Projekt polityczny pod nazwą PiS jakiś czas temu osiągnął apogeum swojej sprawności i od roku się kończy. Dowodem na to jest oddanie Senatu, spadek poparcia w Sejmie ( większość tylko dzięki rosnącemu Gowinowi i Ziobrze). Tak to wygląda w skali makro. W skali mikro, moja żona, zbierajaca podpisy pod ustawą antyaborcyjną, czuje sie podwójnie oszukana. Raz, że ustawą nawet nikt się nie zajął (a premier obiecała nie lekceważyć projektów obywatelskich), a dwa - i to jest gorsze - prezydent mówił, ze gotowy jest podpisać przedmiotową ustawę, gdy wiadomo było, ze technicznie już jej być nie może. W wyniku tego jej głos nie był na PiS, jak do tej pory.
@tricolour, ha ha ha, już widzę żonę glosujaca na PiS, a tym bardziej zbierajaca podpisy pod taką ustawą.
ZAAALOSNY !!! Juz nie wiecie czego się czepic, żeby dokopać PiS, lewaki.
@angela A jednak tak było, pisałem o tym na NB przed kilkoma miesiącami. Wtedy nie podważałaś moich słów. I takze rozumiem Twoj śmiech, bo zaczyna się Wam rozłazić polityka kłamstwa i lekceważenia ludzi. Pincetplus już za mało by ludzie głosowali bez rozumu, a kryzys nadchodzi i plusy zmienią się w minusy. PS. Jeżeli uważasz, ze mnie inwektywami obrazisz, to daremny Twoj trud. Przeciwnie - mnie to bawi, bo Twoja bezsilność zza monitora jest komiczna.
Niestety nie jest pan obiektywny i nawet się pan nie stara takim być. Pańskie pisanie nacechowane jest wyraźną niechęcią do obozu rządzącego. Ostro pan punktuje błędy, uchybienia, zaniechania i obietnice na wyrost. Takie działania były by słuszne i jak najbardziej właściwe, gdyby pan zważył kontekstowo, identyczne wady obozu przeciwnego i porównał te wagi.
Nie czyni pan tego. Toteż publicznie jest pan tutaj uważany za wroga władzy, oszołomionego anty-pisiora, Pan sam taki obraz zbudował. Proszę się zastanowić nad tymi słynnymi słowami Mat 7:3-5" A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego.
@jazgdyni Jesli to do mnie, to odpowiadam. Jestem nieobiektywny ponieważ ocena jest zawsze subiektywna ze względu na stosowane kryteria. Proszę powiedzieć, jak mam ocenic kradzież pieciuset miliardów zlotych przez PO skoro nie szuka się złodziei? Jak mam ocenić raport komisji Millera skoro podkomisja nagle twierdzi o wybuchu w drzwiach, a wczesniej miala niezbite dowody na inne tezy? Co to są niezbite dowody jeśli coraz są nowe niezbite dowody na rzeczy innej natury? Jesli zniszczymy układ odniesienia, to nadawanie wag zjawiskom traci sens. Powoluje sie Pan na Biblię? Proszę zająć stanowisko w sprawie trollowania na podstawie wypowiedzi Angeli czy Xeny. Tę ostatnią traktuje Pan ze sporą sympatią... Odważy się Pan zobaczyć co innego poza źdźbłem?
Ja też lubię szerokie dyskusje na różne tematy, wymianę poglądów i spór. Lecz trzeba by usiąść w zacisznym miejscu (dla palących) z dobrym trunkiem i zapasem czasu. Dlaczego nie szuka się złodziei 500 miliardów? Bo to nie ma sensu. One były w ciągu 24h wytransferowane z Polski. Kradzieży dokonali międzynarodowi operatorzy i nadal dokonują gdzie się da (EU). Przyczyną takich przekrętów jest już sama idea podatku VAT, Wprost zachęcająca do przestępstw. Nasze ABW i CBA wyłapie tylko krajowe płotki, paru rodzimych leszczy i słupy na emeryturze. Złodzieje i pieniądze są poza zasięgiem całej UE.
