Zawsze głosowałam i nadal mam zamiar głosować na PiS. Jak mówią dowcipni znajomi jestem po prostu pisanką. Coraz częściej mam jednak ochotę pokazać mojej formacji nie tylko żółtą kartkę a nawet kartkę czerwoną. Co więcej uważam, że mam nie tylko prawo lecz nawet obowiązek to zrobić. Mamy obowiązek przestrzegać przyjaciół jeżeli błądzą.
Nie podobała mi się ustawa o zwierzętach. W świecie w którym istnieje łańcuch pokarmowy nie da się zadekretować a co ważniejsze przestrzegać ochrony każdego życia. Ochrona zwierząt futerkowych poprzez całkowity zakaz ich hodowli jest hipokryzją jeżeli tolerujemy zabijanie zwierząt w rzeźniach. Aby ochronić zwierzęta przed śmiercią w rzeźni nie wystarczy przymusowa zmiana gustów kulinarnych człowieka. Należałoby przede wszystkim z całą bezwzględnością wytępić wszystkie zwierzęta mięsożerne. Rezygnacja z zabijania jest jak widać niemożliwa, a naprawianie świata przez likwidowanie części jego mieszkańców już wielokrotnie przerabialiśmy. Szlachetna na pozór utopia, jaką była bezwarunkowa równość wszystkich ludzi, okazała się w realizacji utopią zbrodniczą.
Uważam że błędem taktycznym, (strzałem w kolano a nawet powyżej kolana) było naruszanie tak zwanego zgniłego kompromisu w sprawach aborcji. Rozpętało to wielomiesięczną awanturę i wyprowadziło na ulice lewacką dzicz. Co gorsza po stronie tej dziczy stanęły liczne Julki czyli niemądre smarkule przekonane wolnościową frazeologią lewactwa. Jako działaczka ruchu obrony życia Gaudium Vitae, którego kapelanem był ksiądz Stanisław Małkowski, wielokrotnie przeżywałam kolejne fale dyskusji na ten bezdyskusyjny dla mnie temat i zawsze był on wywoływany jako polityczny temat zastępczy. Trudno ocenić co tym razem miałaby przykryć celowo wywołana awantura, być może jeżeli chcemy chronić życie futrzaków nie wypada zapominać o ofiarach ludobójstwa w obrębie własnego gatunku. Były to jednak, moim zdaniem tylko błędy taktyczne. „ Piątka dla zwierząt” odebrała PiS część elektoratu wiejskiego, wyrok w sprawie aborcji odbiera elektorat młodzieżowy. Podobnie jak przyznanie przez resort kultury wielomilionowych dotacji różnym celebrytom, ( a prościej mówiąc wyjcom z czasów PRL) rozjuszyło środowiska artystyczne, a niefortunne decyzje w sprawie zarządzania stadninami arabów uczyniły środowisko koniarskie i jeździeckie zaciekłym wrogiem PiS. „Jeżeli się na czymś nie znasz, tak jak PiS na koniach, korzystaj z wiedzy fachowców”- mówią mi .znajomi z tego środowiska i trudno nie przyznać im racji. To wszystko traktuję tylko jako błędy taktyczne nie merytoryczne.
Istnieją jednak dwa tematy, które są dla mnie papierkiem lakmusowym przy ocenie każdej formacji politycznej. Jednym z nich jest sprawa energetyki jądrowej. To nie prawda, że energia jądrowa to energia tania czysta i bezpieczna. Energetyka jądrowa to najdroższy i najbardziej niebezpieczny sposób pozyskiwania energii. Przekonali się o tym w bolesny sposób Japończycy prezentujący o wiele wyższy poziom kultury technicznej niż nasz kraj. Ludzie którzy nie potrafili zaprojektować dachu na stadionie w Warszawie chcą projektować elektrownie jądrowe! Albo co gorsza kupować przestarzałe technologie od krajów które już odeszły lub odchodzą od energetyki jądrowej. Jak pamiętamy Électricité de France od dawna usiłowało wpakować do Polski swoje reaktory. Może budzić niepokój bratanie się premiera Morawieckiego z prezydentem Francji. Premier Morawiecki przy wszystkich swoich zaletach nie jest specjalistą od energetyki. Tych zagadnień nie są w stanie pojąć historycy, ekonomiści i socjologowie, od których w polityce się roi. Trzeba posłuchać znawców, choćby takich jak specjalista od energetyki fizyk jądrowy profesor Dakowski, który wiele lat przepracował w Świerku.
Plany rozwijania w Polsce energetyki jądrowej sprawiają, że wyciągam z kieszeni żółtą kartkę. Czerwoną kartkę wyciągnie z tej kieszeni podatek katastralny. Z podatkiem katastralnym wojuję od wielu lat. Najprostszy zarzut to fakt, że podatek katastralny jest karą za gospodarność. Nieruchomość zaniedbana będzie obłożona niższym podatkiem niż zadbana i remontowana, nieruchomości w okolicy dobrze zarządzanej przez lokalne władze będą miały większą wartość sprzedażną niż nieruchomości w okolicy zarządzanej źle, z gorszą infrastrukturą, a wiec też będą płacić większy haracz. Najpoważniejszy zarzut to fakt, że podatek katastralny zgodnie z jego założeniami (czyli formułowanymi explicite lub nie intencjami ustawodawcy) ma zmienić strukturę własności. Ludzie starzy i niezamożni, którzy zdołali zachować swoje domy i mieszkania nie będą w stanie udźwignąć tego obciążenia i zamiast przekazać własność następcom prawnym będą zmuszeni ją sprzedać. Zgodnie z rynkowymi zasadami ceny nieruchomości spadną i staną się one łatwo dostępne. Właśnie dla kogo? Bzdurą jest kolportowane za czasów rządów lewicy twierdzenie, że domy i mieszkania kupią tanio ludzie młodzi i rodziny wielodzietne. Zwykłych młodych ludzi a tym bardziej rodzin wielodzietnych nie będzie i tak stać na zakup dużego domu czy mieszkania. Nie bez przyczyny ludzie młodzi zadłużają się na całe życie w bankach a brak dostępu do mieszkań jest jedną z ważniejszych przyczyn zapaści demograficznej w Polsce, której to zapaści nie przełamie i nie zlikwiduje żadne 500. Podatek katastralny nie będzie stanowił natomiast najmniejszego problemu dla łowców nieruchomości i to oni kupią po obniżonych cenach wyprzedawane przez biednych mieszkania. Jak zwykle zadziała syndrom kuli śnieżnej bogatsi staną się jeszcze bogatsi a biedni jeszcze biedniejsi. Nie ma w tym nic dziwnego- to banalne zjawisko społeczne i ekonomiczne lecz nie ma powodu pogłębiać nierówności, których i tak nie brak w naszym kraju i we współczesnym świecie. Nie tak dawno przeżywaliśmy albo byliśmy świadkami procederu rabowania nieruchomości pod pretekstem reprywatyzacji. W tym procederze brali jak wiadomo udział sędziowie notariusze i adwokaci.
