Tęsknota za wrogiem

Przyszedł do mnie kolega - blady, zły i chciał się się napić. Powiedział, że jego kobieta
szaleje, wrzeszczy i oskarża go o wszystko co najgorsze, a on jest Bogu ducha winien.
Sprawa wyglądała następująco: żona kolegi zostawiła torebkę w pociagu, którym jechała. Po przyjściu do domu zastała drzwi zamknięte, bo kolega nie wrócił jeszcze z pracy - klucze były w torebce. Twierdziła, że to on jest winien, bo gdyby przedwczoraj nie zdenerwował jej, nie pojechałaby dziś pociągiem do mamy, nie zgubiłaby torebki i nie musiała czekać pod drzwiami dwie godziny.

Tęsknota za wrogiem.

W życiu trudno nie posługiwać się strereotypami - niekiedy, mimo absurdalnych przypadków penalizacji osób korzystających z tychże skrótów myślowych.
Starsze pokolenie, które mimo wszechobecnej cenzury „liznęło” niezafałszowanej historii, jest w stanie zrozumieć sens i bezsens konfliktów miedzyludzkich.
Często pomagają w tym stereotypy.
Na przykład stereotyp wojownika/żołnierza, kojarzony z wykonywaniem powierzonej misji według określonych reguł sztuki wojennej i kodu postępowania.
Może dlatego, że uczestnicy dawnych konfliktów nie byli anonimowi i pozbawieni jakichś tam zasad i twarzy - taki kod mógł istnieć.
Mimo okropności jakich dokonywali w imię słusznej - z ich punktu widzenia, sprawy - rozumiano i akceptowano ich ludzkie, a niekiedy nieludzkie, działania.
Niestety, człowiek nie był nigdy, i nie jest, anielskim bytem.
Żołnierze, pracownicy służb siłowych posiadający tożsamość, narodowość, adres, twarze nie zasłonięte kominiarkami musieli się liczyć z konsekwencjami swojego działania. Niekiedy z podniesionym czołem ponosili konsekwencje własnych nadużyć - nawet te najsurowsze.

Do niedawna wszystko było w miarę przejrzyste i mieszczące się w cywilizacyjnym kodzie, z którym można było się nie zgadzać, ale który, przynajmniej w ogólnych zarysach, istniał.

Dziś, trudno sobie wyobrazić przywódców państwa, czy wysokich urzędników państwowych
deklarujących gotowość poniesienia konsekwencji w przypadku popełnionego kardynalnego błędu, czy przestępstwa na koszt narodu.
Taki osobnik, jak zwykły łajdak, zrobi wszystko, by zaprzeczyć swoim działaniom i pozostać przy władzy unikając konsekwencji.
Na płaszczyźnie społecznej, opór wobec opresji miał też swego adresata.
Przypomnijmy niedawne czasy komuny, kiedy to partyjna swołocz stworzywszy odpowiednie mechanizmy represji okradała naród dążąc do zapewnienia sobie samym jak najwyższego standardu.
Trzeba jednak przyznać, źe opozycji i przeciwnikom władzy, reguły gry były powszechnie znane i oczywiste.: zwolnienia z pracy, przeniesienia, aresztowania, oficjalna cenzura itd.
Obecnie nie ma cenzury, nie ma dyskryminacji, nie ma więźniów politycznych.... ?
Skąd nagle ta idylla?
Kwalifikacja kto jest wrogiem, a kto przyjacielem, opierała się przez wieki o katolicki etos, ideę dobra narodowego, doświadczenia historyczne, przekazy przodków oraz obserwacje własne.
Żywa historia przekazywana przez szkołę, rodziców i dziadków kształtowała poglądy i charaktery młodych .
Dzisiaj, nagminnie zaprzecza się niewygodnym faktom, wybiela i usprawiedliwia zbrodniarzy -„bohaterów” - na przykład z ukraińskiego UPA - podczas gdy ciągle żywy jest ból po bestialsko zamordowanych rodzicach, dziadkach, krewnych.
Nie można przecenić spustoszenia, jakie owo zaprzeczenie fundamentalnych warości czyni w psychice człowieka i narodu.
Sprawa dotyczy również wielu innych historycznych zaszłości, w wyniku czego suwerenność stała się li tylko pojęciem wziętym z leksykonu politycznej nowomowy.
Odwrócenie znaczeń słów i wartości każe nam wierzyć, że odwieczni wrogowie stają się nagle naszymi przyjaciółmi, a nasi bohaterowie nie zasługują na cześć pokoleń.
Co, proszę? Brak wiary w człowieka? Ślepa animozja względem bliźniego? Małość, którą należałoby zostawić pod „grubą kreską” i więcej do sprawy nie wracać?
Może taki jednokierunkowy altruizm, mimo wszelkich ofiar, cierpień i strat, ma jakieś swoje uzasadnienie, ale czy nie należałoby przynajmniej popatrzeć jaką postawę przyjmuje druga strona?
Źródłem wszystkich problemów z jakimi nie możemy sobie dziś poradzić jest kłamstwo .
Jak zawsze, przyjmuje ono różne formy: cynicznego łgarstwa prosto w oczy, „niewinnego” niedopowiedzenia, półprawdy, czy bardzo ostatnio modnego mieszania prawdy z fałszem;
Ale chyba nigdy wcześniej nie było ono obowiazującą zasadą, według której buduje się struktury, kwalifikuje i rozlicza najbardziej żywotne dla ludzkiej egzystencji interesy.
Nie chcąc urazić inteligencji czytelnika pominę rozliczne przykłady.
W świecie wszechobecnego kłamstwa, ostatnio nazwanego ładnie, bo po amerykansku - : „fake news”, nie tylko straciliśmy punkty odniesienia, orientację w przestrzeni życia, ale zafałszowaliśmy własną tozsamość i najcenniejsze wartości - do punktu, z którego może nie być powrotu.
Oddelegowaliśmy obowiązki względem siebie samych i swojego narodu oraz najważniejsze decyzje dotyczące naszej egzystencji w bliżej nieokreślone ręce, łudząc się, że czyniąc tak nie utracimy przynajmniej tego, co już posiadamy.
Hołubimy więc ten nasz wątpliwy kapitał, czekamy, i boimy się nadchodzącego dnia.
Tymczasem wróg nie atakuje. Nie ma wroga. Jest jakaś „siła wyższa”, która jak w każdym kontrakcie zawartym między stronami zwalnia zleceniobiorcę od odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązań.
Sprawy idą źle, coraz gorzej, ale dzieją się jakimś dziwnym trafem samoistnie, albo, co najwyżej, „dla naszego dobra”; natomiast ci ogłaszający coraz to gorsze wieści są tylko tubą przekaźnikową, a nie ich źródłem.
Nawet, gdy uda nam się namierzyć wrogi element, to przybijane natychmiast na czole znamię wyznawcy „teorii spiskowych” - załatwia sprawę.
Znaleźliźmy się w potrzasku, w którym jedynym sposobem odreagowania jest wzajemny atak na siebie. I to się niestety dzieje.

W tęsknocie za realnym, widocznym wrogiem, będącym przyczyną wszystkich problemów, za znalezieniem tego konkretnego winowajcy, majaczy nadzieja, że gdy taki się znajdzie, trzeba będzie z całą siłą woli, ducha i pięści dać mu w mordę.
Lecz tak po prawdzie... należałoby zacząć od siebie.

kmeehow
kwiecień 2020

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Trotelreiner

30-04-2020 [08:46] - Trotelreiner | Link:

"Dziś, trudno sobie wyobrazić przywódców państwa, czy wysokich urzędników państwowych
deklarujących gotowość poniesienia konsekwencji w przypadku popełnionego kardynalnego błędu, czy przestępstwa na koszt narodu."---koniec cytatu.

Nie trzeba sobie wyobrażać...wystarczy polecieć do Japonii...kilkanaście godzin w samolocie...

Tam polityk,czy nawet jakiś urzędnik,który popełni przestepstwo,albo tylko błąd...podaje sie do dymisji,a jak jest wychowany w kulturze Bushido...to sięga po Tanto.

Była wielka sprawa...telewizja,radio,internet,bulwarówki...no sensacja SCOOP...bo Shinkansen z Tokyo do Osaki spóźnił sie 2.5 minuty...SKANDAL!
Ale obserwatorium sejsmologiczne podało,że na trasie wystąpiło trzęsienie ziemi i pociąg AUTOMATYCZNIE zwolnił swój bieg.

