|
|
Szanowna Pani,
piszę w sprawie poprzedniego wpisu i metody nauki języków.
Codziennie trzeba się nauczyć jednego zdania w obcym języku. Czy należy wracać do zdań z dni poprzednich, czy koncentrować się codziennie na nowym zdaniu i nie sprawdzać pamięci długotrwałej?
Pozdrawiam serdecznie |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann O tych problemach pisze Gazeta Wyborcza, którą Pan / Pani zapewne wiernie czyta. Polecam numer z 7-8 lutego, rzetelny tekst pod tytułem "Kolekcjoner". Ja od lat nie biorę do reki czegoś takiego jak Gazeta Wyborcza ale przemogłam wstręt i tego nie żałuję. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Bardzo słusznie i oni są stokroć groźniejsi. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ludzie stracili instynkt samozachowawczy. Tak to łagodniej niż Pan sformułuję. |
|
|
* Dziękuję, nie przeczytam.
Tego czegoś nie biorę do ręki. |
|
|
Paprawiłbym zdanie "W tym procederze poza oszustami uczestniczą sędziowie notariusze i urzędnicy państwowi." na: W tym procederze poza zwykłymi oszustami uczestniczą sędziowie notariusze i urzędnicy państwowi (czyli oszuści koncesjonowani) |
|
|
"los kamienic zależy od wladzy spoczywajacej w rękach kolaborantowStalina i ich nastepcow"to jest sedno tych spraw.Mozemy narzekać na sądy,mafie roznej masci itp.Wedlug mnie głównym winowajca tego stanu jest skó...ałe głupkowate polskie spoleczenstwo,przeciez tych złodziei ktoś popiera i głosuje na nich,a oni robią co chcą, nawet się nie bardzo z tym kryjąc.Najwyżej" zamiatają pod dywan"Ja osobiscie nie mam pretensji do zlodzieja ,bo zlodziej będzie kradł ,jak mu pozwolą,tylko do tych durnych Polakow ,ktorzy ich wybrali.Tu jest ten pies pogrzebany |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Sprawa kamienicy przy Noakowskiego właśnie jej dotyczy. |
|
|
To co dzieje sie wokół, nie tylko w kwestii przejmowania nieruchomości woła o pomstę do nieba. I można się nie zgadzać, ale prawo należy napisać w PRL BIS od nowa, a także wymienić resortowych prokuratorów, sędziów i pozbawić ich mienia na rzecz skarbu państwa. Mówienie o jakimkolwiek prawie w przedstawionej kwestii jest po prostu kpiną z uczciwych Ludzi i nieporozumieniem.Natychmiastowa lustracja !
A prezydent m. Warszawy ma ponad 5 mln oszczędności !!!!!!!!!!!! |
|
|
Anonymous Na prawdę los kamienic zależy od władzy spoczywającej w rękach kolaborantów Stalina i ich następców. Te kamienice można nawet uznać za miernik kontynuacji. Założenie przez nich Euromasek niczego nie zmienia. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Obaj byli śmiertelnymi wrogami. Dlatego nie należy bawić się w paradoksy a zająć się tym co naprawdę ważne. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję przeczytam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Przedmiot ruchomy możemy odebrać od pasera czy złodzieja tam gdzie go znaleźliśmy. Jeżeli zobaczymy swój ukradziony samochód na jakimś parkingu mamy prawo nim odjechać. Podobnie mamy prawo żądać wydania nam znalezionej u złodzieja biżuterii. Wydanie może opóźnić tylko fakt, że jest dowodem w sprawie. Natomiast to nie dotyczy nieruchomości. Przede wszystkim kryminogenna jest instytucja "nabywcy w dobrej wierze". Jak widać czasami jest to rodzina oszusta skazanego za swoje przestępstwo. Nie wszyscy zdają sobie również sprawę, że gdyby zastali w swoim mieszkaniu dzikiego lokatora najbezpieczniej wyrzucić go na kopach własnymi siłami i potem odpowiadać za naruszenie miru domowego. Takich dzikich lokatorów też chroni prawo. Spraw o eksmisję może się toczyć latami, a o wykonanie eksmisji jeszcze dłużej. Znam sprawę w której ewidentni dzicy lokatorzy najpierw rzekomo chorowali na raka, potem się rozmnażali a właściciel mieszkania płacił za nich czynsz bo bał się, że spółdzielnia zlicytuje mu lokal za długi. Oszustwom w majestacie prawa sprzyja przepis, że dwukrotne awizo oznacza prawnie doręczenie przesyłki . Znam sprawy w ktorych ludzie zostali pozbawieni mieszkania podczas sprawy bez ich obecności bo nic o niej nie wiedzieli. |
|
|
Cytuję: " Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że gdyby jakiś oszust sprzedał, posługując się skradzionymi czy podrobionymi dokumentami, ich mieszkanie tak zwanemu „nabywcy w dobrej wierze” nie są w stanie w majestacie prawa tego mieszkania odebrać. Roszczenie przysługuje im wyłącznie wobec oszusta, a nabywca w dobrej wierze spokojnie może korzystać z owoców przestępstwa."
No to już jest jakieś kuriozum pod każdym względem. Przeczy to logice i jakiejś elementarnej sprawieliwości. Bo skoro ktoś kupił, nawet nieświadomie coś od pasera a w tym przypadku mamy do czynienia wręcz z czymś znacznie gorszym od pasera, to znaczy że osoba kupująca od pasera powinna zgodnie z innymi ale podobnymi przepisami prawa również odpowiadać za przestępstwo, choć popełnione nieświadomie. Bo od odpowiedzialności wobec popełnienia przestępstwa nawet nieświadomie i nawet w tzw, dobrej wierze, nic nie zwalnia. ALe widać prawo nie jest tu nadrzedne i co ważniejsze prawo nie jest tu spólne i jednonznaczne. Czyli są obsary gdzie prawo działa zupełnie różnie na różnych obszarach funkcjonowania prawa. To jest chyba sprawa dla Trybunału Konstytucyjnego i aż dziw że nikt tego jeszcze nie zaskarżyl. Cokolwiek by myśleć o samym TK. |
|
|
lala jest o tym wywiad z prof,. Łętowską - bardzo ciekawy w weekendowej Wyborczej - bardzo godzien polecenia i uważnej lektury |
|
|
Anonymous Pani Izo!
Kamienice jak najbardziej są ważne. I o Hitlera i Stalina nie ma się faktycznie co spierać, bo wiadomo, że obu im to zawdzięczamy. Chyba, że nie wiadomo, że wrogami byli obaj. Może więc los kamienic w ostatnim dwudziestopięcioleciu zależy od konsekwencji tego faktu? |