Otrzymane komantarze

Do wpisu: Lekcja Rose Hu
Data Autor
paparazzi
Tym?
Dark Regis
"... nie polezie orzeł w GWna." :))) Wyspiański, "Wesele". "Poeta: Po całym świecie możesz szukać Polski, panno młoda, i nigdzie jej nie znajdziecie. Panna Młoda: To może i szukać szkoda. Poeta: A jest jedna mała klatka - o, niech tak Jagusia przymknie rękę pod pierś. Panna Młoda: To zakładka gorseta, zeszyta troche przyciaśnie. Poeta: A tam puka? Panna Młoda: I cóz za tako nauka? Serce!? Poeta: A to Polska właśnie."
Pani Anna
Ostatnim zdaniem pokazał się pan jako straszny prymityw, w dodatku ta interpunkcja i budowa zdań... Aż oczy bolą. Pewnie jakaś "dójka" uczyła.
Izabela Brodacka Falzmann
Muszę się poprawić bo jakiś mędrek nie zrozumie żartu i mnie poprawi Ptak ptakowi nie jednaki człek człekowi nie dorówna dusa dusy zajrzy w oczy ... Zgadnij koteczku skąd to? Kto pisał "zgadnij koteczku"?
Izabela Brodacka Falzmann
Faktycznie zupełnie inną. Ptak ptakowi nie dorówna.
damascen
Ach, cóż za nieporozumienie! "brat otrzymuje filmową nagrodę w Wenecji" - jak mogłem się nie domyślić, że to NIE TA Wenecja (zatem La Biennale di Venezia)! I że to "dobry fachowiec, ale bezpartyjny"... Proszę wybaczyć - zmylił mnie też ten żal ("Nagrodę jedzie odebrać kto inny"), że Brat nie mógł reprezentować osobiście naszej socjalistycznej ojczyzny (film przecież za jej pieniądze, nieprawdaż?). Bo chodziło mi (z tym przykładowym też, niedoszłym? literatem) nie o pracę, tylko o awanse, karierę, pal licho partyjność - więc gdzieżby tłuc kamienie (jak Havel)...  Rozumiem Pani słuszne oburzenie - każdemu by się paluszek omsknął przy (S)szanownym Panie. Nie mniej jednak - Pani się znów pomyliła, tym razem co do mnie: nie mogę z Panią wymieniać żadnych uwag, mamy inną proweniencję.  
Izabela Brodacka Falzmann
Czy Pan pamięta kiedy używano hasła krytyka konstruktywna? Chyba Pan jest po prostu zbyt młody żeby to rozumieć.
Izabela Brodacka Falzmann
Brat nakręcił film o malarstwie i ten film dostał nagrodę w Wenecji. taka była jego praca i takie miał wykształcenie. Czy moralne było tylko tłuczenie kamieni na gościńcu?Ja uczyłam w szkole najlepiej jak umiałam. Czy powinnam myć szalety na dworcu ? Nikt z nas nie był w partii i nikt z nas nie korzystał z żadnych przywilejów. Czy inżynier, który pracował w fabryce, albo neurochirurg który operował chorych też współpracował z komuną? To teza Michnika. "Wszyscy byli umoczeni". A co robił w tych czasach szanowny Pan?.Chyba, że był Pan dopiero w planie bożym ale wtedy tego Pan nie zrozumie.
wielkopolskizdzichu
1. "Wielokroć to pisałam - stalinowska grupa interesu to nowotwór na ciele społeczeństwa. Nowotwór jak wiadomo należy usuwać radykalnie z pewnym marginesem tkanki zdrowej." Wielokroć to chwaliła się Pani bliskimi relacjami z latoroślami stalinowskimi czyli zaliczyć można Panią do tej części tzw zdrowej tkanki którą należy usunąć.  2. Na przykład puszczalska dziewczyna oskarża inne kobiety o niemoralne prowadzenie się, a osoba nieuczciwa widzi w każdym złodzieja.  Chętnie widzimy u innych wady i wykroczenia, których nie chcemy zauważyć u siebie. Wielokrotnie krytykowała Pani byłe władze RP czy z tego wynika jakiś  wniosek odnoszący się do Pani? Mamy  tu typowy przykład ograniczenia prawa do krytyki. Otóż krytyka musi być konstruktywna czyli osoba krytyka i zakres krytyki ma być ustalany przez krytykowanego. Każdy inny staje się  stalinowskim pomiotem lub kremlowskim trollem, ewentualnie prostytutką lub złodziejem. Ot logika Lepszego Sortu, który ma być beneficjentem przejęcia aparatu sądowniczego i tym samym zamknąć gęby który śmią wyrażać sprzeciw. Podobnie kobiety które nie życzą sobie by Pani Kasta wchodziła im pod majty, Kasta ta nazwie je Cywilizacją Śmierci.
