Otrzymane komantarze

Do wpisu: Potęga smaku
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Ludzie, którzy dużo czasu spędzali jak ja ze zwierzętami są wrażliwi na sygnały pozawerbalne. Wiedziałam na ogół co koń chce zrobić zanim zaczął. Na wyścigach była to kwestia bezpieczeństwa. Zauważyłam, że wielu starych wyścigowców ma wyczucie również do ludzi . Nie dają się na przykład oszukać przy transakcjach, nie wchodzą w kiepskie interesy. 
Izabela Brodacka Falzmann
Szkoda tych ładnych wierszy, szkoda być może i człowieka, szkoda tych szalonych niewiast, które walczyły w szpitalu o spuściznę po księdzu. To wszystko rozpatruję w kategoriach kanalizowania energii społecznej. I tego mi najbardziej szkoda. Czasu zmarnowanego na bieganie za świątobliwym kapusiem i spijania każdego słowa z jego ust. Czasu, który możnaby ofiarować bliźniemu w potrzebie albo pożytecznej czynności.
xena2012
Ja palnę tylko od czasu do czasu,a mkj1 i pewien emerytowany nauczyciel akademicki stale i od rzeczy.
gorylisko
niestety dałem się nbrać na wałka, na jkm-a...chwalić Boga na owsiaka już nie...ale nie wiedziałem nic o Xs. Twardowskim (szkoda...ale modlitwa pozostanie) zdaje się, że Jezus tolerując Judasza obok siebie, daje wyraznie do zrozumienia, skąd przychodzi zło nawet w najlepszej i bardzo prawdziwej sprawie... nawet teraz, kiedy już wiadomo o wielu rzeczach i sprawach...nadal unika się mówienia wprost o skali zinfiltrowania wielu środdowisk przez kapusiów... a bez tego ciężko ruszyć dalej... red. Michalkiewicz od lat powtarza o skali kaspusiostwa... ostatno rozszyfrował (??) skrót kod, kapusie od dukaczewskiego... tudzież o współdzieleniu terytorium z polskojęzyczną wspólnotą rozbójniczą...
mjk1
Xeniu jesteś boska. Mszę jednak sprostować. Potrafię czytać ze zrozumieniem. Nie potrafię natomiast pisać ze zrozumieniem a dokładnie tak, abyś Ty zrozumiała. Postaram się poprawić przy następnym Twoim komentarzu. Emerytowany nauczyciel akademicki z Krakowa twierdzi, że palniesz coś na pewno. Zgadzam się z nim a Ciebie pozdrawiam.
Dziekuje za wlasna ,duchowa "wiwisekcje".. Gleboko pouczajaca jest ta retrospektywna "podroz" w sama siebie i dzielenie sie jej "owocami" z innymi. Bycie uczciwym z samym soba pomaga dostrzegac i rozumiec otaczajaca  rzeczywistosc inaczej niz niz tych, ktorym tej uczciwosci brakuje...(i nie tylko "duchowej" uczciwosci.). Od wielu lat ( od dziecinstwa) zadaje sobie to samo pytanie o zrodla dysonansu u ludzi, miedzy gloszonymi przez nich wartosciami a praktykowanie przez nich tychze wartosci.. Wydaje mi sie ,ze znalazlem odpowiedz.. Jest nia Tchorzostwo Moralne...brak  Moralnej Odwagi..Malodusznosc. Odwaga jest wyrazem siły moralnej, duchowej, stad o odwadze człowieka decyduje jego wolnosc, zaangazowanie, tworczy wysilek, wewnetrzna praca, ofiarnosc. Prawdziwa odwaga jest cnota, nawykiem stawiania czola trudnosciom zyciowym.Istota odwagi nie sa bynajmniej same szlachetne czyny, ale postawa serca...  W odwaznym sercu rodza sie decyzje podejmowania odwaznych czynow. Dla rozeznania naszej odwagi, nalezałoby postawic podstawowe pytanie: dla kogo zyjemy oraz komu poswiecamy nasze zycie? Brak odwagi, czyli tchorzostwo, jest zawsze pewna formą egoistycznego zatrzymania swojego zycia tylko dla siebie. Wycofujemy się lekliwie z sytuacji trudnych, kiedy nie chcemy, by to, co „nasze”, zostalo w jakiejs formie naruszone. Moze to byc wygoda zyciowa, posiadanie rzeczy materialnych, pozycja towarzyska, zdobyta kariera, zdrowie itp. Postawa malodusznosci rodzi sie z" zamkniecia" we wlasnym zyciu i z uznania go za jedyna i najwyzsza wartosc. Zachowanie swojego zycia dla siebie staje sie wtedy „najwyzszym