|
|
Anonymous Krew nie woda. Zwykle oba czynniki mają swoje odbicie w powstawaniu jakiejś cechy.
Odnoszę wrażenie, że moje podejrzenie okazało się obrazoburcze dla dwóch komentatorów. Co prawda jestem przyzwyczajony do swojej zerojedynkowości ale pozwala mi ona zauważyć, że rozmytogłowie ma cechy pozytywne niezależnie czy to Bóg stworzył człowieka czy dobór naturalny, jak chcą niektórzy, czy też Bóg stworzył dobór naturalny. Chodziło mi jedynie, że może być to jedną z przyczyn trudności w komunikacji międzyludzkiej. |
|
|
wiem ,tym lepiej wiem jak mało wiem! |
|
|
Była sobie dobra ciocia, która dzieliła wszystkich - BEZ WYJĄTKU -
na samolubów i niesamolubów, przy czym ( UWAGA !)
nie lubiła tych pierwszych.
Pytanie brzmi:
Kim była sama ciocia - samolubem czy niesamolubem? |
|
|
jazgdyni Automatyczne przenoszenie pewnych reguł matematyki i fizyki na wszystkie dziedziny działalności ludzkiej jest niewspółmierną głupotą.
Nie ma wspólnego pierwiastka dla całego życia człowieka. Pewne rzeczy są czarno-białe, a inne kolorowe. Komputery najlepiej pracują wg zasad algebry Boola, czyli zero-jedynkowo. W prawie, kodeks Hammurabiego, mimo, ze nie wypracował zasad ogólnych, był prawidłowym zbiorem rozwiązywania poszczególnych przypadków, gdzie bez bawienia się w wątpliwości i wieloznaczność, załatwiano sprawy.
Neo-liberalna i lewacka ideologia z dużym entuzjazmem podchwytuje nowinki techniczne, bo mają złudzenie, że to ich uwiarygadnia. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Einstein wskazał wyraźnie co jego zdaniem jest względna. Taki sposób poszerzania zakresu terminów i pojęć jest charakterystyczny dla umysłów nieuzbrojonych. W wiedzę. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Wiem, że stosuje się tę logikę przy zarządzaniu. Na szczęście nie muszę tego czytać. Jednak pomimo tego, że wielowartościowość logiki weszła pod strzechy ( świat nie jest zero-jedynkowy powie ci każdy durny dziennikarzyna) wydziały prawa nie rezygnują z uczenia studentów logiki dwuwartościowej. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Myślę, że często komplikacją ich losów. Nazwałam to bardzo po chrześcijańsku. A wiele tytułów naukowych zostało przywiezionych na sowieckich tankach. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja myślę, że to jednak różnice ontogenetyczne a nie filogenetyczne. Losy człowieka wpływają na jego sposób postrzegania świata. Pani Gontarczyk zapewne wierzy do dziś, ze każdy ma wiele sumień. Nie wiem, wyprowadziła się z mojej kamienicy, a i tak nie miałabym raczej okazji z nią rozmawiać. |
|
|
, że czym wyższy stopień naukowy tym większe odejście od stwierdzenia, że "król jest nagi". To potrafił wyrazić prosty umysł dziecka. Tym bardziej, że mamy posługiwać się szczerą mową "tak, tak/nie, nie". W dodatku nie jestem pewien, czy ta ekwilibrystyka słowna "wykształconych" jest spowodowana jedynie świadomością komplikacja świata. |
|
|
NASZ_HENRY To tak jakby z teorii względności Einstaina wysnuwać wniosek że wszystko jest względne ;-) |
|
|
Anonymous Być może Jazgdyni opisał podstawę różnic światopoglądowych. To intrygujące. Nie słyszałem o tym wcześniej. Być może zerojedynkowicze z rozmytogłowymi nie mogą się dogadać nie tylko z powodu wpływów środowiskowych(jak różnice w zasadach poszczególnych cywilizacji) ale i neurofizjologicznych wynikających z genetyki. |
|
|
jazgdyni Witaj Izo o poranku
A wiesz, że to przeniknęło do techniki i nauki?
Jest to, co stosujemy już coraz powszechniej - fuzzy logic - en.wikipedia.org
U nas znana jako logika rozmyta, łamie zasadę 0 - 1, czyli prawda - fałsz.
Najprawdopodobniej tak właśnie działają sieci neuronowe, czyli mamy naturalną inklinację do zbiorów rozmytych.
Lecz czy prawda może podlegać tej rozmytej logice? Wg mnie - w żadnym wypadku.
Pozdrawiam serdecznie |