Celem komisji Horały było znalezienie mechanizmów w działaniach władzy umożliwiających przekręt. Tu jestem pewien, że obrywy dostawali. Rostowski woli więc siedzieć poza Polską.
Nie ma sensu karać mordercy, bo ofierze to życia nie wróci.
nie ma matematyki pauperum. statystyka nie dziala na zbiorach tak malolicznych jak ilosc czlonkow pis.
wg statystyki pauperum w zbiorze blogerow polowa bylaby glupia, druga madra. w ktorym podzbiorze bedzie jazgdni?
czy ktos slyszal o definicji glupoty? IQ tez nie jest miarodajnym argumentem statystycznym
Wszystko to prawda, choć bardzo uproszczona i strywializowana. Statystyka działa na regułach rachunku prawdopodobieństwa, gdzie wyniki i odpowiedzi są rozmyte. Mimo tego tworzą się pewne niepodważalne reguły i zależności. Wiemy, że są prawdziwe rozkłady, są odchylenia od nich i tak dalej. By w miarę obiektywnie uchwycić obraz i jego reguły, rzeczywiście badany zbiór danych powinien jak najliczniejszy. Wtedy w końcu możemy dość precyzyjnie określić statystyczne parametry zbioru i właściwe funkcje. I wtedy również można stworzyć coś, co nazywa się próbką, bądź grupę reprezentatywną. To nieduży podzbiór, mający cechy całości, który obserwowany, pozwala na wysnucie potrzebnych wniosków.
Więc kolega matematyk niech się zastanowi nad tym, czy portal nasze blogi może/nie może być uznany za grupę reprezentatywną.
Kolega, który, jak widzę już na wstępie zakwalifikował się do grupy "mądrych", pyta się mnie do której grupy ja należę mądrych, czy głupich. Oczywiście z ukrytą sugestią, że do tych drugich. Mogłoby tak być, gdyż na pewno nie należę do tej samej grupy co kolega. Nie mnie to rozstrzygać. Natomiast dokonałbym innego podziału, abstrahującego od IQ; mianowicie podział na 'mądrali" i "ludzi myślących". Różnica jest taka, że "mądrala" zawsze wie, a druga grupa ciągle myśli. To taka różnica, jak w komputerze dysk twardy i procesor. Ja wyobrażam sobie, że cały czas jestem procesorem.
I to wielordzeniowym kolego od matematyki pauperum, Dla nie niełacinników podpowiem - matematyki dla ubogich. A może chce pan porozmawiać o mechanice kwantowej, która do niedawna opierała się wyłącznie na matematyce (nie pauperum)? Studiuję ten wspaniały dział z wielkimi trudnościami. Lecz nie zrażam się.
"W 1995 roku Michio Kaku napisał zaś tak: „Często twierdzi się, że ze wszystkich teorii zaproponowanych w XX wieku mechanika kwantowa jest najgłupsza [the silliest]. Niektórzy mówią wręcz, że jedyną jej zaletą jest to, że jest ona niewątpliwie poprawna”.
Tak, że widzi pan - coś może wydawać się głupie, własnie "dla ubogich" drogi panie, tylko niestety dla pana - to działa.
Deska Galtona działa mimo niewielkiej ilości gwoździ !
