|
|
Tomaszek @Jabe
Walnij jeszcze coś o suwerenie . |
|
|
mmisiek "A w tym wszystkim brak logiki."
I to chyba najlepsze podsumowanie tego w czym obecnie żyjemy - w systemie, którego niemalże fundamentem jest absurd.
Zarówno z teoretycznego jak i praktycznego punktu widzenia jest bardzo ciekawą kwestią jak długo taki system może przetrwać.
|
|
|
Anonymous @Imć Waszeć Proszę nie przesadzać. Porównanie chybione bo narty za Gierka były dostępne. Załóżmy, że faktycznie mało kto w PRLu miał. To co chce Pan udowodnić tym porównaniem? |
|
|
Dark Regis Stoki narciarskie też były dla wszystkich, tylko mało kto miał narty. |
|
|
Anonymous Brak lewicy klasycznej nie jest taki bezsensowny z punktu widzenia strategii lewicy. Rewolucja ma różne fazy. Czerwony sztandar zamieniono na niebieski, marksizm na rzekomy liberalizm, proletariat robotniczy na pederastów, ekologistów, feministki, aborcjonistki, klimatystów, pandemistów, migrantów, i wszystkie możliwe "uciśnione" mniejszości, którym się należy od większości. W tym sensie demokracja liberalna jest kompletnym oszustwem bo nie jest ani demokracją ani nie jest liberalna. To zamordyzm wobec normalnej większości przez komunę globalną, która stoi za tymi proletariatami zastępczymi.
Brak logiki jest naturalną konsekwencją lewicowego oszustwa bo inaczej - nawet ludziom nieinteresującym się polityką - propaganda nie byłaby w stanie sprzedać szatańskiej wersji dekalogu z zabijaj, kradnij, cudzołóż, niszcz wizerunki boga, a rodziców poddaj eutanazji. Nawet w PO się co poniektórzy z tym nie godzą, więc kreują Hołownię, bo ma taką dużą głowę to pewnie mądry.
Faktycznie. Pozostało 2,5 roku albo mniej niż pół roku do wyborów. Poruszanie kwestii zasad prawicy by każdy mógł się z nimi skonfrontować może na wybory wpłynąć. Pseudoprawica nie chce się identyfikować z tymi zasadami bo wychodzi jej lewicowa ideowość w wielu sprawach. W dodatku równie lewicowa praktyka polityczna i lewicowe obsady personalne. Ostatecznie z PiSu zostało tyle co z AWSu po współpracy z tymi samymi kręgami politycznymi. Nadzieja w mediach, które nie wstydzą się zasad prawicy jak Warszawska Gazeta. Pozostawienie chaosu ideowego jest polem do działania lewicowej propagandy i kreowania w świecie "bez podziałów na prawicę i lewicę" takich partii jak Hołowni, marksistowskiej z twarzą modernisty. |
|
|
Anonymous Posługuje się Pan pojęciem liberalizmu wg marksistowskiej nowomowy. Potem się nie może dogadać. To utrudnia nawet zajęcie stanowiska w konkretnych bieżących sprawach.
Polecam rzut oka na moją krytykę tezy red.B.B. o rzekomej kolonizacji liberalnej polskiej prawicy. Fałszywość tezy, przesłanek i argumentacji wynika po części ze złej woli ale nie tylko, również z pomieszania pojęć przez tego redaktora portalu Niezależna. naszeblogi.pl |
|
|
Jabe W tamtym czasie wolność gospodarcza była jak najbardziej dla wszystkich. |
|
|
u2 "Wychodzi na to, że PRL był liberalny"
Liberalny dla swojaków typu Urban i spółka. Dla innych były domiary i rozkułaczanie. Po upadku PRL nastąpił fenomen uwłaszczania się spółek nomenklaturowych. Liberalizm pełną gębą, ale znowu dla swojaków. |
|
|
Jabe A liberalizm oznacza, że władza jest dla siebie samej. Już w PRL słynne było powiedzenie Urbana „rząd się sam wyżywi”. – Wychodzi na to, że PRL był liberalny. Właśnie ta notka jest o takiej sieczce pojęciowej. |
|
|
u2 "Lewica przeobraziła się w lewactwo"
Lewica w Polsce to post-lewica. Przerzuciła się na liberalizm demokratyczny, cokolwiek by to nie znaczyło. A liberalizm oznacza, że władza jest dla siebie samej. Już w PRL słynne było powiedzenie Urbana "rząd się sam wyżywi". Od tamtej pory w lewicy są potomkowie tamtych peerelowskich kacyków.
