Antysemitą jest ten, kogo wskaże ktokolwiek. Dawniej przynajmniej robił to Semita. Teraz już niekoniecznie.
"Jestem zdeterminowany, by wyraźnie powiedzieć to, co historia już udowodniła – polski naród miał swój udowodniony udział w mordowaniu Żydów w czasie Holokaustu" – oświadczył izraelski minister edukacji Naftali Bennett.
"Nazywanie Polski, Polaków jako tych, którzy uczestniczyli w Holokauście – uważam, że to jest niepotrzebne, przedwczesne" – powiedział polski minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. "Powinniśmy dążyć do pewnego porozumienia. Najpierw rozmawiać, a później dążyć do wypracowania stanowiska w tej sprawie" – dodał minister.
Komentarz z sieci (najłagodniejszy):
"Ja chyba śnię. To jest jawny skandal dyplomatyczny. Obawiam się, że rząd PiS przerżnie nadchodzące wybory. Wyobrażacie sobie, żeby w jakimś poważnym państwie tak komentowano sprawę?"
Skorzystajmy z mojej definicji, która działa jak ostroga. Skoro to może nastąpić z każdej strony, uprzedźmy możliwe scenariusze.
Moim zdaniem pan Czaputowicz antysemitą jest. Może takie wskazanie palcem zmobilizuje go do walki o swoją godność i przy okazji o honor kraju, który reprezentuje.
Następny "pacjent" do wytknięcia: prezydent Andrzej Duda. Także antysemita! Może dzięki takiemu nazwaniu dostanie wreszcie przyśpieszenia i złoży podpis pod antydefamacyjną ustawą, a nie – zwlekając – będzie jątrzył (podpuszczał judzicieli; od słowa jude), dając hucpie i hasbarze nadzieję, że może coś ugrają...
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 28533
A czy ktoś pamięta św. p. Kazimierza Świtonia - jak zrobiono z niego antysemitę, gdy stanął w obronie krzyży na oświęcimskim żwirowisku? Byłem na jego pogrzebie - skandalicznym - to była steatralizowana zmowa milczenia nad losem bohatera. Jedynie Antonii Macierewicz, który przybył na ten pochówek, zapowiedział nad otwartą mogiłą, że przyjdą takie czasy, że możni będą musieli tutaj wrócić i oddać prawdziwy, należny hołd człowiekowi, o którego dopiero kiedyś naprawdę upomni się historia. Przypominam więc obu tych wielkich Polaków (KŚ i AM) - w tym momencie bolesnym, jaki dzisiaj przeżywamy.
A sprawa przepędzonych sióstr zakonnych z Oświęcimia? Wyczyścić naszą martyrologię z tego miejsca do zera. Przepędzić stamtąd katolicyzm, dzięki któremu tylu żydów swoje istnienie zawdzięcza. Ta bezczelna perfidia chazarów mnie obezwładnia.
Albo sprawa "edukatorów", żydowskich liderów oprowadzających po polskich zabytkach. To jest nie do pomyślenia, żeby obcy przewodnicy bezkarnie prowadzali wycieczki w innych krajach. Tamtejsze prawo na to nie zezwala - a u nas ci judziciele się szarogęszą robiąc wodę z mózgu swojej młodzieży. Potem mamy takie skutki, że każdy młody żyd z błyskiem nienawiści w oku plecie androny o szowinizmie Polaków. Ta ustawa to dopiero początek regulacji, które winniśmy przeprowadzić - i to właśnie z myślą o ukróceniu żydowskiego panoszenia się nad Wisłą.
Oprócz polityki, geopolityki i wszystkiego, co się z tematem wiązać może daje się odczuć głębokie pragnienie oczyszczenia tego - lata całe hodowanego - wrzodu stosunków polsko- żydowskich sprowadzonych do fałszu i nadskakiwania, i autentyczną potrzebę powiedzenia choć raz, że więcej tego kabotyństwa znieść się już nie da.
Coś jak festiwal Solidarności w latach 1980-81.