damascen
Już sam fakt, że Brat nakręcił film (a kolega chciał wydać powieść) dyskredytuje jakikolwiek morał Pani chaotycznego tekstu. Pomyślała Pani, że byli ludzie, którym by to do głowy nie przyszło? Każda współpraca z komuchami zasługuje na infamię - Pani się czepia ćwierćinteligentnej dójki, a belki w swoim oku nie widzi. Można to wybaczyć, ale pod jednym warunkiem: posłowie z tak - słusznie! (bo niemoralną) - spostponowaną samokrytyką - ma, jak się okazuje - różne oblicza.  
OLI
Kapitan Alatriste cda.pl
Darek
W każdym społeczeństwie, w mniejszej lub większej skali, są ludzie, którzy dla kariery zrobią wszystko, albo prawie wszystko. To dla nich jedyna droga do osiągnięcia czegoś w swoim życiu. Trzeba pamiętać, jak powstała powojenna prosowiecka elita. Wyszukiwano ludzi bezideowych, prymitywnych, niewykształconych, ale wiernych. Wysyłano ich do szkół partyjnych, a później "wsadzano" na stanowiska. Dla utrzymania statusu, przywilejów gotowi byli na wszystko. Wystarczy włączyć choćby TVN i można ich i ich potomków zobaczyć na pęczki. Ten ich prymitywizm wyłazi, jak słoma z butów. Przykładem choćby ostatnia wypowiedź Cimoszewicza. W Chinach dochodzi jeszcze jeden element, a mianowicie jednostka i jej życie jest niewiele warta, dlatego jest tak okrutnie.
Izabela Brodacka Falzmann
Film spróbuję obejrzeć. Nie wiem gdzie jest dostępny. Choć byłam tłumaczem filmów jetem słabo zorientowana w branży. 
Izabela Brodacka Falzmann
Pana propozycja tytułu bardzo mi się podoba. Przekażę sugestię wydawnictwu. Po wydaniu książki chętnie zrewanżuję się egzemplarzem autorskim. Pozdrawiam serdecznie.
Izabela Brodacka Falzmann
Dójka z PGR posługiwała się dziećmi zmuszanymi do donoszenia. Robiła błędy ortograficzne i nie rozumiała najprostszych działań na ułamkach. Dzieci usiłowały jej różne rzeczy tłumaczyć ale bezskutecznie. Po 56 roku wróciła do krów. Nawet jej współczułam. Nikt z obecnej ekipy nie zajmuje się donoszeniem i nie nakłania do tego dzieci. . Co do ewentualnych cytatów. Złodziejami nazwałam wyłącznie  czynnych członków gangu kradnącego nieruchomości. Czy mam rozumieć ze dla Pana to bohaterowie naszych czasów?
Izabela Brodacka Falzmann
Własnie, zdarza się również, że tłumaczenia są o wiele lepsze od oryginału. To przypadek Boya. Oczywiście nie mam tu na myśli siebie, tępego wyrobnika. Boy niezależnie od tego co nawykręcał był geniuszem.
wielkopolskizdzichu
Mechanizm dążenia do osiągnięcia sukcesu nie jest związany z jakaś konkretną epoką. Wszak przedstawiciele kasty do której należy Pani Izabela, kasty która się nazwała Lepszym Sortem, zachowują się jak wspomniana przez Panią Blogerkę dójka, Żądają dowodów wierności obecnie modnym ideom a ociągającym się dorabiają gębę imperialistycznego - niemieckiego lub ruskiego pachołka, w wersji soft resortowego dziecka. Wszak dla Pani Izabeli krytyka kamaryli rządowej oznacza byciem prostytutką  lub/i złodziejem. Jakby co to służę  niewyrwanymi z całości obszernymi cytatami z twórczości Pani Izabeli. Nihil novi Pani Izabelo Pani  
Smutne czasy, ktore niestety moga sie wkrotce powtorzyc. Potrafie sobie bez trudu wyobrazic, ze jakies euro-zetempowy beda testowac kolegow z klasy z polit--poprawnej "europejskosci" i "postepowosci". Co do tytulu ksiazki, to chyba mozna uzyc tytulu i podtytulu rownoczesnie: "Radosc w cierpieniu. Z Chrystusem w wiezieniach Chin".
