Przeprawiając się na drugi brzeg, uczniowie zapomnieli wziąć z sobą chleba.
Jezus rzekł do nich:
"Uważajcie i strzeżcie się kwasu faryzeuszów i saduceuszów!"
Oni zaś rozprawiali między sobą i mówili: "Nie wzięliśmy chleba".
Jezus, poznawszy to, rzekł:
"Ludzie małej wiary, czemu zastanawiacie się nad tym, że nie wzięliście chleba? Czy jeszcze nie rozumiecie i nie pamiętacie owych pięciu chlebów na pięć tysięcy, i ile zebraliście koszów? Ani owych siedmiu chlebów na cztery tysiące, i ileście koszów zebrali? Jak to, nie rozumiecie, że nie o chlebie mówiłem wam, lecz: strzeżcie się kwasu faryzeuszów i saduceuszów?"
Wówczas zrozumieli, że mówił o wystrzeganiu się nie kwasu chlebowego, lecz nauki faryzeuszów i saduceuszów. (Ew. wg św. Mateusza, rozdz.16)
I właściwie na tym mogłabym zakończyć, niemniej jednak rozwinę temat, bo poziom zrozumienia przykładów, aluzji, asocjacji itp. zszedł do zera.
Oczywiście to zasługa zidiociałych mediów (ze szczególnym uwzględnieniem FB i Twittera), prostactwo języka i poziom rozumienia przekazu jest tak porażający, że ręce opadają. Jak się nie wyjaśni publisi jak krowie na rowie, to nie dociera. Jakakolwiek przenośnia z góry skazuje na wielozdaniowe wyjaśnienia, za to propaganda opozycji dociera idealnie!
O dziwo, młodzież, rzekomo niedouczona i durna – zupełnie dobrze łapie przekaz. Natomiast elektorat starszy, zwłaszcza ten „zaangażowany i patriotyczny”, jest właśnie na etapie godzenia się z nadchodzącą klęską. Czysty koszmar! Ludzie, opanujcie się!
PiS ma pełnię władzy, w ciągu półtora roku zrobił rzeczy wręcz niemożliwe, wypełnił prawie wszystkie obietnice wyborcze, reszta jest w toku, wszystko idzie dobrze, a ja zewsząd słyszę, jak to już niedługo przegramy, jak się wszystko nie uda itp.
Po wygranych wyborach myślałam sobie (naiwna), że teraz rozpoczniemy normalną rozmowę o rzeczywistym rządzeniu i o prawdziwych problemach. Nawet początkowo próbowałam, krytykowałam pewne rozwiązania, bardzo rzetelnie przykładając się do analizy aktów prawnych itp. To się nie podobało, zwracano mi uwagę, że „zdradzam” obóz patriotyczny i tym podobne brednie. Teraz nagle wszyscy dookoła zawodzą, że jest źle i zaraz przegramy – dlaczego? Bo jedna wiewiórka zdechła, a Tusk został królem Europy, straszne, po prostu straszne!!
Jako osoba, która (w przeciwieństwie do 95% pozostałych) zarządzała w swoim życiu paroma dużymi sprawami (np. swego czasu ćwierćmilionowym miastem), informuję uprzejmie, że pojęcia Szanowni Państwo nie macie o rządzeniu, o ustroju państwa, o systemie prawa, uprawianiu polityki itp. Np. nikogo nie zainteresowało, dlaczego w ubiegłym roku, tuż przed wielkimi manewrami rosyjskimi, do prezydenta Dudy przyjechał prezydent Kazachstanu, tak samo jak nikt się dziś nie zastanawia, dlaczego na spotkanie V4 przyjedzie premier Izraela, który obecnie pojechał do Chin. Za to wszyscy wyją o rozpadzie Grupy Wyszehradzkiej. Łykacie te prymitywną propagandę opozycji jak gęś kluski!
Każdy doświadczony w zarządzaniu wie, że cudów nie ma, ludzie są tylko ludźmi, około 10% decyzji będzie zawsze błędnych i to trzeba wkalkulować, tak samo, jak pewne decyzje ryzykowne, które mogą się nie powieść, lub też przynieść zyski, na które trzeba będzie poczekać trochę dłużej. Wg mojego rozeznania obecnej władzy jeszcze bardzo daleko do tych 10% błędów, a rzekome „klęski” to rzeczy zupełnie nieistotne w porównaniu z codzienną orką bagna pozostawionego po ćwierć wieku paranoi.
