Inspiracją do napisania poniższego tekstu był tweet (a także kilka demagogicznych komentarzy pod nim) przeczytany przeze mnie kilka dni temu, który pokazuje charakterystyczną postawę części społeczeństwa, zdającego się zupełnie nie rozumieć, jak bardzo głęboko w socjalizmie tkwimy mentalnie i jak bardzo głęboko marksiści, komuniści i socjaliści nas wszystkich ogłupili i oszukali. Zatem na początek proponuję się zapoznać z tym tweetem.
Użytkownik Twittera o inicjałach JM napisał tak:
“Przyszła mi do głowy myśl. Prosta myśl. Żadne odkrycie czy wynalazek. Otóż każdy z nas, Polaków przez te 4 ostatnie lata coś od władzy otrzymał. Każdy! Komu więc PIS nie pasuje? Kto może być przeciw? Tylko złodzieje i zdrajcy, którzy żyli z przekrętów i chcą aby było jak kiedyś.”
Ten tweet jest niezwykle demagogiczny. Tymczasem prawda jest taka, że jeśli ktoś dostaje od państwa więcej niż sam państwu wpłaca, to znaczy, że żyje na czyjś koszt! Jeśli jest osobą potrzebującą, która z obiektywnych powodów nie może, nie potrafi sama o siebie zadbać – nie szkodzi. Pierwszy wpłacę środki w ramach jakiejś darowizny. Ale jeśli może pracować i zarabiać, a cokolwiek od państwa dostaje – po prostu pasożytuje na innych!
Jeśli, Szanowny Czytelniku, jesteś człowiekiem, który więcej państwu oddaje, niż od niego dostaje, i jeżeli uważasz, że PiS Ci coś dało, to jesteś frajerem. Nie dlatego, że dajesz więcej niż dostajesz, bo taka postawa jest godna pochwały, tylko dlatego, że myślisz, że PiS Ci cokolwiek dało. W takiej sytuacji - w której więcej dajesz, niż dostajesz - musisz sobie zdać sprawę, że spory kawałek Twojego codziennego trudu, został zmarnowany przez pasożytniczą klasę próżniaczą, czyli władzę. Przez tych, którzy zabierają ci pieniądze, sporo marnują, część sami skonsumują, a to co im zostaje, łaskawie podzielą między nas i będą się tym chwalić, wypłacać sobie na koniec roku nagrody i wieszać sobie na szyjach medale.
Socjaliści, ta pasożytnicza próżniacza klasa, wypacza naprawdę wszystko, czego tylko się, swoimi lepkimi łapkami dotknie. Nawet coś czego, zdawałoby się, wypaczyć się nie da. Na przykład weźmy sprawę mafii vatowskich i pieniędzy odzyskanych przez socjalistów z PiS, dzięki uszczelnieniu podatku VAT. Ten przykład, przykład pieniędzy, które zostały słusznie odebrane, a potem rozdane przez władzę, podał mi jeden z twitterowiczów. Na początek sama sprawa VAT. Z grubsza rzecz biorąc są dwie możliwości. Ci, którzy „oszukiwali” na podatku VAT mogli robić dwie rzeczy. Albo wykorzystywali luki w prawie, a wtedy nie da się tego procederu nazwać kradzieżą, a tylko wykorzystaniem sytuacji. Optymalizacją. Druga możliwość to sytuacja, w której poprzez fałszowanie danych, fikcyjne faktury, albo fikcyjny przewóz towarów przez granicę – oszukiwali (tym razem w pełnym znaczeniu tego słowa, bez cudzysłowu) państwo, to znaczy oszukiwali nas wszystkich. Rozróżnienie tych dwóch sytuacji jest bardzo istotne. Dlatego, że w pierwszym przypadku, gdy nie ma klasycznego oszustwa, a tylko wykorzystanie luki w prawie, państwo ścigając takich przedsiębiorców i likwidując luki w prawie, na pewno w dużym procencie przypadków odbiera przedsiębiorcom chleb obniżając rentowność ich działania gospodarczego, co sprawi, że zamkną firmę i w następnym roku podatkowym już nie będzie kogo łupić. W pogoni za zyskiem, żeby mieć co dzielić, socjalistyczna władza, zamiast uprościć podatki, doprowadzi do tego, że jakaś część przedsiębiorców będzie musiała zamknąć firmy, bo ich prowadzenia stanie się – na skutek uszczelnienia niesprawiedliwego, restrykcyjnego systemu podatkowego - po prostu nieopłacalne. I wszyscy stracą, zarówno sami przedsiębiorcy, jak i społeczeństwo w całości. W drugim przypadku, w sytuacji już pełnokrwistego oszustwa sprawa wygląda inaczej, bo przestępców ścigać trzeba, ale i tutaj socjaliści postępują nagannie. Dlaczego? Już wyjaśniam. Żeby uświadomić sobie, jaki to jest mechanizm, wyobraź sobie, Szanowny Czytelniku, że skradziono Ci samochód. Zgłaszasz sprawę na policję, która, po dłuższym, lub krótszym śledztwie, odzyskuje Twój pojazd, ale zamiast Ci go oddać, sprzedaje go na giełdzie, a uzyskane w ten sposób pieniążki w większości wydaje na własne potrzeby, sporą część tych środków rozdaje Twoim sąsiadom z ulicy, mówiąc o “sprawiedliwości społecznej”, o “konieczności pomocy dla tej lub innej grupy Twoich sąsiadów”. Tobie oddają zaledwie ułamek wartości Twojego samochodu, a co najsprytniejsze, i co jest głównym celem działania takiej władzy - Twoi sąsiedzi są przekonani, że to władza im dała, że od władzy coś dostali! Nie bez znaczenia są też zbliżające się wybory… Gdyby takie coś się zdarzyło, to byłbyś – Szanowny Czytelniku – słusznie oburzony, prawda? A teraz zastanówmy się, jak spożytkowała pieniądze odebrane mafii vatowskiej nasza socjalistyczna władza.