Owszem ,bastion zdobyty i trzeba powiedzieć,że nawet przy niby wygranej PiS-u Senat przekształci się tylko w kolejną placówkę do rozrabiania i happenningów przeciw demokratycznym wyborom Polaków.Polacy widzą tę nienawiść łatwo się zniechęcą i w wyborach prezydenckich zaglosuja chocby z głupoty na ,,kogo trzeba''.Bo Polacy lubia argumenty siły,a nie siłe argumentów.Dla opozycji nie liczy sie nic.Jak słyszę z ust nowowybranego marszałka Grodzkiego jak pogorszyła się Słuzba Zdrowia za czasów PiS w porównaniu z czasami rządów PO to nie wiem co o tym mysleć.Przeciez ten lekarz zadłużył szpital i doprowadził do bankructwa.Własnie w Dzień Niepodległości ambulans w nocy zabrał mnie do szpitala z olbrzymim cisnieniem spowodowanym stanem zapalnym i utratą oddechu .Zajęto sie mną bardzo troskliwie,przeprowadzono badania serca,płuc mam nadzieje że z tego wyjdę.Sadzę,że warto na takie oskarzenia jaki wystosował ten Grodzi ,który dzisiaj zresztą pojechał do USA judzic przeciw Polsce przeprowadzić w interneci,bo tylko tu to możemy rozmowy o dokonaniach poprzedniej (opozycyjnej) i obecnej władzy w różnych dziedzinach -gospodarki,finansów i Słuzby Zdrowia.Pan wczesniej już to próbował robić niestety chyba odzew był zbyt mały.I to jest własnie przyczyną,że opozycja składajaca sie z ludzi małych,a nawet nikczemnych i skorumpowanych jest górą.Nie ,nie od wczoraj ale przez cały czas rzadów PiS-u..Mniejszość rzadzi wiekszością.
Senat nie jest demokratycznie wybrany?
Sprawa, patrząc technicznym okiem, jest stosunkowo prosta i dysfunkcja układu, bo takim układem jest Polska, prowadząca do zaburzeń w działaniu spowodowana jest "wzbudzeniem podzespołu", bo tak należy patrzeć na fragment całości nazywany opozycja. W założeniu powinien to być element regulujący, poprawiający działanie w kierunku najważniejszej cechy KAŻDEGO układu fizycznego - stabilizacji. Niestety w obecnej rzeczywistości Polski opozycja spełnia wprost przeciwne działania - destabilizuje całość, dążąc do awarii całości, rozwalenia państwa. Można założyć hipotetycznie, że PIS świadomie oddał opozycji senat, tworząc z niego pewnego rodzaju zawór bezpieczeństwa, powiedzmy jak gwizdek w kotłach ciśnieniowych, gdzie gdy para ma to ciśnienie za wysokie, pozwala je natychmiast zredukować, otwierając właśnie ten gwizdek, zawór bezpieczeństwa, a w naszym wypadku aktywując senat, by nadmierne emocje miały tu swoje ujście. Nie wiem, czy naprawdę był taki świadomy zamysł, lecz mimo tego taki właśnie będzie efekt. Jednakże po dniu wczorajszym słuchając i obserwując nowego marszałka senatu, dochodzę do wniosku, że mamy do czynienia z człowiekiem o niebywałym ego i szalonych ambicjach. Nie tylko dla instytucji państwa, ale również dla swoich totalnych mocodawców, może on się stać elementem niesterowalnym, kierującym się wyłącznie pobudkami egocentrycznymi. Najgorzej dla wszystkich będzie, gdy marszałek Grodzki w swoich rozmyślaniach uzna, że ma jakąś misję do spełnienia.
Wydaje mi się, że PIS do wyborów prezydenckich nie tknie senatu, bo mimo wszystko jest to obecnie dobre paliwo dla propagandy.
Obserwując Sejm i Senat nie mam już wątpliwości,że chodzi tu o całkowte rozwalenie państwa opracowane przez opozycję we współpracy z obcymi osrodkami.Umknęły naszej uwadze wypowiedzi Polsce nieprzychylnych Polsce,myślę o skandalicznych słowach muzyka Urbaniaka.To pełne zaprzaństwa nikczmne indywiduum pochwala rozbiory Polski uważając je za dobrodziejstwo kulturowego ubogacania się i postuluje zrobienie teraz powtórki.Jak nie nazwac go szmatą? Mam niestety smutne wrażenie, po obecnych wojażach prymitywa Wałęsy,Schnepfa ,Grodzkiego,czy Gersdorf wypinającej piersi pod niemieckie odznaczenia i wyciagającej brudne łapska po nagrody że to już rzeczywiście nie tylko koniec rzadu czy PiS-u ale Polski jako państwa.