Dziesiątki, a może setki tysięcy dzieci mają nareszcie co jeść, mają ciepłe kurtki na zimę czy nowe piórniki – choćby od Chińczyka. Rzesze staruszków mogą nareszcie wykupić podstawowe leki. Tysiące ludzi zyskało dostęp do bezpłatnej, podstawowej opieki lekarskiej. W Polsce stacjonuje amerykańskie wojsko. Mamy gazoport i obietnicę amerykańskich dostaw gazu w razie czego, zablokowano wykup ziemi przez Niemców na zachodzie Polski. Dochody budżetu przekraczają najśmielsze plany, a gospodarka nagle wyrwała do przodu tak, że nawet rządzących to zaskoczyło. Nawet tym durnym „frankowiczom” państwo stara się pomóc, bo choć nie ma ustawy, to wysłali ABW do banków. A co ja słyszę dookoła?
Śledztwo smoleńskie leży, ustawa szkolna jest do kitu, Macierewicz wszystko zawalił, w Europie jesteśmy przegrani i w ogóle już zmierzamy do klęski....
Owszem, zmierzacie do klęski, sami ją sobie szykujecie, słuchając faryzeuszy, których się namnożyło ostatnio co nie miara w każdym kącie, a co jeden bardziej zaangażowany i „wzmożony patriotycznie”. Sieją defetyzm i niewiarę, bo sami się nie załapali – za posady, pieniądze czy medale. Słuchajcie dalej tych waszych guru, wiecznych malkontentów tudzież agentury, która pięknie się podszywa pod „prawdziwych Polaków”. Tylko nie zwalajcie potem skutków tego ogłupiania na PiS.
Sami sobie będziecie winni, bo oczekujecie cudów, siedząc z założonymi rękami w kapciach przed telewizorem. Cudów nie będzie, a na efekty orki trzeba zazwyczaj poczekać, skoro jesteśmy dopiero na etapie zasiewu i to jeszcze nie wszędzie.
Polska, po raz pierwszy od de facto 1980 roku, jest znowu zauważona jako podmiot, z którym trzeba się liczyć, a nie postsowiecka kolonia pod niemieckim zarządem. I co? Strach znowu obleciał?
To się nazywa (wg mojej koleżanki psycholog, Elki Szczepańskiej, o której już kilka razy wspominałam) syndromem własnego szamba. Siedzi sobie każdy w tym dołku g....a, co prawda śmierdzi, ale ciepło i bezpiecznie i można sobie ponarzekać. A jak się wylezie, to albo spiekota, albo zamieć i wichury i w ogóle niebezpiecznie.
Dlatego pamiętajcie, przegrana jest w waszych mózgach i w waszych króliczych sercach, a nie w realnej rzeczywistości – taka prawda.
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 40054
Gratulację esko!
Faryzeuszom trzeba dawać nauczkę i przypominać :)
Tego już się nie da czytać ani słuchać, to jest jakaś paranoja po prostu - czy nikt tych ludzi nie nauczył, ze hołotę trzeba olewać, wtedy sama przepadnie?
Że dyskusja z agenturą tylko podnosi autorytet agentury? Itp., itd.
Co do króliczych serc, nie chodzi o przegraną, tylko o masochizm. Dlatego taki skowyt raz po raz, że rząd chwieje się i drży od opozycyjnej nawałnicy. Poseł Schetyna czy Petru wyrasta na tyranozaura, co to zaraz połknie biednego pisowskiego kotka („ojejejku.. bojem sie...”), podczas gdy w rzeczywistości to oni popiskują jak te myszki. To uzależnienie od wroga.
Czekam z utęskieniem na notkę o wizycie premiera Izraela.
Skąd mam wiedzieć, o czym będą mówili? Wiem tyle, ile mogę wykombinować z przekazów i kolejnych zdarzeń.
Niemniej czas na rozczulanie się mamy za sobą, teraz wygraliśmy i trzeba się trzymać pionu, a nie jęczeć jak histeryczne paniusie.
Dlaczego tak jest,ano dlatego,jak twierdził Reese: IQ [Z] = IQ n [Z] / x[Z],wyjaśniam ten wzór stosowany w socjologii od przełomu XIX i XX w
IQ danego zbioru [Z]= IQ n[Z] najgłupszego osobnika w badanym zbiorze...podzielone przez x[Z] czyli ilość osobników w badanym zbiorze....czyli im wiekszy mianownik...tym IQ [Z] mniejsze.
Tyle nauka,teraz coś z filozofii:
"Przyczyna błądzenia istot żywych zasadza się na tym,że sądzą,że fałsz można odrzucić,a prawdę zgłębić.
