|
|
Jabe Skoro są opozycyjne, to są opozycją, nie wdając się w szczegóły. O nienawistność oskarżają się obie strony i nic z tego nie wynika. Mnie chodzi o to, że jacy oni są, wiadomo od dawna i jeśli ktoś się daje skłócać, to sam jest sobie winien.
Tylko że, jak widać, do siebie nie można mieć pretensji, więc co raz donośniej odzywają się głosy, żeby wrogim mediom gęby zamknąć, by było ciepełko jak za PO. Taka to niesprawiedliwość nastała. |
|
|
xena2012 To media TVN z wykrzywionymi nienawiścią pyskami w TVN24 są opozycją czy nie? |
|
|
eska No i przywalili, do tego po chamsku, bo uzasadnienie komisji (niczym nie podparte) wali głownie w Macierewicza. Teraz Jojo Brudziński jest górą, a jak przerznie wybory samorządowe (co jest prawie pewne), to obwinią Szydło i jeszcze będą próbowali upchnąć Kaczyńskiego na premiera. A potem będą wybory i wróci PO. |
|
|
Jabe Zarzuca Pani, że opozycja jest opozycją, zamiast skupić się na tym, że to skłócanie okazuje się (rzekomo) skuteczne. Jak ktoś wpadnie pod lód, to winny jest lód czy skaczący po nim? |
|
|
xena2012 Ja tu wiszę tylko perfidną robotę opozycji wspieranej przez zagraniczne ośrodki władzy.Podobnie było za kadencji Lecha Kaczyńskiego.Opozycja stoi na stanowisku skłócania ośrodka prezydenckiego z rzadem i PiS.Papka medialna o zależności czy niemocy Dudy ma skłonić prezydenta do zajęcia stanowiska przeciwnego niż PiS w kazdej sprawie ,nawet wtedy gdy ich poglądy są zbieżne.To samo dotyczy premier Szydło którą chcą pomimo świetnych notowań wymienić.Myślę że Jarosław Kaczyński nie pójdzie na to natomiast powinien uporzadkować sprawy w partii. |
|
|
Zdaje się, że z jednej strony mamy niedopuszczalne branżowo emocje interpersonalne, z drugiej zaś urzędniczą technikę ich neutralizowania w świetle kamer. Interwencja JK jest jak najbardziej na miejscu. |
|
|
Wpelni się zgadzam z tym co napisał bloger. Żecz jest o wiele większa , szersza ... proszę zobaczyć obok jak "werble" zaczynają... jeszcze nieśmiało.
A.Macierewicz mowil po 16 grudnia że czeka nas coś o wiele poważniejszego.
zadam , takie sobie pytanie ... Po co była modernizacja , techniczna , NaszychBlogów... komentowanie utrudnione , grafika nieczytelna , dojście do czegoś czego się szuka męczy i zniechęca... to pytanie "tylko dla kumatych" jak pisze znany blagier ... |
|
|
Aneks do WSI był gotowy do upublicznienia już za czasów PBK, wszystko poprawione zgodnie z zaleceniem TK. Nie dziwiła postawa PBK, ale taka sama postawa PAD o czym świadczy?
|
|
|
OLI Dla mnie ta publiczna rozpierducha ze specjalną komisją i specjalną konferencją prasową jest niestety powtórką z rozrywki- bo to jest kopia scenariusza rozwalania rządu "pierwszego PiS-u, AD 2007. JK może i dobrym politykiem jest, ale pod żadnym pozorem nie powinien być premierem. Jak mu się zaczyna kumulować gonitwa wydarzeń politycznych z artyleryjskim ostrzałem medialnym, traci perspektywę i działa na oślep, jakby się znalazł w oku cyklonu. Może i Macierewicz jest niereformowalny, ale jakoś te sprawy wojskowe ogarnia i ma odwagę i siłę, żeby robić to, czego inni by nie potrafili. Jeśli teraz jego przeciwnicy zdołają go odsunąć, to zapinajmy pasy, bo jazda kolejką górską właśnie się zaczyna.
Nie jestem blisko tych spraw, więc może się mylę, ale mam wrażenie, że "zakon PC" też jest niereformowalny. |
|
|
Grzegorz Kniaziewicz Nikt nie robi śpiocha z Dudy (choć on sam przegapia/przesypia wiele spraw, gdyż takich sobie ludzi dobrał a Kancelarii ani nie wymienił ani nie wyczyścił tak jak należałoby to od razu na początku zrobić).