osiagnieciem”.Odwaga zas  jest wyrazem dzielenia sie własnym zyciem z innymi. Czlowiek odwazny doswiadcza, ze poza jego wlasnym zyciem ktore w ludzkim wymiarze jest najwyzsza wartoscia, istnieja znacznie wieksze wartosci, dla ktorych warto poswiecic zycie....Lista tych ktorzy posiadali i posiadaja taka Odwage istnieje. Niewatpliwie pani jest na tej liscie.Dla wielu Polska,Polskosc,Patriotyzm sa tymi wartosciami "wyzszego rzedu" i praktykuja je w zyciu codziennym. Jest nas niewielu niestety..i dlatego w Polsce jest jak jest.. Od lat postuluje Odnowe Moralna jako najwazniejszy Element Odbudowy Polskiego Panstwa..Bez tego nie odzyskamy Odwagi...a z braku tejze  nic nie zrobimy... Bez poswiecenia tej naszej malej,egoistycznej "suwerennosci" na rzecz osiagniecia  tej "wiekszej  Polska nie odzyska Suwerennosci..Rozumialy  to pokolenia przed nami..My ( en masse) tego nie rozumiemy. "Pzdr. CNOTA ODWAGI J.Kochanowski : "Cnota skarb wieczny; cnota klejnot drogi; cnota moj kompas; cnote miluj, bo tym panstwa stoja "”  
OLI
 @ xena2012 : "A w którym to miejscu swojego komentarza stwierdziłam że JKM jest agentem?"    No to wielka szkoda, bo od takiego stwierdzenia należało rozpocząć. JKM spełnia wszelkie kryteria i wywiązuje się z misji. Nie będę rozwijać tematu, bo dyskusja nie o nim.
xena2012
A w którym to miejscu swojego komentarza stwierdziłam że JKM jest agentem?Proszę umiec czytać ze zrozumieniem,przeciez to zaledwie kilka linijek a tu taki trudności? Może emerytowany nauczyciel akademicki z Krakowa coś mkj1 poradzi.
Jan1797
Pięć(5) milionów metrów sześciennych drewna to koszt, jaki zafundowało nam kilku TW, przy wsparciu PI przez rozdmuchanie potrzeby ochrony kornika drukarza w lasach otuliny BPN. To jest język, jakim należy się, posługiwać w kontakcie z „zawiedzionymi”, dlaczego, vide; naszeblogi.pl Ukłony dla autorki, pozdrawiam serdecznie. PS niewygodne.info.pl Ze smutkiem patrze na S 24.
mjk1
Byłem w jednej z pierwszych klas szkoły podstawowej, kiedy przy okazji wyborów do FJN, nauczycielka tłumaczyła, jak rodzice mają zachować się w trakcie głosowania. Należy włożyć kartkę z kandydatami do koperty a kopertę do urny. Skreślać nikogo nie należy, bo to są kandydaci najlepsi z najlepszych, których wybrali Ci, którzy chcą dla nas najlepiej. Chyba mieliśmy tę samą nauczycielkę a Pani Izabela tylko stosuje się do jej zaleceń.  
KAPUHY
Na kogo konkretnie donosił ksiądz Twardowski i o czym donosił?
mjk1
Agent wytrzaskał po pysku agenta a Xenię cieszy ten spektakl. JKM do PZPR przecież nie należał. W latach siedemdziesiątych założył nawet opozycyjną oficynę wydawniczą a na współpracę z SB nigdy się nie zgodził, bo stwierdził, że UB-cy są za głupi, aby być jego zwierzchnikami. Paszport dali mu zapewne tylko dlatego, żeby mógł uciec a PRL-u, bo nie mogli dać sobie z nim rady. Emerytowany nauczyciel akademicki z Krakowa nie jest moim idolem, ale Tobie Xeniu akurat dobrze poradził.    
wielkopolskizdzichu
Pani Izabela jest chodzącym przykładem rozpoznawania na kilometr tajnych współpracowników i dedukowania mechanizmów oplatających mniej zorientowanych przedstawicieli świata inteligencji pracującej miast i wsi.  Aczkolwiek dziwi mnie że tak wyczulona na fałsz Osoba wręcz zaleca niewnikanie w czystość intencji, przedstawicieli i współpracowników Partii.
xena2012
Jeszcze kilkanaście lat temu słowo konfident,donosiciel,TW miało ujemne znaczenie.Było skrzętnie ukrywane nie tylko w środowiskach polityków,księży,ludzi znanych i nawet autorytetów.Dziś jest to powód do dumy a nie wstydu.Czy wytrzaskani po pysku Boniego przez Kowina-Mikke zmieniło coś w mentalności tego pierwszego.Nadal jest wstretny,bezczelny i nadal donosi.