Ale w Osace maszynista wysiadł,ukłonil sie wszystkim pasażerom trzy razy i z płaczem przeprosil za opóźnienie...następnie wyjął koszulę za spodni,wyciągnął jakis nóż
....i tylko monitoring i szybka reakcja pasażerów zapobiegła seppuku.

Później tłumaczył: Ja jestem w trzecim pokoleniu maszynistą pociągów   I NIGDY W RODZINIE NIE BYŁO OPÓŹNIENIA!!!

Capisci?

 

Obrazek użytkownika kaliszanin

30-04-2020 [11:30] - kaliszanin | Link:

@Kmeehow

istotnie, można wysnuć wniosek, że im bardziej wirtualny/hybrydowy wróg tym większe koszty (finansowe, społeczne) ponoszone być muszą do obrony przed nim. możliwe zatem, że drepcze już po naszej planecie jakaś nacja, która w imię rosnących kosztów tejże obrony zadepcze się... na śmierć (pierwsza nasuwa się Korea Północna). 

napastnik wraz ze zwiększaniem się dystansu niezbędnego do skutecznego zadania ciosu śmiertelnego swojej ofierze pozbawia ów czyn w swoich oczach znamion negatywnych wraz z potencjalnymi konsekwencjami. więc będą padać narody bez kontaktu pięści z twarzą a na ewentualnej ławie oskarżonych przed kolejnym norymberskim trybunałem posadzi się konsolę. 

oczywiście, nie byłoby to możliwe bez chorych umysłów przemyconych na szczyty władzy w lśniących garniturach i co stwierdzić też uczciwie muszę od odejścia całych narodów od Boga z pomocą generowania coraz bardziej abstrakcyjnych, atrakcyjnych i łatwo dostępnych potrzeb realizowanych po pięciominutowej wizycie w banku z pomocą lichwy. i tu koło się zamyka. 

Obrazek użytkownika kmeehow

30-04-2020 [15:19] - kmeehow | Link:

Ach, ta Korea! (Północna)
Dziękuję za komentarz, który nie wymaga komentarza i pozdrawiam

Obrazek użytkownika maxilampus

30-04-2020 [14:26] - maxilampus | Link:

Witam.
Z zainteresowaniem przeczytalem panska refleksje..
Zawiera ona wiele tematow,wiele pytan..stawianych z roznych pozycji..Jest wielowymiarowa. Kusi by zglebic dalej  postawione tezy..
Czy to bylo jednym z zamiarow  tej refleksji ? bo chetnie "odniosl" bym sie do niektorych...Pzdr.
ps. Jestem zaniepokojony milczeniem i brakiem obecnosci na NB "IMC WASZECIA" Czy jest moze panu wiadomo czy wszystko u niego jest ok ? Moze jest w potrzebie ?

Obrazek użytkownika kmeehow

30-04-2020 [16:52] - kmeehow | Link:

Miło że zawitał Pan w moje niskie progi.
Dziękuję za przychylność.
Odpowiadając; chaos jaki nas ogarnia, z samej definicji jest wielowymiarowy i wielotematyczny - stąd dzisiejsza notka.
Jest wszakże jedna sprawa tak bolesna, że zostawia się ją na boku większości rozważań o naszej rzeczywistości. Jest to sprawa zaniechania, czy nawet zdrady w czasach krytycznych.
Dotyczy ona nie tych, którzy, jak zawsze, szybko przeskakują do okopów wroga, ale przede wszystkim tych, którzy tradycyjnie i z racji Duchowego Namaszczenia winni prowadzić i chronić, a pozostają bierni, lub niekiedy nawet nieprzychylni tym, których im powierzono.
Tu, myślę, rozgrywa się prawdziwa tragedia naszego narodu.

Odnośnie Imć Waszecia, też jestem zaniepokojony, ale wytłumaczylem sobie, że być może, wycofał się z NB żeby się nie zarazić - do czasu wynalezienia szczepionki.
Brakuje go. Jeśli czyta te słowa - przesyłam serdeczne pozdrowienia.

Kłaniam się nisko

Obrazek użytkownika maxilampus

30-04-2020 [21:25] - maxilampus | Link:

..."tych, którzy tradycyjnie i z racji Duchowego Namaszczenia winni prowadzić i chronić, a pozostają bierni,"...
Od paru lat sledze historie kiedys 3-ej osoby w hierarchi naszego Kosciola Powszechnego Australijskiego Kardynala George Pell.
https://www.youtube.com/watch?...
https://www.youtube.com/watch?...
https://www.youtube.com/watch?...
Podsumowanie :https://www.youtube.com/watch?...
Remarkable story..Niezwyklego Ducha i Odwagi Ksiecia Kosciola oraz trywialnosci Zla i narzedzi ktorm sie posluguje,Nienawisci,Klamstwa,Podlosci oraz Tchorzostwa..reprezentowanego przez swiatowe Homosexualne loby ,komunistyczo-faszystowska medialna propagande oraz skorumpowane "elity" polityczne..
Dobry Bog Ojciec poprzez swego Syna obdarowal nas Dobra Nowina..Pozwolilo ona nam zbudowac Kulture Chrzescijanska..
Kulture ,ktora po 2000 latach wciagle Inspiruje,Uswieca,wyznacza i ksztaltuje przyszlosc Swiata..
Ewangelia jest Uniwesalna narracja Dobra w celu naszego Zbawienia i Zycia Wiecznego..ktorych to  Stary Waz,Upadly Aniol Szatan  ,chce nas pozbawic,bowiem nie moze dostapic tego zaszczytu,Owocu Boskiej Milosci..i konfrontuje Boska narracje poprzez swoja oparta na Klamstwie..
Historia Kardynala Pell pozwolila mi zrozumiec bolesny problem naszego Kosciola Powszechnego..jakim jest przemoc seksualna wobec nieletnich.ktora w .97 % jest zwiazana z Homosexulna Pedofilia..
Dopiero teraz dotarlo do mnie,ze Kosciol Chrystusa jest Ofiara Narracji Szatana i jego Klamstw..i jest niewinny w tej kwesti....
Jak wszyscy wiedza chorzy psychicznie mezczyzni ,Homoseksualisci uzywali mlodych chlopcow zwiazanych z Kosciolem Katolickich do zaspakajania wlasnych zboczen i perwersji..
Kosciol Katolicki NIE AKCEPTUJE Sodomi i Homoseksualizmu w swoich szeregach..
Mlody mezczyzna z takimi zaburzeniami nie ma szans na pojscie do Seminarium i i osiagniecia Stanu Kaplanstwa !! Magisterium Kosciola w tej kwesti jest krysztalowo wyrazne !
Wszyscy Homoseksualisci ktorzy posluzyli sie KLAMSTWEM ukrywajac przed Kosciolem swoje sklonnosci oraz  FALSZYWEJ  kaplanskiej przysiega w swietle Prawa Kanonicznego nie sa Ksiezmi !! Kosciol Powszechny zostal przez nich uzyty jako miejsce i narzedzie do popelniania przestepstw..
Tylko z tego powodu WSZYSTKIE Organizacje LGBT powinny byc uznane jako Organizacje Przestepcze i ich kryminalna dzialalnosc poniewaz ( Homosexualna Pedofilia) powinna byc Urzedowo Zakazana i Scigana...Pzdr..

 

Obrazek użytkownika kmeehow

01-05-2020 [00:42] - kmeehow | Link:

„Dopiero teraz dotarlo do mnie,ze Kosciol Chrystusa jest Ofiara Narracji Szatana i jego Klamstw..i jest niewinny w tej kwesti.... „
Jest; Od momentu Ukrzyżowania.
Próba zniszczenia Kościoła i prześladowanie jego wyznawców trwa niezmiennie od 2000 lat. Metody się zmieniają, ale Szatan ciągle ten sam.
Jeśli nam się chwilowo wydaje, że wszystko jest już przegrane i nie ma wyjścia, to tylko nasza słabość i chwilowy upadek, a nie upadek Kościoła.
Trudno się też dziwić, że wielu, którzy stoją na jego czele są z innego rozdania, niż Ducha Świętego.
Gdzieś czytałem, że sama Brystygierowa chwaliła się wprowadzeniem do Kościoła ponad stu agentów - księży.
Dziś mamy rezultaty na wielu poziomach, ale czasy trudne, jak te dzisiejsze, zdejmują maski (sic!), „zamaskowanym”, co jest pierwszym warunkiem do oczyszczenia.
Kościół jest jedyną nadzieją dla Polski.
Wokół czego, czy kogo ma się zgromadzić naród? Wokół jakich idei i wartości?
Partii politycznej Tej, czy może wokół partii politycznej Tamtej? Co reprezentuje sobą jedna, czy druga?
A może wokół obcych interesów Tych, czy Tamtych, czy jeszcze Innych?
Żeby nie wiem jak pesymistycznie patrzyć na nasz naród stłamszony, podzielony, otumaniony, to żadna z powyższych opcji nie jest w stanie pozyskać znaczącej liczby zwolenników, natomiast oczyszczony Kościół tak- i tak było zawsze.
Zważywszy rzetelność wymiaru sprawiedliwości i źródła pomówień, nie dziwię się, że niektórzy kapłani przechodzą przez piekło na ziemi.
Dziękuje za linki o Kardynale George Pell. Zapoznam się z ich treścią uważnie.
Niektórzy duchowni zostają zniszczeni, niektórym udaje się odeprzeć ataki, a niektórzy nie wytrzymują i występują ze Stanu Duchownego, czego mamy przykłady również w Polsce.
Problem ataku na księży po linii deprawacji nieletnich zbiega się z nagłośnieniem genderyzmu, i dewiacji seksualnych wśród społeczeństwa. Przypadek?

