Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Nowej władzy będę się przyglądał baczniej niż Platformie

Krzysztof Pasierbiewicz, 07.11.2015
 UWAGA! Trudny przekaz tylko dla kumatych!
Spełniło się moje blogerskie marzenie i wreszcie odsunięto Platformę od władzy.
Cieszę się także, że Prawo i Sprawiedliwość może rządzić samodzielnie, ale jednocześnie bardzo mi zależy by szeroko pojęta prawica, a więc rząd Beaty Szydło, partia Jarosława Kaczyńskiego oraz prezydent Andrzej Duda nie zaprzepaścili dziejowej szansy wyprowadzenia Polski z kryzysu wartości moralno etycznych, w jaki go wpędziła lewacka partia Donalda Tuska. Szansy, którą zawdzięczają wyborcom.
Ale chciałby także zaznaczyć, że do zwycięstwa wyborczego rzeczonych w niebagatelnym stopniu przyczynili się również blogerzy i komentatorzy, czego nowa władza zdaje się nie zauważać i lekceważyć, gdyż ani pani premier Szydło, ani pan prezes Kaczyński, ani pan prezydent Duda nie podziękowali blogerom za poważny przyczynek do ich zwycięstwa wyborczego, co uważam za poważny błąd polityczny. A uważam tak choćby, dlatego, że badania socjologiczne wykazały, iż Barack Obama został wybrany prezydentem Stanów Zjednoczonych w dużym stopniu właśnie dzięki zaangażowaniu się w kampanię wyborczą amerykańskiego ruchu blogerskiego.
To samo moim zdaniem odnosi się do warunków polskich. Bowiem w czasie kampanii samorządowej, prezydenckiej i parlamentarnej dziesiątki zatroskanych o Polskę i bez reszty oddanych sprawie blogerów napisało ogrom tekstów, do których ludzie dodali tysiące, jeśli nie setki tysięcy komentarzy. Ci ludzie pracowali w piątek, świątek i niedzielę, od rana do wieczora, a nie rzadko także całymi nocami, dając z siebie wszystko. A więc niejako ponad głowami polityków odbyła się w Polsce wielka debata społeczna, jakiej politykom nie udało się przeprowadzić. I zaryzykuję tezę, że Polacy zmienili swe preferencje polityczne znacznie bardziej dzięki temu, co działo się w Internecie, niż w wyniku działań samych polityków. Powiem więcej, ta debata w blogosferze była o wiele odważniejsza i autentyczniejsza, niż te, które oglądaliśmy na ekranach telewizorów, gdyż blogerzy mogli o wiele więcej powiedzieć niż kunktatorscy politycy, których krępowała tak zwana „polityczna poprawność”.
Moim zdaniem znacząca siła ruchu blogerskiego polega na tym, że blogerzy oraz ich komentatorzy mogą dyskutować bezpośrednio między sobą niejako poza wpływem mediów i niezależnie od obiegowych opinii lansowanych przez polityków zawsze mniej lub bardziej bezkrytycznie wspierających formacje, które reprezentują.
Dlatego też moim zdaniem znakomita większość polityków celowo ignoruje blogerów, którzy mają odwagę formułować poglądy i opinie nieodpowiadające linii politycznej przez nich promowanej. I znam multum znakomitych tekstów krążących w blogosferze, których prasa prawicowa nigdy nie opublikowała. Dlaczego? Bo politycy nie dali na to przyzwolenia, gdyż obawiali się konfrontacji z racjami blogerów, szczególnie, że poziom polskiej debaty politycznej sięgnął ostatnio, jeśli nie dna, to prawie.
Poza tym bloger jest w sytuacji bardziej komfortowej niż polityk, gdyż może „głośno myśleć” i w przeciwieństwie do polityka, rutynowany bloger celem wysondowania rzeczywistych nastrojów i opinii społecznych może sobie pozwolić na eksperyment „prowokowania” komentatorów.
Moim zdaniem to, co jest mówione i komentowane w blogosferze powinno być przedmiotem wnikliwej analizy polityków. Oczywiście analizy odpowiednio selektywnej. Bowiem uważam, że doświadczona partia polityczna powinna nakłaniać swoich działaczy do uważnego studiowania komentarzy takich „sprowokowanych” internautów, bo według mnie są one kopalnią przebogatej wiedzy socjologicznej na temat rzeczywistych opinii, nastrojów i sympatii określonych grup społecznych, gdyż pisane w emocjach komentarze są po prostu szczere.
Pójdę jeszcze dalej i powiem, że w przeciwieństwie do polityka, bloger może nie narażając na uszczerbek partii, z którą sympatyzuje, jak się to mówi „wziąć na klatę” huraganowe i często niewybredne ataki jej zwolenników, łącznie z posądzeniem go o zdradę i prowokatorstwo przez mniej wyrobionych internautów.
Takie właśnie tęgie cięgi zebrałem od radykalnych pisowców za napisaną w styczniu 2013 notkę pt. „Dziesięć grzechów partii Jarosława Kaczyńskiego” ( http://salonowcy.salon24… ), które jeszcze raz przypomnę:
Po pierwsze – bądź poważny, ale nie „śmiertelnie”
Po drugie – szanuj własną tożsamość, lecz nie zasklepiaj się w kręgu „samych swoich”
Po trzecie – bądź zawsze elegancki nawet, jeśli cię to mierzi albo śmieszy
Po czwarte – bądź skromny, ale nie „fałszywie”
Po piąte – nie wstydź się korzystać z pomocy fachowców
Po szóste – pamiętaj, że amator nigdy nie wygra z zawodowcem
Po siódme – bądź patriotą „progresywnym”
Po ósme – dostrzegaj tych, którzy ci sprzyjają
Po dziewiąte – bądź opanowanym katolikiem
Po dziesiąte – naucz się przyznawać do błędów. 

