|
|
smieciu Początki mogą być trudne to normalne ale jakoś trzeba zacząć.
Weźmy np. tego ławnika co śpi. On ma to w dupie tak samo jak wielu obecnych sędziów. Tyle że ci czasem udają pozory choć i tu w komentarzach było kilka przykładów takich co nie udają.
Rzecz w tym że sędziego z nadania czy urzędu się nie zmieni. A ławnika idiotę czy sędziego kretyna z mojej propozycji zawsze można wypieprzyć z biletem bez powrotu. Zresztą nie doszłoby do takiej sytuacji bo zgodnie elementarną logiką trudno oczekiwać by ludzie wybierali na sędziów lub ławników złodzieji czy kretynów. Raczej byliby to ludzie mający jakieś poważanie.
A ponieważ uczestnictwo w różnych procesach sądowych byłoby powszechne (choćby dzięki instytucji ławnika) to ludzie szybko wyrabialiby sobie opinie co kto sobą reprezentuje automatycznie eliminując przypadki śliniących się idiotów.
No i powtórze jeszcze raz. Jeśli ktoś uważa że byłoby inaczej. Tzn. że np. ludzie wybieraliby idiotów na sędziów czy reprezentujących ich adwokatów to doprawdy nie wiem na czym np. opiera wiarę w demokrację?
Taki człowiek nie wierzący w społeczeństwo musi wierzyć w nieustanne trzymanie ludzi za mordę. W rządy jakiejś elity, która gardzi (głupim i śliniącym się) społeczeństwem.
Swoją drogą zawsze mnie zastanawia jak Pani czy inne osoby nie wierzące w Anarchię wybrażają sobie jak to było kiedyś dawno temu. Np. w społeczeństwie jakichś aborygenów. Żyli bez prawa itp. Pewnie się nieustanie zabijali, gwałcili, okradali, była jakaś grupka psycholi, która terroryzowała wszystkich, zamieniając ich w upodlonych niewolników? Czyż nie?
No ale szczęśliwie pewnego dnia do akcji wkroczył sam Bóg. Nadał te swoje prawa. Ale nie tylko. Przede wszystkim wyznaczył tą kastę! Elitę! Kapłanów, którzy powiedzieli ludziom że od dzisiaj obowiązuje prawo! Co więcej ten Bóg dał tej kaście specjalną władzę, tak by potrafili się przeciwstawić tym psycholom, którzy wcześniej terroryzowali swoją małą społeczność.
I od tej pory ci kapłani prowadzą ludzkość ku chwale Boga.
No bo jak to mogło wyglądać inaczej? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To jest problem funkcjonowania wszelkich totalitaryzmów. Nasz totalitaryzm jest na pozór aksamitny ale w wielu bardzo istotnych dla ludzi sprawach zachowuje wszelkie cechy takiego systemu. Przede wszystkim monopol państwa na słuszność przekonań. Procesy o " mowę nienawiści" są tego przejawem. Każdy system opiera się na oportunizmie ludzkim. Sądownictwo przede wszystkim. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Taki film bardzo by się przydał. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Od obywateli oczekuje się szacunku do prawa. Degrengolada systemu prawnego uniemożliwia jednak szanowanie prawa. To jeden z bardzo trudnych punktów naprawy Rzeczpospolitej. Może najtrudniejszy. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Tak się składa , że jestem w posiadaniu zdjęć ilustrujących rozprawę w czasie której ławnicy po prostu śpią, a jednemu nawet ślina wycieka z ust. Nie mogę umieścić tego zdjęcia bo mogłabym naruszyć prawa bęcwała który śpi w czasie rozprawy decydującej o losach innego człowieka. Miałam również do czynienia z ochotniczymi sądami (a raczej samosądami )komitetów blokowych, kolegiów w których orzekali zwykli, przejęci swoją rolą ludzie. Młodzi ludzie tego nie zrozumieją, jakie demony budzi w człowieku nawet maleńka "władzuchna". Pamiętam z czasów komuny ekspedientkę w Supersamie wyrzucającą kawałki mięsa, po które skakali ludzie jak psy po kość. Oczywiście można było odejść z godnością i kupić mięso na pobliskim bazarze czyli na Polnej. Były tam nawet ostrygi. Za sumę równą przeciętnej pensji. Ale dla ekspedientki z samu widok ludzi walczących o wołowe z kością widać był bezcenny. Był taki film Kieślowskiego: " Z punktu widzenia nocnego portiera".
youtube.com
To dokument - wyznania portiera z fabryki, który po godzinach dobrowolnie zajmuje się pilnowaniem porządku. Opowiada jak "łamali wędeczki" wędkarzom bez karty, albo straszyli pary licealistów po krzakach nad Wisłą. Trzeba ten film zobaczyć jeżeli nie zna się tych czasów z autopsji. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To bardzo dobry przykład degrengolady systemu prawnego. Uważam, że ludzie nie stają w obronie napadniętego dlatego, że boją się sądu. Boją się, że zostaną potraktowani jako przestępcy a prawdziwi przestępcy będą się z nich śmiali. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję za link. Bardzo ciekawe. |
|
|
W świetle moich osobistych doświadczeń "sądowych" (po 10-ciu latach procesowania się z Inwestorem państwowym o zapłatę za wykonane roboty budowlane i odebrane przez bez wad i uwag , sędzina zwróciła się do stron abyśmy się porozumieli i ugodzili na jakąś kwotę zapłaty, ponieważ (cyt.): "...ja jestem od rozwodów a nie od spraw gospodarczych" )- wydawało mi się, że taka ława przysięgłych to dobre rozwiązanie ponieważ jak powiadają: .... "co trzy głowy (ławników) to nie jedna (sędziny)".
Ale już nie jestem taki pewien.
Natomiast niejako przy okazji chcę się odnieść do innego tematu a poruszonego w tym artykule prza Sz.Panią Izabelę (cyt.):
"...Od lat rządzą nami kolejno elektrycy po zawodówce, trampkarze z Oruni, a obecnie prowincjonalna lekarka. Zostaliśmy zadłużeni na pokolenia, pozbawieni banków i środków produkcji, skazani na biedę i bezrobocie".
CO MAMY ZROBIĆ aby nie rządzili nami tacy ludzie?
CO MAMY ZROBIĆ aby niedpuścić do wyboru "mniejszego zła" albo wyborów pomiędzy "ładną blondynką" a "rubasznym safandułą"?
ano ... trza
ustanowić SYSTEM wyłaniania KANDYDATÓW na KANDYDATÓW, system SITA kwalifikacyjnego pretendentów na naszych PRZEDSTAWICIELI.
I nie chodzi mi o "technikę" samego "wyboru" - czy przez głosowanie w JOW czy liczenia głosów według Dont'a ...
ALE o "SKK"
czyli o SYSTEM KWALIFIKACYJNY określający i sprawadzający kwalifikacje samych KANDYDATÓW na radnego, na premiera, na prezydenta (miasta czy kraju).
O tym szczegółowo piszę i proponuję TUTAJ:
jajacek.blog.pl
. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja sama jestem pełna resentymentów. Na przykład gdy opieka społeczna przyszła z wywiadem w sprawie rodziny byłego golędzinowca odmówiłam wypowiadania się. Powiedziałam, że nie mogę być obiektywna. Dlatego nie mogłabym być członkiem ławy przysięgłych. Mamy skomplikowaną historię i musimy być tego świadomi. Dlatego lepiej nie wchodzić na tę ścieżkę.
Jak to śpiewał Stachura:"Ja duszę na ramieniu wiecznie mam Cały jestem zbudowany z ran". |
|
|
Szanowna Pani Izo,
Zastanawiam się, czy bardziej istotny sposób orzekania (przez sędziego czy 12 "głupich ludzi") sądu - czy raczej mentalność tegoż sądu...
Krótka historia: mojej mamie ukradziono rower (nota bene: spod kościoła...). Rower kilka miesięcy zauważyłem u jakiejś kobiety. Natychmiast wezwano policję i - koniec końców - mama rower odzyskała. Okazało się, że tamta kobieta nabyła rower od jakiegoś człowieka za (chyba) 200 zł. Oczywiście ów człowiek został zatrzymany i postawiony przed sądem. Na sali rozpraw była moja mama. Wina nie przedstawiała wątpliwości, złodziej został skazany na 20 czy 30 dni aresztu.
Ale to nie jest ważne, ważne jest to, że pani sędzia ani słowem nie potępiła złodzieja, a wręcz się nad nim użalała. A był winny wręcz podwójnie: okradł moją mamę oraz kobietę, która straciła 200 zł - a potem również i rower. Sędzina użalała się nad biedą złodzieja (który, nota bene, miał już za sobą wyroki za napady i roboje), a nie zająknęła się o jego winie.
Dla mnie tego typu "społeczna wrażliwość" to skandal. Kradzież jest kradzieżą i powinna być potępiona. Zwłaszcza, że nie chodzi o bochenek chleba dla głodnych dzieci...
Czy wprowadzenie ławy przysięgłych coś by zmieniło? Wątpię. Zastanawiam się nawet, czy coś by pomogło. Zmienić należy mentalność Polaków. Tylko tyle i aż tyle. |
|
|
smieciu Nie zgadzam się że instytucja ławników jest zła.
Przeciwnie. Uważam że jednym z podstawowych problemów w Polsce jest odseparowanie ludności od polityki, od wpływania na życie społeczności w której każdy człowiek żyje. Obecnie wszystko jest tak skonstruowane że prawie cała aktywność społeczna i polityczna została zredukowana do (często bezmyślnego) uczestnictwa w wyborach.
Codziennie na naszych oczach odbywają się przekręty czy nawet zbrodnie. Ale co z tego. Przecież od tego są wyznaczone odgórnie, przez ludzi, którzy wiedzą lepiej, sądy, prokuratura czy policja. Zwykły człowiek nie ma poczucia ani uczestniczenia w tym ani przede wszystkim wiary że ma na cokolwiek wpływ. Zwykły człowiek nie ma pojęcia jak funkcjonują mechanizmy państwa. Jak to wszystko działa na jego społeczność. Stał się tylko biernym podmiotem Systemu a nie jego aktywnym uczestnikiem czy twórcą.
Zakładanie że ławnicy są źli, czy będą nieodpowiedzialni to zakładanie że ogół ludności jest zły czy głupi. Jak Pani sobie wyobraża że w naszym kraju będzie lepiej skoro Pani zakłada że ludzie są źli i głupi? Że musi istnieć elita, która będzie rozstrząsać co jest złe a co dobre?
Jak może w takim środowisku działać demokracja?
W takiej sytuacji tylko kosmici albo sam Bóg mógłby tylko prowadzić społeczeństwo, któremu się nie ufa.
Ja mam całkowicie odmienne zdanie. Powinno się zlikwidować prawo (mam tu na myśli te wszystkie kodeksy tworzone przez obcą ludziom elitę) oraz zlikwidować zawody prawnicze. Sędziowie powinni być obieralni przez lokalną społeczność a prokuratorem czy adwokatem powinien móc być każdy.
Tylko wtedy da się stworzyć społeczeństwo obywatelskie z poczuciem odpowiedzialności i aktywnym życiem społecznym. Tylko wtedy, kiedy ludzie będą twórcami a nie przedmiotami zarządzanymi przez System. Czyli elitę wiedzącą lepiej. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ci drudzy są bandytami i mordercami, ci pierwsi byli być może tylko niewinnymi głupkami. Do całego zła naszego systemu prawnego nie należy dołączać jednak szkód które mogą popełnić przypadkowe osoby. To tak jakby w czasie ostrzału artyleryjskiego dać dubeltówkę dwuletniemu dziecku w nadziei, że trafi we wroga. |
|
|
W tym kary śmierci? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Chodzi o to żeby nie pogarszać sytuacji wprowadzaniem rozwiązań, które są dyskusyjne gdzie indziej. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Problemem jest jak wyjść z tego zaułka. Moim zdaniem implantowanie rozwiązań nawet sprawdzonych gdzie indziej tylko pogłębia chaos. Nie mam zamiaru martwić się o Amerykanów. To ich system i ich problem. Natomiast "poprawianie" procedur karnych , które nas czeka bo specjalna komisja właśnie zakończyła pracę wprowadzi jeszcze większy gnój do tej stajni Augiasza. |
|
|
stokolesny Szanowna Pani Izabelo
sądownictwo ( sędziowie i ławnicy wczoraj i dziś ), to kolejny trudny temat w naszej przestrzeni publicznej, nieusuwalni i bezkarni sędziowie robią co chcą, nie stosują literalnego brzmienia obowiązującego prawa i nie egzekwują obowiązującego prawa, dokonując niedopuszczalnych nadinterpretacji tego prawa, co nie ma nic wspólnego ani z niezawisłością, ani też z sumieniem, czego owocami są bezkarni przestępcy zwolnieni od odpowiedzialności za bezprawie jakiego się dopuścili - k.k., k.c., k.p., k.r., k.p.a., natomiast jak to uleczyć, moim zdaniem należy wprowadzić odpowiedzialność i usuwalność sędziów za naruszanie prawa przy wydawaniu orzeczeń, być może coś się zmieni na lepsze, jednak zbyt wiele widziałem krzywd wyrządzonych przez sędziów tzw. "niezawisłych" z tzw. "sumieniem",
z wyrazami szacunku
stokolesny |
|
|
Konkretnie to o co chodzi?
O papugowanie rozwiązań, czy o karę śmierci?
Co za różnica?
Ciśnienie mediów, szantaż, chęć kariery, niedbałość w dochodzeniu, ma taki sam wpływ na orzecznictwo składu sędziowskiego opierającego się w swoich werdyktach na aktach i zeznaniach co i na sędziego działającego w oparciu o werdykt ławy przysięgłych.
I tu, i tam będą posyłani na śmierć niewinni, lub wolnością cieszyć się będą mordercy.
Ale... pierwsza ewentualność będzie możliwa, tylko tam, gdzie kara śmierci funkcjonwać będzie. |
|
|
z tego co wiem, to jednak nawet "różnokolorowi" Amerykanie traktuja powaznie udział w ławie przysięgłych. Niechetnie biora udział i powody odmowy bywają bardzo proste, jak mi tłumaczono np. rasizm.Tyle tylko, że kominiarz biorący udział w procesie ma napisane- jak powinno być i stwierdza jak było. Nie "rozkręcam" , bo wiadomo o co chodzi. u nas - zawsze znajdzie się tzw. obejście. Nie mogę zrozumieć, jak to się dzieje, że w uniwersyteckim mieście stosuje się zasady leczenia sprzeczne nie tylko z aktualną wiedza, alewiedza sprzed około 50 lat 1 Biore pełną odpowiedzialność za napisane słowa. Na zwrócona uwage- tzw. szefowa ( bardzo nie lubię tego - szef od kuchni) - odpowiedziała mi: ale Gośka się obrazi ! To nie ważne, że ileś chorych umrze. ważne Gośka się obrazi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To Polska właśnie. kto zajmie się tym problemem w Polsce. myśmy potracili pracę, a oni dalej awansują, bez łapówki ani rusz!!!!!!!!!!!! Dokąd tak ma być. ??? To popełnijmy zbiorowe samobójstwo uczciwych i dajmy sobie spokój. |
|
|
z tego co wiem, to jednak nawet "różnokolorowi" Amerykanie traktuja powaznie udział w ławie przysięgłych. Niechetnie biora udział i powody odmowy bywają bardzo proste, jak mi tłumaczono np. rasizm.Tyle tylko, że kominiarz biorący udział w procesie ma napisane- jak powinno być i stwierdza jak było. Nie "rozkręcam" , bo wiadomo o co chodzi. u nas - zawsze znajdzie się tzw. obejście. Nie mogę zrozumieć, jak to się dzieje, że w uniwersyteckim mieście stosuje się zasady leczenia sprzeczne nie tylko z aktualną wiedza, alewiedza sprzed około 50 lat 1 Biore pełną odpowiedzialność za napisane słowa. Na zwrócona uwage- tzw. szefowa ( bardzo nie lubię tego - szef od kuchni) - odpowiedziała mi: ale Gośka się obrazi ! To nie ważne, że ileś chorych umrze. ważne Gośka się obrazi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To Polska właśnie. kto zajmie się tym problemem w Polsce. myśmy potracili pracę, a oni dalej awansują, bez łapówki ani rusz!!!!!!!!!!!! Dokąd tak ma być. ??? To popełnijmy zbiorowe samobójstwo uczciwych i dajmy sobie spokój. |
|
|
Andy51 Amerykanie mają taki a nie inny system prawny, oczywiście, skazanie tego niewinnego nastolatka było porażką tego systemu.Ja jednak mam przed oczami innych niewinnie skazanych przez morderców w togach w Polsce, generała 'NILa, rtm Pileckiego, Inkę, i innych, skazanych przez Michnika, Wolińską i im podobnych. |
|
|
jazgdyni Witaj Izo
Powracasz do odwiecznego problemu kompetencji i jakości. Tylko to i tylko tyle.
Mamy niekompetentnych zawodowych sędziów, a wyobrażasz sobie, jako ławniczkę naszą wspólną znajomą s. pełną resentymentów i uprzedzeń?
Ja osobiście chcę mieć najpierw wysoce kompetentnych i powszechnie szanowanych, najlepiej z wyboru, sędziów.
Pozdrawiam |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Mój ojciec też był ławnikiem. Miedzy innymi opowiadał o sprawie , gdzie po przyznaniu skarżącej alimentów na dziecko pozwany przedstawił zaświadczenie, że w wyniku wypadku ( czy wojny) jest pozbawiony tak zwanych zewnętrznych narządów płciowych. W rezultacie został ukarany za drwiny z sądu. Nie pamiętam czy ojciec znał sprawę z autopsji czy z drugiej ręki. |
|
|
Mój ojciec był ławnikiem w czasach PRLu (ławnikiem zostawało się z łapanki i na niego trafiło). Opowiadał mi taką anegdotę (nie wiem czy sam to przeżył, czy była to taka anegdotka sądowa):
Proces karny. Przed sądem staje świadek. Chcąc zabłysnąć elokwencją zwraca się do sądu: "wysoka sprawiedliwości".
Na co sędzina prowadząca sprawę: "tu nie ma żadnej sprawiedliwości, tu jest sąd!". |
|
|
ant.an Sądy będą tak niezawisłe i nieczułe na naciski, jak obecna KRR.iT. |
|
|
NASZ_HENRY Niejaki Kuczyński lobbował za amerykańską "Smithfield Foods" a niejaki Balcerowicz, były wykładowca w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu Leninizmu przy KC PZPR to słup Sorosa - Sachsa ;-) |