Otrzymane komantarze

Do wpisu: Parada farmazonów
Data Autor
Sz. Pani Izo W moim półmilionowym mieście jest takie jedno szczególne miejsce, które upodobali sobie różnego rodzaju nagabywacze. W miejscu tym na bardzo szerokim chodniku zawsze koło mnie idzie w tym samym kierunku kilkoro ludzi choć w znacznym oddaleniu od siebie. Takiego nagabywacza widać z daleka i widać po nim jak szybko dokonuje on oceny zbliżających się ludzi. Widać po jego zachowaniu, że umysł jego pracuje jak na łożyskach kulkowych i błyskawicznie musi on dokonywać i dokonuje właściwego wyboru celu. Zastanawiałem się także dlaczego wybór takiego nagabywacza pada zazwyczaj na mnie. I tu muszę wtrącić coś co związane jest z Pani poprzednimi publikacjami. Wieszała Pani mianowicie psy na psychologach, a niesłusznie. Otóż według mojego mniemania taki nagabywacz jest właśnie psychologiem i to dobrym. A mnie i innych ludzi do mnie podobnych wybiera na podstawie szybkiej i prawidłowej oceny psychologicznej, dokonanej z konieczności tylko na podstawie wyglądu zewnętrznego. A czym się taki wygląd charakteryzuje? A widoczną z daleka t.zw. poczciwością (wygląd taki charakteryzował w jednym ze swoich opowiadań S. Lem). Z tego wyglądu nagabywacz wnioskuje, że nagabywany wygląda na takiego, który ma chociaż 100zł w kieszeni i nie o......i go z góry na dół i z dołu do góry. I na tym polega, moim zdaniem, rozwiązanie zagadki.
Anonymous
Pani Izo! Dziękuję za komplement. Jestem wiecznie młody całkiem jak Lenin wiecznie żywy.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja wyglądam raczej na naiwniaka., na typową ofiarę.  Trochę mnie to boli, ale nie potrafię zmienić wizerunku. Ja też pozdrawiam i życzę miłych wakacji.
Izabela Brodacka Falzmann
To racja z tym ogonem.
NASZ_HENRY
Europejska ryba jest już tak zepsuta, że ogon śmierdzi ;-)
Pani Izabelo,ja nie wyglądam "na intelektualistkę" i jest to zgubne dla wszelkiej maści oszustów i nie tylko ... Serdecznie pozdrawiam z krótkich,ale jednak,wakacji.
Izabela Brodacka Falzmann
W Paryżu po kilku dniach udzielałam informacji topograficznych. Paryż jest bardzo logicznie rozplanowany. Jednak rozmówcy brali mnie często za Rosjankę. Na przykład mówili "до свидания" zamiast "au revoir" i byli bardzo z siebie zadowoleni. Nie byłam zachwycona -przyznam. Dowodziło to, że mam fatalny akcent. Ach ta miłość własna. Tego najtrudniej się pozbyć w komedii ludzkiej.
Izabela Brodacka Falzmann
Odpowiedź brzmi - każdy. Ale to bardzo przykre. Jak mają się porozumieć ludzie, którzy w każdym widzą potencjalnego oszusta? Złapałam się na tym, że udaję, że nie słyszę pytań o drogę zagubionych prowincjuszy. Obawiam się ciągu dalszego. Nie biorę ulotek. Udaję, że nie rozumiem po rosyjsku. Samo życie.
Izabela Brodacka Falzmann
To ciekawe co Pan pisze. Oczywiście mężczyzna, młody jest przez Cyganki inaczej traktowany niż  wiekowa niewiasta. Ale podziwiam ich umiejętności interpersonalne. Można byłoby je zatrudniać w rekrutacji pracowników.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też bardzo chciałbym walczyć o pszczoły, ale nie bardzo ufam Greenpeace.
U nas po wsi chodziła "ankieterka" wyłudzająca dane. Po czym za kilka dni przychodziła przesyłka za pobraniem z jakimś idiotycznym urządzeniem do utwardzania sobie kręgosłupa. Z próbami ochrony pszczół też się spotkałam i z propozycjami nie do odrzucenia przez telefon. Mój pesel zaczyna się od 75, tak więc to "promocja" dla wszystkich :) Ryba się po prostu tak straszliwie zepsuła w okolicach głowy, że ogon śmierdzi. Pszczoły mnie martwią, mieliśmy mini pasiekę a potem wymarły, no naprawdę utrzymać je teraz graniczy z cudem. Podobno gdy wymrą pszczoły my mamy raptem 4 lata :)
Anonymous
Pani Izo! Czuję się rozżalony ignorowaniem przez Cyganki. Muszę się ukontentować pytaniami o drogę. Pozdrawiam
jazgdyni
Witaj Pieniądze robi się na oszukiwaniu bliźnich. Jakże prawdziwie to napisałaś. Mój przypadek, dzięki któremu tutaj teraz piszę. Duża, międzynarodowa firma - dostawca internetu, tv i telefonii. Miła pani namawia mnie do skorzystania z promocyjnego pakietu - pełno-kanałowa telewizja HD (zależy mi na tym, bo jest tu TV Republika), szybki internet i w pakiecie telefon za darmo, którego i tak nie mam ochoty uruchomić. Co tam, biorę. Za parę miesięcy weszły nowe przepisy i dostawca kablówki został zmuszony do dołączania szczegółowego rachunku. Cóż widzę??? Płacę w zaokrągleniu 50 zł za tv, 50 zł za internet oraz, niespodzianka - 50 zł za telefon. Za telefon, którego nie mam i dołożyli mi go podobno za darmo! Czy to nie świństwo i instytucjonalna kradzież??? Gdy oburzony reklamowałem natychmiast mnie przełączono do pani, która TYLKO zajmuje się takimi oszukanymi klientami. KTO NAS JESZCZE RŻNIE W ŻYWE OCZY??? (Oprócz rządu i władz, bo to oczywiste). Serdeczne uściski
ant.an
Co do pytających o drogę, to pochlebia mi, że w Rzymie niektórzy brali mnie za tubylca, ale chciałbym to jeszcze sprawdzić w Mediolanie.
