Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Demokracja walcząca poprzez spóźnienia

Grzegorz GPS Świderski, 22.12.2025

Przyj­rzyj­my się kil­ku nie­po­ko­ją­cym, po­wta­rzal­nym zja­wi­skom. Wy­mie­nię kon­kret­ne or­ga­ni­za­cje i par­tie po­li­tycz­ne, któ­re w ostat­nim cza­sie zo­sta­ły do­tknię­te tym sa­mym sche­ma­tem for­mal­nym: mi­ni­mal­nym spóź­nie­niem w zło­że­niu spra­woz­da­nia fi­nan­so­we­go, skut­ku­ją­cym dra­stycz­ny­mi kon­se­kwen­cja­mi praw­ny­mi i fi­nan­so­wy­mi.


  Pierw­szym i naj­bar­dziej me­dial­nym przy­pad­kiem je­st Ko­mi­tet Wy­bor­czy Kon­fe­de­ra­cja Wol­no­ść i Nie­pod­le­gło­ść Sła­wo­mi­ra Ment­ze­na i Krzysz­to­fa Bo­sa­ka w wy­bo­ra­ch do Par­la­men­tu Eu­ro­pej­skie­go 2024. Spra­woz­da­nie fi­nan­so­we zo­sta­ło zło­żo­ne je­den dzień po ter­mi­nie, co – na mo­cy au­to­ma­ty­zmu usta­wo­we­go – uru­cho­mi­ło pro­ce­du­rę po­zba­wie­nia pra­wa do sub­wen­cji i do­ta­cji do koń­ca ka­den­cji. Spra­wa je­st przed­mio­tem spo­rów praw­ny­ch, ale sku­tek fi­nan­so­wy i po­li­tycz­ny już za­ist­niał.
  Dru­gim przy­pad­kiem je­st Fun­da­cja Osu­cho­wa Grze­go­rza Brau­na, któ­ra utra­ci­ła sta­tus or­ga­ni­za­cji po­żyt­ku pu­blicz­ne­go, a tym sa­mym pra­wo do otrzy­my­wa­nia 1,5% po­dat­ku. Spra­woz­da­nie by­ło go­to­we i za­twier­dzo­ne na dłu­go przed ter­mi­nem, le­cz zo­sta­ło wy­sła­ne dzień po usta­wo­wej da­cie gra­nicz­nej. Je­den dzień opóź­nie­nia wy­star­czył do ad­mi­ni­stra­cyj­ne­go wy­klu­cze­nia z klu­czo­we­go źró­dła fi­nan­so­wa­nia.
  Trze­cim przy­pad­kiem je­st No­wa Na­dzie­ja Sła­wo­mi­ra Ment­ze­na, par­tia wcho­dzą­ca w skład Kon­fe­de­ra­cji. W jej przy­pad­ku PKW stwier­dzi­ła nie­zło­że­nie spra­woz­da­nia fi­nan­so­we­go w ter­mi­nie, co do­pro­wa­dzi­ło do skie­ro­wa­nia wnio­sku o wy­kre­śle­nie z ewi­den­cji par­tii po­li­tycz­ny­ch, a na­stęp­nie do fak­tycz­ne­go wy­kre­śle­nia de­cy­zją są­du.
  Czwar­tym przy­pad­kiem je­st no­wa par­tia KOR­WiN za­ło­żo­na przez Ja­nu­sza Kor­win-Mik­ke, któ­ra rów­nież nie zło­ży­ła spra­woz­da­nia fi­nan­so­we­go w usta­wo­wym ter­mi­nie, co skut­ko­wa­ło iden­tycz­ną pro­ce­du­rą: wnio­skiem PKW i eli­mi­na­cją z re­je­stru par­tii po­li­tycz­ny­ch.
  Po­za ty­mi naj­bar­dziej zna­ny­mi pod­mio­ta­mi Pań­stwo­wa Ko­mi­sja Wy­bor­cza wska­za­ła tak­że sze­reg mniej­szy­ch ugru­po­wań, wo­bec któ­ry­ch za­sto­so­wa­no ana­lo­gicz­ne pro­ce­du­ry z po­wo­du uchy­bień ter­mi­no­wy­ch, w tym: "Ro­da­cy Kam­ra­ci", "Or­ga­ni­za­cja Na­ro­du Pol­skie­go – Li­ga Pol­ska", "OK Pol­ska" oraz "Zdro­wa Pol­ska".
  W każ­dym z ty­ch przy­pad­ków nie mó­wi­my o de­frau­da­cji, fik­cyj­ny­ch fak­tu­ra­ch, pra­niu pie­nię­dzy ani fał­szer­stwa­ch, le­cz o spóź­nie­niu – czę­sto mi­ni­mal­nym, cza­sem li­czo­nym w go­dzi­na­ch lub jed­nym dniu – któ­re uru­cho­mi­ło naj­cięż­sze moż­li­we skut­ki ad­mi­ni­stra­cyj­ne.
  Do­pie­ro ma­jąc przed ocza­mi peł­ną li­stę ty­ch przy­pad­ków, moż­na przej­ść do ana­li­zy py­ta­nia za­sad­ni­cze­go: czy ma­my do czy­nie­nia z se­rią pe­cho­wy­ch zbie­gów oko­licz­no­ści, czy z sys­te­mo­wym me­cha­ni­zmem, któ­ry – przy od­po­wied­niej kon­fi­gu­ra­cji – po­zwa­la eli­mi­no­wać nie­wy­god­ne po­li­tycz­nie or­ga­ni­za­cje przy uży­ciu for­mal­ne­go de­ta­lu.

Prze­słan­ki, wą­skie gar­dła i po­wta­rzal­ny sche­mat

  Nie ma twar­dy­ch do­wo­dów. Są na­to­mia­st bar­dzo sil­ne prze­słan­ki. A w świe­cie re­al­nej po­li­ty­ki i ana­li­zy sys­te­mo­wej to czę­sto wy­star­cza, by po­sta­wić po­waż­ne py­ta­nia. Zwłasz­cza wte­dy, gdy ten sam me­cha­ni­zm ude­rza se­ryj­nie w or­ga­ni­za­cje opo­zy­cyj­ne, uzna­wa­ne przez obóz wła­dzy za groź­ne, ra­dy­kal­ne, "fa­szy­stow­skie" czy "ru­skie onu­ce". Przy­pad­ki moż­na ba­ga­te­li­zo­wać. Po­wta­rzal­ny wzo­rzec – już nie. Tu­sk za­po­wia­dał de­mo­kra­cję wal­czą­cą i to wła­śnie na ty­ch po­wta­rzal­ny­ch przy­pad­ka­ch wi­dzi­my.

Wą­skie gar­dła sys­te­mu

  Ten wzo­rzec nie był­by moż­li­wy, gdy­by sys­tem nie miał kry­tycz­ny­ch punk­tów wraż­li­wo­ści. A ma ich do­kład­nie ty­le, ile po­trze­ba.
  Pierw­szym wą­skim gar­dłem je­st par­tac­two or­ga­ni­za­cyj­ne. Par­tie, fun­da­cje i sto­wa­rzy­sze­nia za­trud­nia­ją ama­to­rów, któ­rzy nie ro­zu­mie­ją i nie po­tra­fią się za­bez­pie­czyć przed zło­śli­wy­mi dzia­ła­nia­mi wła­dzy. To je­st tak da­le­ko po­su­nię­ta igno­ran­cja, że nie uczą się na błę­da­ch — i cu­dzy­ch i swo­ich. Służ­by mo­gą ty­ch ama­to­rów pod­su­wać. A dzia­ła­cze ty­ch or­ga­ni­za­cji uwa­ża­ją, że żad­ny­ch służb nie ma, że to bzdur­ne teo­rie spi­sko­we.
  Dru­gim wą­skim gar­dłem je­st bie­gły re­wi­dent. Bez je­go pod­pi­su spra­woz­da­nie nie ist­nie­je. Bie­gły­ch nie wy­bie­ra się do­wol­nie, ich pu­la je­st in­sty­tu­cjo­nal­nie kon­tro­lo­wa­na — wy­zna­cza ich PKW. Wy­star­czy, że czyn­no­ści re­wi­zyj­ne trwa­ją do ostat­nie­go dnia. For­mal­nie le­gal­nie. Bez bu­fo­ra. Je­den dzień opóź­nie­nia i do­mi­no ru­sza. Służ­by bez pro­ble­mów mo­gą ty­mi bie­gły­mi ma­ni­pu­lo­wać.
