Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Wallenrodyzm, mesjanizm, romantyzm

Izabela Brodacka Falzmann, 26.01.2026

Głosowałam przeciwko anszlusowi naszego kraju do UE. Wiedziałam jak się kończy centralne zarządzanie i planowanie oraz jakie są losy ogromnych, bezwładnych struktur gospodarczych i społecznych. Dotyczy ich wszystkich określenie przypisane Rosji przez Denisa Diderota: „Colosse aux pieds d'argile czyli kolos na glinianych nogach”- postać opisana  w Księdze Daniela jako sen Nabuchodonozora.

Doświadczenia realnego socjalizmu nauczyły mnie, że nie należy zwracać uwagi na intencje ruchów i przemian społecznych. Dobrymi intencjami jest wszak – jak mówi znane przysłowie- wybrukowane dno piekła. 

Szkoda zatem czasu na zastanawianie się nad deklarowanymi intencjami projektodawców UE. Warto natomiast poświęcić chwilę uwagi intencjom członków społeczeństw, które entuzjastycznie potraktowały te projekty i zawarte w nich czcze obietnice.

Zwolennicy wejścia do UE oczekiwali przede wszystkim wolności. Wolności od wszelkich idiotyzmów sowieckiego zarządzania, wolności sumienia, wolności słowa, a przede wszystkim wolności poruszania się po świecie. Spotkała ich niewola jeszcze bardziej dotkliwa i bardziej idiotyczna. Socjalistyczny ustawodawca zabraniał na przykład budowania domów o powierzchni większej niż 110 metrów kwadratowych. Nikt nie zabraniał jednak właścicielowi nędznej wiejskiej chałupiny palić w piecu tym na co było go stać. Szyszkami, gałęziami, słomą czy korą drzew. Obecnie ustawodawca zabrania nie tylko palenia węglem czy drewnem lecz złośliwie zmienia obowiązujące zasady. Kilka lat temu nakłaniano właścicieli domków do przejścia na ogrzewanie gazowe, a gdy wielkim wysiłkiem finansowym udało im się to zrobić, okazuje się że ogrzewanie gazowe też już nie spełnia standardów (czytaj wydumek) ekologów (czytaj ideologów) spod znaku centralnego zarządzania ( czytaj ekologicznego terroru) i należy przechodzić na ogrzewanie elektryczne.

Oczekiwaliśmy wolności podróżowania. „Keine Grenzen” wyśpiewywał jakiś naiwniak z czerwonymi włosami. A może wcale w tę ideę nie wierzył i był po prostu wynajęty do propagowania UE? Wątpię czy Izaak Dunajewski i Wasilij Lebiediew autorzy muzyki i  słów do pieśni „Широка страна моя родная”,  która podbiła komunistyczny świat  wierzyli w jej przesłanie. Wszak jak śpiewał Kazik  „wszyscy artyści to prostytutki”.

