Otrzymane komantarze

Do wpisu: Przedmurze obrotowe
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za komentarze z konieczności z telefonu i serdecznie pozdrawiam.
NASZ_HENRY
Problem jest w tym, że dla żydów życie zaczyna się 9 miesięcy później niż dla katolików ☺  
Anonymous
Sytuacja doprowadza nas do podobnych stanów emocjonalnych i skojarzeń. Postulat wprowadzenia opóźnionej aborcji dla chcącego może się przyjąć. Pan Stanisław Michalkiewicz też dzisiaj pisze na ten temat. Kandyzowany tatarak mimo wszystko jest najlepszy.
Do wpisu: Dlaczego zachwyca?
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo  dziękuję Państwu za wnikliwe komentarze i serdecznie pozdrawiam.
Przywołując proces historyczny- w malarstwie wielki przełom wystąpił wraz z wynalazkiem fotografii a oparcie się na antykulturze ( tu szpecem jest Krzysztof Karoń) prowadzi nie tylko malarstwo w krainę takich absurdów, że trudno mówić o rozpoznaniu przyczyny klasyfikacji "dzieł sztuki". Waldemar Łysiak w "Malarstwie Białego Człowieka" rozprawił się z "mistrzami " nowoczesnego malarstwa i tejże muzyki. Należy bez ekwilibrystycznych procesów umysłowych wskazać dlaczego król jest nagi- chyba to nie takie trudne.
jazgdyni
Witaj Izo! Zgadzamy się, że dobro jest bytem uniwersalnym i rozpoznawalnym w każdym miejscu świata. Prawda? Czy nie może być tak samo z pięknem? Jeżeli tylko odrzuci się to przeklęte - na pierwszy rzut oka... Piszesz o obrazach. Więc również o malarzach. Zauważyłem, że zgodnie z powszechną opinią w świecie artystycznym traktujesz nieco protekcjonalnie Matejkę. Dużo w tym racji, na przykład w porównaniu z cudownymi śniegami Fałata. Jednakże nawet ktoś taki, jak Matejko, zdarza się, potrafi stworzyć jeden cudowny obraz, który wszystkich zachwyca. Nb, pewnie wiesz, że obecnie najdroższym polskim obrazem, kiedykolwiek sprzedanym na świecie, za 82 mln zł. jest  „Portret Marjorie Ferry” pędzla Tamary Łempickiej. I nie ma tej wybitnej, polskiej malarki, pośród dzieł wystawy w temacie "... namalować ducha narodu". Faktycznie, nie mieści się w tym... Taka burżuazyjna.Taka fitzgeraldowska, jakby prosto z Gatsbyego. Albo po prostu jest za droga dla Muzeum Narodowego. Lecz wracając do sedna - według mnie piękno, ważna część wielkiej ludzkiej triady, jest tak samo uniwersalne jak prawda i dobro. Tylko nie każdy to widzi. Serdeczności wielkie
Anonymous
Skusiła mnie Pani by wyobrazić sobie co namalował by dzisiaj Jacek Malczewski. Jak wyglądałyby jego obrazy z dzisiejszej perspektywy. Obłędne koło i Hamleci Polski, a może Cham leci polski? Największe wrażenie zawsze robiła Melancholia. Jak nic korespondowałaby z nią Pandemia. Na pewno zmieniłby perspektywę i kierunek. pl.wikipedia.org Czarna postać, tłum, starcy, okno i parapet by mogły zostać, tylko tłum zmierzałby w odwrotnym kierunku. Z pola.
NASZ_HENRY
Cena sztuki zależy od ministra od sztuki, ministra Glińskiego ☺  
Lech Makowiecki
Pani Izabelo. Ludzie tęsknią do piękna. Wiem, wiem, różne gusta i guściki. Ale piękno skończyło się w sztuce wraz z hochsztaplerką; np. za utalentowanym Picassem podążyło mnóstwo beztalencia i nieudaczników, przypadkowość nazwano sztuką (krytycy!) i wyceniono ją uznaniowo, bezczelnie wysoko... Zbyt wysoko. . Dlatego wciąż będziemy tęsknić do muzyki Mozarta czy Chopina, do obrazów wielkich mistrzów Renesansu czy greckich rzeźb... Brzydota zaśmieca nam dusze... Piękno zachwyca...