Jeżeli pieniądze odzyskane na skutek ścigania podatkowych przestępców należą do nas wszystkich, a to nie ulega najmniejszej wątpliwości, to żadna władza nie ma absolutnie żadnego prawa dzielić tych pieniędzy według własnego widzimisię, ponieważ, jeśli użyje ich dla własnych korzyści, to znaczy, że czerpie korzyści z przestępstwa! Jeżeli dowolną kwotę z odzyskanego VATu wydano na 500+, to znaczy, że władza wykluczyła (czytaj: okradła) ze słusznie należących się pieniędzy wszystkich bezdzietnych. Jeżeli pieniądze odzyskane z przestępstw zostały użyte jako tak zwana kiełbasa wyborcza, to znaczy, że władza uzyskała zysk z przestępstwa, kupując sobie poparcie w wyborach za kradzione pieniądze! Niestety socjaliści są niereformowalni, ale nie to jest ich największym sukcesem. Ich największym sukcesem jest przekonanie zwykłych ludzi, żeby tego co na 100% jest socjalizmem, nie uznawali za socjalizm, a po drugie, że współczesny świat nie może bez socjalizmu istnieć.
Pamiętajcie, Szanowni Państwo, jeśli przyjdzie Wam do głowy “prosta myśl”, myśl równie prosta, co głupia, że władza Wam coś dała, to zaraz przywołajcie drugą myśl, tym razem niegłupią:
“Żeby mnie dać, władza musiała komuś innemu dwa razy tyle odebrać. Niewykluczone również jest to, że mnie samemu władza najpierw odebrała dwa razy więcej niż mi teraz dała”
Nie dajmy sobie wmówić, że władza jest od tego, by dzielić nieswoje pieniądze. Nie! Władza NIE jest od tego! To właśnie jest socjalizm. Socjalizm jest właśnie wtedy, kiedy ktoś rości sobie pretensje do dzielenia cudzych pieniędzy! A socjalizm zawsze i wszędzie kończy się źle.
Lech Mucha.
Tekst ukazał się w miesięczniku Polska Niepodległa
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 35750
Ktoś mógłby powiedzieć, że dostają, co chcą, że niosą ciężar własnej pazerności. Jednak to jest myślenie kolektywistyczne, bo choć większość zasługuje na swój los, płacą wszyscy.
nie wiem czy to dobrze rozumiem ale nie jest pan za tym by to państwo budowało np obwodnicę pcimia bo to się nie godzi pcimianom robić dobrze (zapewniając sobie ich głosy w kolejnych wyborach) za nasze nam wszystkim ukradzione pieniądze. a jeszcze jak się okaże, że na tej budowie zarobił na czysto kilka baniek stryjeczny brat starosty to dopiero będzie granda. kto zatem i za co ma ją wybudować?
gdzie wg pana jest ta granica socjalizmu, którą rządzący powinni jasno wyznaczyć a za jej zuchwałe przekroczenie z zamiarem uzyskania np poparcia w wyborach strzelać bez ostrzeżenia do socjalistów ostrą amunicją.
już kiedyś zapytałem pewnego blogera, który twierdził, że Polska wyszła z socjalizmu czy gdzieś na świecie jest choć jedno państwo, któremu się to udało? odpowiedzi nie uzyskałem.
czyli jednak to prawda, że gdyby wybory mogły coś zmienić byłyby przez władze zakazane?
i jeszcze jedno, w Polsce pis rządzi nie tylko dlatego, że rozdaje 500+ wszak przed swoją pierwszą kadencją nic ludziom nie rozdawał. o obietnicach nie mówmy bo dotąd lud ich spełniania nie oczekiwał a startujący w wyborach spełniać ich nie mieli najmniejszego zamiaru. a może jednak nawet niewielka prawdomówność popłaca?
bardzo dziękuję panu za wyjaśnienie tematu.
i jeszcze jedno mnie nurtuje, dlaczego czasom gwałtu w bajkach towarzyszy zawsze czas ciemnoty? czy eliminując jeden wyeliminujemy automatycznie drugi?
skoro Pan jest zafascynowany wschodem dalekim proszę wskazać najlepsze wg Pana pod kątem możliwie najszerszej obserwacji autochtonów koniecznie jedno miejsce 10-14 -dniowego styczniowego wypadu (mam swój cel w zasadzie już wyznaczony, ale nie chcę nic sugerować a może się plany skoryguje) - chodzi mi o taką higieniczną esencję Azji w Azji z racji tego, że będę podróżował z małym dzieckiem.
