Otrzymane komantarze

Do wpisu: U Pana Boga w ogródku
Data Autor
Pani Anna
To, że za komuny był wysoki poziom nauczania wiemy wszyscy, którzy w tamtych czasach kończyliśmy szkoły i dodatkowo mamy porównanie z tym, co się wyprawia w szkołach obecnie. Pytanie tylko, czy ten poziom zawdzięczaliśmy wspaniałemu ustrojowi jakim był niezapomniany PRL, czy raczej samym nauczycielom - wielu żyło i pracowało jeszcze tych przedwojennych, lub bezpośrednio wykszatłconych i  wychowanych przez tychże. Każdy, kto ich pamięta przyzna, że to była zupełnie inna jakość. 
Dark Regis
Obawiam się, że przedmówczyni obiektywnie może mieć sporo racji. Kiedyś już tu na NB linkowałem pewien film i link do modelu matematycznego. 1) Materiał popularny: "Wszyscy jesteśmy kuzynami, a Adam nie spotkał Ewy" - youtube.com 2) Praca naukowa (omówienie): "Modelling the recent common ancestry of all living humans" by Douglas L. T. Rohde, Steve Olson & Joseph T. Chang - stat.yale.edu 3) Pełny tekst z modelem: On the Common Ancestors of All Living Humans", Douglas L. T. Rohde: tedlab.mit.edu Wg modelu, ostatni wspólny przodek wszystkich ludzi żył około 700 lat temu (co za wyjątkowa zbieżność czasów), a jednocześnie wyklucza to całkowicie wyjątkowość żydów. Tak więc mamy tu raczej przypadek różnic w uniwersum memetycznym, czyli gryzienia się różnych zestawów replikatorów i wirusów umysłu, kojarzonych na kanwie memetyki z kulturami, cywilizacjami, wyznaniami i narodami.
Izabela Brodacka Falzmann
Z tym akurat się zgadzam, za tej obrzydłej komuny poziom oświaty był po prostu o wiele wyższy. Wiele razy o tym pisałam, że obecni maturzyści nie potrafią rozwiązać zadań ze zbioru dla 6 klasy szkoły podstawowej, z którymi radziły sobie dobrze dzieci z mojego podwórka, ze szkoły imienia WP przy ulicy Emilii Plater, ze środowisk zdecydowanie niezamożnych, które przychodziły do mnie po sąsiedzku po pomoc.( oczywiście bezinteresowną z mojej strony).
Izabela Brodacka Falzmann
Ja akurat dobrze wiem jakie jest moje pochodzenie, nie potrzeba badań DNA, ale to nie należy do sprawy. Pani natomiast nie chce chyba wiedzieć co Polacy zawdzięczają Borejszy i jego bratu.To obecnie typowe dla ludzi z pewnego środowiska.
Dark Regis
Co jest żałosne w życiorysie? Żałosne to jest wpieranie całej ludzkości, że Bóg rzekomo żywo interesował się, kto z kim pod pierzynę chodzi i czy w święto ktoś jedzie na koniu tyłem, a nie przodem, a potem czynienie z tego nietykalnego tabu. Tak zaawansowanych paszkwili na Boga Stwórcę chyba żadna inna "cywilizacja" nie ośmieliła się popełnić. Zrobiliście z Niego po prostu sługusa. Poza tym nie ma sensu zastanawiać się nad tym, co było publikowane, skoro większość publikujących pochodziła z klucza, jakby wszyscy stołowali się w jednym polskim "Massolicie" pod opieką polskiego Michała Aleksandrowicza Berlioza. Wypadałoby raczej sprawdzić co nie przeszło przez cenzurę. Nie muszę robić żadnych badań DNA, bo doskonale wiem jak ta machineria działa, czemu lub komu służy i kto w niej nakręca kluczyki. Po pierwsze, na wschód i na zachód od wieków mamy dwie narodowości ekspansywne, pochłaniające wszystko jak leci: wielkoruską i wielkoniemiecką. Obie nie mają żadnych obiekcji, żeby się pożywiać "gorszą" polską "słowiańską" zupą DNA, jak Niemcy na Zamojszczyźnie, albo dziś wręcz rozmaitymi Turkami lub Irańczykami, czy Ruscy na terenach Księstwa, którzy w swoim menu z DNA nie pogardzą nawet suchymi Czukczami, nie mówiąc o takich modelach jak Szojgu i