|
|
asasello Ma pani rację. W mediach wciąż się słyszy i czyta o "białoruskich standardach". Nie ma to żadnego przełożenia na rzeczywistość. Nasze poczucie wyższości to myślenie życzeniowe połączone z butą. W moim poprzednim komentarzu chodziło o to, że o ile Rosjanie mają jakieś powody do dumy, to my mamy już tylko powody do wstydu. |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Bez przesady, to, że coś jest trudne, nie oznacza, że jest niemożliwe. Zwłaszcza, gdy konieczności jakiegoś działania nie sposób zaprzeczyć.
Prawo oparte na Nowym Testamencie przede wszystkim było nakierowane na zbawienie. Także przestępcy. I było znakomicie zinternalizowane przez lud: jak powiadał niezapomniany Grześkowiak, "zeby cłowiek, juz tu, za zycia, naziemi, za swoje grzychy odcierpioł, czyśćca uniknył, i zeby go już potem nic więcej nie gryzło i zeby sie drapać nie potrzebowoł".
Memento z problemu "naszych sukinsynw" jest takie, że nie należy walczyć z łajdakami łajdactwem, mimo pokus. Pamiętam, jak przed laty przy wyborach eselduchy wyciągnęły jak króliczka z kapelusza p. Cimoszewicza, i nie powiem, żeby mi się nie podobało, jak go ustrzelono, bo wizja kolejnego prezydenta z tamtej sitwy była nie do przyjęcia. Nie bardzo chciałem słuchać, że to brudna zagrywka. Dziś mi wstyd. |
|
|
JacBiel W takim razie nie zrozumiałem. Myślałem, że pisze Pani o zasadach, a nie o technikaliach. Jeśli jednak zgadzamy się co do zasady, to techniczna sprawa jest mniej istotna i konkretnymi przypadkami niech zajmują się specjaliści - śledczy, prawnicy i sądy.
Ja widzę problem tutaj - zasady nie funkcjonują, więc praktyka też nie funkcjonuje. Drobnego złodziejaszka wsadza się do kryminału na 2 lata, a wielomilonowemu aferzyście grozi się paluszkiem i wszyscy robią sobie śmichy-chichy. Zmieni się prezesa na innego słupa, a poprzedni za "bańkę" jakoś przeżyje śmieszny wyrok w zawieszeniu. |
|
|
przeraża mnie twój sposób myślenia |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Oby Pan był złym prorokiem w sprawie tego powrotu. Co do Putina czy Łukaszenki - nie należy obywateli pouczać w ich sprawach wewnętrznych. Białorusini zawsze mi mówią: "zróbcie najpierw porządek u siebie". A tak naprawdę mają o wiele lepiej. Żeby się o tym przekonać wystarczy wiza turystyczna na tydzień. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Pan jak zawsze ironiczny:) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też nie mogę patrzeć na te buzie. Ale co mamy zrobić? Wieszać złodziei na latarniach a gdy zabraknie złodziei dobierać z uczciwych? Latarni jest sporo. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję zaraz przeczytam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To właśnie są te trudności techniczne o których piszę.Proszę napisać jak Pan odbierze te pieniądze? Dekretem? A kto będzie decydował kto ukradł a kto tylko uczestniczył w pierwotnej akumulacji kapitału? Konkretnie. Jeżeli ktoś kupił ziemię od Agencji Rynku Rolnego po 10 groszy za metr z aktem notarialnym a teraz sprzedaje ją po 200 złotych za metr. Czy należy unieważnić wszystkie akty notarialne od 89 roku? Itp Itd. |
|
|
JacBiel "Nie musiałabym również nikomu odpłacać. Wystarczającą karą dla wszelkich zasłużonych w budowaniu komunistycznego systemu przemocy byłaby nieodwołalna utrata władzy."
Trochę Pani przesadziła.
Jak chce Pani odsunąc od władzy ludzi, którzy nakradli tyle pieniędzy, że są nimi w stanie wpływac na politykę? więc trzeba im odebrac pieniądze - więc odwet (i słusznie NT, na który się tak Pani powołuje, nakazuje zwrot ukradzionego mienia).
I sprawa druga: Boże Miłosierdzie to relacja duszy z Bogiem, a nie przestępców ze społeczeństwem. Nikt nie broni przestepcom modlic się i dostapic zbawienia, ale państwo nie ma takich możliwości aby zbawiac, ma możliwości aby karac i stosowac słuszny odwet. |
|
|
Krzysztof Ligęza Pozdrawiam i polecam: Kogo polityka nie dotyka. Jak znalazł :-). |
|
|
Szanowna Pani.
dziś jest szczególny dzien..( w KK)..przez pryzmat tego co wydarzyło się w równo 5 lat temu..słusznie wyeksponowala pani genialna teze jego najwspanialszej oxfordzkiej ekscelencji..co mamy my zrobić??jako spoleczenstwo;pojedynczy obywatele w swietle tych wszystkich faktow które powoli wychodzą na swiatlo dzienne??
w ST jest werset..
"kto miluje karność;ten miluje madrosc;ten zas kto nienawidzi karcenia jest glupi.."
mówi paniu o przyszlosciowej próbie rozliczenia ewentualnych ludzi ze świecznika za to co zrobili;jak kreowali naszym życiem publicznym;jakie skutki i spustoszenie mogla ich dzialalnosc wywolac..
ja jako zwykly obywatel nie jestem w stanie patrzeć dluzej na te platformersko-sldowsko-zslowskie geby wykrzywione perwersyjnym uśmieszkiem które dalej;wciaz;bez końca probuja mi wmowic ze kubus puhatek jest moim szwagrem..mam się pogodzić ze gajowy;doktorowa1metr od szpadla;oxfordzka ekscelencja;prezydent Europy;ciec;pajac z bilgoraja;etc..etc..będą do końca swoich dni swobodnie chodzic po ulicach naszych miast bez obawy ze ktoś im splunie pod nogi z zimnym chłodnym spojrzeniem w oczy..i będą sporadycznie udzielać wywiadow do gazet i "zaprzyjaźnionych telewizji"..?? |
|
|
NASZ_HENRY Rewolucje mają swą bazę w Starym Testamencie ;-) |
|
|
asasello Stalin był dla Rosjan przywódcą z nocnego koszmaru. Jeśli o Putinie mowa,daj nam Boże kogoś takiego formatu. Rosja, podobnie jak Polska, zmarnowała wiele lat po tzw upadku komunizmu. Jej majątek i potencjał stał się żerowiskiem określonych osób, podobnie jak u nas. O ile w Rosji od czasów Putina to się zmienia na lepsze, o tyle w Polsce znaleźliśmy się już na równi pochyłej z której nie ma powrotu. |