|
|
Izabela Brodacka Falzmann Obawiam się , że nie wszyscy Ukraińcy wiedzą jak może się skończyć ich wejście do UE. Na pewno tak zwani oligarchowie dawno są mentalnie i finansowo w jej strukturach i chętnie zajmą się prywatyzacją Ukrainy. Natomiast zwykli ludzie boją się, że kapitał założycielski zostanie u nich (jak u nas ) rozdany pod stołem. Potem się powie, że nie poradzili sobie w warunkach konkurencji, jako gorsi czy głupsi. Ta obawa tłumaczy poparcie dla Łukaszenki na Białorusi. To nie stalinowcy go popierają lecz zwykli szarzy ludzie, których doświadczenie nauczyło, że- jak mówią - "zawsze może być gorzej".
Bardzo mnie ujmuje, że Białorusini przezwyciężyli resentyment do " pańskiej Polski". "Dawaj briuki, pany priechali" (daj spodnie) - krzyczał do żony pastuch w naszej wsi. Oczywiście żartował- potem zapraszał nas serdecznie do obejrzenia tego co zostało z majątku ( praktycznie nic) . Nie przeszkodziło mu to oświadczyć, że pod Łukaszenką jest im bardzo dobrze i nie ma dla nas powrotu. Rozmawialiśmy serdecznie, ponad wszelkimi podziałami. To podziałało na mnie jak balsam. Życzę im szczerze pomyślności i bałabym się bardziej o ich los w UE niż pod tyranem Łukaszenką. |
|
|
Anonymous Z przysłowia wnioskuję, że Ukraińcy są dobrze zorientowani w tym co ich czeka w Unii Europejskiej. Zawierucha może ich jednak nie pytać o zdanie. Nas też nie.
Nawiązując do czcicieli Michnika, Mazowieckiego i Geremka podzielam Pani doświadczenia z odsądzaniem od czci i wiary, gdy nie brak wiedzy i logiki był przeszkodą w ocenie sytuacji lecz emocjonalna obrona okopów świętego spokoju.
Opisała Pani wycieczkę na Majdan. Przypomniało mi się opowiadanie science fiction o wycieczce w czasoprzestrzeni na ukrzyżowanie Chrystusa. Jeden z turystów na końcu orientuje się, że Żydzi siedzą w domu a ukrzyżowania dokonali ciekawscy podróżnicy w szatach stosownych do epoki. Podróżników zostawmy w świecie wirtualnym. W świecie realnym znane są czyny, których dokonali faryzeusze i Rzymianie. Czyż faryzeusze nie znajdują ciągle nowych Rzymian? |
|
|
Ktos ciekawie to ujal ..: jak im sie przypomni,ze to byt okresla swiadomosc,to brak pokory natychmiast im z lebka paruje...:
Koltun..koltun szanowna pani jest obowiazujacym wspolnym "swiatopogladem" wsrod Polakow..
Nzywaja to "grilowaniem i pywkiem" czy "gadzetami" ..niezaleznie czy to "prawica" czy "lewica"..
Nazrec sie szybko i bez trudu..najlepiej na czyjs koszt,(srodki na to niekoniecznie musza byc legalne)..to narodowa religia Polakow..
Pani i pani tutaj podobni sa wyjatkiem ,ktory jest waskim marginesem.. |
|
|
oni czekają na to od lat .... |
|
|
Oni już są sprzedani ci tz. prości ludzie. Aczkolwiek ich los, kompletnie mi zwisa. Po prostu nie mam ochoty się upajać, ani czyimś, ani swoim męczeństwem. Jak staną czołgi ruskie to moim zdaniem trzeba będzie wypuścić komitet powitalny z chlebem solą , wódka i dziewczętami i w try miga dostarczyć im niskopowozówki oraz lory aby co jak najszybciej umożliwić im usadowienie się w okolicach Renu. Mam w dupie wielkie miasteczka..... miasteczka. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nic nie pisałam o zwycięzcach, raczej o zwyciężonych. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję |
|
|
jak na razie rozwój wypadków wskazuje że "zwycięstwo" majdanu - pogonienie Janukowicza - jest zwycięstwem Rosji. |
|
|
Dawno już nic tak przemyślanego i mądrego nie przeczytałem. Chapeau bas! |
|
|
stokolesny Szanowna Pani Izabelo!!!
Wdzięczny, po raz kolejny dziękuję Pani, za te wspaniałe "pisane słowa": o pamięci i przestrodze, o szacunku i godności człowieka "sprzedanego" na pastwę oprawcom.
Chcę przywołać datę 21 lutego 2014 r. trzej sygnatariusze porozumienia w Kijowie z UE tj.: MSZ Polski, MSZ Francuski i MSZ Niemiecki, to porozumienie to zdrada Ukrainy, która dała Janukowyczowi zachowanie praw, czas na ucieczkę i poproszenie o pomoc militarną Rosję ?
z wyrazami szacunku
stokolesny |
|
|
jazgdyni Widziałaś, jak się teraz kończą walki bokserskie?
Dwóch facetów się okłada po gębach, a gdy skończą na ring wchodzi chyba ze dwadzieścia osób. To wszyscy, co się przy tej walce grzeją i dowartościowują.
Tak też jest z narodami, czy choćby tłumem. Zaraz ktoś piecze swoją pieczeń. A z tyłu w cieniu macherzy wymieniają forsę z zakładów. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Jak się o nich nie martwić? Przecież my to już przeżyliśmy. " Nie o taką Polskę walczyliśmy" - to zdanie się powtarza w różnych środowiskach. Jest to naturalne, bo interesy ludzki są z natury sprzeczne. Ale ci ludzie przelali krew. Czy zauważyłeś, że liczba ofiar stanu wojennego pokrywa się w przybliżeniu z liczbą ofiar na Majdanie? Tyle, że świat nie nazwał sprawców śmierci ofiar stanu wojennego " ludobójcami". Wręcz przeciwnie, niektórzy uważają ich za ludzi honoru. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Oby okazał się Pan złym prorokiem. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
jazgdyni Witaj
jak to dobrze, że się szczerze martwisz o prostych ludzi z Majdanu.
Bo ja też tylko o nich się martwię.
Pozdrawiam |
|
|
NASZ_HENRY Są racje geopolityczne i r(el)acje genealogiczne.
Jak się nie rozumie tego to trzeba się zapoznawać z racjami żywnościowymi ;-) |