Pan, w powyższym swoim komentarzu, wskazał istotny aspekt żydowskiego problemu idącego za nimi, gdziekolwiek się pojawią. Tym aspektem jest ich walka z Bogiem.
twitter.com
Żydzi są "narodem teologicznym", plemieniem, które Bóg spośród wszystkich innych narodów - stworzył DLA SIEBIE. I to Boże dziecko, najbardziej ukochane, odrzuciło swojego Boga. Upraszczając - poszło o to, że Bóg mieszkając w swojej wieczności większość obietnic danych Żydom zaplanował wypełnić dopiero w swoim królestwie, a Żydzi będąc materialistami chcieli tu i teraz. W dodatku - jak najbardziej rozpieszczony bachor w rodzinie - uważali, że ich przyrodniemu rodzeństwu, czyli innym plemionom, nic się nie należy.
To może brzmi niepoważnie, ale jest sprawą śmiertelnie poważną, wchodzimy bowiem w działanie praw duchowych, które działają bardziej konsekwentnie, niż prawa ustanawiane przez ludzi. Kto się zbuntował przeciwko Bogu, musi walczyć. I z Bogiem, i z tymi, co stoją przy Bogu. Tertium non datur.
Wczoraj wieczorem w klubie Ronina przeglądu tygodnia dokonał Józef Orzeł - przyznający się do żydowskiego pochodzenia oraz do religii katolickiej. Jak wiele osób o żydowskich korzeniach - pan Józef Orzeł wyczuwa duchową aurę w rzeczach, które z pobieżnego oglądu duchowymi nie są. Powiedział: "Żydzi byli narodem wybranym (do Jezusa, bo teraz już niby nie są) i ofiarą równocześnie - to tak jak Chrystus: był wybrany i sam się zdecydował na ofiarę. ŻYDZI WŁAŚNIE PRZESTALI BYĆ OFIARĄ, PONIEWAŻ ZA SWOJĄ OFIARĘ ZAŻĄDALI OKUPU. I TO JEST ZMIANA NIESŁYCHANA." ( od 3-ciej minuty youtube.com)
Zapewne jest to trochę pokrętne myślenie, ale ono jest właściwe wielu ludziom o żydowskich korzeniach, oni często są otwarci na takie właśnie postrzeganie znaków. Ja bym się z tego jednak nie śmiała, wszak sam Bóg uczył ich, jak należy wierzyć.
Od strony praw duchowych rządzących uprzykrzonym izraelskim plemieniem najpełniejszy wykład znalazłam tutaj ( i gdzie mogę, tam go reklamuję):
Tajemnica Izraela na tle historii piusx.org.pl
Nie byłoby pozbawione sensu poczytać także blogera wawela, piszącego na Niepoprawnych i na Neon24.pl, np to:
niepoprawni.pl
Niemiecki nazizm nawet im nie dawał prawa do bycia pod ludzmi bo to było zarezerwowane dla nas też nieczystych rasowo ale przydatnych jako siła robocza a Żydzi mieli być co do jednego poddani ostatecznemu rozwiązaniu.Komunizm nie bazował na nienawiści rasowej ale klasowej i niektóre klasy też miały zniknąć z powierzchni a także narody.
Marks pobożny żyd nie napisał nigdy o tym wprost tworząc nową religie jaką jest komunizm ale już engels dał dokładne wytyczne kogo i dlaczego należy unicestwić i nie bynajmniej klasy czy jednostki ale dwa narody.
Hitler znał dzieła marksa a już szczególnie engelsa i co tamten proponował wprowadził w życie tylko ,że rasą panów zostali niemcy a dla braci pomysłodawców to już wiemy..
Marks był też rasistą bo nawet swojego zięcia porównywał do małpy tylko dlatego ,że ten miał 1/20 dolewkę krwi egipskiej !
Engelsa usunięto raz na zawsze ze sztandarów komuchów dopiero po śmierci stalina bo nie pasował do nowej doktryny o równości i miłości do wszystkich ale kochających komunizm.
Serdeczności!
