|
|
Anonymous @Foros Prawdziwą tragedią jest propaganda przez lansowanie lewicowych idoli na przykładzie tematów maturalnych. |
|
|
Jan1797 Pani Izabelo, Henry gdzie Twa riposta. Towarzystwo kneblowania zdroworozsądkowych;
medycy liberalnej boleści, nauczyciele zrównania Słowenii ze Słowacją, adoratorzy
szparagowo-truskawkowi czy wyspiarsko wystawieni do wiatru mają czelność pouczania
kogokolwiek w Polsce?
Ludzie, weźcie się do roboty, bo wam miasto zalewa kolejny raz i znów będzie śmierdziało
po Bałtyk. Czy ta bezradność stołeczna nie jest wystarczającym powodem tego zlotu?
Osiemnaście miliardów w budżecie i oczekiwanie wsparcia przez skarb państwa na każdym kroku. |
|
|
Pani Anna @foros
słusznie, czytać i oby się podpisać umieli, jeden na 100 dodawać i odejmować - starczy, dla niewolników to aż nadto. |
|
|
foros Szanowna Pani
Raczej nie martwiłbym się o wyniki matur. Poniżej linki do analiz. Radziłbym zwrócić uwagę na rozkład punktacji na maturze z j. polskiego (jedna z pierwszych grafik), podpowiada ona, że wyniki matur w tym roku będą podobne jak w każdym roku i jak w latach przyszłych (na matematyce jest podobnie choć nie w takiej skali)
Co innego poziom i wiedza. Dziś jednak - zwłaszcza w edukacji matematycznej - stoi ona tak nisko, że - moim zdaniem - w przypadku tych mniej zdolnych nawet 0,5 roku straty zajęć nie oznaczałoby tu poważnej różnicy w wiedzy. A ci naprawdę zdolni dadzą radę sami - bez większego wysiłku - przyswoić materiał, jeśli będzie taka potrzeba.
Wyniki z polskiego: bip.oke.waw.pl
Wyniki z matematyki: cke.gov.pl |
|
|
Anonymous @ Pani Anna Ustrzelić trzy gęsi jedną strzałą. Tak to mniej więcej brzmi. Tym razem strzała pandemii ustrzeliła stado gęsi. Wśród nich sprawa edukacji. |
|
|
Pani Anna @Marek1taki
wychodzi na to, że jedyna przesłankę było/jest to, że społeczeństwo wciąż jest za mądre. Według tego, co pisze Pani Izabela rok takiego "nauczania" powinno załatwić sprawę. |
|
|
Pani Anna @Tricolour
ja się też nie znam - nie z doświadczenia, ale mam wyobraźnię. Chodziłam też kiedyś do szkoły, gdzie takich dzieci nie brakowało, więc wiem, jak wyglada ich życie poza szkołą, a w tej chwili jest to ich jedyne życie. |
|
|
Kazimierz Koziorowski jest to kolejny aspekt manewrow dla spoleczenstwa ktore ma zyc w wirtualnej rzeczywistosci. a nie zawracac glowy wladzy realem.
zdobywanie "wyksztalcenia" metoda bezstresowa jest kontynuacja takiegoz wychowania z rezultatem jakiego doswiadczamy w upadajacych cywilizacjach.
tradycyjny system ksztalcenia stanie sie passe, kadra nauczycielska w nastepnym pokoleniu juz sama bedzie pochodzic z trendy sytemu ksztalcena.
sceptyczni komentatorzy jezeli nie maja doswiadczenia pedagicznego, powinni bardzo wazyc swoje opinie w stylu "nic strasznego sie ne stalo" |
|
|
tricolour @Anna
Ja też nie wiem, jak będzie wyglądało. Ale nie zakładam a'piori, że źle. Trudno też bym się wypowiadał o rodzinach patologicznych i przemocowych - nie znam się. |
|
|
Czesław2 niezalezna.pl
Te człowieki też miały maturę? WUML wysiada. |
|
|
NASZ_HENRY Latarnikom w Warszawie tylko czerwona latarnia jest potrzebna ☺
|
|
|
Anonymous Też się pobawiłem w lekcje historii klasy VII. Nie oceniam najgorzej ani testów ani siebie ale wyraźnie nie miałem zgodności charakterów z układającym pytania. Sądziłem, że to układane pod sposób percepcji VII-klasistów. Po tym co Pani pisze zaczynam wątpić.
Przede wszystkim jednak nie ma dalej jakichkolwiek znanych przesłanek do tego, że wprowadzono dzieciom szlaban na szkołę w marcu, ani do przywrócenia zajęć szkolnych po Wielkanocy, ani do przedłużenia roku szkolnego do lipca, ani do normalnej normalności. Mam nadzieję, że się same "wyszczepią" w wakacje. |
|
|
Pani Anna @Tricolour
wszystko pieknie, ale prosze pamiętać, że to sa dzieci, a u dziecka 3-4 miesiace znaczą co innego niż taki sam okres czasu u dorosłego. Co z dziećmi z depresjami tak obecnie częstymi, jak wplynie na nich taka izolacja? Co z dzieciakami z rodzin patologicznych, przemocowych? Chodzi tutaj nie tylko o braki w programie, ale o negatywne skutki izolacji niespotykanej dotąd w tym wieku i o jej emocjonalne efekty. Nie wiem, jak będzie to wyglądało po wakacjach, ale proszę sobie wyobrazić 7letnie pierwszaki ropoczynajace naukę zdalnie? |
|
|
tricolour @Izabela
Moja babcia mówiła "gdy się nie najesz, to się nie naliżesz".
Materiał, do którego nie będzie można wrócić, to tylko ten z ostatniej klasy szkoły (w klasach młodszych zawsze można powtórzyć po wakacjach). Jeśli o przyszłości człowieka decydują ostatnie miesiące nauki i to tylko te trzy nieszczęsne, to coś jest nie tak z całym szkolnictwem. Że całe lata pracy zależą od stu ostatnich dni. Ja w to nie wierzę...
A jeśli te trzy miesiące są rzeczywiście takie decydujące, to mnie od razu przychodzi pomysł, by olać wszystkie lata, zrobić wolne i uczyć tylko trzy miesiące przed końcem szkoły. I będzie git. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie chodzi o trzymiesięczne wakacje lecz o 3 miesiące fikcji. Do tego materiału nie będzie już kiedy wrócić. Teraz kwestia oceny która ma duże znaczenie przy przyjęciu choćby do liceum. Wielu bardzo słabych uczniów pisało testy na 5. Czy ta ocena należała się mamusi czy tatusiowi czy płatnemu korepetytorowi nie wiadomo. Nie uwzględnienie jej w klasyfikacji bez dowodów byłoby niesprawiedliwe. Uwzględnienie jest też niesprawiedliwe wobec dzieci które są uczciwe albo których nie stać na korepetycje. W kwestii matur CKE popełniała błąd za błędem. Nie wchodząc w szczegóły - zmieniono termin egzaminu z rosyjskiego bez odpowiedniego poinformowania szkół i młodzieży. Oczywiście, że są uczniowie którym żaden nauczyciel nie jest potrzebny ale oni też muszą przestrzegać terminów i dostosować się do systemu. To nie są czasy samotnych geniuszy. A w czasie okupacji ludzie uczyli się na kompletach. z konieczności i z różnym skutkiem. Ale teraz chyba nie mamy okupacji? Chyba że coś przeoczyłam. |
|
|
tricolour Trzymiesięczny okres nauki zdalnej będziemy odrabiać latami?
To trzymiesięczne studenckie wakacje są wręcz dyskwalifikacją procesu nauki gdyż nie da się nadrobić niepowetowanych strat do kolejnych wakacji. Proszę uważać przy stawianiu tez graniczących z uprzedzeniem.
U nas szkoła była od 9:00 do 9:45. Potem samodzielne odrabianie zadanego materiału, o 11:30 konsultacje z nauczycielem. Potem angielski w grupach po osiem osób (klasa na pół), potem dodatkowe lekcje z planu wedle rozpiski na dzien czyli muzyka, religia, wf itp. W sumie trzy, cztery lekcje plus dodatkowe jeśli była potrzeba.
No bez przesady. Jeszcze się okaże że podczas wojny nikogo niczego nie nauczono, bo przerwa była... |