|
|
Izabela Brodacka Falzmann Siedziałam trzy lata temu z koleżankami na łące nad Bugiem na samej granicy z Rosją. Zwiedzałyśmy kresy po stronie polskiej. Podjechało dwóch Niemców w mundurach na motocyklu. Byli to strażnicy Schengen. " Czy kręcił się tu ktoś obcy?" - zapytali. " Nie, sami swoi" - odparłam.Uspokojeni odjechali.
Długo śmiałyśmy się z tej surrealistycznej wymiany zdań. |
|
|
lala jezdze tam od 15 lat - i jakos nie dostrzegam - ani nedzy, ani az takiej biedy etc...
o Bialorusi mi opowiadalo (już kilka lat temu) kilku niemieckich policjantow (byli tam sluzbowo!) - pelen zachwyt, ze smieci nie ma w lasach (jak w PL), ze czysto i milo... |
|
|
Cat komunizm należy wypalać w zarodku...... juz tak mam.....pozdrówka |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Jestem rodzinnie i emocjonalnie związana z tymi ziemiami. Stąd moje zainteresowanie. Natomiast uważam, że jeżeli Łukaszenko na naszym przykładzie nauczył się jak nie należy postępować ( sam o tym mówi) , my możemy na jego przykładzie też trochę się nauczyć. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja chciałabym dokładnie wiedzieć jak on to robi . Natomiast co do odwagi- w moim wieku mam niewiele do stracenia. Młodzi ludzie boją się stygmatyzacji, dlatego kryją się za pseudonimami. Jest to rozsądne i mają do tego prawo. Jednak bardziej przekonywujące są wypowiedzi osób nie obawiających się podania nazwiska i nie wstydzących się swoich poglądów. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie mam osobistego stosunku do Łukaszenki. jeżeli jednak Białorusini mówią, że go chcą należy szanować ich wybór. Opisuję to co widziałam i czego się dowiedziałam dzięki rodzinnym kontaktom i dobrej znajomości języka. Wcale nie uważam, ze wypada narzekać na Łukaszenkę. Trzeba patrzeć, widzieć swoje i nie kierować się stereotypem. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Cat to co Pani opisała to prawda. Wielokrotnie byłem w sprawach służbowych na Białorusi i musze potwierdzić Pani spostrzeżenia .Pierwsze co się rzuca w oczy to brak śmieci ,drugie to spacery po mieście ( nawet wieczorne) bez ekscesów tzn . nie obrywa sie po twarzy mimo że jest mnóstwo młodych ludzi pijących alkohol .Prywatnie Białorusini to przesympatyczni i uczynni ludzie starający się dotrzymywać danego słowa.Gościnność podobna do naszej .Oczywiście możemy narzekać bo to komunistyczny reżim i nawet nalezy narzekać lecz Łukaszenko poszedł swoja droga i broni Białorusi przed innymi .Może nam się to nie podobać ale .......dlatego baćka wygrywa bo prezentuje narodową postawę .trudno powiedzieć czy gdyby nie on to by ich tak jak nas nie rozkradli . Młodzi moga wyjeżdżać na zachód i dorabiać , ściągnął do siebie chińczyków i opracowują dla nich białorusini technologie .... no wiele rzeczy się dzieje .Tą drogą pozdrawiam Białorusinów walczących o Niepodległość i wiem że pójda swoją droga , może nawet drogą wytyczoną przez Łukaszenkę ( oczywiście jeśli idzie o suwerenność kraju) .Pozdrawiam Pani Izabelo i dodam tylko że Białorusini lubią nasz język polski , który kojarzy im się ze śpiewem |
|
|
Dlaczego stawia Pan znak równości między dominująca w czasie wojny częścią UPA a Ukraincami?
Co do tego mają Białorusini? |
|
|
Nie wiem jakie są intencje p.Łukaszenki, ale warto wyraźnie powiedzieć:
Białoruś w chwili obecnej jest jedynym krajem, który w poszukiwaniu swojej tożsamości jednoznacznie nawiązuje do historii i dziedzictwa Wielkiego Księstwa Litewskiego i chcąc nie chcąc, Rzeczpospolitej Obojga Narodów.
Mysle, że tylko to wystarczy, aby gruntownie zrewidować nasz stosunek Białorusi.
Trzeba tylko pilnowac aby przyjaciele Rosji nie stawiali znaku równości miedzy Białorusia a Rosją. Słowianofile nie są naszymi przyjaciółmi.
Dziękuję i gratuluję odwagi. |
|
|
Nie mozna w zaden sposob z Ukraina porownywac. |
|
|
biznes z nimi byl reglamentowany, w latach 90-siatych, przez mafie ichniejszych kagebistow.Po 2 latach zrezygnowalem z ich obowiazkowego holowania...ludzie jak to bialorusini, bezwolni jak manekiny.Tak uksztaltowani mentalnie.Generalnie nic ciekawego dla obcego, swiezego przybysza , nie znajacego historii mieszkancow tych ziem.. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję za linki. Pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann W każdym razie ten kto nie wdaje się w politykę może być pewien, że go nie wyrzucą z mieszkania i nie umrze z głodu. A kto się wdaje? Widać wie co robi. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nasi z Widybora występowali w obronie dziadka, uratowali życie mojej matce. Dlatego możemy rozmawiać jak rodzina. Nie ukrywają oni, że zdarzały się mordy na rodzinach ziemiańskich prowokowane na ogół przez sowieckich agitatorów. W mojej rodzinie został zamordowany wuj i jego syn. Wuj ośmielił się zwrócić uwagę parobkowi, że plandeka źle przykrywa maszynę. Było to po pierwszym wejściu na te tereny bolszewików, którzy potem wycofali się i powtórnie wkroczyli 17 września. Parobek zarąbał go siekierą. Został skazany, wyszedł z wiezienia i podobnie zamordował syna wuja. Były to jednak raczej jednostkowe przypadki. Nie było masowego ludobójstwa. Co ciekawe Białorusini ( w każdym razie mi znani) mówią o tym otwarcie i z bólem. Żal jest podstawą wybaczenia. Tego żalu ze strony Ukraińców raczej nie ma. |
|
|
Marcus Polonus a u nas wolność i demokracja - według bandy ryżego - to ja już chyba wolę jęczeć w okowach tej dyktatury.Dla prostszego i lepszego porównania,nie wymagającego wizy, polecam pojechanie na wycieczkę turystyczno-krajoznawczą np. do północno-wschodniego rogu Polski - okolice Gołdapu. Obrazki przesuwające się za oknami samochodu, prawie jak z Pani pierwszej wycieczki na Białoruś - Ryżobus tam nigdy nie przyjedzie z "gospodarską wizytą" a czapeczka już dawno ukradziona przez jego kierowcę.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Czy Bialorusini rowniez przeprowadzili ludobojstwo na Polakach, podobnie jak Ukraincy? |
|
|
zarowno z kasa jak i pania Izabela ;) |
|
|
Geremek czy Michnik. "
*** shocking
Dzieki za info.
