Otrzymane komantarze

Do wpisu: Mowa ciała
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za przypomnienie i pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Piękne wspomnienia. Ja też serdecznie pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Niestety nie widziałam, umknęło mi to. Proszę opisać.
NASZ_HENRY
Lista jest długa: Kaczmarek, Kurski, Kowal, żeby nie sugerować, że wszyscy na K. to Dorna dorzucę ;-)
Jeśli tak, to pytam - jak J. Kaczyński mógł zatrudnić tego Kaczmarka??
A pamięta Pani słynną scenę baraszkujących na plaży bliźniaków z podwiniętymi nogaweczkami od spodni pod okiem Angeli. Jakież wnioski by Pani wysnuła obserwując mowę ciała Zbawców Narodu, którym posypał się sojusz bałtycki przeciw Rosji, a liczących na niezasłużoną łaskawość Pani Kanclerz
Pani Izabelo,przypomniała mi Pani cudne czasy.My,przy ognisku czytywaliśmy -z gomółkowską swadą- "Kalendarz Rolnik Polski 1956". Rolnicze porady plus komunistyczna propaganda tamtych lat,to było coś.Po "wzmocnieniu się kłoskiem",można było nawet owe teksty śpiewać.A że rzecz się działa w bieszczadzkich lasach,nic nam nie groziło,prócz kaca i bólu brzucha ze śmiechu. Pozdrawiam pięknie.
" Porządek jałtański się kończy (to widać , słychać i czuć) " Zagadka... Ktory z politykow wypowiedzial w zeszlym roku przed "parlamentam" swojego kraju nastepujace slowa: "„Najbliższe lata będą decydującymi i być może przełomowymi, i to nie tylko dla nas, a praktycznie dla całego świata, który wstępuje w epokę kardynalnych zmian, a być może nawet wstrząsów”
Fizjonomika... Mnie to nie wychodzi. Zdarzylo mi sie spotykac ludzi o twarzach wg. mnie bandyckich, lecz z tzw. sercem na dloni :] Wole patrzec w oczy. Sa wszak zwierciadlem duszy :)
NASZ_HENRY
Stuk puk youtube.com laską w POdłogę ;-)
Izabela Brodacka Falzmann
Całkowicie się zgadzam. Ocena ich twarzy  nie wymaga studiowania podręczników i udziału w kursach. Oczywiście zaraz  ktoś się zgorszy tymi niepoprawnymi tezami. Ciekawe dlaczego przy rekrutacji do Biedronki wypada rejestrować jak kandydat trzyma ręce, czy bawi się spinaczem i czy patrzy w oczy natomiast przy ocenie polityka nie wypada?
jazgdyni
Witaj Koni się boję, bo nie potrafię odczytywać z pyska. Psy jeszcze mi jakoś wychodzą. Natomiast z twarzy czytam jak z nut. Są dla mnie bez tajemnic - weźmy pierwsze z brzegu: pan premier Tusk; marszałkini Kopacz, czy tuskowy oponent Schetyna. Ich cudowne, prostolinijne charaktery, jak na dłoni? Zgadzasz się?
"dla jego dobra nauczyliśmy się siadać do posiłków bokiem" Szanowna Pani Zastanawiam sie, czy i mnie byloby na to stac. Pocieszam sie, ze tak, ale raczej sam bym na to nie wpadl. Chapeau bas. Pozdrawiam serdecznie
Do wpisu: Urbanizacja i strachy na Lachy
Data Autor
Watku mecenasa Wende zupelnie nie znalem. Dziekuje za informacje. To rzeczywiscie zastanawiajaca sprawa, choc mieszczaca sie w moim mniemaniu o prawnikach. Pozdrawiam
Ponura prawde tez jest taka, iz wielu wydawałoby sie inteligentnych i porządnych ludzi kupowało wtedy pismo Urbana - nie dość, ze czytali to jeszcze wprost wspierali finansowo - brak slow...
(...)Szatan nie może mówić prawdy niezależnie jak pociągającą przyjmuje postać i jak atrakcyjne wydaje się nam to co mówi (...) :)...Jak znam Pismo Święte to ciężko jest pokazać miejsce w którym dopuszcza się kłamstwa a zwalanie na Niego własnych pragnień i chuci jest nieetyczne ...:)). Co tu dużo mówić Adama wygnano a On dalej prowadził rozmowy z Najwyższym...:) Pozdrawiam Panią.
Autentycznie nie wiedziałem o co chodzi. Pani język pełen metafor, jest dla mnie jak mowa Sowy do Kubusia Puchatka. Nie można było tak od razu, że jest Pani zwolennikiem aksamitnych rewolucji. Koniecznie musi Pani się krygować i ścigać z innymi blogerami w krwiożerczości traktowania komunistów i ich popleczników?
"Nikt przecież nie chce mówić jak Urban czy jakiś typ z Biłgoraja." Typ z Biłgoraja jest podłączony pod kroplówkę Urbana. Jeśli ma Pani wystarczająco mocne nerwy, proszę zajrzeć do dzieła "Zdjąć Polskę z krzyża"- tam jest to napisane wprost.