ps. Jak otrzymam odpowiedź od Imć Waszeci, dam znać

Obrazek użytkownika jazgdyni

01-05-2020 [06:30] - jazgdyni | Link:

Szanowni Panowie

Jeżeli chodzi o atomową skalę ataku na kościół, głównie na Watykan, to z obowiązku zapoznałem się z książką Frederica Martela "Sodoma" z podtytułem "Hipokryzja i władza w Watykanie". To 715 stronnicowe tomiszcze wydało w Polsce (a jakże!) Wydawnictwo Agora. Książki NIE polecam, nawet jeśli ktoś lubi paszkwile i pamflety.
Jednakże najbardziej ciekawe jest to, że rzeczone "dzieło" Francuza wydano jednocześnie tego samego dnia w kilkunastu krajach świata. Takich mamy przeciwników. Nie jest łatwo.

Ps. Oczywiście, jak można się już po tytule domyśleć cała ta pisanina jest o sodomii i pedofilii w kościele.

Obrazek użytkownika kmeehow

01-05-2020 [14:34] - kmeehow | Link:

Przykre ma Pan obowiązki. Myślę, że na morzu było łatwiej.
pozdrowienia

Obrazek użytkownika maxilampus

01-05-2020 [15:02] - maxilampus | Link:

Historia Kardynala Pella jest Szczegolnie wazna !! Bowiem jest poczatkiem Aktywnego Przesladowania Hierarchi Kosciola.w Calym Swiecie i jest Instytucjonalnie  zorganizowana. i koordynowana !Bardzo rekomenduje tobie i innym zapoznanie sie z ta sprawa  ! i co za nia stoi..Dla swiadomego Katolika jest to wrecz Obowiazkiem.
My zwykli ,wierni jestesmy przesladowani za swoja wiare codziennie..(ja jak pamietam, od dziecka)..Odczuwam  to rowniez szczegolnie silnie na wlasnej skorze od 2005 do dzisiaj kiedy przebywam na dluzsze okresy np.we Francji..
Mam Francuzkich kolegow wykladowcow , ,ktorzy stracili prace na Uniwersytetach we Francji,Angli,Germani,USA Canadzie ze wzgledu na swoje Katolickie przekonania religijne..ze tylko wspomne o tym srodowisku zawodowym..Pzdr
ps. Bardzo mnie cieszy fakt ,ze jestes swiadomy w unikaniu falszywych oczerniajacych Kosciol zwrotow typu " ksieza,pedofile czy Pedofilia w Kosciele" jest to Imperatyw w dawaniu Swiadectwa Prawdy....

Obrazek użytkownika maxilampus

01-05-2020 [15:26] - maxilampus | Link:

Pragne zwrocic uwage na skordynowane i zorganizowane ataki na Arcybiskupa Jedraszewskiego..licznych "niepokornych" ksiezy,ojca Rydzyka w to wliczajac..Kryminalne ataki na Ksiezy i Koscioly to nowa " normalnosc "w Polsce..rzecz nie do pomyslenia przed apelem Tuska ..
Sygnal do Przesladowan  i usuniecia Kosciola z zycia Publicznego i spolecznego dal Tusk https://www.youtube.com/watch?.....
Konkordat,Konstytucje ,wyraznie podkresla prawo obecnosci Kosciola w zyciu spolecznym i publicznym..
Nikt do dzisiaj nie pozwal go do prawnej odpowiedzialnosci za zlamanie Konstytucji..a jest to Najciezsze Przestepstwo przeciwko Panstwu i obowiazujacemu Porzadkowi spolecznemu..narusza i dotyczy WSZYSTKICH dziedzin naszego zycia..
W normalnym i Praworzadnym kraju powinien juz "siedziec" na wiele lat..wraz ze swoimi kolesiami z PO,SLD,PSL..
Niezrozumiala jest ta indolaencja PIS..i srodowisk Rzadowych Konstytucyjnie powolanych do ochrony tego porzadku prawnego..
Warto pamietac 'A people that elect corrupt politicians, imposters, thieves and traitors are not victims... but accomplices' G.Orwell

Obrazek użytkownika kmeehow

02-05-2020 [15:15] - kmeehow | Link:

Drogi Maxilimpusie.
Bezcenne są Twoje uwagi i sama obecność na portalu takim jak NB, tym bardziej, że ten Orwellowski świat, na który się powołujesz przekracza już próg naszego kraju i niedługo, być może, będziemy musieli otrzymać pozwolenie z odpowiedniego urzędu żeby się wypowiedzieć na dozwolony temat, i to tylko w duchu nakreślonej poprawności.
Na razie, wychodzimy na spacer za pozwoleniem.
Od dawna przestałem mieć pretensje do ludzi stojących „na czele narodu”, zważywszy ich afiliacje
z wrogimi Polsce elementami.
Jeśli zaś jeden, czy drugi, nie ma takowych, to realizuje w polityce własny, często, ciemny, interes.
Coraz bardziej jestem przekonany, że wina leży po naszej stronie i to nie w kwestii „wyboru” nami rządzących, bo wybory...., ale raczej zaniedbaniem wychowania maluczkich i głoszenia prawdy.
Nawet tak niszowy portal - jeśli chodzi o niezależny patriotyzm - jak ten, skłoni, być może kilku do przeczytania informacji, których nie ma ani w oficjalnym przekazie, ani w umysłach zajętych życiem, zaprogramowanym odgórnie.
Jeśli idzie o hierarchów takich jak Abp. Jędraszewski, oni sami są pod ochroną, której Szatan nie może przemóc, ale my - katolicy, powinniśmy go wspierać i pomagać dla Jego i naszego dobra.
„A people that elect corrupt politicians, imposters, thieves and traitors are not victims... but accomplices” G.Orwell
Ludzie, którzy wybierają..... gdzie jest taki kraj Maxilimpusie? - powiedz.

Obrazek użytkownika maxilampus

01-05-2020 [23:10] - maxilampus | Link:

Z radosna Pokora przyjmuje twoje madre slowa..Potrzebuje je jak nigdy..
Nie uzurpuje sobie monpolu na Prawdy objawione..Moje tutaj refleksje sa bardziej Kalendarium wydarzen niz proba znalezienia panaceum na dreczace nas Choroby Ducha..
Pogodzilem sie ze Swiatem w ktorym zyje..Nie godze sie ze Zlem ktore drzeme w kazdym  Nas..Walczac z jego obenoscia u innych walcze rowniez z obecnoscia Zla we mnie..
Nie ustalam proporcji Dobra i Zla we wlasnej egzystencji..Bog Sprawiedliwy to zrobi..Ale nie zapominam ,ze jestem Jego Zolnierzem i moim chrzescijanskim obowiazkiem jest Walka..i wiernosc Prawdzie ktaoa  Stworzyl..To jest jednym z naszych glownych obowiazkow tutaj i teraz..temoignage de verite...

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

02-05-2020 [12:27] - wielkopolskizdzichu | Link:

"Jeśli idzie o chierarchów takich jak Abp. Jędraszewski," 
W punkt. W przypadku tego purpurata określenie chierarcha jak najbardziej na miejscu. Gratuluję odwagi i rozpoznania sytuacji.

Obrazek użytkownika kmeehow

02-05-2020 [15:18] - kmeehow | Link:

Za zwrócenie uwagi dziękuję, już poprawiłem, a co do złośliwosci.... taki teraz mamy klimat i taki poziom rozmowy.
pozdrawiam

Obrazek użytkownika kmeehow

30-04-2020 [22:07] - kmeehow | Link:

Żartowałem, ale może rzeczywiście ma kłopoty?
Napiszę do niego e-mail.

