Syberia - największe więzienie świata

SYBERIA NAJWIEKSZE WIĘZIENIE ŚWIATA DLA POLAKÓW.

10 lutego 1940 r. miała miejsce pierwsza deportacja Polaków na Sybir. Pamietamy o krwi, która wsiąkała w białe śniegi Syberii i grobach na obcej syberyjskiej ziemi. Pamiętajmy o rodakach którzy zostali tam na zawsze bo przeszkadzali Rosji za to tylko że byli Polakami.
Mróz, głód, katorznicza praca i krążąca wokół śmierć, były całe lata były codziennością Polaków. Wywieziono w sumie setki tysięcy osób. Polacy stanowili w tych transportach 70% wszystkich wywożonych, pozostałe 30% to ludność białoruska i ukraińska i żydowska.
Masowe zsyłki rozpoczęto 10 lutego 1940 r. Kolejne akcje deportacyjne nastąpiły 12 kwietnia 1940 r. Były to rodziny jeńców zamordowanych w Katyniu. 3 deportacja była w czerwcu 1940 r
W tych transportach Sowieci wywozili z terenów przedwojennej Polski mniejsze, kilkusetosobowe grupy mieszkańców.

Ostatnia, 4 deportacja miała miejsce w czerwcu 1941 r. W tej deportacji na Sybir w głębi ZSRR znalazło się 1850 tys. obywateli polskich, w tym około 1200 Polaków, z czego 300 tys. dzieci do lat 17. Zsyłki przeżyło około 40% deportowanych.
Deportacje ludności polskiej w głąb ZSRR z lat 1940–1941 nie były ostatnimi. Kolejne były po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1944 r na teren okupowanej przez Niemców Polski.
Warunków życia w surowym klimacie syberyjskich stepów doświadczyli m.in. wywiezieni do łagrów żołnierze AK oraz ludność cywilna z zajętego przez Sowietów terytorium
Deportacje na masową skalę umożliwiło Sowietom zaanektowanie wschodnich terenów RP, usankcjonowane tajnym protokołem dołączonym do Paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 r.
17 września 1939 r kiedy Armia Czerwona przekroczyła granice Polski, na zagarniętych przez nią terenach rozpoczęła się eksterminacja i terror ludności polskiej na niespotykaną dotychczas skalę. Zapoczątkowały ją aresztowania 110 tysięcy osób cywilnych, głównie mężczyzn.
.
W CZTERDZIESTYM NAS MATKO WYWIEZLI NA SYBIR...
O wywózkach setek tysięcy Polaków zdecydowali najwyżsi przedstawiciele sowieckiej władzy z Józefem Stalinem, szefem NKWD Ławrentijem Berią i komisarzem spraw zagranicznych Wiaczesławem Mołotowem na czele.
Zarządzenia dotyczące deportacji wydano w Moskwie już w grudniu 1939 r na ich podstawie sporządzono instrukcje dla terenowych komórek NKWD, mówiące o „oczyszczaniu” zachodnich części sowieckich republik Ukrainy i Białorusi.
Deportacje zostały przeprowadzane zgodnie z tajną instrukcją wydaną przez władze NKWD i były realizowane według imiennych spisów, opracowanych przez funkcjonariuszy NKWD przy współpracy miejscowych komunistów.
Grupy specjalne, których celem było wysiedlenie ludności, składały się najczęściej z oficera NKWD oraz kilku miejscowych milicjantów i przedstawicieli władz.
Zgodnie z rozkazem deportowani mieli zostać przesiedleni nie dalej jak kilkaset kilometrów i zamieszkać w sąsiednim rejonie lub obwodzie. Było to oczywistym kłamstwem.
Wywożono w deportacjach głównie osadników wojskowych, urzędników, służbę leśną oraz pracowników PKP. Zabierano całe rodziny bez wyjątku.
Wysiedlonych ludzi określono mianem „spiecpieriesieliency-osadniki”.
Wysiedlani mieszkańcy Kresów Wsch. byli często zaskakiwani przez Sowietów w nocy lub o świcie, a nst. zmuszani do jak szybkiego spakowania niezbędnych rzeczy i prowiantu.
Po odczytaniu rozkazu NKWD przystępowało do rewizji mieszkania. Jej przebieg był na ogół bardzo brutalny. W ciągu kilkunastu minut kobiety miały spakować najpotrzebniejsze rzeczy.
Co było oczywiście niemożliwe, rozpacz i dekoncentracja pozbawiały możliwości logicznego myślenia. Znaczny wpływ na dalsze losy zesłańców miał charakter oficera NKWD. To od niego zależała wielkość bagażu.