Nie powinien jednak mieć udziału ustawodawca.
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 21006
Lada dzień Nowak wychodzi z więzienia to będzie pani miała swojego przedstawiciela.
Dlugo trzeba myslec, zeby wymyslic taka odpowiedz? Dokladnie na miare dobrych rad dawanych przez psiapsiolki bitej i maltretowanej przez meza pijaka kobiecie. Trudno spojrzec prawdzie w oczy, nawet w Wielka Sobote.
jak Pani dobrze wie ja też od dawien dawna jestem wyborcą PiS i tak jak Pani mam coraz więcej wątpliwości. O "ustawie futerkowej" pisałem, że to totalna głupota, która może się odbić na wynikach głosowania na wsi a do tego przez tą ustawę straciliśmy najlepszego ministra rolnictwa jakiego do tej pory mieliśmy. Mam identyczne jak Pani zdanie na temat podatku katastralnego. Co zaś do energetyki jądrowej. Mało się na tym znam, ale dlaczego Niemcy nie budują nowych elektrowni jądrowych a budują bardzo nowoczesne kopalnie węgla kamiennego? Oni mogą a my mamy się pozbywać tego węgla jako materiału energetycznego? Znów widać, że ta UE to po prostu IV Rzesza Niemiecka.
Ale ja mam jednak chyba więcej od Pani tych zastrzeżeń do rządzących. Już nie mówię, że wymiar sprawiedliwości dalej jest nie zreformowany, dalej obowiązuje ustawa o bratniej pomocy 1066, nie potrafimy się przeciwstawić żądaniom Żydów o reparacje wojenne (amerykańska ustawa 447), nie został otwarty zbiór zastrzeżony IPN ani nie został opublikowany aneks do raportu z likwidacji WSI. Teraz jest walka z pandemią i też mam wokół niej wiele wątpliwości i pytań. Uznaję wirusa, ale uważam, że "piekiełko" z nim związane jest zbyt daleko idące. Po co te wszystkie obostrzenia w takiej skali? A szczepionki? No cóż... jeżeli ktoś wierzy, że można przygotować szczepionkę na nowego wirusa przez rok to niech sobie żyje w tej wierze, bo przecież minimalny okres prac nad taką szczepionką to 5-6 lat.
Pozdrawiam i życzę mimo wszystko radosnych i zdrowych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego
Pozdrawiam
Za parę godzin skoncentrujemy się na Jezusie i własnej rodzinie, więc już teraz życzę tobie jak najwięcej chwil spokoju i radości. Równowagi, w której przywrócisz swój własny rytm.
Pozdrawiam też Twoich bliskich i Profesora, jak się z nim spotkasz.
Koncepcja ostrzeżeń jest ładna, tyle tylko, że indywidualnie nie mamy żadnych sędziowskich uprawnień i przywilejów. Twój głos w Warszawie na pewno usłyszą. A jak będzie to mój w Trójmieście, to w najlepszym przypadku tylko poprzebijają mi opony (robiono to czterokrotnie i to nie po chamsku, tylko sprytnie tak, bym się rozwalił w czasie jazdy).
Ale do rzeczy punkt po punkcie.
1.Ustawa o zwierzętach. Pełne kretyństwo. O co tu miało chodzić? Nijak nie potrafię tego wytłumaczyć. Ode mnie duuuży minus.
2.Odmrożenie kompromisu aborcyjnego. Tłumaczę sobie, że to świadoma prowokacja strategów, by zagotować lewactwo, Tylko krok źle przemyślany, bo za słabo uwzględniono fakt, że oni mają niemalże wszystkie media i panują w internecie i telefonii komórkowej. Tylko tak zorganizowano tak gromadnie Julki i zniewieściałych kolesi. Czyli mimo "szczytnej" taktyki, wyszło "po polsku". Czyli nędznie.
3. Energetyka jądrowa. Tu się nie zgadzam. To znaczy uczciwie powinienem się zgodzić, zakładając przewagę tzw. "polskich realiów", nawet uwzględniając możliwości dużej korupcji.
Jeżeli natomiast, pod nadzorem krystalicznie uczciwych i mądrych Polaków, zdobylibyśmy jedną z trzech najnowszych elektrowni nuklearnych, czy to z USA, czy Francji, czy też Japonii, to możemy mieć duży sukces uruchamiając energetykę jądrową. Zrobimy byle jak - to leżymy.
4. Jeżeli wprowadzą, lub jeśli tylko będą próbować wprowadzić podatek katastralny, to ja się wyprowadzam do jedynego miasta na świecie, które całkowicie aprobuję. To kanadyjski Vancouver. Lecz na 90% mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Lecz wiadomo, że nadzieja jest matką ... i tak dalej.
Zdrowia i pomyślności Izo!
