Otrzymane komantarze

Do wpisu: Potęga resentymentu
Data Autor
Czesław2
@jawsiowy Zdarzały się? To chyba żart. Na wiejskich blokowiskach jeśli nie masz bryki WIĘKSZEJ niż sąsiadka, jesteś zerem.
Izabela Brodacka Falzmann
Przeżyję i to. 
jawsiowy
Witam! Przypadki jakie Pani opisała - a tak - zdarzały się .  Ale te Pani uogólnienia ... Przestaję traktować Panią poważnie, niestety.
Izabela Brodacka Falzmann
Od dłuższego czasu piszę tylko to co przeżyłam i widziałam na własne oczy. Oczywiście interpretacja obserwowanych zjawisk jest moja ale mam prawo rozumieć je po swojemu.
Izabela Brodacka Falzmann
A ja dziękuję za wsparcie.
Izabela Brodacka Falzmann
Był czas gdy w profesorskim towarzystwie pijało się bimber z musztardówki pod śledzia. Ale zapewne były okazje i do szampana i do owoców morza. Mój protest budzi utożsamianie elitarności z konsumpcją która jest luksusowa albo jest za taką uważana. 
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję
Pięknie! Znów czytałem z rozdziawioną gębą...
paparazzi
Ach jak się pięknie panią czyta. Jest jakiś w tym ułamek naszego rodu co opisała pani Eliza Orzeszkowa. Dziękuje.
Tomaszek
Bo być Profesorem i Królem jednocześnie to gruba przesada . Tak sobie nawymyślali , że im tylko pieprzenie o szampanie i ostrygach zostało . Taki nowy model Borata . Pewnie w młodości pijał białe wino i zajadał owoce morza (wóda i śledzie) i teraz udaje że wspomina .
Ach... celnie!
Do wpisu: Potyczka przed walką
Data Autor
Tomaszek
@tricolour  Ty to chyba dzisiaj z głowy dyskutujesz , gołym okiem widać brak konspektu . I po raz kolejny przypominam , nie używaj cyfr bo to cię pogrąża . Dobrze że chociaż nie wykonujesz działań to jest ni śmieszno ni straszno . 
Teresa Bochwic
Ten, kto płacił latami składki (więc każdy) zapłacił z góry systemowi, a nie firmie transportowej, która nie kojarzy tej pacjentki z płatnikiem ryczałtowych zapewne honorariów. W IKEI działem PR zajmuje się pięknie uśmiechnięta na zdjęciach wnuczka Zygmunta Broniarka, wiadomo kogo i skąd. Ma zapewne w nosie akcje bojkotowe. Korespondowałam bezskutecznie z "rzeczniczką IKEI" po sprzedaniu mi kanapy bez siedzenia ("niektórzy proszę pani wolą nie mieć siedzenia w kanapie") i po serii bezskutecznych reklamacji. A ile przy tym było śmiechu na korytarzach IKEI! Fakt, kanapa bez siedzenia to naprawdę pęknąć ze śmiechu.  
tricolour
I te 180 tysięcy szlag trafił. Ich nie ma. Były, ale się zmyły więc karetki nie ma, bo nie ma czym zapłacić, a za darmo nie jeżdżą. Na tym polega gospodarka socjalistyczna - pieniądze trafiają do wora i są wydawane nie w tym celu, w jakim je pobrano. Pani kolezanka wplacila 180 tysięcy i nic z tego nie ma, bo z wpłaty nie został ani jeden grosz.
Roz Sądek
To jakiś rekordowy sklep w tym Wrocławiu?. Nie wiem natomiast dalej na jakiej podstawie twierdzisz, że jak na wszystkich artykułach pojawią się tęczowe flagi, to obrót nie spadnie. Były robione jakieś badania, albo Ci się zdaje? Może nie doceniasz nas Polaków? Hę?
Izabela Brodacka Falzmann
Proszę policzyć ile wpłaca na ubezpieczenie zdrowotne osoba 70 letnia, która do tego wieku nie korzystała nigdy ze służby zdrowia.Wystarczy chyba na operację i ten jeden transport.  (500 zł/ miesiąc x 12 miesięcy x 30 lat pracy = 180 000)
tricolour
Proszę nie żartować. Z góry ile sobie transportów opłacił? 543, a może więcej? Ile?
Izabela Brodacka Falzmann
Jeżeli ktoś płaci przez całe życie przymusową składkę ubezpieczenia zdrowotnego opłacił sobie tę usługę z góry. Czy powinien teraz płacić drugi raz już według rynkowych stawek? Niech zatem system zwróci mu zapłacone awansem składki.
tricolour
Pani się myli. Fakt, że sąsiadkę potraktowano podle swiadczy o działającej ręce rynku. Za zero złotych za transport (może Pani powiedzieć jaką kwotę przeksiegowano firmie transportowej) dostała usługę adekwatnej jakości.
Anonymous
Bywa i karygodnie. Bywają ludzie przypadkowi. Pobronię jednak sanitariuszy. Spotkałe wielu odpowiedzialnych i opikuńczych, u których potrzeba niesienia pomocy jest naturalna. Pozdrawiam Panią.
tricolour
We wrocławskiej Ikei (ponad 4mln PLN obrotu dziennie) 70% ruchu generują podwroclawskie małe miejscowości. Szczególnie upodobali sobie niedziele handlowe, wtedy jest więcej.  Cieszy sie kolega, ze biedne polskie  pipidówy utrzymują bogatych Holendrów?
Izabela Brodacka Falzmann
Sąsiadka po trzech operacjach nowotworowych miała być odwieziona do domu karetką. Sanitariusze nie mieli noszy,wózek nie wchodził rzekomo do karetki  i w rezultacie wchodziła do karetki na czworakach a oni stali i się zaśmiewali.nie ma sensu tego zgłaszać i ordynator powie, ze nie ma personelu, a przecież przeżyła i nic się jej nie stało. Niewidzialna ręka rynku nie zadziała, sąsiadka gdyby było ją stać zamówiłaby sobie transport prywatny. Gdybyśmy wiedzieli co ją spotka przywieźlibyśmy ja sami. Myśleliśmy że będzie miała profesjonalną opiekę. Tylko "bić i patrzeć czy równo puchnie" jak mawiał Wiech.
wielkopolskizdzichu
"Pracownik nie wygłaszał żadnych gróźb,ani nie miał zamiaru nikogo zastraszać po prostu przytoczył cytat z Biblii" Ciekawe jak by się potoczył los pracownika instytucji państwowej gdyby w internetowej sieci, pod adresem ex premier Szydło, która zakłada często spodnie, po prostu przytoczyłby taki cytat. "5 Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety; gdyż każdy, kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana, Boga swego"  
Anonymous
W totalitaryzmie faktycznie wolna ręka rynku dostaje po d. Nawet w konfrontacji z  sieciowym gigantem potrafi być jeszcze skuteczna. Potrafi też nogami zagłosować by zaświecić pustymi siedzeniami w teatrze. Tam gdzie płaci się z góry i pod przymusem jest unieruchomiona. Tak jest w medycynie i w szkolnictwie nawet przy pominięciu wpływu najnowszych mutacji ideologii lewicowej na ich funkcjonowanie. Nawet bowiem w monarchii by to tak funkcjonowało, tym bardziej w pruskiej, którą włączył w swoim wpisie jako przykład autorytaryzmu Robert Gwiazdowski www.wei.org.pl/article/bon-edukacyjny. Pisze on o szkolnictwie ale jest wiele analogii z sytuacją w medycynie, bo dominacja państwa jest podobna. Obie dziedziny są idealną pożywką dla parodii normalności przez współczesną rewolucję. Już nie pełzającą przez instytucje tylko zagnieżdżoną i agresywną. Już kwestia eutanazji w szpitalach i seksualizacji w szkołach jest etapem minionym. Teraz przerabiamy eutanazję przez zagłodzenie i seksualizację pod wymogi dewiantów.  
Roz Sądek
"Rzecz jest oczywista: ludzie w Ikei będą kupowac nawet wtedy, gdy napis LGBT bedzie na kazdym produkcie o ile potanieje on o jeden złoty." Tak, - niektórzy ludzie. Nowocześni, wykształceni, postępowi, światowi. Z dużych miast, - oczywiście.