Wszelako kiedy zgłebisz samego siebie,fałsz staje się prawdą i nie ma żadnej innej prawdy,którą należałoby dalej zgłębiać."---Konfucjusz
Ten fragment jego myśli,ma tysiąc tłumaczeń...a po chińsku dwa tysiące :-)))
O Pani! Pozwól ,że Cię pożegnam i nisko się ukłonię...rączek nie ucałuję.
Cześć--P
Coś mi ten wzór nie pasuje matematycznie, ale rozumiem przesłanie :)
Ja mam na to teorię setnej małpy i ona ostatnio wygrała, więc po prostu ćwiczę dalej :))
Pozdrowienia - uciekam.
Zdaje się, że niejaki Swisspola jest trafiony - zatopiony. Było we fraszkach o gazie i o tym pokoleniu powojennym, i paru innych sprawach.
Dobrze by było gdyby młode pokolenia znały pełny życiorys takowych bajkopisarzy a wiele można znaleźć i w tym co sam delikwent popełnił - licząc na to, że inni języka nie znają ;)
Wie Pan co, niech Pan znajdzie tę swoją strukturę lokalną PiS, pójdzie i im nawrzuca albo pogada i zaoferuje pomoc. I zagrozi opisaniem ich głupoty w razie braku reakcji.
Miejsce, sytuacja, nazwiska. Proste?
Może tak samemu coś ruszyć zamiast czekać na cuda.
Z moich doświadczeń to dyletanci matematyczni ;)
Zwłaszcza jeśli ktoś zauważy co jest źle i tyle i ma czas na angażowanie się w politykę.
PiS ma taką propagandę, a cicho siedzą, że podpisali konkluzje na rzecz równości środowisk LGBTI, czyli dali potężny oręż w ręce zboczeńców do walki ze znaczeniem rodziny w Europie, pomimo kategorycznych sprzeciwów Orbana. Dzisiaj mają pretensje, że Orban nie poprał ich w wewnętrznej wojence, a nam w mediach oczy mydła, jak to oni dbają o rodzinę! Cisza też o CETA która zdaniem fachowców najbardziej zagraża rolnictwu, czyli ostatniemu bastionowi polskości w Polsce! Jak widać, wcale nie muszę daleko sięgać w przeszłość, a oni każą mi zapomnieć, wyłączyć pamięć, logikę i wierzyć. Ja wierze, ale w tego, który chadzał po jeziorze galilejskim, a nie w żadnych prezesów, Donaldów czy innych guru. Oni muszą sobie na zaufanie jeszcze zapracować, bo jak na razie to oni zaufanie burzą!
Oczywiście, żeby mnie nikt nie nazwał malkontentem, widze także wiele pozytywnych prób rządów PiS. Niestety nawet najlepiej uargumentowane próby zmian są przeprowadzane typowo po kaczystowsku, czyli w nocy, bez konsultacji, z pozycji siły i przy założeniu dogmatu nieomylności prezesa. To wielka szkoda, bo te konieczne ustawy, reformy dewaluują metody ich wprowadzania. Najlepszym przykładem jest reforma szkolnictwa i likwidacja gimnazjum. Nawet jeśli konieczna, to wprowadzona bez zgody środowiska, samorządów narzucona siłą, która musi budzić sprzeciw nawet nieuzasadniony argumentami! Podobnie z TK, Służbą Zdrowia czy sądownictwem i wieloma, wieloma innymi!
Jedyne co im się naprawdę udało, to dezubekizacja rent i emerytur, ale patrząc, ilu mają w swoich szeregach tych, których ta ustawa powinna obejmować, to również budzi mój sceptycyzm! Proszę sobie wyrazić, że posłem sprawozdawcą ustawy o TK był były prokurator PRL-u oskarżający opozycje z Solidarności. Lepiej już Kaczyński nie mógł zadrwić ze swoich zwolenników!
Zdrówka życzę he he.
Ale to już taka drobna uwaga ;).
"Niczego tak nie pragnę, jak tego, żebym się mylił,"
youtube.com
Oj mocnoś Pan zajęty całymi dniami....
