|
|
Jabe Zieloni lubią zielone. |
|
|
Jabe Pan skrytykował kolektyw pani Izabeli, pani Izabela skrytykowała Pański kolektyw. Nie musiał Pan osobiście strzelać, wystarczy zaliczenie do odpowiedniego kolektywu. |
|
|
wielkopolskizdzichu Nie przypominam sobie bym strzelał komuś w tył czaszki, ani bym wielbił Stalina. Jeśli Pani dostatecznie dobrze zna historię to wie Pan, że na początku nazywa się kogoś gnidą, łatwiej go później zatłuc, na przykład z okrzykiem Śmierć Wrogom Ojczyzny. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie wolno na własnym podwórku usunąć przeszkadzającego drzewa. Ale dziecko wolno " usunąć". |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann lewak, ubek, żydokomuna to określenia przysługujące tylko ludziom. Żadne zwierze nie strzelało nikomu w tył czaszki ani nie wielbiło Stalina. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też nie wierzę i dlatego nigdy nie płacę na żadne stowarzyszenia. Robię to co trzeba sama. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Wiele lat życia spędziłam na wyścigach gdzie byłam tak zwanym jeźdźcem amatorem. Tego czego się tam nauczyłam wystarczy za akademię rolniczą. Nauczyłam się też zimnej krwi i stanowczości. Od tego często zależało czyjeś życie. Konie wyścigowe to nie koniki na biegunach. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Bardzo lubię zwierzęta i na własny rachunek ratowałam i leczyłam różne przybłędy. Nie ma w tym żadnej logiki ale to moje prawo. Mam prawo być sentymentalną idiotką i wydawać swoje ciężko zarobione pieniądze na pieski i kotki. Zamiast na wódkę i papierosy. Gorzej jest gdy ktoś nie rozumie praw przyrody i chce arbitralnie wymyślone zasady narzucać innym. A najgorzej gdy czerpie z tego zyski często szkodząc zwierzętom. Ochrona przyrody jest z zasady słuszna. Ale ekolodzy potrafili swymi idiotyzmami i pazernością tak obrzydzić jej zasady, że większość ludzi te zasady odrzuca. Tyle zwolennicy teorii globalnego ocieplenia zyskali, że większość ma ich za oszustów albo idiotów. |
|
|
az Niektórzy traktują ekologię jak rodzaj religii, gdzie bogiem jest natura (niezależnie co przez to rozumieją). Inni mogą codziennie jeść mięso, pod warunkiem, że nie znali wcześniej zwierzęcia, z którego ono powstało- tutaj już jest winne wychowanie, Od dzieciństwa. Że zacytuję "mleko pochodzi z biedronki". Jeszcze inni doskonale na "ekologii" zarabiają.
Moim zdaniem zacząć należy od wychowania dzieci, Jak największy kontakt ze zwierzętami. Do czego nam są potrzebne. Jak możemy o nie zdabać, by czuły się dobrze. I od nauki przyrody, w sposób wyważony, a nie wypaczenia "ekologicznego"
Szacunek dla autorki. |
|
|
wielkopolskizdzichu Jak na zawołanie. Przykład lotności umysłu Prawdziwego Polaka. |
|
|
NASZ_HENRY Ekolodzy wiszący na drzewach są lepiej opłacani niż stojące goryle z BORu ;-) |
|
|
NASZ_HENRY Ten gość to jest hybryda,
Pół jest pyra a pół gnida ;-) |
|
|
gorylisko kiedy spotykam aktywistę jakiejś organizacji...proponuję rozmowę o globalnym ociepleniu potem informuje, ze jestem fizykiem z wykształcenia... zazwyczaj to kończy rozmowę... iles lat temu przyszedł gość i zakładał żaluzje, opowiadał o dziurze ozonowej, trzeba przyznać, ze odrobił lekce, wysłuchałem jego godki po czym poinformowałem go o prawidałach a propos w/w dziury...gościowi zrobiło się trochę głupio... ale efekt dziury ozonowej działa do dzisiaj w postaci kremów olejków, etc z filtrem ultrafioletu...
pzdr szanowną panią...
szkoda tych koników nad Morskim Okiem, parę lat temu zafundowałem przejazd tym hmmmm... autobusem sobie i siostrzeńcowi...potej jeszcze po zakopcu przejażdżkę dryndą... moim zdaniem te koniki mają pracę lekką, łatwą i przyjemną... pamiętam dobrze czas kiedy konną furmanką przywożono zebrane żyto, pszenicę do mojego dziadka... te konie pracowały... dziadek nie miał własnego zaprzegu więc wynajmował pana Antoniego... i jakoś się kręciło...zaś koń nie miał zle... a kiedy byłem mały, z wujkiem jezdziłem furą ciągnię ta przez "baśkę" ;-)
pomyśleć, ze zwykły prosty chłop wiedział więcej o koniu od wykształconych paniuś... szkoda tego konia a z kolei pani gratuluję zimnej krwi i stanowczości a propos uratowania konia... |
|
|
jazgdyni Och Izo,
ile ja już lat walczę z tymi rozhisteryzowanymi zielonymi... Buddyści się znaleźli. Stopień zidiocenia w tym względzie jest niezmiernie wysoki. Jak musiałem uśpić mojego psiaka, to chorowałem później przez tydzień. Wiem, jak to jest. Ale na zakończenie Ramadanu nie dopuściłem by z biednej kozy zrobiono krwawe hadj.
Ludzie są prości i nie lubią działać nie schematycznie. Więc, jak ochrona przyrody, to na całego. Plankton, mchy i porosty. A każdego roku z planety znika ok. 4 tysiące gatunków. Bo taka jest natura.
Poza tym, ja kompletnie nie wierzę w szczerość intencji tych wszystkich ruchów pro-ekologicznych. To również ukryte źródło kasy.
Pozdrawiam |
|
|
wielkopolskizdzichu "Życie żab czy ślimaków na szlaku Rospudy miało dla wiszących na drzewach ekologów większą wartość niż życie ludzi ginących w Augustowie pod przejeżdżającymi przez miasto ciężarówkami, a losy planktonu miały być najpoważniejszym argumentem przeciwko budowie w Darłowie elektrowni jądrowej"
E...tam, jak nie wiadomo o co chodzi to lepiej spoglądnąć w plany przestrzenne, koszty działek, kształt umów etc. To pieniądze stoją zazwyczaj za tego rodzaju akcjami.
A propos zrównania człowieka z zwierzętami. Przecież na co dzień Pani środowisko w tym Pani osobiście zrównują elektorat PO z zwierzętami. Przecież dla Was, jestem lemingiem, co jest jeszcze najłagodniejszą formą. Bywam czymś gorszym: lewakiem, ubekiem, żydokomuną, którą jak to doradza ks. Międlar należy brzytwą traktować. |