Izabela Brodacka Falzmann
Proszę nie udawać, że nie wie Pan o co chodzi. Sąsiedzi przeprowadzili taką sanację porównywalną z denazyfikacją. Zakaz stanowisk państwowych na 10 lat. Weryfikacja sądownictwa i prokuratury. Anulowanie uprawnień zawodowych zdobytych na dwutygodniowych kursach. I choćby symboliczne wyroki dla oprawców, którzy w sądach śmieją się ze swoich ofiar. Niejaki Humer raczył w czasie swego procesu powiedzieć świadkowi, że dokończy robotę po opuszczeniu sądu. Bardzo był dowcipny i odważny. Oczywiście nie można byłoby wykluczyć przypadkowych ofiar dekomunizacji. Tak jak były ofiary denazyfikacji. Niektórzy nie byli w stanie udowodnić, że do służby w SS zostali skierowani przez wywiad lub opozycję. To jest ta zdrowa tkanka poświęcona w imię sanacji społeczeństwa. Nie fizycznie- przecież nikt ich nie miał zamiaru eliminować. Usunięcie z elit władzy to nie wyrok śmierci.
Izabela Brodacka Falzmann
Sprawa księdza Popiełuszki, oraz próby jej wyjaśnienia przez prokuratora Wiśniewskiego (?) i W Sumlińskiego są bardzo ciekawe. Przede wszystkim chyba nikt już nie ma wątpliwości, że Waldemar CH. odgrywał w tej sprawie inną rolę niż sobie przypisywał. Ciekawe, że za pośrednictwem mecenasa  Wendego dostał duże odszkodowanie. I to za co? Za zniszczoną kurtkę?  Wende na sprawie Popiełuszki dojechał aż do Senatu. Ciekawe dlaczego nie załatwił odszkodowania dla rodziców księdza? Wende i jego żona Ewa już nie żyją. Wende jest gloryfikowany. Jest nawet nagroda jego imienia.  Szanse wyjaśnienia do końca tej sprawy  maleją z czasem.
Cejrowski słusznie sugerował by wyciąć wszystkich sędziów i prokuratorów.
"zdrową tkankę którą należało by poświecić" Nowotwory pod wzgledem "sasiedztwa zdrowej tkanki" mozna podzielic na 2 rodzajie: OTORBIONE i NIEotorbione. Otorbione usuwa sie milo, latwo i przyjemnie, nawet laparoskopowo. Gorzej z tymi nieotorbionymi. W tym przypadku poswieca sie tkanke, KTORA WCHODZI W BLISKIE KONTAKTY Z NOWOTWOREM, traktuje go jak swego, nie otorbiajac. Taka tkanke sie wycina. I SLUSZNIE
Izabela Brodacka Falzmann
Z całą pewnością tak jest. Natomiast, z oczywistych przyczyn  nie znam tajemnic Łukaszenki. Pisałam o tym co widzę na ulicy. . Chodzi mi jednak o to, że  stereotypy na temat "standardów białoruskich" rozpowszechniają ludzie, którzy nigdy tam nie byli albo byli tylko w Mińsku  i rozmawiali wyłącznie z dyżurnymi opozycjonistami. Jak mówili mi Białorusini tych opozycjonistów jest około dwudziestu, z tym, że trudno ich zliczyć bo na ogół przebywają na stypendiach na zachodzie, albo pracują na zlecenie GW. Putin był dla Tuska dobry i nagle okazał się zły. Może Łukaszenko z tych samych przyczyn okaże się dobry. Zwroty w polityce międzynarodowej wydawałyby się zrozumiałe gdyby istniała taka polityka a nie miotanie się durniów od ściany do ściany.
Szanowna Pani Nie chce byc nudny, ale znow trafila Pani w samo sedno. Taktyka "mowisz jak..." stosowana jest takze w tzw. zarzadzaniu kryzysem i polega mowiac w skrocie na unieprawdopodobnieniu prawdy. Stosowane sa rozmaite techniki, m.in. opisana przez Pania urbanizacja. Choc wydaje sie, ze podobna taktyka stosowana byla takze w procesie przygotowawczym do zamordowania bl. ks. Jerzego Popieluszki, tyle ze w celu "rozbrojenia miny" w postaci spodziewanego wzrostu wrogich nastrojow spolecznych, ktore zawczasu nalezalo "odchylic" ze sciezki buntu ORAZ USPOKOIC. Zatem wymyslono i uprawdopodobniono legende o istnieniu koscielno-robotniczej komorki dywersyjnej, ktora mialaby stac za mordem na kapelanie Solidarnosci, ktora to zbrodnia mialaby odegrac role detonatora wybuchu masowego buntu. W ten sposob Kiszczak i Jaruzelski planowali rozbroic te mine [masowego buntu], ktora mogla ich wtedy zmiesc i zamiesc na smietnik historii. Chodzilo o odwiedzenie ludzi od buntu wlasnie na tej zasadzie, jak opisana przez Pania urbanizacja prawdy. I - niestety - operacja sie udala, nie bez udzialu owczesnych prominentnych USPOKAJACZY. Szerzej o tej zbrodni i towarzyszacej jej kombinacji operacyjnej tu: wojciechsumlinski.salon24.pl Podaje za bardzo ciekawa notka: naszeblogi.pl
Do wpisu: Mój sąsiad. Opowieść na czasie
Data Autor
Na oddzialach paliatywnych maja odgornie narzucone tzw. procedury, w ramach ktorych np. pacjent nowotworowy, bez kontaktu, z odlezynami jest przewijany NIE w miare potrzeby, ale RANO i WIECZOREM. Stad zbiera swoje zniwo urosepsa i ogolnie - zakazenia szpitalne. To jest dzialanie SYSTEMOWE i CELOWE. Byc moze DPSy dostaja podobne, choc "niejawne" instrukcje.