Otrzymane komantarze

Do wpisu: Lewica i prawica, fałsz i prawda
Data Autor
RinoCeronte
Ach co to były za czasy :-)
Izabela Brodacka Falzmann
bardzo mnie zainteresował. Dziękuję.
jazgdyni
@Imć Waszeć Czy podany przykład to rzeczywiście dla studentów trudny problem? W głowie, w parę sekund doszedłem do (a+b)/ab=3/2018, a dalej to już banał. Moja konkluzja - za mało jest samodzielnego rozwiązywania zadań (zagadek?), a za dużo uczenia schematów. Wielu moich uczniów rozkładało się na takim prostym zadaniu: Kierowca przejechał 100 km z A do B w godzinę. Z jaką prędkością musi powracać, by w sumie osiągnąć średnią prędkość 200 km/h? Przepadł mi już dawno fantastyczny zbiór zadań rosyjskiego matematyka, wydany po polsku. Był genialny, bo przede wszystkim uczył nieszablonowego myślenia. Ale to było pół wieku temu... Pozdrawiam
Dark Regis
Czy zna Pani takie hasło jak "Putnam"? Jest to jeden z najtrudniejszych testów kompetencyjnych z matematyki w USA, po prostu taka olimpiada: 1) maa.org 2) en.wikipedia.org Założę się, że w Polsce uczelnie wyższe mają Putnama głęboko, bo uważają, że stworzyli coś lepszego. Nic bardziej mylnego. Problemem naszych uczelni (mówię tu o matematyce), jest kompletne niezbalansowanie z jednej strony zadań mających uczyć drylu, sztuki doboru środków wyrazu, technik rozwiązywania zadań, nieomal automatyzmu w dobrym tego słowa zrozumieniu, zaś z drugiej "rozwiązywania" zadanek z gwiazdką, orzeszków tylko dla "wybitnych", pobudzających ambicję pozbawioną rzemiosła, więc nieprowadzącą do artyzmu. W ten sposób powstaje dziura, ziejąca otchłań, którą ja tu już od długiego czasu ujawniam na przykładach. Gdyż jedni celowo pozbawiani są szans na osiągnięcie pełnego zrozumienia po zdobyciu wprawy i zaobserwowaniu powtarzalnych regularności, zaś drugim wdrukowuje się fałszywy pogląd, że po "rozwaleniu" problemu jakąkolwiek metodą, lecz bez uzyskania podstawowej wiedzy o technikach, stają się niemal geniuszami. Taka atmosfera panuje m.in. na UW. To nas współczesnych w sposób zasadniczy różni od "szkoły lwowsko-warszawskiej". A tak przy okazji oto "orzeszek" z Putnama jako próbka odpowiednio trudnego problemu: 1/a+1/b=3/2018 rozwiązać w liczbach całkowitych. Oni rozwiązują to za pomocą reszt, po przedstawieniu równania w postaci diofantycznej (3a-2018)(3b-2018)=2018^2. Ja w pierwszym odruchu spróbowałem "zauważyć", że mamy tu wzory Viete'a (a+b)/ab=3/2018 i dwa pierwiastki całkowite równania kwadratowego x^2-3k+k*2018=0. Uważam, że obie metody są równo cenne, gdyż ukazują inne aspekty tego problemu. Na przykład w moim podejściu trzeba otrzymać całkowitą deltę przez uzupełnienie do kwadratu, ale pamiętać należy o tym, że poza a i b inne parametry nie muszą być tu całkowite. Coś w sam raz, żeby przestać myśleć o równaniach w kategoriach iksów z potęgami. Niektórzy studenci po latach wyrzeczeń docierają na przedpole geometrii algebraicznej i ze zdziwieniem odkrywają, że te równania wielomianowe, opisywane nimi krzywe, powierzchnie i podrozmaitości, to w gruncie rzeczy są takie obiekty geometryczne indeksowane przez jeszcze inne rozmaitości albo obiekty bardziej abstrakcyjne (schematy). Jest to twórcze rozwinięcie tzw. współrzędnych Pluckera (miał tylko 19 lat), gdzie proste w R^3 są indeksowane punktami pewnej kwadryki w R^5 (właściwie w rzutowych dopełnieniach). Mało kto kojarzy to ze sterowaniem samolotami lub ramieniem robota: pitch, yaw, roll. Podobnie można pozwijać w kłębki i poindeksować czymś krzywe hipereliptyczne stosowane w kryptografii. Chodzi mi o to, że w matematyce pewnych zagadnień nie można zrozumieć, o ile nie zobaczy się ich w wielu aspektach i to czasem za pomocą teorii z najwyższej półki. To trzeba młodym ludziom uświadamiać.