I muszę się w tym miejscu nieskromnie pochwalić, że jeden z wysokich prominentów PIS-u powiedział mi niedawno, że gdyby nie takie notki, jak ta właśnie wizerunek Prawa i Sprawiedliwości nie byłby taki jak teraz.
Do tej pory moja działalność blogerska sprowadzała się głównie do krytyki rządzącej Platformy Obywatelskiej i konsekwentnego obnażania obłudy, draństw i zakłamania początkowo partii Donalda Tuska, a ostatnio partii Ewy Kopacz.
Na szczęście z woli narodu władza się właśnie zmieniła i Prawo i Sprawiedliwość znowu będzie miało prezydenta, premiera i najprawdopodobniej szefa IPN, prezesa NBP i co ważniejsze komisje sejmowe. I choć w latach 2005 – 2007 PIS miał wszystkie potrzebne ku temu narzędzia, nie przeprowadzono jednak wtedy najważniejszej reformy sankcjonującej odejście od ustaleń okrągłego stołu i dekomunizacji polskiego państwa. A argumentacja, że nie ma wykładni prawnej, by ujawnić i sprawiedliwie wyciągnąć przewidziane prawem konsekwencje wobec winnych degradacji polskiego państwa nie jest w stanie się obronić.
Liczę, że nowa władze naprawi swe błędy przeszłości i wypełni dziejową misję jaką jej właśnie powierzył naród.
I dlatego z góry zapowiadam, że tej nowej władzy będę się przyglądał jeszcze baczniej niż się przyglądałem tym, którzy właśnie ustępują i jeśli zajdzie taka potrzeba, jako rzetelny bloger będę tę nową władzę konstruktywnie krytykował, bezlitośnie wytykał jej błędy i zawzięcie tępił wszelakie objawy partyjniactwa, demagogii, triumfalizmu, politycznego kunktatorstwa, klerykalizmu, przesadnej martyrologii, samouwielbienia, zachowawczych postaw i tak dalej - nawet, jeśli jej zwolennicy będą mi za to wylewali na głowę hektolitry pomyj.
Dlaczego?
Bo w tym właśnie upatruję sens rzetelnego blogowania.
Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 15945
Domyślny avatar

Marcin Borgieł

07.11.2015 18:54

Witam.To dobrze, że chce Pan pilnować Naszą Nową Władzę. Ale dlaczego bardziej niż kopacz i po? To może i dobrze. Ale ostatnio jak czytałem Pana blog zauważyłem, że tuż po wyborach miał Pan problem spotykając w swoim ulubionym miejscu a to zwolenników PiS a to ich przeciwników.Dlaczego Pan tak robi?A to uciekała Pan od zwolenników a to unikał Pan przeciwników. Tłumacząc się co najmniej jak....no jak?Przepraszam, że to piszę - ale nie mam problemów z moimi poglądami i koledzy w pracy o tym wiedzą.I mimo że są znacznie młodsi ode mnie i mają przeciwne poglądy to ich nie unikam czy też przed czy po wyborach.Czasem w dyskusjach posiłkuję się tym co czytam tutaj.I się tego nie wstydzę jak i odsyłam do Naszego Blogu.Na pewno Pan doskonale wie jak Polakami jest łatwo sterować.Wystarczy kilka słów-wyrazów-nazwisk i już nie widzą niczego dookoła.Takimi słowami są np. P. Maciarewicz.Ale jak spytać dla czego?To nikt nie potrafi odpowiedzieć - dlaczego.Matolstwo do potęgi.mimo że są na "studiach"psychologia i filozofia...o zgrozo.Totalne matolstwo.Nie potrafią uzasadnić nawet swoich poglądów.Powtarzają w koło to samo co np.w tvn24.A potrafią się dziwić że w Korei północnej ludzie są tak zmanipulowani.Śmiali się z pogrzebu poprzednika obecnego władcy.Dopiero jak im powiedziałem, że w pewnym okresie PRL też dla wielu zgasło słońce, to się zamknęli.Powiedziałem im też, że mimo tego że mogą mieć swoje poglądy....korzystają tylko i wyłącznie z tych podawanych jak papka lemingom. Kończąc - bardzo wierzę w to,że nie będzie Pan miał wielu powodów do narzekań.Czego Panu i Pana Bliskim z całego serca życzę.Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

07.11.2015 19:54

Dodane przez Marcin Borgieł w odpowiedzi na Witam.To dobrze, że chce Pan

@Marcin Borgieł "Ale ostatnio jak czytałem Pana blog zauważyłem, że tuż po wyborach miał Pan problem spotykając w swoim ulubionym miejscu a to zwolenników PiS a to ich przeciwników. Dlaczego Pan tak robi? A to uciekała Pan od zwolenników a to unikał Pan przeciwników. Tłumacząc się co najmniej jak....no jak?..." ------------------ Proszę przeczytać ten fragment Pańskiego komentarza na spokojnie i spróbować się zastanowić, co z tego może zrozumieć czytelnik? Nie chcę być złośliwy, ale przypomina mi to cytat z Mrożka "„Nie grają, bo zagrają, a jakby grali toby nie mogli zagrać”. Więc mam dla Pana propozycję. Proszę jeszcze raz napisać ten komentarz w formie dla potencjalnego czytelnika zrozumiałej, a wtedy Panu odpowiem. I proszę się na mnie nie złościć, tylko przespać z tym problemem, a przekona się Pan, że dobrze Panu radzę. Pozdrawiam.
Domyślny avatar

Marcin Borgieł

07.11.2015 22:21

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @Marcin Borgieł "Ale ostatnio