PS: Nie każdy chce rządzić, ale każdy chce być mądrze rządzonym. I każdy ma prawo do własnej oceny aktualnych rządów. Zresztą to jest absolutnym miernikiem demokracji. Uważam, że merytoryczna i rozsądną krytyka, nawet dość ostra, jest 1000 razy więcej warta niż bezmyślne klakierstwo. Niestety nawet taka krytyka nie jest przez nasze partie akceptowana! Bo to nie obowiązek glosowanie, ale obowiązek wyciągania wniosków i konsekwencji przy urnie jest sola demokracji. To jest właśnie to, co pani de facto odmawia inaczej myślącym. Nawet tym neutralnym! Jeśli natomiast krytyka ludzi neutralnych zbieżną jest z krytyka idiotów z totalnej opozycji, to tym bardziej powinno być sygnałem alarmowy dla PiS-u, że może rzeczywiście coś jest na rzeczy. Proszę pamiętać, że nie ma nieomylnych ludzi, a dogmat nieomylności faktycznie jest cechą systemów totalitarnych.
en.wikipedia.org
I dlaczego brak tej informacji w wikipedii...
Ilu jeszcze koledzy macie "austriackich łączników' ? :)))))
warszawa.rotary.org.pl
Odznaczenia dla Anny Komorowskiej .....
I to jest własnie klasyczny przykład wpisu "zatroskanego obywatela", czyli sprytnie podszyty pod prawicę troll na etacie.
Chyba że jest jesteś, człowieku, kompletnym kretynem, nie mogę tego wykluczyć :)))
prabook.com
Pozdrowienia... i tak odchodzą niezbyt wielcy.. bajkopisarze ...
"Ethnicity:
Slavic"
How sweet jak mawiają Brytole....
Czy naprawę chce pani dyskusje o Polsce i Polakach sprowadzić do poziomu szamba? Czy pani uważa, że w ten sposób kogokolwiek pani przekona do PiS? Czy naprawdę nie dostrzega pani szkodliwości takich postaw dla Polski? Przecież to jest woda na młyn wojny Polsko-Polskiej. Taka postawa na pewno nie służy Polsce i Polakom, a także PiS-owi. No, chyba że pani na tym niezależny!
Moim zdaniem jest to naprawdę przykre i wielkie nadużycie słowa troll. Nie chce pani ani denerwować, ani przeszkadzać pani w dyskusji dlatego zapewniam panią, że więcej nie skomentuje żadnego pani komentarza, o co również proszę i panią. Mam nadzieje, że wykaże pani więcej inteligencji i klasy niż "Biedronka", którą o to prosilem już n razy! A jeśli ma pani problemy ze zrozumieniem definicji trolla, to proszę poczytać komentarze Biedronki pod moimi wpisami. To pani naprawdę ułatwi zrozumienie pojęcia trolla.
Proszę mi wierzyć, z mojego wpisu wynika 100 razy większe zatroskanie o Polskę i Polaków niż z pani bezmyślnych insynuacji i wiary w nieomylność prezesa która zaślepia zdrowy rozsądek. Mam nadzieje, że pani to kiedyś zrozumie!
"Naprawdę zatroskany obywatel"
Posłuchaj, zatroskany obywatelu - ta notka jest właśnie o faryzeuszach takich jak ty. A na pytanie o budżet chętnie odpowiem - Polska była w ruinie, bo kradli.
Z wyliczeń wynika, że w roku 2016 w budżecie znalazło się ok. 25 mld więcej, bo zablokowano kradzieże - o czym pisano tu wielokrotnie, ja również. Wszystkie twoje "pytania", trollu, były wielokrotnie omawiane i wyjaśniane. Powtarzasz w kółko te same bzdety, tyle, że na mnie to nie działa, ja "zatroskanych obywateli" rozpoznaję na odległość. I lepiej uważaj, bo w ogóle stąd wylecisz.
Idź truć do frajerów, ja się na takie prostackie podpuchy nie nabieram.
A jednak wybiera pani język i poziom szamba. No cóż, skoro na więcej nie stać! Proponuje nauczyć się rozpoznawania idiotów. W waszym towarzystwie wzajemnej adoracji wyznawców prezesa może się naprawdę przydać!
Pozdrawiam.
No ale przecież brak inwestycji w wyposażenie wojska, brak realizacji niektórych inwestycji drogowych to przecież nie problem, bo można to wydać na program dla ludzi dobrze zarabiających mających więcej niż jedno dziecko....
Z ludźmi warto rozmawiać zwłaszcza, gdy błądzą lub czegoś nie rozumieją, ale nie wtedy gdy raz się sparzywszy nadal słuchają twardo Faryzeuszy.
