|
|
lala jakos od ŻADNEGO z kandydatów na urząd prezydencki nie było nic o tym słychać
ciekawe co w tej materii będa mili do powqiedzenia potencjalni kandydaci do parlamentu
ps. niestety pana Brauna nie moge traktować powaznie |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Za nas załatwiono już 25 lat wolności i taką wolną Polskę jaką widzimy. Słyszałam to wiele razy. Nie wszyscy wierzą w demokrację parlamentarną. Traktują ja jako listek figowy gangsterskiej oligarchii. Może teraz uwierzą choć trochę. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To jeszcze lepsze:) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też uważam, że trzeba być lisem nie lwem. Ale te 50 % jest do zagospodarowania. |
|
|
Ci ludzie, którzy zostali w domu, to w większości tacy, którzy uważają, że to inni mają wszystko załatwić za nich i przynieść na tacy... bo im się należy i tyłka nie ruszą. A swoją drogą to może i lepiej, że zostali w domu, na kogo bowiem mogą głosować "idioci i niewolnicy"? Aż strach pomyśleć. |
|
|
jazgdyni Witaj Izo
Prosto i jasno - oczekiwałaś klarownie wyłożonych jak najbardziej słusznych obietnic od kandydatów. W Polsce? To niemalże samobójstwo. Nie mógł sobie na to pozwolić żaden kandydat, który na serio stawał do walki. Nie ujawnia się swego arsenału przed bitwą. Pan Braun mógł sobie poszaleć aż do utopii, bo wiedział, że szanse są małe, lub żadne.
Natomiast Andrzej Duda wykazał się polityczną dojrzałością, bo obiecał zaledwie ułamek tego, co zrobić zamierza, a co, oprócz tego, że było akurat przez ludzi pożądane i jest stosunkowo łatwe w realizacji. Wyobraź sobie jakby drastycznie jego szanse zmalały, gdyby w kampanii zaatakował prawnicze korporacje. Już by się postarano, by nie wygrał.
Polityka, jak i dyplomacja, jest grą podstępu i niedomówień. Trzeba mówić tylko tyle ile trzeba.
Potem się okaże, czy miałem rację, jak i 8,5 miliona Polaków.
Taktyka i strategia była rewelacyjnie słuszna. Cel osiągnięto. Choć to tylko cel etapu. Już niedługo usłyszysz znacznie więcej i może przestaniecie być tak oczarowani poczciwym i sympatycznym Grzesiem Gawędziarzem.
Pozdrawiam |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Tak, urody mu przecież nie brakuje. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Tak czy owak wielką szansą partii walczącej o powtórzenie wygranej, której czynnie zresztą kibicuję jest zajęcie się konkretem. Na przykład planowanym podatkiem katastralnym czy księgami wieczystymi na ziemiach odzyskanych. Ci ludzie czyli- powiedzmy sobie szczerze- elektorat do zagospodarowania, nie dadzą się już kupić obietnicami. Natomiast każdy ruch w kierunku rozwiązania ich problemów odbije się stokrotnym echem. Ludzie potrzebują nadziei natomiast od dawna nie bawią ich różne bronkobusy czy dudobusy. |
|
|
Henryk G Według nazego ulubionego moczymordy, śp. Pana Zawady XI to "Nie rób głupiego z bliźniego swego"
Pozdrawiam. HG |
|
|
NASZ_HENRY Gdyby Komorowski zastosował taktykę Ogórek to kto wie ;-) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ochrona zdrowia to stajnia Augiasza. A Herculesa jakoś nie widać. A zresztą- nec Hercules contra plures. Liczba klientów złego systemu rządów zawsze rośnie. Dla nich nawet zmiana strażnika żyrandola może okazać się kwestią "być albo nie być". Ich nigdy nie interesowało co mówi Bredzisław byle tylko konserwował układ. Tacy to konserwatyści. |
|
|
Nie zgodzę się z Panią.
Już w starożytnej Grecji mówiono o ludziach, którzy nie korzystają ze swojego prawa wyborczego, że są "idiotami" - pozwalają, żeby inni decydowali za nich.
W Polsce tu i teraz bym raczej powiedział, że to wyuczona i/lub narzucona bezradność, przekonanie, że to i tak nic nie da. Że gdzieś tam jacyś cwaniacy i tak skręca na swoją korzyść. Tych ludzi nauczono tego, że niezależnie co zrobią i tak ich los się nie polepszy.
Wielokrotnie rozmawiając z różnymi ludźmi dochodziłem właśnie do takiej ściany - ale to i tak nic nie da.
Tych ludzi tego nauczono poprzez ich życiowe doświadczenie.
A byli ludzie, którzy 10 i 20 lat temu mówili, że jeśli w traktatach międzynarodowych nie będzie pewnych paragrafów, to bedzie problem z księgami wieczystymi i inne. Tych ludzi wtedy wyśmiano - ciekawe dlaczego i kto ich wyśmiewał.
Ten rolnik też nie ma racji, bo powinien najpierw zweryfikować kto i dlaczego bredził, czyli sam sobie powinien powiedzieć - człowieku myśl - to nie boli. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Ja muszę sie przyznać, że w związku z tym, że miałem pełną jasność na kogo będę głosował, właściwie wcale nie słuchałem audycji wyborczych ale, o ile wiem, żaden z kandydatów nie wypowiadał się jakoś specjalnie konkretnie na temat koniecznej reformy ochrony zdrowia. Świadczy to - według mnie - zarówno o tym, że to "kruchy lód", na który żaden polityk z własnej woli nie wkroczy, a widocznie nawet usłużni reżimowi dziennkiarze sami byli za mało zorientowani, żeby na te tematy wchodzić i opozycyjnych kandydatów nań wciągać. Drugi powód milczenia w sprawie zdrowia jest według mnie taki,że stosunek przeciętnego Kowalskiego do całej sprawy i jego zorientowanie w temacie, nie czyni tematu atrakcyjnym politycznie. Dodatkowo, uważam, że znaczenie mógł mieć fakt, że wszystkie kolejne rządy mają w tej sprawie sporo za uszami...
Z innej beczki: Państwo, które spokojnie przechodzi do porządku dziennego - za sprawą sądowego wyroku - nad tym, ża ktoś wyłudzi całą kamienicę za 50PLN, w wypadku, gdy należy obliczyć podatek od - powiedzmy zakupu samochodu - naliczy podatek od wartości z jakiegoś katalogu, a nie z umowy. Schizofrenia...
LM.
P.S. Właściwie wolałbym żyć w kraju, w którym do wyborów idzie 30% ludzi zainteresowanych polityką, a ci, których to nie interesuje mają wybory w nosie. Tak byłoby w kraju, w których państwo nie mieszałoby się do niczego, do czego nie musi, maksymalną swobodę zostrawiając obywatelom. |