|
|
Pani Anna Andrzej Szumski
drwiny? Ależ szanowny Panie, ta pańska lekarka "blada jak kreda" po przeziebieniu autentycznie mnie wzruszyła, aż spac nie mogę. Całe szczęście, że nasza dzielna służba zdrowia ma być wyszczepiona jako pierwsza. Gdyby jednak miało dla nich zabraknąć, to chętnie oddam swoja działkę, a i cała moja rodzina też. |
|
|
paparazzi @ Swisspola Holy Moly nigdy nie myślałem ze zgodzę się ze autorem wpisu a tu masz. No, no zawiklane to jest nasze myślenie. |
|
|
Roz Sądek @Trotelreiner :
Ja jestem socjologiem i etnografem...broniłem sie na UJ z socjotechniki medialnej...inżynierię społeczeństw mam w małym palcu...wszystkie paleosocjotechniki widze z daleka.
=======
To dużo tłumaczy, no gdzieś się musi Pan spełniać. Poza tym spadł mi Pan z nieba, trafiłem na dość dobry tekst i go być może trochę mało gramatycznie przetłumaczyłem, ale oddaje sens oryginału. Co Pan o tym sądzi:
"Współczesny Świat, świat drugiej dekady 21 wieku to nie Świat reguł i zasad które obowiązywały jeszcze w wieku 20, a powstawały i kształtowały się przez tysiąclecia w oparciu o tradycje i moralnośc religijną. Dla przeprowadzenia swiatowego eksperymentu (rewolucji, przewrotu, zmian systemowych) czy nawet szerszej akcji reklamowej nie wystarczą pieniądze i władza, nie jest to też pole dla działań wojska. Powodzenie wymienionych kampanii jest dziś o wiele prostsze niż rok, dwa, czy 10 lat temu. Należy wcześniej wychować w każdym kraju milionową armię robotów - rezonatorów, do ktorej wyhodowania zaprogramowano i zbudowano w ostanich latach dziesiątki globalnych narzedzi medialnych. I to zostało zrobione. Ci wychowani przez internet i media "zawodowcy" (profesjonaliści, znawcy, eksperci) powielają i upowszechniają każdą zasłyszną bzdurę. Powstał instrument na którym można wygrać nie tylko proste akordy, ale kompletne arie. Perfekcyjnie dopracowane metody podprogowego prania mózgów są tak doskonałe, że po zastosowaniu, nie myślący już samodzielnie człowiek będzie powtarzał zakodowaną mu informację nieskończoną ilośc razy. I to bezinteresownie. I to w dowolnym kierunku. Najgorsze, że tego co już nastąpiło nie da się odwrócić, nikomu zresztą na tym nie zależy." ?
|
|
|
Gdy już dałem tu i ówdzie odpór, to teraz też sobie ponarzekam. Żeby nie było, że jestem wpatrzony w ten rząd jak w obrazek. Na telewizję „rządową” (większość naszych koleżanek i kolegów zapatrzonych w tefaueny i polsaty puka się domyślnie w czoło, gdy się dowiaduje, że z TVP czerpiemy wiedzę o aktualnych sprawach. Ale…wiedza wiedzą, natomiast to jak owa TVP rozumie swoją misję („Misją TVP jest jednoczenie Polaków wokół pozytywnych emocji” (J. Kurski); „Misją TVP jest w pierwszym rzędzie popularyzacja polskiej kultury i twórczości”. (A. Kwiatkowski) „Misją TVP jest produkcja treści najwyższej jakości, które interesują naszych widzów, z uwzględnieniem trendów i zmian na rynku, także w zakresie sposobu konsumpcji treści przez widzów” – stwierdza biuro prasowe spółki) oznacza raczej, że sobie o owych szczytnych celach i założeniach dawno zapomniała. Tymczasem właśnie podczas pandemii ze wszystkimi towarzyszącymi jej ograniczeniami aż się prosi, żeby zamiast nieustannej rewii kiepskiego gustu a niekiedy wręcz szmiry („Telewizja na śniadanie”, tureckie i ostatnio kozackie seriale, kłopoty alpejskich lekarzy, zalew teleturniejów, przy czym aż żal patrzeć, gdy redaktor Radosław Brzózka, świetny popularyzator nauki, prowadzący program „Jak to działa” został potraktowany jak pierwszy lepszy (czy może gorszy) prezenter i z dobrą miną ciągnie miałką „Krzyżówkę”. Równie miałki jest program „Postaw na milion”, gniot, co się zowie. Wyjątkiem, poza wspomnianymi jest teleturniej „Jeden z dziesięciu” od lat utrzymujący widza w napięciu i prowadzony z wielką swadą przez Tadeusza Sznuka (miałem przyjemność być razem z nim na studiach na Wydziale Elektroniki PW), czy „Giganci historii” (z nieco dziwaczną formułą).
