
Tej, szok.
Wzruszyłem się tym głęboko jak po brazylijskim serialu, bo się dowiedziałem jeszcze dodatkowo, że Anka Grodzka może coś wiedzieć w tym temacie, bo przypadkiem też jest ojcem syna, który pracę znalazł w Sejmie (a ja też pracy szukam).
"- No bo przecież często zdarza się, że kobieta dowiaduje się o tym, że urodziła się chłopcem dopiero wtedy, kiedy przychodzi badania lekarskie z powodu niepłodności. Zjawisko takie nazywa się zespołem niewrażliwości na androgeny lub zespołem feminizujących jąder – powiedziała. "
z <fronda.pl>
Idem np. wiadomosci.dziennik.pl
Tej, a jakby nie przyszli to by się nie dowiedziała?