Pozdrawiam
a mamy roztropnych jak owce i skumotronych jak SLD. Niech ruszą jeszcze samorządy na wzór "triku demokratycznego" wyborów poselskich i nawet pył z samostanowienia nie zostanie - przyjdą po nich EU-niewolnicy wykonać polecenia lewactwa finansowego. To pisze wasz Kasander
IQ n [Z]
IQ [Z] =-----------
x[Z]
Dałem teraz z kreską ułamkową,ale moderacja i tak to rozwali...
im większe x w mianowniku,tym IQ [Z] maleje...a nawet dąży do zera,ja jestem socjologiem,a nie matematykiem i mi pasuje :-)))
Taki wzór to tylko u członków KC PZPR jak M. Święcicki... W modelowaniu matematycznym trzeba jednak wiedzieć co jest dziedziną funkcji - umieć to argumentować. IQ jest funkcją samo w sobie nawet u konkretnej osoby a tak jest (bo to tylko rodzaj testu, którego wyniki zależą od przyjętych założeń).
Łatwo się zaplątać w niuansach matematyki - cóż nie każdy jest Banachem....
I pomyśleć, w takiej Szwecji "mundurowi napadli na rezerwistów", we Francji to już recydywa napadów."Na zadane pytanie, czy do stanu" wyjątkowego "musiało dojść, jest tylko jedna odpowiedź, chyba musiało skoro doszło".
I sentencja końcowa "Rozmów kontrolowanych". Wróćmy do naszej dzisiejszej konkretnej sytuacji, zanim zechcą zburzyć by zachować koryto "wszytko trzeba odbudować", nawet w pojedynkę.
POwiany "wchodzą na ściany", więc łyk "dereniówki";))) i tak trzymać Szanowna Autorko.
Pozdrawiam serdecznie
Kazdy "guru" na prawicy gloszacy te prawdy objawione, a sa rowniez niezwykle znane nazwiska, jest po prostu niemiecka agentura wplywow.
Cytat: "Siedzi sobie każdy w tym dołku g....a, co prawda śmierdzi, ale ciepło i bezpiecznie i można sobie ponarzekać"
Blad. Wcale nie jest bezpiecznie. Duren nie zauwaza, ze Niemcy pieczolowicie realizuja plan utopienia durnia we wlasnym szambie.
To jest dokladnie tak, jakby siedzial w komorze gazowej i cieszyl sie, ze mu cieplo nie pojmujac ze wlasnie w komorze gazowej siedzi.
Jak uslyszy syk gazu to bedzie juz zapozno na ucieczke.
I przystąpili do niego ślepi i chromi w świątyni, a on ich uzdrowił ( Mt 21; 12,14)
Esko, zaprawdę mówię Ci, miej więcej wiary.
* Wielokrotnie rozmawiałem z kilkoma niegłupimi ludźmi na temat „jak to wszystko poszło”. Doszliśmy do wniosku, że gdyby Gomułka zniósł nomenklaturę w gospodarce, to władzę w Polsce nadal sprawowałaby PZPR, ale kraj byłby czołową gospodarką Europy a naród syty i światły jak nigdy w swojej historii
* Poza tym, co wyżej, spostrzeżenie Gniewka, zagnieżdżone w nieco innym aspekcie rzeczywistości politycznej, ma swoją wagę i uważam, że jest na rzeczy.
---
W logice wzoru Tarantogi jest fałszywa nutka – trywializując: gdyby IQ oznaczało rozmiar buta …
gratuluję ;)
"W logice wzoru Tarantogi jest fałszywa nutka – trywializując: gdyby IQ oznaczało rozmiar buta …"
Co do reszty:
Z Gomułką raczej się nie zgodzę- choć tych czasów nie pamiętam w odróżnieniu od zapewne niejakiego posła Święcickiego..
Jak pisała Eska, a ja też rozmawiam wiele z różnymi ludźmi prawdziwe zarządzanie nie jest łatwe. zwłaszcza gdy właściciel poszedł na krótkotrwałe "ułatwienie" w postaci dawania miejsc pracy nomenklaturze i jej dzieciom.
Mało kto jest w stanie zobaczyć jak ustawione zostało całe prawo by tym ludziom właśnie "się kręciło".
Do tego trzeba mieć sporo rozeznania w tym co się dzieje.
Reszta ludzi jest wciąż pasywna bo to zaszczepiła nam komuna i tylko w tym sensie spostrzeżenie Gniewka jest nawet bardzo na rzeczy.
Nikt nie powiedział, że wszyscy źli ludzie są głupi
Pozdrawiam
|Tak zbudowany był też cały system. Nikt nie byłby w stanie doprowadzić do "prosperity" państwa w takim systemie.
A więc nie tylko ludzie i nie tylko system bo to ludzie budują systemy i czasem trzeba zmienić i system i ludzi.