Smutna prawda. Nazwiska wymienionych indywiduów przypadkowo ubabranych w politykę, przejdą do historii państwa, jako nazwiska zdrajców i sprzedawczyków.
.
Hipoteza zaworu może być prawdziwa.
Jak wczoraj zasłyszałem z ust bardzo ważnego człowieka : to tylko wydłuża drogę legislacji o miesiąc ! Nam życie ucieka. Nie wiemy jakie naciski były stosowane przez wielkich graczy światowych.
Jeżeli były naciski (a ja uważam, że były), to teraz będą jeszcze większe, bo okazały się skuteczne. Dlatego wniosek, że PIS, w obecnej przytulnej wszystkim na świecie i Polsce formule, nic już nie zrobi niezależnie od liczby kadencji w szejmie, jest bardzo prawdopodobna. Jeśli naciski zadziałały bezpośrednio na naczelnika, to znaczy, że to on jest najsłabszym elementem w naszym państwie. Tymczasem potrzeba tu wojownika na skalę choćby Piłsudskiego, który postawiłby parę razy mocarstwa w obliczu faktów dokonanych i ta drogą przetestował reakcje i siłę gróźb. Wszyscy geopolitycy są zdania, że groźby te nie mogą być takie, żeby wybić Polskę politycznie lub gospodarczo z obecnego kręgu i rzucić ją pod nogi Rosji albo Chinom. Dlatego tym bardziej dziwi, ze żaden polityk w Polsce nie sprawdza jak wielkie mamy pole manewru. Stąd też hipoteza, że do polskiej polityki głównie pchają się głupi - że został stworzony mechanizm spieniania głupoty yntelygenckiej w polskim garze, żeby ta zapychała na lata wszelkie pory w górnej warstwie decyzyjnej i na pokrywce :) - znajduje silne statystyczne potwierdzenie w faktach.
Jeżeli były naciski ...
Jak facet jedzie dziękować za naciski, to tylko ..... negował by, że miały miejsce !
W skali mikro, moja żona, zbierajaca podpisy pod ustawą antyaborcyjną, czuje sie podwójnie oszukana. Raz, że ustawą nawet nikt się nie zajął (a premier obiecała nie lekceważyć projektów obywatelskich), a dwa - i to jest gorsze - prezydent mówił, ze gotowy jest podpisać przedmiotową ustawę, gdy wiadomo było, ze technicznie już jej być nie może. W wyniku tego jej głos nie był na PiS, jak do tej pory.
ZAAALOSNY !!! Juz nie wiecie czego się czepic, żeby dokopać PiS, lewaki.
A jednak tak było, pisałem o tym na NB przed kilkoma miesiącami. Wtedy nie podważałaś moich słów.
I takze rozumiem Twoj śmiech, bo zaczyna się Wam rozłazić polityka kłamstwa i lekceważenia ludzi. Pincetplus już za mało by ludzie głosowali bez rozumu, a kryzys nadchodzi i plusy zmienią się w minusy.
PS. Jeżeli uważasz, ze mnie inwektywami obrazisz, to daremny Twoj trud. Przeciwnie - mnie to bawi, bo Twoja bezsilność zza monitora jest komiczna.
Nie czyni pan tego. Toteż publicznie jest pan tutaj uważany za wroga władzy, oszołomionego anty-pisiora, Pan sam taki obraz zbudował.
Proszę się zastanowić nad tymi słynnymi słowami Mat 7:3-5"
A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego.
Jesli to do mnie, to odpowiadam.
Jestem nieobiektywny ponieważ ocena jest zawsze subiektywna ze względu na stosowane kryteria. Proszę powiedzieć, jak mam ocenic kradzież pieciuset miliardów zlotych przez PO skoro nie szuka się złodziei? Jak mam ocenić raport komisji Millera skoro podkomisja nagle twierdzi o wybuchu w drzwiach, a wczesniej miala niezbite dowody na inne tezy? Co to są niezbite dowody jeśli coraz są nowe niezbite dowody na rzeczy innej natury?