A co do Piusx-a, to niech zacznie studiować logikę, bo powiedzenie, że może na planecie Ziemia istnieć ród nie wywodzący się od praoceanicznych jednokomórkowców, to jakaś rabiniczna aberracja myślenia. Wszystkie ludzkie rody są w tym samym wieku, czyli mają tę samą liczbę tysięcy lat. Chyba, że myślimy o rodzie w sensie średniowiecznym, no ale to jak sama nazwa wskazuje dopiero w Średniowieczu i w kulturze chrześcijańskiej, gdzie przyjęto pochodzenie władzy królewskiej od (tego) Boga. Można oczywiście snuć domysły o infamiach, mezaliansach itp. ale to niczego nie zmienia w sensie genetycznym. W każdym razie jeśli Człowiek pochodzi od małpy, to każdy człowiek na Ziemi pochodzi od małpy i nie ma wyjątków. Jak dotąd nie stwierdzono wśród kręgowców samorództwa.
Miałabym powód do wstydu, że snuję teorie teozoficzne, historiozoficzne, czy jakie by tam nie były - nie posiadając stosownej wiedzy i warsztatu - gdybym to sama wymyśliła.
Tezę, którą Pan wyłuskał z mojego komentarza - wzięłam wprost od zakwestionowanego przez Pana autorytetu "Piusx-a". Nie zgadzam się na pogardliwe machnięcie ręki na to, co piusowcy mówią w zakresie teologii i doktryny katolickiej.
Oni są jak Globalny Bank Nasion na norweskim Spitsbergenie w czasach, gdy papież tropi i niszczy wszelkie ogniska katolickiego ruchu oporu.
Papiestwo w przeszłości paliło księgi heretyckie steemit-production-imageproxy-thumbnail.s3.amazonaws.com,
dziś prześladowane są nauki zgodne z doktryną katolicką. W tej sytuacji bractwo PX jawi się jako strażnik ukrytego skarbu, który w stosownej chwili zostanie na powrót wydobyty.
Pana zdyscyplinowany, ścisły i naukowy umysł działa jak dobry komputer, co wcale nie oznacza, że do końca dobrze. Brakuje Panu albowiem gniazdka umożliwiającego podłączenie nośnika z informacją duchową, którą Pan kwestionuje, bo nigdy jej nie zbadał swoimi narzędziami.
Niech się Pan nie poddaje, czasem, choć nie zawsze, również matematykom, logikom czy fizykom - z ostatniego równania, na samym końcu łańcuszka rozumowań, wychodzi BÓG i to, co jest NIEPOJĘTE.
Przykład z Rachelą nietrafiony, używają go również piusowcy w zalinkowanym wykładzie, do zobrazowania całkowicie odmiennej tezy.
Pański wykład zahaczający o ewolucjonizm nie jest naukowy. W ciągu mojego życia (a trochę już żyję) naukowcy podawali długość historii życia na ziemi w wielkościach rzędu:
a'. dziesiątki tysięcy lat
b'. setki tysięcy lat
c'. miliony lat
d'. miliardy lat
i jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa. Cokolwiek by zresztą na temat nie rzekli, nie można im zarzucić, że się mylą, bo nie ma dowodów za i nie ma dowodów przeciw.
Zwykłym ludziom się nie dziwię, że twierdzą coś bez dowodu, ale naukowcom już tak.
Teoria darwinowska to jest tylko teoria, podawana w wersji przeznaczonej do wierzenia.
Więc jeśli mi każą wierzyć w cokolwiek, to chyba wolno mi również wierzyć w to, co chcę.
Zatem rozum oraz intuicja są dane przez Stwórcę człowiekowi w parze. Nauka i religia nie powinny - przy pożądanej harmonii społecznej - ze sobą kolidować. Czy Polacy - choćby przez skórę - czują potrzebę zbudowania właśnie takiego ustroju nad Wisłą?
Na to są przygotowane gigantyczne pieniądze, tak samo jak na meczety w Europie. Dlatego właśnie mówię tu stale, że teorie spiskowe są dziś bronią imperiów.
A co Pan sądzi o tym podstępie spiskowym? - youtube.com
Dzieje się na świecie!
Cała ta światowa debata o rasizmie wkurza mnie niepomiernie. Świat zjeździłem, różnych ludzi poznałem i wyrobiłem sobie swoje, niewyedukowane opinie. Także o semitach.
I kryć się nie mam zamiaru.