W szkole podstawowej 121 przy ulicy Różanej w Warszawie, gdzie zmuszano nas do odśpiewywania podczas apeli  po rosyjsku tej zakłamanej pieśni, nieodmiennie zmienialiśmy w zwrotce „Я другой такой страны не знаю, Где так вольно дышит человек” ( nie znam innego kraju w którym tak swobodnie oddycha człowiek) wers „Где так вольно дышит человек” na „gdzie tak wolno zdycha czeławiek”.  Wracając do oczekiwań wobec UE. Ludzi cieszyła obiecywana możliwość swobodnego przemieszczania się, zwiedzania obcych krajów, poznawania ich kultury i obyczajów. Komu przyszło do głowy, że zamiast wolności przemieszczania się będzie się planować zamykanie nas w „miastach piętnastominutowywch” natomiast nieograniczoną wolność najeżdżania naszego kraju otrzymają ludzie spoza UE, przedstawiciele zupełnie obcych kultur. Nie spodziewano się, że nasza granica stanie się podobna do błony półprzepuszczalnej, transport ludzi będzie  zachodził bez kontroli i ograniczeń tylko w naszą stronę. Ludzie oczekiwali wolności słowa i swobody wypowiedzi. Czy przypuszczali, że usta zamknie im poprawność polityczna i to bardziej skutecznie niż kiedyś komunistyczna cenzura. Co gorsza cenzura politycznej poprawności jest asymetryczna a nawet antysymetryczna. Penalizowane jest nieżyczliwe nazwanie niejakiego Owsiaka natomiast bezkarnie można obrażać księży, polityków prawej strony oraz instytucje kościelne. Głosujący za wstąpieniem do UE oczekiwali również korzyści finansowych. Sądzili, że Unia da pieniądze na różne słuszne  inicjatywy. Nie przyszło im do głowy, że Unia nic nie daje, co najwyżej oddaje i to według widzi mi się brukselskiej biurokracji wpłacone uprzednio sumy, a projekty dotowane przez Unię nie koniecznie muszą być słuszne, a przede wszystkim nie koniecznie będą nam odpowiadać. Nie przypuszczali że Unia będzie ich łoić absurdalnymi karami, że będzie likwidować resztki uratowanego po reformach Balcerowicza przemysłu, że będzie zamykała nasze stocznie i likwidowała kopalnie i że obciąży absurdalnymi haraczami za emisję CO2 nie tylko przemysł lecz nawet prywatne domy i gospodarstwa. Oczekiwali honorowania świętego prawa własności a doczekali się planowanego ograniczenia liczby przypadających na rodzinę samochodów.

Oczekiwali swobody wychowywania dzieci według wybranego przez siebie systemu wartości a doczekali się likwidowania lekcji religii, propagowania w szkołach zboczeń seksualnych a nawet planowanie lekcji masturbacji w przedszkolach. 

Jak widać żadne z naszych oczekiwań po wstąpieniu do UE nie zostało zrealizowane. Wydaje się, że otrzymaliśmy wręcz przeciwieństwo tego co nam obiecywano, albo sami wymarzyliśmy sobie w swoich całkowicie nierealistycznych rojeniach. Jak można było przypuszczać, że zbiurokratyzowana ogromna struktura państwa ponadnarodowego będzie bardziej sprawna i racjonalna w swych działaniach od struktur państw narodowych? Jak skrajną naiwnością było twierdzenie, że państwa dominujące w strukturach UE zrezygnują z realizowania swoich partykularnych interesów. Pozostaje zagadką dlaczego przynależność do UE traktowana jest jak ślub kościelny w katolickiej rodzinie, jak sakrament a akceptacja tej przynależności jak dogmat. Każdy polityk deklaruje przy każdej okazji akceptację przynależności do UE podobnie jak za czasów realnego socjalizmu deklarowano miłość do związku sowieckiego. Jest to rodzaj syndromu sztokholmskiego w skali klasy politycznej czy nawet kraju. Świadczy o tym fakt, że widząc wady naszego związku z UE roimy sobie na temat naprawiania jej od wewnątrz a nawet jej chrystianizacji. Podobnie jak zapisujący się do PZPR łudzili się, że naprawią socjalizm wchodząc w jego struktury. Jest to odwieczny mesjanizm i wallenrodyzm czyli romantyzm. 

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 703
Ijontichy

Ijontichy

24.01.2026 19:05

Każdy polityk deklaruje,że będzie popierał Polske w UE! 

A CO MA ZROBIĆ,GDY NAWET KACZYŃSKI NA KAŻDYM KROKU POWIADA: UNIA ALBO ŚMIERĆ!!!

Ponad 60% debili nazywanych Narodem/narodem klnie się ,że UE ALBO RUSKA ONUCA...

sake3

sake2020

24.01.2026 19:28

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na Każdy polityk deklaruje,że…

Wygląda na to,ze UE wkrótce przeprosi się z Onucą tworząc twór o wdzięcznej nazwie Eurazja.Pozostaje tylko kwestia przywództwa.

izabela

Izabela Brodacka Falzmann

25.01.2026 15:12

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na Każdy polityk deklaruje,że…

@ liontichy

Dlatego rośnie Braunowi, który nie boi się mówić co myśli, a nawet robić to co uważa za konieczne. 

