Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nie ma wolności bez własności
Data Autor
Pani Anna
Uważam, że  wszystko, co w jakikolwiek sposób godzi w społeczeństwo i niezależność jednostki jako takiej zostanie wprowadzone. Może nie jutro, ale z czasem, który jakoś dziwnie ostatnio przyśpieszył.
Izabela Brodacka Falzmann
Podatek katastralny w naszych warunkach pozbawi własności społeczeństwo na korzyść oligarchów, którym żaden podatek nie jest straszny. To taki sam mechanizm jak złodziejstwo  zwane niesłusznie reprywatyzacją. Kosztem lokatorów oddawano nieruchomości " właścicielom"który kupili je za 50 złotych ( kamienica przy Hożej w Warszawie) a nie prawdziwym albo kuratorom osób, które zmarły 150 lat temu ale dziwnym trafem z zaświatów podpisały pełnomocnictwo. Wystarczy uruchomić złodziejski mechanizm zasłaniający się "  świętym prawem własności" .Dodajmy -ukradzionej. Podatek katastralny uruchomi pauperyzację i tak spauperyzowanego społeczeństwa.  Jego efekty gospodarcze są wątpliwe. Zbadano jego skutki w Kanadzie. Emeryt traci dom bo nie jest w stanie opłacić podatku wysokości 2000$ rocznie i przechodzi do domu opieki gdzie państwo łoży na niego 2000$ ale miesięcznie.
Anonymous
Zgadzam się z Pana argumentami i intencjami ale nie są one rozbieżne z argumentami i intencjami autorki. Intencja jest w tytule: "Nie ma wolności bez własności" Pada też zdanie: "W polskich warunkach podatek katastralny służyłby jako mechanizm wywłaszczania narodu." Problem nie jest w podatku katastralnym ani dochodowym samych w sobie mimo ich wad tylko w łączeniu z innymi podatkami, a w ogóle w wielokrotnym opodatkowaniu pracy i jej owoców. Nie jesteśmy suwerenni, nie mamy odpowiedzialnych władz, samorządy i urzędy centralne są ustawione jako antagoniści jedności państwa i wolności obywatela, nie możemy sobie pozwolić na kolejny podatek, w obecnych warunkach antypolski i antycywilizacyjny. Skupianie się na podatku katastralnym bez jednoczesnego wskazania innych patologii podatkowych i politycznych naświetla temat jednostronnie.
jazgdyni
Witaj Izo! Coraz bardziej jestem przekonany, że wszystkie nasze rozważania na różne tematy, w tym egzystencjalne zagrożenia, tracą na znaczeniu, bo COVID19 przeora cały świat, naszej Polski nie oszczędzając. Nie w sensie wzrostu śmiertelności, jak inne plagi, łącznie z AIDS, tylko w sensie ekonomii i stosunków społecznych. Właśnie rozpoczyna się dziwna wojna pomiędzy rządami państw narodowych, a meta-korporacjami i meta-bankami światowymi. które będą chciały nową sytuację wygrać dla siebie. Co w pewnym sensie może spowodować, że twoje obawy mogą być profetyczne, choć osobiście nie sądzę, państwo użyje innych trików, bo najgorsze, czego potrzebuje, to społeczne niezadowolenie. My, wbrew pozorom, nie wyszliśmy jeszcze z biedy, nie zbudowaliśmy kapitału klasy średniej, by walnięcie katastralnym obuchem w łeb, przyniosło ekonomiczne korzyści. A samorządowi sobiepanowie niech sami zaczną się mądrze gospodarzyć, zamiast betonować parki, tworzyć ścieżki rowerowe donikąd i paść się na łapówkach od deweloperów. Serdeczności
Jabe
Przecież podatek dochodowy też jest tym większy, im bardziej podatnik jest wykształcony, pracowity i zaradny. Czyli jest pewnego rodzaju kara za zachowania pożądane. Jednak nie gardłuje Pani za jego zniesieniem. Z drugiej strony podatek katastralny wcale nie musiałby wynosić 2% wartości nieruchomości. Co by się stało, gdyby ustalono go na 0,2‰? Nic nie stoi na przeszkodzie, bo wbrew temu, co Pani twierdzi, wydaje się on wyjątkowo tani w obsłudze. Klasa średnia charakteryzuje się niemałymi dochodami. Nie miałaby zatem problemu z udźwignięciem rozsądnie skalkulowanego podatku, w przeciwieństwie do rolnika uprawiającego buraki na przedmieściach. Całkiem rozsądnie. Zauważmy też, że ów podatek nie znikłby po wywłaszczeniu nim pierwotnych właścicieli. Nowi też musieliby go płacić, w miarę możliwości przerzucając na „najmitów”. Trzeba by go było więc płacić tak czy owak. Wobec tego trwanie przy własności wciąż byłoby tańsze. Konkludując, każdym podatkiem można zrujnować podatników. Podatek katastralny nie jest wyjątkiem. Pani argumenty są w dużej mierze chybione. Zastanawiam się, czy świadomie.