W USA aby dojść do władzy stosują technologie cyfrowe, micro-targeting u Obamy, VAN, Voters Activation Network, czy też alt-right typu Steve Bannon, który wykorzystał techniki stosowane przez Obamę, ale w drugim kierunku. Patrz Cambridge Analytica (opisanej stronniczo w książce "Mindf*ck" Ch. Wylie). Liberalni demokraci oskarżyli republikanów o ekstremizm, nacjonalizm, ksenofobię i rasizm. Wygrali ostatnie wybory, dzięki nocy cudów i technologii cyfrowej, bo nikt nie uwierzy, że jankesi masowo zagłosowali na Joe Bidena, na którego wiece wyborcze nie przychodził nawet pies z kulawą nogą. CNN i BBC musiały stosować zbliżenia i skróty, aby nie pokazać tego tłumu wyborczego, który jak zwykle nie pojawiał się. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Na pewno należałoby to sformułowanie doprecyzować bo brzmi jak paradoks. Prawa strona sceny politycznej z którą się identyfikujemy politycznie ( przynajmniej ja) jak sam Pan pisze w kwestiach ekonomicznych i w stosunku do własności ma raczej skłonności lewicowe. Brak również klasycznie rozumianej lewicy, która wykazywałaby troskę o swój elektorat, ludzi którym z różnych przyczyn jest ciężko. Lewica przeobraziła się w lewactwo, którego proletariatem zastępczym są żaby ( Rospuda) mniejszości seksualne (ostatnie zamieszki) i molestowane krowy ( posłanka która zabawiała się nakłuwaniem laleczki przedstawiającej prezesa). Po prawej politycznie stronie też wrażliwość na losy zwierząt okazała się dominująca nad wrażliwością na losy zarabiających przy ich hodowli ludzi. A w tym wszystkim brak logiki. |
|
|
Anonymous To kolejne ważne rozróżnienie.
Wydaje mi się wtórne do kwestii własności i wolności.
Są różne potrzeby w tym zakresie, niektórzy wolą dobra wspólne bo liczą, że coś z tego będą mieli a konkretnie więcej niż włożą.
Zatem też zależne od stosunku do prawdy i fałszu.
Są hipokryci a są i tacy o małej zdolności postrzegania granic. Dla nich prawda leży po środku albo po ich jak się utargują.
I poczucie bezpieczeństwa też wpływa na stanowisko czy więcej dobra wspólnego a to zależy od stopnia bezradności/zależności.
A przede wszystkim - od tego należało zacząć - od wewnętrznych, pierwotnych skłonności do indywidualizmu-kolektywizmu/komunizmu.
Stosunek do państwa wynikający z patriotyzmu i kolektywizmu rzutuje na naszą sytuację polityczną bo wierchuszka pisowska pod pozorem pobudek patriotycznych narzuca nam kolektywizm. Tymczasem ostatni rok obnażył ich internacjonalizm pandemiczny gdyby komuś nie wystarczała obserwacja poczynań uzależniających nas od unii. |
|
|
Anonymous "Obecny stosunek do prawdy i fałszu do wolności i własności na pewno nie charakteryzuje jakkolwiek rozumianej prawicy."
A to mnie Pani zaskoczyła. Zwłaszcza w kontekście wcześniejszego twierdzenia z którym się zgadzam:
"Prawicę od lewicy różni jak wiadomo przede wszystkim stosunek do własności i do wolności, których ograniczanie obecnie nas dotyka."
Zgadzam się co zaskakujące tym razem z połową wypowiedzi Trzaskowskiego (stawiam tu tezę, że nikt nie może być idealnie lewicowy):
"Nie ma prawicy i lewicy tylko ludzie wybierający pomiędzy prawdą i kłamstwem."
bo prawica i lewica oczywiście jest a oznacza (niezależnie od intencji i wyborów Trzaskowskiego) m.in. wybór między prawdą i kłamstwem.
Dodałby dobro i zło oraz piękno i brzydotę.
Dwie inne metody odróżnienia poglądów jest stosunek do wiary i kolejną do ojczyzny: ateizm/antyklerykalizm oraz brak więzi z ojczyzną, narodem, państwem/ otwarcie na globalizm/internacjonalizm/ksenofilia są cechami lewicowymi.
Wreszcie cechą lewicowości jest negowanie samego podziału na prawicę i lewicę. To zresztą dobrze świadczy o ludziach, mimo zawartej w tym hipokryzji, że się od własnej lewicowości odżegnują. Ostatecznie nikt nie jest idealnie prawy - tym razem zgodzę się z połową wypowiedzi Dziewulskiej. |
|
|
Jabe Myślę, że najgłębsze rozróżnienie pomiędzy prawicą a lewicą polega na obserwacji, która strona relacji państwo – obywatel jest podmiotowa. |
|
|
Dark Regis W matematyce "tak" można zamienić z "nie" i nic się nie zmieni. Byle to zrobić konsekwentnie i wszędzie naraz. Mówimy o dowodach matematycznych, a nie o cechach rzeczy lub przedmiotów, najczęściej wydumanych w danej kulturze. Tego odwrócenia doświadcza już uczeń szkoły średniej, kiedy poznaje prawa De Morgana: nie(p lub q) = nie p i nie q. To jest zapis dla symetrii algebr Boole'a, których najprostszym przypadkiem jest {true,false}. Odwrócimy toto do góry nogami i mamy to samo. Nie ma rzeczy oczywistych, tak samo jak "nie ma obiadów za darmo". Wszystko wymaga pracy i zrozumienia, zaś gładkie formułki, jednozdaniowe sentencje itp. są tylko po to, żeby nieukom dawać poczucie wiedzy i miraż władzy nad problemem, choć nadal jej nie mają i nie mieli. To zwykła ułuda. Żeby poczuć tę ułudę warto rozwiązać samodzielnie najtrudniejszą zagadkę świata:
"Trzy boginie, Prawda, Kłamstwo i Los odpowiadają na pytania w swoim języku. Mówią tylko DA i JA, które odpowiadają słowom TAK i NIE, jednak nie wiesz które któremu. Prawda zawsze mówi prawdę, Kłamstwo zawsze kłamie, a Los czasem mówi prawdę, czasem kłamie. Musisz za pomocą trzech pytań określić która z bogiń to która. Każde pytanie może być skierowane tylko do jednej bogini." |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski " Niebo gwiaździste nademna i prawo moralne we mnie ". To, że zastanawiamy się nad oczywistymi sprawami świadczy o totalnym zagubienie ludzi. Tak jest tak i nie jest nie i tyle... Pzdr |
|
|
NASZ_HENRY Stosunek do prawdy i fałszu podlega dialektycznej polit-poprawnościowej zmianie. Nauczyciele z Oregonu, stanu w USA, dość radykalnie, proponują dostosowanie poziomu nauczania do najgorszego "ucznia", żeby się nie stresował. Projekt poniższej publikacji zwalczającej rasizm w matematyce otrzymał dofinansowanie z Fundacji Billa i Melindy Gatesów.
equitablemath.org
Wewnątrz jest proste, konsekwentne rozwiniecie "logiki talmudycznej".
Nie ma czegoś takiego jak obiektywizm, prawidłowe rozumowanie, właściwy wynik i poznawanie prawdy. Ty masz rację i ty masz rację, a jeśli on powie, że nie możecie obaj jednocześnie mieć racji, to on też ma rację.
NWO nie omija matematyki - da Pani wiarę ☺☻
|