Jesli zniszczymy układ odniesienia, to nadawanie wag zjawiskom traci sens.
Powoluje sie Pan na Biblię? Proszę zająć stanowisko w sprawie trollowania na podstawie wypowiedzi Angeli czy Xeny. Tę ostatnią traktuje Pan ze sporą sympatią... Odważy się Pan zobaczyć co innego poza źdźbłem?
Dlaczego nie szuka się złodziei 500 miliardów? Bo to nie ma sensu. One były w ciągu 24h wytransferowane z Polski. Kradzieży dokonali międzynarodowi operatorzy i nadal dokonują gdzie się da (EU). Przyczyną takich przekrętów jest już sama idea podatku VAT, Wprost zachęcająca do przestępstw. Nasze ABW i CBA wyłapie tylko krajowe płotki, paru rodzimych leszczy i słupy na emeryturze. Złodzieje i pieniądze są poza zasięgiem całej UE.
Celem komisji Horały było znalezienie mechanizmów w działaniach władzy umożliwiających przekręt. Tu jestem pewien, że obrywy dostawali. Rostowski woli więc siedzieć poza Polską.
Więc kolega matematyk niech się zastanowi nad tym, czy portal nasze blogi może/nie może być uznany za grupę reprezentatywną.
Kolega, który, jak widzę już na wstępie zakwalifikował się do grupy "mądrych", pyta się mnie do której grupy ja należę mądrych, czy głupich. Oczywiście z ukrytą sugestią, że do tych drugich. Mogłoby tak być, gdyż na pewno nie należę do tej samej grupy co kolega. Nie mnie to rozstrzygać. Natomiast dokonałbym innego podziału, abstrahującego od IQ; mianowicie podział na 'mądrali" i "ludzi myślących". Różnica jest taka, że "mądrala" zawsze wie, a druga grupa ciągle myśli. To taka różnica, jak w komputerze dysk twardy i procesor. Ja wyobrażam sobie, że cały czas jestem procesorem.
I to wielordzeniowym kolego od matematyki pauperum, Dla nie niełacinników podpowiem - matematyki dla ubogich.
A może chce pan porozmawiać o mechanice kwantowej, która do niedawna opierała się wyłącznie na matematyce (nie pauperum)? Studiuję ten wspaniały dział z wielkimi trudnościami. Lecz nie zrażam się.
"W 1995 roku Michio Kaku napisał zaś tak: „Często twierdzi się, że ze wszystkich teorii zaproponowanych w XX wieku mechanika kwantowa jest najgłupsza [the silliest]. Niektórzy mówią wręcz, że jedyną jej zaletą jest to, że jest ona niewątpliwie poprawna”.
Tak, że widzi pan - coś może wydawać się głupie, własnie "dla ubogich" drogi panie, tylko niestety dla pana - to działa.
Jednakże po dniu wczorajszym słuchając i obserwując nowego marszałka senatu, dochodzę do wniosku, że mamy do czynienia z człowiekiem o niebywałym ego i szalonych ambicjach. Nie tylko dla instytucji państwa, ale również dla swoich totalnych mocodawców, może on się stać elementem niesterowalnym, kierującym się wyłącznie pobudkami egocentrycznymi. Najgorzej dla wszystkich będzie, gdy marszałek Grodzki w swoich rozmyślaniach uzna, że ma jakąś misję do spełnienia.
Wydaje mi się, że PIS do wyborów prezydenckich nie tknie senatu, bo mimo wszystko jest to obecnie dobre paliwo dla propagandy.
Nazwiska wymienionych indywiduów przypadkowo ubabranych w politykę, przejdą do historii państwa, jako nazwiska zdrajców i sprzedawczyków.
.
Jak wczoraj zasłyszałem z ust bardzo ważnego człowieka : to tylko wydłuża drogę legislacji o miesiąc ! Nam życie ucieka. Nie wiemy jakie naciski były stosowane przez wielkich graczy światowych.
Jak facet jedzie dziękować za naciski, to tylko ..... negował by, że miały miejsce !