Bardzo mało i o słabym zasięgu. Zdajesz sobie sprawę, że TVN ma 14 kanałów telewizyjnych? Od dziecięcych do indoktrynacji od dziecka, poprzez polityczne, hobbystyczne, stylu życia, itd.
POLSAT podobnie. Szacuję, że prawica ma 30% rynku medialnego, a lewactwo międzynarodowe ma w Polsce nadal 70%.
Jeszcze gorzej jest w internecie, czy telefonie komórkowym. Jeżeli wyszukuję jakiegokolwiek hasła, to czy to przez google, czy telefon (Orange), pierwsza strona wyszukiwania to wyborcza, onet, tvn, interia. Czyli informacja dla leniwych, bo komu się chce dalej szukać, przefiltrowana przez lewaków.
Prawica nie ma kanałów hobbystycznych, dla dzieci oraz stylu życia, bo lenie uważają kanał hobbystyczny za dzieło lewactwa czyli indoktrynację. I tej indoktrynacji chcą przeciwstawić tępą propagandę dla durni, którym hobby, dzieci i styl życia nie mają być potrzebne.
No widzisz jakie to proste: siedzę i nic nie robię, a cudzą aktywność nazywam lewactwem, z którym trzeba walczyć siedząc i nic nie robiąc.
To nie manipulacja tylko prawda.
Nie ma powodu - poza lenistwem - by TVP nie mogła uruchomić kanału hobbystycznego. Był kiedyś Słodowy, była Sonda, dziś jest niemieckie Galileo. Łatwiej leżeć nic nie robiąc i kupić niemiecki gotowiec niż samemu się wysilić i zrobić. To już osiem lat, jak rządzi w telewizji prawica i co? Nie ma komu zrobić kanału hobbystycznego? Nie ma, bo nie ma modelarni, nie ma lotnisk dla modelarzy, nie ma nic, co mogłoby zagospodarować młodzież.
Oglądasz Galileo? Tam - gdy jest odwołanie do nauki - zawsze (zawsze!) promowany jest jakiś niemiecki instytut. Dzieciak, który to ogląda wie, że "nasze jest dobre". A ty co?
Wam chętniej zerować ludzi niż wziąć się do pracy dla młodych ludzi.
Mówisz normalnie więc mogę odpowiadać.
Kurski to pod względem jakości telewizji publicznej to wielka pomyłka. To gość od robienia szybkich i takich sobie interesów pijarowych. Wyciągnął TVP z bagna, ale nadał jej, zgodnie z sondażami macherów od marketingu, charakter ludyczny, by nie powiedzieć prostacki, by wystrzelić do góry. Ludzie z jako taką ogładą i kulturą, patrzą na to z przerażeniem. Ale dobra, Kurski zbudował bazę techniczną. Chwała mu za to i won, niańczyć dzieciaka. Ale chyba łatwiej wywalić Bońka z PZPN niż Kurskiego z TVP. Potrzeba telewizyjnych profesjonalistów. Gdzie oni są? Jeden Misiek Rachoń długo nie pociągnie. A jakie kłody pod nogi rzucali mu solidaruchy z PRLu. Klarenbach już tylko zgrzyta .zębami słuchając idiotycznej śpiewki i litanii przekazu dnia (p)osłów z parlamentu. Ogórek niestety nie jest gwiazdą dziennikarstwa TV, a ten jej partner od chłopaki nie płaczą, to klasa Hołdysa.
Prezes na mediach, w tym na TV się nie zna. Niejaki Szefernaker, mistrz od internetu też raczej marny. Tzw. rzecznicy prasowi - tragedia. Jakby kij połknęli, nie błyskotliwi, cięta riposta zero i dają się orać młotom z TOK FM. Jest kiepsko. Ale tu są duże piiiniądze. Więc jak to coś się naprawi?
Bardzo się cieszę, że potrafimy normalnie się do siebie zwracać. Jeżeli to zasługa Wielkanocy, to bardzo dobrze. Jesli tylko nasza zasługa - w sensie: chcemy, to potrafimy - to jeszcze lepiej...
Ad meritum: nie jestem przekonany, że głosowanie na partię, która popełniła masą błedów, ale nie ma alternatywy, to jest pomysł dobry w rozumieniu pracy nad przyszłością i efektów tej pracy.
Po prostu na dzisiaj nie widzę lepszego wyjścia.
Serio mówiąc, to na dzisiaj ja też - poza PIS - nie widzę lepszego wyjścia. Z tym, że sam PIS może być lepszy i to jest w zasięgu ich rąk. Niestety (albo stety) żeby być lepszym, to trzeba umieć mówić: proszę, przepraszam, popełniam błędy więc za nie przepraszam - takie podstawowe formy komunikacji, gdy widzimy w swoim adwesarzu człowieka, który chce, ale czasem mu nie wychodzi więc ma chęć naprawy. Umie sie przyznać bo błędu więc powataje naturalnia potrzeba pomocy. Nie walki, a pomocy.
Tego mi brakuje. A ten brak - w moim rozumieniu - bardzo zbliża do odrzucenia z automatu.
Stąd ucieczka w krytykowanie wszystkich innych, mająca na celu wywarcie wrażenia, że skoro inni są źli, to „nasi” są dobrzy. Dlatego od dawna pytam, czy jest w PiS-ie cokolwiek prawdziwego. Wygląda na to, że oni uważają, że nie muszą robić nic, bo w razie czego propagandą zaszpachlują rysy na walącym się bydynku. Jak długo tak się da?
co masz w sobie naprawdę prawdziwego?
Też się dziwiłem stadionem narodowym. Lecz musisz przyznać, że była to inwestycja Tuska & Co. Nasi co do lokalizacji przekopu jednak dali się przekonać i dobrze kopią. To jednak okruchy. Mnie bardzo wścieka i zastanawia zaprzestanie korzystania z naszego najdroższego dobra, z węgla kamiennego. Dotychczasowa eksploatacja w najprymitywniejszy sposób - "kopanie i spalanie", to pozostałość ruskiej mentalności. Teoretycznie jest już wiele rozwiązań wykorzystania tego najważniejszego pierwiastka życia, w sposób nowatorski i z dużym zyskiem. Dlaczego Niemcy tak usilnie chcieli kupować (po uprzednim zbankrutowaniu) polskie kopalnie?
