Otrzymane komantarze

Do wpisu: Urbanizacja i strachy na Lachy
Data Autor
gorylisko
może chodzi tutaj o pana i pańskich pracodawców
Czyli jednak o polityce nie o leczeniu raka i gangreny. Dziękuję za akt łaski, ale ponowię pytanie. W ramach wycinania zdrowej tkanki dla dobra organizmu to kogo by Pani poświęciła?
Izabela Brodacka Falzmann
Niech się Pan nie martwi, Pana bym oszczędziła:):)
Ula Ujejska
Tekst o Białorusi obala kolejny mit. Od dawna odnosiłam wrażenie, że w polskiej propagandzie wobec Łukaszenki coś mi tu nie gra. To tak jak ostatnio z Orbanem który śmiał mieć własne zdanie - inne niż Niemcy. A może tak zwyczajnie, obaj przywódcy kierują się wyłącznie interesami własnego narodu a nie poprawnością unijną ?
A konkretnie to co Pani uznaje za zdrową tkankę którą należało by poświecić?
Izabela Brodacka Falzmann
 Raka usuwa się z szerokim marginesem zdrowej tkanki. Wszelkie operacje diagnostyczne powoduję rozsianie nowotworu. I tak się stało. Gangreny tym bardziej nie usuwa się po kawałku.
"nikt nie rozumiał, że wybory nie mogą być częściowo wolne" Tak jak nie mozna byc tylko troszke chorym na raka. Wszystko co Polske spotkalo po roku 1989 wynika z blednej diagnozy... Polske nie trawila czerwona tkanka rakowa ... to jest czerwona gangrena. Obie choroby bardzo nieprzyjemne , ale leczenie bardzo rozne
Do wpisu: Mój sąsiad. Opowieść na czasie
Data Autor
Serce rosnie od takich wiesci:) Za starym Frycem mozna powtorzyc "Il y a des juges à Berlin" :] Oby wiecej takich. Pozdrawiam m-m
Izabela Brodacka Falzmann
Ksiądz prałat Kośnik przyjaźnił się z moim mężem. Był specjalistą od prawa kanonicznego. Bardzo ciepły, uwielbiany przez dzieci dla których celebrował mszę., choć mógł posługiwać się wikariuszami. Przy chrzcie dziecka, gdy ojciec chrzestny chciał koniecznie płacić powiedział: " jeżeli pan musi w kościele są skarbonki".Wynajmował lokal bankowi, żeby nie brać od parafian za posługi religijne. Zawsze można było na niego liczyć w trudnych sprawach.
Izabela Brodacka Falzmann
Cieszę się, ze moje paranoiczne podejrzenia co do "eutanazji po polsku" się potwierdzają. Oczywiście nie twierdzę, że ktoś podejmował celowe działania. W przypadku cukrzyka z ranami na nogach wystarczy brak działań. Co mnie zastanawia- dom był bardzo drogi i prywatny. W ich żywotnym interesie powinno być utrzymywanie przy życiu kury , która znosi złote jaja jak najdłużej. A jednak stało się inaczej. Kiedyś to się wyjaśni.
Szanowna Pani A ja sparafrazuję po swojemu: "warto słuchać MĄDREGO proboszcza"
"W domu opieki przeżył dwa miesiące". Na cmentarzu, na którym pochowani są moi Teściowie jest rządek około dziesięciu jednakowych skromnych mogił - pensjonariuszy lokalnego domu opieki. -Co je różni? -Nazwiska i daty. Przy czym daty narodzin nie wybiegają zbyt daleko w ZUSowską przeszłość. Za to data śmierci na każdym następnym grobie jest dość regularnie, o około trzy miesiące późniejsza od poprzedniej.
Izabela Brodacka Falzmann
To ja dziękuję za dobre słowo:)
Pani Izabelo, Jak zwykle wspaniały komentarz. Dziękuje, Marek L
Izabela Brodacka Falzmann
Włościanin czy ziemianin? Nie wierzę, nie muszę. Na szczęście kto inny zmieniał mu pampersy.
NASZ_HENRY
A w to, że matrioszka Jaruzelski to polski włościanin, też pewnie wierzysz ;-)
Izabela Brodacka Falzmann
Tego jestem pewna. Oraz tego, że jeżeli była to lekcja, to ją zrozumiałam.
Izabela Brodacka Falzmann
I słusznie.( to o whisky)  Zazdroszczę. Bo "bez wodki nie razbieriosz".
Badzo madra historia. Bardzo lubie Pania czytac. Dziekuje za wszystkie Pani teksty. Sa zawsze takie cieple. To tak na dobranoc po szkockiej whisky.
gorylisko
Szanowna Pani Chylę czoła... czy to była kara za pojednanie a raczej jego brak... nie wiem...ale Bóg jest miłością i pewnie miał jakiś plan wobec Pani i wobec  tego sąsiada także...
Do wpisu: Zawory bezpieczeństwa
Data Autor
terenia
A czy ja mieszam go z błotem??? W 2001 lub 2002 niejaki J.Korwin-Mikke wraz z grupą wiernych,młodych swoich wyznawców(około 15 osób) bawił się w performera pod Urzędem Skarbowym w Krakowie na ul.Grodzkiej (blisko Wawelu).Otóż próbowali jeść druki PIT-ów, przechodzący ludzie patrzyli z politowaniem,niektórzy wykonywali znaczące gesty (kreślenie kółka na czole) Widziałam zmierzającego w stronę grupy człowieka z sokiem pomarańczowym,mruczącego "muszą ten papier popić,bo się biedaki zadławią". Ale ponoć w każdym szaleństwie jest metoda.Takimi sztuczkami i im podobnymi może faktycznie mamić młodych.
IMHO w Polsce posierpniowej NAJWAZNIEJSZYM i GLOWNYM "gasnicowym" - pacyfikatorem nastrojow antykomunistycznych byl nie kto inny jak Glemp, posadzony na stolcu arcybiskupim w Gnieznie i pelniacy funkcje Prymasa PRL. To wlasnie on odpowiada m.in. za pacyfikacje wrzenia po smierci bl. ks. Jerzego, kiedy bylo NAPRAWDE BLISKO powszechnego wybuchu. To Glemp do spoly TW Wolskim odpowiadaja za Magdalenke, a w efekcie za obecny stan Polski.
Cóż takiego zdrożnego wypowiedział tam JKM, by go mieszać z błotem. Skróty myślowe wypowiadane z pełną świadomością że wywołają zamierzony skutek pośród mniej wyrobionych słuchaczy to stały repertuar przywódców skrajnych, małych partii i zasadniczo nie są one szkodliwe społecznie. Znacznie gorsze dla bytu państwa są idiotyzmy wypowiadane przez szefów partii dużych.
Izabela Brodacka Falzmann
Zajrzę do Torańskiej. Dziękuję za podpowiedź.
Izabela Brodacka Falzmann
Mam tłumaczenie. W nocy pracuję i od czasu do czasu robię sobie przerwę. Tyle w kwestii nocnego markowania. Co do inżynierów - zgadzam się. To tragedia, że rządzą nami historycy. Serdecznie pozdrawiam.