Obrazek użytkownika maxilampus

02-05-2020 [19:40] - maxilampus | Link:

Tak jak sie spodziewalem ,mojego komentarza nie pokazano tutaj..Oto link do niego..https://www.salon24.pl/u/goral...
 

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

02-05-2020 [23:29] - wielkopolskizdzichu | Link:

To się nazywa, ogonem na mszę dzwonić.

Obrazek użytkownika kmeehow

02-05-2020 [23:31] - kmeehow | Link:

Coś mi się wydaje, że przyszły nowe instrukcje i nagonka się na dobre zaczęła. Należało się tego spodziewać i nie można nawet rozrywać szat.
Widzimy zło, czujemy zaciskającą się na szyi pętlę i do ostatniego kopnięcia w stołek pod nogami nie chcemy wierzyć w to, co się naprawdę dzieje.
Taki jest człowiek, a pozorna naiwność jest niczym innym, jak wolą przetrwania.
W całym tym interesie brakuje tylko asocjacji czynów z dyktatem rozumu i wiary.
Dziękuję serdecznie za komentarz, który przeczytałem na podanym portalu. Zgadzam się ze wszystkim i... jest mi smutno i nijako, że o sprawach oczywistych przychodzi rozmawiać w konspiracji.
Jednocześnie, w moim przypadku, jest również element tragikomiczny. Polega on na tym, że jako mały chłopak szedłem w pole i na przekór reżimowi śpiewałem zakazaną wówczas piosenkę „ Czerwone maki na Monte Cassino”. I oto, wiele lat później, koło się domknęło - diabelskie.

Obrazek użytkownika maxilampus

03-05-2020 [02:54] - maxilampus | Link:

Tak wlasnie wyglada "dobra zmiana"..
Niektorzy ufaja i zawierzaja  ludzkim-partyjnrm  Autorytetom  a odrzucaja Boski..Taki to niestety stan Polskiego Katolicyzmu..i Wiary w Boski Autorytet..
Widze jednen pozytywny aspekt w tej smutnej kwesti..Przyzwoitosc admina ,ktory mimo "instrukcji" pozwolil na zalaczenie linku..Nalezy mu sie moj szacunek za ta przyzwoitosc..
Przyznam ,ze bylem ciekawy jak daleko siegaja macki LGBT w Polskich "niezaleznych" mediach..i przycisnalem troche glebiej przycisk..i voilla...
Teraz znamy juz odpowiedz..
Przypomina mi to okres Strachu i Teroru Ideologi Komunizmu..Jestesmy w tym samym miejscu..niektorych juz aresztuja ( Barbara Poleszuk,Jakub Baryla,Slomka,Miernik i setki innych)
Mialem dobra intuicje dotyczaca Masonow,Komunistow,Globalistow w PIS..Nalezy zapytac ktorzy sa oplacani z pieniedzy Sorosa..
Wczoraj wprowadzononowe "prawo" dotyczace "przemocy domowej" Daje to Policji nieograniczone prawo miedzy innymi do wyrzucania z domu na ulice,mezow,ojcow rodzin..wystarczy donos "sasiada"..
Jest to bezposredni atak na Rodzine dokonany rekami "dobrej zmiany" bowiem to ona za tym stoi..

Obrazek użytkownika kmeehow

04-05-2020 [03:51] - kmeehow | Link:

„Niektorzy ufaja i zawierzaja  ludzkim-partyjnrm  Autorytetom  a odrzucaja Boski..Taki to niestety stan Polskiego Katolicyzmu..i Wiary w Boski Autorytet”.

Nie zawsze jest tak, że uznanie innych, niż Boski, autorytetów jest równoznaczne z odrzuceniem Boskiego. Pomijając różnego rodzaju cwaniaków i oportunistów, jest wielu głęboko wierzących, dobrych ludzi, którzy popierają jakąś partię. Dzieje się to w wyniku wyrafinowanej i niestety, często skutecznej, propagandy partyjnej, ale również bierności Pasterzy Kościoła.
W pewnym sensie odzwierciedla to - to równoległe uznanie innego autorytetu - stan polskiego Katolicyzmu, ale nie jest przyczyną tego stanu, a raczej skutkiem.
Przyczyna leży, między innymi, w zdominowaniu sceny politycznej (elektoratu) układem dwupartyjnym.
Tutaj, nie ma wyjścia:” jeżeli nie my, to oni, a wtedy zobaczycie o ile gorzej wam będzie”
Tą kartą grać można w nieskończoność, jeśli uczestnicy gry dogadają się zakulisowo.
No i co robić ma ktoś, kto walczy o lepszy byt dla swojej rodziny, z przyklejonym do ucha telefonem porusza się jak robot w rytm nowoczesności i spieszy z pracy do domu, żeby wypić piwo i oglądnąć film z Netflixa tanio, a czasem nawet za darmo?
Po wysłuchaniu wszystkich za i przeciw wybiera jedną z dwóch partii ( chyba nie mamy obaj złudzeń, że są tylko dwie) i jest normalnym, szanowanym członkiem społeczeństwa, wierzy w Boga i do głowy mu nie przyjdzie, że mogłoby być inaczej, choćby pojawiały się inne - rozsądne oferty.
Sprawa uznania nie jednego autorytetu jest bardzo powszechna w naszym życiu codziennym.
Admin, prawdopodobnie porządny chłop, robi co robi i miewa, jak piszesz, bardzo ludzkie odruchy.
Niedawno dowiedziałem się, że jeden z moich bliskich kolegów - fajny kumpel przez lata młodości,
był płatnym kapusiem SB.
Zbulwersowany zadzwoniłem zaraz do kolegi z Krakowa, by mu o tym powiedzieć. Odpowiedź kolegi była: „'no cóż, chciał chłop zarobić”.

Oczywiście, najwyższym autorytetem jest Bóg i tak zawsze powinno być, ale ludzkość musi jeszcze doświadczyć niewyobrażalnych okropności od Szatana, żeby to zrozumieć.

Obrazek użytkownika maxilampus

04-05-2020 [16:51] - maxilampus | Link:

Boski a ludzki Autorytet..
.." Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie."..
Jakze proste jest zycie Chrzescijanona..bowiem Bóg jest źródłem ludzkiego życia..WSZYSTKO od Niego pochodzi...a jego Slowo jest jak GPS i instrukcja jego obslugi..
Nasze Troski,nasze Radosci..wystarczy Zaufac i wtedy "Spójrzcie na ptaki: Nie sieją ziarna, nie magazynują zapasów, a wasz Ojciec w niebie żywi je! "..
W przeciwienstwo do Ludzkiego.."autorytetu," Boski posiada Wladze,Moc i Sile.
Jego Autorytet jest Prawdziwy i Rzeczywisty a nie pusty.Autentycznosc oraz Rzeczywistosc Boskiego Autorytetu i Mocy , stopniowo sie objawiaja.
a takze Ucielesniaja w Jego stworzeniu wszystkich rzeczy i kontroli nad wszystkimi rzeczami oraz w procesie zarzadzania i prowadzenia Ludzkoscia..
Kazda metoda,kazda perspektywa oraz kazdy szczegol Bozej suwerennej Wladzy nad Ludzkoscia i wszystkimi rzeczami ,oraz wszystkie dziela,ktorych On jak rowmiez  Jego zrozumienie wszystkich rzeczy ,doslownie Wszystkie dowodza ,ze Autorytet i Moc Boga nie sa pustymi slowami.
My-ludzie mozemy co najwyzej byc Swiadkami jego Boskiego Autorytetu..
 
Transformacja ustrojowa przyczyniła się do upadku autorytetów, wiele pospadało z piedestału, a przecież ważną rolę pełniły w kształtowaniu pokoleń. Autorytety były punktem odniesienia, stanowiły wzór, a także  pomoc w sytuacjach trudnych wyborów, konfliktów i zawirowań życiowych. Z niepokojem można obserwować załamanie się wielu tradycyjnych form i wzorów postępowania, przemijanie i destrukcję dotychczas trwałych, uniwersalnych wartości, stylów i sposobów życia, etosu i wzorów osobowych.
Dokonujące się dynamicznie przemiany, bunty i protesty przyczyniły się do zastępowania autorytetów głosem mas (tłumu), które bardziej cenią siłę, pieniądz niż autorytet. Dodatkowo pojawiło się nowe określenie „celebryta”, które staje się wzorem do naśladowania, w pewnym sensie zastępuje dla wielu autorytet. Łącząc zjawisko autorytetu raczej z panowaniem i manipulacyjną władzą niż dobrowolnie przyjmowanym wpływem, współczesna kultura dyskredytuje już samo poszukiwanie autorytetów bądź zakładanie pozytywnej ich roli w rozwoju człowieka. Na podstawie dotychczasowych tych obserwacji można stwierdzić, że w czasie zmieniają się nie tylko normy, wartości i autorytety, lecz także ludzka wrażliwość na nie. Tylko Bog Ojciec jest Nada de Turbe..Pzdr.