Czy jestem rasistą, jeżeli uważam, że murzyni są leniwi, choć mają wiele talentów? Tak i to dwukrotnie: raz, bo nie wolno mówić murzyn, dwa bo przypisuję im negatywną cechę. A oni są przecież cacy.
Czy jestem antysemitą jeżeli nie lubię żydów, choć mają wiele talentów? Tak i to dwukrotnie: raz, bo wyznawcy judaizmu mają zagwarantowane, że ich pisze się z dużej litery, a już katolika można z małej. Dwa, bo żydów obowiązkowo trzeba lubić i nie wolno nic złego o nich powiedzieć.
Ostrzegam od lat przed islamem - jestem rasistą.
Lubię i podziwiam azjatów - jestem rasistą, bo wyróżniam żółtą rasę.
Nie cierpię Niemców! To problem. Rasizm? Anty-cośtam? Czy trzeźwa ocena?
Serdeczności
Świat tak skonstruowali "prawnicy", że paragraf profilaktycznie jest na każdego. Od dobrej woli Żyda zależy, czy go użyje.
Pozdrawiam
Mam zamiar, mimo że to nie moja bajka ani wiedza, napisać tutaj tekst w obronie Piotra Rybaka... Myślę nad tym, by chociaż zaapelować o wydobycie go z tiurmy. To wstyd, żeby za takie g... (za przeproszeniem) trzymać w więzieniu Polskiego obywatela po pokazówce, by się światowemu syjonizmowi przypodobać. Jako dziennikarz mam ciarki na skórze, gdy o tym myślę. Nic więcej. Chodzi o obowiązkowy gest upomnienia się, gdy kogoś zaszczuto(-wają; vide wspomniana wyżej sytuacja w studio TVP Info).
Uścisk dłoni.
Może się kiedyś doczekam.
Pozdrawiam
Dzięki za długi list. Przykro mi to pisać, ale chyba Pan przecenia moje możliwości, mieszkam w Lublinie. I tutaj mieliśmy sprawę p. Wysoka i prof. Barbary Jedynak. Wysok ledwo przeżył, prof. B. Jedynak zapłaciła zdrowiem i zwolniła się z pracy.
Świtonia znałem osobiście. Widziałem go pod katedrą jeszcze w 1979 r., stał z synami i nawoływał do zakładania zawiązków zawodowych. Potem, niestety pobłądził i znalazł się chyba w RAŚ lub (nie pamiętam) w narodowości śląskiej. Ale ogólnie bilans ma chyba jednak dodatni. Ma Pan rację ta ustawa powinna być początkiem regulacji. Duda podpisze, ale moim zdaniem trzeba poczekać na dalszy rozwój wydarzeń. Rybaka trzeba wyciągnąć z więzienia, ale za to muszą się wziąć ludzie, tak, jak ludzie wyciągnęli Miernika. Tak min. buduje się solidaryzm społeczny
to jest najzabawniejsze, że ci co zarzucają innym antysemityzm, sami nie mają z nim nic wspólnego, podobnie jak z "narodem żydowskim", bo takiego nie było i nie ma, to jest jedna wielka mistyfikacja, żydem może być każdy, Semitą już nie.
Ukłony.
Dudaczewski może już podpisze a może jeszcze długo będzie analizował ,może zwoła BBN ,może będzie chciał przeczołgać Prezesa do Belwederu ,może wszystko łącznie z wetem i napiszę swoja wersję numer już wcześniej znany,
Skoro Naród już go nie kocha a na spotkania robi się spędy a nawet jak w Żarach gdzieś w świetlicach to on już teraz wszystko może,
Kamery już nie pokazują obywateli witających ukochanego przywódcę bo już ich nie ma .
Proszę tylko nie informować ,że skargi to na adres straznika ,pisałem i bez odpowiedzi było.Pozdrowienia.
PS. I jeśli ktoś ma jakiekolwiek uwagi/problemy to właściwym i oficjalnym kontaktem jest [email protected] bo tylko to konto sprawuje bieżący nadzór nad Naszymi Blogami pod każdym względem.
PS.Straszna ta twarz ale da się lubić,pojechałem z mydełkiem ale co mi tam.
