W dzisiejszym wpisie chciałabym polecić Państwa uwadze niezwykły modlitewnik żołnierski, wydany w USA w 1918 roku przez oo. Franciszkanów.
Poniższy modlitewnik przeznaczony został dla młodzieży męskiej oraz mężczyzn, którzy wybrali służbę żołnierską czy też marynarską. W niewielkich rozmiarów książeczce podane zostały modlitwy w języku polskim, choć nie brakuje też bardziej znanych w języku angielskim. Autorzy sugerują, że modlitewnik pomocny może okazać się nie tylko tym, którzy znajdują się na polu walki, tudzież na morzu, ale również dla wszystkich mężczyzn - w domu.
Oprócz przykazań Bożych i kościelnych, słowo skierowane do Polskiego żołnierza, czy w ogóle mężczyzny zawiera kilka dodatkowych i niezmiernie cennych uwag. Powiada m.in., że :
"Religia oddziaływa na uszlachetnienie człowieka.
Człowiek religijny:
1. Miłuje Pana Boga nade wszystko, a bliźniego jak siebie samego.
2. Posiada charakter niezłomny we wszystkich okolicznościach życia.
3. Za Boga, wiarę, Ojczyznę odda nie tylko to, co posiada, lecz poświęci nawet życie.
4. Nie da się zgorszyć, przywieźć do grzechu.
5. Zachowa wstrzemięźliwość w dni postne w potrawach, brzydzi się pijaństwem w każdym czasie.
6. Unika złego towarzystwa, niebezpiecznych zabaw, poufałości z osobami innej płci.
7. Nie zawiera małżeństwa z osobami innej religii ani poza Kościołem katolickim.
8. Nie namawia, nie pobudza nikogo do grzechu.
9. Nie wchodzi do domów rozpusty ani do żadnych miejsc podejrzanych, nie dopuszcza się sromotnego grzechu nieczystości.
10. Wobec starszych zachowuje się z uszanowaniem, wobec równych lub młodszych - uprzejmie.
11. Krzywdy nie wyrządza nikomu, a od fałszu i obłudy jest dalekim.
12.Przyrzeczenia dotrzyma, przysięgi nie złamie, zdrady się nie dopuści. Wiary swej się nie zaprze ani się jej nie wstydzi.
13. Z obrzędów religijnych nie szydzi. Czci Najświętszą Pannę Maryję, nosi Jej szkaplerz i Różaniec, wzywa pomocy Świętych Pańskich.
14. Z niesprawiedliwością walczy mężnie, nad bezbronnym się nie mści, nad biednym się lituje i wspiera go"
(Zdaje się, że punkt 7 został przez Kościół katolicki zniesiony).
Po tych krótkich pouczeniach następuje kilka słów otuchy:
"Zapewne chciałbyś być takim, który to czytasz - możesz nim być - powinieneś być. Czytaj często te uwagi, czytaj choć parę wierszy codziennie, a gdy w jakiej sprawie nie będziesz wiedział jak masz postąpić, one ci dopomogą wybrać pewną drogę, na której nie zbłądzisz".
Autorzy zakonni zaznaczają, iż w razie zagrożenia życia, gdy Spowiedź św. jest niemożliwa, należy odprawić żal doskonały za grzechy z zamiarem natychmiastowego udania się do konfesjonału, gdy tylko będzie taka możliwość.
Przypomina się także, iż przed każdą bitwą (podczas wojny) powinna być odmówiona modlitwa. Myślę jednak, że poniższe zwroty do Boga z powodzeniem mogą być recytowane każdego dnia, szczególnie w czasach różnorakich niepokojów społecznych. Proponowane są następujące słowa:
"O Boże, nasza ucieczko i nasza mocy, bądź przy mnie w chwili niebezpieczeństwa. Dodaj mi sił do wypełnienia mego obowiązku nie w duchu nienawiści lub żądzy walki, lecz w poczuciu obowiązku i patriotyzmu. Zachowaj mnie, jeśli taka jest Twoja wola. Lecz jeśli powołasz (do Siebie), błagam nie pozwól mi umrzeć bez przygotowania. Przyjmij duszę moją w objęcia Twego miłosierdzia. Żałuję jak najserdeczniej, że Ciebie kiedykolwiek obraziłem, Dobro Nieskończone, godne mej miłości. Przyjmij śmierć, jako ofiarę z rąk Twoich na zadośćuczynienie za moje grzechy. Ojcze, w ręce Twoje polecam ducha mego. Maryjo, przyczyń się za mną. Aniele Stróżu, stój przy mnie. O mój Jezu, miłosierdzia !"
Zaleca się, by w czasie walki żałując serdecznie za grzechy powtarzać często:
"Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu ! Jezu, Maryjo, Józefie ! bądźcie ze mną przy konaniu. Jezu, Maryjo, Józefie, niech przy Was w pokoju Bogu oddam ducha".
Franciszkanie zauważają, iż w celu lepszego przygotowania, należy niejako zawczasu powtarzać sobie akty strzeliste pomocne w chwili konania. Słowa te trzeba także wymawiać przy umierającym, czy to przytomnym czy nieprzytomnym :
"Boże mój, wierzę w Ciebie. Boże mój, mam nadzieję w Tobie. Boże mój, miłuję Ciebie nade wszystko".
"Boże mój, z miłości ku Tobie żałuję serdecznie za wszystkie grzechy moje. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Jezu, kocham Cię serdecznie. Matko Bolesna, przybądź mi na pomoc. Jezu, Maryjo, Józefie św ! Wam oddaję duszę moją"
"Panie, w ręce Twoje polecam duszę moją".
Na koniec warto przytoczyć słowa modlitwy polecającej siebie NMP :
"O Pani moja, Najświętsza Maryjo Panno ! ja Twej łasce i osobliwej straży i wnętrznościom miłosierdzia Twego, dzisiaj i każdego dnia i w godzinę przeniesienia mojego, duszę moją i ciało moje polecam: wszystkie nadzieje i pociechy moje, wszystkie uciski i dolegliwości moje, życie i koniec życia mojego Tobie ofiaruję; aby przez Twoją najdostojniejszą przyczynę i przez zasługi święte Twoje, wszystkie uczynki moje były sprawowane i kierowane według Przenajświętszej Twojej i Syna Twojego woli. Amen".
Całość tekstu możliwa do przejrzenia pod adresem:
Serdecznie polecam !!!!!
m.salon24.pl
Lecz pan każe, sługa musi. Skąpał się biedak po szyję.
Jakoś tak to brzmiało