Potem całe rodziny, pędzono na dworzec kolejowy, gdzie czekali na pociąg przez kilka następnych godzin. Na dworcu czekały już towarowe, nieocieplane wagony.
Panujące w nich przepełnienie, fatalne warunki sanitarne, zimno oraz brak wody pitnej, wpływały na wielką śmiertelność już w czasie trwającego wiele tygodni transportu.
.
TRANSPORT BYDLECYMI WAGONAMI.
Pustoszały całe wsie, miasteczka i gminy. Zesłańców czekała podróż trwająca nawet kilka tygodni. W bydlęcych wagonach, którymi jechali było przepełnienie, fatalne warunki sanitarne, zimno, brak wody pitnej, a zamiast toalet -dziury w podłodze. W transportach szybko rozprzestrzeniały się wszy i pluskwy.
Do tego dochodził potworny ścisk, dotkliwy szczególnie podczas upałów. Te nieludzkie warunki wpływały na wielką śmiertelność już w czasie trwającego wiele tygodni transportu zwłaszcza najsłabszych: chorych, dzieci, osób starszych.
.
NA SYBERII.
Zesłańców osadzono: w Komi ASRR, w archangielskim, czelabińskim, irkuckim czkałowskim, gorkowskim, iwanowskim, jarosławskim, kirowskim, mołotowskim, nowosybirskim, omskim, swierdłowskim i wołogodzkim, w Jakuckiej i Baszkirskiej ASRR oraz Kraju Krasnojarskim i Ałtajskim.
W lutym 1940 r deportowano łącznie ok. 140 tys. polskich obywateli. Ci, którzy przeżyli transport, byli skazani na niewolniczą pracę, m.in. przy wyrębie lasów i budowie linii kolejowych.
Codziennie toczyli walkę o przetrwanie w sowieckich obozach, w których, poza mrozem, więźniom dawały się we znaki głód, choroby wywołane przez robactwo i stosujący represje sowieccy strażnicy.
Ci którzy przeżyli transport, byli skazani na niewolniczą pracę, m.in. przy wyrębie lasów i budowie linii kolejowych. Bardzo złe warunki atmosferyczne i bytowe, praca ponad siły przy wyrębie lasów i rezimowi pracy, sprawiły, że śmiertelność była bardzo wysoka i już w pierwszych miesiącach zesłania wynosiła około 3-4%.
Władze ZSRR traktowały wywózki nie tylko jako formę walki z wrogami politycznymi, ale także element eksterminacji polskich elit, a przede wszystkim możliwość wykorzystania tysięcy osób jako bezpłatnej siły roboczej.
Katorżnicza praca w syberyjskiej tajdze przy sięgającym kilkadziesiąt stopni mrozie, głodzie i chorobach zabijała wielu zesłańców. Była to przemyślana i planowo przeprowadzana zbrodnia na polskim narodzie.
Na Syberii wyrastał las Krzyży na grobach zesłańców....
.
POWROTY Z SYBERII.
Gdy dla jednych Polaków zbliżał się czas powrotu, innych dotknęła kolejna fala represji, aresztowań i deportacji, w latach 1944-1945, kiedy działania wojenne na froncie sowiecko-niemieckim przesunęły się na zachód i Armia Czerwona wkroczyła ponownie na tereny II Rzeczpospolitej, a wraz z nią służby i wojska NKWD.
Nadszedł czas „paszportyzacji”. NKWD najpierw odbierało wszelkie dokumenty potwierdzające polskie obywatelstwo, a nst. zmuszało ludzi do przyjmowania sowieckich dokumentów osobistych.
Kodeks karny ZSRR przewidywał karę 2 lat łagru dla odmawiających przyjęcia dokumentów i kara ta była szeroko stosowana.
Część osób z łagrów wydostała się dzięki formowanej na terenie ZSRS po zawarciu układu Sikorski-Majski armii gen. Władysława Andersa.
Kolejną szansą na opuszczenie Syberii stało się wstąpienie do tworzonej pod auspicjami Moskwy i z inspiracji komunistów polskich, a za zgodą Stalina Dywizji im. Tadeusza Kościuszki, będącej zalążkiem późniejszego „ludowego” Wojska Polskiego.
Pobór do nowego Wojska Polskiego, który objął początkowo kilka tysięcy mężczyzn i kilkaset kobiet. Ich rodziny otrzymały status rodzin wojskowych i dokumenty, które w przyszłości miały umożliwić im powrót do Polski.
Nie wszyscy ochotnicy dotarli jednak na miejsce tworzonych jednostek, gdyż podejmowane przez nich próby były blokowane przez Sowietów.
.
POWROTY DO OJCZYZNY.