A tak przy okazji, skoro się Pan tutaj znalazł... Jak to było parę dni temu z moim "Yadem Vaszym", który ktoś usunął [ naszeblogi.pl ]. Pan osobiście, czy też Dyżurny? Tekst przekopiowano na Niepoprawnych [niepoprawni.pl] i tam, jak zauważyłem, odbyła się pod nim dyskusja bez problemów. Sprawa ustawy przeciw defamacji jest wciąż dynamiczna. Moim zdaniem na korzyść postawy ironicznej jaką reprezentuję. To co - mogę już liczyć na pozwolenie, by "Yadem Vaszym" wrócił na swoje pierwotne "łamy"?
Prosze o jednoznaczna odpowiedz ( o ile taka jest mozliwa ).
Jak Pan juz przytoczyl ( czesciowa ) wypowiedz izraelskiego ministra wychchowania ( Erziehungsminister ) Naftali Bennett´a,
ktora ja uzupelnie o czesc przez Pana pominieta:
" Bennett teilte am Montag zunächst mit, er werde am Mittwoch in Polen einen ranghohen Regierungsvertreter sowie Studenten treffen. „Die Botschaft ist klar: die Vergangenheit kann nicht umgeschrieben werden, aber wir können die Zukunft zusammen schreiben“, sagte Bennett. „Ich werde die Wahrheit sagen, wo die Wahrheit geschehen ist“, sagte Bennett. Es gebe tausende von Polen, die als Gerechte unter den Völkern anerkannt worden seien, weil sie während des Holocaust unter Einsatz ihres Lebens Juden retteten. Aber es gebe auch „viele, zu viele, die aktiv an der Misshandlung, Demütigung und Tötung von Juden teilgenommen haben“. "
W dalszej czesci stwierdza:
„Das Blut polnischer Juden schreit aus der Erde, und kein Gesetz wird es zum Schweigen bringen.“ Die Todeslager seien zwar von Deutschen gebaut und betrieben worden. „Viele Polen haben sich jedoch im ganzen Land an der Verfolgung, Denunzierung oder aktiv am Mord an mehr als 200.000 Juden beteiligt, während und nach dem Holocaust“, sagte Bennett. "
Zrodlo:
faz.net
Moje pytanie do Pana: czy Naftali Bennett klamie ?
Ps. u Nas wystarczy tylko jeden "ch' w wychchowaniu. Chyba, że czkawka. To pardonsik.
Pytanie skierowalem do p. Korusa bo interesuje mnie dlaczego cytuje wypowiedz ministra Naftali Bennett´a wybiorczo.
Pan, panie z Gdyni, jesli nie rozumie o co chdzi ( w co bardzo watpie ) nie powien sie wtracac " miedzy wodke a zakaske ".
Co do wtrącania się między wódkę a zakąskę to jako przedstawiciel nacji ludobójców masz w tym temacie co najwyżej prawo przepraszać. Albo milczeć. Tyle, jeśli chodzi o udzielanie prawa głosu.
O motoryzacji możesz się wypowiadać. Np. jak się zaniża wyniki emisji zanieczyszczeń. I jak się gazuje spalinami szympansy albo zdesperowanych bezrobotnych.
P.S.: I znowu gazujecie, rozumiem, że naczelne to tak "z braku laku". Wystarczyło jedno, dwa pokolenia. Zmieńcie się Niemcy, zmieńcie.
Zamiast pieprzyc od rzeczy i nie na temat, to moze odpowiesz za Korusa na moje proste pytanie, wystarczy krotkie " tak " lub " nie ".
Ciekawe czy bedziesz mial wiecej odwagi niz Korus?
Kiedy pisałeś swój tekst byłem w drodze do pracy gdzie nie mam internetu. Komentarz rolnika uważam za wystarczający.
Niemniej.
Mój wcześniejszy komentarz jest bardzo na temat. Spór wynikł na linii Polska-Izrael, czy też pomiędzy Polakami nie-żydami a żydami (tj. wyznawcami judaizmu, wśród których niektórzy mają polskie pochodzenie). Do ogólnej wrzawy włączają się niektórzy beneficjenci tego sporu jak np. komuchy.