Do wpisu: Wróżka Magdalena na usługach RODK
Data Autor
Zauważyłem u siebie - już dość dawno - taką śmiesznostkę, że czasem trudno mi się zmusić do podjęcia jakiejś decyzji typu "dżuma, czy cholera". Albo daje się we znaki brak danych, albo obie części alternatywy są nieprzyjemne. Co robię? Rzucam monetę, wcześniej ustalając, że "orzeł to...." itp. Najciekawsze jest to, że niekoniecznie wykonuję w taki sposób powziętą decyzję, ale często zdarza się, że przypadkowy wynik wzbudza we mnie taki opór, że WRESZCIE uświadamiam sobie czego faktycznie chcę (nie chcę) lub czego NA PEWNO nie zrobię :-) Zauważyłem, że są w moim otoczeniu osoby, których (znana mi) umysłowość zdecydowanie wyklucza ich poważny i utylitarny stosunek do wróżek, astrologii, numerologii, jasnowidzenia, telepatii itp. A jednak często przyłapuję je na czytaniu wróżb, naradach z Cygankami przed zakupem papierów wartościowych (sic!), wierze w związek pomiędzy kształtem twarzy a cechami charakteru. Przekonałem się wielokrotnie, że (podobnie jak u mnie) te praktyki pełnią u tych osób rolę "wyzwalacza" myślenia, pozwalają uświadomić sobie rezultaty procesów myślowych zachodzących poza zalgorytmizowanym świadomym myśleniem.
Do wpisu: Na wojennej ścieżce
Data Autor
Casus rekina.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja nic nie akceptuję. Nie umiem i nie mogę  usunąć komentarza. To sprawa admina. Jeżeli Pani czuje się urażona przepraszam i proszę zwracać się do admina o usunięcie komentarzy.
lala
napisałam wyraźnie - NIE bronię nikogo, pedofilia JEST przestępstwem i to jednym z najgorszych, moje uwagi miały nr 1,2,3 i dotyczyły tego, co i jak pisze Pani o innych
lala
nie spodziewałam się, że pani, która jest osobą akceptującą wpisy na swoim blogu, zgodzi się na coś podobnego....
Izabela Brodacka Falzmann
Pan Santorski ma prawo wydawać sobie co tylko chce. My mamy jednak prawo tego nie kupować i co najważniejsze nie zgadzać się na to aby wciskano to naszym dzieciom. Niech sobie postępowcy trzymają w bibliotekach na honorowym miejscu wymienione wielkie księgi. Moje dzieci miały oprócz dziecięcych lektur i albumów sztuki  na przykład pełne wydanie Norwida.   Gdyby panu Santorskiemu zajrzało w oczy widmo strat finansowych nie wiem czy nie wpłynęłoby to na jego poczucie humoru. Jeżeli jednak nasz nierząd w naszym imieniu, za nasze pieniądze funduje wszystkim pierwszoklasistom jedyny dopuszczalny podręcznik za darmo i ani nauczyciele ani rodzice nie będą mieli nic do powiedzenia w kwestii wyboru elementarza znaczy to, że znowu coś przespaliśmy. Nawet za PRL bywało lepiej. Wprawdzie historia była zakłamywana ale nikt nie indoktrynował dzieci seksualnie na tak niskim poziomie.
terenia
Szanowna Pani Nie wiem,czy pan Jacek Santorski jest nadal czynnym psychologiem,wiem natomiast ,że jest właścicielem wydawnictwa "Czarna Owca".W tym wydawnictwie wydał w serii"bez tabu" "Wielką księgę cipek" oraz "Wielką księgę siusiaków" i inne z zakresu edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Wyżej wymienione tytuły wzbudzają wiele kontrowersji(skromnie rzecz określając) Nie dziwi zatem postawa pana Santorskiego wobec działań Samsona. pozdrawiam bardzo serdecznie
Izabela Brodacka Falzmann
Pan zdecydowanie marnuje swój talent poetycki na publicystykę antykościelną.
Izabela Brodacka Falzmann
To prawda pamiętam tę sprawę sprzed lat. Jednak po ujawnieniu jej przez prasę kobieta chyba straciła stanowisko.
Izabela Brodacka Falzmann
Pan sam stawia tezy i z nimi polemizuje. Jeżeli Pan coś wie na proponowane przez Pana tematy to niech to Pan ujawni. Śmiało.
Bo religia musi być Bez wiary nie da się żyć Więc wiwat kawalerski stan Celibat niech żyje nam A modły pod figurą Dla diabła co pod skórą Więc wiwat zabobonu stan Indoktrynacja służy nam A MORALNA CZYSTOŚĆ TYLKO DLA MAMONY KSIĄDZ NIE MOŻE MIEĆ WŁASNEJ ŻONY BEZ GRZECHU MOLESTUJĄ DZIECI PURPURACI Z WOLI BOŻEJ DUSZPASTERZE DYPLOMACI