Otrzymane komantarze

Do wpisu: Folklor tamtych lat
Data Autor
Ma Pani rację. Ale co z tego. Ilu to pamięta, ilu to rozumie?
Do wpisu: HGW
Data Autor
HGW swoją popularność nagłą zawdzięcza ks Majowi z kościoła św. Katarzyny. Sama słyszałam gdy oznajmiła iż kandyduje na prezydenta Polski z natchnienia Ducha Świętego, którego doznała w w/w kościele. A może to był stosownie ucharakteryzowany ks Maj? KIM był naprawdę ks Maj mogliśmy się dowiedzieć z relacji IPN i - o ile pamiętam - listy Wildsteina...
Izabela Brodacka Falzmann
Widziałam jej zdjęcia w internecie z jakiś misteriów polegających na rzekomym kontakcie z Duchem Świętym. Chyba jednak nie uzyskała właściwych podpowiedzi. Albo to było coś innego niż myślimy.
...rzeczywiście p.Zygmunt S. był na pierwszej uroczystości w 2009 roku. Chyba jednak tak zgromadzone towarzystwo jak jej atmosfera mu nie odpowiadały gdyż szybko sobie poszedł, by nigdy więcej się nie pojawić.
A czy pamiętacie Państwo jak ta żałosna postać,wzór pasera, szmalcownika, prowokatora i kłamcy leżała krzyżem w kościele przed wyborami prezydenckimi. Ale tak właśnie POtrafią oszukiwać przedstawiciele tej najbardziej antypolskiej sekty z kloaki geblsowsko-stalinowsko-szechterowsko-banderowskich kłamców. A w dzień po przegranych przez platformę oszustów wyborach w 2005 roku, w radiowej trójce stwierdziła, że to wina zacofanych głosujących ze ściany wschodniej. I ktoś taki jest prezydentem Warszawy, kiedyś miasta będącego dumą Polaków. Dziś ścieku faszystowskich gwizdków, kuczynskich, szechterów i innych szczukopodobnych polskojęzycznych istot.
Teresa Bochwic
Żal dotyczy niezawiadomienia wczesniej, a nie samej daty.
Izabela Brodacka Falzmann
Chyba było mimowolne, ale ja się cieszę, że będę tak obchodzić rocznicę obalenia rządu Jana Olszewskiego.
Walka o wolność nadal trwa, dlatego przeniesienie uroczystości nadania medali im. Piotra Skórzyńskiego na 4. czerwca jest doskonałym posunięciem! (nawet,jeśli wynikło ono z "przyziemnych" trudności i było mimowolne). Pozdrawiam Panią.
Teresa Bochwic
Wielka szkoda, że wręczenie Nagrody im. Piotra Skórzyńskiego przenieśli Państwo z 3 na 4 czerwca, kiedy jest tyle rocznic. Przygotowałam się na 3, na dzisiaj, jutro nie mogę przyjść. Trudno. Pan Zygmunt Skórzyński, ojciec Piotra, przyszedł na uroczystość wręczenia Nagrody w pierwszą rocznicę śmierci Piotra. Mam jego zdjęcie z tej uroczystości.
Izabela Brodacka Falzmann
Trudno wręcz zliczyć jej " zasługi". Powinna otrzymać to co jej się należy.
Izabela Brodacka Falzmann
Teraz jest okazja- ciekawe czy ludzie zechcą z niej skorzystać?
Izabela Brodacka Falzmann
Mam na to nadzieję.
że bardzo aktywnie pracowała nad zerwaniem poroumienia z PiS-em w 2005 roku. Gdyby do niego doszło nie byłoby kamienicy przy Noakowskiego, nie byloby stdionu Legii, ani Narodowego za dwa i pół miliarda pln. No i żył by lech Kaczyński, akta dotyczące przewstęstw w WSI byłyby upublicznione.