Dobrze Panie Profesorze.Zgoda jest kilka błędów,ale uważam że można zrozumieć o co chodzi.Nie mniej dziękuję za ocenę.W końcu jest Pan Profesorem a ja tylko uczniem. Ale mimo że późno to napiszę poprawnie: Ale ostatnio jak czytałem Pana blog zauważyłem, że tuż po wyborach miał Pan problem spotykając w swoim ulubionym miejscu a to zwolenników PiS a to ich przeciwników czyli zwolenników PO.Właściwie unikał Pan jednych i drugich i jak sam Pan zauważył zwolennicy PO oskarżali Pana o sympatię z PiS i odwrotnie.A Pan starał się wg. tego co zrozumiałem iść w stylu krajem nieba i krajem piekła. Tak to zrozumiałem.Dlaczego tak (wg. mnie dziwnie) się Pan zachowywał. W końcu jak się ma jakieś poglądy to kto jak kto ale Pan potrafi umotywować to co jest Panu bliskie. Bardzo przepraszam, jeśli znowu napisałem coś złego lub w stylu Mrożka.Pańska ocena jest na pewno surowa ale sprawiedliwa. Pozdrawiam.
Domyślny avatar

krystal

08.11.2015 12:39

Dodane przez Marcin Borgieł w odpowiedzi na Dobrze Panie Profesorze.Zgoda

Gratuluję poczucia humoru :):) Na marginesie-- brakuje kilku przecinków, "wg" piszemy bez kropki, "niemniej" w tym kontekście piszemy razem, za dużo dużych liter w tytułowaniu, brakuje jednego cudzysłowu... Ale przekaz całkowicie zrozumiały :)
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

08.11.2015 14:46

Dodane przez Marcin Borgieł w odpowiedzi na Dobrze Panie Profesorze.Zgoda

@Marcin Borgieł "Dobrze Panie Profesorze.Zgoda jest kilka błędów,ale uważam że można zrozumieć o co chodzi.Nie mniej dziękuję za ocenę.W końcu jest Pan Profesorem a ja tylko uczniem..." ---------------- Już chyba ze sto razy pisałem, że nie jestem profesorem, lecz doktorem nauk technicznych. "Ale ostatnio jak czytałem Pana blog zauważyłem, że tuż po wyborach miał Pan problem spotykając w swoim ulubionym miejscu a to zwolenników PiS a to ich przeciwników czyli zwolenników PO..." -------------- Czyli uważa Pan, że spotykać można się tylko z sympatykami PIS-u? A może Pan chce polityczne getta stworzyć???
Domyślny avatar

Marcin Borgieł

08.11.2015 20:43

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @Marcin Borgieł "Dobrze Panie

Szanowny Panie. To nie jest odpowiedź na moje pytanie. Co Pan mi imputuje??? Getta??? Ależ Pan dał upust...tylko czemu??? nie mam pojęcia. Pan pewnie wie co pisze. Nie będę już komentował Pana wpisów. Myślę że taką decyzją będzie Pan usatysfakcjonowany.
Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

07.11.2015 18:58

wlasnie ci ktorzy ich wybrali maja prawo i obowiazek do krytyki. ale niech im pan da miesiac na rozruch;-) a pozniej bez litosci ku naprawie RP pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

07.11.2015 19:58

Dodane przez Kazimierz Kozi… w odpowiedzi na wlasnie ci ktorzy ich wybrali

@kazimierz Kozio "właśnie ci którzy ich wybrali mają prawo i obowiazek do krytyki. Ale niech im pan da miesiąc na rozruch;-) a pozniej bez litości ku naprawie RP..." -------------- Też tak myślałem, ale pani Beata Szydło w swoim expose może jeszcze swój błąd naprawić i dlatego się pośpieszyłem. Pozdrawiam Pana.
gal

ant.an

07.11.2015 19:42

Jarosław Kaczyński raczej nie potrzebuje pomocników - recenzentów. Sam, wbrew różnym doradcom, wybrał zwycięską ekipę i sam najlepiej potrafi ocenić, czy ona dobrze wypełnia swoje zadanie. Jest już liczna grupa przecierająca szlaki pałkarzom IIIRP, ale oczywiście zawsze można do niej dołączyć.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

07.11.2015 20:08

Dodane przez gal w odpowiedzi na Jarosław Kaczyński raczej nie

@gal Proszę zważyć, że jak napisałem w notce, nie będę się przyjmował komentarzami takimi jak ten właśnie. A jeśli Pan myśli, że Jarosław Kaczyński nie liczy się z tym, co piszą blogerzy to jest pan w bardzo grubym błędzie, gdyż Pan prezes w roku 2011 zareagował w listach do mnie skierowanych na jeden z moich pierwszych tekstów na moim blogu - Był to tekst pt. "Awans społeczny bis" - vide: youtube.com
Domyślny avatar

Tarantoga

07.11.2015 19:54

No tak...tylko dzięki blogerowi K.P. wygrał wybory Andrzej Duda!!! Tylko dzieki blogerowi.K.P. wybory wygrał PiS,a SLD wraz z osoba palikot...zdechło!!! Tylko dzieki blogerowi K.P.,który na 10 portalach,na FB,na TT i na swojej stronie...pisał mamy prezydenta,Senat,Sejm i będziemy mieli rząd.!!! Wychodź na udeptaną ziemię ten,który zaprzeczy,ze to wszystko dzięki osobie blogera...emerytowanego geologa z AGH, który nienawistnie krytykował prof.Terleckiego,prof.Woleńskiego,cały UJ...wraz z jego kadrą. Na dodatek piszący o sobie w liczbie mnogiej,jak co najmniej Stefan Batory i Jan Sobieski. Megalomania tego osobnika...sięga tylko jego demencji i syndromowi barona...tego co się sam wyciągnął za harcap z bagna. PS.Czyżby stare powiedzenie polskie,że starość sie Panu Bogu nie udała...była potwierdzona tym osobnikiem?
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