Do wpisu: Niesmak i groza
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Oczywiście że tak mogłoby być. Są jednak pewne zawiłości. Na przykład tor wyścigowy był własnością towarzystwa wyścigów konnych. Dekret Bieruta go odebrał.Reprywatyzacja w wydaniu ratusza to było usankcjonowane złodziejstwo. Teraz miasto chce pozbyć się toru na rzecz deweloperów. Zysk- łapówka dla urzędników. Hodowla i kultura stracą.Ale jeżeli zawiąże się jakieś nowe stowarzyszenie nie będzie miało środków porównywalnych z możliwościami deweloperów. Można zapytać po co filharmonia? Po co opera? Po co wyścigi? wystarczą galerie handlowe, knajpy i banki. Takie założenia realizuje miasto .
Jabe
Pokutuje przekonanie, że jeśli coś jest dziedzictwem i częścią naszej kultury, to powinno być w łapach partii rządzącej. A przecież mogłaby to być jakieś stowarzyszenie czy fundacja powiernicza (nie wnikając w zawiłości prawne). Urzędnicy słabo się do tego nadają, a kacykowie partyjni — wcale nie.
Pani Anna
No właśnie o to chodzi, że to nie jest jakaś tam sobie prywatna chodowla o której decyduje właściciel, ale część naszej kultury i dziedzictwa i to nie byle jakiego. Stąd oczekiwanie pieczy od państwa i od rządu, który walkę o naszą tożsamość, historię i kulturę ma wręcz na sztandarach. Niestety ta walka ogranicza się do okazjonalnych przemówień i może czaasem odsłonięcia jakiegoś pomnika. 
tricolour
@Izabela Dlatego piszę, że dobra zmiana, która obsadza posady z klucza partyjnego. I proszę wziąć także na siebie część odpowiedzialnosci za taki stan skoro popiera Pani partię jak za dawnych czasów. Żona rusycystka zostala szefem jednoosobowej fundacji zarządzającej czymśtam w przemyśle. To są wasze standardy. Nie da się ukryć.
tricolour
@Izabela Z domu wynioslem, że bycie kiepskim zawodowo wyklucza uczciwość i odwrotnie. Człowiek uczciwy nigdy nie zabierze się za pracę gdy jest świadomy swoich braków merytorycznych. Nic nie stoi na przeszkodzie, by podnosic swoje kompetencje.   A zdrowie powierzyłbym specjaliscie łapówkarzowi.
Izabela Brodacka Falzmann
Problem jest w tym że hodowla arabów od czasów księcia Sanguszki był znakiem firmowym Polski. Za te konie można dostać sporo  pieniędzy tak jak za ostatnio sprzedaną klacz a także dużo więcej. Jeżeli wezmą to w swoje ręce ludzie niekompetentni lub nieuczciwi można stracić hodowlę w ciągu kilku lat. To też dziedzictwo kulturowe Polski. To tak jakby oddać Wawel na agencję towarzyską i pozwolić żeby arrasami wycierały sobie powiedzmy buty panie profesjonalistki.
Jabe
Należałoby raczej spytać, czemu właściwie rządzący mieliby szukać kogoś uczciwe i fachowo hodującego konie. Problem w tym, że jest jakieś chore przeświadczenie, że to dobrze, gdy instytucja zajmuje się czymś innym, niż to, do czego ją powołano. A może rozsądniej oczekiwać np., że rząd znajdzie uczciwych i fachowych ludzi do prowadzenia dorosłej propolskiej dyplomacji? Nie! Auta na prąd, państwowe mieszkania, hodowla koni...
Pani Anna
Chociaż odpowiedź na tak postawione pytanie wydaje się oczywista - wiemy, że coś tam kombinuje, ale to dobry fachowiec, więc przymykamy oczy - to jednak skłania do zadumy - czy w 38milionowym narodzie naprawdę już nie sposób znaleźć ludzi znających się na swoim fachu, a zarazem uczciwych? 
Izabela Brodacka Falzmann
Pisanie czasami pomaga. Jest formą nacisku.
Izabela Brodacka Falzmann
Zawsze jest ten sam problem- czy lepszy jest dyrektor  krystalicznie uczciwy ale niekompetentny czy znawca który coś kombinuje na boku. Na przykład czy lepszy jest dobry chirurg który bierze łapówki czy uczciwy lekarz ale kiepski operator?. Komu oddalibyśmy się chętniej w ręce?
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo mnie to kusi. Nie miałoby jednak sensu pisać bez nazwisk a nie mam ochoty na sprawy sądowe. Część oszustw związana jest poza tym z ludźmi którzy już nie żyją,ich przewinienia mają niewielki ciężar gatunkowy i nie ma sensu ich szargać.Ustawianie wyścigów to naprawdę mniejsze przewinienie niż zrywanie ludziom paznokci czy strzelanie im w tył czaszki. Sprawcy tych przestępstw nie zostali jednak ukarani. Niejaki Humer na przykład powiedział publicznie do świadka , starej torturowanej przez niego kobiety, że nie dokończył roboty ale jeszcze dokończy. Opisywanie obecnie popełnianych oszustw  nie byłoby właściwe bo mogłoby służyć jak instruktaż. Na przykład mogłabym opisać jak się fałszuje paszporty koni, jak się wozi konie za granicę na ten sam paszport, jak się wytwarza kilkanaście źrebiąt tej samej klaczy umieszczając je w macicach surogatek,.jak wyglądają księgi rodowodowe hucułów które całą dobę są na pastwisku, ogiery przedostają się do klaczy, a na ojca wpisuje się pierwszego lepszego po uważaniu. Oczywiście można robić badania genetyczne ale są drogie i praktycznie nie robi się ich dla koni zimnokrwistych.  
u2
"mogłabym napisać czarną księgę tych oszustw" To mógłby być bestseller. Ale znając polskie realia, lepiej skonsultować się z prawnikami, albo od razu zgłosić się do prokuratury.
tricolour
@Rino Nawet przeczytałem. Tytuł nieadekwatny do nagle urwanej treści więc dopisalem pointę.  
Pani Anna
@Tricolour No tak, trollami. Mam wrażenie, że według co niektórych członkowie rządu czytają regularnie wpisy takiego trolla jak ja, czy Pan, następnie siadają w kąciku i pochlipują co sprawia, że są niezdolni do skutecznego działania.
RinoCeronte
Pana coś ugryzło. Proszę przeczytać jeszcze raz na spokojnie...
Jabe
To by oznaczało, że dobra zmiana dobiera sobie nieodpowiednich ludzi.
tricolour
@Anna Z pewnością Tuskiem można się zasłonić, a nawet LGBT. Oraz trollami, co kłody rzucają. Okaże się przy tym, że komuna była dla stadniny jak kochająca matka...  
Pani Anna
Ja też zupełnie nie znam się na koniach, ale mam na tyle rozumu żeby wiedzieć, że jak coś działa, to przynajmniej nie należy przeszkadzać, a jak coś jest źle, to trzeba szukać przyczyn i starać się to naprawić mając na uwadzie dobro hodowli i radząc się ludzi, którzy na tym zęby zjedli. To się odnosi zreszta nie tylko do hodowli koni arabskich. Czas mija, a nic się nie zmienia. Czy w tej dziedzinie też można się zasłaniać działaniem targowicy, wyrokami TSUE i Brukselą?
Izabela Brodacka Falzmann
Dobra zmiana nie zna się niestety zupełnie na koniach. W hodowli arabów potrzebna jest intuicja, to dar Boży, jak talent muzyczny albo poetycki. Taki talent miał pan Jaworowski. Taki talent ma również  marek Trela odwołany dyrektor stadniny w Janowie Podlaskim.  Ma poza tym kontakty wszędzie na świecie. Jeżeli stwierdzono nieprawidłowości ( a faktycznie były) trzeba było objąć stadninę nadzorem a nie odwoływać Treli. 
tricolour
@Izabela Czyli jest źle (?) ale to nie my tylko oni. Znaczy problemu nie da się rozwiązać, tylko można o nim pisać.