Otrzymane komantarze

Do wpisu: Tylko jedno słowo
Data Autor
Marek Michalski
Podzieliłbym te zmiany językowe na spontaniczne i sterowane. Naturalna zmienność języka może być męcząca dla seniorów ;-). Niekoniecznie musi to być ocena subiektywna, skoro pod zaborami obroniono się przed germanizacją i rusyfikacją, a obecnie ilość zapożyczeń z języka angielskiego przytłacza. Sterowanie językiem to patologia totalitaryzmu. Rewolucja francuska, bolszewicka miały swój język, współczesna rewolucja ma swój. Na ostatniej olimpiadzie MKOL opublikował jasne wytyczne dotyczące nowomowy. biznesalert.pl Nie przypominam sobie, by postępowano wcześniej z taką ostentacją. Może poza administracyjną zmianą w dokumentacji medycznej, która z rozpoznań wyrugowała łacinę i język polski, wprowadziła kody ICD-10 i skróty z medycyny anglosaskiej. Potrzeba rozliczeń z NFZ (ICD-10) była początkowo dodatkiem, a stała się nadrzędna w stosunku do rzeczywistej diagnozy. Z osiągnięć medycyny anglosaskiej należy oczywiście korzystać, ale jej cechą jest odmienny niż w dawnej Europie sposób diagnozowania. Nie wiem czy słusznie, ale medycyna anglosaska wydaje mi się dedukcyjna a łacińska indukcyjna. Główne manipulacje językowe poznajemy ze środków masowego przekazu. Nie znamy niestety żadnych „taśm”, które odsłaniałyby kulisy propagandy. Natomiast po owocach widać synchronizację i kierunki działań. „W Ukrainie” jest tego dobrą ilustracją. Sztab, pierwsza linia frontu walka z pandemią, przyłbice itp. militarne określenia podnosiły poczucie zagrożenia podczas innej akcji, gdy dominował kowid, lockdown, wypłaszczenie, nowa normalność, chory bezobjawowy, wymazywanie, praca zdalna, zdalne nauczanie, godziny dla seniorów, samoizolacja, tarcza antykryzysowa, kowidiota, antyszczepionkowcy.  
spike
@tri a za jakiego ty się uważasz? ciekawsze jest, co też o twoim słownictwie sądzi @Izabela.
tricolour
@spike W takim razie, skoro twierdzisz, że jedna litera ma moc unieważniania sensu wypowiedzi, to z pewnością przyjmiesz z należytym spokojem, wynikającym z twego twierdzenia wniosek, że jesteś tępym hujem. Czy Izabela potwierdza tok rozumowania?
spike
PS. a "premierowa" to żona premiera, może nie mieć nawet majtek, nie ma to znaczenia :)))))))))))))))))
paparazzi
Pani Izabelo, taka znajoma to skarb "Znajoma mawia: „ugotuję ryżego” i że mi to na starość po głowie lata? Chociaż to, takie małe a cieszy. Pozdrawiam.
spike
@tri kuźwa, ty się od lat wyśmiewasz i kpisz z Kaczyńskiego, za "Wolskę", słowa którego nie wypowiedział, a twierdzisz, że zmiana słowa przysięgi nie mają znaczenia !! Zapytaj się AI bo kogo innego masz w pobliżu, kto się zna na prawie, by ci wytłumaczył znaczenie słów, które mają prawne znaczenie. Przestrzeganie podobnych formuł sięga najstarszych dziejów historii ludzkości, każdy prawnik, jak będzie to miało znaczenie, podważy każdą decyzje, które nie odpowiada "literze prawa", jeszcze raz LITERZE prawa. Ja mam w rodzinie dwoje prawników, kilku znam, nawet kiedyś o tym rozmawialiśmy, podawali przykłady podobnych sytuacji. Może p.Izabela ci pomoże zrozumieć ten trudny temat.
tricolour
Spike, kuźwa, nie róbcie z siebie kompletnych idiotów i śmierdzących leni, szukając literki "unieważniającej" przysięgę tylko weźcie się za siebie, by wygrane przez was wybory nie oznaczały utraty waszej władzy. Ja pierniczę, wstydziłbym się cytować taki debilny argument. A premierowa miała właściwą podpaskę gdy ślubowała?
spike
"Rada Ministrów powołana 13 grudnia 2023 r. nie jest organem tożsamym do Rady Ministrów, o jakiej stanowi konstytucja" - wskazano we wnioskach przesłanych do TK. "W konsekwencji w jej pracach biorą udział osoby, które nie objęły urzędu ministra w trybie art. 151 Konstytucji RP, a które roboczo można określić mianem komisarzy działów" - oceniła KRS. "Nieprawidłowy skład Rady Ministrów wynika z braku złożenia ślubowania zgodnie z konstytucyjną treścią roty ślubowania przez ministra edukacji Barbarę Nowacką i ministra ds. równości Katarzynę Kotulę, które w miejsce słów "obejmując urząd ministra" wypowiedziały słowa: "obejmując urząd ministry", oraz wobec wypowiedzenia przez Marzenę Okłę-Drewnowicz, że obejmuje urząd ministra ds. polityki społecznej w sytuacji, gdy postanowieniem Prezydenta RP została powołana na stanowisko ministra ds. polityki senioralnej" - wywodzi KRS.
Adam66
Nie wymieniła Pani, obecnie chyba najczęściej nadużywanych słów: "event" i "design", którymi popisują się niedouczone dziennikarzyny płci obojga a publika bezmyślnie powtarza...
Silentium Universi
Sposób górnika spróbuję zapamiętać 😀
NASZ_HENRY
   Tylko dwa słowa: False friends ... Sapienti sat 🌼     
r102
Pani Izabelo  - jak czytam chyba Pani się jak dotąd obracała w kręgach ludzi dosyć inteligentnych - skoro takie rzeczy dziwą - a większość populacji jest dosyć tępa i oni takich rzeczy nie "czują" i nigdy "nie poczują" jak przykładowi wysocy dostojnicy typu Hołownia - który zresztą za moich dziecinnych szorstkich normalnych  czasów w szkole by dostał przezwisko Daun... /świadomie przekręciłem/
Do wpisu: Stare grzechy rzucają długie cienie
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
@ Lech Makowiecki ( 20.48)  Przemysłem jest hazard, przemysłem  jest prostytucja, jest handel ludźmi, jest handel organami. Były propozycje opodatkowania prostytucji. Jeżeli nie jest związana z przemocą nic mnie to nie obchodzi.  Niestety najczęściej jest. Natomiast handel organami jest kryminogenny. Prowokuje morderstwa jakimi jest pobieranie organów od ludzi których można by uratować zasłaniając się definicją " śmierci mózgowej". Lekarze i naukowcy za komuny cieszyli się zaufaniem społecznym. Teraz nie ufa się ani jednym ani drugim. Przysięgę Hipokratesa zastąpiły procedury.
Izabela Brodacka Falzmann
@ lala 915.31) Donoszenie wydaje się być  bez znaczenia donoszącym natomiast rujnowało często życie tym na których donoszono. Bolek czyli Wałęsa też banalizował swoje czyny. "Oj tam oj tam - zepsuła mi się  lodówka więc musiałem kupić nową".  Trzeba zapoznać się ze wspomnieniami kolegów, którym zrujnował życie. Zło wydaje się banalne. Jak pamiętamy pięknie uzasadniła to  Hannah Arendt . A zwrotu " tonący brzydko się chwyta" użył jak pamiętamy ( albo powtarzamy za głupimi dziennikarzami) Słonimski. Gdy wrócił w 1951 z Londynu popędził do Bermana się kajać. Napisał : "Trzeba ( słowa ) jak rękę co się źle zrosła na nowo łamać". Faktycznie bardzo brzydko.
Lech Makowiecki
Pani Izabelo! Gdy zacząłem wyjeżdżać na tzw. Zachód - byłem wielce zdumiony, że w takim RFN, państwie teoretycznie demokratycznym, bogatym, mającym rozbudowane służby - możliwy jest handel ludzkim towarem: kobietami, dziećmi, zniewolonymi pracownikami, dawcami organów etc. Przecież np. funkcjonujące tam domy publiczne, eksploatujące znarkotyzowane i przymuszane do prostytucji kobiety i dzieci - chcąc dotrzeć do potencjalnego "klienta" - nie działały w konspiracji, tylko całkiem jawnie! Policyjna prowokacja i zamknięcie winnych sutenerstwa/niewolnictwa  wydawało się sprawą banalnie prostą! A jednak ten system działał, rodząc podejrzenie o nieoficjalną współpracę przestępców z władzą... Dlatego nie dziwi mnie, że te kryminalne działania coraz bardziej się "legalizują". Przecież nawet produkt końcowy aborcji jest zagospodarowany przez różne działy "przetwórstwa".
Kazimierz Koziorowski
tak biografia Bronisława Trzaskowskiego jest np. w wikipedii, ale też w wielu innych źródłach bo po okresie zakonnym okazał się zasłużonym pedagogiem w CK Galicji. to przykład, iż odkrywanie historii rodzinnych nie ma na na celu dyskredytowania kogokolwiek ale takie zdarzenie może być prognostykiem że określone środowiska wykorzystają je w kampanii wyborczej więc lepiej znać je zawczasu żeby w ewentualnej debacie wyborczej być przygotowanym na rozsądny komentarz.
lala
oj, jak mawiał pewien twórca - "tonący brzydko się chwyta" - że autorka bloga, tak wrażliwie ważąca argumenty,  zastosuje chwyt porównujący trzeciorzędne doniesienia pani Trzaskowskiej do zbrodniczych czynów jednego z głównych nazistów?? łatwo, zbyt łatwo chyba jednak, szafuje się ocenami innych - może warto sobie przypomnieć słowa poety - "Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono słano kobiety różowe płaskie jak opłatek lub fantastyczne twory z obrazów Hieronima Boscha...."  co do TW Wolfganga, męża sędziny Przyłębskiej - jednak chyba byłoby lepiej, gdyby ktoś taki nie reprezentował naszego kraju w Niemczech - ale, jak widać, jednych oceniamy tak, alew "swoich" po uważaniu
Zofia
Czytam z przyjemnością każdy podejmowany temat przez Panią @ Izę , który daje dużo do przemyśleń. Również i komentarze dają pogląd na te tematy. Poznaje się przez to ludzi, kto kim jest. Jedni ganią inni usprawiedliwiają a jeszcze inni pytają czy należy obarczać dzieci za niegodziwości rodziców. Tak, bo nie na darmo powstało powiedzenie - "jaka mać taka nać".
Swisspola
Pani Izo a skąd wywodzą się agenci? To tak jak politycy, kiedy nie jest politykiem to na rządzących wiesza przysłowiowe psy, kiedy zostaje politykiem to robi jeszcze gorsze rzeczy jak polityk, którego wcześniej krytykować. Słyszałem takie trafne powiedzenie: Gdyby wybrali do rządu i świętego to i tak by się w tym towarzystwie ześwinił. Niestety to jest chyba prawda!
Izabela Brodacka Falzmann
@ śmieciu ( 15.65) W polskiej tradycji nie mieści się plucie na cudze groby. Nikt tego nie proponuje. To tradycja ruska. mawiali - "Zatańczę na twoim grobie" Ale czy chciałby Pan spotykać się towarzysko z taką osobą? Tym bardziej nie chcemy być rządzenie przez jej progeniturę.  Chodzi tylko o to żeby nie wchodzić raz jeszcze do tego samego szamba. Ale zostawmy historię. Trzaskowski futrował Gontarczyk vel Lange podejrzaną o zatrucie księdza Blachnickiego Te podejrzenia były wystarczająco udokumentowane aby  Gontarczyk zwiała z Polski do kraju który nie ma z Polską umowy o ekstradycję. 
smieciu
A tak przechodząc bezpośrednio do R. Trzaskowskiego. Zaskakująca wydaje się być jego obecna wyprawa do USA. Dlaczego akurat teraz? Może chodzi o wybory? Ale nie te w Polsce...
smieciu
Piwnica pod Baranami była inwigilowana Oczywiście. Tak jak napisałem. Jeśli coś nie było inwigilowane było bez znaczenia. Wygląda więc na to że żeby mieć dzisiaj poprawne polityczne korzenie należało być nikim. Rodziców, ciotki, wujków jako zwykłych roboli czy chłopów z samego dołu, którzy wychylać się nie zamierzali, artystycznych skłonności nie mieli żadnych. W ogóle zainteresowań żadnych! Poza wódką może. A w szczególności nie garnęło ich do opozycji! Tam przecież inwigilujących było najwięcej. Dzisiaj wręcz uważa się że bycie w KORze (ale nie pan Macierewicz!) czy na wysokich stołkach Solidarności oznaczało bycie TW. No chyba że ... byłeś Kornelem Morawieckim? No właśnie ... Pani Izabelo a może ... napisze pani coś o rodzinie Mateusza Morawieckiego? Przecież temat ciekawy. I z tego co kojarzę bliski. Jak na mój gust też dużo ciekawszy niż poboczni Trzaskowscy którzy snuli się po knajpach i może (bo jakichś szczególnych faktów nie zobaczyłem) donosili na jazzmenów (ciekawe czy któremuś SBecy wyrwali paznokcie).
Izabela Brodacka Falzmann
@ lal 9 16.12)   Można by nie obarczać dzieci winami rodziców gdyby ( jak Antek Zambrowski) nie korzystały z przywilejów tych rodziców a co istotniejsze nie kontynuowały ich misji. Czy Pani wyobraża sobie że Inge-Brigitt Höss - córka komendanta  Auschwitz zostaje prezydentem Niemiec? A przecież też nie odpowiada za swego ojca. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ śmieciu ( 14.51) Jak mówią starzy górale. " pomieszaj śliwki z gównem. Placka z tego nie zrobisz" Piwnica pod Baranami była inwigilowana .Nie piszę przez kogo bo ci  artyści.  czy ich niedobitki nie rządzą mną. Polska dzieli się na tych którzy zrywali innym paznokcie i tych którzy zrywali te paznokcie. Monika Jaruzelska w wywiadzie z Ziemkiewiczem żartowała że tylko co drugi paznokieć. Bardzo śmieszne. Trudno o porozumienie i przyjaźń. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ Kazimierz Kozio ( 13.37) Tego nie wiedziałam. Czy to pewne?