 

Obrazek użytkownika kmeehow

04-05-2020 [19:12] - kmeehow | Link:

No i właśnie dlatego, jak już pisałem, twoja obecność Maxilimpusie, na portalu jak ten i inne, jest tak ważna i potrzebna.
W sytuacji, gdy nie ma już elit, ludzkich autorytetów korespondujących z tym Najwyższym - koniecznym jest przypominanie o istocie naszego powstania i bytu .
W pewnym sensie, ryt zakonny, włączając w to ascezę - o czym rozmawialiśmy uprzednio - chociaż bolesny dla nowicjusza, byłby koniecznym sposobem na przypomnienie Głownej Drogi i ścieżki, którą na tą drogę można powrócić. Nie uwzględnia on żadnych kompromisów, bo tak niekiedy trzeba.
Jeśli my sami tego nie zrozumiemy, to i tak wydarzenia z pozoru sterowane przez pazernych potocza się „same” we właściwym kierunku. Już się toczą.
Moi znajomi, którzy nie tak dawno zmieniali samochód, bo się „opatrzył”, albo jakaś plamka pojwiła na karoserii, teraz naprawiają sami drobne usterki, oszczędzają chleb, masło, zaczynają uprawiać ogródek, likwidują plany wakacyjne, bo samoloty nie latają, etc...
Konieczność siedzenia w domu razem z bliskimi, aczkolwiek początkowo uciążliwa zaczyna być akceptowana.
Świat, jak klimat, zmienia się bez udziału człowieka.
A swoją drogą; czy ktoś zauważył, że zniknęły budki telefoniczne?

Obrazek użytkownika maxilampus

04-05-2020 [20:09] - maxilampus | Link:

..."Nie uwzględnia on żadnych kompromisów, bo tak niekiedy trzeba."..
Bog jest Jeden ! ....Wiara w Nego i ten fakt nie daje mozliwosci zawierania jakichkolwiek "kompromisow"..Kiedys bardzo pogubiony i duchowo pusty,mialem duze trudnosci z podjeciem decyzji np.o wstaniu z lozka..
Kiedy Go poznalem juz nie mam Wszystko jest tak cudownie proste..mimo ,ze budzi mnie i wzywa do drogi ,czasami  z ludzkiego punktu widzenia o "dziwnych porach" ale nie mam zamiaru klocic sie z nim o to..bo ON wie lepiej niz ja i zna tego  Przyczyne oraz Cel ,bowiem go stworzyl zanim ja/my  zaistnielismy i nas powolal do Zycia....

..."Konieczność siedzenia w domu razem z bliskimi, aczkolwiek początkowo uciążliwa zaczyna być akceptowana."..
Dlaczego nie akceptowac tego stanu jako Daru..Bowiem ta "kwarantnna" jest niczym innym tylko "Pustelnia" w ktorej mamy Czas zamyslic sie nad naszym Zyciem i jego Celem w kierunku ktorego podazamy..
Cudowna i Radosna Pustelnia,bowiem dzielimy ja z ludzmi ktorych najbardziej Kochamy..Zona,Dziecmi,Rodzicami,Rodzenstwem..Toz to Najpiekniejszy Dar jaki moglismy otrzymac od Niego ! i to w skali Swiata !! Przeciez i tak mozna myslec i rozumiec ta tzw, "pandemie"..Mozna rowniez myslec jako "ascezie" bowiem wymusza ta "pandemia" takie zachowania..
Ja jestem przeszczesliwy..Mam tutaj maly oltarzyk..na ktorym podczas modlitwy przy zapalonych swiecach pale Mu Wonnosci ..„Oby moja modlitwa była przygotowana niczym kadzidło przed tobą Boze..podniesienie mych dłoni — jak wieczorna ofiara zbożowa”” (PSALM 141:2)...
Ile ludzi mialo w czasach wolnych od restrykcji ,mozliwosc celebrowania  wlasnej  modlitwe do Pana  w taki sposob ??
Jeżeli nasze modlitwy mają się podobać Bogu, musimy je kierować w imię Jezusa Chrystusa (Jana 16:23, 24). Ale jak sie okazuje możemy podnieść jakość swych modlitw!
Rozważenie niektórych przykładów biblijnych może nam pomoc przygotowywać modlitwy niczym kadzidło przed Bogiem..(Przysłów 15:8)..
Aby nasze modlitwy mogły się wznosić ku Bogu niczym przyjemna woń kadzidła, musimy je wypowiadać z wiarą (Hebrajczyków 11:6). Kiedy chrześcijańscy starsi stwierdzają, że chory pod względem duchowym chętnie przyjmuje pomoc, której udzielają na podstawie Pisma Świętego, ich „modlitwa wiary uzdrowi niedomagającego” (Jakuba 5:15). Modlitwy zanoszone z wiarą sprawiają przyjemność naszemu niebiańskiemu Ojcu i podobnie cieszy Go, gdy z modlitwą studiujemy Słowo Boże. Psalmista dał wyraz pięknemu nastawieniu, śpiewając: „Wzniosę swe dłonie ku twoim przykazaniom, które umiłowałem, zajmować się też będę twymi przepisami. Naucz mnie , madrosci rozsądku i wiedzy, bo przykazaniom twym uwierzyłem” (Psalm 119:48, 66). ‛Wyciągajmy wiec dłonie i palmy kadzidla w modlitwie i okazujmy wiarę, stosując się do Bożych przykazań.
Tak..zdecydowania ta "pandemia" jest dla mnie Darem Bozym..

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-05-2020 [05:13] - jazgdyni | Link:

@kmeehow & maxilampus

Nie wytrzymałem

W swoim opisie zaznaczyłem, że jestem weredykiem. Więc sorry amigos.

Czytając wymianę komentarzy, uczciwie przyznam, rozbawiony, poczułem, jak bym czytał Dona Browna (przeczytałem jedną książkę, zacząłem drugą i ... wystarczy)
[......................................]
Skasowałem mój wywód, który pewnie byście Szanowni przyjęli z należytą pogardą jezuitów. A potem pomyslałem, że nie jesteście gotowi do dyskusji, a najważniejsze - nie chcecie jej.

I co za ironio! Jeden z Was ma w swojej metryce - Cave ab homine unius libri .

A ja odnoszę wrażenie, że czytając tę dyskusję, to dla mnie właśnie ostrzeżenie - Cave ab homine unius libri.

Mimo wszystko serdecznie pozdrawiam, bo cenię, nawet błądzących mądrych ludzi.

Obrazek użytkownika kmeehow

04-05-2020 [13:13] - kmeehow | Link:

Nie ma powodu przepraszać za powiększenie grona błądzących.
pozdrowienia

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-05-2020 [13:26] - jazgdyni | Link:

Jestem święcie przekonany, że nasz dobry Ojciec bardziej kocha błądzących i grzeszników. Wątpliwości, gdy nie zapominamy o cnocie pokory, świadczą, że "Boski Produkt" - człowiek, gdy został wyprowadzony z Raju, obdarzony jednocześnie grzechem i wolną wolą, jest własnie tym, czym miał być, w zamyśle Pana.
Choć mój osąd wynika z mojej ziemskiej logiki, która jest pełna pułapek.

Serdeczności

Obrazek użytkownika maxilampus

04-05-2020 [16:57] - maxilampus | Link:

..."dobry Ojciec bardziej kocha błądzących i grzeszników."..
Nie nie ma takiego stwierdzenia w Pismie Swietym..Sam to wymysliles ? Jezli tak to wypada ci zlozyc gratulacje/kondolencje.?.jako tworcy nowej Religi ..
Masz zamiar stworzyc wlasna Kongregacje i powolac siebie na oltarze ?
Daj znac ..Pzdr
 

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-05-2020 [17:48] - jazgdyni | Link:

Sarkazm niepotrzebny. I mam wrodzoną niechęć do wszelkich zinstytucjonalizowanych form istnienia, więc żadnej schizmy nie planuję. Tak, jak kongregacji.