odnośnie drugiego akapitu - wstręt do matematyki moim zdaniem doczeka się w końcu kolejnej literki w ciągu lgbtq... - proszę się nie śmiać. brak umiejętności czytania ze zrozumieniem - no cóż widać komuś na tym zależy, ale czy wolno za wszystko obwiniać onych, jednak w przeciwieństwie do pawianów dupy mamy odziane - nie przypadkiem w końcu. może po prostu obrastamy stereotypami szybciej niż świadomie się wypróżnimy, może antagonizmu smaczkiem trąci mleko naszych matek (nie mam tu na myśli wstrętu tylko do beznapletkowców, zapewniam Pana), może kolor naszej skóry, który zmieszany z dowolnym innym na swym blasku traci najwyraźniej nas tak przez wieki uszlachetnił, że resztą sapiących przed ich poznaniem gardzimy wszak pamiętamy, że podobać się może piosenka, którą już słyszeliśmy...
czy zna Pan inną rasę, która z taką pasją i zawziętością na ostrzu miecza niesioną miłością i łaskawością dobrowolnie i bez reszty wielbić i podziwiać się dawała i tym i tamtym ludom owakim? czyż największym przekleństwem podbitych nacji jest to, że dziś swe myśli w języku oprawców wyrażają?
zaglądam na NB od kilku lat i zawsze był Pan z zainteresowaniem przeze mnie czytany;)
pozdrawiam serdecznie i proszę pamiętać o mojej prośbie
dziękuję Panu za odpowiedź, myślałem pierwotnie o Japonii ale raz, że zimą to kiepski wybór a dwa, że Tokio w roku olimpijskim będzie cholernie drogie i stanęło na Singapurze ale to jeszcze nic pewnego. podziwiam sprawność umysłu gotowego stanąć w szranki z tysiącami znaczków ;)
z edukacją mamy jednak mały wybór nawet w tak małym mieście jak moje są trzy prywatne szkoły podstawowe (jedna sióstr i dwie świeckie) właśnie testujemy jedną z nich. póki co nic więcej nie napiszę ale pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne.
ciekawe jest to, że wielu z Was blogerów na swój sposób piętnuje brak dekomunizacji w naszej ojczyźnie, wydaje się , że i u polityków cieszy się dużym ona poparciem a jednak niewiele się dzieje w tej materii. z każdą chwilą zwłoki jej przeprowadzenie będzie coraz bardziej kłopotliwe i krzywdzące z wielu powodów a trzeba było po obniżce emerytur pójść za ciosem i wszystkim umaczanym funkcyjnie w tamten system podziękować robiąc miejsce młodym ludziom.
z tym łowieniem talentów od przedszkola w momencie, gdy ów nie da się oszlifować docelowo w piękny brylant może to się dla niego bardzo źle skończyć. chyba moja szklanka wciąż jest do połowy pusta.
Pozdrawiam
Interwencjonizm m.in. w handlu zbożem i niemała rozrzutność nie ominęła królów Francji, a skończyła się rewolucją. Po prostu rewolucją. Bez przymiotnika socjalistyczny. polityka.pl
Nie wiem jak potoczyła się kwestia ściągnięcia długu ale przekształcenia własnościowe nie były małe. Dynamika za to spora.
bardzo ciekawie się panów czyta, rodzi się kolejne pytanie, jak spowodować, żeby owce, które moim zdaniem nawet nie tyle dają się strzyc ale częstokroć same do tego strzyżenia pędem gnały do tego zniechęcić?
salon24.pl
PiS nie walczy z nawykami owiec tylko biegnie przed owczym pędem - prawdopodobnie inaczej się nie da.
Co do wycieczki do Azji w styczniu to może wyspy Goa? Podobno już nie ma ludożerców - powinno być bezpiecznie.
PS a zna Pan jeszcze czynnych ludożerców i przy okazji jakieś biuro turystyczne ich obsługujące. teściowa coś ostatnio wspominała o chęci wyjazdu, więc może wczasy bez wyżywienia z lotem w jedną stronę...
Nie byłem, ale pamiętam, że ostatni ludożercy zostali zjedzeni.
PS.Bardzo przykro mi to stwierdzić,ale mnie Pan zaskoczyl i rozczarował....
Innych zmian w Polsce. NIE Widzi, lub nie chce widzieć.
Ale jeżeli już, chodzi o podział pieniędzy, mówmy nie tylko o ludziach, ale o inwestycjach, no... o wszystkich wydatkach, to kto ma te pieniądze dzielić, może Pan losek.
Tylko proszę nie o ubóstwie, bo ono rośnie wg GUS...
Wiem, ze miejsca mało wiec prosiłem tylko o dwie. I powiem serio, ze nawet dwóch nie ma.
może być?
KRÓL JEST NAGI!
Ten jeden "betonowy komntarz" pani angeli, mówi wszystko....
Poczytajcie sobie.
- Europa jako całość ma się bardzo źle,
- BIZ w Europie wyniosły 100 mld. dolarów. To oznacza nie tyko gigantyczny, 73-proc. spadek...
- Polska przyciągnęła w sumie zdecydowanie więcej inwestycji niż Węgry...liczba projektów w przeliczeniu na mieszkańca w Polsce jest nienajlepsza
- BIZ per capita w Polsce wyniosło tylko 75 dol. i był to najsłabszy wynik w Europie Środkowo-Wschodniej.