Jako zdeklarowany Niemiec nie jesteś stroną tego sporu, chociaż masz interes w tym by poprzez przypisanie win Polakom., wybielić naród, w którego łonie zrodził się nazizm. Ergo jesteś jego ewentualnym beneficjentem (podobnie jak Niemcy nie biorący bezpośredniego udziału w holokauście byli jego beneficjentami i są nimi aż do dziś ich dzieci i wnuki).
Co do odwagi w negowaniu wypowiedzi. Benka Naftaliny to dużą bezczelnością jest stwierdzenie, że Polacy mordowali żydów po wojnie, biorąc pod uwagę udział osób tego pochodzenia aparacie represji, mordowaniu polskich patriotów po lasach, ubeckich katowniach i piwnicach aresztów. Izrael się od tych zbrodniarzy nie odciął, niektórym dał schronienie przed sprawiedliwością. Co do udziału Polaków w zbrodniach III Rzeszy, to być może warto by go było porównać z udziałem samych żydów (procentowo). Benkowi Naftalinie mogłaby zrzednąć mina. Problemem jest oczywiście pieniądz jako narzędzie presji. Osobiście miałem okazję poznać historyka, który po otwarciu się na kontakty z Niemiec diametralnie zmienił zdanie na temat tzw. Bydgoskiej Krwawej Niedzieli.
P.S.: Odnosząc się do innego twojego komentarza: państwo polskie to na tle innych państw ówczesnej Europy to rzeczywiście czysta lilia. Ale jako Niemiec tego nie zrozumiesz. Czego nie możesz kupić to chociaż spróbujesz zniszczyć. Czego nie możesz zniszczyć to obrzucisz kałem. Mieliście jedną sprawiedliwą Sophie Sholl, to ją zamordowaliście przy aplauzie waszej młodzieży studenckiej. No po prostu nie macie się jak wybielić niż tylko obrzucając błotem innych.
I dalej
" Krew polskich Żydów woła z głebi ziemi i zadne prawo nie zmusi do milczenia . Obozy koncentracyjne były zbudowane wprawdzie przez Niemców. Wielu Polaków uczestniczyło aktywnie w całym kraju w procederze prześladowania, denuncjowania i mordowania więcej niż 200 000 Zydów, w czasie i po holokauście " - powiedziała Bennett.
Mój komentarz:
Skąd ona to wie ? Gdzie są niezależne źródła co do liczby 200 000 ?
Jeśli FAZ ? To wszystko jasne - żydowska gazeta dla Niemców jak GW dla Polaków.
Gdyby to Żydzi byli w tej sytuacji co Polacy to żadne dtrzewko by nie rosło w polskim Yad Vaschem.
Pozdrawiam ro z m.
Stara gwardia musi jednak się trzymać na baczność. O wymarzoną Polskę w końcu tu chodzi.
" ...szczujnie zawsze mają ten sam styl: przekłamania, przemilczenia, insynuacje, stylistyka paranaukowa ("naukawa"), ukryte podsrywania, "
-------------------------------------------------------------
I wszystko jasne, same " niewinnosci lilie " w tej Polsce, a winni sa tylko " ci inni ".
Niemcy sami swoim nieopisanym bestialstwem wypisali się z Ligi Narodów. Po wsze czasy. Mają milczeć albo się kajać. Mam w domu mydło z ludzi (z produkcji na skalę przemysłową), mogę dać do umycia twarzy, żeby przejrzeć na oczy i nie judzić jakimiś cytatami z germańskiej prowokatorni i szczujni. Jak ktoś nie wie, które państwo miało zorganizowane podziemie i rząd na uchodźstwie (oraz Żegotę), a inni oficjalnie kolaborowali, pakując żydów do gazu, to lepiej takiemu nie dawać wstępu na nasze prawdziwe salony, kiedy bezczelnie zapowiada, że będzie puszczał na głos bąki. Co nota bene w Niemczech jest w zwyczaju przy stole. Sam tego tam zdumiony doświadczyłem. Kultura zastąpiona behawioryzmem: "dla zdrowia". I tyle w temacie.