Kwestię większej boskiej opieki nad błądzącymi i grzesznikami widać w Piśmie Świętym w sposób jasny. Dziwię się, że Szanony Kolega tego nie przemyślał.
Choćby Ewangelia wg. św. Łukasza:

4 «Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? 5 A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona 6 i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: "Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła". 7 Powiadam wam: Tak samo w niebie2 większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.

Przecież to jest bardzo znana przypowieść. Tak jak słowa o zgubionej drachmie:

Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych3 z jednego grzesznika, który się nawraca».​

Mogę tu podrzucić kilkadziesiąt cytatów z Pisma Świętego by udowodnić tezę z którą Szanowny Maxi się nie zgadza. A przypowieść o synu marnotrawnym co oznacza? Studiowałem w Piśmie Świętym nauki dotyczące miłosierdzia, łaski bożej i pokory. I wyrobiłem sobie pewne poglądy. Dokładnie - moje poglądy, gdyż na doktryny za bardzo się nie oglądam.

Dałem więc właśnie znać

Obrazek użytkownika maxilampus

04-05-2020 [18:15] - maxilampus | Link:

Kolego.obserwuje u ciebie  od dluzszego czasu metode "obracania kota ogonem"..
Moja uwaga dotyczyla twojej opini o rzekomej i szczegolnie "wiekszej" Bozej Milosci wzgledem Grzesznikow i tych co Grzesza..
Absurdalnosc tego stwierdzenia jest tak oczywista ,ze nie bede polemizowal z toba na ten temat..Twoja dziwna sklonnosc do interpretacji tresci zawartych w Pismie Swietym i przypisywaniu mu sformulowan ,ktore sie tam nie znajduja jest obrazliwe..
Wskaz gdzie w Pismie Swietym Bog stwierdza o swojej "wiekszej" Milosci do Grzesznikow i Grzechu ? a nie bij "piany"...Merytorycznie prosze..

Obrazek użytkownika maxilampus

04-05-2020 [18:28] - maxilampus | Link:

.." 5 A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona 6 i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: "Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła". 7 Powiadam wam: Tak samo w niebie2 większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia."..
Nie ma tutaj NIC o rzemoej "wiekszej" Milosci Boga do Grzesznikow..i Grzesznosci we uczynkach..wiec przestan konfabulowac..
Jest RADOSC  z Nawrocenia i porzucenie Grzechu,,Jest Boska Radosc z POWROTU czlowieka ktory Bladzi do zasad zycia zgodnie z Bozym Slowem i zasadami..
Widze ,ze masz klopoty z Wlasciwym  rozumieniem tresci zawartych w Pismie Swietym..Moze warto sie zwrocic do Ksiedza z wlasnej Parafi o pomoc ?

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-05-2020 [20:02] - jazgdyni | Link:

Czysta sofistyka i nic więcej.
No dobra... Ja się nie zamierzam tak bawić i pokornie się wycofuję. Jeżeli komuś trzeba tłumaczyć, że prawdziwą RADOŚĆ daje tylko MIŁOŚĆ (proszę sobie samemu wyszukać w Piśmie) i ktoś tę radość traktuje jak pospolitą uciechę, albo rozbawienie, to ja nie widzę wspólnej płaszczyzny.

Dla mnie miłość, szczęście i radość to największe nagrody, jakimi zostaliśmy w naszym życiu doczesnym obdarzeni przez Boga. 

I owszem, mogę mieć kłopoty z właściwą interpretacją pewnych treści Pisma, tj. zgodnie z ogólnie przyjętą doktryną. Z rozumieniem treści kłopotów nie mam, a jak mam wątpliwości to szukam pomocy u doktorów kościoła w ich dziełach,oraz u zaprzyjaźnionych księży, których mądrość szanuję. Dlaczego tak postępuję? Ponieważ potrzebuję własnego, osobistego pojmowania, a nie przyjmowanie czyjegoś poglądu. To nie dla mnie droga poszukiwania prawdy, którą bezwarunkowo akceptuję.

 

Obrazek użytkownika maxilampus

04-05-2020 [20:20] - maxilampus | Link:

.."Dla mnie miłość, szczęście i radość to największe nagrody, jakimi zostaliśmy w naszym życiu doczesnym obdarzeni przez Boga. "
Hmmm.taka filozofia zyciowa i rozumienie celu zycia doczesnego  oraz nadmierna z niego Radosci i "szczescia" ,  moze sprawic ,ze zapomnimy o fakcie i obowiazku ze naszym celem doczesnym jest osiagniecie  zycia Wiecznego i Zbawienia..
Na liscie Bozych Darow ktore otrzymales nie figuruje Madrosc.....Boze przeoczenie ?

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-05-2020 [21:13] - jazgdyni | Link:

Absolutnie nie. Bóg mądrości nie rozdziela. Mamy tu wolną rękę. Mądrość budujemy sami. I rośnie (albo nie) wraz z naszym wikiem. Gdybyś zaproponował - "inteligencja", co jest cechą wrodzoną, to bym rozmyślał.

Nie poruszyliśmy tu chyba najważniejszego daru - wiary. Uważam zdecydowanie że wiara jest darem bożym i nie wszyscy obdarowani potrafią z tego skorzystać.

Oczywiście że celem naszym jest osiągnięcie Życia Wiecznego i Zbawienia. Jednakże czy to oznacza, że przeżyć życie cielesne mamy w cierpieniu i udręce? Odnalazłem wiele przekazów w Piśmie, że Pan Bóg wskazuje nam, że w życiu doczesnym powinniśmy dążyć do szczęścia. Lecz w żadnym wypadku poprzez gromadzenie dóbr materialnych, tylko przez chrześcijańskie ubóstwo. Bo grzechem najpaskudniejszym , szczególnie uwypuklonym przez innego doktora kościoła, św. Bernarda z Clairvaux, jest pycha. Jest pycha - szczęścia nie ma.

Obrazek użytkownika maxilampus

04-05-2020 [21:50] - maxilampus | Link:

Z tym wrodzonym intelektem to rzeczywiscie jest duzy problem..
Kolega mial taki ale zaczal mu przeszkadzac i postanowil sie go pozbyc..Poszedl do szpitala a tam mu powiedzieli ,ze nie ma takiej mozliwosci aby go operowac..Ale go pocieszyli,ze mu szybko przejdzie bowiem jest to normalny stan w pewnym okresie zycia..i nie jest jakims szczegolnym dla niego zagrozeniem.Porownali go do "wietrznej ospy" ktora wszyscy w dziecinstwie musza przejsc..
Ja na szczescie z nim sie nie urodzilem wiec nie znam tego problemu..a ty miales z nim jakies problemy ?

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-05-2020 [22:11] - jazgdyni | Link:

Zapraszam na forum kognitywistyki, to sobie pogadamy z czym się można urodzić, a z czym nie.

Ps.Czy miałem problemy? Nie, bo sam sobie stworzyłem własną definicję i się tego trzymam.

Obrazek użytkownika maxilampus

05-05-2020 [16:27] - maxilampus | Link:

Czy stworzyles sobie inne ,wlasne definicje rzeczywistosci,ktorych sie "trzymasz" ?

Obrazek użytkownika maxilampus

04-05-2020 [21:53] - maxilampus | Link:

...."Czysta sofistyka i nic więcej"..
Miales  na mysli Scholastyke i sie przejezyczyles  ?

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-05-2020 [22:07] - jazgdyni | Link:

Nie. Sofistykę, ale nie w znaczeniu greckim. (metoda argumentacji polegająca na wykorzystywaniu wieloznaczności pojęć)

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-05-2020 [04:36] - jazgdyni | Link:

                                                                       Niektórzy w życiu dostrzegają tylko szpetotę.

To jest wasz problem.

Obrazek użytkownika kmeehow

05-05-2020 [05:55] - kmeehow | Link:

Nie tylko szpetotę. Arogancję równieź.

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-05-2020 [06:50] - jazgdyni | Link:

Arogancja..... ?

Czwarty stopień pychy: chełpliwość?

Szósty stopień pychy: zarozumiałość?

A może Jedenasty stopień pychy: swoboda grzeszenia?

?

A może zamiast arogancji rozważyć dystopię, którą, wydaje mi się (oczywiście arogancja) widzę?

Obrazek użytkownika maxilampus

05-05-2020 [14:50] - maxilampus | Link:

.."wasz problem."..
Nie rozumiem skad ta liczba mnoga ? Mowie we wlasnym imieniu ( nie zawsze sensownie) i sa to moje, indywidualnie osobiste opinie ..Nie dostrzeglem u siebie Dualnosci wlasnej osoby..a ty w prawie kazdej wlasnej opini uzywasz liczby mnogiej..To zle przyzwyczajenie majace zrodla w PRL ,gdzie opinie nie mogly byc indywidualne a oczekiwane od nich bycia Kolektywnymi..Odrzuc i WYZWOL sie z tych PRL-owskich przyzwyczajen..sugeruje..pomoze ci to ponosic osobista ODPOWIEDZIALNOSC za  slowa ktore plyna z twoich ust..
Warto czasami zapanowac nad nimi..Pzdr..

