|
|
Pani Anna No prosze, odezwał się typ, największy "specjalista" od wszystkiego. O ile pamietam, to kiedyś nawet próbował pouczać Panią, gdzie jej córka powinna/nie powinna pracować... Nic nie poradzę, że jakoś mi to zapadło w pamięć. |
|
|
jazgdyni Za przeproszeniem Izo, dlaczego nie pozostawimy zjawiska oceny obecnej zarazy - epidemii, czy pandemii, autentycznym specjalistom w temacie - wirusologom i epidemiologom?
W tej najbardziej antypolskiej stacji telewizyjnej ekspertem od koronawirusa jest pani doktor pediatra.
Wielu publicystów powołuje się na wypowiedzi tego, czy tamtego lekarza. Jakby to był monolit wiedzy i rozumu.
Nawet opublikowana niedawno tzw. Deklaracja z Great Barrington, mądra, lecz mimo tego kontrowersyjna, podpisana już podobno przez 20 tysięcy naukowców z całego świata, nie precyzuje jednoznacznie problemu obecnej sytuacji wokół pandemii.
Oczywiście jest mnóstwo kłamstw i manipulacji w temacie. I to ze wszystkich stron. Ale nie usztywniajmy swoich poglądów.
Serdeczności |
|
|
Pani Anna Kim trzeba być, żeby wierzyć, że szmata założona na 10 minut ochroni przed śmiertelna chorobą? A objawy takie jak szanowna koleżnaka to ja mam co roku na "zwykłe" przeziebienie, ale nie przyszłoby mi do głowy, żeby świat miał sie zatrzymywać z tego powodu... Kim trzeba być? |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @f...
a ty dekarzem czy blachodekarzem? Pzdr |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @a.s.
jasne, ze lepiej sobie ptaszki poobserwować.
Moja chata z kraju ja niszto panu nie znaju
I tak się dajemy .. pzdr |
|
|
FachowiecDekarz Rolniku, jesteś Polakiem czy pozostałością poniemiecką?
|
|
|
@RZM
…dziś prawdziwych felietonistów już nie ma…jest natomiast wysyp blogerów i tu od razu widać, że jak zwykle, ilość nie idzie w parze z jakością. Czym się to objawia? Albo może skąd to się bierze? Przede wszystkim chyba z tego, że uderzając w klawisze, niekiedy(zawsze?), z frustracją mamy złudzenie, że nasz komputer jest bezimienny – bo chowamy się za nickiem, mniej lub bardziej infantylnym, że nie widzimy naszego adwersarza który ośmielił się mieć inne niż my zdanie. Przypomina to zachowanie większości kierowców (jak jedziesz ty taki owaki cedzone przez zęby w zamkniętym pudle auta), niestety świadczące o niczym innym, jak o braku kultury. A tę albo się ma, albo się nie ma. Szkoda. Nawet lubiany i ceniony niegdyś przeze mnie, szeroko znany „Polish commentator” S. Michalkiewicz, erudyta, że czapki z głowy, tęgie pióro itd. z blogu na blog obniża poziom swoich enuncjacji, bez żenady okraszając je zwrotami już nie tylko rubasznymi, co wręcz chamskimi (tak, tak), aby poprzeć tę lub inną myśl (oszczędzę czytającym przykrości i nie zamieszczę cytatów…).
Pisząc to tuszę, że może nastąpi tu i ówdzie zmiana obyczajów na lepsze, bo jeśli nie, to się wirtualnie pozagryzamy, ze szkodą dla własnego zdrowia i samopoczucia. No i oczywiście wyłączam z tej krytyki kilkoro/kilka moich ulubionych blogerów/blogerek, których jednak tutaj nie wymienię, bo nie czuję się do tego upoważniony.