PO zakończeniu wojny nadszedł czas powrotów. W ramach akcji repatriacyjnej lat 1945-46 i 1955-1959 do Polski w nowych granicach przyjechały setki tysięcy ludzi.
Nie wszyscy zdołali wrócić, dziesiątki tysięcy zamordowanych przez NKWD, zmarłych z chorób i wycieńczenia pozostały na zawsze z dala od Ojczyzny, tysiące żyją tam nadal bez szans na powrót.
Do Kraju nie powróciły również tysiące osób, które uratowane przez Armię gen. W. Andersa, ze względów politycznych wybrały życie na emigracji w krajach Zachodu.
Względy polityczne i działania reżimu uzależniającego Polskę powojenną od władz ZSRR, spowodowały i to, że cały przedstawiony tu problem eksterminacji dokonywanej na obywatelach polskich przez władze sowieckie był tematem zakazanym w Kraju.
Prawda na ten temat mogła być mówiona publicznie dopiero od czasu wielkich przemian politycznych w 1989 r. Do dziś jednak nikt z przedstawicieli władz Rosji nie wyraził wyrazów ubolewania, nie przeprosił Polski i Polaków i nie poprosił o przebaczenie.
.
HISTORIA ZESŁAŃ NA SYBERIĘ
Syberia była miejscem kary i wygnania. Ogromny obszar, od Uralu do Oceanu Spokojnego, obejmujący 8 stref czasowych, surowe warunki klimatyczne i słabe zaludnienie czyniły Syberię naturalnym więzieniem. Proceder zsyłek rozwinął się już w XVI w i ma długą i krwawą historię.
Losy Polaków na Syberii to temat rozległy, wielowątkowy i różnorodny.
Represyjne zesłania Polaków, buntujących się przeciwko rosyjskiemu zaborcy, władze carskie rozpoczęły już w XVIII w podczas Konfederacji Radomskiej. Nasilające się ilościowo fale zesłań znaczyły kolejne zrywy wolnościowe naszego Narodu : Konfederacja Barska, Insurekcja Kościuszkowska, Powstania: Listopadowe i Styczniowe,
Rewolucyjne ruchy w latach 1905-1906 zaludniły polskimi patriotami bezkresne przestrzenie azjatyckich obszarów Imperium Rosyjskiego. Ofiarami tych zsyłek byli głównie mężczyźni, uczestnicy walk zbrojnych lub działań konspiracyjnych.
W latach dwudziestych XIX w. na zesłanie skazano filomatów i filaretów wileńskich, Polaków uczestniczących w kółkach rosyjskich, np. działających się w orenburskich, permskich tajnych towarzystwach, oraz za współpracę z dekabrystami. Znany jest imienny wykaz 27 osób skazanych za to w 1827 r.
Carskie metody walki z politycznymi przeciwnikami zostały przejęte i ,,udoskonalone" przez komunistyczne władze na Kremlu, których decyzjami wywożono na Sybir już nie grupy więźniów, lecz tysięczne rzesze ludności cywilnej kobiety, starców, dzieci.
Dotyczyło to mniejszości narodowych w Związku Sowieckim, podejrzewanych o nieprzychylność dla nowej władzy.
Jedni z pierwszych represjom byli poddani Polacy pozostali na przedrozbiorowych Kresach Rzeczpospolitej, których prawie ćwierć miliona rozstrzelano lub wywieziono w latach 1936-37 do Kazachstanu, gdzie ich potomkowie przebywają do dziś.
.
,,Spytajcie pustyń polarnej północy,
Gdzie lot skończyły nieszczęsne Ikary! —
Może tam wichry powiedzą wam szumne
Czyny tych ludzi, co szli jak prorocy
Za przyszłość świata paść na stos ofiary.
A mrąc w pustyni śniegami obległej,
Tęskną pamięcią jeszcze tam wracali,
Gdzie duch ognisty nie znał hamowidła,
W ów kraj uroczy młodości ubiegłej
/F. Nowicki/

https://www.facebook.com/profi...
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Tezeusz

10-02-2024 [15:54] - Tezeusz | Link:

Zbrodnie roSSyjskie są większe niż te niemieckie o czym mówią same liczby i historyczne fakty.  RoSSja to kraj faszystowski, kraj zbrodniarzy ludobójców i złodziei oraz gwałcicieli dzieci, kraj największej ludzkiej szumowiny o czym piswłem wielokrotnie pokazując dowody i fakty ( linki poniżej). Kto popiera to szambo nie będące ludżmi staje się takim samym szambem- to wrogowie Polski.
https://naszeblogi.pl/69110-zb...
https://naszeblogi.pl/65307-ro...
https://naszeblogi.pl/66983-ro...
https://naszeblogi.pl/62167-ro...