Obrazek użytkownika kmeehow

05-05-2020 [17:44] - kmeehow | Link:

Maxilimpusie, miałem niegdyś znajomego, który nie pytany, nigdy nie omieszkał wtracić swoje trzy grosze do rozmowy na jakikolwiek temat, a szczególnie wtedy, gdy chciał się pochwalić nowym słowem, czy frazą, której ostatnio się nauczył. I nie był to człowiek, któremu, z jakichś powodów, zależało na przerwaniu wątku dyskusji.
Traktowaliśmy go początkowo poważnie, ale gdy stał się natrętny unikaliśmy jego towarzystwa.
Kiedyś przyszedł do mnie i zatroskany zapytał co jest grane, bo on ma tyle do powiedzenia, a nikt go nie chce słuchać.
Odpowiedziałem mu, że prawdziwy ekspert, czy jak kto woli - guru, nie szuka na siłę słuchaczy i nie obnosi się ze swoim „ja coś wiem”, ale swoją postawą i działaniem powoduje, że ludzie sami do niego przychodzą prosząc o wyjaśnienia i radę.
Na jakiś czas mieliśmy spokój, ale potem problem powrócił znowu.

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-05-2020 [21:14] - jazgdyni | Link:

Proszę się nie martwić - ja już znikam. Oceniłem, że mam do czynienia z zamkniętym kółkiem fachowców (choćby dwuosobowym kółkiem, jak brakuje IW), którzy nie życzą sobie żadnych obcych argumentów, na dodatek dyletanckich.
Jak to się mówi - nie ma wspólnej płaszczyzny pomiędzy kimś poszukującym stale, a mistrzami co wiedzą co trzeba.
Analaogiczną sytuację spotkałem kiedyś w kontakcie z sektą św. Ekspedyta.

Tak, że proszę wybaczyć, że używam dosyć ciężkich słów, co wydaje się chełpliwe, lecz miałem złudzenie, że mówię do specjalistów. No cóż...

Życzę najlepszego i EOT.

Obrazek użytkownika maxilampus

06-05-2020 [01:08] - maxilampus | Link:

Ja sie nie martwie..Ale jest mi przykro,ze w rozmowie o Bogu Ty ,Ja nie potrafimy okazac sobie wlasciwej pokory i szacunku..
Mozemy i najprawdopodobnie wygadujemy glupoty w ludzkich sprawach i w tym przypadku jest ok bowiem taki to  jest stan naszej ludzkiej "madrosci"..
W sytuacji gdzie osoba Boga i jego Slowo jest wymieniona nie mamy prawa na interpretacje czy znieksztalcanie tego co nam Objawia poprzez swoje Milosierdzie i Milosc..Tutaj nie ma miejsca na ludzkie "madrosci" czy polemiki..SLOWO jest Jedno jak i jego tresc..i tak powinismy go przyjmowac.na zasadzie Ex Cathedra .Pzdr

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-05-2020 [21:04] - jazgdyni | Link:

Nie dziwacz i nie odwołuj do PRL.

Gdy piszę w liczbie mnogiej, to moja uwaga dotyczy obu dyskutantów, którym arogancko wszedłem w paradę. I tyle.
Czy dyplomacja wymaga bym się po kolei zwracał do każdego z was z osobna?

Obrazek użytkownika maxilampus

05-05-2020 [20:43] - maxilampus | Link:

To ja jestem pierwszy w kolejce aby sie pokajac.
Przyznam ,ze niepotrzebnie sie zirytowalem..Mam chyba wobec niego uprzedzenia..a nie jest taka postawa "miloscia blizniego swego"..
Kolega z Gdyni potrzebuje Afirmacji wlasnej osoby i Uwagi..
Takie zachowania maja zrodla we wlasnej przeszlosci a szczegolnie Dziecinstwie..Ja to rozumie bo sam jestem produktem "zimnego chowu" :-))
Ludziom tego pokroju, brakuje wiary we wlasna wartosc,pewnosci siebie ,wlasciwej samooceny, samoakceptacji  i czesto odwagi..Staraja sie nadrobic te braki nadmierna a nieuzasadniona pewnoscia siebie,krzykliwoscia etc..
Wspolczuje im serdedcznie bo maja ciezki "garb" do dzwigania..
I tutaj Chrystus jest najlepszym lekarstwe,, Wystarczy mu oddac i uwolnic soe od tych ciezarow i natychmiast odzyskuje sie wlasna Wolnosc Dziecka Bozego..i cieszyc sie z bycia Dziedzicem Bozego Bogactwa i Potegi..
Zycze mu aby sie od tego uwolnil i poczuł Wolnym..

Obrazek użytkownika kmeehow

05-05-2020 [23:32] - kmeehow | Link:

Myślę, że wszystko jest OK i nie ma o co kruszyć kopii. Generalnie, sytuacja w kraju i świecie jest przedwybuchowa, więc szyscy jesteśmy w stanie alertu, nawet nie zdajac sobie z tego sprawy - a każdy reaguje inaczej.
W tajemnicy przyznam Ci się, że najtrudniejszy dla mnie kanon naszej wiary, to nadstawianie drugiego policzka. Rozumiem, czuję głębię mądrości w nim zawartą, ale … przyznaję, jestem grzeszny.
Przy okazji wpadła mi do głowy myśl, której proszę nie wiązać z zaistniałą sytuacją. Chodzi o intencje.
Wiele razy w życiu wybaczamy szkody jakie ktoś nam uczynił, jeśli były one niezamierzone. Ponoć w prawodawstwie nie jest to okoliczność usprawiedliwiająca działanie, ale w kodeksie ludzkim - często tak.
Inaczej sprawa wygląda, gdy jesteśmy obiektem ewidentnego ataku.
Jak wspomniałem, czasy są trudne, prawda przemieszana jest z fałszem na każdym poziomie naszego życia, więc trudno jest odseparować jedno od drugiego.
I tym sposobem wracamy do wiary, do nauki Kościola, do „Podręcznika Człowieczeństwa”.
A do kolegi z Gdyni: No pun intended.

Obrazek użytkownika jazgdyni

06-05-2020 [03:42] - jazgdyni | Link:

TO NIE BYŁ ŻADEN ATAK !!@!   ;-)

Chłopaki! Nie przejmujcie się. Przepraszam za ten mały test psychologiczny, a @Maxi dziękuję za wnikliwą analizę moich motywacji z tradycyjnym odniesieniem do ciężkiego dzieciństwa. Obecnie interesującym mnie (w danej chwili) tematem, jest umiejętność odróżnienia Pozerów od Prawdziwych. Ludzie nawet nieświadomie zakładają maski, bo siebie wyidealizowali w swoim umyśle na zupełnie kogoś innego. Kmeehow prawie się wściekł zanim przypomniał sobie o zasadzie drugiego policzka.
Tak, czy inaczej, teraz muszę sobie pomyśleć.

A co do tematu rozmowy - widzę większe zainteresowanie problemami Kościoła niż Słowem Bożym. A ludzie są tylko ludźmi. Wszyscy jesteśmy dziełem bożym. Nawet w kardynalskich szatach. I wszyscy, na podstawie boskiego algorytmu jesteśmy grzesznikami. I z takiej perspektywy należy patrzeć na wszystko.

Przypomnę, że jako tomista powtarzam za Świętym Patronem - zło nie istnieje. Nie ma takiego bytu. To jest tylko brak dobra. Pustka, którą wypełnia upadły anioł.
Nie dajcie się niemu podejść. Kmeehow był blisko. Już go nosiło.
A czasy rzeczywiście są trudne.