Jan1797

Jan1797

26.01.2026 12:14

Dodane przez izabela w odpowiedzi na @ liontichyDlatego rośnie…

Jak tu nie być romantykiem? Oczywiście w zakresie dotyczącym złudnej wiary , że z tamtej Warszawy coś pozostało. Włoszka zachowała się jak trzeba, a za miedzą snują opowieści piaskowego dziadka; youtube.com
 

Ijontichy

Ijontichy

24.01.2026 19:36

PS.

Chwalisz sie,ze zmienialiscie tekst pieśni...to ja ci opowiem nasz wybryk w 11 klasie liceum...na trzy tygodnie

przed ostateczną konferencją...kogo dopuszczą a kogo nie.

Otóż na kolega syn profesora z ASP krakowskiej,wyciął z bristolu koronę i szpilką przypiął do "oreła" na ścianie! 

Pan od geografii to zauważył...ale nie pisnął...za to po przerwie wpada dyro [szef KD PZPR]  i leci z ryja:

KTO TO ZROBIŁ??? CISZA...PRZYZNAĆ SIĘ!!! 

I CAŁA KLASA WSTAJE PONAD 30 UCZNIÓW

Dyra zatkało...taaaak ,to jak to zrobiliście? 

Cała klasa wstaje,przyciągamy katedrę pod ścianę i włazimy ...dyro oszalał!!! 

Zabierać plecaki,ksiązki jesteście WYRZUCENI ZE SZKOLY!!! NA MIESIĄC PRZE MATURĄ ---JUTRO RODZICE!!!

I tu się przejechal...bo "tatusie" byli lepsi od niego...oficerowie milicji,sekretarze PZPR i jeszcze...ktoś "wyżej"

Wytłumaczono dyrowi: towarzyszu dyrektorze,już CAŁY KRAKÓW O TYM WIE I NIE RADZIMY WAM TOWARZYSZU DALEJ ROZDMUCHIWAC TEGO WYBRYKU! 

Dyra ratkało....zgodził się na zawieszenie,obniżenie ocen z zachowania [automatycznie leciała ocena na maturze] i najbardziej podejrzani mają ....wylot! 

Koleżanka się nam zwierzyła z całej akcji dyro---rodzice...tatuś jej opowiedział...oczywiście...w tajemnicy! :-))

Cały "personel" w tym liceum MUSIAŁ NALEŻEĆ DO PARTII...I ZA ZADANIE  PARTYJNE ZAŁOŻYĆ NAM 

KOŁA ZMS!!!

Końcówka Gomułki...potem marzec 1968 i ZOMO na UJ...NAWET GESTAPO NIE WCHODZIŁO NA UJ!!!

wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

24.01.2026 19:38

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na PS.Chwalisz sie,ze…

Sonderaktion Krakau

paparazzi

paparazzi

24.01.2026 23:31

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na Sonderaktion Krakau

Zdzicho, no, no, nie spodziewałem się ale skąd wykładowca profesorski ma o tym wiedzieć .

Ijontichy

Ijontichy

25.01.2026 07:55

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na Sonderaktion Krakau

idiota zdzisek!

ITo była jednorazowa akcja,a EKSTERYTORIALNOŚĆ UJ była szanowana przez całą okupację nawet przez Niemców! Dopiero bandyci od Jaruzelskiego za Gomułki wpadli do Collegium Novum z pałami i kablami metrowymi!. Nie wtrącaj się do mnie...z komentarzami...dlaczego cie Admin trzyma???

wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

25.01.2026 08:58

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na To była jednorazowa akcja,a…

przystanekhistoria.pl

Czyli Uj nie był zamknięty w czasie okupacji, a teksty o tajnych wykładach poza  gmachami uniwersyteckimi są ściemą bo nauczanie odbywało się  w normalnym toku?

Czy tak?

Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

25.01.2026 00:39

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na PS.Chwalisz sie,ze…

@ljontichy

tez mam anegdote z malej konspiracji. dochodzenie kto ukradl litere C z dekoracji 22 LIPCA w swietlicy. 22 LIP A wywolala przerazenie dyrekcji. na gwalt dorabiali ubytek ale wyszedl im font niepasujacy rozmiarem do reszty liter. winnego nie znaleziono. nie pamietam co z tym C zrobilem a dzis bylaby to pamiatka pozwalajca na ubieganie sie o prawa kombatanckie

Tomaszek

Tomaszek

25.01.2026 21:20

Dodane przez Kazimierz Kozi… w odpowiedzi na @ljontichytez mam anegdote z…

Kiedys na pochodzie 1 majowym naszemu wychowawcy i wysokiemu funkowi jedynie słusznej partii przyszło do głowy żeby młodzież skandowała pokój pokój , więc niektórzy kreatywni skandowali powhoy powhoy i tak było słychać na trybunie . Władek (tak miał na imię ) Iljicz von R (to od nas) najpierw się wściekł i coś artykułował bez sensu , potem się zapadł pod ziemię . Do szkoły wrócił po tygodniu . Sprawy nie było , bo jak stwierdził rok później kombatantów mu nie trzeba . A i skandować nie kazał .

wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

25.01.2026 05:33

"Wątpię czy Izaak Dunajewski i Wasilij Lebiediew autorzy muzyki i  słów do pieśni „Широка страна моя родная”,  która podbiła komunistyczny świat  wierzyli w jej przesłanie. Wszak jak śpiewał Kazik  „wszyscy artyści to prostytutki”."

Pani Izabela od czasu do czasu próbuje robić z siebie interpretatorkę tekstów, a to poezji francuskiej, a to piosenki polskiej.

Nie wychodzi jej to.

Przy następnej okazji Pani Izabela opisze słynną piosenkę "Money for nothin" jako protest song przeciw wysokim zarobkom muzyków.

Nie wystarczy proszę Pani uczyć dziecko Osieckiej by rozumieć o co lotto w tekście piosnki

lala

lala

25.01.2026 16:38

łatwo dostrzec jednak w tym wpisie manipulacje, np. : "Nie spodziewano się, że nasza granica stanie się podobna do błony półprzepuszczalnej, transport ludzi będzie  zachodził bez kontroli i ograniczeń tylko w naszą stronę" -

chyba nie ma pojęcia o tym ilu polskich obywateli wybrało swobodę mieszkania w UE, ilu spędza wakacje w różnych krajach, ilu studentów korzysta z Erasmusa i stypendiów (i dobrze na tym wychodzi ich nauka)...

szkoda, że ideologia nie pozwala autorce dostrzec pozytywów bycia w UE

mada

mada

25.01.2026 19:43

Dodane przez lala w odpowiedzi na łatwo dostrzec jednak w tym…

W niedzielę po południu, po 15tej  frekwencja w wyborach wynosiła  trochę ponad 30%. I nagle ludzie rzucili się do urn. 

Jak za Gierka.

Żeby zamknąć ludziom gęby ogłosili, że  zagłosowali tak po namowach JP2.

Nawiasem mówiąc JP2 był za UE, żeby łatwiej ją było chrystianizować.

Pytam się gdzie jest Pokolenie JP2, o którym ciągle słyszałem a nigdy nie widziałem

Czy stało się to przez  fałszerstwo, czy znamowy JP2 - stało się źle

KIszczak zwycięża na całej linii i nie widać czegoś co go może zatrzymać.

Można powtórzyć za Anglikiem, który starał się zrozumieć Polskę w czasach rozbiorowych, w 1778r:

  • " Ten Naród nie jest godny nawet litości."  
sake3

sake2020

25.01.2026 21:20

Dodane przez mada w odpowiedzi na W niedzielę po południu, po…

@mada.....Żeby zamknąć ludziom gęby szumnie ogłoszono uruchomienie darmowej infolinii by można pytać,wyjasniać wątpliwości. Zadzwoniłam, W telefonie zgłosiła się uprzejma pani która nawet nie słuchała i za nią automat klepał o początkach i dobrodziejstwach Unii. Zadzwoniłam ponownie zgłosiła się inna pani informując,że poprzedniczka wyszła ,będzie za godzinę a ona jest nowa i raczej nie potrafi odpowiadać na pytania. Po godzinie podjęłam kolejną próbę,dodzwoniłam się i natychmiast włączył się automat. Zrezygnowałam,nie ryzykując czwartej próby.

Tomaszek

Tomaszek

25.01.2026 21:33

Dodane przez lala w odpowiedzi na łatwo dostrzec jednak w tym…

Lala Iljiczewna

Drobna errata aczkolwiek zasadnicza . Mieszkania i pracy , bo to UE potrzebowała bardziej ich rąk i kwalifikaacji niż oni mieszkania . Trzy miliony wykwalifikowanych i cywilizowanych ludzi za friko dostali i żadn kutas nie podziękował , a jest za co jak cholera . Durna jesteś i dwie lewe łapy masz i łeb debilny to wypisujesz tu jakieś bzdety za grosze czy inne fenigi . Wakacje , płacisz - masz nawet w Tajlandii Barbados Galapagos  czy jeszcze dalej od UE . A z Erazmusa to mojego kumpla syn przywiózł trypra którego żaden z antybiotyków się nie imał z polskich aptek . Dopiero ja mu w UK załatwiłem jakiś tropikalny . Ale się dzieciak wycierpiał . 

Es

Es

26.01.2026 09:51

"Pozostaje zagadką dlaczego przynależność do UE traktowana jest jak ślub kościelny w katolickiej rodzinie"

Skoro wszystkie media niezaleznie kto rządzi codzienne za władzą powtarzają jak to dobrze byc w unii i ile od niej dostajemy, skoro w każdej pipidówce  jest fontanna, trochę wybrukowanego chodnika i rondo opatrzone tablicą : wybudowano dzięki UE, to jak ta unia ma byc postrzegana? Nie ma jednak na tych tablicach informacyjnych wzmianki nawet, ze w miejscu tej fontanny czy ronda byla główna  brama fabryki, która dawała pracę tysiącom z calej okolicy, a warunki akcesji,  oprocz bandyterki nazwanej  prywatyzacją, rowniez wymagały jej zburzenia. 

Co gorsza. Nawet wśród jednoznacznych krytyków unii powszechne są glosy, ze oni z unii to by nie chcieli jednak wychodzić. Oni są za zmianami w jej wnętrzu. Chcieliby zapewne dobrze znanego i wypraktykowanego kiedyś, zamknięcia kolejnego " okresu błędów i wypaczeń" po którym juz będzie lepiej. Niektórzy rodza sie głupi i trwają w tym stanie wytrwale do starosci. 

Z woli zatem milosciwie nam panujących a takze publicystow tkwimy wiec w letargu, w większości przekonani jak kiedyś, ze gdyby nie Związek Radziecki to nie znali byśmy elektryki, a dzieci nie uczyły sie czytać. Wypełniając w pełni kryteria dla opinii o stanie intelektualnym Polakow wygłoszonej przez redaktora Lisa.

Warmia

Warmia

26.01.2026 12:43

To nie „żaden Anglik”, tylko pojedyncza opinia użyta instrumentalnie.

Takie wypowiedzi przytacza się wybiórczo po to, żeby utrwalać kompleksy i podcinać Polakom poczucie własnej wartości.

Gdy ktoś chce, by naród myślał o sobie źle, zawsze znajdzie „autorytet z zagranicy”, który to potwierdzi.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

26.01.2026 13:24

Pod szyldem idiokracji. USA wykluczają Brauna z politycznej gry 

ekspedyt.org

Warmia

Warmia

26.01.2026 13:46

Diagnoza mechanizmu jest trafna.Tekst całkowicie pomija:

realne korzyści infrastrukturalne,

dostęp do rynków,

fakt, że część regulacji była przez Polskę akceptowana lub współtworzona.

To nie unieważnia krytyki UE, ale pokazuje, że tekst jest manifestem, nie analizą systemową.

Problemem nie jest sama UE, tylko polska skłonność do romantycznego podporządkowania się silniejszym i wiara, że „naprawimy system od środka”.

Historia już kilka razy pokazała, jak to się kończy.

bartosz.j

Bartosz Jasiński

26.01.2026 14:08

Bardzo celny tekst. Bo u nas ciągle romantyzm robi za instrukcję obsługi państwa: Wallenrod, mesjanizm, „jak cierpimy, to znaczy że wygrywamy moralnie”. Tyle że MORALNE ZWYCIĘSTWA nie płacą rachunków i nie budują pozycji w świecie. Ja też głosowałem PRZECIW UE — nie z jakiejś mody na „samotną szarżę”, tylko z prostej obawy: centralizacja, rozmywanie suwerenności, ideologiczny docisk i mechanizmy, gdzie „wspólnota” kończy się tam, gdzie zaczyna się INTERES DUŻYCH. I dziś, patrząc na to co się dzieje, mam wrażenie, że te obawy wcale nie były z kosmosu. Ale jednocześnie jest druga pułapka: żeby nie wpaść w „romantyzm antyunijny”, czyli myślenie, że jak mamy rację, to świat MUSI to uznać. Nie musi. Geopolityka nie czyta Mickiewicza, tylko liczy siłę, wpływy i pieniądze. Więc dla mnie wniosek jest prosty: TRADYCJĘ SZANOWAĆ, ale POLITYKĘ ROBIĆ REALISTYCZNIE. Mniej „bohaterskich póz”, więcej planu, twardych interesów i konsekwencji. Bo inaczej zostaniemy mistrzami wzruszeń — a nie skuteczności.

Warmia

Warmia

26.01.2026 15:27

Wallenrodyzm, mesjanizm i romantyzm nie były polską „wadą”, lecz strategiami przetrwania narodu pozbawionego państwa i siły.

Dzięki nim Polska trwała, zachowała tożsamość, język i wspólnotę, mimo że wielokrotnie była skazana na zniknięcie.

Dziś również nie są anachronizmem w Europie przeżywającej kryzys tożsamości — pod warunkiem, że nie zastępują realizmu i siły.

Mesjanizm bez mocy prowadzi do moralnego samobójstwa, romantyzm bez realizmu do politycznej klęski, a wallenrodyzm bez granic do utraty podmiotowości.

Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 042
Liczba wyświetleń: 7,684,209
Liczba komentarzy: 20,932

Ostatnie wpisy blogera

  • Beneficjenci i przegrani transformacji
  • Coś za coś
  • Laksacja legislacyjna

Moje ostatnie komentarze

  • @ liontichyDlatego rośnie Braunowi, który nie boi się mówić co myśli, a nawet robić to co uważa za konieczne. 
  • @@@ Były takie czasy gdy lekarz kierował się własnym sumieniem a nie procedurami. Takim lekarzem był w Mińsku Mazowieckim słynny dr Władysław Gucewicz. Nie miałam okazji go poznać ale osobiście…
  • @ Bartosz JasińskiByłam przeciwnikiem Magdalenki i Okrągłego Stołu. Pisałam o tym wprost w prasie bezdebitowej ku zgorszeniu znajomych, którzy tak pragnęli wolności, że byli gotowi zaakceptować układ…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • Warmia, Wallenrodyzm, mesjanizm i romantyzm nie były polską „wadą”, lecz strategiami przetrwania narodu pozbawionego państwa i siły.Dzięki nim Polska trwała, zachowała tożsamość, język i wspólnotę, mimo że…
  • Bartosz Jasiński, Bardzo celny tekst. Bo u nas ciągle romantyzm robi za instrukcję obsługi państwa: Wallenrod, mesjanizm, „jak cierpimy, to znaczy że wygrywamy moralnie”. Tyle że MORALNE ZWYCIĘSTWA nie płacą rachunków…
  • Warmia, Diagnoza mechanizmu jest trafna.Tekst całkowicie pomija:realne korzyści infrastrukturalne,dostęp do rynków,fakt, że część regulacji była przez Polskę akceptowana lub współtworzona.To nie unieważnia…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności