Otrzymane komantarze

Do wpisu: Déjà vu czyli powtórka z rozrywki
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Ciężko jest oddać zdobytą wielkim kosztem i zaprojektowaną aparaturę ale jeszcze ciężej widzieć jak jest rozbijana młotkiem przez woźnego na rozkaz durniów, którzy nie są nawet w stanie ocenić jej wartości. Tak czy owak za to wszystko zapłacił podatnik czyli Ty cyborgu i ja i wszyscy czytelnicy.
Jan1797
 Nie widziałam tego na własne oczy ale podobno (relata refero) piękne zabytkowe wagi analityczne z mahoniowymi pudełkami pełnymi mosiężnych odważników i koników ( odważniki o niskim nominale)  rozbijał na podwórzu młotkiem woźny. Wiem , że w czasach elektroniki nikt nie używa już takich wag ale czy nikomu nie przyszło do głowy, że mają ogromną wartość zabytkową?  Proszę sobie wyobrazić gościnną wizytę gdzie goście w progu deklarują łamanie wszelkich praw domu, dyktują gospodarzowi, jakie ma kupić produkty, jak ma podać strawę, kto ma gotować a gościom, pozostawia się prawo mieszania i krytyki. W którym momencie gospodarz powinien poinformować gości, że spuścił psy z uwięzi i goście powinni się zbierać?
NASZ_HENRY
Za  likwidację pracowni fizycznych odpowiedzialni są profesorowie z PANu, którzy wymyślili, że są one niepotrzebne bo można na lekcjach posługiwać się zabawkami i wpisali to do tzw. podstawy programowej. To jeszcze jeden powód dla którego PAN należy zlikwidować ☺
NASZ_HENRY
O ile polskie futrzaki da się sprzedać to polskiej nauki za cholerę ☺  
Pani Anna
A teraz wykańczają nas, również przy wtórze "ekspertów", więc tak samo jak po 89r wiekszość jest przekonana że tak właśnie trzeba. Jakie znaczenie ma w tej chwili nauka i pracownie, skoro i tak studenci studiuja zdalnie?
Jabe
Obecnie rządzą centralizatorzy. Nauka wcale nie jest wyjątkiem.
Do wpisu: Paranoja pandemiczna
Data Autor
Anonymous
Jak zwał tak zwał. Wystarczy by służba zdrowia zajęła się pandemią a nie leczeniem. Jedne decyzje są jawne i publicznie znane. O innych dowiadujemy się z mediów - po czynach: niezalezna.pl Po co to zrobiono? Żeby uśmiercić pensjonariuszy i zrobić obłożenie szpitala?
u2
o ma pan "WYTYCZNE POSTĘPOWANIA..." Raczy Pani żartować. Proszę wskazać wymóg badania na COVID-19 przez 36 godzin starszej osoby z podejrzeniem zapalenia wyrostka robaczkowego. 45 stron wytycznych i ani jednego słowa na temat zapalenia wyrostka. Wytyczne to nie są procedury, W tekście mowa jest o algorytmach. Algorytmy to również nie są szczegółowe procedury.
Pani Anna
u2 albo tu, o ma pan "WYTYCZNE POSTĘPOWANIA W ODDZIAŁACH ZABIEGOWYCH SZPITALI NIEJEDNOIMIENNYCH PODCZAS PANDEMII COVID-19"wideochirurgia.tchp.pl
Pani Anna
u2 nie chce mi się z panem dyskutować. Szpitale i SORy dostały wytyczne w sprawie porcedur przyjmowania pacjentów w warunkach pandemii, o procedurach w konkretnej placówce decyduje jej dyrektor,wszystko może sobie pan znaleźć w internecie, choćby nawet tu. dziendobry.tvn.pl- zajmie to panu mniej czasu niż pisanie głupot. Ja zaś nie jestem ani lekarzem, ani konowałem, jestem radca prawnym i zapewniam pana, ze według mojej wiedzy nikt nie postawi lekarzom zarzutów w opisanej sytuacji. Jeżeli uważa pan inaczej, to prosze spróbowac złożyć zawiadomienie do prokuratury jako przykładny obywatel i czekać na decyzję. W ten sposób rozumować może tylko taki niedopieczony nauczyciel jak pan.
u2
"SOR podzielony jest na część „brudną”, przejściową i „czystą”. Proszę nie ściemniać. Czyby Pani była konowałem, a nie lekarzem? Przysięga Hipokratesa zobowiązuje lekarzy, konowałów nie zobowiązuje.
Pani Anna
u2 "SOR podzielony jest na część „brudną”, przejściową i „czystą”. W pierwszej wszyscy pacjenci poddawani są testom na koronawirusa. Tylko pacjenci, którzy uzyskali ujemny wynik są dopuszczani do „czystej” części oddziału."  "Lekarz może ponosić odpowiedzialność karną za błąd, jeżeli naruszając obowiązujące w postępowaniu medycznym reguły ostrożności, doprowadził do zaistnienia ujemnych skutków dla zdrowia lub życia pacjenta, mimo że powinien i mógł przewidzieć możliwość ich spowodowania"/ Gdzie pan widzi tutaj naruszenie obowiazujących obecnie reguł ostrożności? Właśnie z powodu ich przestrzegania dochodzi do takich sytuacji. Gdyby tak nie było, to prokurator już powinien prowadzic postepowanie z urzędu.  
u2
"błędem w sztuce lakarskiej" nazywa pan przypadek kobiety, której nikt ani nie zbadał, ani nie zdiagnozował tylko "wymazał" na obecność covida Dokładnie tak, to jest błąd w sztuce lekarskiej. Tutaj się kłania Pan Prokurator.
Anonymous
Dyskredytowanie kogoś z braku argumentów ma sens - sekciarze to kupią. Adekwatnie życzę popływaj w zatoce marynarzu. Woda w sam raz.
Pani Anna
Czyli zatkać gębę obywatel ma byle czym, ważne, żeby była zatkana? Oto cała filozofia maseczkowa wyłożona w pigułce przez Janusza z Gdyni.
jazgdyni
@Izabela Może i idealistą jestem, A to, co opisałaś, no cóż... święta prawda. Wszyscy jesteśmy potwornie podminowani i bliscy wybuchu. Czy ja czuję "atmosferę czasów stalinowskich"? Raczej jakąś inną. To raczej atmosfera w pewnym stopniu bezczelnej głupoty, która wbrew wszystkiemu usiłuje zdominować przestrzeń informacyjną. To jest przykre, ale też oburzające dla mnie. Nie ma już żadnego autorytetu, a jednak wszyscy takiego szukają. Już nie wspomnę o standardach. Piszę za mądrymi ludźmi, że w sytuacji niedoboru danych, należy opierać się wyłącznie na niekwestionowanych, twardych faktach i dowodach. Dziadek robiący awanturę młodemu nie miał racji. Usta i nos można zasłonić byle czym. Lecz może ten starzec panicznie się boi. Może on już zna brytyjskie dane, mówiące, że jeżeli ktoś powyżej 60 roku życia ma jeszcze jakiekolwiek chroniczne schorzenia, wliczając w to nawet otyłość, to jest on w tej grupie, gdzie na 300 zarażonych umiera 267 osób. A on chce jeszcze żyć? Dziwisz się temu stalinowskiemu prykowi? Dbaj Izo o siebie. Chciałbym z Tobą jeszcze pogadać za 10 lat i więcej.
Pani Anna
u2 nie U2 Tak kojarzę, że to pan raczył był kiedyś napisac, że lepiej jest uczyć dzieci obsługi kalkulatora niz tabliczki mnożenia, dlatego mnie nie dziwi, że "błędem w sztuce lakarskiej" nazywa pan przypadek kobiety, której nikt ani nie zbadał, ani nie zdiagnozował tylko "wymazał" na obecność covida i kazał czekać 36h na izbie przyjęć na wynik.
jazgdyni
Medice, cura te ipsum. Lekarzu? Coraz bardziej w to wątpię.
NASZ_HENRY
Ministerstw Zdrowia podało ilość zakażonych 130 210 Moja prognoza (najlepsza w Polsce - każda pliszka swój ogonek chwali) różni się  o 80 (mniej niż 1 promil) przypadków czyli o  jeden DPS (taki żarcik). Prognozy konkurencji (doktorzy z UW) to fit liniowy 111 166 i fit wykładniczy 114 091. Błąd odpowiednio 19 044 i 16 119 przypadków. Czyli masakra ☺ fizykwyjasnia.pl PAN diagnozuje ale nie prognozuje bo jak pisałem powyżej matematyki profesorowie unikają jak wirusa ☺ Dużo zdrowia i dobrej izolacji wszystkim blogerom i blagierom ☺  
Jabe
Dlatego liberałowie propagują model społeczny darwinizmu który nazywają uczciwym egoizmem. Zamiast regulacji mamy międzyludzką grę w której – oni w to wierzą naiwniacy – wygrywa lepszy. Pomimo upomnień Autorka ponownie zdała relację ze swoich wyobrażeń o chęciach i zamierzeniach bliżej niesprecyzowanych „liberałów”.
tricolour
Pani Izabelo, wznosi się Pani na szczyty taktu. Proszę sobie wyobrazić, że pewien starszy pan zwyzywał sam z siebie młodą kobietę gdy stanęła ona w kolejce dla uprzywilejowanych starszych. I jeszcze był z tego dumny, że tak dołożył pindzie - jak ją nazwał. Kto się tak pultał, zostawię Pani wyobraźni.
u2
"to są covidowve procedury" Nie proszę Pani. To błąd w sztuce lekarskiej zgodnie z maksymą konowałów: "Operacja się udała, ale pacjent zmarł". BTW Ja u2, a nie U2. Pani raczy mylić mnie z kimś innym.
Izabela Brodacka Falzmann
do Jazgdyni Januszu jesteś idealistą. To bardzo pięknie brzmi ale w praktyce się wyradza jak wiele dobrych intencji. Nie chcę powiedzieć że wszystkie. Dlatego liberałowie propagują model społeczny darwinizmu który nazywają uczciwym egoizmem. Zamiast regulacji mamy międzyludzką grę w której - oni w to wierzą naiwniacy -  wygrywa lepszy..Nie upieram się przy ideologicznym odmawianiu noszenia namordnika. Niepokoi mnie co innego. Udało się jako efekt uboczny wywołać atmosferę znaną z czasów stalinowskich kiedy każdy się bał każdego. a ludzie czuli się powołani do kontrolowania innych. Byłam świadkiem awantury w tramwaju pomiędzy przejętym swoja rola starszym panem o mentalności ormowca i młodym człowiekiem który zamiast maseczki miał bandamkę. Starszemu panu to nie wystarczyło i żądał usunięcia chłopaka z tramwaju. " Nie pultaj się dziadku bo zejdziesz na zawał a napiszą ci żeś świrus" powiedział młody człowiek i zaczęła się dogrywka awantury. Przyznam że nie bardzo wiem co znaczy "pulataj". Mam nadzieję że nie jest nieprzyzwoite. Uściski. Na odległość chyba jeszcze dozwolone.
Pani Anna
Taki dowcip krąży po internecie: "Kto przechodził dwie fale coronawirusa w jednej maseczce jednorazowej, ten już zyskał nieśmiertelność" :)))
Izabela Brodacka Falzmann
@u2 Ale karmienie niemowląt żółtkiem jaja kurzego to sytuacja tylko  sprzed czterdziestu lat. Odmowa groziła skierowaniem sprawy do sadu rodzinnego. Oczywiście można było kłamać. Uczulające własności żółtka znane były nawet uczniom podstawówki. Ale takie były procedury. W USA można byłoby oddać sprawę do sadu o odszkodowanie. Podobne odszkodowania dostawali palacze , pani która poparzyła się w barze kawą, pan który pośliznął się na świeżo mytej podłodze. Obecnie mycie rąk nikomu nie zaszkodzi choć może przybrać formę nerwicy natręctw. Natomiast noszenie cały dzień  wilgotnej od oddechu maseczki sprzyja inwazji grzybic i innych świństw. Taka maseczka działa jak pożywka. Lekarze praktycy są tego  zdania, nie będę powoływała się na ich opinię  bo czyha sąd lekarski.