Serdecznie pozdrawiam i zostańcie z Bogiem

Obrazek użytkownika maxilampus

06-05-2020 [14:47] - maxilampus | Link:

Nie jestem wstanie odniesc sie do twoich uwag dotyczacych gospodarza blogu..Moge tylko stwirdzic,ze w tej tutaj refleksji tak jak innych w przeszlosci dotknal on AUTENTYCZNIE waznych spraw zwiazanych z Polskim spoleczenstwem i problemami z jego funkcjonowaniem..Jego Troska o sprawy publiczne wystawia mu bardzo pozytywne swiadectwo w czasach kiedy dialog spoleczny jest zamanipulowany i cenzurowny poprawnoscia polityczna..Ta tutaj refleksja tego dotyczy..
Zrobil to w bardzo kulturalnej formie..taka piekna roznica w porownaniu do innych blogierow..
Jest to jednym z glownych powodow dla ktorych tutaj przychodze..Kultura osobista blogiera,wiedza,merytorycznosc  i zyczliwosc..
Moje "psychologiczne" dywagacje nie dotyczyly tylko ciebie..Adresowalem samo zjawisko i mechanizm kompleksow ktore nam powojennemu pokoleniu PRL wbudowalo..
Pewne nawyki,typologia myslenia,umiejetnosc ( a raczej ich brak)  oceny rzeczywistosci..Jedna z najwiekszych tragedi naszego pokolenia to pozbawienie i  celowe zniszczonie  w nas wiary w samych siebie i wlasne umiejetnosci..Komunistyczny system edukacji sluzyl wychowywania pokolenia poslusznych niewolnikow..zyjacych w permanentnym Strachu..
Tak wiec nie bierz tego wszystkiego do siebie. i nie rozdzieraj szat :-)) .Potrzebne jest naszemu pokoleniu jakas forma Narodowego Catharsis i pozostawienie poza soba tragedizyciowych,ktore nam zaaplikowalo Komunistyczne Panstwo PRL w przeszlosci i ten blog wlasnie temu sluzy..Uzdrawianiu Ducha Pzdrr

Obrazek użytkownika jazgdyni

06-05-2020 [16:28] - jazgdyni | Link:

Też tym wszystkim się martwię. Przywracanie znaczenia słów. Ba, przywracanie słów dawno zapomnianych, jak przyzwoitość, lojalność, czy uczciwość. Te słowa kompletnie wypadły z obiegu. Twierdzę, że przeżywamy upadek cywilizacji. I jest potężna grupa ludzi zagubionych. Ludzie się nie szanują; nie potrafią rozmawiać; popadają w emocje i tracą rozum.
Pracując na uczelni wyrobiłem sobie teorię, albo filozofię życia, gdzie uznałem, że praca naukowa to kopanie coraz głębszego i ciaśniejszego tunelu. Przyjąłem, że ważniejsze jest poszukiwanie na jak najszerszym polu. Ciągłe poszerzanie wiedzy, a nie pogłębianie wąskiej dziedziny. Człowiek w miarę młody, jeśli stać go na refleksję, raczej zawsze jest niepewny. Pewność i tendencję do osądu ma zazwyczaj klasyczny głupek i bufon. Jednakże, gdy zdajesz sobie sprawę, że chyba jesteś człowiekiem spełnionym, osiągnąłeś to co powinieneś, to niepewność, tak jak frustracja i stres, znikają. Tylko niestety czas zaczyna płynąć szybciej.
Kultura osobista jest pojęciem środowiskowym. Czy będąc kulturalnym wobec ewidentnego aroganckiego prostaka robisz coś dobrego dla niego? Raczej nie, on tego nie pojmuje i nawet nie wie o co ci chodzi.

Mam swoje, może nie ortodoksyjne, może nawet lekko bluźniercze rozważania na temat Boga, bo wciągnąłem do tego czystą naukę. Wtedy stwierdziłem, że wiara + nauka daje o wiele pełniejszy obraz. I nie jestem w tym odosobniony, a nawet oryginalny. I co ciekawe - to naukowcy dochodzą do tego, natomiast mało jest w tej tendencji żarliwych wyznawców wiary, którzy poszukują wsparcia w nauce. I to mnie bardzo ciekawi.

Pozdrawiam i kolegę również proszę pozdrowić. Szanuję go bardzo.

Obrazek użytkownika maxilampus

06-05-2020 [17:37] - maxilampus | Link:

Bardzo mnie ucieszyla ta twoja replika...i twoja gotowsc do dialogu.
Wszyscy tego potrzebujemy ,bowiem wszyscy jestesmy po PRL poranieni i okaleczeni..a nie ma chetnych do stworzenia jakiejs Narodowej platformy zajmujacej sie uzdrawianiem Narodu z koszmaru i Teroru Komunistycznego PRL..Warto sobie wzajemnie pomagac i leczyc rany.
Takie rozmowy zblizaja i pozwalaja zrozumiec czasami tak rozne Narracje..Czy te Kulturowe,Polityczne,Duchowe..
Gospodarz tego blogu jest Praktykujacym Katolikiem,,i takie sa ramy blogu...wiec warto uszanowac i trzymac sie tej Konwencji..
Perspektywa,narracja i sposob myslenia Katolikow jest Inny od nie-katolikow..NIE wartosciowuje tych roznic ..Pragne zrozumiec i poznac przyczyny powodujace ludzmi ktorzy nie wyznaja moich Katolickich wartosci..
Sa one tak wazne dla mnie ,ze nie potrafil bym inaczej zyc. Poza Wiara w Boga nic nie jest mi znane i nic wiecej nie posiadam ..Alienacja to wlasciwe slowo okreslajace Swiat wokol mnie bez Boskiej obecnosci..Obserwuje podobne uczucie i opinie o Swiecie u innych braci i siostr w Chrystusie..
Jak zyc  w takim Swiecie bez obecnosci Boga w ludzkich sercach i dniu codziennym  ?? Jak ochronic swoj Swiat w ktorym Bog jest zrodlem i osia wszystkich naszych poczynan ? Co robic aby przetrwala Wiara w Boga u ludzi (  Polakow) ? Brak rozwiazan,propozycji w tych tematach dreczy mnie.. W jaki to sposob cos co tak niedawno bylo tak Fundamentalne jak Wiara utracilo dla wielu Sens ?? Jak odzyskac ten Skarb Wiary ?

Tyle pytan..tyle pustki w tych tematach..nikt nie chce sie tym zajac..czasami jakies niszowe media jak Fronda czy PCH24.pl..ale to nie wystarcza bo skala problemu jest olbrzymia..Zbawienie kazdego z nas jest zagrozone..i wydaje sie ,ze ludziom przestalo na tym zalezec..Pzdr..
 

Obrazek użytkownika kmeehow

06-05-2020 [16:38] - kmeehow | Link:

Maxilimpusie, zawsze sprawia radość potwierdzenie, że intencje są właściwie odczytywane, szczególnie przez tych, którzy mają coś do powiedzenia i których się ceni;
Wypowiadanie własnych opinii to często forma pytania o słuszność, lub nawet wołania o pomoc.

Mam dobrą wiadomość: Imć Waszeć jest cały i zdrowy. Wraca na NB wkrótce.
pozdrawiam

Obrazek użytkownika maxilampus

06-05-2020 [17:10] - maxilampus | Link:

Hurrra !!! Rzeczywiscie dobra wiadomosc !

Obrazek użytkownika maxilampus

06-05-2020 [17:44] - maxilampus | Link:

..."coś do powiedzenia i których się ceni "..
Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

Jakze czseto o nich zapominamy..

Obrazek użytkownika tricolour

06-05-2020 [15:24] - tricolour | Link:

To nie był żaden psychologiczny test tylko najpierw Filip wyskoczył z konopii, a portem dostał po główce głuchą aż miło, od czego zaczął się miziać i tłumaczyć.

Fajny widok...

Obrazek użytkownika kaliszanin

06-05-2020 [16:08] - kaliszanin | Link:

@Tricolour 

a może to jednak był marinistyczny test psychologiczny jak to ktoś kiedyś pisał na NB tylko dla kumatych.

Obrazek użytkownika maxilampus

06-05-2020 [17:59] - maxilampus | Link:

Warto jednak czasami wzniesc sie ponad wlasne slabosci ,kompleksy czy stres.. sSamopoczecie po udanej expiacji wlasnej bezcenne..Sprobuj ..Jak masz wysokie cisnienie to natychmiast spadnie i poczujesz bloga ulge :-))

Obrazek użytkownika tricolour

06-05-2020 [18:30] - tricolour | Link:

@Kaliszanin

Z pewnością masz rację, dla kumatych, ponieważ marynistyczny test polega również - co wyraźnie widać - na edycji i usuwaniu niewygodnych fragmentów, które się wpierw buńczucznie wypowiedziało, ale gdy przestały pasować do lima pod okiem, to się klei centymetrową tapetę. I już buźka jak nowa... można rzec - nieużywana.

Ja osobiście bym takie niewygodne dla siebie fragmenty zostawił, tak dla własnej nauki, bym nie pomylił wysokościomierza barycznego od radarowego. Ale to ja... inni udają świętych maskując kabaretki.