Tomaszek
@Rino A co , Ty tylko po górach na nartach jeździłeś ? To takie trywialne , aż nudne , nawet bym tematu nie zaczynał .W Czechach najlepiej , bo tam piwko na stoku serwowali ,  na narty mało było czasu .
RinoCeronte
Dialogi bizarne - jak dawno tego nie słyszałem, łza się w oku kręci!
Tomaszek
Panienki piszczały a recepcjonista piwko przynósł . Nie popadaj w smutę i kompleksy , to tylko forum . Ale fajno że na wspominki wyszło .  Zdrówka życzę 
jazgdyni
Lubię takie cięte riposty a'la Hołownia.
NASZ_HENRY
Nie wiesz, że krowa która dużo ryczy mało mleka daje ☺☻  
jazgdyni
Tak twierdzisz? Że niby lepsza jałówka (internetowa) niż krowa, która dużo mleka daje? I ta bezzębna kąśliwość...
Anonymous
Aaaa... Jak były jazdy w Bizzardach po schodach to ja przepraszam....
NASZ_HENRY
Ciekawiej  jest gdy marynarze snują swoje morskie opowieści niż bajają o Nauce ☺☻  
NASZ_HENRY
A ten rasizm w matematyce to Panią nie zainteresował ☺☻  
jazgdyni
@izabela Dzień dobry! Zauważyłem, że ostatnio pracujemy, jak to się mówi, z rańca ;-) Zasmuciłaś mnie Izo. Widzę (nie po raz pierwszy), że w felietonach zerwałaś z naukami ścisłymi, na których znasz się jak mało kto. A warto rozpatrywać obecną sytuację w domenie fizyczno - matematycznej. Mnie to pozwala sporo uporządkować. Pozwolisz, że ja tutaj skrótowo podam mój tok rozumowania. A Ty, proszę, weryfikuj. Od roku mamy sytuację dynamiczną bardzo. I niestabilną. Prawda? Wygląda na to, że jest to na dodatek dynamika nieliniowa, bo wskazuje na to quasi-cykliczność (1-. 2; i teraz 3- fala) oraz zjawiska rezonansów. Czy mogę założyć, ponieważ doszło w marcu ub. roku, do skokowej zmiany, to obecnie nadal znajdujemy się w zakresie stanów nieustalonych?  A stan nieustalony jest zawsze niepożądany, a ja na dodatek wiem z doświadczenia, że wtedy psuje się najwięcej układów, systemów, czy po prostu - urządzeń. Dodatkowo wiadomo, że nigdy nie ma się pewności, że zmiana stanu zawsze doprowadzi do stabilizacji. Co gorsza, można nawet się obawiać, patrząc na to, co się na świecie wyrabia i twoje obecne wątpliwości, czy przewartościowania lewica/prawica plus dywagacje logiczne true/false, że możemy też mieć do czynienia nawet z przemianą fazową. A to już gruuuba sprawa. Nawet dla Imć Waszeci. Czy przypadkiem nie stajesz się już emocjonalnie znużona? Każdy z nas ma swoją osobniczą wytrzymałość. Nawet na tym portalu widzę jak pękają jeden po drugim. A ilu profesjonalnych publicystów zaczęło się nerwowo miotać... Warto szukać uspokojenia w nauce, bo zapewniam, że wzorce i reguły do obecnej, światowej sytuacji już tam się znajdują. Na pociechę powiem, że byłoby znacznie gorzej, gdyby na przykład oś nachylenia Ziemi ze swoich 23 stopni, zmieniła się o jakieś parę. A tego wykluczyć nie można. Serdecznie pozdrawiam
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też mam poczucie absurdu i zdumiewa mnie, że nie wszyscy tak reagują na nonsensy społecznej rzeczywistości.Jak to się mówi -czas umierać.
Izabela Brodacka Falzmann
Faktycznie to  ważne rozróżnienie. Seminarium Piotra Skórzyńskiego zajmowało się tymi zagadnieniami ze dwa lata, przewinęli się przez to seminarium wszyscy (w sensie tout le monde ) i nikt chyba się nie nudził.
Izabela Brodacka Falzmann
Znam tę zagadkę i inne zagadki logiczne. Któż obecnie chciałby zajmować się zagadkami logicznymi. uczniowie szukają rozwiązań zadań w internecie, a olimpiady matematyczne traktują podobnie jak wolontariat przy wyprowadzaniu piesków ze schroniska albo zbieraniu datków dla Owsiaka- jako sposób na zebranie dodatkowych punktów przydatnych przy kandydowaniu do szkoły średniej lub na uczelnię.
Izabela Brodacka Falzmann
Wiem o tym pewien profesor akademicki został  zmuszony do przepraszania za to że usiłował usunąć z sali wykładowej człowieka notorycznie przeszkadzającego  w zajęciach. Uniwersytet zajął stanowisko, że uczelnia przeznaczona jest dla wszystkich i każdy ma w niej miejsce, nawet człowiek chory,uniemożliwiający  innym pracę. .
Tomaszek
Ja miałem Blizzardy  i jeździłem nawet w hotelu po schodach . A do interesów z NIMI się nie pchałem . Inny klub .Imci też nie pisał do ciebie . Wiesz ? To jest forum . A Imci cię chyba zignorował ( to się olanie nazywa ). Nie rozmachuj się tak chłopie , zachowujesz się jak Zdzisio kałmuk . I pisze się trzeba . Tyle
Anonymous
Imć Waszeć Pogrąża się Pan. Myli Pan pojęcia. Dał się Pan sformatować na poziomie emocjonalnym.Szuka Pan wroga tam gdzie wróg Panu wskazał. W dodatku pod wieloma względami sam jest Pan liberałem.
Dark Regis
No to jeszcze jeden przekaz dla kumatych. Oto jak działa liberalizm w chwilach kryzysu i śmierci wielu osób: niezalezna.pl "Siarczyste mrozy i niespotykane opady śniegu w Teksasie wywindowały tam na niebotyczny poziom ceny energii elektrycznej. W niektórych przypadkach wzrosły one więcej niż 70-krotnie." "Jak zauważył nowojorski dziennik, profesor Harvardu w zakresie globalnej polityki energetycznej William W. Hogan, uważany za architekta projektu rynku energii w Teksasie uznał, że wysokie ceny odzwierciedlają zachowanie rynku zgodnie z założeniami. Konsultant ds. Energii w Portland w stanie Oregon Robert McCullough ocenił jako „idiotyczne” zezwolenie rynkowi na prowadzenie polityki energetycznej przy niewielkiej ochronie konsumentów."
Anonymous
Nie Stalin tylko Gorbaczow i dla marksistów tzw. Zachodu. Przeczytaj Janie jeszcze parę razy. To ważne.
Anonymous
@Tomuś Czeba było jeździć na drewnianych. A pytanie nie było do ciebie.
Jan1797
Tak czytam z wnioskiem ogólnym; Stalin też był liberałem tylko nie zdążył tego oznajmić.
Tomaszek
Epoxy z Szaflar kosztowały wypłatę . O zachodnich nie wspomnę . W wypożyczalniach przedpotopowe sztachety . To nie porównanie , tylko informacja . A co do przekazu Imci , to to był przekaz , jak mawiał były naczelny geolog , dla kumatych . Może przypomnieć kawał o murzynie , psie i policjancie ?