Pozdrawiam
6.20 minuta - " ...To adresuję do tych wszystkich, którzy jeszcze się boją - czy się uda się, czy uda - Komisji weneckiej z NKWD się nie da porównać..." Słowa A.Gwiazdy pomogły mi kilka dni później patrząc co się wyrabia w sejmie i po sejmem słyszałam A.Gwiazdę - Nie musimy się bać.
Polecam wszystkim książkę Przemysława Dakowicza "Afazja Polska 2". Miałam ogromny problem z dawką paraliżującą mnie - czego? Nie wiem - prawdy, takiej historii.
Od takiej historii przez lata odchodziłam - dosyć tej martyrologii, umartwiania etc. I teraz ten Dakowicz - rzuciłam w kąt po sporym początku - to chore, myślałam. Dlatego przytoczę opinie o książce P. Dakowicza mądrzejszych : Jeżeli zapytano by
o najodpowiedniejszą książkę dla kogoś, kto chce rozumieć całokształt polskiej kultury naszych czasów, wtedy trzeba by pewnie wskazać Afazję Polską. Wkomponowuje się ona
w szereg takich poważnych prób namysłu nad kondycją moralną kraju, jak Gospodarka wyłączona Kazimierza Wyki, Etos społeczny literatury polskiej Andrzeja Kijowskiego,
Esej o duszy polskiej Ryszarda Legutki. ( prof.Dorota Heck, Recenzje bez cenzury, Lublin 2015 )
O właśnie.
Kłaniam się pięknie.
Wierzyć trzeba na pohybel swisspolom - i wszelkiej innej agenturze nie w PIS ale w Polskę.
Tak nam dopomóż Bóg.
- wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2010 r., sygn. akt IV CSK 236/10,
- uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1992 r., sygn. akt III CZP 50/92, OSP 1993, z.6, poz. 119,
- wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumenta z dnia 27 grudnia 2010 r., sygn. akt XVII AmC 1531/09
- wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2013 r.. VI ACa 441/13, M.Pr .Bank. 2013/12/16-24,
- wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2002 r., sygn. akt II CKN 933/99
- wyrok Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie z dnia 2 grudnia 2016 r., sygn. akt III C 75/16
- raport Rzecznika Finansowego z czerwca 2016 r. ,
- Jacek Czabański, Walutowe klauzule waloryzacyjne w umowach kredytów hipotecznych. Analiza Problemu, Palestra 6/2016
- dyrektywa 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
- wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi- Śródmieścia w Łodzi z dnia 27 września 2016 r., sygn. akt XVIII C 4360/15
Należałoby się też zastanowić nad genezą systemu bankowego w Polsce (składy rad nadzorczych...) i strukturą właścicielską banków działających w Polsce.
Drenaż. Oszukańczy drenaż i drugie uwłaszczenie nomenklatury.
Co więcej mnóstwo ludzi pisało o tym, że te kredyty przez pewien czas były w istocie dla tych ludzi korzystniejsze niż kredyty w złotówkach.
Jeżeli ktoś lubi hazard - nie powinien obciążać winą całego rządu i innych obywateli państwa.
Lepiej siedzieć cicho jak sie pisze pod pseudonimem Panie obywatel :)
Nie wiem jaki procent z tych ludzi był faktycznie niedoinformowany sama znam parę przykładów z najbliższego otoczenia. Są tacy co dali się omamić ofertami takich panów jak Petru i ofertami wyborczej a są i nieźli kombinatorzy, którzy jak sądzę do dziś oszukują i są to prezesi firm.
To co pisałam o wstępnych korzyściach osób które wzięły kredyty w takiej walucie jest faktem powszechnie znanym.
Resztę pretensji proszę kierować do posła Petru, którego osobę kolega jak widzę w ramach "odezwy" skrzętnie omija.
Skoro wystarczy stosować prawo to każdy z kredytobiorców może też występować w swojej sprawie indywidualnie. Tym bardziej ci wspomniani prezesi firm, których z racji na oficjalne i nieoficjalne dochody z pewnością stać na prawników.
Ta notka nie jest o frankowiczach - i tyle.
Błądzi pan całkowicie i traci cenny czas nas - i ewentualnych czytelników bo od tego by poznać detale umowy są strony umowy i ich prawnicy a nie rząd czy przeciętny obywatel.
Tym bardziej nie są od tego politycy.
Nie wszyscy tzw. "oszukani" są tacy niewinni jak Pan twierdzisz bo osobiście znam niezłych krętaczy - prezesów obcych firm, w dodatku zdolnych do opłacania prawników, których też dotyczy ten "problem"
Chciałbym, żeby państwo prawa, jakim ma stawać się III RP po "dobrej zmianie" wyciągnęło wszelkie przewidziane w prawie konsumenckim UE i polskim krajowym prawie karnym konsekwencje wobec ludzi, którzy wykorzystując specyficzne okoliczności, w tym często tzw. przymus ekonomiczny po stronie "kredytobiorcy", z pełną świadomością decydowali o włączaniu do tekstów umów klauzul niedozwolonych. Stosowanie prawa i egzekwowanie go , nie jest żadną pomocą, jest oczywistym obowiązkiem organów państwa.
Długo kolega nad tym pracował? Proszę ustosunkować się do faktów które podałam i bez emocji - by nie było że kolega nadaje ze sztabu od tego z "oczkiem bardziej" albo bezpośrednio z Moskwy.
To nie radiostacja - na "odbiór" jest pan skazany i tyle :).
Z ataków trzeba się umieć tłumaczyć.
W ramach nauki matematyki zachęcam do przeczytania notki Eski raz jeszcze i przeliczania stosunku literek poświęconych frankowiczom do ilości wszystkich literek w notce.
Rachunki w bankowości się przydają, w prawie czasem też :). Niestety również w polityce - choćby po to by umieć odróżnić informację od DEZINFORMACJI.
"Stosowanie prawa i egzekwowanie go"
Dzielnie walczysz, kwiatek dla Ciebie :) >tapeta-rosliny-stokrotki-kwiatki.na-pulpit.com
Frankowicze mogą mi skoczyć, bo sama miałam kredyt we frankach i był bardzo opłacalny
- tyle, że natychmiast go spłaciłam, zaciskając zęby i zapożyczając się gdzie indziej, jak tylko frank zaczął iść w górę.
Każdy mógł to zrobić, ale woleli sobie płacić ratę niższą niż za kredyt w złotówkach i szpanować mieszkaniem na zamkniętym osiedlu.
Było sprzedać mieszkanie razem z hipoteką i kupić kawalerkę - jak ktoś chce żyć na wyrost, to się za to płaci dwa razy.
Jeżeli ktoś chce pomocy to o tę pomoc się zwraca a nie stawia warunki i pytluje na forach pod pseudonimem. Lobby bankowe to potężne lobby dlatego m.innymi politycy PIS OD SAMEGO POCZĄTKU przede wszystkim broni polskiego kapitału w bankowości. I to są fakty. Nikt inny z obecnych formacji nie jest w stanie nawet podjąć dyskusji z takim lobby choćby dlatego, że Polska jest w koszmarnym długu zaciągniętym właśnie na skutek m. innymi "kredytowania" w innej walucie niż polska.
Tym razem, bez odbioru z mojej strony
------------------------------------
Ot i cała prawda, całą dobę.
Jak w zegarku :))
Oceniać fakty i rzeczywistość trzeba umieć jak komuś przeszkadza Piłsudski to nie może być nikim innym jak rosyjską albo pruską agenturą.
Zapyta kolega kto mnie tego nauczył? Doświadczenie życiowe, kultura łacińska i POLSKA HISTORIA.
A taka bzdura jak to, że ktoś może być patriotą "z pobudek socjalistycznych" to już tylko michnikowskie produkcje.
Przykro mmi panie marek taki.
Co do "innowacji" to lansował niejaki Komoruski. Żaden z Panów dyskutantów od siedmiu boleści pojęcia nie ma ani o ekonomii ani o polityce a systematycznie jak niejaki jabe - czy swisspola trolluje więc mam uzasadnione podejrzenia o trollowanie prosto z .. Agory.
W tej sytuacjii nie dziwi, że i tutaj, niektórzy blogerzy, których znam nie odpowiadają na komentarze.
2. Tego rodzaju uwarunkowanie było przejawem bezczelnego, handlowego łajdactwa – obliczonego na to, że klienci nie będący z ekonomią i finansami za pan brat nie uświadomią sobie, iż nie mogą mieć różnej zdolności kredytowej w obu wariantach, skoro w każdym z nich zarabiają tyle samo i w tej samej walucie -złotówkach ! Dążąc do własnego kąta szli na rzeź.
3. Wśród frankowiczów byli cwaniacy z dojściami, którzy korzystali z kredytu, póki złotówka była „mocna”, ba – „umacniała się”. Przyszedł sygnał – dokonali przewalutowania. Tak zrobił Petru. Mechanizm właściwej informacji we właściwym czasie wykorzystano po raz pierwszy poprzez ustalenie stałego kursu złotówki do dolara biznes.robertbrzoza.pl .
4. Główny przekręt banków, w różnej kombinacji, polega na:
b. Zastosowanie niedozwolonych klauzul indeksacyjnych
c. Wyłudzenie od klientów opłat (składek) z tytułu umów zawieranych przez bank z ubezpieczycielem w związku z niepełnym wkładem własnym. Składki płaci klient,
bezpośrednim beneficjentem jest/będzie bank
6. Rząd nie posiada, jak sądzę, ani politycznej ani finansowej zdolności do obrony Polski - w razie ataku za oficjalne przyjęcie, na jego „poziomie”, właściwego rozwiązania dramatu kilkuset tysięcy ludzi. Ale frankowicze nie powinni tracić nadziei, bo w trybie „dobrej zmiany,” na innym odcinku, wszystko zmierza we właściwym kierunku, także dla nich.
---
Biedronko, miej litość nad Obywatelem. Jest prawdopodobnie kredytobiorcą, który jest w rzeźni.
Mam nadzieję, że mi Pan, Obywatelu, wybaczy to domniemanie. Nie czyni Panu despektu.
ad 2. Istota kredytu frankowego jest prosta.
ad 3. Tak, to zuchwałe cwaniactwo: brać kredyt, który najbardziej się opłaca i rezygnować z niego, gdy przestaje się opłacać.
ad 4. (a,c) Nie ma to nic wspólnego z istotą kredytów frankowych, (b) Niedozwolonych?
ad 5. Tzn?
ad 6. PiS naciągnął frankowiczów na głosy, tak jak oni chcieli naciągnąć banki.
Możesz Pan nas tu zaklinać wszelakimi podpowiadanymi filipikami a nic nie zmieni faktu, że wysługujesz sie Pan złodziejom. Warto o tym pomyśleć, bo kiepskie dla was czasy idą.
W czasach wojny - choćby domowej z islamem pieniądz wirtualny też nie ma znaczenia...
Bardzo rozsądnie mówił odnośnie kredytów w walucie obcej. Natomiast nie podoba mi się taka postawa roszczeniowa. Bywałam już w różnych sytuacjach - również bez dochodów przez spory czas głównie z racji na panów kolesiów powiązanych z PO i jak to się mówi w biznesie "czerwonych" którzy przejęli stanowiska w firmie po fuzji. Bardzo często w takiej sytuacji im ktoś lepszy i zdolniejszy tym groźniejszy dla tych co polują na stanowiska.
Podobnie było z firmą nigdy nie dostałam żadnego dofinansowania "europejskiego" bo to poszło głównie na kolesiów od SPA i basenów - również kolegów panów "z poprzedniego rozdania" i nigdy nie miało nic wspólnego z popieraniem innowacji ale z budowaniem zależnośći w stosunku do Niemców przede wszystkim - czyli budowaniem ichniejszego rynku zbytu dla obsługujących parkingi.
Nie cierpię roszczeniowców również w pracy a teraz ich jest - naprodukowanych przez korporacje całkiem sporo. Ci ludzie nic nie potrafią i nic nie budują, żyją z socjalu który zapewnia im firma - bo są "mierni i wierni" ale potrafią biegać na marsze szmat i nie przeszkadza im tresowanie własnych dzieci...
Sami są też do tego stopnia wytresowani, że potrafią pluć na 500 plus choć sami biorą.
PIS to jedyny rząd który może nas wyciągnąć z tej matni układów i sprowadzania Polski do poziomu dojnej krowy. Krowy zachipowanej i podłączonej do automatycznej dojarki.
Jak ktoś tego nie rozumie to musi mieć w mózgu sieczkę albo zwyczajnie sam być drobnym cwaniaczkiem, żyjącym z oszustw podatkowych.
Oczywiście nie musiałyby banki, i w wyrazie formalnym należałoby im to w razie przewalutowania uniemożliwić, niczego sobie odbijać i stąd postawa ziomków - "nie będziemy za nich płacić" jest przejawem braku zrozumienia ale także społecznego solidaryzmu, bo właściwie o takiej już skali mówimy.
To tak w kwestii "ziomków".
Uważam po prostu, że to są kwestie prawne - nie wierzę ani w UOKIKi ani tym podobne wymysły instytucjonalne, które jak widać po "Amber Gold" nie bardzo się sprawdzają.
Państwo powinno kontrolować biznes jasno sformułowanymi ustawami a nie nadbudową administracyjną. W Niemczech wcale nie żyje się ludziom dobrze.
Jeżeli to piszę tutaj szanowny twardku - to i właśnie z uwagi na to doświadczenie, którego chciałabym oszczędzić rodakom