07.11.2015 20:49

Dodane przez Tarantoga w odpowiedzi na No tak...tylko dzięki

@tarantoga Panu już dziękujemy!
Domyślny avatar

bolesław

07.11.2015 20:16

Szanowny Panie Krzysztofie. "Liczę, że nowa władza naprawi swe błędy przeszłości i wypełni dziejową misję jaką jej właśnie powierzył naród." Ja też na to bardzo, bardzo liczę. Liczę też na mądrość "trójcy" tzn. Pana JK, Pana AD i Pani BSz.Bo jeżeli obecna władza, która otrzymała od Polaków ogromny mandat zaufania nie wykorzysta go to Polska pogrąży się w chaosie na wiele lat. Serdecznie Pana pozdrawiam, bolesław. ps. Jestem przekonany, że zbrodniarz którego dziś pochowano zmarł by przed 25 październikiem był by chowany z wielkimi honorami. Widać więc, że idziemy w dobrym kierunku.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

07.11.2015 20:51

Dodane przez bolesław w odpowiedzi na Szanowny Panie

@bolesław "Bo jeżeli obecna władza, która otrzymała od Polaków ogromny mandat zaufania nie wykorzysta go to Polska pogrąży się w chaosie na wiele lat..." -------------- Szanowny Panie Bolesławie! I jak Pan wie, dlatego właśnie tę notkę napisałem. Serdecznie Pana pozdrawiam
Domyślny avatar

Dorota M

07.11.2015 20:24

Niektórzy dziannikarze prawicowi i blogerzy forów społecznościowych, niby sprzyjający PIS, robia na mnie wrażenie nasłanych psów gończych. Jak np. pan Mazurkiewicz. Niewątpliwe dla nas piwinno być jedno, że jedynie PIS jest w stanie przywrócić Polsce godność i działać dla dobra Polaków. To czy im sie to uda, zależy w dużej mierze także od naszego wsparcia społecznego. Jeżeli będą widzieć z naszej strony jedynie chęć rozliczania i pietnowania zdarzajacych sie im niepowodzeń, przy tylu przeszkodach, nie dadzą rady i to będzie nasza wina. Nie wspieraliśmy rządu JK w 2006 roku. Wiadomo jaki kłamliwy i dziki atak czeka ich ze strony mainstreamowych mediów i niemieckiej Europy. Przynajmniej ze strony swoich wyborców niech czują wsparcie i dobrą wolę. ŻADNYCH ROZLICZEŃ, RACZEJ DEMONSTRACJE PRZECIWKO NIEMIECKIM MEDIOM POLSKOJĘZYCZNYM.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

07.11.2015 20:55

Dodane przez Dorota M w odpowiedzi na Niektórzy dziannikarze

@Dorota M "Nie wspieraliśmy rządu JK w 2006 roku..." -------------- Być może Pani nie wspierała, ale ja wspierałem i to bardzo zażarcie. Proszę spytać starych bywalców mojego blogu. A na drugi raz proszę wypić szklankę zimnej wody, zanim Pani zacznie komentować. Kumaci wiedzą, co mam na myśli.
Domyślny avatar

Dorota M

07.11.2015 21:28

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @Dorota M "Nie wspieraliśmy

@K Pasierbiewicz Niepotrzebnie pan mnie obraża. Przeważnie nie komentuję pana felietonów, ponieważ do nich nie zaglądam. Jednak przyciągnął mnie tym razem tytuł i proszę to docenić.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

07.11.2015 22:14

Dodane przez Dorota M w odpowiedzi na @K

@Dorota M czy byłaby Pani tak uprzejma sprecyzować, czy Panią obraziłem/
terenia

terenia

07.11.2015 22:10

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @Dorota M "Nie wspieraliśmy

@Krzysztof Pasierbiewicz Pani Dorota M pisała "Nie wspieraliśmy rządu JK w 2006 roku" Mija się pan z prawdą "zażarcie" pan "wspierał" od kwietnia 2010.To pańskie "wsparcie" i "konstruktywną krytykę"wyznaczyła ta tragiczna data.Zatem proszę o rzetelność,choć taka prośba pod pańskim adresem raczej nie ma szans,by mogła być spełniona .
Domyślny avatar

goscaga

07.11.2015 23:12

Dodane przez Dorota M w odpowiedzi na Niektórzy dziannikarze

@ Dorota M To prawda,ktokolwiek odniesie sie "niepoprawnie",wyrazi sprzeciw . Pan Autor spieszy natychmiast z okresleniem- malo inteligentny-oraz z wszelkimi rodzajami rad.Jezeli chodzi "o blogierskie branie krytyki na klate",czyzby? Niejednokrotnie jest to po prostu zachowanie przekupki na targu.
Domyślny avatar

JJC

07.11.2015 21:04

"Do tej pory moja działalność blogerska sprowadzała się głównie do krytyki rządzącej Platformy Obywatelskiej i konsekwentnego obnażania obłudy, draństw i zakłamania początkowo partii Donalda Tuska, a ostatnio partii Ewy Kopacz." ..................................................... To nieprawda. Każdy może sprawdzić, że zajmuje się Pan głównie obsmarowywaniem partii PiS. Obsmarowywaniem równie bezpodstawnym co niemerytorycznym, bo o niczym konkretnym najwyraźniej nie ma Pan bladego pojęcia. Pan jest po prostu zwykły plotkarz. A jeśli wspomina Pan czasem o Platformie Obywatelskiej lub innych konkurencyjnych dla PiS partyjkach to na ogół chwali je Pan. W tym samym zresztą "merytorycznym" stylu, co gani PiS. Pana blogerska działalność to wyłącznie plotkarstwo i maglarskie brednie. Na tym tle Pańskie notoryczne przedstawianie siebie samego jako zbawcy polskiej prawicy i intelektualnego autorytetu jest całkowicie nieuzasadnione. A już dziś z tym przypisywaniem swojej bl(a)gerskiej działalności udziału w zwycięstwie wyborczym PiS-u jest Pan po prostu komiczny. Mówiąc prawdę nie pierwszy już raz i z pewnością nie ostatni. Pozdrawiam Pana serdecznie.:)
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