  Trze­cim wą­skim gar­dłem je­st elek­tro­nicz­ny tryb skła­da­nia do­ku­men­tów. ePU­AP i po­krew­ne sys­te­my są zna­ne z awa­ryj­no­ści w dnia­ch gra­nicz­ny­ch. Każ­dy, kto pra­co­wał z ad­mi­ni­stra­cją, wie, że pro­blem tech­nicz­ny w ostat­nim dniu nie je­st ni­czym nad­zwy­czaj­nym. A w tym sys­te­mie nie ma try­bu ra­tun­ko­we­go. Nie dzia­ła – to nie dzia­ła. Ter­min mi­nął. Służ­by mo­gą bez pro­ble­mów wpły­wać na pra­cow­ni­ków tech­nicz­ny­ch.
  Czwar­tym wą­skim gar­dłem je­st au­to­ma­ty­zm pra­wa. Spóź­nie­nie nie pod­le­ga oce­nie, miar­ko­wa­niu ani ana­li­zie kon­tek­stu. Nie in­te­re­su­je ni­ko­go, że do­ku­ment był go­to­wy wcze­śniej. Li­czy się da­ta wpły­wu. Pra­wo dzia­ła jak gi­lo­ty­na. To pra­wo stwo­rzy­ły SLD, PO, PiS i PSL — par­tie sil­nie uwi­kła­ne w dzia­ła­nia służb.
  Pią­tym ele­men­tem je­st czas re­ak­cji są­dów. Kon­tro­la je­st wy­łącz­nie na­stęp­cza. Po­li­tycz­nie spóź­nio­na. Na­wet je­śli po la­ta­ch za­pad­nie ko­rzyst­ny wy­rok, skut­ki fi­nan­so­we i or­ga­ni­za­cyj­ne już się wy­da­rzy­ły. Ten ustrój za­pro­jek­to­wa­ły nam służ­by, bo w tej męt­nej wo­dzie ju­rys­dyk­cji czu­ją się naj­le­piej.

Dla­cze­go to je­st ide­al­ne na­rzę­dzie

  Ten me­cha­ni­zm ma wszyst­kie ce­chy ide­al­ne­go na­rzę­dzia po­li­tycz­ne­go. Je­st ta­ni. Je­st czy­sty for­mal­nie. Nie wy­ma­ga de­cy­zji po­li­tycz­nej na pa­pie­rze. Nie wy­ma­ga za­ka­zów ani de­le­ga­li­za­cji. Nie wy­ma­ga prze­mo­cy. Wy­star­czy li­te­ral­ne sto­so­wa­nie pro­ce­dur i brak za­bez­pie­czeń.
  Co wię­cej, od­po­wie­dzial­no­ść je­st cał­ko­wi­cie roz­my­ta. Każ­dy uczest­nik pro­ce­su ro­bi swo­je. Bie­gły pra­cu­je do koń­ca. Sys­tem in­for­ma­tycz­ny ma awa­rię. Urzęd­nik sto­su­je usta­wę. Sąd roz­pa­tru­je spra­wę za dwa la­ta. Nie ma jed­ne­go mo­men­tu, w któ­rym moż­na wska­zać spraw­cę.
  A efekt je­st dru­zgo­cą­cy: utra­ta fi­nan­so­wa­nia, pa­ra­liż or­ga­ni­za­cyj­ny, wy­kre­śle­nie z re­je­stru, znisz­czo­na kam­pa­nia.

Dla­cze­go to nie je­st teo­ria z ka­pe­lu­sza

  Nie trze­ba za­kła­dać ist­nie­nia jed­ne­go wiel­kie­go spi­sku. Wy­star­czy za­uwa­żyć, że sys­tem je­st za­pro­jek­to­wa­ny tak, iż mi­ni­mal­na in­ge­ren­cja al­bo na­wet kon­tro­lo­wa­na bier­no­ść da­je mak­sy­mal­ny efekt. Wy­star­czy, że nikt nie po­mo­że, nikt nie ostrze­że, nikt nie stwo­rzy bu­fo­ra bez­pie­czeń­stwa.
  Je­że­li ten sam me­cha­ni­zm ude­rza wie­lo­krot­nie w śro­do­wi­ska po­li­tycz­nie nie­wy­god­ne dla rzą­dzą­cy­ch, a nie­mal ni­gdy w te, któ­re wła­dza to­le­ru­je lub wspie­ra, to prze­sta­je to być zbieg oko­licz­no­ści, a za­czy­na być py­ta­niem o in­ten­cję al­bo przy­naj­mniej o se­lek­tyw­ną obo­jęt­no­ść.

Wnio­sek, któ­re­go nie da się już zi­gno­ro­wać

  Nie twier­dzę, że ktoś wy­dał pi­sem­ne po­le­ce­nie. Twier­dzę, że pań­stwo stwo­rzy­ło i utrzy­mu­je sys­tem, w któ­rym eli­mi­na­cja opo­zy­cyj­ny­ch or­ga­ni­za­cji przez for­mal­ny de­tal je­st ła­twa, ta­nia i prak­tycz­nie bez­kar­na. A to wy­star­czy, by ta­ki sys­tem stał się na­rzę­dziem wal­ki po­li­tycz­nej – na­wet je­śli nikt się do te­go nie przy­zna­je.
  Je­że­li ktoś chce wie­rzyć, że to wszyst­ko se­ria pe­cho­wy­ch przy­pad­ków, ma do te­go pra­wo. Ja wo­lę wie­rzyć w ana­li­zę me­cha­ni­zmów. W po­li­ty­ce cu­da zda­rza­ją się rzad­ko, a celowe działanie bar­dzo czę­sto.
  To służ­by rzą­dzą Pol­ską — post­pe­ere­low­skie, wła­sne, par­tyj­ne i za­gra­nicz­ne. Tu­sk czy Ka­czyń­ski to tyl­ko pion­ki w ich rę­ka­ch, ta­kie sa­me jak Wa­łę­sa. Pol­ska Bol­ka­mi stoi. I tak dzie­je się od se­tek lat, w ogó­le w za­bo­ry po­pa­dli­śmy z po­wo­du ko­rup­cji i agen­tu­ral­no­ści wład­ców. W Pol­sce po pro­stu brak do­bre­go kontr­wy­wia­du. To je­st tak da­le­ko po­su­nię­ta in­do­len­cja, że na­wet pry­wat­ne or­ga­ni­za­cje czy par­tie nie two­rzą wła­snej ko­mór­ki kontr­wy­wia­dow­czej. A dziś, w do­bie AI, OSINT je­st bar­dzo ła­twy.

Grzegorz GPS Świderski
t.me
twitter.com
youtube.com

Tagi: gps65, służby, spóźnienia, sprawozdania finansowe, OSINT, kontrwywiad, demokracja walcząca

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 395
MFW

MFW

23.12.2025 13:43

"W Pol­sce po pro­stu brak do­bre­go kontr­wy­wia­du. "

Nie można tego powiedzieć o kontrwywiadzie w II RP.

Tak o nim podaje AI:

Kontrwywiad II RP, głównie przez Oddział II SG WP, był bardzo skuteczny i stanowił znaczącą wartość, zwłaszcza w rozpracowywaniu niemieckiego wywiadu (Abwehry), paraliżując wiele ich operacji, w tym demaskując wysokich rangą agentów i uzyskując kluczowe informacje o planach Niemiec, co miało ogromne znaczenie przed wojną i w początkowym okresie kampanii wrześniowej. Mimo ograniczeń finansowych, udało im się stworzyć sprawny system, który z sukcesem zwalczał szpiegostwo, choć zmagali się z brakiem pełnego wsparcia i koniecznością walki z licznymi agenturami. 