Kopano w konspiracji pod ziemią? Aaaa Sueski. 100 tysięcy ludzi stawiało piramidę w rok.
Ps. Jeżeli chcesz być ścisły, to mam pod ręką projekt z lat 80-tych. Projekt znajomego profesora hydrologa, wówczas eksperta RP w temacie mierzei, który się w końcu wkurzył i poszedł zarabiać budując porty w Afryce.
Wesołych Świąt życzę
Tomaszek
Wesołych Świąt życzę Panu i Wszystkim
Tomaszek
(2) Odkupił kolejkę na Kasprowy Wierch, a w zasadzie sam Kasprowy. Czy wyobrażacie sobie Państwo, że ochroniarze konsorcjum władającego kolejką przeganiali turystów z Myślenickich Turni. Może powiedzmy nie turystów lecz przechodniów bo Myślenickie Turnie same w sobie nie są warte uwagi ale było to wkurzające.
Mogłabym wyliczać długo.
ad 2. Absolutnie nie ma powodu, żeby kolejka turystyczna była państwowa.
Proszę uprzejmie wyliczać długo, bo to są argumenty owocówki.
ad 2) Zdania są jak widać podzielone. Rzecz w tym , że te tereny zrabowano góralom, pogodzili się z Parkiem Narodowym ale nie widzą powodu żeby sprzedawać ich ziemie za grosze ( i kolejkę poniżej kosztów jej remontu ) jakiemuś podejrzanemu konsorcjum. Poza tym kolejkę budowało przed wojną ( II światową to informacja dla p. Zdzicha) całe społeczeństwo. I traktowało ją jako skarb narodowy. To łatwo zrabować i sprzedać za grosze. Tak działa paser.
ad 2. „Całe społeczeństwo” kolejkę „skarb” budowało na zrabowanym, dlatego moralność wymaga, by zarządzali nią nominaci przewodniej siły narodu, a w razie wpadki całe społeczeństwo do interesu dopłacało (trochę jak z Lotem). Gdzie tu sens?
Wobec takich zasług nie należy pytać, kto, jeśli nie oni. Nie „magdalenkowcy” przede wszystkim. Takie rozpaczliwe argumenty za tą władzą kompromitują Panią.
Co i raz mam wrażenie , że główną zasługą PISu jest zastąpienie dżumy tyfusem . Wiesz , śmiertelność trzy razy mniejsza .
Szanowna Pani Izabelo
Miałem co prawda nadzieję, że kombinowanie z podatkiem katastralnym to już przeszłość, ale być może ma Pani lepsze informacje. To nie tyle sam podatek jest niebezpieczny, choć oczywiście w pewnym sensie też, ile wizja świata która stoi za jego koncepcją.
W czym rzecz. Otóż sama myśl o opodatkowaniu posiadania może mieć trojakie źródło:
1. skoro wspólnota lub Państwo udostępnia komuś coś, obejmując zarazem to "coś" ochroną, to podatek katastralny jest opłatą za udostępnienie i ochronę (jest tak np. w Cywilizacji Żydowskiej czy Bizantyńskiej)
2. jeżeli masz majątek większy, niż potrzebny do godnego życia, to w zamian za ochronę tego nadliczbowego majątku, finansowaną przecież przez wszystkich członków wspólnoty, ponosisz dodatkową opłatę (np. czasem w Cywilizacji Łacińskiej)
3. rodzaj łapówki za ochronę przed konfiskatą (np. w Cywilizacji Turańskiej).
Problemem jest, że ekipa Premiera Morawieckiego, wbrew stricte łacińskim deklaracjom Prezesa Kaczyńskiego, to w najlepszym wypadku Bizantyńcy (choć moim zdaniem są w ich postępowaniu również wyraźnie widoczne wątki rodem z Cywilizacji Żydowskiej, szczególnie tzw. "talmudyzacja prawa" oraz dążenie do segregowania ludzi wg. jakichś kryteriów, nie zawsze jawnych, aczkolwiek przy wykorzystaniu narzędzi właściwych dla Cywilizacji Bizantyńskiej, czyli bezwzględnego działania szeroko pojętej administracji w oparciu o przekonanie sytuowania kryterium prawdy w przepisach), to samo "gowinięta", pokonane już ostatecznie przez ekipę Premiera, o czym świadczy hołd złożony przez Premiera Gowina p. Ministrowi Dworczykowi.
Czy Prezes Kaczyński ma świadomość tego co się tam dzieje, nie wiem i wiedzieć pewnie prędko nie będę, natomiast jeżeli chcemy odbudować w Polsce Cywilizację Łacińską, której absolutnym rdzeniem jest niezależność ekonomiczna rodziny i dążenie do emancypacji dzieci z rodu, to cały system podatkowy powinien być uzupełniony o odrębną część dotyczącą rodziny jako takiej, której fundamentem powinny być:
a) rodzina jako podmiot prawa podatkowego, której przychody mogą być na życzenie zwolnione z VAT do iloczynu limitu UE (95 tys. EUR) i zadeklarowanej ilości członków rodziny, w tym dzieci poczętych;
ad 2. Zabieranie komuś, bo ma więcej, niż mu trzeba, to raczej bolszewizm.
ad 3. Nawet najbardziej cywilizowane rządy stają się „turańskie”, gdy zabraknie im pieniędzy. Nas to wkrótce czeka.
b) zwolnienie z podatków dochodów wspólnie mieszkających członków rodziny do momentu zaspokojenia ich podstawowych potrzeb mieszkaniowych w postaci uzgodnionej na poziomie legislacyjnym, lecz oczywiście nie mniejszym niż realnie niezbędny - tworzy to mechanizm zachęcający do wychodzenia dzieci "na własne" (bo jest to objęte zwolnieniem, w przeciwieństwie do mieszkania wspólnie z rodzicami);
c) brak podatku katastralnego od nieruchomości niezbędnych do zaspokojenia podstawowych potrzeb mieszkaniowych, ale po ich zaspokojeniu wchodzi progresywny podatek dochodowy od narastających dochodów powyżej poziomu określanego jako wystarczającego na "godne życie", pomniejszonych o nakłady inwestycyjne (proszę zwrócić uwagę, że wszelkie nakłady inwestycyjne dla osób nie będących płatnikami VAT, są nim obciążone), oraz - niestety, ale z konieczności - progresywny podatek katastralny od pozostałych nieruchomości, gdyż inaczej wspólnota nie obroni się przed tendencją do oligarchizacji społeczeństwa.
