|
|
Izabela Brodacka Falzmann To smutne, że jest tak mało szkół o jakich Pan pisze. Szkoła jest na ogół opresyjna. W Warszawie taką szkołą jest liceum Imienia Staszica. Bardzo wysoki poziom i dobry stosunek do uczniów. Pozwalają każdemu rozwijać się zgodnie z jego możliwościami. Polecam wszystkim, choć właściwie nie wymaga polecenia. Pozycja tego liceum jest znana. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Jeżeli historia będzie uczona w szkołach według obowiązującego programu to po wymarciu świadków epoki nie będzie komu przenosić wiedzy o tych faktach. Pomimo rozwoju komunikacji, internetu historia współczesna jest " źle obecna". W literaturze też. |
|
|
Jak zawsze piękny tekst i jak zawsze wielki żal, że tak wielu Polaków, którzy powinni ten tekst przeczytać, niestety tekstu nie przeczyta. Tzw. system jest jedną z głównych przyczyn opisanego przez Panią smutnego stanu rzeczy w Rzeczpospolitej. Ale chyba jednak za mało mówi o psach systemu każdego dnia niszczących i opluwających Polskę i Polaków. Te psy to antypolska sekta, którą od lat określam skrótem kloaka gebelsowsko-stalinowsko-szechtrowsko-banderowskich paserów, szmalcowników, prowokatorów i kłamców. Są to głównie dzieci i wnuki sekty żydokomuny morderców, tych z 17 września 1939 roku witających kwiatami stalinowskich ludobójców, i tych z lat 40 i 50-tych katujących Polskich Patriotów. Ich organ odoru Wyb. G.Wno nieustannie tresuje tysiące Polaków by pozbawić ich pewności siebie, by bali się przeskoczyć rów z wodą. System można pokonać. Psy systemu są jednak często główną przyczyną przegranej. Gdy mój dziadek po ucieczce z obozu na Węgrzech przedzierał się zimą przez Karpaty do rodziny, do babci z piątką małych dzieci, największym zagrożeniem obok niemieckich żołnierzy byli łemkowie specjalizujący się w wyłapywaniu wracających do kraju polskich żołnierzy z obozów na Węgrzech. Za złapanych Polaków, także tych, którzy uciekali w druga stronę, łemkowie otrzymywali wódczany ekwiwalent od Niemców. A schwytani trafiali m.in. niemieckiego obozu śmierci Auschwitz. A tam dla wielu, największymi katami byli żydowscy kapo, psy systemu. Ale głupio mówić psy systemu, bo pies to często najwierniejszy przyjaciel człowieka. I może lepiej będzie hieny systemu, a najlepiej szechtery systemu. |
|
|
Dzięki pani wróciłem wspomnieniami do Mojego I LO w Sosnowcu.
Wspaniali nauczyciele którzy nas nie stresowali tylko chcieli
nas nauczyć.Byli wymwgający i wspaniali.Dzięki za wspomnienia. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To racja - rządzi się strachem, nie tylko w systemach totalitarnych. Ludzie boją się wyrazić własne zdanie, boją się stygmatyzacji, boją się utraty pracy. Uprawianie sportów ekstremalnych zmienia perspektywę. Człowiek uczy się przełamywać swój strach i czerpie satysfakcję z walki z sobą, a nie z innymi. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nauczyciel to rzemieślnik. Ale rzemieślnik tez może starać się być dobry i czerpać z tego satysfakcję.Pozdrawiam |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Całkowicie się zgadzam. Nie chodzi o schlebianie uczniom czy tolerowanie zła. Ale trzeba próbować ich zrozumieć, a najważniejsze - pozwolić na samodzielność i inicjatywę. |
|
|
Kazda zywa istota moze pokonac przeszkode, ktorej sie boi - zmuszona do tego jeszcze wieksza bojaznia.
To jest jedna metoda.
O niebo lepsza jest metoda pokonania strachu istniejacego w tej zywej istocie.
Tak - strach jest czynnikiem wewnetrznym. Zazwyczaj jest wytworem wyobrazni, opiera sie na urojeniach.
Ktos, kto cwiczyl sie w pokonywaniu swoich bojazni w pewnych zakresach, jak np strach przed duchami, strach przed bolem, czy innymi wytworami imaginacji, nagle odkrywa w sobie odwage w zupelnie innych dziedzinach.
Przestaje bac sie problemow, bo jezeli sie chce, to kazdy mozna rozwiazac. Nie boi sie mowic prawde, bo nie ma przeciez potrzeby, by robic z siebie oszusta i szmate. Nie ucieka przed zagrozeniami, bo mu na to nie pozwala jego odwaga i honor.
Dlatego trening polegajacy na przelamywaniu strachu i oswajaniu sie z nim, jest potrzebny nie tylko zwierzetom, lecz kazdemu czlowiekowi, a szczegolnie czlowiekowi mlodemu.
Rowniez dlatego niektore panstwa staraja sie obezwladnic strachem swoich obywateli, bo strachliwa masa daje sie bezwolnie prowadzic w kazdym kierunku.
Nawet w kierunku jej zguby. |
|
|
Podziwiam Panią. Zazdroszczę tym , ktorzy mają szczęcie być nauczanym przez człowieka tak mądrego,dobrego, profesjonalnego, szanującego innych, cierpliwego, jak Pani. |
|
|
Najlepsza jest metoda dobrowolności z odrobiną dyscypliny.
Równolegle, oprócz skuteczności nauczania,
równie ważnym zadaniem nauczycieli,
nie tylko nauczycieli religii,
jest rozwijanie UCZUĆ WYŻSZYCH u dzieci.
Jedną z najgorszych na świecie metod wychowawczych dla ludzi jest "pruski dryl".
Wpojone, bezrefleksyjne posłuszeństwo doprowadziło do
biernego poddania się lub akceptacji i zbrodniczej "współpracy"
milionów "ludzi" z niemieckimi hitlerowcami. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję:) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Wydaje mi się, że system odbiera ludziom wiarę we własne siły. I to jest jak Pan pisze najgorsze.Pozdrawiam. |
|
|
Paweł Chojecki Pięknie to Pani opisała!
Można to też ekstrapolować na cały naród - kiedyś Paderewski odwiedził Polonię w USA i tak ją opisał:
"Wspierają dobrych, nie wierzą wrogom, ufają Bogu i we własną moc".
Rodzi się pytanie, dlaczego ci sami ludzie wychowywani w Polsce zachowują się inaczej.
Z poważaniem,
Paweł Chojecki |
|
|
NASZ_HENRY więcej tłumaczy niż tysiąc słów ;-) |