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
" Sztuka to rewolucja" J. Beuys i dalej każdy może być artystą. Owszem każdy może być artystą ale nie każdy artysta stworzy wartościową sztukę - to już mój dopisek. Poza tym tekst jak zwykle prima sort. Pzdr
Do wpisu: Sypiąc
Data Autor
Anonymous
Tak. Po 89tym roku wiele osób pozoruje związki z religią żydowską, równie nieszczere z kulturą i historią, które traktowane są instrumentalnie. Stalin wybrał na swoją agenturę ortodoksów marksizmu pochodzenia żydowskiego. Te dwie cechy agenturalność wobec imperium sowieckiej Rosji i ideologia marksistowska szczerze wyznawana stworzyły żydokomunę. Dzisiaj już nie w służbie Stalina tylko globalizmu i innych mutacji marksizmu. Zresztą bez wyrzeczenia się "tradycyjnych wartości" jak walka z religią i cywilizacją łacińską. To byłoby zbędne, ten cel rewolucji się nie zmienił.
Jan1797
 Pani Izo, Nie chów a przybytek desantu, krnąbrnych co najmniej, agenturalnie użytecznych. Po 2015 roku pozbywano się ich z korporacji z racji zawodowej bezużyteczności lądowali więc w samorządach z widocznym efektem. Poza sprzyjającym środowiskiem są jak wirus, martwymi intelektualnie komórkami, jednak trafiając na sprzyjające lewicowe środowisko, zauważyć można efekt trzasku; mocno reklamowani o pompowanym z zewnątrz ego. Obserwuję u zawiedzionych ewolucję adaptacji do środowiska desantu. Czują swój bój ostatni stąd dewastacja kościołów i zakłócanie mszy, to większości potomkowie desantowców. Jak kojarzą się większości; youtube.com. Próżno pytać ich o pradziadów a w dzień zaduszny denerwują się samym faktem święta. Pozdrawiam serdecznie.
Izabela Brodacka Falzmann
Pytałam kiedyś Marka Nowakowskiego, bywalca salonów Warszawki dlaczego tego wszystkiego nie opisze. Wspaniale i smakowicie opisywał przecież warszawski margines. Odpowiedział, że plucie pod wiatr jest ryzykowne. Zawsze kończy się opluciem siebie. Dlatego woli opisywać drobnych pijaczków i warszawskich złodziejaszków.
Izabela Brodacka Falzmann
Był taki czas, że opozycja kontraktowa masowo chroniła się pod opiekę Kościoła, a nawet agnostycy, partyjni wysocy oficerowie i ubecy masowo chrzcili swoje dzieci.Taka moda czy mądrość etapu. Nie ominęło to syna Michnika. Potem chyba zmienił zdanie ale chrztu nie da się odwołać. Kolejny etap to powrót do korzeni starotestamentowych  Byłam kiedyś przypadkiem w Śródborowie koło Otwocka w ośrodku Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce na obchodach jakiegoś tradycyjnego żydowskiego święta. Pamiętam, że przyjęto nieproszonych gości bardzo serdecznie i częstowano winogronami. Widziałam dużo znanych mi ( niekoniecznie osobiście ) osób, których nigdy nie podejrzewałabym o chodzenie do synagogi choćby ze względu na marksistowską przeszłość,  następnie rewizjonistyczną mutację marksizmu i kolejno  kolaborację z duchowieństwem KK. Tak że nie chodzenie do synagogi nie było wyznacznikiem. Oczywiście zależało to od etapu.
Anonymous
"wywodzą się oni niemal w komplecie ze środowiska wysokich urzędników partyjnych i państwowych.... ...są oni niemal w komplecie pochodzenia żydowskiego" To dwie cechy określające to środowisko. Istotne było kto kompletował i, że nie chodzenie do synagogi było kluczem.  