Pozdrawiam serdecznie i świątecznie, życząc z całego serca pogodnych i zdrowych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.
Jestem w stanie pojąć, że coś takiego może się kłębić w takim zakutym łbie, jak Gowin, ale nie Morawiecki, czy Kaczyński.
Nie Morawiecki czy Kaczyński - czyżby? Banksterskie rozmowy u Sowy:
youtu.be
Od zawsze głosowałem za Pisem ale od 2017, po wykopaniu Szydło do Brukseli, mam coraz większe wątpliwości co do roli i celów Kaczyńskiego. Morawieckiemu nie wierzę jak .. banksterowi. To taki Tusk2 tylko niestety trochę inteligentniejszy i podobno zana języki. Merkelowej wchodzi bez mydła, tylko zanim to zrobi, to wyciera sobie gębę patriotyzmem i udaje bohatera. Niestety, zgadzam się z tym, że alternatywy za bardzo nie ma ale to nie znaczy, że mamy przymykać oczy na nieprawidłowości. Mam nadzieję, że w ZP się wreszcie ockną i wrócą na dobrą drogę. W przypadku przejęcia władzy przez anty-pis będzie po Polsce szybciej niż nam się wydaje i trzeba będzie szukać jakiegoś rozsądnego miejsca do życia. Niestety, coraz mniej takich miejsc zostało, Vancouver jest pięknym miastem ale leży w praktycznie już komunistycznej Kanadzie. Lata świetności ma też za sobą, teraz to głównie skośni się tam panoszą. O kupnie nawet nie domu ale domku, można zapomnieć chyba, że się w totka trafi, ale prawdziwego, nie bolkowego.
Zdrowych, rodzinnych i radosnych Świąt Wielkanocnych życzę.
Gdyby ta ustawa została wprowadzona w życie to przeciętny rolnik byłby zadowolony ponieważ sedno tej ustawy naruszało interesy molochów wrzucających miecho do sklepów.
Wyprodukowanie 1 kg łopatki, schabu, karkówki dostępnego w sklepie za cenę w okolicach 15 PLN jest niemożliwe bez naruszania norm związanych z aplikowaniem zwierzakom Tablicy Mendelejewa.
Kontrola tego co dzieje się pomiędzy chlewem, a ladą sklepową była nie do zaakceptowania.
PiS okazał się za cienki by podjąć się wyprostowania zasad panujących na obszarach gdzie panuje korupcja, szantaż i świadome trucie ludzi.
Tablica Mendelejewa to jedno, a przywilej naruszania cudzej własności przez samozwańczych obrońców zwierząt i likwidacja całej branży to drugie. Proszę bez demagogii.
Pasza to to co jemy.
Ja głosuję na PiS od niedawna, tak od 2015, wcześniej zdarzało mi się głosować na PSL i PO, zwykle na posła Cieślukowskiego, byłego wojewodę suwalskiego, który był w PO, a potem przeszedł do PSL. Teraz zwykle głosuję na posła Zielińskiego, Robi tytaniczną pracę. Oczywiście totalniacy chętnie wypominają mu konfetti, ale nie dostrzegają inwestycji, które powstały i powstają w regione północno-wschodnim dzięki zaangażowaniu pana posła.
Mi barwy partyjne nie przeszkadzają, ale wątpię abym zagłosował ponownie na polityka z PO, czy też nową wydmuszkę Hołowni. Aby nie ukraińskie nazwisko Hołownia ?
Ja też (w porównaniu) z wyżej piszącymi od nieawna głosuję na PiS (wcześniej byłem jego przeciwnikiem nie tak jak zawiedzieni, a raczej sfiksowani na tle własnego EGO starzy wyborcy PiSu ) i nie jestem ani trochę zawiedziony zwłaszcza kiedy przypomnę sobie rządy ich poprzedników i kiedy przyglądm się totalniakom którzy na bank (jak tylko dorwą się do władzy) zliwidują Polskę.
PS
Pani Annie zaś powiem ... nie ma się co obrażać na świat kiedy ten nie przystaje do naszych wyobrażeń, tak samo nie mo się obrażać na rządzących, że nie tańczą tak jak JA im zagram (bo innych JA są miliony i one też chcą żeby rząd spełniał tylko ich życzenia, a w Polsce rząd nie rządzi tylko administruje krajem, bo władza należy do parlamentu i do samorządów).
PS
A Panią Izę zapytam; skąd ten "katastalny" alarm...który od lat ktoś nam podrzuca kiedy tylko chce zmienić polityczne status quo.
Pozdrawiam
Czy to tak trudno odczytac co mialam na mysli? Gdzie napisalam, ze maja "tanczyc jak im zagram"? Wybaczalam i tlumaczylam wiele bledow PIS, ale doprowadzenia do ruiny szkolnictwa i spowodowania smierci 100 000 Polakow im nie wybacze. Tym bardziej, ze nadal brna w to samo. Takich zgliszcz po sobie nie zostawil nawet Balcerowicz. Nie ma co porownywac tego z muszkami owocowkami, ani z rozkradaniem Polski. Dlug, jaki pozostawia po sobie juz teraz jest niewyobrazalny, procz tego tragedia tysiecy doprowadzonych do ruiny ludzi. Unikanie prawdy nie spowoduje poprawy, dlatego jeszcze raz: WON.