Serdeczności Panie RZM
PS I co ja tu robię? Zachciało mi się wtrącać moje trzy grosze, ślęcząc nad komputerem, emocjonując się jaki to jestem świetny i oryginalny (tak podpowiadało mi moje drugie ego), zamiast wybrać się na rower lub pofotografować ptaki nad rzeczką nieopodal…Niedługo salon fotograficzny…- Nigdy więcej, obiecuję.
|
|
|
@jabe
Argumenty bardzo proste - wystarczy natknąć się na wypowiedzi niektórych "celebrytów/celebrytek" ale też miałem mało przyjemną okazję spędzać z takimi "niewierzącymi" wczasy nad naszym morzem, kiedy chcąc zwyczajnie spełnić zalecenie kierownictwa pensjonatu sięgnąłem do pojemnika z płynem dezynfekcyjnym, omal nie zostałem przez łagodnego dotychczas kolegę (tak, kolegę) wręcz brutalnie fizycznie i słownie powstrzymany. A nasza stolikowa vis- a- vis z wyraźną wściekłością zakładała maseczkę - bo ograniczałą jej osobistą wolność. Przy okazji poleciały pogardliwe wypowiedzi o aktualnie rządzących...Podobne zachowania manifestowało jeszcze kilka osób z turnusu. Na szczęście wspaniała pogoda nad cudownym Bałtykiem zrekompensowała nam te mało sympatyczne epizody. A zieloni, to osobny temat, zresztą nie warty roztrząsania, przynajmniej przeze mnie.
Pozdrawiam
|
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @a.s.
są dwie rzeczy na świecie, które się rozszrzerzaja...Rece opadaja. Pzdr |
|
|
Jabe ci, którzy twierdzą, że noszenie maseczki, dezynfekcja rąk, zachowanie „dystansu społecznego” to zamach na ich wolność też kierują się opcją polityczną właściwą dla „zielonych” co to są zadaniowani do uczestniczenia w jedynie słusznych protestach. – Jakie ma Pan na to argumenty? |
|
|
@ rolnik itd Tykaniem Panie RZM nie wgniecie mnie Pan w posadzkę… Ani uciekaniem się do posługiwania się wyrażeniami jak za przeproszeniem spod budki z piwem. Wolę raczej polemikę na argumenty, a te przedstawiłem we wpisie j. w. I nie dotyczą one jedynie Berlina/Niemiec, ale kilku innych części kontynentu podanych tytułem przykładu. A koronawirus dotarł do każdego zakątka globu (wykaz WHO obejmuje około 190 krajów), więc spieranie się, czy jest to pandemia czy tylko epidemia wygląda na szukanie li tylko pretekstu jakby tu „dowalić” aktualnie rządzącym. Poza tym ci, którzy twierdzą, że noszenie maseczki, dezynfekcja rąk, zachowanie „dystansu społecznego” to zamach na ich wolność też kierują się opcją polityczną właściwą dla „zielonych” co to są zadaniowani do uczestniczenia w jedynie słusznych protestach.
I to by było na tyle…
Pozdrawiam
Andrzej Szumski |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ angie
Szczegolnie w głowie zostawiaja slad. Ale jak się ma glowe tylko do noszenia czapki albo kapelusza...Pzdr |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ A. Szumski
Wiesz kto rzadzi Berlinem?
O czym do k... nedzy mowi liczba zarazonych ?
O niczym.
Mowi tym, ze przeprowadza się na masową skalę testy, które potwierdzają istnienie wirusa.
Im więcej testow tym więcej zarazonych.
Do niektorych to po prostu nie trafia, ze dawniej pandemia byla wtedy, gdy smiertelnosc zarazonych byla powyzej jakiejs normy.
Przy obecnej definicji WHO wdzystko moze byc pandemis bezobjawowa szczególnie pandemia glupoty . Pzdr
|
|
|
angela Nie uwierzą w groźbę wirusa , dopóki nie odczują go na własnej skórze.
Ale ile zlego narobią, a przecież to tylko często na 10 minut maska, i w miarę izolacja.
Spisac dokladnie tych najbardziej walecznych z obostrzeniami, i nie leczyć, a jeżeli już, bo lekarz ma obowiązek leczenia, to obciążyć wszelkimi kosztami poczynionymi w ich leczeniu. Dość glupoty, która naraża ludzkie zdrowie.
Wlasnie wczoraj dzwoniła kolezanka, nastepna/ , ktora przeszła chorobę.
6 tygodni na zwolnieniu, 3 tygodnie temperatura, zimno i poty na przemian, bol glowy taki, ze recznikiem sciskala stosujac przeciwbulowe masci, ktore niewiele pomagały. Jedzenie tylko przelatywało, nie wiem co to znaczy,ale tak mówiła.
Obecnie juz"po", ale oslabienie pozostało na 50%
W rezultacie brak snu, i tylko na telefonie ze szpitalem, z rodziną.
Dlatego dziwię się niektórym, jak są bezmyślni.
Nawet bezobjawowe zakazenia, pozostawiaja b.grozny ślad.
rmf24.pl |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ktoś powinien napisać historię medycyny krajów zniewolonych przez system sowiecki.Na przykład historię profesora Mariana Grzybowskiego i Stefanii Jabłońskiej. która "pracowała" w więzieniu mokotowskim, przejęła po nim katedrę a poza tym nie nazywała się wcale Jabłońska. Zrobił to wprawdzie Marek Wroński ale to tylko maleńki i mało znany fragment historii medycyny. Nie chodzi o to żeby ścigać czarownice ale żeby zrozumieć mechanizmy zniewolenia. Umysłowego przede wszystkim. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ale ja nie twierdzę że Covidu nie ma. Chodzi mi tylko o to, że lekarz, naukowiec, a także zwykły człowiek ma prawo podważać obowiązujący paradygmat. 40 lat temu na przykład lekarze kazali karmić trzymiesięczne dziecko zupką jarzynową z dodatkiem żółtka albo zmielonego mięska. Kiedy powiedziałam że nie daję tego świństwa dziecku pani doktor oświadczyła że to sprawa do sądu rodzinnego. Teraz wysyłano by mnie do sądu za podanie czegoś takiego dziecku. Zmienił się paradygmat czyli przypomniano sobie że samica ludzka ma pierś. Lekarze tych czasów odpowiadają za epidemię uczuleń nękających pokolenie obecnych czterdziestolatków. A przecież nie wszyscy byli idiotami. Lekarze sowieccy byli jeszcze bardziej ortodoksyjni. W ramach postępu zabraniano podawania dziecka położnicy po porodzie bo ich zdaniem siara szkodził dziecku. Na pewno wielu wiedziało że robią źle ale podporządkowywali się jakiemuś Łysence medycyny. Pomidory na przemian były rakotwórcze albo pomagając w walce z rakiem. Margaryny, które miały chronić przed zawałem okazały się silnie rakotwórcze. Stres jest zabójczy lub błogosławiony dla organizmu, cholesterol dobry albo zły. Chyba wystarczy tych przykładów. |
|
|
@Izabela
„No no no. Pani Izabela pod rękę z rolnikiem z mazur. Ścieżka ewolucji, jaką Pani przechodzi przypomina wypisz wymaluj tę jaką przebył p. Pasierbiewicz. Proszę jednak zapoznać się np. z poniższym tekstem a potem „nawrzucać” od „nawiedzonych” rządzącym w Niemczech, włoskiemu ministrowi zdrowia, rządowi holenderskiemu, belgijskiemu, węgierskiemu - żeby wymienić tylko kilka przykładów.
Niemcy: Władze Berlina podjęły we wtorek (6 października) decyzję o wprowadzeniu godziny policyjnej w lokalach gastronomicznych, (Reuters). Krok ten jest odpowiedzią na szybko wzrastającą liczbę zakażeń koronawirusem w niemieckiej stolicy. Burmistrz Berlina Michael Müller oświadczył, że takie działanie było niezbędne, by poradzić sobie z dwoma najpoważniejszymi problemami przyczyniającymi się do wzrostu zachorowań: grupami ludzi w jednym miejscu nieprzestrzegającymi zasad dystansu społecznego oraz dużymi zgromadzeniami w pomieszczeniach zamkniętych. „Musieliśmy działać szybko”, stwierdził Müller, dodając, że jedynie w ten sposób możliwe jest uniknięcie przywrócenia całkowitej blokady miasta.
Włochy: W związku z zaostrzeniem restrykcji minister zdrowia Roberto Speranza apeluje o dyscyplinę w ich przestrzeganiu. „Zaostrzone niedawno przepisy, w tym wprowadzenie wymogu noszenia maseczki na otwartej przestrzeni, są niezbędne, by nie zaprzepaścić dotychczasowych nadzwyczajnych wyrzeczeń”, podkreślił minister. Wyjaśnił, że tylko w ten sposób możliwe będzie uniknięcie „bardziej rygorystycznych kroków” W sobotę (10 października) poinformowano o 5,7 tys. przypadków koronawirusa wykrytych w ciągu ostatniej doby i 29 zgonach z powodu COVID-19.
Holandia również odnotowała w sobotę (10 października) rekordową liczbę zakażeń – 6499 przypadków,(Reuters). Rząd zapowiedział, że jeśli dobowy wskaźnik zakażeń, a także liczba przyjęć w szpitalach nie spadną w ciągu weekendu, obowiązujące w całym kraju ograniczenia zostaną zaostrzone.
Belgia: Pomimo decyzji byłej premier Belgii o rozluźnieniu przeciwepidemicznych obostrzeń, premier Alexander De Croo zapowiedział wprowadzenie nowych restrykcji, które będą obowiązywać od piątku. Bary będą zamykane o 23:00 zamiast o 1 w nocy i tylko cztery osoby będą mogły siedzieć przy jednym stole. Co więcej, poza swoim gospodarstwem domowym będzie można mieć bliski kontakt z maksymalnie trzema osobami.
…W środę rząd Węgier przedłużył o kolejny miesiąc obostrzenia na granicach wprowadzone 1 września. Zgodnie z nimi obywatele innych państw nie mają wstępu na terytorium Węgier, choć od zasady tej przewidziano wyjątki…
tłumacz z Zabrza
|
|
|
Jabe Sceptycznie wypowiadanie się nt. COVID-19 szkodzi zdrowiu. |
|
|
Anonymous @u2 Żeby porównywać liczby zgonów najpierw trzeba mieć wiarygodne statystyki przyczyn zgonów. Ich nie ma ani w Polsce, ani w Szwecji, ani gdzie indziej. Pisano o tym wielokrotnie, pisałem i ja. Napiszę raz jeszcze. Samobójca, kobieta z posocznicą bakteryjną, motocyklista z licznymi urazami, zabity z broni palnej, rażony piorunem to tylko najbardziej rażące przykłady - wierzchołek góry lodowej błędów w rozpoznaniu koronawirusa za przyczynę zgonu.
Nawet ministerstwo zdrowia przyznało, że 80% zmarłych na covid miało choroby współistniejące. Nie wynika z tego nawet, że pozostałe 20% zmarło na covid jeśli nie mieli sekcji zwłok tylko kremację. Jednocześnie ilość dodatnich wymazów też nie informuje o rozpowszechnieniu choroby (brak badań populacji, wyniki fałszywie dodatnie i fałszywie ujemne) tylko o liczbie wymazywania i sezonowym wzroście infekcji.
Słowa eksperta z braku opisu przypadków nie są zwykle wiele warte, tym razem okazuje się, że młodzi ludzie chorzy są z grupy ryzyka. Można z tego wyciągnąć też wniosek, że gdyby nie było izolacji społeczeństwa w miesiącach letnich ich kontakt z wirusem mógł przebiec o wiele łagodniej.
Sytuacja budzi podejrzenia. Skąd lekarz może wiedzieć co SMSują jego pacjenci? Czyżby złożyli samokrytykę jak w czasach stalinowskich?
Kolejna sprawa: "medyk" udziela wywiadu nie zasłaniając ust a stoi w odległości wyciągniętej ręki+mikrofon od dziennikarzy - typowa sytuacja przeniesienia infekcji wirusa niekoniecznie covid. Z psami ściga się chodzących bez maseczki z zachowaniem dystansu. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie chciałam wychodzić przed orkiestrę i narazić się na zarzut że się mądrzę. Oczywiście że mamy prawo się wypowiadać. Jak to dziecko z bajki Andersena. |
|
|
hr.Levak-Levatzky Pani Anna
zapomniała dodać,że ściema o pandemii to nie wynalazek czy metoda (na różne dotkliwe dla obywateli procedury,a raczej procedery) wyznawców ideologii pisizmu, bo wówczas poza żelaznym suwerenem głosującym zawsze na dojną zmianę, nikt przy zdrowych zmysłach w istnienie tej zarazy by nie uwierzył - to chyba oczywiste. Tu warto przypomnieć słynny radosny komunikat o zakończeniu w Polsce epidemii ogłoszony z początkiem lipca przez najwybitniejszego eksperta od wszystkiego (tylko nie od rządzenia) czyli premiera polskiego rządu Ale jak wytłumaczyć tzw.zwykłym ludziom nie tylko w Polsce, a w prawie wszystkich krajach świata,że ich rządy jak jeden mąż wypowiedziały niemal identycznymi środkami walkę z tym świństwem, pomimo stosunkowo małej liczby zgonów (w końcu to jednak nie ebola czy HIV w początkach lat 80-tych ub..stulecia siejące śmierć na całym świecie). Płaskoziemcy dodali by jeszcze kilkaset razy większą ilość zgonów spowodowanych wypadkami drogowymi na całym świecie. A tu wszystkie państwa bez względu na panujący u nich ustrój zasięgając opinii medycznych ekspertów wprowadzają restrykcje sanitarne,które w niemałym stopniu rujnują ich gospodarkę wprowadzając światowy kryzys - wściekli się,czy co? Po kiego grzyba niszczyć sobie gospodarkę? |
|
|
Kazimierz Koziorowski @Piotr Weclaw "wrocic do normalnosci"? mleko sie rozlalo norma juz bedzie inna nawet gdy norme anno'2019/20 zmiecie kryterium uliczne a wtedy sekciarze Covidanity OneWorldReligion przejda do opozycji.
byc moze powstanie kolejny ruch #covidMeToo-Zrobionych-W-Bambuko. taki ruch moglby ewoluowac w partie ale zapewne "demokraci" uniemozliwia zarejestrowanie Partii Zrobionych w Bambuko bo jej przewidywany sukces wyborczy moglby sie okazac rewolucyjny w skutkach. |
|
|
u2 A tymczasem we Wrocławiu na ostrej reanimacji wylądowały dwie osoby, które publicznie sceptycznie wypowiadały się nt. COVID-19, Nie należy lekceważyć pandemii. W Szwecji umieralność w związku COVID-19 jest kilkakrotnie większa niż w Polsce. To nie jest dobra metoda walki z pandemią. Poniżej link do artykułu odnośnie tych dwóch sceptyków. Wypowiada się prof. Simon, który wcale nie hołubi obozu rządowego.
www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-prof-simon-na-oddziale-mamy-osoby-ktore-mowily-ze-covid-to-s,nId,4782877
"W tej chwili na oddziale mamy dwie osoby, które bardzo aktywnie obrażały nas, mówiły, że covidu nie ma, że to spisek – jedna jest na granicy śmierci, a druga może nie umrze" - powiedział prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu. |
|
|
Anonymous 1.Statystycznie Europejczyk jest pełnym płucem tablicą Mendelejewa wirusologiczną i nic z tego sobie nie robi.
2.Żeby opracować i zastosować modele matematyczne najpierw trzeba wiedzieć co się chce liczyć i modelować - a potem badać. Nic takiego nie ma miejsca. Mamy do czynienia z listami casusów w skali światowej i nic więcej. Kazuistyka jest niezbędna dla dociekania w medycynie ale nie do tworzenia modeli w skali społecznej bez chociażby zwiadowczego badania w skali społecznej.
3.Jeżeli faktycznie rząd mówi o ograniczonym charakterze - co prawda i to dość oczywista - działania restrykcyjne są potrzebne na tej ograniczonej populacji - znanej.
4.TVPPereira i premier Morawiecki, troglodyta (jak sam mówi Sutkowski) i prof.Zembala(zasłużony i zasłużenie ceniony kardiochirurg) zostali aktywowani. |
|
|
Anonymous @Roz Umrzesz.
@Sądek Wiesz? |