" Niemcy sami swoim nieopisanym bestialstwem wypisali się z Ligi Narodów. Po wsze czasy. Mają milczeć albo się kajać."
-------------------------------------------
Takie stwierdzenia siedemdziesiat kilka lat po zakonczeniu wojny, kiedy w dorosle zycie weszlo juz trzecie pokolenie,
a ze sprawcow malo kto jeszcze zyje, swiadczy tylko o Panskim psychicznym rozchwianiu.
Na szczescie dla nas Niemcow, swiat postrzega nas zupelnie inaczej o czym swiadcza miedzynarodowe rankingi popularności.
usnews.com
#####################################
" Mam w domu mydło z ludzi (z produkcji na skalę przemysłową), "
----------------------------------------------------------------
" W latach 80-tych przyszło otrzeźwienie i wycofywanie się z tezy o produkcji mydła z tłuszczu ludzkiego. Znaczącą rolę odegrali tu badacze żydowscy. Mark Weber pisał:
"Trudno jest pojąć, iż tak wielu inteligentnych i myślących ludzi mogło dać wiarę owej historii, że Niemcy, choć sprawcy tylu okrucieństw, rozprowadzaliby kostki mydła z cynicznie wytłoczonymi literami, które miałyby oznaczać, iż produkt ten został wytworzony z tłuszczu zwłok mordowanych Żydów. W ten sposób niejako potwierdziliby publicznie stosowanie hańbiącego procederu. Dowodzi to, z jaką bezkrytyczną gotowością mogą być i są akceptowane najbardzie absurdalne historie, związane ze zbrodnią holocaustu".
Wcześniej Gitty Sereny stwierdziła: "Powszechnie zaakceptowana historia o wytwarzaniu mydła i nawozów z ludzkiego tłuszczu została ostatecznie obalona przez uznawamy za wielce wiarygodną instytucję Centralny Urząd do Badania Zbrodni Nazistowskich w Ludwigsburgu". "
zygumntbalas.neon24.pl
To tyle na temat Panskiej " kostki mydla " z masowo wyprodukowanej z ludzkich zwlok.
głodują to pożerający energię proces. Nikt nie zaprzecza, że doszło do realizacji, ale w w Gdańsku, przez Spannera, ale podobnie jak produkcja seryjna abażurów z ludzkiej skóry jest bezsensowna ekonomicznie.
Mydło jako dowód bestialstwa niemieckiego, najlepiej poddać analizie laboratoryjnej.
BTW
Włosi nie słyną z zamiłowania do mycia się, przedkładają nad to perfumy. Jeśli weźmiemy pod uwagę że mydło produkowane w czasach II WŚ dla żołnierzy cuchnęło gotowanym łojem nie dziwi mnie że delikatni Włosi woleli chodzić brudni. Zresztą w Oświęcimiu znajdowała się duża garbarnia, a gdzie garbarnia tam i mydło. Tam też parę abażurów i portfeli wykonano, ale na prywatne zamówienia, nie na skalę przemysłową.
Rachunek ekonomiczny nie opłacalny.
Co do Włochów i ich higieny, to pisze Pan bzdury. Znam ten kraj dość dobrze, władam biegle ich językiem, jestem tam od dziesięcioleci po kilka razy w roku. Stąd to stanowcze sprostowanie na moim blogu w oparciu o naoczną znajomość rzeczy, a nie powtarzanie jakichś zasłyszanych opinii. Jak w każdym kraju znajdzie się obejście z bardakiem - takie np. jedno"podziwialiśmy" stale jeżdżąc po Norwegii. W Italii także, zwłaszcza na wsi lub na południu, także się czasem trafia. Ale reguła jest CYWILIZACYJNA, dla Polaków jak na razie jeszcze nieosiągalna. Chociaż u nas nie jest już źle.