Bez przesady, ludzie od zawsze umierali i się rodzili. PiS akurat nie jest winne pandemii. Jak ktoś ma obiekcje wobec szczepień to się nie szczepi. Ja się nie szczepię i mam w nosie propagandę, ale nie oznacza to, że zabraniam innym prawa do szczepień. To nie jest obowiązkowe szczepienie. Jak się kilka razy szczepiłem na zwykłą grypę, zawsze chorowałem na grypę i nie było to przyjemne.
Co nie oznacza, że nie stosuję się do obostrzeń i jak owca prowadzona na rzeź uczestniczę w ulicznych czy parkowych manifach. Oj nie, wolę nie stykać się z zarażonymi. Przykłady zainfekowanych, np. pani Lempart, pana Trzaskowskiego i pana Tuska, wystarczą mi, aby trzymać się od nich z daleka.
Tak, ludzie zawsze umieralil. Prosze powiedziec to covidianom zakutanym w szmaty. Nie rozumie Pan, ze te 100 000 to sa przepraszam za slowo, zgony nadprogramowe? To o 100 000 wiecej, niz normalnie, najwiecej zgonow od II Wojny. I to nie przez "plandemie" tylko przez tepote i chec przypodobania sie za wszelka cene Niemcom, kosztem ludzkieogo zycia, ktore jak widac nic dla nich nie znaczy. . . Tyle, ze Niemcy nie pozamykali calych oddzialow szpitali, nikt nie diagnozuje zdalnie, nikt nie umiera z braku normalnego dostepu do sluzby zdrowia. Jezeli Pan tego nie rozumie, to niczego Pan nie rozumie.
Aby na pewno zgony da się zaprogramować ? No i to porównanie do Niemców, że u nich ordnung, to mi pachnie "pedagogiką wstydu" dla Polacken.
PS. Prof. Grabowski podobnie policzył zamordowanych żydów przez Polacken. Wyszło mu że 200 tysięcy żydów uciekło Niemcom. To musieli ich zabić Polacken. Prof. Gross również policzył 1600 żydów spalonych przez Polacken. Kiedy w całej okolicy Jedwabnego nie było ich więcej niż 400. Ot rzetelność naukowa. Byle dokopać Polacken.
Pani Anna to pewnie profesury jeszcze nie ma . Jak napisze o milionie to będzie coś znaczyło , zmieni nicka na prof .
Wesołych Świąt życzę
Prsze nie udawac glupiego, tylko spojrzec sobie do rocznikow statystycznych, tam znajdzie pan wszystko, dane o umieralnosci i o narodzinach rowniez. W 2020r mielismy najwyzsza umieralnosc od II Wojny, wlasnie o te 100 000tys. zgonow, ktore nie da sie przypisac modnej zarazie. Jednoczesnie urodzilo sie najmniej dzieci od 16 lat. A skoro to, co robia Niemcy, czyli nie morduja wlasnych obywateli pachnie panu pedagogika wstydu, zamiast sie odrobine zastanowic, to juz nie poradze. Przejrzy pan na oczy, jak naprawde zachoruje albo ktos znajomy, ale nie na modnego wirusa.
To na stawiajacym tezę ciąży ciężar dowodu. Poza tym są kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyki. Oczywiście że wirus grasuje. Ludzie umierają. Niemcy poprawiają statystyki od początku pandemii. Podobnie było z Robertem Kochem, czy silnikami Diesela Volkswagena.
Dlatego sianie paniki to działanie dezinformacyjne wiadomych wrażych służb, nawet jeśli są chowu SB.
PS. Proszę sprawdzić statystyki dotyczące ChRL, tam praktycznie wirusa już nie ma. Przypadek ? Nie sądzę.
Pan jednak nie udaje glupiego.
Rozumiem, że ubodło. "Dr Anna" robi dla BND ? Czy inne podobne służby ?
czy ubodlo ? Widac panska motywacie, typowa nie dla sluzb, ale dla motlochu. Nie nie "ubodlo", nie ma pan takiej mocy sprawczej. Natomiast widac histeryczna reakcje na niewygodna prawde.
Ano, widać histerię u "dr Anny". Niemiec Robert Koch fałszował statystyki, aby "wygrać" z Francuzem Ludwikiem Pasteurem. Niemcy fałszowali statystyki silników diesla VW. Niemcy fałszują statystyki zgonów na COVID-19. To są ogólnie znane fakty.
Prosze, skoro jest pan tak nieporadny, ze nie potrfi sobie wyszukac informacj to podaje link, jeden z wielu, bo to zadna tajemnica. Sztuka jest tak zamykac oczy, zeby przypadkiem nie dowiedziec sie, ze wyobrazenia nie odpowiadaja rzeczywistisci. Ale... czy to nie Pan przypadkiem optowal za tym, zeby dzieci nie uczyc tabliczki mnozenia, tylko obslugi kalkulatora?
medonet.pl
Typowe mydlenie oczu, czyli dezinformacja. Oręże wiadomych służb. Wrażych Polsce.
Smialo panie U2, do jakich sluzb naleze, niechze pan nie trzyma tego tylko dla siebie, tylko oswieci i mnie i wszystkich. Panska odpowiedz jest niestety tylko orezem wioskowego glupka.
Już pisałem. "Dr Anna" nie używa polskich ogonków, co wskazuje, że pisze z zagranicy. Ja stawiam na BND, widać to wywyższanie się nad inne narody świata, a zwłaszcza nad sąsiadami z Polski.
Ale poskrob Niemca to wyskoczy Polak, jak w przypadku Angeli Merkel, której dziadek wyemigrował do Niemiec z Polski. Również o tym już pisałem.