A dlaczego od dawna nie ma lekcji języków obcych? Właśnie teraz, gdy bardzo dużą część dnia spędzamy w domach. Co z Telerankiem??? Dlaczego w jakiejś TVP ABC?
Na tym tle nie najgorzej przedstawia się kanał „Historia”, kawał dobrej historii. Ale to za mało, stanowczo za mało.
Aż strach pomyśleć, co to będzie, gdy zostaną spolonizowane inne media… Czy też będą produkować w większości sieczkę? Rządzie, działaj. „Zrekonstruuj” Zarząd TVP i zrewiduj umowy z niektórymi pożal się Boże celebrytami.
Dobranoc.
Andrzej Szumski
|
|
|
I żeby było trochę merytorycznie. Cytuję:
9XII 2020:"Prof. Gut zauważa, że wszystkie wymagania i procedury określające dopuszczenie szczepionek są niezmienne, a weryfikacja należy do odpowiednich organów. Podkreśla przy tym, że w Unii Europejskiej żadna szczepionka nie została dotąd dopuszczona, a ocena choćby preparatu firm Pfizer/BioNTech wciąż trwa. – Nie tempo się liczy, tylko to, czy spełniła wszystkie wymagania "
O ekspercie:
Profesor Włodzimierz Gut z Zakładu Wirusologii NIZP-PZH stopień magistra biologii w zakresie mikrobiologii uzyskał w 1976 r. po obronie pracy pt. „Wykrywanie antygenu wirusowego w hodowlach komórkowych
i przeciwciał w surowcach metodą immunofluorescencji na przykładzie wirusa różyczki.” ……..
Po obronie pracy doktorskiej, prof. Gut pracował w zespole opracowującym metody diagnozowania neuroinfekcji wirusowych. Od 1977 r. brał udział w badaniach nad odpowiedzią immunologiczną dla wirusa odry w SSPE, a zgromadzone podczas badań dane stały się podstawą rozprawy habilitacyjnej pt. „Analiza odpowiedzi immunologicznej dla wirusa odry u chorych na podostre stwardniające zapalenie mózgu.”, złożonej w 1993 r.
W 1984 r. prof. Gut objął kierownictwo Ośrodka Referencyjnego ds. Zakażeń Arbowirusami włączonego do Pracowni Entero- i Neuroinfekcji i otrzymał roczne stypendium DAAD w Instytucie Wirusologii i Immunobiologii w Würtzburgu.
Od 1998 roku uczestniczył w realizacji programu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) mającego na celu eradykację poliomyelitis wywoływanego dzikimi wirusami polio, a od 2002 r. uczestniczył w pracach nad utworzeniem i uruchomieniem w Zakładzie Wirusologii PZH Narodowego Laboratorium WHO ds. odry/różyczki, które w 2005 r. uzyskało akredytację WHO. W 2009 r. został kierownikiem nadzorującym prace prowadzone w laboratorium BSL-3 uruchomionym w NIZP-PZH. Od 2011 roku w ramach pracowni Wykrywania i Zwalczania Wybranych Zakażeń Wirusowych Zakładu Wirusologii NIZP-PZH zajmuje się nadzorem nad realizacją programu WHO dotyczącego eliminacji odry/różyczki oraz uczestniczy w prowadzeniu badań nad etiologią wirusowych zakażeń układu oddechowego.
W trakcie swojej kariery naukowej był kierownikiem kilku programów badawczych oraz realizował projekty międzynarodowe WHO, Med.-Vet_Net, GRIP 2007-2010 i CRDF POBI-2965-WA-09.
Jest członkiem Polskiego Tow. Mikrobiologów, a w latach 2001-2008 był przewodniczącym Oddziału Warszawskiego tego Towarzystwa. Jest przedstawicielem Polski w Międzynarodowym Komitecie Taksonomii Wirusów.
Od 4 kadencji członek Rady Naukowej w NIZP-PZH.
Jest dwukrotnym laureatem Nagrody Przew. Rady Naukowej przy MZiOS (1980 i 1982), czterokrotnym laureatem Nagrody im. L. Rajchmana (1985,1992, 1993 i 1998, i laureatem zespołowej nagrody naukowej PAN z 1992 r.
|
|
|
Cóż dodać. Drwiny na poziomie wściekłych macic pani Anno. (Ma pani, Izabelo, cenną, wielce merytoryczną sojuszniczkę w walce z opresyjną władzą)
AS |
|
|
Pani Anna Andrzej Szumski
matko boska, józefie święty, blada jak kreda powiada Pan? No to trzeba wyszczepić cały naród, teraz mnie Pan przekonał. Co prawda, jak ja w ubiegłym roku przechorowałam "zwykła" grype i byłam tez blada jak kreda to pies z kulawa noga się tym nie zainteresował, ale co tam. Jak władza mówi, że teraz trzeba, to trzeba. |
|
|
Dark Regis @jazgdyni
A pomyślał Pan o symulacji, która będzie izolowała tych decydujących od zarządzanego świata, przez co będzie można zastosować już niemal demokratyczne metody wyboru najlepszego rozwiązania? Właśnie tak działa giełda papierów wartościowych w ujęciu systemowym. Można wszystkim chętnym dać przypominający rzeczywistość obraz firm oraz kursów akcji i wirtualne wahania, ileś wirtualnych środków na start, a potem rodzaj abonamentu, żeby ludzie grali swoimi pieniędzmi co rodzi odpowiedzialność, a wszystko to w celu sprawdzenia jak myślą ludzie i co z tego może wyniknąć. Są takie firmy na NASDAQ-u, które w ten właśnie sposób próbują odczytywać nastroje uczestników rynku, trendy, możliwe strategie. To jest tak samo jak z inną ideą, gdzie system finansowy "miasta" w grze dzielimy na dwie różna strefy: "zapisy" (rozliczenia wewnętrzne) i "monety" (zewnętrzne plus bicie monet jako przywilej nielicznych - zamiast obligacji), przez co niemożliwe staje się granie wahaniami kursów za pomocą nieograniczonych środków z zewnątrz. Ach rozumiem AJ WAJ! AJ WAJ!! :)))
zb.eco.pl
"Sukces gospodarczy miasteczka Vorgl zainspirował ponad 300 innych austriackich społeczności lokalnych, lecz legalne przeciwdziałanie sił centralistycznych (Tyrolskiej Partii Pracy i Państwowego Banku Austrii) sprawiło, że eksperyment ten został uznany za niezgodny z prawem i zawieszony. Podobna sytuacja spotkała prowincję Alberta w Kanadzie, która w połowie lat 30. próbowała wprowadzić "deprecjonującą się walutę". "Niebezpieczeństwo" sukcesu dało impuls centralnemu rządowi w Ottawie do zakazania eksperymentu." |
|
|
Dark Regis Tak. Bo do serca motłochu można dotrzeć dając mu w prezencie błyszczący smartfon i butelkę wódki. Z intelektualistami jest ciągle kłopot i niektórzy z nich mają zbyt wygórowane oczekiwania, np. aby być władzą w kolejnym rozdaniu. Tak mnie kiedyś zastanowiło, o co chodzi z tym królem, czy cesarzem, który żyje sobie dostatnio na koszt wszystkich podatników, ale nie za bardzo może się do polityki wpieprzać. Wtedy wpadło mi do głowy słowo "stabilizator". Nie fundament, nie opoka, nie dźwigar, lecz takie małe figo fago, które gdzieś tam wystaje z samolotu i odgina tylko tych kilka najbardziej niebezpiecznych strumieni opływających konstrukcję w ruchu. U nas stabilizatorem była dotąd hierarchia kościelna, co tłumaczy ciągły atak na nią z zewnątrz i od wewnątrz. |
|
|
Z całym szacunkiem dla Pani dokonań (piszę to jako wierny czytelnik), tym razem nie mogę się zgodzić na imputowanie obecnej władzy, że traktuje społeczeństwa jak „bydło”. Gdzieś to już słyszeliśmy, prawda? Hadko czytać!