" Raus! To naprawdę najgrzeczniej jak Pana mogę stąd wyprosić. "
-----------------------------------------------------------------
Tak to jednym zdaniem przekreslasz Pan cala litanie samochwalnie zapisanych osobistych walorow i cnot wszelakich:
" O mnie: Zygmunt Korus (r. 1948) pochodzi spod Dęba Bartka, z Zagnańska na Kielecczyźnie. Absolwent LO im. St. Żeromskiego w Kielcach, studia: AGH (inżynieria ekonomiczna) oraz UJ (historia sztuki) w Krakowie. Dziennikarz, krytyk sztuki. Organizator wystaw, plenerów, sympozjów literackich. Współpracownik radia (felietony, słuchowiska) i telewizji (audycje o plastyce). Pomysłodawca i współzałożyciel miesięcznika „Integracje” (1978) i redaktor prowadzący pismo „Sound&Vision” (2001). Opozycjonista, podczas protestów marcowych w 1968 r. przywódcza rola w Międzyuczelnianym Komitecie Strajkowym, więziony i skazany wyrokiem sądu, później z tzw. wilczym biletem dziennikarz represjonowany za przekonania (areszt 1982). Organizator niezależnych mityngów poetyckich „Pomówmy o wartościach” (Chorzów 1980, 81, 82). Rzecznik prasowy śląskiej „Solidarności”, z jej ramienia kurator spektaklu „Tragedia Romantyczna Dziady-Kordian” (Katowice, Spodek 1981). Członek byłego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich do chwili jego rozwiązania w stanie wojennym. Od grudnia 1982 r. marszand, właściciel Galerii Sztuki PLUS w Chorzowie a także biura podróży (1995); pilot wycieczek, organizator plenerów krajowych i zagranicznych. Tłumacz, kozer władający kilkoma językami. Dotychczas wydał tom wierszy pt. „Niestety dobrze” (KAW 1976). Współredagował antologię śląskiej poezji „Jak smagnięcie gałązką” (Chorzów 2002). Tomik poetycki pt. „Wiele po pierwsze” (z ilustracjami Zdzisława Beksińskiego), to owoc pobytu autora w Kanadzie (Anagram, Warszawa 2003). Zbiór krytyczny pt. „Symbole Dalego” (Galeria PLUS, Chorzów 2004) jest ilustrowanym opracowaniem posiadanej kolekcji grafik Salvadora Dalego, z początkiem 2007 roku udostępnionej dla zwiedzających. W 2008 roku powołał chorzowski klub tygodnika „Gazeta Polska”. W 40. rocznicę Marca 1968 odznaczony, z rekomendacji prezesa IPN-u, śp. Janusza Kurtyki, przez Prezydenta Rzeczypospolitej, śp. Lecha Kaczyńskiego - Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Aktywny bloger na kilku znanych portalach społecznościowych, w l. 2011-15 publicysta „Warszawskiej Gazety” i współkreator tygodnika „Śląska Gazeta” w okresie jej istnienia (2011-13). "
p.s.
Panska osoba ani Panski blog mnie NIE interesuja, zainteresowalo mnie Panskie manipulowanie wypowiedzia izraelskiego ministra.
" Skąd ona to wie ? Gdzie są niezależne źródła co do liczby 200 000 ? "
-----------------------------------------------------------
O to nalezalo zapytac Naftali Bennett a nie odwolywac jej wizyte w Polsce.
" Aus dem Streit um die Beteiligung Polens am Holocaust wird eine handfeste diplomatische Krise: Ein israelischer Minister wollte nach Warschau reisen – doch die Regierung dort sagt seine Reise ab. Nun wird er sehr deutlich. "
-------------------------------------------------------
Z nieporozumienia powstalego na tle polskiego wspoludzialu w holokauscie zaistnial powazny krazys dyplomatyczny:
izraelski minister chcial sie udac do Warszawy ale rzad ( polski ) jego wizyte odwolal.
p.s.
FAZ niczego od siebie nie podawala, FAZ wydrukowala jedynie to co jej powiedziala Naftali Bennett
Dąs jaki był odstawił raczej nie należy do repertuaru męskiego.
Jak widać nic się w tej szaleńczej uzurpacji nie zmienia: idzie w świat komunikat, że Polska jest niesuwerenna i że te zadufane pejsate nawet będą w stanie Trybunał Konstytucyjny wprawić w niesamoistny ruch.
Ręce opadają, a właściwie zaciskają się w pięści, żeby się bronić.