Scherlocku z Bozej laski. Czy nie mylisz mnie czasem Scherlocku z blogerka o nicku "dr Anna"? Ja mam nick Pani Anna, niby nic, a czyni roznice. A byles ty Scherlocku w ogole kiedys za granica? To jakis problem przestawic klawiature na dowolny jezyk? Moze dla takiego wsiowego medrka, co nie odrozni typowego niemieckiego poczucia wyzszosci od zyczenia, aby w Polsce ludziom zylo sie chocby w polowie tak dobrze, a polskie panstwo traktowalo swoich obywateli tak, jak panstwo niemieckie swoich. Kazdy to zrozumie, kto nie ma kompleksow
Scherlocku i kto kiedys nauczyl sie tabliczki mnozenia, a nie tylko obslugi kalkulatora.
W internecie można multiplikować nicki. Metodą pytań i odpowiedzi można kilka rzeczy ustalić. "Anna" twierdzi, że nie jest "dr Anna". Pisze bez polskich ogonków na polskiej stronie. Pisze "Scherlock". Wywyższa na polskim blogu Niemcy nad Polskę, bezpodstawnie. Pycha zawykle kroczy przed upadkiem.
Oskarża PiS o rzekome zabicie 100 tysięcy Polaków. Gdyby "Anna" podała swoje prawdziwe dane mogłaby mieć sprawę sądową o pomówienie.
PS. Jako że zjadłem pierogi świąteczne jestem syty i leniwy, w nastroju świątecznym, więc "Anna" mi tego nastroju na pewno nie zepsuje.
Scherlocku ( nie Sherlocku bynajmniej) udowodnij, ze podalam nieprawdziwe fakty. W sadzie z takim Scherlockiem spotkam się z przyjemnością. Przetraw te pierogi, zanim coś odpiszesz. To jak z ta tabliczka mnozenia, jak się nie potrafi pomnożyć w hm, głowie 2X2 bez pomocy kalkulatora, to potem się wypisuje takie mądrości, jak na wsiowego głupka przystało.
Ale, ale, to na stawiającym tezę ciąży ciężar udowodnienia tezy. W tym przypadku tezy o rzekomym zabiciu 100 tysięcy Polaków przez PiS postawionej przez niejakiego użytownika o nicku "Anna".
PS. A pierogi pycha, z białej kiełbaski i z dodatkiem chrzanu. Takich "Anna" w życiu nie jadła. Wiadomo, w Rosji marnie karmią, same ruskie pierogi. I dlatego muszą zapijać je wódką.
Nie wsiowy glupku, ja nie podaje niesprawdzonych faktów, a wczoraj podalam ci jeden z wielu dostepnych linkow do tej informacji. Skoro straszysz sadem "za pomowienie", to powinieneś wiedzieć, ze w tym momenie ciezar dowodowy spoczywa na stronie skarżącej. Znowu byle co zjadles i byle co piszesz, zamiast najpierw sprawdzić, wsiowy glupku.
i odróżnia życzenia od kompleksów wyjazdu w momencie gdy ludziom w Polsce żyje się lepiej
do tego stopnia, że mają w d.... szparagowe pola sąsiadów.
Moglby mi Pan laskawie wyjasnic co to jest "typowo niemieckie nabyte poczucie wyzszosci"? Zna Pan to z autopsji, cyy moze przemawia przez Pana kompleks nizszosci, ktorego nawet brak bliskiej perspektywy zbierania szpargow nie wyruguje?
Podobnie było za żelazną kurtyną, pomagaliśmy im i nic za to nie chcieliśmy, to był
błąd. Bez nas, podział Niemiec trwałby do dzisiaj. My to znaczy Polacy.
ktorego nawet brak bliskiej perspektywy zbierania szpargow nie wyruguje?
Skąd tyle agresji, skoro stwierdzam jedynie fakty cytowane wielokrotnie?
Czy nasi nie zrezygnowali z pracy na plantacjach?
Miast tak się zachowywać i źdźbła w cudzym oku wypatrywać, wystarczy czytać; twitter.com
i rozpoznając cokolwiek; Jeśli NATO wzmocni swoją obecność militarną wokół Ukrainy, Rosja podejmie
dodatkowe działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa - ostrzegł rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow
Nie boję się takiej pracy, Śmieszą mnie takie strachy na Lachy.
Ma pani dostęp, wystarczy sprawdzić w papierach stsiowych.
jezeli dla biedaka jest dostepne tylko wyschniete lajno to nie bedzie budowal pieca na wegiel. gdybysmy mieli zloza uranu, albo nie mieli pokladow wegla wtedy trzeba by sie zaczac na powaznie interesowac czy i jak wybudowac pare bezpiecznych elektrowni jadrowych. argumenty o niskiej kulturze technicznej i przestarzalych projektach sa do przezwyciezenia. nasi sasiedzi ze wschodu i z poludnia jakos nie maja z tym problemu
ALLELUJA !
Za przeproszeniem ale z jakiej orbity kolega nadaje ???
PS
Z tego co od dłuższego czasu obsewuję na NB to większość komentujących była z i za PiSem ale tylko w dobrych czasch. Kiedy w całej Europie i gdzie indziej nastały trudniejsze czasy wszyscy oni dali po prostu d...y i jeszcze są z tego dumni. Aż strach pomyśleć co będzie w przypadku wojny...wtedy nasze blogowe "autorytety" rozczarowane otaczającą ich rzeczywistością przyłączą się zapewne do najeźców, jak teraz przyłączyli się do chóru totalniaków.
a kiedy to dla PIS byly dobre czasy? Zawsze byli atakowani, zwlaszcza kiedy realizowali swoj program. Teraz przesciguja sie w wyslugiwaniu sie Niemcom, nie prowadza zadnej samodzielnej polityki, dewastuje wszelkie dziedziny, ktorych do tej pory nikt nie smial tknac, jak prawo do prowadzenia dzialalnosci gospodarczej, uczestniczenie w nabozenstwie, dostep do opieki medycznej, spotkania rodzinne, czy wreszcie przymus noszenia wilgotnej, przepoconej szmaty na twarzy utrudniajacej oddychanie. W czym mam ich wspierac, w mordowaniu ludzi i rozwalaniu wiezi miedzyludzkich? WON!
a - np. potrafi wyprodukować wiatraczki lub cokolwiek innego. By to zrobić potrzebny jest węgiel, huty, przemysł, energetyka...
b - potrafi je sprzedać jako odpowiedź na rzeczywiste potrzeby lub wykreować takie zapotrzebowanie
c - najwyższy poziom to wmówić komuś by zlikwidował własne źródła energii i siły wytwórcze i kupił te wiatraczki. Ale wiadomo, że aż takich durni nie ma a jednak to się dzieję. Wytłumaczenie może być takie: korupcja, szantaż, V-kolumna ....
Przykład f-my Siemens i największej, znanej afery korupcyjne w wyniku której poszkodowane państwa otrzymały b. wysokie odszkodowania a zamieszani w proceder korupcyjny wysokie wyroki. Polska była sporym rynkiem dla Siemensa i chyba jako jedyna nie otrzymała odszkodowania. W Polsce sprawa nigdy nie nabrała biegu, nikomu nie postawiono zarzutów. Dlaczego tak się stało? Proszę sobie samemu odpowiedzieć.
1.Piątka dla zwierząt to czysty marksizm bo kwestionuje prawo własności pozwalając na terroryzm czerwonych agentur. Do tego zrównuje człowieka ze zwierzęciem tworząc jakieś prawa dla zwierząt. To niestety typowy mechanizm "rozwiązywania problemów" przez tworzenie patologicznego prawa.
2. Kolejna sprawa zabijania ludzi bo się nie narodzili. To wynika częściowo z tradycji eugeniki hitlerowskiej i stalinowskiej a częściowo z zasad judaizmu, który uznaje arbitralnie ludzkie życie od narodzin i to tysiące lat temu było zrozumiałe a dzisiaj każdy jest w posiadaniu wiedzy, że tak nie jest. Taktycznie każdy moment na podniesienie tego sporu emocjonalnego jest zły i rozgrywany dla celów politycznych. Uwikłanie emocjonalne wynika prawdopodobnie z historii rodzinnych nawet dwa, trzy pokolenia wstecz a do tego mamy presję środowiskową i medialną. I znowu na to następuje jako reakcja tworzenie prawa i objęcie socjalem kolejnej grupy. Doceniam dobre chęci coraz lepszej zmiany by kłaść bruk w piekle dalej od kotła ale mogliby spróbować się powstrzymać od tego natręctwa.
3. Energetyka jądrowa mnie nie przekonuje bo po co skoro mamy węgiel a gaz potaniał? Dywersyfikacja źródeł energii byłaby przydatna ale jak ktoś zamyka kopalnie to jest niewiarygodny. Akceptowałbym małe, tanie elektrownie podziemne, których awaria nie mogłaby spowodować tragedii. Jak nie potrafią tego zrobić, albo zrobić tanio niech się nie biorą. Jeżeli mamy robić bombę atomowa jak Iran a elektrownia jest w komplecie to niech faktycznie zakopią ją poniżej dna kopalni w Bełchatowie, ale z kolei nic nie słychać, że robimy bombę atomową do wysadzenia Moskwy, Berlina na wypadek gdyby strzeliło im coś do głowy. Znowu: nie podnoszą tego tematu zatem są niewiarygodni.
4. Podatek katastralny może narobić wiele szkód jak każdy podatek w rękach socjalistów. W innej rzeczywistości byłbym zwolennikiem, w rzeczywistości, w której totalitaryzm byłby w Polsce karalny realnie. Taka brzytwa w rękach lewicy to nie strzyżenie tylko golenie albo poderżnięcie gardła. Katastralny nadaje się jako jeden, z powiedzmy, trzech podatków obok pogłównego i akcyzy.
W sumie... nic to... Ostatecznie jak to Polacy liczymy na zbawienie.
Węgiel opłaca się sprowadzać nawet z Rosji, gaz z innych kierunków. Decydują prawa rynku. Energia jądrowa w końcu zastąpi węgiel i gaz, od tego nie ma odwrotu. OZE nigdy nie wyprą energii jądrowej. Warto przeczytać na ten temat książkę Jakuba Wiecha pt." Energiewende. Nowe niemieckie imperium"
W tym kontekście - ideologizacji energetyki - nie przekonuje mnie twierdzenie "Energia jądrowa w końcu zastąpi węgiel i gaz, od tego nie ma odwrotu." Niech zastępuje w zgodzie z suwerennością energetyczną i kalkulacją ekonomiczną. Np. skoro mamy tani węgiel od Rosjan to róbmy z niego prąd zamiast odlatywać w wiatraki na morzu do których można zrobić sobie konkurs strzelecki nie licząc pomniejszych argumentów: ekonomiczno-energetycznych. Chyba, że to znowu coś innego, np. stacje radarowe ale skąd o tym możemy wiedzieć?
Chodzi o globalną politykę, a nie lokalne bijatyki. Globalne ocieplenie to fakt naukowy. Oczywiście można się spierać, kto jest winny, ale czas ucieka. Nie modernizując źródeł energii ludzkość sama podcina gałąź, na której siedzi. OZE nie są w stanie zastąpić energetyki jądrowej. Dlatego nie ma odwrotu. Rosjanie budują lub już zbudowali elektrownię jądrową w Królewcu, aby energię z niej odsprzedawać, ale Polska powinna mieć własne źródła energii jądrowej i odnawialnej.
Niestety , dla mnie niektóre działania PIS-u włączają czerwoną lampkę. Mam na myśli rozwalanie energetyki ( nie chodzi mi o kopciuchy ) ,Budując energetykę trzy razy od nowa zarzynamy Polaków. Zaniechanie działań prostujących prawo. Burdel na uczelniach prawnych i innych. Spolegliwość wobec bezprawnych działań uni.