Kluczowe sukcesy kontrwywiadu II RP:

  • Rozpracowanie Abwehry: Oddział II skutecznie prowadził operacje penetracyjne, co doprowadziło do zdemaskowania i aresztowania wielu niemieckich agentów, w tym kluczowych w centrali Abwehry, jak Günther Rudloff.
  • Wykorzystanie "Fortu Legionów": Zabezpieczenie i analiza dokumentów z Fortu Legionów dały Polakom bezcenną wiedzę o niemieckich agentach i metodach, co pozwoliło na uderzenie w niemiecką siatkę szpiegowską.
  • Penetracja ośrodków decyzyjnych: Polscy agenci działali na wysokich szczeblach III Rzeszy, co przyniosło znaczące korzyści wywiadowcze.
  • Ochrona informacji: Prowadzono skuteczną walkę z szpiegostwem, dywersją i sabotażem, chroniąc tajemnice państwowe i wojskowe. 

Wyzwania i kontekst:

  • Ograniczone środki: II RP, jako kraj o ograniczonej sile ekonomicznej, zmagała się z brakiem dostatecznych środków finansowych na działania wywiadowcze.
  • Skomplikowana sytuacja geopolityczna: Kontrwywiad musiał działać w obliczu zagrożenia ze strony ZSRR i Niemiec, co wymagało rozbudowanych działań przeciwko licznej agenturze. 

Podsumowując, wartość polskiego kontrwywiadu w II RP była niezwykle wysoka i stanowiła jeden z najsilniejszych elementów przygotowań obronnych, a jego sukcesy miały realny wpływ na zdolność państwa do obrony, mimo trudnych warunków. 

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

23.12.2025 15:45

Dodane przez MFW w odpowiedzi na "W Pol­sce po pro­stu brak…

OK, zgoda, to był chlubny wyjątek. Ale niestety wojsko, które miało tak świetny kontrwywiad, było słabe militarnie. A wszystkiemu oczywiście jak zawsze winny jest socjalizm. Jak widać nawet świetni fachowcy w jednej dziedzinie nie wystarczą, gdy gospodarka jest słaba. Gdyby tak z całej historii Polski zebrać to, co było u nas najlepsze i złożyć do kupy w jednym czasie, to byśmy dziś byli potęgą!

u2

u2

23.12.2025 17:31

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na OK, zgoda, to był chlubny…

"jak zawsze winny jest socjalizm" 

Przed 2WŚ Polska zrobiła kilka błędów strategicznych. A więc Józef Beck podpisał samobójczy pakt z Anglią. To rozwścieczyło Hitlera, który planował najpierw podbić Francję. Ale dogadał się z Rosją Stalina i podbił najpierw Polskę. Francja padła szybciej niż Polska.

Drugi błąd strategiczny to nie przyznanie jakiejś formy autonomii dla ponad 5 milionów Ukraińców, którzy stanowili największą mniejszość w 2 RP. To chytrze wykorzystał Hitler, a właściwie Himmler, tworząc różne 5 kolumny w 2 RP, ukraińska była największa, ale były litewskie i niemieckie. Słowacja również aktywnie uczestniczyła w najeździe na Polskę. Zamiast tego sanacja spaliła ponad 100 cerkwi ukraińskich tuż przed wojną. To nie mogło się dobrze skończyć ;)

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

23.12.2025 18:40

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "jak zawsze winny jest…

Ja temu nie przeczę. Niemniej mimo tych wszystkich błędów, gdybyśmy mieli silną gospodarkę, a co za tym idzie silną armię, to mielibyśmy dużą szansę się obronić. A gospodarka była słaba, bo sanacja rozwijała socjalizm. 

u2

u2

23.12.2025 19:06

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Ja temu nie przeczę…

"sanacja rozwijała socjalizm"

Tja, poprzez Berezę Kartuską i spalenie ponad 100 ukraińskich cerkwi tuż przed wojną:)

PS. Melchior Wańkowicz opisywał i COP i port w Gdyni. To były piękne przykłady, że Polak potrafi. Teraz znowu Niemiec judzi i kąsa. Skończy się to dla Niemca bardzo źle. Dlatego stąd, z tego miejsca, uprzedzam Klausa Bachmanna. Niech nie kroczy tą zgubną dla Niemców antypolską drogą :)

