|
|
Pani Anna Zdzisiuwielkopolski, jesteś po prostu słodki:-)))tym cytatem rozwaliłeś system! To jeszcze powiedz, jak to KK uważał, że ziemia jest płaska! Nie wiem, czy jesteś tylko pożytecznym idiotą, czy faktycznie wierzysz w to, co piszesz, to nie ma znaczenia, nie takie kłamstwa nam przez stulecia wmawiano.
Specjalnie dla ciebie cytat i wskazówka: " Inkwizytor powinien "zawsze zachować spokój, nie dać się ponieść złości ani oburzeniu... powinien nie zatwardzać swego serca i nie odmawiać zmniejszenia albo złagodzenia kary zależnie od towarzyszących okoliczności... W przypadkach wątpliwych powinien być ostrożny, powinien wysłuchiwać, dyskutować i badać, aby dojść cierpliwie do światła prawdy". |
|
|
wielkopolskizdzichu Pani Anna nie czytała książki na którą się powołuje, Gdyby miała ją w ręce wiedziałaby że liczba 300000 dotyczy przechwałek znanego szarlatana z czasów Karola IX - Trois-Echelles;a cytowanego przez Jean Bodin 's w jego "De la démonomanie des Sorciers.". Cytowany Trois twierdził że ma na swych usługach we Francji tyle właśnie czarownic.
Nie pierwszy nie ostatni raz gdy buduje się na kłamstwie "ducha" . |
|
|
Dark Regis To może ja w ramach tej dyskusji przytoczę pewien przykład sądu nad czarownicą: youtube.com
Podejrzewam, że ten zwyczaj wywodzi się wprost od tego tutaj, co dowodzi szkodliwości czytania cudzych książek: youtube.com |
|
|
Pani Anna Ty zdzichu nie znasz w ogóle historii, a co dopiero źródeł historycznych, więc nikt nie zawraca sobie tobą głowy, chyba oprócz mnie, ale to też tylko przez chwilę. Szesnasty wiek , to nie epoka kamienia łupanego, znano już pismo, wyobraź sobie, były prowadzone kroniki miejskie a i procesy portokołowano. Wiem, że to ci nie pasuje do twojej "wiedzy" ale tak było, serio... To nie epoka dinozaurów, jak u Kopaczki. Ta liczba, 40 000, zawyżona zresztą o 10 000 podaje liczbe straceń WYŁĄCZNIE w wyniku działań Inkwizycji w ciągu 600 lat jej istnienia, a nie WSZYSTKICH straceń w wyniku "polowania na czarownice", a gdybyś przeczytał ze zroumieniem to co napisałam, to byś wiedział, że proceder ten uprawiany był GŁÓWNIE w krajach protestanckich, gdzie Inkwizycja nie działała, co tzw. "wrogowie chrześcijaństwa" jakoś dyskretnie pomijają, podobnie zresztą jak nawoływanie Lutra I Kalwina do pogromów i eksterminacji ludności żydowskiej. Ale osobnikami polującymi na dinozaury za pomocą kamieniami i nie potrafiącymi czytać nie należy się przejmować. Ty sobie włącz "Imię Róży", to będziesz wszystko wiedział. A co do źródeł, to polecam wszystkim zainteresowanym lekturę Briana B. Levacka "The Witch-Hunt in Early Modern Europe", o ile wiem jest już przetłumaczona na język polski. |
|
|
wielkopolskizdzichu Pani Anna to chyba netowy klon Pani Izabeli, wywołujący jak na zawołanie ducha prawa, mającego ferować wyroki zgodnie z interesem jej kasty.
Ńie znam źródła, które opisywałoby ilość straceń w Europie i obu Amerykach na liczbę większą niż 40000 istnień.
Nawet najbardziej zajadli wrogowie chrześcijaństwa czyli i katolicyzmu i reformacyjnych odmian liczby 300000 nie podają.
Bredniami Pani Anny i budowanymi na tym manipulacjami Pani Izabeli nie powinno się zawracać sobie głowy. |
|
|
Anonymous Z faltów o inkwizycji wynika, że stanowiła obronę przed paleniem na stosie przez heretyków.
Wracając do czasów współczesnych herezji - nie chodzi aby sądy kierowały się duchem stalinizmu, hitleryzmu i politycznej poprawności, której szkolenia dla sędziów odbywały się w ramach m.in. funduszy norweskich, tylko w duchu naszej cywilizacji - łacińskiej, zwana potocznie kiedyś cywilizacją białego człowieka. Do tego daleka droga. Z literą prawa taki problem, że tych liter za dużo i koślawe. I nie jest to przypadek tylko metoda, która pozwala na uznaniowość w orzekaniu, czyli wspomnianą już talmudyzację prawa. |
|
|
Pani Anna W sumie każda okazja jest dobra, żeby choć trochę odkłamac historię, a zwłaszcza z grzechów masowo przypisywanych KK. Tak więc trochę statystyki - w XVI wieku w całej Europie spalono za czary około 300 tysięcy osób, głównie kobiet. Dwie trzecie z nich zginęło w protestanckich Niemczech, a około 70 tysięcy w oderwanej od Kościoła Anglii.Tak naprawdę właśnie historia renesansowych "polowań na czarownice" może być dowodem, że istnienie Inkwizycji zapobiegło stoczeniu się krajów katolickich w otchłań zbiorowej histerii i masowych morderstw, jak to się stało w tej części Europy, gdzie podobnej wyższej instancji zabrakło. Nie mozna równiez zapominać, że Św. Inkwizycja sądziiła również w zwykłych sprawach, tak więc również morderców, złodziei, koniokradów.... Sama w sobie nie miała prerogatyw do wydawania wyroków śmierci, czynił to sąd świecki...
I oczywiście całkowicie "zapomina" się o niemal fanatycznej nienawiści do tzw. "czarownic" oraz żydów Martina Lutra i Jana Kalwina. Co znaczy jednak propaganda i Hollywood... |
|
|
wielkopolskizdzichu Co to ma do rzeczy co orzeka Kościół. Pani Izabela opowiada o nadrzędności ducha prawa nad literą prawa. Tak się składa że liczne procesy czarownic i heretyków były przeprowadzane wbrew zasadom, wbrew literze prawa opracowanym miedzy innymi przez Ojca Gui.
Inkwizycyjne składy sędziowskie często realizowały swoje zadania trzymając się ducha, a nie litery. Gdyby sąd skazujący Joannę trzymał się litery to nie spłonęła by ona żywcem, gdyby sąd pracujący nad sprawą Komendy pracował zgodnie z literą nie trafiłby do więzienia.
Dlatego że akty prawne w połączeniu z rzetelna pracą składu sędziowskiego, prokuratury i adwokatów dają znacznie większe możliwości kary sprawiedliwej niż uznaniowość wynikająca z nacisku medialnego lub zapotrzebowania na wynik zadowalający lud.
Jak się pozna historię procesów czarownic, heretyków, itp przypadków to okazuje się że w dużej mierze wyroki skazujące były podyktowany interesem denuncjatorów mających przemożny wpływ na kształtowanie opinii - ducha prawa.
Propozycja aby zamiast prawem sędzia kierował się duchem, który jest kształtowany najczęściej mediami, szantażem, korupcją jest ,albo wynikiem w pełni świadomej manipulacji Pani Izabeli, albo jej brakiem rozeznania mechanizmów wpływających na opinie społeczną.
Aparaty sprawiedliwości stalinowski i hitlerowski w pełni realizowały idee Pani Izabeli.
|
|
|
Anonymous Zatem drugi raz Panu imputuję - przez zapomnienie, albo odwrotnie. Miałem nadzieję, ze względu na szczególną adekwatność użycia tego terminu przez Pana - co nie miało miejsca najprawdopodobniej, uda mi się poszerzyć intelektualne horyzonty. Na próżno. A może nic straconego? |