Toś się pani popisała..
Bo po czterech latach rządów PiS, skok wyraźny, i bardzo znaczący.
Generalnie uważam, że z wami dyskusja, to jak z totalną łopozycją, WSZYSTKO NA NIE, więc jest to czcza dyskusja.
Jakie było miejsce Polski, za rządów POPSL.
Osmioletnich rządów.
W pociągu, przy oknie? W jakimś rankingu marnego portalu? O co Pani pyta, gdy sie okazało, ze to co Pani dala jako dowód, jest dowodem ale przeciwnym.
A moze Pani chodzi o to, ze od 30 lat wszystkie rządy jako jedyną formę inwestycji uważają budowę zachodnich montowni, infolinii, magazynow i innego badziewia dla półgłówków.
Ma Pani choć jedną, znaczącą sieć polskich sklepów?
To jest dobre miejsce?
Budowanie piramidy socjalu też ma głęboki sens. Jest nim kreowanie obrotów i długu. Finansowy efekt żyroskopowy: im szybciej jedziemy tym większa równowaga. I tylko droga się zwęża dążąc do zera, czyli dobrze żarło aż zdechło. Rozwiązaniem problemu - jak uczy historia - jest wojna.
Hehehe..Komu ten kit sprzedajesz ?
Nie bedzie Amerykanizacji sluzby zdrowia !! Wybijcie to sobie z waszych przbieglych lepetyn !!
Przeczytajcie sobie wykluczeni i biedni Polacy co wam sie proponuje i szykuje..Wedlug autora jestescie PASOZYTAMI i DARMOZJADAMI ktorym spasiony na krwi i nieszczesciu ludzkim ,( ten tutaj) bedzie utrzymywal poprzez DAROWIZNE.
Kuzwa koles ..a slyszales ty o Umowie Spolecznej ?
Nie dostaniecie szpitali w wasze lepkie i sliskie lapki do sprywatyzowania.:-)) Nie uwlaszczycie sie na spolecznej infrastrukturze :-)) Nie zmonopolizujecie opieki medycznej Zdrowie i wszystko co z nim zwiazane nalezy do nas..To my ( spoleczenstwo) bedziemy decysdowac jaki ksztalt ma miec opieka medyczna..Pieprzenie o "socjalizmie" w naszych Polskich lbach nie zmieni faktu,ze wiemy czego sie od was spodziewac.i nie wystawia ci dobrego swiadectwa !.To pieprzenie o "mentalnosci socjalistycznej" wsrod Polakow ma jeden cel ,stworzyc nagonke i presje na obszary wspolnego interesu spolecznego w tym przypadku Sluzby Zdrowia..Nie z nami te numery Bruner !
Nie omieszkales wspomniec i uwiarygodnic sie poprzez zalaczone info ,ze piszesz dla : "Polska Niepodlegla" No i co ztego gdzie sie twoje niemile teksty ukazuja ? nie czynia z ciebie jakies guru czy " Intelektualnego Tytana"..cheap shot ..Bruner..
Tak jest. I tak będzie. Czy to dobrze?
Lekarze nie tworzyliby monopolu tylko wolny rynek.
Lekarze nie potrzebowali uwłaszczać się na społecznej infrastrukturze.
Monopolista jest teraz.
Czy rzeczywiście społeczeństwo decyduje o czymkolwiek, czy decydenci?
W razie problemów społeczeństwo ma wskazanego kułaka.
Przyjmujac twoja argumentacje nalezy uznac ,,ze odwrotnym procesesm od " socjalizowania" zycia spolecznego,ekonomicznego i panstwowego jest jego " faszyzacja" w jego ekonomicznej formie kapitalizmu kompradorskiego lub innych podobnych form..Proby wprowadzenia niektorych przez srodowiska zawodowe na przestrzeni ostatnich lat na teren Polski ,sa golym okiem widoczne.
Mozna i nalezy dywagowac czy tego chcemy..To przynajmniej jeszcze nam wolno..
Mieszkalem i pracowalem przez wiele lat w USA i na co dzien wodzialem dewastacyjne skutki i efekty takiego modelu ,za ktorym tutaj pod zaslona " socjalistycznej mentalnosci" Lostek agituje..Nie czarujmy sie bo wiemy o co Lostkowi i temu calemu," srodowisku medycznemu" chodzi..( on gardluje za tym tutaj na NB od kilkunastu lat)..Tajemnica publiczna od wielu lat jest wiedza ,ze Oni sa " nadzwyczajna kasta".i za taka sie uwazaja.. .
Jest jeszcze kwestia Wiarygodnosci i zaufania spolexcznego..Stwierdzam ,ze tego srodowiska medyczne w Polsce nie posiadaja bowiem je utracili..
..Wiec jak moga byc glosem w debacie spolecznej ?