To co napisał Ścios zrozumiałem w ten sposób - gra na wybudzanie, czyli sterowanie nim sprytnie przedstawianą papką medialną i wciskanie mu kitu, że powinien zaznaczyć swą niezależność, i że jak ją okazał to mu w sondażach dobrze drgnęło. Andrzej Duda niestety jest (jak każdy któremu na początku Prezes pobłogosławi) wstawiony do jakiejś bezsensownej zamrażarki - a zgadzam się całkowicie, że zwycięstwo w wyborach prezydenckich pociągnęło za sobą zwycięstwo w wyborach parlamentarnych.
Zgadzam się z Panią także jeśli chodzi o nieszczęśliwy dobór - znany od dzisięcioleci - najbliższych współpracowników Prezesa, o tym właśnie napisałem, przestrzegając że ze strony tych - na których stawia Prezes - nastąpi zdrada.
Też nie rozumiem dlaczego do łask wracają ludzie, którzy już kiedyś zdradzili (n.p. Bielan).
Zarówno w wierchuszce PiSu jak i na dole NIE MA w ogóle szans na nowe twarze, nie ma szansy na jakiekolwiek sensowne kontakty z ministrami, czy z Kancelaria Prezydenta - nigdzie nie dokonuje sie jakiś proces uspołecznienia władzy. Z góry zostało stwierdzone, że nie ma elit - musimy się dogadać z tymi pseudoelitami jakie są. W żadnym z ministerstw nie następuje otwarcie na przyjmowanie młodych, nowych ludzi i zwalnianie starej komuszej kadry! Chce się budować DOBRĄ zmianę przy pomocy tych, którzy przez dzisięciolecia budowali stare układy. W ministerstwie edukacji na przykład powinien byc wyrzucony każdy urzędas, który dotknął się spraw gender a nie zaprotestował i nie blokował tego antykonstytucyjnego i niszczącego dzieci oraz rodzinę projektu (ale i tak najgorszy jest resort kultury z nieczemu nie opierającem się a wiecznie zastanawiającym się, czy działać czy protestować Glińskim - przypominam, że to był kandydat Prezesa na premiera, a świetna Szydło została z bólem zaakceptowana i też pochodziła z otoczenia kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy).
Wydaje się, że mamy kolejny rozdział w wlokącym się od dawna serialu - uznam prawdziwych wrogów za fałszywych przyjaciół a z prawdziwych przyjaciół zrobię sobie fałszywych wrogów. |
|
|
eska Kilka sprostowań:
1. List Dudy (o ile dobrze pamiętam) nie dotyczył odwołań z attaszatów, tylko braku (przedłużającego się) obsady po odwołaniu.
2. Aneks jest obłożony wyrokiem TK i trzeba go poprawić (chyba ochrona danych osobowych) - kto ma to zrobić? Tylko spec-komisja, ale tej już chyba nie ma, sejm powinien powołać nową. Naprawdę wierzy Pan, że jakby JK sobie tego życzył, to Duda by zdołał zablokować?
Próby robienia z Dudy "śpiocha"uważam za ostatnią głupotę, bowiem to Dudzie PiS zawdzięcza zwycięstwo - bez niego byłby guzik, a nie władza.
A teraz pytanie pomocnicze - kto uwalił lex Szyszko??? I po co? Kto trzymał Hofmana aż do zupełnej kompromitacji, kosztem rozbicia partii (odejście Ziobry)? Kto uwalił Mastalerka, najlepszego speca od pijaru, i to w połowie kampanii wyborczej do sejmu?
Macierewicz się stawia (i słusznie), Duda został przeczołgany, więc przycichł i wykonuje. W sumie wszyscy próbują się dostosować do kolejnych pomysłów Naczelnika, który ogłosił, ze teraz będzie opozycją, bo prawdziwej opozycji nie ma. Czy naprawdę trzeba było problem Misiewicza załatwiać na konferencji prasowej? I czy to prawda, że znowu Bielan jest autorytetem dla Prezesa?
Czasem rzeczywistość bywa dużo prostsza od teorii spiskowych, tylko trzeba patrzeć ciut szerzej. |