Guildenstern
Cóż, po tym tekście należy tylko siąść w kucki albo po turecku. I skłonić głowę w zadumie. I pomyśleć o ludziach, dla których poczucie honoru jest ważniejsze niż apanaże lub środowiskowy niebyt. Tak mi się jakoś przypomniał szwagier naszego prezydenta, który zaistniał na oka mgnienie choć nikt go chyba nigdy nie czytał. No ale skrytykował kogo trzeba i kiedy trzeba. To jednak zatacza coraz szersze kręgi, zwłaszcza w sferze kinematografii. Te wszystkie Idy i Pokłosia. Tzw. "dzieła" ukazujące Polaków jako ludzką mierzwę. Jak temu przeciwdziałać? P.S.: Pewną nauczkę stanowi historia filmu " Kapitan Alatriste". Perfekcyjnie sfilmowana historia z gatunku płaszcza i szpady. Z Vigo Mortensenem w roli głównej (znany jako Aragorn z Władcy Pierścieni). Do tego przepiękne zdjęcia, zjawiskowej urody aktorki i wciągająca intryga. Otóż poza bodajże Hiszpanią i Portugalią nie trafił do dystrybucji kinowej. Tyle jeśli chodzi o rojenia na temat filmu o polskiej husarii z Russelem Crowe i w reżyserii np. Mela Gibsona.
Do wpisu: Czas umierać
Data Autor
gorylisko
poproszę na priva o info gdzie pani będzie mieszkać, czy mógłbym panią odwiedzić ? jakby co to mogę spać w stodole... ;-)
Jan1797
Szanowna Pani Izabelo. W komunie marazm i beznadzieja była dużo większa niż dzisiaj. Hubertów w strukturach tamtego państwa liczyć można było w dziesiątkach tysięcy. Teraz zapytam: co zrobić, by nagle wszystkim chciało się chcieć zmieniać zastane? youtube.com Zmieniajmy państwo, zaczynając od siebie, Pani przez swe notki, ja codziennie od 5.30 do dokąd potrzeba. Totalne trzy procent próbuje grozić ładowi konstytucyjnemu Rzeczpospolitej i chce się Pani poddać? Pisałem Pani wielokrotnie, kto jest dla mnie autorytetem i tak pozostanie. Życzę zdrowia i nuty optymizmu. Pozdrawiam serdecznie.
Kazimierz Koziorowski
re: Masalski 7 pokolen wystarczylo zeby masoneriia zrobila ludowi papke w glowie. dzisiaj zdrajca cieszy sie ochrona prawna a lud dobrowolnie zaaprobowal wyrafinowane metody oglupiania en masse jak i indywidualnego. poza nielicznymi wyrokami na zamowienie sluzb wiodacych graczy, zdrajom juz nic nie grozi, oprocz koniecznosci zostania celebryta. nawet watykan dal sie wmanipulowac w bezwarunkowa niedopuszczalnosc kary glownej. na proponujacych kare chlosty, czy banicji - papka medialna reaguje tak jak reaguje sie na umyslowo sprawnych inaczej. czy sa w ogole jakies latarnie w warszawie, ktore nadaly by sie?
Izabela Brodacka Falzmann
Wynoszę się na wieś. Moja emerytura wystarczy bo nie mam żadnych potrzeb ani wymagań. Nie kupuję ubrań, ani kosmetyków, ani żadnych jak to nazywam "durnostojek". Jedyna słabość to książki więc na wsi będzie łatwiej to opanować. Do najbliższej księgarni jest 30 km. Mam dosyć takich Hubertów M. i polityków. Będę pisała sprawozdania z terenu. Pozdrawiam serdecznie.
gorylisko
Szanowna Pani bardzo proszę nie wygłupiać się z tym umieraniem... a co do wsi, czasem zastasnawiam się nad przyjęceim posady burka podwórzowego...w zamian za klimatyzowaną budę z dostępem do internetu, trzy posiłki dziennie jestm gotów czujnie pilnować obejścia...do tego lista gości na których mam warczeć a do których się łasić... taki burek ma klawe życie, nie obchodzą go niuanse zawiasowe ustaw wg prawa cywilnego... tylko czy micha pełna na wieczór... czasem rzeczywiście mam dość... i ta bezsilność, że nie mogę podejść, jak zwykły burek, zadrzeć łapę...i pokropić nogawkę takie np. Huberta M. czy innej schmaten wielgus...chociąż ugryżć w łydkę... ;-)  ciekawe czy w dobie popularnego udawania kim się nie jest (np. baby udają chłopów i na odwrót) jakiś sąd potraktowałby serio moje tłumaczenie, że jak widzę oszusta to czuję się burkiem...zważywszy na traktowanie serio oświadcze kuratorów ludzi 140 letnich ? ;-)
Biskupa  Masalskiego powieszono za zdradę warto  przypomnieć  pl.wikipedia.org