Żyrinowski. Jedynym rozwiązaniem dla Polski w perspektywie geopolitycznej jest właśnie stworzenie identycznej własnej ekspansywnej narodowości, która nie będzie czyniła takich rozróżnień jak imputowane wyżej i nie będzie reagowała na prowokacje "znanej z sympatii do nas" mniejszości, która ma w tym swój cel. Krótko mówiąc, postęp w tym dziele będzie widać wtedy, gdy "nasi" (tu gest drapania wszystkimi palcami sierści kozy pod brodą) zaczną się wyłamywać z "naszości" i stawać zdeklarowanymi Polakami jak przed wojną. To właśnie mogło stać za dziwnymi decyzjami tych z NY, że "nie wtrącamy się, to i nie będzie trzeba łaźni" o czym dalej. Oczywiście "nasi" na to nigdy nie pozwolą, bo to będzie obrzydliwe i świętokradcze dla nich, bo takie mają właśnie o Polakach mniemanie; nie pozwolą choćby musieli w tym celu reaktywować łaźnie z wrzącą wodą i żrącym ługiem do obdzierania ze skóry. Temu właśnie służy celowe różnicowanie, maksymalne ociosywanie pod pozorem troski o DNA i wszelkie wzbudzanie wzajemnych niechęci tylko na tle takich "badań". Im my będziemy mniejsi, bardziej odziabani propagandowo na bokach z "mieszańców", skołowani, skłóceni i bardziej podejrzliwi, tym więcej niezdecydowanych pobiegnie w te pędy do "naszych". W tym działaniu jest metoda. W tym aspekcie mamy po prostu sprzeczne i wzajemnie wrogie cele. "Nasi" chcą Polski słabej i rozpaczliwie biednej, bo w takim środowisku czują się jak ryba w wodzie, najlepiej panga. My zaś potrzebujemy ludzi o określonym światopoglądzie, tworzącym silną narodowość na kształt sąsiednich, która będzie zdolna do wyrównywania politycznych i kulturowych ciśnień w regionie. To miał zapewnić projekt Międzymorza, który zniszczyliście w zarodku.
lala
wizja bardzo idylliczna, bywają i takie miejsca, niech Pani  jednak nie zapomina, że w epoce tej strasznej komuny młodzi ludzie z małych miejscowości dostawali się na studia, otrzymywali stypendia socjalne i stypendia za dobre oceny, tanie akademiki etc. - od jednostki więcej zależało, i mogła wiele nadrobić (ucząc się nawet lepiej od wielkomiejskich kolegów wyposażonych i w korepetycje, i w znajomości i w kapitał kulturowy) - może w PRL studiowało generalnie mniej ludzi, ale pewnie udział wśród studentów młodych ze wsi i małych miast był znacząco większy... ps. żeby było jasne - nie jestem zwolenniczką słusznie minionych czasów!
lala
wpis doprawdy żałosny, może zrobi pan/i badania DNA i dowie się od kogo pochodzi, a potem rozważy czy wstydliwy jest wujek-alkoholik zmarły na kiłe itd.... Jerzy Borejsza akurat - wypadałoby się zastanowić - i sprawdzić - co publikował, jakie wówczas bywały nakłady książek (mówię tylko o klasykach polskich) etc...
Dark Regis
Mała poprawka: żaden Jerzy Borejsza tylko Beniamin Goldberg (ojciec Aron Goldberg, "w rodzinie posługiwano się również drugim nazwiskiem – Borejsza – które wykorzystywano pierwotnie do tego, aby chronić synów przed branką do carskiej armii"), brat rodzony Józefa/Jacka Różańskiego, czyli Józefa Goldberga (ojciec Abraham, matka Chana Różańska). A teraz najciekawsze o synach Arona: "Beniamin i Israel wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych Ameryki. Lejb, zawodowy tłumacz literatury, przez Szwajcarię dotarł do Moskwy podczas rewolucji październikowej, wiążąc się z ruchem komunistycznym, zostając tzw. zawodowym rewolucjonistą." Czyli bez żadnych oporów mogą służyć każdemu: od bankierów po bolszewików.
Anonymous
Czy jest na to "wyrównywanie szans" jakieś rozwiązanie?