NASZ_HENRY
PO HGW też POsprzątamy ;-)
Do wpisu: Prawda sądownie zakazana
Data Autor
Po śmierci Piotra z inicjatywy jego przyjaciół zwłaszcza Radosława Kieryłowicza(Kiryłowicza) i Wojciecha Piotra Kwiatka - została powołana kapituła medalu OPOKA. Pamiątkowe medale z wyrytym napisem „Nieulękłym w dążeniu do prawdy” są przyznawane w trzech kategoriach OPOKA SŁOWA, OPOKA DUCHA, OPOKA CZYNU. Wręczamy je co roku, w rocznicę śmierci Piotra. Dotąd laureatami zostali : Pp Gwiazdowie Joanna i Andrzej, Anna Walentynowicz(*) Ks Stanisław Małkowski, premier Jan Olszewski, Stanisław Murzański, Janusz Krasiński(*), prof.Jerzy Przystawa (*). Jerzy Narbutt(*), Jacek Karpiński Andrzej Cielecki. 4.06 we wtorek o 18.00 w Amicusie( Kościół św St.Kostki w piątą rocznicę śmierci Piotra odbędzie się kolejne wręczenie OPOKI. Bez względu na czyjekolwiek naciski ani ja ( jestem wdową po Piotrze), ani jego przyjaciele nie pozwolimy by pamięć o nim i jego twórczym dorobku była bezmyślnie niszczona. Walczmy o Prawdę i wolność słowa skoro tego wymaga od nas historia. W rok po śmierci Piotr został odznaczony przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Medalem Kawalerskim Odrodzenia Polski. Nikt z rodziny Piotra nie pokazuje się na naszej skromnej dorocznej uroczystości.
Izabela Brodacka Falzmann
Budowanie autorytetu przez zakazy sądowe i grzywny to wątpliwej jakości pomysł rzeczonego.
Izabela Brodacka Falzmann
Wśród moich znajomych ustawiła się już kolejka do tej książki. Przedtem byli mniej zainteresowani. Osoby poszkodowane tą decyzją też nie będą czuły się zobowiązane do lojalności. Omerta nie ma szans zadziałać.
Izabela Brodacka Falzmann
Zdumiewa mnie, że niektórzy chcą wyrobić sobie autorytet poprzez sąd.Sąd może zakazać mi na przykład pisania o jakieś firmie w imię jej interesów. Ale nie może zakazać propagandy szeptanej, która jest o wiele groźniejsza dla tej firmy.
gość z drogi
jestem wdzięczna Pani za przypomnienie tego siłacza...a Jego żonie należą się wyrazy szacunku,za trud przywrócenia GO ,nam serdeczne pozdrowienia
Józef Darski
Musiałem usunąć z oferty księgarni wspomnienia Piotra Skórzyńskiego wobec pogróżek adwokata Macieja Ślusarka, ale oznaczają one, że nawet publikacja recenzji może być podciągnięta pod promocję książki i stać się powodem represji sądowo-finansowych. Nadmienię, że recenzja została złożona w redakcji Gazety Polskiej 2 miesiące temu i kiedy było można, nie opublikowano jej. Widocznie redakcja uznała, że tekst jest nieciekawy, źle napisany, a jej autor nie potrafi formułować myśli. Gdy doszedłem do wniosku, że wobec tylu lepszych piór, redakcja GP nie wydrukuje mojego tekstu (już trzeciego, więc to była konsekwentna decyzja), chciałem ją opublikować na moim blogu i wtedy nadeszły pogróżki od adwokata. Zakaz publikacji książek to ciekawy, aczkolwiek tradycyjny sposób walki przeciwko wolności słowa. Czy w ten sposób da się ukryć prawdę o przeszłości - wątpię. :
W sądach rozum jest zakazany. Pamiętam felieton Kibica (Jerzy Urban), w którym opisał reakcję sędziego: "A pan w sądzie szuka sprawiedliwości?". To pozostało po PRL do dzisiaj.
nalezy jednak dodc,iz wytrwale pracowali nad tym ludzie michnika ; oczywiscie z nim na czele..
Izabela Brodacka Falzmann
A bywa tak, że jak przeciw Herbertowi obraca się własna rodzina. I to jest bardzo smutne.
Izabela Brodacka Falzmann
Czuł się bardzo osamotniony choć wspierała go żona. bardzo ciężko znosił " znikczemnienie świata" - jak sam mówił. Napisał dobre książki. "Pamiętnik artysty z czasów młodości" nie musi się nikomu podobać, jak to pamiętnik. Ale jest świadectwem epoki. I nie zasługuje na przemiał.
gość z drogi
bardzo samotny musiał być pan Piotr,skoro tylko pies pilnował Jego rzeczy na brzegu Wisły,jeśli dobrze pamiętam.... Bardzo przykrą była wtedy ta wiadomość o samobójstwie śp pana Piotra...smutną i wstrząsającą,bo coś symbolicznego było w tym wielkim proteście...Człowieka...z naszych lat....