Rozumie ,ze szantazuja oni spoleczenstwo Polskie swoim " monopolem lekarskim" Podobne szantaze lekarskie sa mi znane na przestrzeni 3 dekad w Canadzie,Angli, Germani..Panstwa te poradzily sobie z nadmiernymi apetytami Lekarzy i kontroluja sytuacje..W Polsce tez mozna. Ogladam blog malzenstwa lekarskiego z Ukrainy na Youtube ktorzy przyjechali do Polski i nie moga znalezc pracy w swoim zawodzie bowiem " srodowisko medyczne" rzuca im klody pod nogi Tak kasta dba o swoje interesy i monopol ..podobnie jak Kasta Sadownicza Czy mozna w tym przykladzie tutaj dopatrzyc sie szeroko rozumianego interesu spolecznego ? Takich punktow kofrontacji miedzy interesem spolecznym a Kompradorskim interesem " korporacji lekarskich" jest i bedzie coraz wiecej..Wiec nie ma dla spoleczenstwa innej alternatywy jak kontrola Sluzby Zdrowia..Jezli oddamy Im kontrole to ludzie beda umierac na ulicach podobnie jak w USA..
Dylemat lekarza dotyczy balansowania interesów przyjmowanego pacjenta, innych pacjentów, NFZetu, swojego, szpitala.
A szpitala bym nie chciał, żeby nawet za darmo dawali...
Wolny wybór systemów - w tym amerykańskiego - powinien być pacjentom dostępny. Problem gdy taki lub podobny system jest jedynym legalnym wyborem.
Sa rowniez wielkie obszary Interesu spolecznego poza ekonomicznym ktorgo nie da sie zbalansowac..Kwestia demografi,aborcji,malzenstw homosexualistow oraz wychowtwania przez nich dzieci etc.,ze tylko te wspomne..
Obecny System ekonomiczni-spoleczny w Polsce nikogo nie zadawala poza wyselekcjonowanymi ,Mafijnymi grupami kryminalno-korporacyjnymi..Autor niczego nowego tutaj nie proponuje poza obrzucaniem nvektywami calych grup spolecznych..Caly ten jego post tutaj jest jednym wielkim absurdem i prowokacja..
Nie ma argumentów, i tworzy.
Rząd, co teraz robi, wpisuje się w politykę, to są posunięcia polityczne, na wskutek wscieklych ataków liberałów i komunistów.
Żeby nie dopuścić do ponownego przejęcia Polski, przez wyslannikow naszych odwievznych wrogów, Rosji i Niemiec, tzw. opozycji.
A pan Lech co robi.
lecz nie zrobił mi loski - pardon - laski pardon łaski i nie odpowiedział na nie
będę jednak trochę upierdliwy no bo sam powrót do wilczka to tysiące urzędników pozbawionych zajęcia polegającego na interpretowaniu ustaw wszelakich. jak Pan sobie wyobraża to, że przeciętny obywatel naszego kraju sam o siebie zadba? co z edukacją, medycyną, obronnością, infrastrukturą, zwolnionymi w następstwie tego cudu urzędnikami, gdzie ma być ta granica? bogaty człowiek ostatecznie jak nie będzie tego ogarniał pójdzie do specjalisty/doradcy (patrz amerykanie stojący w kolejce do psychoanalityka, żeby się czegoś o sobie) ale ten biedniejszy, który nawet z dodatkową kopertą pieniędzy co miesiąc (może uzbierałoby się tego dodatku od Pana z 1500 zł dla najsłabiej zarabiających, chyba, że się mylę) przejadłby je nie myśląc o przyszłości. no może przy 50-tce zacząłby o niej myśleć ze skutkiem wówczas raczej opłakanym.
no i rodzynek na końcu ale tak trochę przez Pana pominięty: No i trzeba - a to będzie bolesne - rozwiązać sprawę piramidy finansowej zwanej ZUS... a coś więcej?
A teraz dalej. Najpierw o ZUS. Zgadzam się tu z red. Michalkiewiczem, który mówi, że w obliczu nadchodzącej katastrofy demograficznej i nieuchronnej w związku z tym katastrofy systemu ubezpieczeń społecznych w obecnej formie, jedynym, choć bolesnym rozwiązaniem, jest natychmiastowa likwidacja ZUS. Przeniesienie zobowiązań już powstałych, do budżetu państwa i finansowanie ich z podatków. Ludzie, którzy od dnia następującego po likwidacji ZUS wchodzić będą na rynek pracy, choć będą musieli przez jakiś czas pokrywać zobowiązania ZUS z własnych podatków (choć będą to podatki malejące, wraz ze zmniejszaniem się zobowiązań państwa wobec emerytów) muszą już sami zadbać o swoją emeryturę, poprzez dobrowolne ubezpieczenia, lub odkładanie pieniędzy, albo poprzez rodzenie większej liczby dzieci. Nic innego nie pomoże.
Idąc dalej, czy naprawdę widzi Pan uzasadnienie dla płacenia wynagrodzeń kilkuset tysiącom niepotrzebnych do niczego urzędników? Ja nie.