Izabela Brodacka Falzmann
Dokładnie tak
NASZ_HENRY
Jak się buduje za 500 mln zł. Centrum Kopernika w Warszawie to nie ma funduszy aby zafundować każdej szkole pracownie dla przedmiotów przyrodniczych. Było jeszcze "śmieszniej" bo aby podnieść poziom nauczania zlikwidowano w szkołach pracownie przedmiotowe. Dzięki czemu "Kopernik" ma klientów a dzieci z małych miejscowości mają wycieczki do stolicy☺  
gorylisko
hmmm... widząc pierdoły jakie pan zamieścił powyżej, obawiam się pańska praca będzie miał współczynnik biedroniowatości 100% albo nawet i 102% ale proszę spróbować u Coryllusa  z tym, że on jest wymagającym wydawcą i nie wydaje byle czego... przemianą socjologiczną w pana przypadku jest umiejetność pisania tekstu na niniejszym blogu... bo w kapitalizmie realnym stanowisko operatora mopa to byłby zbytek łaski dla szanownego pana... może pan wyda jakiegoś kumpla za antysemityzm bo nie lubi np. karpia po żydowsku ? ;-)
Anonymous
"ludzie niezamożni, z małych ośrodków studiują najczęściej na uczelniach prywatnych natomiast ludzie zamożni z dużych miast na uczelniach publicznych" W ten sposób ludzie niezamożni dotują tych zamożnych płacąc podatki na szkolnictwo dla bogatych z domu.
Do wpisu: Żuraw i żurawina
Data Autor
lala
chwalenie się nieznajomością książek? słabe to! polecam trochę lektur jednak, bardziej skomplikowanych niż czarno-białe i spiskowe widzenie świata, które promuje gazeta publikująca Pani teksty... ostatnie - Opowiadania bizarne - bardzo dobrze się czyta, zwłaszcza "Zielone dzieci".... czyżby na tzw. prawicy byli nie tylko sami mało lub wcale utalentowani grafomani w stylu Widldsteina seniora czy Ziemiewicza? czy też czytelnicy tzw. prawej strony pozostają raczej nie-czytelnikami ksiązek, tylko odbiorcami propagandy?
Francik
No i głupieje od tego czytania, jak Zdzichu.
wielkopolskizdzichu
"Pani Tokarczuk wyraźnie należy do osób, które najpierw mówią a potem myślą. Na szczęście nie znam żadnej jej książki." Po mulach przepijanych winem pojawia się następny element, po którym można  rozpoznać Wroga Ludu.  Czyta taki jeden z drugim Tokarczuk.
gorylisko
kiedyś kulturny i wykształcony naród niemiecki...niepotrzebne kobiety a także innych niepotrzebnych ludzi wysyłał do gazu... melexów wtedy nie znano... zaś konie w Zakopcu to fajna sprawa i też chcą żyć ale warto zauwazyć fakt, że musza zarobic na siebie... chyba, że pan sie opodatkuje na  utrzymanie emerytowanego konia... a tak serio to proszę nie udawać głupszego od konia... dobrze pan wie o co chodzi... musi pan wierszówkę odwalić, służbowo dowalając niepoprawnym politycznie
gorylisko
Szacunek Szanownej Pani Kłaniam się nisko jako rasowy seksistowski samiec wychowany...ucywilizowany przez Matkę Naszą Kościół Katolicki, który swoimi nakazami tak mnie wychował, że należy okazywać szacunek kobietom.... co w dzisiejszej dobie zaczyna być zadaniem trudnym, baaardzooo trudnym... pani spurek pitoli o ochronie kobiet... a co z ochroną dzieci nienarodzonych ? Dzięki za uznanie, zbytek łaski... i całuję rączki... choć nie używam cmok nonsensu na co dzień... to czasem warto damę pocałować w rękę... Co do pająka i pajęczyny oraz żurawia i żurawiny... kupuję... zapraszam do Kazimierza na konferencję  LUL... 28/03/20 roku  Pozdrawiam Panią i dziękuję za uznanie, dla mnie to wielki honor. Z Panem Bogiem
NASZ_HENRY
Bieguni i biegunki☺  
angela
Co czują insyminowane krowy, ... A przy in vitro,  to co czują kobiety, nikt nie pyta. Pompowanie hormonów w organizm kobiety, żeby ten organizm, choć w części przygotować na przyjęcie płodu. Jak odrzuca, to następny,  i następny.  Zarodek,  to początek  życia  czlowieka, i początek duchowości czlowieka. 
tricolour
@izabela Z Pani sposobu myślenia wynika, że zastąpienie czlowieka lub zwierzęcia natychmiast skazuje na śmierć. Nie ma żadnej innej alternatywy. Co się dzieje z niepotrzebnymi kobietami?