PS: Nasza lekarka "1-go kontaktu" (figura stylistyczna równie dziwaczna jak „rekonstrukcja rządu”, „restrykcje sanitarne/epidemiologiczne”, „wypłaszczanie krzywej” itp.) przechorowała się na COVID 19 i jako lekarz niezwykle obowiązkowy możliwie jak najszybciej pojawiła się w przychodni. Prawie jej nie poznaliśmy. Była blada jak kreda …. I to ona będzie czuwać nad naszym (żony i moim) bezpiecznym zaszczepieniem się przeciwko koronawirusowi, zgodnie ze swoją (bogatą) wiedzą medyczną. |
|
|
Dark Regis No tak, ale pomyślmy teraz "praktycznie" jak politycy. Mamy władzę, mamy problemy, społeczeństwo chce nas obalić wraz z jedynie słusznym ustrojem i o zgrozo zaciągnąć przed sądy, nad którymi tracimy władzę. Cóż począć?
Kiedyś wystarczyło rozpętać jakąś wojnę. Ale wojna jest droga i sponsorzy wojny muszą mieć z tego jakiś zysk. Dziś wystarczy zmutować i wypuścić wirusa, a potem wszystkich w kagańce w te i we wte. ;)
To jest właśnie drugie dno obecnej pandemii. Owszem, społeczeństwa muszą zrozumieć, że solidarność i odpowiedzialność jest dziś konieczna jak nigdy dotąd w historii, ponieważ pojawiły się nowe masowe zagrożenia. I szybko nie znikną, bo są wygodne dla różnych grup w cieniu, różnych sekt jawnych (globaliści, ekologiści), różnych instytucji w naszej cywilizacji (kasty, partie, unie, federacje), w tym dla rozmaitych manipulatorów u władzy.
Właśnie dlatego fikcyjny hipotetyczny program komputerowy rządziłby dziś sprawiedliwiej, sprawniej i uczciwiej niż jakakolwiek władza ludzka. Oczywiste stało się też, że nie wszyscy mogą mieć głos o takiej samej wartości w nowej demokracji, ponieważ słabość ta została już wykorzystana praktycznie przez lewusów do zdobywania władzy i nadal będzie eksploatowana aż do upadku idei wyborów w ogóle. To np. taka bomba imigracyjna lub zaraza przepływów ludzkich. Można przecież wymusić (metoda Unii), żeby każdy, kto przebywa na jakimś obszarze miał tam od razu prawa wyborcze. Wtedy robimy plebiscyt, zwozimy ludzi autokarami jak PO na manify lub spędy "równości" i wyślizgujemy autochtonów od rządzenia u siebie. Proste.
No dobrze, tylko jak wybrać tych, których głosy są w danym głosowaniu (w danym kontekście mechanizmu demokracji) najbardziej wartościowe? Paradoksalnie komunistyczny chiński program kredytu społecznego właśnie to robi. Z drugiej jednak strony świetnie znamy metody komunistycznej władzy, która potrafi zrobić z intelektualistów dziadów, a z przygłupów decydentów. Było to u nas po wojnie, gdzie "zaplute karły reakcji" lądowały w slumsach, zaś chłopki małorolne z czworaków z punktami za pochodzenie robiły kariery, majątki, stołki m.in. naukowe (co dziś nas dręczy jako ataki na Polskę konferencjami PAN). Właśnie dlatego potrzebny jest taki ślepy program, żeby żaden dureń ideologiczny (patrz EU i poprawniactwo) nie był w stanie uruchomić analogicznego mechanizmu za pomocą tzw. demokracji lub bardziej trafnie za pomocą "programów kredytu społecznego" pisanych pod siebie i swoją formację ideologiczną. Chodzi o to, żeby ubiec cwaniaków, którzy gdy się dorwą do steru, potem będą się szarogęsić już nietykalni jak sędziowie w Polsce, choć ich wyroki to są raczej występki i wrobienia. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie ma najmniejszego znaczenia kiedy zmarł Szpotański. Jak widać antycypował pewne wydarzenia, był prekursorem pewnego myślenia o relacjach społeczeństwa z władzą. Machiavelli zmarł jeszcze dawniej ( 21 czerwca 1527 r) a do dziś dnia powołują się na jego tezy teoretycy państwa i prawa. |
|
|
Swisspola Nie do końca się z panem zgodzę. Uważam, że poglądy Platona były oparte na uważnej obserwacji słabości demokracji, która to zamordowała jego ukochanego nauczyciela Sokratesa. Dodając do tego wyidealizowanie człowieka - filozofa wyzutego ze wszystkich negatywnych cech. Cech, które to w puch obracają najszlachetniejsze ustroje i idee czyniąc je utopijnymi. Tak właśnie dzieje się też z demokracją. Zresztą metafora okrętu wyraźnie pokazuje, że według Platona demokracja nie ma szans stać się dobrym ustrojem dla człowieka, bo okrętem jakim jest państwo nie mogą sterować wszyscy, a już na pewno nie dwóch opojów z pod kiosku z piwem mających w demokracji więcej do powiedzenia niż profesor filozofii. A proporcje we współczesnych społeczeństwach wypadają o wiele gorzej na niekorzyść plebsu. Proszę zwrócić uwagę, że wszystkie totalitaryzmy powstały na nieszczęściu mas, czyli plebsu! Wtedy i tylko wtedy totalitaryzm ma szanse rozwoju. Społeczeństwo mądre, syte i szczęśliwe nie podda się totalizmowi, bo to społeczeństwo myślące. Niestety mamy obecnie mało takich społeczeństw a na pewny Polska do nich nie należy! Nie należała do nich też carska Rosja furtka dla komunistycznego totalitaryzmu. Nie należała też Republika Weimarska, czyli furtka do niemieckiego faszyzmu. Na czele tych totalitaryzmów stali Stalin czy Hitler których trudno nazwać miłującymi mądrość filozofami. I proszę zwrócić jeszcze na to uwagę, że u podstaw każdego z tych totalitaryzmów leżało społeczne poparcie zdecydowanej większości ówczesnych społeczeństw! czyli niejako zasady demokracji. Proszę w takim razie spróbować z obecnej Polski zrobić społeczeństwo otwarte o jakim pisze Popper czy Bergson, społeczeństwo, które oceniałoby rządzących a Ci zmieniali się pod wpływem tej oceny. Prawda ze sama myśl brzmi paranoidalnie! Dziś działa rzymska zasada „dziel i rządź.” Rządzą, ale chyba bardziej dzielą.
|
|
|
jazgdyni @Imć
1, Platon to nie filozof. To doktryner. Postać patologiczna i zarzewie lewackości.
2, Starałem się wymyślić taki algorytm, uwzględniając meta dane z potęznych analiz charakterologicznych (nie tylko IQ i EQ). Ciężka sprawa, by w końcu mądrzy zaczęli rządzić głupcami, a nie jak jest odwrotnie. |
|
|
Dark Regis Dużo słów, a można to ująć trochę zgrabniej. Po prostu propagandzistom różnych ideologii udało się wejść w posiadanie multimedialnego symulakrum. Pisał o tym zagrożeniu Herbert Marshall McLuhan. A teraz wszyscy pozostali też muszą zacząć używać symulakrum, żeby przebić się ze swoim przekazem poprzez wszechogarniający bełkot mediów ;)
A Platon? Chyba słusznie nazywają go protoplastą totalitaryzmu, bo swoje ma za uszami. Według Platona człowiek to element państwa, pionek, którym zarządza państwo. Dobre dla człowieka jest to, co postanowi państwo. Na przykład szczepienia, albo eutanazja. Twierdził że "wszystko jest dla państwa, przez państwo, w państwie" , a jednostka ma się słuchać. Na przykład w czasie wojny wojskowych, w czasie reform policjantów, ogólnie sędziów, a dziś wypadło na lekarzy. Bo "państwo jest wszystkim, jednostka niczym". Każda nadzwyczajna kasta ma swój czas. Jednostka ma się jedynie ich słuchać i niewp... ;)
Właśnie dlatego niektórzy współcześni uważają, że powinien raczej rządzić pozbawiony uczuć i własnych celów algorytm (komputer), który skutecznie pozbawi kasty wszelkich złudzeń i uniemożliwi ręczne sterowanie nawiedzonym wodzom. Woda na młyn Chińczykom, którym się jeszcze wydaje, że to Partia będzie sterowała tym algorytmem ;) |
|
|
@Pani Izabela
Dwa cytaty z Pani przemyśleń nad pandemią i rządzącymi (przepraszam, to jakaś obsesja?):
„My wszyscy uwięzieni w salonie luster współczesnego świata też nie umiemy rozpoznać prawdziwego wyjścia z kryzysu wywołanego obecną pandemią. Nie wiemy nawet czy ta pandemia jest prawdziwa czy z nieznanych nam przyczyn wygenerowana przez media, nie wiemy czy jej obraz nie jest wyolbrzymiony i wykoślawiony. Nie wiemy czy testy są rzetelne, nie wiemy czy statystyki nie są fałszowane, nie wiemy czy szczepionka, którą chcą nam zaaplikować władze będzie skuteczna i jakie będą jej powikłania uboczne. Wszak jesteśmy w komnacie luster…”
Rozumiem, że te „władze” to oczywiście nasze? Dały się mediom (którym? wmanewrować? No to proszę przeczytać sobie poniższy tekst z Niezależnej.
Zamknięte bary i restauracje. Zakaz wychodzenia z domu. Tak będą wyglądały święta w Europie
Druga fala epidemii koronawirusa sieje spustoszenie na całym świecie. By przeciwdziałać jej skutkom, kolejne kraje Europy wprowadzają surowe ograniczenia na czas świąt Bożego Narodzenia. Bez uzasadnionej potrzeby nie będzie można wychodzić z domu m.in. we Włoszech, na Słowacji i w części Wielkiej Brytanii….itd. itp.
Źródło: niezalezna.pl, pap Kto chce, niech tam zajrzy.
Przesądziła sprawa szczepionki..Jak mówił Szpotański (towarzysz Szmaciak) :
"To także mu utkwiło w głowie, że ludzkość również jest surowiec,więc trzeba doić, strzyc to bydło,a kiedy padnie, zrobić mydło".
Przywoływanie tutaj znakomitego poematu Janusza Szpotańskiego dla poparcia tezy o „uwięzionych w salonie luster anno 2020” to jakieś grube nieporozumienie. (na wszelki wypadek przypomnę, że zmarł w 2001 roku), wręcz nadużycie.
WIKIPEDIA:
„Towarzysz Szmaciak (1977 rok) to ironiczna apoteoza Polski Ludowej, dzieło będące kwintesencją twórczości Janusza Szpotańskiego.”
Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia wszystkim Blogerom!
Pod-bloger Andrzej Szumski
|
|
|
Kazimierz Koziorowski mamy kolejna odslone syndromu Munchhausena ver.2020: traktowanie zdrowych tak jakby chorowali i stanowili zagrozenie epidemiologiczne poprzez wymuszanie "bezpiecznej" odleglosci, wymuszanie noszenia masek "zabezpieczajacych", izolacje i kwarantanne. tym razem w indokrtynacje tej oczywistej dysfuncji psychicznej wsrod mas zaangazowne sa wydaje sie nieograniczone srodki medialne. dosc porownac szacowana ilosc cytatow w mediach tyczacych sars cov2-covid19 w czasie mniej niz jednego roku do drugiej w kolejce zarazy hiv-aids od 1984r i mamy zastanawiajaca dysproporcje: covid 3 miliardy artykolow (3 000 000 000) przez 1 rok w stosunku do nieuleczalnego hiv - 70 milionow ( 70 000 000) przez 36 lat.
ilosc artykulow na jedna ofiare smirtelna:
1875 dot. covid19 przy 1.7 mln deklarowanych ofiar smiert.
100 dot. hiv, 0.7 mln przy 0.7 ofiar smiert. od 1984 r
86 dot. koronawirusa sars cov 1 (2002), 0.8 tys ofiar smiert.
35 dot. koronawirusa mers (2012), 0.9 tys ofiar smiert.
1430 dot. ebola (2013-16), 11.3 tys ofiar smiert.
z powyzszego wynika iz media nakrecaja sie lub sa nakrecane wg jakiegos specyficznego klucza |
|
|
sake2020 @jazgdyni.......Ciekawe gdzie schowany był Gadowski w trakcie rozmowy Orbana z Kaczyńskim?Przypomina mi to sprawę wyjazdu do Smoleńska w 2010 roku.Wtedy niejaka Olejnik siedząc w studiu potrafiła odczytać z ruchu warg rozmowę na lotnisku Lecha Kaczyńskiego z gen,Błasikiem tuż przed wejściem na pokład. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Alegoria jaskini to archetyp wszelkich późniejszych opisów metod okłamywania społeczeństwa, Należy do nich miedzy innymi Truman Show, film o człowieku żyjącym w stworzonym dla niego fikcyjnym świecie. I wiele, wiele innych. Serdeczne życzenia. |
|
|
Swisspola Witam serdecznie i pozdrawiam.
Pamiętam, kiedy pierwszy raz usłyszałem o alegorii platońskiej jaskini, gdzie Platon wyjaśniał skrzywienie postrzegania świata. Mnie natychmiast alegoria skojarzyła się ze współczesną rolą mediów. Najpierw politycy i możni tego świata wybierają posągów, jakie media mają nosić przed jaskinia, które będą rzucały cienie na ścianę jaskini. Te same media ustawiają posagi-informacje pod wygodnym sobie kątem, a my jako niewolnicy widzimy wyłącznie cień rzeczywistości na ścianach jaskini. I chyba Platon się nie mylił, że gdyby któremuś z nas współczesnych niewolników udało się odwrócić i wyjść na zewnątrz to nawet nie jesteśmy w stanie wyobrazisz sobie i uwierzyć w jak strasznej ułudzie, zakłamaniu i propagandzie żyjemy. I jak widać alegoria jaskini nawet po 2400 latach nadal aktualna, na tym polegała wielkość Platona i nieszczęście ludzkości.
|
|
|
Kazimierz Koziorowski @nasz henry re:exit
niewielu zaryzykuje zbicie wszytkich luster. a to bywa jedyna opcja exitu |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Jak zwykle celne.Serdeczne życzenia. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Szczerze życzę Panu jak i sobie cierpliwości. Czy uda się nam przetrzymać potop zalewającej nas głupoty? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też Cię serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia i spokoju. O radości nie śmiem nawet myśleć. Własnie dlatego,że jak piszesz nie wiem czy jesteśmy jeszcze jako społeczeństwo zdolni do refleksji, logiki i zdrowego rozsądku. Jeden z autorów ( bodajże Pan Marek) napisał kiedyś, że jesteśmy traktowani jak bydło, dba się o nasz dobrostan przed zarżnięciem. Byłam trochę zdziwiona, uważałam to za przesadzone. Teraz przyznaję mu racje i to w skali światowej. Przesądziła sprawa szczepionki..Jak mówił Szpotański (towarzysz Szmaciak) :
"To także mu utkwiło w głowie, że ludzkość również jest surowiec,więc trzeba doić, strzyc to bydło,a kiedy padnie, zrobić mydło". |
|
|
NASZ_HENRY Widząc ENTER szukaj EXIT ☺
I nie zapomnij nici Ariadny ☺
|