Cieszy, ze Bialorusinom idzie tak dobrze.
Piekne: mow prosto.. przychodzilam na bialoruski :) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Koniecznie. Większość wypowiadających się zna stosunki na Białorusi z GW. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Oj tak- lewa, prawa, lewa, prawa i KO:) |
|
|
mam nadzieje ,że dożyję rządu ,ktory wyjasni to zlodziejska prywatyzację, ktorą śp.Michal Falzman, Pani mąż ,probował wyjasnić i dlatego,jak wiekszośc przypuszczam,że zostal zamordowany.Naturalnie średnio rozgarniety obserwator naszej "elyty politycznej" szłyszał o skarbniku lewicy-Voglu.Przypuszczam ,że tzw."prawica magdalenkowa" także ma swojego kasjera w zachodnich bankach Sęk w tym ,że tymi majatkami nie interesuja się reżymowe media .Nasze media tj.TV.Trwam,Republika ,GP.i inne powinne ten temat drązyć i nagłasniać .Przypuszczam ,że to będzie działać na nasze społeczenstwo |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Pod jego analizami, które poznałam 3 lata temu przy okazji wyborów podpisuję się. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Wszelkie procedury na Białorusi trwają w nieskończoność. Gdy wracaliśmy przez Kuźnicę odprawa - bardzo życzliwa - trwała 2 godziny, choć byliśmy jednym z dwóch odprawianych samochodów. Nikt nas nie rewidował, nie sprawdzał. Pani przepisywała w komputer dane samochodu i nazywało się to ksero, krążyły jakieś papierki. Dlatego współczuję biznesmenom.
Porozumienie z sąsiadami ze wschodu ( na przyszłość) nie może odbywać się na zasadzie protekcjonalnego pouczania. Inaczej zniechęcimy ich do siebie, podobnie jak naszej dyplomacji udało się zniechęcić Litwinów. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ta honorowa pani w 96 roku faktycznie była Polką, córką przedwojennego oficera. Ale Białorusini też zachowują się z wielką godnością. Nikt nie wyciąga ręki po pieniądze. Białorusini pokazywali nam (obecnie) polskie groby w lasach, wskazali nam dojazd do Świtezi. Nie przyglądają się samochodom, nie zwracają uwagi na stroje. Polska mniejszość jest na zewnątrz reprezentowana przez kontraktową opozycję. Podobnie jak kiedyś w naszym imieniu mówili co chcieli Geremek czy Michnik. Być może sprzęt opozycji jest rekwirowany. Ale Polacy nie uważają ich za swoich. Nie mówiąc o Białorusinach. Księża mówili nam, że nie mają kłopotów z reżimem. A esbecja w Polsce swego czasu pokazywała zdumiewająco chętnie jak szarpie Michnika na korytarzu więzienia i pozwalała mu w więzieniu pisać i wydawać książki. Nie jesteśmy w stanie rozszyfrować wszystkich gier operacyjnych. Przychylam się jednak do opinii dziesiątków osób z którymi miałam okazję rozmawiać. Kiedy mówili mi : " mów prosto" przechodziłam z rosyjskiego na białoruski. Rozmawiali szczerze. Na temat osoby Łukaszenki nie mogę się wypowiadać. Słuchałam jego przemówień wyborczych. Mówi doskonale . Wielu - w tym mnie- rażą jego operetkowe stroje i trwające w nieskończoność hołdy mu składane. Trzeba jednak patrzeć na kraj i ludzi. Tajemnice reżimu są mi natomiast niedostępne. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Potrzebne jest formalne zaproszenie. Wizę warto załatwiać przez pośrednictwo wizowe. Koniecznie trzeba się ubezpieczyć w Polsce.Koszt - 40 złotych. Warto nocować w placówkach katolickich. Proszę znaleźć sobie w internecie adresy i napisać. Odpowiadają. Nocleg przeciętnie 40 złotych ze śniadaniem i kolacją w dobrych warunkach. Można postawić samochód na dziedzińcu. Hotele w Brześciu czy Grodnie to około 100 złotych za nocleg. Czysto lecz względnie drogo. Jedzenie mniej więcej jak w Polsce, albo taniej. W Stolinie zjedliśmy pizzę za 35 złotych (70 000 rubli) za 9 osób. W Grodnie kosztowała 35 złotych na osobę. Dlatego warto wybierać niepozorne knajpki. Jedzenie jest świeże, dobre i tanie. Życzę powodzenia. Jeżeli będzie Pan miał kłopoty proszę napisać na PW. |