|
|
hr.Levak-Levatzky Nie widziałeś nigdy zdjęcia śp.Lecha Kaczyńskiego pijącego wódeczkę z Kiszczakiem w Magdalence,nie? Bo nie chciałeś widzieć,chamski prymitywie. |
|
|
paparazzi Pani to ma dar opisywania i jeszcze te wnuki. Ale ja syn oficera AK Jeszce żyje :-). Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
NASZ_HENRY Podaj link do zdjęcia gdzie Kaczyński pije z Kiszczakiem i Michnikiem albo spadaj łachudro ☺
|
|
|
hr.Levak-Levatzky Ten potwornie tragiczny w skutkach Okrągły Stół, ta zdradziecka,pijacka Magdalenka (w których to obu wydarzeniach brali czynny udział bracia Kaczyńscy), to początki naszego nieszczęścia, któremu na imię Polska! Ta nowoczesna, doganiająca szybko wolny,kapitalistyczny świat, kolorowa, o sklepach zapełnionych wszelakim dobrem jak w każdym zamożnym kraju,bez kartek,cenzury,więźniów politycznych i innych takich "drobiazgów" jakże różniących tę Polskę od PRL. Polska wywalczona nie hekatombą ofiar krwawych rozruchów pomiędzy uzbrojoną po zęby władzą posiadającą wojsko, policję,służby specjalne (i wcale niewykluczoną tzw."bratnią pomoc"), a obywatelami uzbrojonymi w pięści,okrzyki sprzeciwu i rozpaczy. Pierwsze udane powstanie polskie i to bezkrwawe,a na polu walki zrujnowana kompletnie gospodarka kraju z szalejącą inflacją, drożyzną i kolosalnym zadłużeniem na wiele lat (spłaconym dopiero przez ekipę Tuska). Dzisiaj wyczuwa się u niektórych jakby jakąś tęsknotę za niespełnioną ofiarą,jakiś niedosyt zwycięstwa - to przecież głupie; zamiast dumy, niezadowolenie ze zbyt łatwego osiągnięcia celu będącego spełnieniem marzeń, celu zdawałoby się nieosiągalnego bez kolejnej światowej wojny. I co dziwniejsze: gdy przypomnieć takim malkontentom jak podziwiał nas świat za tę bezkrwawą rewolucję będącą początkiem końca komunizmu,jak podziwiają nasz kraj cudzoziemscy turyści ,że tak szybko doganiamy inne zamożniejsze kraje - można się dowiedzieć, że się jest jakimś lewakiem, trollem,wręcz obcym agentem (vide: wiele podobnych określeń tu na NB). Upraszczam? Oczywiście, bo może choć w ten sposób uda się trafić do tych, którzy nie chcą zrozumieć naszych najnowszych, jakże dramatycznych i ważnych dziejów,zwłaszcza gdy w tamtych czasach byli jeszcze dziećmi lub w ogóle ich na świecie nie było,ale dzisiaj uważają,że wiedzą o tamtych czasach lepiej, niż czasów tych świadkowie. |
|
|
Anonymous @Jazgdyni Pitolicie Hipolicie. |
|
|
Szpanujesz na trolla młodego i głupiego i być może tak jest .Głupiego bo nie wiesz dlaczego tak bardzo ważną rzeczą jest mieć swoje państwo które zawsze kosztuje.Ciebie tylko trochę pieniędzy ale inni oddawali za nie zdrowie i życie. I większe niż Twoje pieniądze." Odbieram swoje" filozofia życiowa na Twoim poziomie. |
|
|
mmisiek "plebs który trzeba za mordę trzymać i do roboty gonić"
...na przykład za miskę ryżu. Przepraszam, nie mogłem się oprzeć.
Ten podział zarysowany przez Autorkę jest tak ewidentny i oczywisty iż można powiedzieć, że to wręcz wersja oficjalna. A z wersjami oficjalnymi różnie to bywa, czasem rzeczywistość jest nieco bardziej rozmyta i skomplikowana. Na ten przykład - ktoś był w Magdalence lecz twierdzi i przekonuje, że może i był i może coś tam palił, ale "się nie zaciągał". Wierzyć czy nie wierzyć, oto jest pytanie...
Jeśli na to wszystko nałożymy jeszcze innych szatanów, zapewne z rolą wiodącą, to mamy z tego wszystkiego niezły pasztet.
No i nie zawadzi też przypomnieć, że wszelkiej maści "stabilizatorzy" bardzo lubią zakładać różne fałszywe organizacje/partie zgrabnie kanalizujące oponentów systemu. Potem biedni oponenci szarpią się i starają, a tu dziwnym trafem nigdy nic z niczego nie wychodzi - no taki pech. Tak robiła stara bolszewia, tak praktykuje się w Niemczech i raczej nie ma rozsądnego powodu aby wierzyć, że na tym koniec.
Cóż zatem?
Na początek warto ustalić gdzie jesteśmy i przyjrzeć się owocom - w najlepszym razie wyglądają na jakieś takie z lekka podgniłe.
PS. a przykład z Jasiem i Stasiem przedni, niektórzy blogowi Koledzy na pewno są wdzięczni, a przynajmniej powinni, za rozjaśnienie tak skomplikowanej materii jak procenty i punkty.
|
|
|
Pani Anna Każdy sobie buja we własnych obłokach drogi Panie, zobaczymy za tydzień :)) |
|
|
jazgdyni @M1t
Co się kolego czaisz. Miej odwagę powiedzieć, że bardziej odpowiada ci Trzaskowski. I sprawa jest jasna. Nikt tu cię nie zabije, a zyskasz wiecej szacunku za odwagę otwartych pogladów. |
|
|
NASZ_HENRY Po pierwsze nie 3.5 mln ale tylko 2.5 mln!
Po drugie Trzaskowski nie potrzebuje żadnego głosu od Bosaka aby wygrać!
Buja pani w obłokach ☺
|
|
|
Anonymous Piękne :-) |
|
|
Pani Anna Zakłady u bukmacherów to jest bardzo dobry wskaźnik, polecam...
Jeszcze jedno jest pocieszające, Trzaskowski, żeby przyciągnąć do siebie te min. 3,5mln brakujących głosów musiałby praktycznie każde swoje wystąpienie zaczynać od "Chwała wielkiej Polsce", a skończyć na obietnicy udzielania ślubów homo. Czy to jest możliwe do wykonania? Teoretycznie tak, a w praktyce przekonamy się w niedzielę. |
|
|
jazgdyni To jest tylko z przepływu elektoratu. A uwzględniając pozostałe czynniki, które proszę sobie samemu wyłuskać, końcowy rezultat Duda-Trzaskowski to 52:48 |
|
|
Pani Anna Dziekuję za felieton i (jednak) wytłumaczenie, czym się różni przewaga procentowa od pp. Było to potrzebne, gdyż nawet tutaj, na NB przez chwile toczyła się zażarta dyskusja na ten temat i to pomiędzy panami technicznymi - inżynierami.
Jak dla mnie, zawsze to, co Pani pisze jest w samo sedno. Ciężko się wraca pamięcią o te 30 lat, do czasów okrągłego stołu. Byliśmy niesamowicie naiwni, a głosy tych, którzy wołali, że to jest jedno wielkie oszustwo były skutecznie zagłuszane. Nie było internetu, a nawet teraz, kiedy już prawie każdy ma dostęp do kilku mniej czy bardziej niezależnych źródeł informacji miliony ludzi na całym świecie, nie tylko u nas, dają się skutecznie manipulować. Z takich, czy innych względów, o których nawet nie chce mi się już pisać, wynik niedzielnych wyborów będzie z minimalną różnicą głosów, a wnioski nie zostaną wyciągnięte.
Życzę miłego wypoczynku. |
|
|
AŁTORYDET Podział na Tutsi Hutu? Chyba niespecjalnie trafny opis. Dla mnie nieodgadnioną zagadką pozostaje to, dlaczego nasz naród, Polacy, nie wykorzystują okazji, by względnie tanio i łatwo, wybić się na rzeczywistą suwerenność. Kombinują, mantykują, robią na złość, wreszcie olewają, by w czasach ponurych krwawić, ginąć, zginać karki. Jacuś Kuroń, w początkach stanu wojennego, lżył Polaków, za to, że nie atakują milicyjnych posterunków. Wtedy nie wahał się skąpać naród we krwi. W 1989 r, gdy można było i należało, rozpędzić komuchów na cztery wiatry tanim kosztem, dogadał się bez problemu i dyskomfortu. Teraz, kiedy mamy szansę, by wreszcie coś znaczyć, Czaskopilkiewicze usiłują popłynąć starym korytem.Może przyjść taka chwila, że znów będziemy oglądali wypasione mordy, gnuśnie żyjące gdzieś w bogatym i spokojnym kraju, nawołujące do oporu, ofiar, wszystko w imię miłości kochanej Ojczyzny. Ile razy to braliśmy? Ile razy? |
|
|
tricolour @Izabela
Przyznam, także z pewną niedużą przykrością, że poziom Pani felietonów nieustannie spada.
To nie moje, to Pani pokolenie, wymyśliło i zorganizowało okrągły stół. Mnie i moich sympatii politycznych proszę nie krytykować gdy nie mam wyboru i jestem przez Was zmuszony żyć w takim podzielonym kraju. Lub wiać.
Zwracam też uwagę, że pobierane pięćsetki, trzysetki oraz wszelakie tarcze są z moich podatków, ktorych zapłaciłem wielokrotnie więcej niż pobrałem. Biorę zatem, co moje.
I zagłosuję jak zechcę. |
|
|
Zofia Sake3- jestem tego samego zdania. |