Izabela Brodacka Falzmann
Moi znajomi w Niemczech propagowali bojkot towarów chińskich bo przy ich produkcji pracują rzekomo dzieci. Nie chcieli zrozumieć, że te dzieci gdy stracą pracę umrą z głodu. Miłośnicy zwierząt propagują zastąpienie koni  wożących turystów z Palenicy do Morskiego Oka meleksami. Nie mogą zrozumieć, że niepotrzebne konie pójdą natychmiast do rzeźni. Pani Tokarczuk mówi o polskich koloniach, a niejaki Petru o sześciu królach przy stajence betlejemskiej. Tak to jest gdy polityką zajmują się sprawni ( umysłowo )inaczej..
xena2012
Pani noblistka (mam wrazenie,że nie nasza) co rusz kaze nam się wstydzić:A to antysemityzmu,a to rozlicznych kolonii krwawo przez Polskę zdobytych,a to spożywanego mięsa.Jak na razie mam szczęście bo mieso jadam z rzadka i niewiele,ale jak pani noblistka czy Spurek zakażą picia ukochanej kawy(wyzysk tubylczej ludnosci) i jedzenia pomidorów(gwałt na sadzonkach) to ani chybi popełnię seppuku.
Do wpisu: Tym razem państwo polskie nie zawiodło
Data Autor
Lech Makowiecki
      O TOLERANCJĘ DLA  RODZINY Dziwię się czasem ludziom wskroś modernistycznym, Wychowanym na wzorcach post-komunistycznych, Że z zapałem godniejszym zadania lepszego Niszczą wartość rodziny (nie wiedząc dlaczego), Zamiast – dla dobra wszystkich – wraz z nami jej bronić; Co mądre – pokazywać. Bezwstydne – przysłonić... Tolerancja dla hucpy, głupawki, zepsucia, Używek, rozprzężenia, wzajemnego szczucia Przykro się kiedyś skończy! Gdy Dekalog wadzi Do Sodomy z Gomorą może to prowadzić... Jeśli Kościół nie zdoła złu postawić tamy Przyszłość ma w Europie oblicze Islamu... (Już Kaddafi wywieszczył – zanim spoczął w grobie, Że zdobędzie kontynent brzuchami swych kobiet!) Więc kiedy za lat trochę demografia zmieni Układ sił, kolor skóry mieszkańców tej ziemi Nie liczcie, że karmieni tolerancją obcy Potraktują was miło... O, naiwni chłopcy! Już dzisiaj są sygnały: tam, gdzie statystyka Niekorzystna, tam „Szariat” układ swój domyka... Feministki czy damy – w ojczyźnie Polaków W gustownych burkach będą wyglądać jednako. Znikną tęczowe igrce – chłosta je wypleni... „Multi-kulti” skutecznie orientacje zmieni! Jestem za tolerancją. Z gejem się nie czubię. (Chyba, że za kolano chwyta – to nie lubię...) Feministki szanuję – i wbrew złym zwyczajom Górniczka czy profesor – ustąpię w tramwaju, Lecz z sympatii ostrzegam (wiatr przestrogę niesie): Brońcie rodzin, odmieńcy! W własnym interesie! Na jednym wózku z nami, kochani jedziecie; Wy dbacie o swą wolność, my – o przyszłość dzieci... Wy macie przywileje! Nas się tutaj tępi... Trzeba by te proporcje uzdrowić czym prędzej! Gdy zniszczycie normalność, wtedy w jednej chwili Zatęsknicie do raju, coście go stracili... Każdy z  was miał mamusię, tatusia, rodzinę; Bez tego świat nie przetrwa. Będzie musiał zginąć. Tolerancja jest wtedy, gdy (nie przesadzona),   Działa na wszystkich frontach! A nie w jedną stronę... (z tomiku "Pro publico b0no")
Izabela Brodacka Falzmann
Sprawy wychowania nie podlegają jurysdykcji UE. Ignorować jak szczekanie kundli za płotem.