Kazimierz Koziorowski
fakt ze ci wlasnie donosili zostal zweryfikowany przez rozliczne niezacieralne slady. ale pani posiada najwidoczniej rzadka dzis umiejetnosc wyroznienia konfidenta byc moze od pierwszego wejrzenia. to wcale nie musi byc szosty zmysl. odpornosc na propagande jest jednym z warunkow koniecznych. pospolity kapuś nie ukonczyl zapewne specjalistycznych kursow kamuflazu i bezwiednie wysyla sygnaly ktore da sie odczytac ze jest nieszczery. pies w swojej naturalnosci tez rozpozna czlowieka majacego niedobre zamiary choc postronnym obserwatorom wydaje sie ze nie wiadomo z jakiego klucza na jednych warczy a drugich darzy sympatia. poza tym widac slychac i czuc kto jeszcze nie zostal ujawniony i byc moze nie zostanie bo jakas centrala zadecydowala ze skoro np. byl(byla) inteligentnym sprzedawczykiem to niech pracuje dalej w roli farbowanego lisa  
Izabela Brodacka Falzmann
Tak to racja, łatwo jak dziecko popaść w nałóg dyskutowania z oponentami, którzy być może są za to opłacani zamiast skopać ogródek albo pójść na grzyby. Równie łatwo pozwolić na eskalację bezprzedmiotowej agresji. Też mam na myśli inny portal, pozornie patriotyczny.
Do wpisu: Rodowody
Data Autor
Mariusz Bechta
Dzień dobry,  Czy Włodzimierz Bocheński dosłużył się stopnia kapitana? I czy walczył z bolszewikami na froncie poleskim pod rozkazami Jenerała Antoniego Listowskiego w roku1919 ? Proszę o kontakt email. Pozdrawiam,
Do wpisu: Lekcja Rose Hu
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Nie rozczarowałem bo nie było to moją intencją. Wszak nie ma nic straszniejszego niż rozczarowana Prawdziwa Polka.
lala
autorce  i innym polecam 1. przejrze np. wyniki przyznawania grantow przez obecne ministerstwo nauki... ot, tak za ostatnie dwa lata.... duzo  tam analogii z epoka PRL - KC PIS nagradza  'swoich" naukowcow masowo, ot 1-2 granty dla innych, aby alibi bylo.... np. Narodowy Program Rozwoju Humanistyki.... 2. awansow w spolkach skarbu panstwa (z uwzglednieniem karuzeli stanowisk i kompetencji powolywanych prezesow) 3. kadr MSZ - bo to, co prezentuja zagranica - wywoluje usmiechy politowania, no, ale sa tacy "prawdziwie patryjotyczni" - jak z "Monizy Clavier"....
Pani Anna
Nie rozczarował mnie pan. lewactwo i trolle nie zrozumieją ironii, choćby im nawet siadła na głowie. Takie "umysły".
Izabela Brodacka Falzmann
Ale Ryba zapożyczył ten dowcip językowy od Kisiela, Stefana Kisielewskiego. Tak ku radości nas wszystkich  zwracał się do czytelników w tym do tępych i złośliwych cenzorów z Mysiej, którzy czuli się tą poufałością zdezorientowani i przepuszczali mu teksty, które powinni ( z komuszego punktu widzenia) zatrzymać, a zatrzymywali zupełnie neutralne.Czy warto było  zabawiać się z cenzorami? Jak to się mówiło " mała rzecz a cieszyła". 
Izabela Brodacka Falzmann
Jak miło. Dziękuję. Myślałam, że Wyspiańskiego pamiętają już tylko starcy. 
wielkopolskizdzichu
Prymityw, interpunkcja i budowa zdań to jeszcze nic. Jakby zobaczyła pani moje odstające uszy, paskudny grymas twarzy i bryle jak dwa denka od jabłoli to dopiero miała by Pani argumenty na obronę linii propagandy Pani Izabeli. Jeśli chodzi o to kto mnie uczył to proponowałbym nie dociekać bo mogę wykorzystać parę zdań nikogo innego jak specjalistki od moralizowania - czyli...Pani Izabeli i będzie niektórym bardzo glupio.
Sprawi mi Pani wielka przyjemnosc. Z gory dziekuje i zycze powodzenia w dalszym tlumaczeniu.
paparazzi
Nie "Ryba"  Maciej Rybiński.