Moim zdaniem ludzie - w większości - bez problemu dadzą sobie radę, jeśli się im pozwoli na swobodne gospodarowanie, tak jak to się stalo natychmiast po wprowadzeniu ustawy Wilczka. A wtedy ten niewielki procent ludzi istotnie niezdolnych do pracy, bez problemu bedziemy w stanie wyżywić i ubrać, jako całe społeczeństwo. Niech się Pan rozejrzy w swoim otoczeniu i napisze mi, jaki procent dorosłych ludzi, wśród Pana znajomych, jest niezdolna absolutnie do żadnej pracy?
pisze Pan o zusie jako o najważniejszym problemie stojącym przed nami, a zapewne wie Pan, że w najbardziej rozwiniętych obszarach świata (celowo nie napisałem krajach, bo są to z reguły małe skupiska wizjonerów) stawia się pod znakiem zapytania ogólnie sens pracy fizycznej człowieka, na przykład podważa się sens wykonywania patrząc na Pana działkę wszelkich analiz i opisów, badań przesiewowych i zbierania wywiadu oraz prostych z początkiem zabiegów przez ludzi. oczywiście nigdy zwłaszcza w Pańskiej dziedzinie nie wyeliminuje się czynnika ludzkiego - tak podświadomie myślimy - czyżby? ja pracuje w zakładzie, w którym już dzisiaj przy nakładzie pracy około 50-75K EURO na głowę można by ograniczyć zatrudnienie o 75%. zostałaby nas garstka i to tylko po to by szef i klienci mieli z kim pogadać i napić się kawy. co Pan na to? a co będzie jak szef i klienci również będą procesorami - brzmi jeszcze ciekawiej? uśmiechnął się Pan a ja już na własne oczy widziałem zakład produkcyjny z dosłownie garstką inżynierów do obsługi robotów i wodzianki do obsługi inżynierów...
nie sądzę by nasze (nie dosłownie ;) dzieci miały z zusem w przyszłości największy problem. zapewniam Pana choć nic poza wrodzoną ciekawością i niesubordynacją myślowo-ruchową mnie do tego nie upoważnia, że największym problemem ludzkości w przeciągu 2-3 nadchodzących dziesięcioleci będzie sama ludzkość, a ściśle rzecz biorąc ilość nieprzydatnej biomasy ludzkiej nienadającej się do jakiegokolwiek zagospodarowania. tu nie chodzi o dążenie do wojny ale o takie pokierowanie tłuściochami aby sami dali się zamknąć w boksach z dostępem do 3000kcal paszy na dzień i 3000 sposobów jak umilić mu tak życie aby nawet nie zauważył, że właśnie je zakończył.
to nie będzie walka o zus czy mniejszą lub większą gromadę urzędasów, roboli ani tym bardziej niebieskich ptaków ale walka o to jaką ilość człowieczeństwa będą wstanie nam pozostawić/zaoferować korporacje nami zarządzające. te wszystkie degrengolady, pajace i wszelakie -izmy mają za zadanie nas urobić. tylko i aż tyle, aż bo pierwszy kto tego dokona na masową skalę weźmie ludzkość bez wystrzału.
odpowiadając na Pana pytanie nieco przekorniej napiszę Panu, że już dzisiaj wg mnie 75% dorosłych ludzi nadaje się do zamknięcia w boksach z czego pewnie spora część już by chętnie dała się zamknąć. a jaki ich odsetek widzi Pan u siebie?
bardzo proszę się ustosunkować.
Napisał Pan, że już dzisiaj możliwe jest ograniczenie zatrudnienia o 75%. Dlaczego więc nie ogranicza się zatrudnienia o 75 %? Jeżeli 25% zatrudnionych wytwarza wystarczającą ilość dóbr dla 100%, to zatrudnianie tych 75% jest czystym marnotrawstwem. Gdzie widzi Pan problem? Dlaczego mamy „zutylizować” te 75% jeżeli mamy dla nich wystarczającą ilość dóbr? Pytania można zresztą mnożyć. Dlaczego mamy „zutylizować” emerytów, bo do tego sprowadza się w praktyce likwidacja ZUS-u, skoro potrafimy wytworzyć dla nich wystarczającą ilość dóbr? Dlaczego przyszłe pokolenia mają mieć z tym jakikolwiek problem? Dlaczego ludność nazywa Pan nieprzydatną masą i dlaczego mamy ich gdziekolwiek zamykać? Co złego stanie się wtedy, kiedy wszystkie dobra będą dla nas produkowały roboty i ludzie nie będą musieli pracować? Jest Pan w stanie uczciwie odpowiedzieć choćby na jedno z zadanych przeze mnie pytań?
dlaczego np u mnie w firmie są jeszcze robotnicy? pytanie do mojego szefa ale odpowiem za niego - póki co zastąpienie ich robotami jest jeszcze za drogie.
dlaczego nazywam ludzkość. .. - a czym będzie bez pracy?
ja nie chcę utylizacji emerytów, skąd ten pomysł.
co złego się stanie ... ale one nie będą produkowały dla nas "masy nierobów" tylko dla ich właściciela i jemu podobnych. Pan co najwyżej dostanie paszę i rozrywkę tak długo jak w jakiś sposób będzie pan przydatny.
poczekajmy na odpowiedź pana Loska - zgoda?
Ja wogóle nie wiem co będzie, ale wiem co było. Otóż było tak, że w żadnym miejscu, ani w żadnej skali, dużej, ani małej, socjalizm się nie sprawdził. I pewien jestem, że się nie sprawdzi. Wbrew różnym oszołomom, którzy tu się odzywali, ja doskonale wiem, czym socjalizm jest. Żyłem w czasach PRL, sporo, choć pewnie nie wszystko o socjalizmie czytałem. I jestem przekonany, że to jest droga, która się nie może sprawdzić.A zatem, co będzie, to będzie, jakie problemy będą największe, jakie mniejsze, to się możemy spierać, ale nie ma się co spierać o to, że żadnym wyjściem nie jest "powiększanie" ilości socjalizmu w państwie!
Wbrew Pana opinii, ja uważam, że w moim otoczeniu całkowicie niezdolnymi do pożytecznej pracy, jest niewielki procent ludzi, najczęściej z powodu chorób. Natomiast prawie wszyscy, gdyby zostali zmuszeni ( a jednocześnie gdyby oczywiście dano im możliwość, to znaczy, gdyby państwo przestało przeszkadzać i nadmiernie się wtrącać), otóż prawie wszyscy mogliby i potrafiliby na swoje utrzymanie i na jakieś ubezpieczenie zdrowotne i społeczne zarobić. Dokładnie tak, jak nasza zaradność wybuchła w chwili wprowadzenia ustawy Wilczka, dokładnie dla tego samego powodu, dla którego nasza pracowitość sprawiła, że polskie firmy opanowały transport kołowy w Europie, tak samo zarobimy na siebie i nasze dzieci, o ile tylko durni socjaliści przestaną wprowadzać w życie swoje poronione pomysły. Oczywiście, wiem, że się na to nie zanosi, że w ludziach prawda, że się dali nabrać skutkuje wybuchami niekontrolowanej złości i wypisywaniem inwektyw. Jak pisze Fiedosiejew, pułapka socjalizmu się zatrzasnęła. Ale to inna sprawa.
PS Teza, że w przyszłości praca nie będzie potrzebna, bo ludzi zastąpią maszyny itd. jest błędna, jak każda teza marksizmu, a to właśnie marksiści tak od dawna twierdzili...
Zarlo wam" az za dobrze !..pociag u was do koryta pozostal taki sam..bez umiaru..Komuna pod przemalowanymi szyldami znowu sie Wam marzy ! Nigdy z niej mentalnie nie wyrosliscie ! zamieniliscie tylko Ksiazeczki partyjne na Ksiazeczki Bankowe..To caly i rzeczywisty obraz waszej" Komuny"
to bardzo źle, że nie patrzymy w przyszłość. na ustalaniu jaka jest najlepsza ilość w naszym przypadku socjalizmu w socjaliźmie minie nam wiele wiele lat a do porozumienia na skalę całego społeczeństwa nie dojdziemy co widać bezsprzecznie nawet na tutejszym forum a świat ucieka, ciężarówki już jeżdżą same ludzie używają urządzeń, o których działaniu nie mają absolutnie żadnej wiedzy powierzając im wszystkie informacje o sobie lub umożliwiając im ich zebranie a my się sprzeczamy zgodnie z czyimś planem o rzeczy całkowicie nieistotne. tak tylko chciałem zaznaczyć, za książkę dziękuję, dziś zacznę czytać.
ps czy pan spotkał się gdzieś z badaniami nad zachowaniami dużej grupy społecznej pozbawionej obowiązku świadczenia pracy?
pozdrawiam serdecznie
zaskoczę Pana no prawie:
senat.gov.pl
m.pch24.pl
pozdrawiam
Słyszałem, że podobno Finlandia próbowała wyłacać pieniądze za nic i się podobno wycofano z tego Spore grupy całkiem niepracujących ludzi możnaby też chyba znaleźć na Bliskim Wschodzie, w krajach siedzących na ropie... Ale jakichś doświadczeń w tym specjalnych nie mam.
Pozdrowienia :-).
Nie, nie będą, 😂😂😂😂
Liczenie sie z czyjas opinia wymaga Wiarygodnosci i szacunku tej osoby..a z toba wiadomo jak jest :-))
Te glupie i infantylne emotykony nie pomoga ci nadrobic tych brakow..
ps. moze bys odniosl sie merytorycznie do zarzutow / oraz wytlumaczyl nam Polakom w jaki sposob nam zrekompensujesz( cie) koszty ktore w ciebie i twoich kolesi z " korporacji lekarskich" zainwestowalismy przez 25 lat jako spoleczenstwo i podatnicy ?
Nie czytam tych głupot, a i na odpowiedź niech Pan więcej nie liczy, bo na takie brednie nie odpowiadam więcej niż raz. 😁
Koles ty nie czajsz otaczajcej cie rzeczywistosci..jestes od niej oderwany i lewatywizjujesz..
Pogarda ktora czujesz do Polakow ( potencjalnych i aktualnych pacjentow) jest typowa w Waszej Korporacyjnej Kascie..Przysiega Hipokratesa sluzy wam za dekoracje i "listek figowy" wlasnej pazernosci i nikczemnosci..O relatywizowaniu przez was etycznych ,moralnych zasad juz wiele ksiag napisano..
Wiec sie nie napinaj bo ci zylka moze peknac ..i caly twoj materialny dorobek znajdzie sie w rekach zony,ktora nieutulona w nieszczesciu moze nieumiejetnie nim zadysponowac....
Posłowie Liroy i Robert Majka usiłują zrobić cos dobrego dla Polaków, w tym dla Pana. Ale gdzie jest poparcie dla nich?
Schować animozje, dołączyć, i pracować dla dobra nas wszystkich.