jazgdyni
Cześć Izo Byłaś niemal w środku tego tygla, więc jesteś w tych wspomnieniach osobą jak najbardziej godną zaufania. Pamiętasz? Od dawna Ciebie namawiałem, byś złamała tabu dobrego wychowania i podzieliła się wiedzą o tych wszystkich taternikach, harcerzach sierpa i młota, komandosach i kominowych alpinistach. Nie ma na co czekać. To nie byli dobrzy ludzie. Jak to dzisiaj widać z całą jaskrawością. 375 kilometrów z dala od Warszawy, w malutkiej Gdyni, środowisko samodzielnie myślące (także znany Tobie Franek F.) miało raczej kiepskie zdanie o tych komandosach. O Paryżu i  o x. Gedroyciu herbu Hippocampus zresztą też. Coś to wszystko za bardzo pachniało komuną, powiedzmy - paryską. Nie tylko JP Sartrem i Simone de Beauvoir, ale także Emilem Zolą. Strzępy wiedzy dostarczał często przybywający ze stolicy pan, który nie tylko przywoził najswieższe plotki, ale i spory karton ciasteczek od Bliklego. Zapamiętałem jako dzieciak tego miłego gościa, gdyż imponował mi tym, że żadna milicja nie mogła go zatrzymać, bo miał specjalną kartę "R". A co do tych cukierków... Pamiętasz, jaki wtedy dowcip krążył? Cyrankiewicz wizytuje przedszkole. I chcąc dowcipnie błysnąć, pyta się: - Co wy dzieci zajadacie, że tak ślicznie wyglądacie. Na to, jak zwykle, paskudny Jasio odpowiada: - Irysy, ty ch.. łysy. Uściski
Izabela Brodacka Falzmann
A z usług tego złodzieja i paserów skorzystali mistrzowie złodziejstwa niesłusznie zwanego "dziką reprywatyzacją"> 
Izabela Brodacka Falzmann
Nie wiem czy  Mencwel musiał odszczekiwać pod stołem swoje słowa ale chyba tak jeżeli jest profesorem. Twardo trzyma się środowiska do którego aspirował.Nie znam Korzeniewskiego żałuję.
Zygmunt Korus
Pani Izo, to tylko jedno z ujęć owego "chowu", trzeba przyznać błyskotliwie zrobione... Nie wiem czy Pani się zetknęła z piórem Tadeusza Korzeniewskiego mieszkającego w USA. Także jego bystre, spostrzegawcze oko potrafiło znakomicie zaobserwować i podać dalej istotę tego "koszernego" chowu, o którym tak świetnie pisze Mencwel... Korzeniewski miejscami dotrzymuje mu poziomem w użyciu słowa na rzecz prawdy poprzez inteligentną ironię...
NASZ_HENRY
Prezydent Bierut (ten od cukierków) złodziejem każdy następny paserem ☺  
Do wpisu: Déjà vu czyli powtórka z rozrywki
Data Autor
Jan1797
 w Polsce rządzonej przez KCPIS nie ma miejsca na naukę czy inne krytyczne spojrzenie, wszyscy mają zostać wyznawcami jedynie słusznych poglądów Gdy pomyślę, że musiałem ludzi o podobnym braku poziomu wciągać z bagna pozostaje radością, że nie musiało być odwrotnie. youtube.com
lala
autorka nie rozumie obecnej szkoły - skutecznie zredukowano tam lekcje matematyki i fizyki, grunt, że są 2 godziny religii tygodniowo, bardzo ważne zapewne i nie potrzeba do nich pracowni ani eksperymentów.... a reformę Gowina już wycofuje z nauki polskiej pani wiceminister Gawin - teraz nauka polska ma podlegać procesowi "unarodowienia" (cokolwiek ten kretynizm by nie znaczył).....  w Polsce rządzonej przez KCPIS nie ma miejsca na naukę czy inne krytyczne spojrzenie, wszyscy mają zostać wyznawcami jedynie słusznych poglądów - co i na tym blogu można zaobserwować....
Jan1797
Reforma Gowina to tylko kolejny akt tej tragedii. Tak jest problem, odkąd pamiętam; lustronauki.wordpress.com Aktualne w większości, świeże w zakładce po lewej.
Jan1797
Pani nigdy nie powinna przepraszać, to za moje słowa jestem winien. Nie tłumaczy prywaty z mej strony o miejscu kultowym i zbyt magicznym, a reszta, to nieuzasadnione uogólnienie. Kuraś mógł się ukrywać bez problemu na tym terenie. Proszę mnie poprawić, jeżeli zbłądziłem.
Jan1797
Nie podatnicy a historia moja i mojej rodziny, również Pani; to co się zachowało z czasów ojców naszych, jest święte. Skąd przeświadczenie, że ci za Buga nie szanują naszych wartości i dokonań, - z notki; "moi dziadowie budowali Kraków i teraz trudno słuchać jaki to jestem do kitu. Bo popsel pajac rozbijał wszystko młotkiem".  Gospodarz, który po pijanemu rozbija o ściany błękitny serwis wedgwood a gości, szczuje psami, to już Pani interpretacja.