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

23.12.2025 20:44

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "sanacja rozwijała socjalizm…

Biełomorkanał to jeszcze piękniejszy przykład!

u2

u2

23.12.2025 21:03

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Biełomorkanał to jeszcze…

Albo zapora na Wiśle :)

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

23.12.2025 21:13

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Albo zapora na Wiśle :)

Albo przekop na Mierzi Wiślanej — śluza dla kajaków, która kosztowała jak kanał dla kontenerowców.

u2

u2

23.12.2025 21:21

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Albo przekop na Mierzi…

Baju, Baju. Pozdrawiam serdecznie,  Jerzy Ciruk z Dowspudy, tu gdzie mieści się pałac Paca wart pałaca.  Adaśko Mickiewicza prototyp Pana Tadeusza :)

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

23.12.2025 21:48

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Albo przekop na Mierzi…

Przekop to nie tylko dla kajaków!!! 

Przede wszystkim to jest droga dla łodzi podwodnych i ułatwia ochronę wojskową naszej części Zalewu Wiślanego! Poza tym taką głębokość jaką zastosowano mają wszystkie np. niemieckie rzeczne, tory wodne i tam transport rzeczny śmiga, że trudno doliczyć się jednostki pływające na radarowych mapach. Cały zalew jest dużo płytszy niż przekop. 

Trzeba mieć mózg usunięty przez TVN, żeby o Mierzei Wiślanej pisać, że to dla kajaków! To strategiczna inwestycja, z której mogą korzystać wszyscy, a jak tor do Elbląga będzie pogłębiony do końca (jest pogłębiany cały czas!) to i Elbląg wróci nad morze nie tylko w kajakach... 

u2

u2

23.12.2025 21:51

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na Przekop to nie tylko dla…

Elbląg jest skazany na zalanie. Tako rzecze o. Klimuszko 1905-1980 :)

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

24.12.2025 02:35

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na Przekop to nie tylko dla…

Mózg usunięty przez TVN wyklucza dyskusję. Idź sobie rozmawiać z kimś innym, ja odmawiam dyskusji na takim poziomie.

u2

u2

23.12.2025 17:18

"pań­stwo stwo­rzy­ło i utrzy­mu­je sys­tem, w któ­rym eli­mi­na­cja opo­zy­cyj­ny­ch or­ga­ni­za­cji przez for­mal­ny de­tal je­st ła­twa, ta­nia i prak­tycz­nie bez­kar­na" 

Warto przyjrzeć się finansowaniu partii Tuska. Niedawno Tusk ogłosił, że PO zmienia nazwę na KO, czyli de facto PO przestaje istnieć. Więc de facto i de iure KO jako nowa partia powinna stracić finansowanie z budżetu państwa.

Ale może być tak, że tylko w przestrzeni publicznej PO zmieniło się na KO, a nadal jest PO. Podobnie Tusk ogłosił zmianę nazwy CPK na PP, ale to wymaga zmiany ustawy o CPK, a Tusk nie ma wymaganej większości. Więc to zmiana tylko pijarowa, a nie faktyczna.

Warto zauważyć, że Nowoczesna miała spory dług do spłacenia. I łącząc się z PO w nowy twór KO omija konieczność spłaty długu.

Ponadto PiS jest pozbawiony subwencji na podstawie jednoosobowej decyzji niejakiego Domańskiego z Krakowa, wbrew stanowisku PKW. 

"Z Polski wyjdzie iskra" o. Klimuszko (1905-1980) 

PS. Żeby nie było, że nie ostrzegałem :)

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

23.12.2025 20:45

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "pań­stwo stwo­rzy­ło i…

PiS pozbawiał subwencji, a teraz sam jest pozbawiany. Karma wraca...

u2

u2

23.12.2025 20:58

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na PiS pozbawiał subwencji, a…

"Karma wraca..."

Karma to niepolskie, nie słowiańskie pojęcie. Nie wiadomo co to znaczy. PiS nigdy nikogo nie pozbawiał oprócz moich znajomych esbeków - była ich cała gromada w roku 1990 - ale najpierw pozbawił Donald Tusk - odwoływali się do cywilizowanej Europy - nic nie wskórali. PKW mogła ich pozbawić, ale PKW nigdy nie była pro-PiS. Jako żem żyw na zadupiu w Dowspudzie, to naprawdę nie wiem o co tobie  chodzi. Zwróć się do totalnie oświeconego Boga Ramtha. Może łaskawie odpowie :)

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

23.12.2025 21:11

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "Karma wraca..."Karma to…

W 2018 roku PiS zmienił ustawę o powoływaniu członków PKW, tak, by sobie ich wybrać. No i wybrał. W czasie gdy PKW była pisowska, dwie partie zostały pozbawione subwencji. Dzięki temu, że PiS przygotował grunt pod upartyjnienie PKW, Tusk mógł wymienić członków na swoich i uwalić subwencje PiSowi. Karma wraca. Co z tego, że to nie polska tradycja? Bizantynizm POPiSu to też nie nasza tradycja. 

u2

u2

23.12.2025 21:16

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na W 2018 roku PiS zmienił…

"to też nie nasza tradycja" 

Znam Mokotów z pięknych czasów studiowania na Wydziale Elektroniki w PW Warszawie. W latach 1984-1990. Jakimś cudem zdobyłem tytuł inżyniera i mogę się teraz  wymądrzać na NB. Ale jakoś nabrałem dystansu do pojęcia moje i ja. Czy to był Bóg Ramtha? Nie wiem :) Nie chcę zbawiać świata, ale czeka go 3 wojna światowa :)

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

24.12.2025 02:41

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "to też nie nasza tradycja" …

3 woja światowa musi się spieszyć, bo ma na to tylko 20 lat. Po osobliwości technologicznej już nie będzie miała żadnych szans. Wszystko rozbija się o to, czy szybciej rozwinie się miecz, czy tarcza, a w ciągu tych 20 lat, któryś z nich drastycznie przeskoczy w rozwoju drugi. Gdy wygra miecz, ludzkość przestanie istnieć, gdy wygra tarcza, zapanuje ogólnoświatowy porządek cywilizacyjny w postaci anarchokapitalizmu. Ja mam szansę tego dożyć.

Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 309
Liczba wyświetleń: 668,169
Liczba komentarzy: 5,079

Ostatnie wpisy blogera

  • Dlaczego popieram ruchy separatystyczne?
  • Od opłacalnej przemocy do jej zerowej granicy
  • Dwaj agenci i arbiter. Czy AI to nowa inkwizycja?

Moje ostatnie komentarze

  • Jak zwykle świetny artykuł dogłębnie wyjaśniający sytuację w Ameryce. Dziękuję. W kolejnych notkach poproszę o dokładniejsze zarysowanie sytuacji w kanadyjskiej Albercie — właśnie piszę notkę, w…
  • "A dlaczego to my nie mamy wypierać ich firm z rynku?"Dlatego, że to PiS do spółki z PO całkowicie oddali suwerenność III RP na rzecz Francji — w tym wpisie o KSeF to precyzyjnie wyjaśniam. Dziedzina…
  • Tu wyjaśniam różnicę między KSeF a JPK: KSeF nie poszerza inwigilacji. KSeF zwiększa rozdzielczość.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • mjk1, Tylko jedno pytanie. Na dziś nasz dług wg różnych szacunków rośnie od 1,0 d01,4 mld. zł. każdego dnia. Jak proponuje Pan podzielić ten dług na te kilka kantonów, a jeszcze lepiej na tysiąc…
  • wielkopolskizdzichu, Fakt jest taki że proces inkwizycyjny nie wprowadził jako novum instytucji obrońcy tylko ją zdewaluował. W wczesnym średniowieczu można było wygłosić mowę obrończą przed sądami miejskimi a nawet…
  • Grzegorz GPS Świderski, Fakt, skąd dokładnie historycznie wzięła się instytucja obrońcy, nie jest konieczny, żeby bronić tezy, że instytucja obrońcy jest fundamentem naszej cywilizacji. Więc to jest nieistotny szczegół.…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności