Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Dlaczego popieram sprzedaż Grenlandii

Grzegorz GPS Świderski, 31.12.2025

Dys­ku­sja o ewen­tu­al­nym kup­nie Gren­lan­dii przez Sta­ny Zjed­no­czo­ne pro­wa­dzo­na je­st tak, jak­by cho­dzi­ło wy­łącz­nie o geo­po­li­tycz­ną fa­na­be­rię al­bo im­pe­rial­ne za­pę­dy Do­nalda Trumpa. Tym­cza­sem w rze­czy­wi­sto­ści do­ty­ka­my tu znacz­nie głęb­sze­go pro­ble­mu: czy su­we­ren­no­ść te­ry­to­rial­na mu­si po­zo­stać nie­na­ru­szal­nym do­gma­tem, czy też — jak wszyst­ko in­ne w roz­wi­nię­tej cy­wi­li­za­cji — po­win­na pod­le­gać wy­mia­nie, kon­trak­tom i ra­chun­ko­wi eko­no­micz­ne­mu.
  Gren­lan­dia ma klu­czo­we zna­cze­nie stra­te­gicz­ne dla Ame­ry­ki Pół­noc­nej. Le­ży na naj­krót­szej tra­jek­to­rii ra­kie­to­wej mię­dzy Ro­sją a USA, je­st punk­tem kon­tro­li Ark­ty­ki i przy­szły­ch szla­ków że­glu­go­wy­ch. Da­nia nie je­st w sta­nie ani sa­mo­dziel­nie jej bro­nić, ani re­al­nie wy­ko­rzy­stać jej po­ten­cja­łu. Już dziś fak­tycz­nym gwa­ran­tem bez­pie­czeń­stwa wy­spy są Ame­ry­ka­nie — choć­by po­przez obec­no­ść woj­sko­wą w po­sta­ci ba­zy. Róż­ni­ca mię­dzy sta­nem obec­nym a for­mal­nym prze­ję­ciem nie po­le­ga więc na zmia­nie re­al­nej kon­tro­li, le­cz na ujaw­nie­niu wła­sno­ści i od­po­wie­dzial­no­ści, któ­re i tak są dziś roz­dzie­lo­ne w spo­sób fik­cyj­ny.
  Jed­nak sens tej trans­ak­cji się­ga da­lej niż Ark­ty­ka.
  Hi­sto­ria po­ka­zu­je ja­sno: im bar­dziej prze­moc i su­we­ren­no­ść by­ły roz­pro­szo­ne i pod­le­ga­ły kon­trak­tom, tym kon­flik­ty by­ły mniej de­struk­cyj­ne. Śre­dnio­wiecz­na Eu­ro­pa — z na­jem­ni­ka­mi, zmien­ny­mi lo­jal­no­ścia­mi, wol­ny­mi mia­sta­mi, księ­stwa­mi, en­kla­wa­mi i eks­kla­wa­mi — by­ła bru­tal­na, ale nie by­ła zdol­na do woj­ny to­tal­nej. Zam­ki czę­ściej prze­cho­dzi­ły z rąk do rąk na sku­tek ne­go­cja­cji, zmia­ny so­ju­szy czy prze­pła­ce­nia na­jem­ni­ków, niż by­ły sys­te­ma­tycz­nie nisz­czo­ne. Kon­so­li­da­cja prze­mo­cy w rę­ka­ch wiel­ki­ch, spój­ny­ch mo­car­stw do­pro­wa­dzi­ła na­to­mia­st do wo­jen prze­my­sło­wy­ch i naj­więk­szy­ch rze­zi w dzie­ja­ch ludz­ko­ści — dwó­ch wo­jen świa­to­wy­ch.
  Sprze­daż te­ry­to­rium to han­del su­we­ren­no­ścią. A han­del su­we­ren­no­ścią to pierw­szy krok do te­go, by prze­sta­ła ona być świę­to­ścią, a sta­ła się na­rzę­dziem — jak pie­nią­dz, ener­gia czy pra­ca. Gdy coś moż­na ku­pić i sprze­dać, prze­sta­je się o to wal­czyć na śmierć i ży­cie. Woj­na je­st za­wsze sy­gna­łem, że ry­nek zo­stał za­blo­ko­wa­ny al­bo za­ka­za­ny.
  To sa­mo do­ty­czy prze­mo­cy. Pań­stw, któ­re nie po­sia­da­ją wła­sny­ch ar­mii i ku­pu­ją ochro­nę (jak Liech­ten­ste­in w re­la­cji ze Szwaj­ca­rią), by­wa­ją w prak­ty­ce bar­dziej au­to­no­micz­ne niż te, któ­re utrzy­mu­ją kosz­tow­ne, scen­tra­li­zo­wa­ne apa­ra­ty prze­mo­cy. A już z ca­łą pew­no­ścią ich oby­wa­te­le ży­ją le­piej. Le­piej być pod­da­nym księ­cia Ja­na Ada­ma II niż oby­wa­te­lem Ko­re­ań­skiej Re­pu­bli­ki Lu­do­wo-De­mo­kra­tycz­nej. Han­del ochro­ną roz­pra­sza prze­moc, ob­ni­ża jej ska­lę i czy­ni ją nie­opła­cal­ną ja­ko na­rzę­dzie ma­so­wej de­struk­cji. Kon­flik­ty nie zni­ka­ją, ale tra­cą zdol­no­ść eska­la­cji do po­zio­mu ar­ty­le­rii, bom­bar­do­wań i wo­jen to­tal­ny­ch.
  Dla­te­go sprze­daż Gren­lan­dii USA (przy za­cho­wa­niu pra­wa miesz­kań­ców do sa­mo­sta­no­wie­nia na te­re­na­ch za­miesz­ka­ły­ch) by­ła­by nie tyl­ko ra­cjo­nal­na stra­te­gicz­nie, le­cz tak­że ko­rzyst­na sys­te­mo­wo. Był­by to pre­ce­dens po­ka­zu­ją­cy, że:

  • zie­mia nie je­st świę­to­ścią,
  • su­we­ren­no­ść moż­na kon­trak­to­wać,
  • bez­pie­czeń­stwo moż­na ku­po­wać,
  • a kon­flik­ty moż­na roz­bra­jać eko­no­micz­nie za­mia­st mi­li­tar­nie.


  W świe­cie o wy­so­kiej wy­daj­no­ści pra­cy i ka­pi­ta­łu prze­moc prze­sta­je się opła­cać. Du­że, zwar­te pań­stwa sta­ją się re­lik­tem epo­ki, w któ­rej gra­bież by­ła tań­sza niż pro­duk­cja. Przy­szło­ść na­le­ży do struk­tur roz­pro­szo­ny­ch, sie­cio­wy­ch, mie­sza­ny­ch te­ry­to­rial­nie — z licz­ny­mi en­kla­wa­mi i eks­kla­wa­mi — gdzie nisz­cze­nie cu­dzej wła­sno­ści ozna­cza jed­no­cze­śnie nisz­cze­nie wła­snej. W pew­nym sen­sie wzor­cem by­ły tu daw­ne pol­skie or­dy­na­cje ro­do­we: wiel­kie ma­jąt­ki, ale nie w jed­nym zwar­tym ka­wał­ku, le­cz na wie­lu roz­pro­szo­ny­ch dział­ka­ch, co na­tu­ral­nie ogra­ni­cza­ło opła­cal­no­ść to­tal­nej prze­mo­cy.
  Sprze­daż Gren­lan­dii nie by­ła­by więc kro­kiem w stro­nę im­pe­ria­li­zmu, le­cz kro­kiem w stro­nę świa­ta, w któ­rym co­raz wię­cej spraw za­ła­twia się umo­wą, a co­raz mniej ar­ma­tą. Świat przez stu­le­cia sze­dł w kie­run­ku kon­so­li­da­cji su­we­ren­no­ści i do­sze­dł do ścia­ny mak­sy­mal­nej de­struk­cji. Z tej śle­pej ulicz­ki trze­ba się wy­co­fać — wra­ca­jąc do roz­pro­sze­nia. Eko­no­mia i tech­no­lo­gia już te­mu sprzy­ja­ją. Po­zo­sta­je jesz­cze, by lu­dzie to zro­zu­mie­li.
  O tym, że Gren­lan­dia je­st w isto­cie do sprze­da­nia (nie w sen­sie han­dlo­wym, le­cz cy­wi­li­za­cyj­nym) pi­sa­łem już wcze­śniej: mpolska24.pl. Dzi­siej­szy dys­kur­s tyl­ko po­twier­dza tam­tą in­tu­icję i po­ka­zu­je, że py­ta­nie nie brz­mi czy do roz­pro­sze­nia doj­dzie­my, le­cz ja­ką dro­gą: przez po­wol­ny za­nik mo­car­stw, czy przez trze­cią woj­nę to­tal­ną.

Grzegorz GPS Świderski
t.me
twitter.com
youtube.com

Tagi: gps65, polityka, cywilizacja, Trump, Arktyka, Grenlandia

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 244
Teofila77

Filovera

31.12.2025 18:35

A gdyby tak w miejsce słowa Grenlandia wstawić słowo Polska, czy tytuł tego artykułu byłby taki sam? 

paparazzi

paparazzi

31.12.2025 19:30

Dodane przez Teofila77 w odpowiedzi na A gdyby tak w miejsce słowa…

A jak ty sądzisz ? Rozwiń wątek . Nasze małe Imperium jest jak lawa, co tam geopolityka i inne tam. "Mamy do wyboru bliskich sąsiadów zaatakować i pokonać lub pokojowo być 51 stanem US." A może masz inna idee.

Teofila77

Filovera

31.12.2025 19:43

Dodane przez paparazzi w odpowiedzi na A jak ty sądzisz ? Rozwiń…

Odpowiedź pytaniem na pytanie i przerzucenie ciężaru wyjaśniania na pytającego, to nie jest dyskusja na poziomie. Albo odpowiedź na pytanie, albo nic nie pisz. 

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

31.12.2025 20:22

Dodane przez Teofila77 w odpowiedzi na A gdyby tak w miejsce słowa…

Polska nie leży na trajektorii rakiet lecących z Rosji do USA. Nawet jak je będą wystrzeliwać z okręgu królewieckiego, to skierują je w stronę Szwecji. Z punktu widzenia Polski, kluczowe w tej notce jest to, co w nawiasach: "...(przy za­cho­wa­niu pra­wa miesz­kań­ców do sa­mo­sta­no­wie­nia na te­re­na­ch za­miesz­ka­ły­ch)...".

Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 309
Liczba wyświetleń: 668,169
Liczba komentarzy: 5,079

Ostatnie wpisy blogera

  • Dlaczego popieram ruchy separatystyczne?
  • Od opłacalnej przemocy do jej zerowej granicy
  • Dwaj agenci i arbiter. Czy AI to nowa inkwizycja?

Moje ostatnie komentarze

  • Jak zwykle świetny artykuł dogłębnie wyjaśniający sytuację w Ameryce. Dziękuję. W kolejnych notkach poproszę o dokładniejsze zarysowanie sytuacji w kanadyjskiej Albercie — właśnie piszę notkę, w…
  • "A dlaczego to my nie mamy wypierać ich firm z rynku?"Dlatego, że to PiS do spółki z PO całkowicie oddali suwerenność III RP na rzecz Francji — w tym wpisie o KSeF to precyzyjnie wyjaśniam. Dziedzina…
  • Tu wyjaśniam różnicę między KSeF a JPK: KSeF nie poszerza inwigilacji. KSeF zwiększa rozdzielczość.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • mjk1, Tylko jedno pytanie. Na dziś nasz dług wg różnych szacunków rośnie od 1,0 d01,4 mld. zł. każdego dnia. Jak proponuje Pan podzielić ten dług na te kilka kantonów, a jeszcze lepiej na tysiąc…
  • wielkopolskizdzichu, Fakt jest taki że proces inkwizycyjny nie wprowadził jako novum instytucji obrońcy tylko ją zdewaluował. W wczesnym średniowieczu można było wygłosić mowę obrończą przed sądami miejskimi a nawet…
  • Grzegorz GPS Świderski, Fakt, skąd dokładnie historycznie wzięła się instytucja obrońcy, nie jest konieczny, żeby bronić tezy, że instytucja obrońcy jest fundamentem naszej cywilizacji. Więc to jest nieistotny szczegół.…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności