Otrzymane komantarze

Do wpisu: Legalne brednie
Data Autor
Ale, o ile rozumiem polski wymiar sprawiedliwości, "świadek koronny" to tyle, co świadek oskarżenia; to ze jego zeznania mogą pełnić funkcje "koronnych dowodów" nie ma chyba nic do rzeczy, skoro może się okazać, ze jest nieskuteczny, czyli, ze "koronnych dowodów" nie ma.
przepraszam powinno być za karą śmierci a nie o karę śmierci.
Izabela Brodacka Falzmann
8 lutego 1953 W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję. Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne. Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej. Rezolucję podpisali: Karol Bunsch Jan Błoński - w latach 1996–2001 juror Literackiej Nagrody Nike. Fundatorami Nagrody są Gazeta Wyborcza i Fundacja Agory. Władysław Dobrowolski - ojciec aktora i reżysera Jerzego Dobrowolskiego. Kornel Filipowicz - był mężem lewicowej artystki, Marii Jaremy a od 1969 roku do śmierci był związany z poetką Wisławą Szymborską Andrzej Kijowski - mąż Kazimiery Kijowskiej i ojciec Andrzeja Tadeusza Kijowskiego. Jalu Kurek - przedstawiciel tzw. Awangardy Krakowskiej Władysław Machejek - po wojnie, jako sekretarz powiatowy PPR w Nowym Targu, brał udział w akcjach MO i KBW przeciw partyzantom Józefa Kurasia ps. Ogień. W 1983 wybrany w skład Krajowej Rady Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Włodzimierz Maciąg Sławomir Mrożek - postanowieniem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z dnia 11 listopada 1997, w uznaniu wybitnych zasług dla kultury narodowej, został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Tadeusz Nowak Julian Przyboś - 22 lipca 1964 roku z okazji 20-lecia Polski Ludowej otrzymał nagrodę państwową I stopnia. Tadeusz Śliwiak – był później związany z Piwnicą pod Baranami, Maciej Słomczyński (Joe Alex) - był synem amerykańskiego reżysera i producenta filmowego Meriana Coopera i Marjorie Crosby, Angielki (później
Izabela Brodacka Falzmann
Faktem jest że przymiotnik koronny wszedł do potocznego języka w innym znaczeniu niż to turn Queen's or King's Evidence. Mówi się dowód koronny chociaż nie ma on nic wspólnego z jakkolwiek rozumianą "koroną". Używanie rzeczownika w formie przymiotnikowej jak dotąd jednak "nie przeszło", więc tłumacz nie może sobie na to pozwalać. Na przykład "wyścigi jeździec" nie oznacza po polsku "jeździec wyścigowy" i nic na to nie poradzimy. 
A "świadek koronny"? W polskim wymiarze sprawiedliwości miałoby to sens gdyby prokuratorzy reprezentowali jakąś "koronę"; chociaż kto wie, może jakąś reprezentują?
A propos Słomczyńskiego to podpisał się wraz z innymi literatami pod Listem Literatów Krakowskich o karę śmierci dla księży z fingowanym przez UB procesie.Literaci podpisali z własnej nie przymusowej woli.Pozdrawiam
Izabela Brodacka Falzmann
Oczywiście po angielsku tak ma być rozumiany ten tytuł, . jako krokodylowy D. czyli "ten od krokodyli". Ale po polsku zestawienie "dom kino" nie oznacza przecież  kina domowego.
Jabe
Może to przymiotnik – "krokodylowy"?
Izabela Brodacka Falzmann
Święte słowa. Co do Słomczyńskiego. Pasjami czytałam jego kryminały. Ale miałam wtedy chyba z 10 lat. Ulissesa oczywiście sobie kupiłam . Duży niebieski tom. Ładnie komponuje się kolorystycznie na półce. No i Alex bywał swego czasu w Astorii w Zakopanem. Teraz można wynająć tam pokój ze śniadaniem za 70- 100 złotych. ( To wiem tylko z reklamy)  Kiedyś  za takim Aleksem biegały tam panie z najwyższych ubeckich ( przepraszam literackich) sfer. I właśnie podczas pobytu  w „Astorii” w 1996 roku Wisława Szymborska otrzymała wiadomość o przyznaniu jej Nagrody Nobla. To były czasy. "Mais où sont les neiges d’antan?"
Izabela Brodacka Falzmann
Faktycznie facet mógłby robić za dandysa i po trochu to robi. Ja bardzo lubiłam jego występy bodajże w Nowym Jorku. Jest cały szerego filmów w których brzydki okazuje się piękny,  głupi okazuje się mądry, nieokrzesany - prawdziwie elegancki i tak dalej. Jakoś się z nimi identyfikuję. Psychoanalityk mi się kłania. A może czas już przerzucić się z lekturami na harlekiny?
Izabela Brodacka Falzmann
Czy Pan to mój ulubiony Zdzichu z Polski? Ten sam?
Izabela Brodacka Falzmann
Właśnie. Współpracuję czasem z kancelarią radcy patentowego. Czego ci tłumacze nie wymyślą? Humor z zeszytów szkolnych niech się schowa.
Izabela Brodacka Falzmann
Szanowny Panie, na temat tłumaczeń Słomczyńskiego zdania są w środowisku  po prostu podzielone. Pozwolę sobie przypomnieć znaną anegdotę. Młody żonkoś spotyka kolegę: „ Twoja żona jest na pewno piękna?”- pyta kolega. „ Nie za bardzo odpowiada żonkoś” , „A może bogata, albo mądra?” kontynuuje kolega ale na każde pytanie dostaje podobną wymijającą odpowiedź. „ No to chyba jest świetna w łóżku?”- mówi zdesperowany . „ W tej sprawie zdania są podzielone, jedni mówią, że tak inni, że wręcz przeciwnie”- odpowiada żonkoś. I proszę nie pisać, że stare. Sama to wiem.
Izabela Brodacka Falzmann
Tak sezon ogórkowy się zaczął. Skończy się w dniu wyborów prezydenckich. A swoją drogą media informują nas  o awanturze o płeć Kubusia Puchatka. msn.com Wkleiłam adres żeby Pan też znalazł. U mnie pokazuje się samo,  wbrew mojej woli. Muszę jakoś to zlikwidować. A poza tym "repetitio est mater studiorum".
Izabela Brodacka Falzmann
To nie ja to Robert Stiller. Ale zgadzam się z nim. W Polskiej kulturze ten tytuł musi być rozumiany jako krokodyl nazywany Dundee. Jeżeli znajomy pisze do mnie ostatnio : "pies Kazik zeżarł kurę"  ( znajomy ma labradora, którego tak nazwał) będzie oczywiste, że chodzi o psa a nie o naszego innego wspólnego znajomego, który niefortunnie  też nazywa się Kazik.
Kto, jak kto ale krytyk Słomczyńskiego powinien zająć się najpierw własnym podwórkiem - ortografią i interpunkcją. Jest trochę do poprawienia... Jeżeli napisze Pan jeszcze, że powieści kryminalne Joe Alexa były tłumaczone z angielskiego na polski (bo przecież rzekomo polskiego[...] "NIE ZNAŁ. A może znał, a nie używał?"), to czekam z niecierpliwością na Pańskie genialne tłumaczenie "Ulissesa" Joyce'a, które raz na zawsze zakończy dyskusję nad wieloznacznością słownictwa użytego w oryginale i, wynikających stąd "pułapek językowych" dla tłumaczy. Słomczyński potrzebował blisko 13 lat na przetłumaczenie 800-stronicowego tekstu. Panu, jak widać, wystarczyła minuta, by go obsobaczyć. Marnuje Pan talent:-)
Czyżby sezon ogórkowy się rozpoczął? Tyle się ciekawych rzeczy dzieje. Jaki jest sens powtórek z NE? Z dedykacją. youtube.com
Dobry tłumacz przede wszystkim MUSI znać język polski. Maciej Słomczyński nagradzany i reklamowany polskiego NIE ZNAŁ. A może znał, a nie używał? Wystarczy przeczytać jego tłumaczenie ALICJI W KRAINIE CZARÓW - masakra! Za ULISSESA i za dzieła Szekspira, powinno się go wybatorzyć na rynku.
„Crocodile Dundee” to nie „Krokodyl Dundee” tylko „Dundee- łowca krokodyli”. Dundee to nie imię krokodyla ani głównego bohatera, lecz nazwisko pochodzące od nazwy szkockiego miasta. Tutaj Pani się trochę zagalopowała. "Krokodyl" Dundee, to właśnie imię (nazwisko) głównego bohatera. Film był o nim, więc tytuł, również polski jest prawidłowy. W kulturze anglosaskiej często stosuje się przydomki od wykonywanego zawodu, zajęcia lub miejsca pochodzenia. Gość o nazwisku Dundee łowił krokodyle, stąd tytuł filmu. Czy tytuł filmu "Cyprian Kamil Norwid" należałoby zmienić na "Cyprian Kamil Norwid - poeta romantyczny"? To, co Pani tutaj opisuje przypomina mi pewien artkuł w lokalnej gazecie na temat tłustego czwartku - Paczki Day, który obchodzą także niektóre tutejsze piekarnie. Autorka widząc gdzieś na witrynie sklepowej wyraz Paczki przetłumaczyła sobie to jako parcels. Życzę smacznych paczek w Paczki Day.
Teresa Bochwic
Sensu nikt nie potrzebuje, bo po co. A do czego służy tłumacz google? On właśnie czasem tak przekłada na nasze.
Do wpisu: Dwunastu głupich ludzi
Data Autor
Po pierwsze trochę grzeczniej kolego, można się wymienić poglądami bez uciekania się do rogowacizny wyobraźmy sobie teoretycznie sądzeni są członkowie mafii jak myślisz jak zagłosuje ława przysięgłych dzielnie stawią czoła ewentualnej wendecie ze strony mafii? Kto będzie bronił ławników ?Nasza policja?? Kto będzie chronił bazę danych ławy przysięgłych?W naszym kraju ?? A propos rządzenia i rządzących ryba psuje się od głowy i jaki pan taki kram przypomnę kilka afer zamiecionych pod dywan w które zamieszani byli rządzący.
smieciu
Jezu, nie rzucajcie takimi komunałami jak "na ławę też znajdą". Zastanówcie się najpierw! Przekupić sędziego. Ok idziesz do niego, skoro wiesz że jest przekupny i po sprawie. A teraz ławnicy. Skąd wiesz że jest przekupny? Czy naprawdę wokół nas nie ma ludzi uczciwych? Na jakiej podstawie do diabła zakładacie że wszyscy ludzie to jakieś przekupne barany? To po prostu niemożliwe. W takiej ławie na pewno znajdzie się kilku uczciwych ludzi. I wtedy, taki gościu co pójdzie do takiego ławnika natrafia na na bombę bo ławnik zgłasza próbę przekupstwa i przekupujący jest uwalony! Pomyślcie do diabła. Czy łatwiej jest ustawić proces za pomocą jednego sędziego czy kilkunastu ławników? Czego może się bać samodzielnie prowadzący sędzia, któremu nikt nie patrzy na ręce, nie ogląda czy proces jest prowadzony uczciwie! Doprawdy NIE MAM ZIELONEGO pojęcia co wami kieruje że odrzucacie obecność ławy przysięgłych? Na jakiej do diabła podstawie uważacie że ktoś kto skończył prawo będzie uczciwszy od ludzi co go nie skończyli? Przecież to absurd! Tym większy że już na studiach uczą różnych trików i ściem! System gdzie prawnicy to zawód jest ABSURDEM i musi prowadzić do wypaczeń gdyż siłą rzeczy tworzy KASTĘ! Elitę decydującą o prawie i jego stosowaniu. Ludzie! Jak wy chcecie by w tym kraju było lepiej skoro popieracie to co jest! Kontrolę jakiejś elity nad społeczeństwem! To może ja wam poradzę od razu co macie robić. Skoro nie zamierzacie się odwoływać do rozsądku i rozumu zwykłych ludzi to idźcie do gościoła i tam módlcie się od rana do wieczora by Bóg stąpił na ziemię i obdarzył ludzi rozumem. BARANY! Gardzicie innymi to znaczy że ci co rządzą mają pełne prawo gardzić wami. Kropka.
Pozwolicie państwo,że podrzucę kilka ciekawostek jak ,,działa prawo,, w Norwegii; pracownik instytucji d/s dzieci Barnevernet( to jest ta organizacja która odbiera dzieci z byle jakiego powodu np. bo było smutne) został namierzony przez Kanadyjską policję za rozpowszechnianie filmów z pornografią dziecięcą kiedy norweska policja przyszła po pana pedagoga ten rozbił komputer, odbiorcami tej pornografii było 85 Norwegów i odbiorcy z 95 krajów.Pedagog został skazany na 60 dni aresztu i 10 tys koron kary ( Barnevernsansatt knuste egen pc ) Pracownik Barnevernet zniszczył swój komputer) Największy norweski malarz jakiego mają u siebie Norwedzy od czasu Muncha Odd Nedrum nie zapłacił podatku za obraz ,chcą go skazać lub już go skazali na 2 lata więzienia i zakaz malowania na okres odbywania kary.A dzisiaj nrk.no pisze o Norweżce która pomaga żebrzącym Cyganom z Rumuni daje im jedzenie,medykamenty, pozwala uprać odzież u siebie w domu ,przenocować chcą ją ukarać więzieniem Mama Inger tak nazywają ją żebrzący ,,Vil straffe Nordmenn som hjelpe tigger,,Będziemy karać Norwegów za pomaganie Cyganom.A u nas skoro stać na przekupywanie sędziów to i na ławę też się znajdą.Pozdrawiam.
Szanowna Pani Izo, Poruszyła Pani bardzo istotny problem (warto go poruszyć na blogu, nie tylko w komentarzu!) - obrony koniecznej. Dla mnie osobiście jest skandalem skazywanie za "przekroczenie obrony koniecznej". Człowiek ma prawo się bronić i nie ma obowiązku wówczas (w ogromnym stresie!) myśleć, czy bandziora zabije, czy tylko lekko draśnie. Obrona winna być rzeczą świętą, nawet jeśli ktoś zabije bandziora broniąc jedynie swego portfela, w którym ma 20 zł. Oczywiście: policja i sąd powinny zawsze jasno określić, czy naprawdę była to obrona, czy rzekoma ofiara tak naprawdę nie była sama agresorem, ale kiedy stanie się jasne, że obrona była obroną - to takiemu człowiekowi należy się podziękowanie ze strony wymiaru sprawiedliwości, a nie potępienie. Jednak powtarzam: do tego należy zmienić mentalność Polaków. Na tę chwilę jest to mentalność, za przeproszeniem, baranów. Pozdrawiam serdecznie
Izabela Brodacka Falzmann
Wbrew temu co Pan sądzi społeczności pierwotne rządziły się bardzo skomplikowanymi i restrykcyjnymi prawami, w tym religijnymi.  Nie chciałby Pan tego doświadczać. Anarchia to zawsze stan przejściowy, nie wierzę w anarchię jako zasadę organizacyjną. Anarchia panuje w czasie rewolucji - dopóki jakaś grupa nie przechwyci władzy. Może lepszym przykładem byłby tak zwany "dziki zachód" gdzie oddolnie wprowadzano demokratyczny system prawny i wybierano sobie szeryfa. To nie jest prawda, że wierzę w jakieś pomazane z niebios światłe elity. Tyle, że "elity" tworzą się w każdej społeczności samoczynnie. Własne  elity ma więzienie, grupa rówieśnicza, obóz koncentracyjny. Nie wierzę natomiast w rynkowy niejako mechanizm doboru tych elit. Nawet w darwinizmie biologicznym wygrywają w walce o byt organizmy najlepiej przystosowane a nie najlepsze w jakimkolwiek sensie. Miedzy innymi nie koniecznie najlepsze dla życia zbiorowości. Na przykład pretorianie Stalina tworzyli zwartą , świadomą swych celów, wysoce uprzywilejowaną elitę. Wprawdzie ich guru od czasu do czasu czynni ingerował w jej skład, ale-  jaki pan taki kram. Dlaczego w okresie rewolucyjnej anarchii lud pracujący miast i wsi nie wybrał sobie elity, która nie mordowałaby go i nie głodziła na śmierć realizując swoje utopijne fantasmagorie? Co do wiary w demokrację. można ją utracić w świadomości, że ludzie wybierają kolejny raz HGW. Jestem w tej kwestii pesymistką.