Niemniej musze stwierdzic ,ze Kaczynski zaczyna rozumiec swoj blad w antagonizowaniu Obozu Patriotycznego ( w tradycyjnym rozumieniu tego pojecia) i na ostatniej koinwencji PIS niejako to stwierdzil..czyli w koncu doszlo do niego ,ze ten mityczny centrowy elektorat nie istnieje..i trzeba wrocic do "twardego elektoratu"i sie z nim sie przeprosic.i pogodzic...
Czekamy na jasna obietnice wprowadzenia ustawy " Prawo do Zycia'..wtedy kto wie..moze pojdziemy na te wybory i zaglosujemy jak trzeba..
Lostek nie prezentuje tutaj tylko wlasnej opini. Prezentuje glos Korporacji Lekarskiej z przyleglosciami ( technicy,analitycy etc)
Cel tej tej korporacji jest jasny i Beata Sawicka zwerbalizowala to otwarcie. Przejac kontrole i ustanowic wlasny Monopol nad zdrowiem obywateli..
Nie szeroko rozumiany interes spoleczny i zdrowie obywateli jest tutaj przyczyna tych dzialan lecz egoistyczny interes wlasny poszczegolnych czlonkow tej korporacji.. czyli mowiac trywialnie " kasa sie musi dla nich zgadzac "..Rynek Sluzby Zdrowia jest najwiekszym i najbardziej intratnym i lukratywnym bussinesem jaki sobie mozna wyobrazic..Dodaj do tego Firmy Ubezpieczeniowe,Firmy Farmaceutyczne, rozne rodzaje przemyslu..(chyba teraz rozumiesz skale ?) Te podmioty ekonomiczne wspolnie probuja przejac kontrole i ustanowic wlasny monopol nad tym rynkiem uslug ktory ze wzgledu na tradycje,rozmiar i interes spoleczny jest narazie w reku Panstwa ( spoleczenstwa)..Sluzba Zdrowia jest jednym kompleksowym organizmem i jako taki nalezy go traktowac. Grupy interesoe daza do jej fragmentaryzacji..ze wzgledu na rozne aspekty tego rynku.i ustanowieniu wlasnej kontroli i monopolu nad danym fragmentem..
Za Taran i grupa uderzeniowa w rozbiciu Skuzby Zdrowia wybrano Korporacje Lekarska..Ona ma zrobic wylom..Jak sie im uda to caly kompleks runie..
Wielu i ja rowniez uwaza ,ze nie mozna traktowac Sluzby Zdrowiy jako Rynku uslug i podmiotu dzialalnosci gospodarczej..Uwazamy ja za Wspolne Dobro i Wspolny Trud i Obowiazek ..Wiec jak widzisz sa sily ktore staraja sie problemy Sluzby Zdrowia umiejscowic w strefie Ideologicznej a jest ona problemami stricto spoleczno-ekonomicznymi..
Guru i przedstawiliciel Kasty lekarsko-medycznej Beata Sawicka mowla o tych planach wprost i bez ogrodek..
Brednie ktore wmawia tutaj od dluzszego czasu Polakom z " socjalistyczna mentalnoscia" reprezentant "korporacji lekarskiej" sa niczym innym jak "praniem mozgu"
Zamiast wdziecznosci ,docenienia waszego wysilku za inwestowania w niego przez 25 lat ,ofiarowywuje wam "darowizny"
Dla mnie nie jest to zaskoczeniem..bowiem znam to zdegenerowane srodowisko od podszewki..Dla wielu z was szczegolnie mlodych zapewne jest..
Zycze wam abyscie mieli wystarczajaco wiary w samych siebie i swoj potencjal aby odrzucic brednie " swietych krowy" i falszywych Autorytetow..
Wracajac do osoby to przypomina mi on Walese ktory dla uwiarygodnienia siebie wpinal sobie w klape Matke Boska..u tego tutaj widze znak " Polski Waczacej"..Ocencie sami..
Nieszczęsny nie wie ,że mu blisko do rasowych komuchów niż socjalistów `bo to z nimi wąchał się ojciec założyciel niejaki piasecki a po wojnie namiestnik kremla na ich bliską zagranicę.,zwąchał sie też z włoskimi faszystami i narodowymi socjalistami co skończyło sie dla niego pierdlem i rozwiązaniem onr i on.
Można powiedzieć śmiało ,że jest dalszym ciągiem takiego genseka jak tow."Wiesław" któren to zaciekłym komuchem był ale poszedł siedzieć po wojnie za odchylenia prawicowo -nacjonalistyczne.... i gdyby nie załatwiono stalina poszedł by do piachu nie za komunizm ale za odchylenia.
Korwinek niedawno ogłosił ,że on i narodowcy to agentura kacapów a ja ostrzegałem wcześniej ,że takie zaangażowanie to prosta droga do zdrady.nieprawdaż ! ?
Jak widać upadek narodowców zawlókł naszego autora na pozycje liberała a nawet libertyna stąd ten atak na ZUSi tu znowu albo nieuctwo i brak wiedzy o takich zusach i tu i na świecie albo
świadome działanie aby rozwalić to co jeszcze istnieje i pozostawić tych co doczekają starości z niczym.
Libertyn zapewne nie wie[libertyn to najbardziej obrażliwe słowo naszych czasów] ,że jak sie miliony doprowadzi do skrajnej nędzy bez widoków na przyszłość to znajda się tacy jak ja i powiedzą -rabujcie co zostało wam zrabowane bo innej opcji nie ma