07.11.2015 21:37

Dodane przez JJC w odpowiedzi na "Do tej pory moja działalność

@felicjan "To nieprawda. Każdy może sprawdzić, że zajmuje się Pan głównie obsmarowywaniem partii PiS..." ------------- Do tej pory napisałem na NB prawie dziewięćset notek. W tym kilkanaście było poświęcone konstruktywnej krytyce PIS. Jeśli ktoś ma ochotę może sobie sprawdzić. Dalej już nie czytam Pańskiego komentarza, bo nie ma najmniejszego sensu. Buzi!
terenia

terenia

07.11.2015 21:59

Dodane przez JJC w odpowiedzi na "Do tej pory moja działalność

@felicjan Szanowny Panie Jakże konkretne podsumowanie "bl(a)gerskiej" działalności a odpowiedź autora bardzo charakterystyczna i trudno byłoby spodziewać się innej.
Art

Art

07.11.2015 21:27

Dokonania rządu,który jeszcze nie powstał:pięcioro dzieci wróciło do rodziców,Kiszczak został pochowany tak jak powinien być pochowany Jaruzelski,polskie lasy i polska ziemia zostają w polskich rękach...Można by wyliczać długo,lub licytować się,że to nie rząd,a prezydent itp.To jest prawo kuli śnieżnej.A teraz trzeba robić wszystko,aby ta kula śnieżna nie zatrzymała się.Niech się toczy,a my patrzmy na ręce władzy.Co mnie niepokoi to ten Morawiecki w rządzie.Kiedyś był niejaki Kryże.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

07.11.2015 21:48

Dodane przez Art w odpowiedzi na Dokonania rządu,który jeszcze

@Art Poczekamy! Zobaczymy!
Domyślny avatar

xena2012

07.11.2015 21:38

najpierw bezlitośnie wytykał Pan błędy i wszelkie grzechy Pis-u jako opozycji nazywając to konstruktywna krytyką, teraz bedzie Pan wytykał bezlitośnie wszystkie błędy i grzechy PiS- u jako partii rządzącej czyli nic się nie zmieniło.Więcej wyrozumiałości miał Pan i ma nadal do PO i poprzedniego rządu.Szkoda,że społeczeństwo nie patrzało im na ręce nie oczekujac od nich uczciwości,kompetencji a nawet zwykłej przyzwoitości tylko już zapowiada kontrolę nastepcom.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

07.11.2015 22:12

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na najpierw bezlitośnie wytykał

@xena2012 "najpierw bezlitośnie wytykał Pan błędy i wszelkie grzechy Pis-u jako opozycji nazywając to konstruktywna krytyką, teraz bedzie Pan wytykał bezlitośnie wszystkie błędy i grzechy PiS- u jako partii rządzącej czyli nic się nie zmieniło..." ------------------ Ma Pani rację. Nic się nie zmieniło i trzymam kurs raz obrany. Widzę, że Pani nie chce, ale inteligentni zrozumieli, o co w mojej notce chodzi.
terenia

terenia

07.11.2015 21:53

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na najpierw bezlitośnie wytykał

@xena2012 Trafny i krótki komentarz,pod którym też się podpisuję. Tak pan KP nazywał to "konstruktywną krytyką" a ja i nie tylko ja (czytałam notki i komentarze oraz odpowiedzi autora na nie ...nie tylko na tym portalu) nazywam to krytykanctwem i bajdurzeniem. Napisała Pani "tylko już zapowiada kontrolę następcom" ...w takim przypadku moja babcia mawiała "Jeszcze nie upieczone a już obgryzione".
Domyślny avatar

markop

07.11.2015 22:45

(...)"ani pani premier Szydło, ani pan prezes Kaczyński, ani pan prezydent Duda nie podziękowali blogerom za poważny przyczynek do ich zwycięstwa wyborczego, co uważam za poważny błąd polityczny"(...) -------------------------------------------------- czyli jednak dla "zapłaty", a nie z patriotyzmu... Bo z patriotyzmu oddaje się WSZYSTKO - serce, czas, siły, umiejętności i nawet życie bez oczekiwania wdzięczności! Z całej notki (tych innych z konstruktywną krytyką również) wyziera pana ogromna chęć do rozstawiania pionków na politycznej szachownicy... nie Duda a Nowak: no może rozczulający Kukiz: Szydło za senna ; „Dziesięć grzechów partii Jarosława Kaczyńskiego”; Duda musi zmienić stanowisko w sprawie "in vitro" itd, itd Dla mnie, jest pan "woźnicą" z piosenki Młynarskiego youtube.com
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

07.11.2015 23:19

Dodane przez markop w odpowiedzi na (...)"ani pani premier

@markop Uczyła mnie Mama, bym się bał bał chama, bo cham to jest cham i boi się sam. A tu wersja audio: youtube.com
Domyślny avatar

andzia

07.11.2015 23:18

Ja posłużę się cytatem z Matki Kurki,bo uważam,że idealnie (chociaż nad wyraz łagodnie) pasuje do pasierbiewicza : "„Prawicowe” maglarki medialne mają nieustanny kompleks Michnika i Waltera, oni nie są w stanie słowa napisać, jeśli wcześniej nie sprawdzili, co na to Wyborcza albo TVN. Budzą się rano i nie zaczynają dnia od lektury faktów, ale od pierwszej strony Gazeta.pl i Onet.pl. Stamtąd czerpią całą wiedzę i dopiero później produkują "zatroskane" oceny, a potem codziennie tournee po mediach".
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

08.11.2015 00:08

Dodane przez andzia w odpowiedzi na Ja posłużę się cytatem z

@andzia Pani Andziu! Już Pani to wielokrotnie wyznawałem, ale jeszcze raz powtórzę: Dla sympatycznej pani Andzi z turnusu trzeciego pucio! pucio! youtube.com Jutro się kopsnę w ucieczce przed smogiem do Zakopanego, więc w razie czego znajdzie mnie pani na Krupówkach - jako znak rozpoznawczy proponuję plakietkę da długim kiju z napisem "Czuj duch! Pasierbiewicz zmorą narodu!". PS W tajemnicy Pani zdradzę, że mam pod krokwią miłą pakamerę,gdzie się można rozweselić smakowitym drinkiem. Co Pani na to Pani Andziu? Zaznaczam, że propozycji więcej nie powtórzę. A choj!
Domyślny avatar

andzia

08.11.2015 13:54

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @andzia Pani Andziu! Już Pani

mikro casanowa z bożej łaski hi,hi,hi ...
Domyślny avatar

andzia

07.11.2015 23:49

Nastała godzina monopolowa,więc kumaty bloger zaczyna szaleć.pasierbiewicz,idź już spać,bo w twoim wieku sen POtrzebny,a nie siedzenie PO nocach.PIS przewalcowany,czyli norma na dziś wyrobiona.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

08.11.2015 00:32

Dodane przez andzia w odpowiedzi na Nastała godzina

@andzia "Nastała godzina monopolowa,więc kumaty bloger zaczyna szaleć.pasierbiewicz,idź już spać, bo w twoim wieku sen POtrzebny, a nie siedzenie PO nocach. PIS przewalcowany,czyli norma na dziś wyrobiona...." --------------- Pani Andziu! Późna pora sprzyja odrobinie rubaszności, więc Pani odpowiem słowami limeryku Wiesława Dymnego z Piwnicy pod Baranami, cytuję: "gdybyś niedźwiedziu wiedział, że masz w dupie przedział, to byś cicho w zagajniku siedział" Buzi! PS. A jak Pani będzie nadal się domagała tego, co się Pani słusznie należy, to służę całą gamą podobnych literackich perełek. A choj!
terenia

terenia

08.11.2015 00:57

Dla niewątpliwie sympatycznego pan Krzysia youtube.com
gorylisko

gorylisko

08.11.2015 08:33

panie drrrr... pańska obserwacja nowego rządu będzie bardzo kumata... skoro pisze pan tylko dla kumatych...to cóż... z ciekawosci, czy pietrek pisząc do mnie na priva czyni to z własnej inijatywy czy z inspiracji najbardziej kumatego blogera w dziejach czyli pana czy tez jest to jego osobista inicjatywa... zaczął mi nawet grozić, żebym nie publikował jego produkcji... tak mnie tym wystraszył, że schowałem się we własnych trampkach wizytowych... a w przyszłym tygodniu po obiedzie to może nawet zemdleję z wrażenia... na obiad będzie schabowy z karkówki, sałata, ziemniaczki... ;-)
Domyślny avatar

Tarantoga

08.11.2015 10:08

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na panie drrrr... pańska

Goryle są wszystkożerne? Schabowy z karkówki...sałatę jeszcze rozumiem,ziemniaczki...no z trudem. :-)) I koniecznie rosołek z makaronikiem i kompot z suszonych śliwek...brrrrr!!
gorylisko

gorylisko

08.11.2015 15:14

Dodane przez Tarantoga w odpowiedzi na Goryle są wszystkożerne?

hmmm, poniewaz zażywam błonnik witalny, to mam zachciewajki jakbym był w ciąży (ale nie jestem)... ten schabowy to jeszcze nic pewnego... ostatnio, fasolka szparagowa i kalafior...ale rosół z mkaronem czemu nie...a śliwki stoją w lodówce biedne... dzięki za pomysł ;-)
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

08.11.2015 10:21

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na panie drrrr... pańska

@gorylisko Szanowny Panie, Pietrek jest bardziej kumaty od niejednego profesora, a Pan mógłby u niego zaledwie terminować. I to by było na tyle. ;-)
gorylisko

gorylisko

08.11.2015 15:18

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @gorylisko Szanowny

szkoda, że pan nie czytał tych produkcji bo poziomem sięgają kur komorowskiego...
Domyślny avatar

JJC

08.11.2015 08:57

Do mojego wczorajszego wpisu (poniżej) suplement: Od dłuższego już czasu na Nasze Blogi zaglądam rzadko. Jeszcze rzadziej coś czytuję, bo mówiąc prawdę na ogół nie ma co czytać. Widać, że dobrzy autorzy piszą coraz mniej. Myślę, że skutecznie ich zniechęca towarzystwo tutejszych "pisarzy". A w tym towarzystwie najskuteczniejszy jest chyba autor niniejszego blogu. To nieszczęsny przypadek człowieka śniącego niekończący się sen o własnej wielkości. Sen, którego ziścić się nia da, bo brak jakichkolwiek podstaw, bo format, czy raczej osobniczy formacik nie ten. Pan Pasierbiewicz dożył szczęśliwie czasów internetu, kiedy pisać każdy może, więc i on stukając w klawiaturę wszystkimi palcami obu rąk, a może i nóg zawiadamia codziennie świat o własnej wielkości. Pan Pasierbiewicz musi zawiadamiać, bo ten niewdzięczny świat wciąż jego wielkości nie zauważa. No, może z wyjatkiem panów Bolesława i Pietrka. Dobre i to, ale przeciez chciałoby się wiecej, znacznie więcej... A wszystkim polemistom p.Pasierbiewicza zalecałbym wstrzemięźliwość. Szkoda czasu na pana Krzysia. Zwłaszcza, że jak wykazały ostatnie wybory cały potężny aparat medialnego kłamstwa nie mógł zaszkodzić PiS-owi i sprawie polskiej. A co dopiero jakiś ujadający ratlerek w niszowym kąciku w internecie. Poza tym pan KP zawdzięcza to miejsce na NB wyłącznie publiczności, jaką dość sprytnie i dość skutecznie tutaj gromadzi. I redakcja liczy pewnie skrupulatnie te wejścia. A że ilość nie przechodzi panu KP w jakość to już trudno. Pecunia non olet, więc i Echo24.
Domyślny avatar

Tarantoga

08.11.2015 10:05

Dodane przez JJC w odpowiedzi na Do mojego wczorajszego wpisu

Touche! :-))
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

08.11.2015 10:21

Dodane przez JJC w odpowiedzi na Do mojego wczorajszego wpisu

@Felicjan Panu już dziękujemy!
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

08.11.2015 09:03

@ALL Szanowni Państwo, Bloger, który tylko „kadzi”, lukruje i bezkrytycznie wychwala partię, z którą sympatyzuje wcale tej partii nie pomaga, gdyż mówienie do przekonanych tego, co oni chcą usłyszeć nic konstruktywnego nie wnosi do sprawy, a często usypia polityczną czujność. Z pewnością zauważyliście Państwo, że po obu stronach polskiej sceny politycznej działają blogerzy, grupujący na swoich blogach komentatorów, których ja nazywam wiecznie rozgadanym towarzystwem wzajemnego zachwytu nad samymi sobą. Takie blogi moim zdaniem, choć bardzo popularne są de facto kompletnie jałowe i bezproduktywne, gdyż jedynym, co produkują jest bita piana. Dlatego uważam, że nie wszystkie popularne blogi są dobre, a także, że nie wszyscy dobrzy blogerzy muszą być lubiani przez wszystkich komentatorów partii, które popierają. Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

Tarantoga

08.11.2015 10:04

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @ALL Szanowni

"Z pewnością zauważyliście Państwo, że po obu stronach polskiej sceny politycznej działają blogerzy, grupujący na swoich blogach komentatorów, których ja nazywam wiecznie rozgadanym towarzystwem wzajemnego zachwytu nad samymi sobą."---koniec cytatu. ############################################################ Co za błyskotliwa obserwacja i samoocena!!!:-)))
Domyślny avatar

Tarantoga

08.11.2015 09:59

Krzysztof Pasie... 2015-11-07 [20:49] @tarantoga Panu już dziękujemy! %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%% Czyli kto?! Pluralis maiestatis --- Krzysztofy Pasierbiewicze? Co za maniera pisanie o sobie w liczbie mnogiej? Czy wchodząc na katedrę w AGH też pan mówił studentom---witamy!? Chyba...że wypowiada sie osoba za cały Kraków,cały internet,za wszystkich na 10 portalach,na FB,na TT etc. Nawet Baron Munchhausen o sobie mówił JA,a nie MY...:-))
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

08.11.2015 10:17

Dodane przez Tarantoga w odpowiedzi na Krzysztof Pasie... 2015-11-07

@Tarantoga Ile razy można powtarzać, że Panu już dziękujemy? Straszna z zrzęda Pana!
Domyślny avatar

xena2012

08.11.2015 10:23

do komentarza z 22:05......,,inteligentni zrozumieli o czym piszę''.Rozumiem więc,że do inteligentnych raczej Pan mnie nie zalicza,no cóż nie takie rzeczy w życiu przeszłam..Chwali się Pan,że napisał około 900 notek na NB,to imponujące.Ale ile w tych notkach było rzeczywiście krytyki polityków PiS-u czy PO dotyczącej konkretów a nie tylko ogólnych i powierzchownych stwierdzeń? Jako konkrety rozumiem ustosunkowanie się polityków do poszczególnych spraw światopoglądowych,gospodarczych ,społecznych i pod tym kątem ocenianych oraz ich działalność.Tego w Pana notkach nigdy nie zauwazyłam.No chyba że mój ptasi móżdżek tego nie ogarnia.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

08.11.2015 12:47

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na do komentarza z

@xena2012 Przykro mi, ale Pani nie złapała przekazu mojej notki.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

08.11.2015 13:11

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na do komentarza z

@xena2012 Dla ułatwienia przytaczam Pani komentarz Donaty Dolskiej na FB, która właściwie zrozumiała przekaz mojej notki, cytuję: "pewnie gro z Was zdziwi się dlaczego wstawiłam materiał Krzyśka Pasierbiewicza...przecież jestem całym sercem za PIS...jestem.....ale nie fanatycznie...." jestem żołnierzem Stwórcy" i mam nadzieję, że takich właśnie "żołnierzy" wybraliśmy..."upadłych aniołów" będę niemiłosiernie zwalczać, chociaż mam nadzieję, że nigdy nie zajdzie taka okoliczność.....to tak na marginesie...", koniec cytatu. Vide: facebook.com
Domyślny avatar

Tarantoga

08.11.2015 11:50

Suplement i uwaga porządkowa!! Moje "Touche!" było skierowane do Felicjana,a znalazło się pod osobą K.P. Nie wiem jak to zrobić,żeby komentarz skierowany do pewnej osoby,np. do Felicjana,ukazywał się u niego?! Chyba tylko WYRAŹNIE tytułować i adresować...
Domyślny avatar

krystal

08.11.2015 12:13

"UWAGA! Trudny przekaz tylko dla kumatych!"- tak napisane ostrzeżenie oznacza ni mniej ni więcej, że tylko dla kumatych przekaz jest trudny, czyli, zgodnie z logiką,tekst Echa24 jest łatwy do zrozumienia tylko dla niekumatych... Ponadto, w odpowiedzi na wpis którejś z pań komentujących, Echo pozdrawia tę panią zawołaniem "A choj!". No, no. Nie sądze, żeby chodziło tu o słowo z "u", Echo24 jest bowiem szarmanckie i dbające o szarmanckość swojego bloga, więc nie będzie powtarzać wulgaryzmów! Zatem chodzi "Ahoj"...
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

08.11.2015 12:51

Dodane przez krystal w odpowiedzi na "UWAGA! Trudny przekaz tylko

@krystal Chyba nawet wiem, z kim Pani / Pan miała / miał logikę. Pozdrawiam.
mada

mada

08.11.2015 21:07

Dodane przez krystal w odpowiedzi na "UWAGA! Trudny przekaz tylko

Pachnie "Teorią Prawdy".
Ptr

Ptr

08.11.2015 16:09

Święta prawda. Ale trzeba też zrozumieć polityków. No bo przecież muszą stale świetnie wyglądać, czasem długo stać na baczność, przemawiać mądrze i płynnie, nie dać się złapać za krawat lub złapać na jego brak, lub dać się poklepać po pleach, czy dać się złapać z grymasem na twarzy, mieć zawsze gotowe odpowiedzi na wszelkie pytania. Tym baradziej ,że czas na odpowiedzi jest limitowany zwykle do około 3 sekund po ktorych zadawane jest nastepne pytanie. W dodatku odpowiedź nie może zawierać jakiejkolwiek dwuznaczności,gdyż to już jest pretekst , aby uznać ,że polityk udzielił odpowiedzi przeciwnej do zamierzonej. Zwykle ( w skrócie ) wygląda to tak: -w studiu pan x z listy partii y. Ile to jest 2+2 ? -4 -jaka jest wartośc liczby PI ? -3,14..eee -ale, pana kolega z partii powiedział ,że 3,1415. Czyżby od wczoraj ta wartość sie zmieniła ? -3,14159265.. -niestety czas nam się kończy -3,141592( dalej wyciszone ) gościem naszego programu CAŁA PRAWDA 1984 był pan x.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

08.11.2015 22:19

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Święta prawda. Ale trzeba też

@Ptr "Święta prawda. Ale trzeba też zrozumieć polityków. No bo przecież muszą stale świetnie wyglądać, czasem długo stać na baczność, przemawiać mądrze i płynnie, nie dać się złapać za krawat lub złapać na jego brak, lub dać się poklepać po pleach, czy dać się złapać z grymasem na twarzy, mieć zawsze gotowe odpowiedzi na wszelkie pytania..." -------------- Nie uwierzy Pan, ale właśnie wróciłem z krakowskiej Filharmonii z Koncertu Jubileuszowego 65-lecia Chóru Mariańskiego pod Honorowym Patronatem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy. Koncert prowadził pan Zelnik. Byli też Rodzice pana prezydenta Dudy, z którymi miałem zaszczyt chwilę porozmawiać między innymi o tym, co Pan napisał w pierwszej części komentarza. Pozdrawiam Pana.
Ptr

Ptr

09.11.2015 11:43

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @Ptr "Święta prawda. Ale

W demokracji taki jest los polityków. Nie mają przy tym, sądzę, zbyt wiele czasu na myślenie. (Niegdyś błazen w tym pomagał.) Oczywistością jest ,że miałem na myśli tych polityków ,których przynajmniej niektóre słowa , czasem nawet po miesiącach, jeszcze się pamięta. Chwała temu ,kto temu sprosta i jeszcze potrafi wypowiedzieć coś, co chcieliby wypowiedzieć ludzie. Tezy analityków politycznych wyparowują prawie natychmiast. Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Pasierbiewicz
Nazwa bloga:
Echo24
Zawód:
Emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta niezależny, autor, tenisista, narciarz, człowiek wolny
Miasto:
Kraków

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 593
Liczba wyświetleń: 12,632,280
Liczba komentarzy: 30,114

Ostatnie wpisy blogera

  • Niedorżnięta wataha
  • List otwarty do prof. Pawła Śpiewaka
  • A jednak miałem nosa pisząc, że mi nie po drodze z PiS-em

Moje ostatnie komentarze

  • Pamięta Pan jeszcze? - vide: raskolnikow2.files.wordpress.com Serdeczności!
  • @Autor & @ALL   ---   W wolnej chwili zapraszam do lektury - vide: salon24.pl
  • Jacy akademicy, takie uniwersytety - czytaj: salon24.pl

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Nieznane oblicze Witolda Gadowskiego
  • Kraków olał post-komuszą subkulturę TVN-u
  • Pytanie prawicowego blogera do posłanki Scheuring-Wielgus

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, Niestety owo PROSTACTWO (skupione wokół Tuska) wróciło do władzy. Że to niewyobrażalne "prostactwo" nie trzeba nikogo przekonywać - kto inny mógłby przyswoić i używać 8* w przestrzeni publicznej do…
  • Beskidzki Góral, Tego platfusa przejrzałem na wylot. Hedonista, wlazłby do doopy, każdemu za kilka kliknięć i marzy o zerżnięciu na boku głupiej dziewoi.
  • keram, Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma !!! Z uporem maniaka  część z nas nie potrafi się zadowolić tym czym dysponujemy , tym co mamy, lecz natychmiast przechodzi do natarcia. …

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności