|
|
Pani Anna @Tricolour
No ba. Chodza też słuchy, że wokół właściceili hoteli, którzy niedługo będą bankrutować kręcą się już jakieś typy, które "rozopoznaja teren". Wkrótce cała branża będzie do wykupienia za 1E. Ale cieszmy się jak głupi do sera, że pierwszy elektryczny samochodzik zjedzie z taśmy za 4 lata. Juz widzę, jak niemieckie i francuskie koncerny na tę wieść drżą z trwogi i zachodza w głowę, jak też maja się na te chwile przygotować. |
|
|
Pani Anna @A. Szumski
widzę, że Pan mentalnie wciąż w PRL. ten nabożny szacunek do tego co zagraniczne... Zapewniam, że ci zagraniczni nie sa lepsi, za granica tak samo jak u nas są linczowani ci lekarze, którzy mają jeszcze odrobinę rozumu i etyki. Reszta tak samo siedzi w kieszeni koncernów, głównie pfeizera, może nie tak nachalnie jak u nas, że w poczekalni poza kolejka najpierw włazi do gabinetu przedstawiciel handlowy z najnowsza ofertą "sympozjów" zagranicznych, ale jednak. Do tego kajdanki poprawności politycznej i mamy "pandemię". Panu oczywiście nikt nie zabrania sie szczepić czym tylko Pan chce, ale proszę nie obrażać ludzkiej inteligencji i nie opowiadać o bladej lekarce. Pewnie mkijażu rano zapomniala zrobić. |
|
|
Anonymous W uzupełnieniu: miej Pan litość dla dzieci i wnuków. Po pierwsze im to niepotrzebne, chyba, że chore np. na cukrzycę. Po drugie Pan nie ma pełnej wartości jako królik dla królicząt bo wiek i wielkość badanej populacji. |
|
|
Anonymous Rozumiem zaangażowanie emocjonalne - cbdo. |
|
|
jazgdyni To chyba nie ja pisałem?
Ale tak jakbym to ja napisał. Ciekawe... |
|
|
Czesław2 Nie jestem fachowcem od algorytmów, przypominam tylko, że są one tyle warte, ile wiarygodny jest wejściowy strumień danych. Przypomina mi się taki eksperyment , dziennikarz pożyczył kilkadziesiąt komórek i jeździł z nimi w kółko po rondzie jakiegoś niemieckiego miasta. Sparaliżował cały ruch, ludzie z Googla czy Yanosika mieli fałszywe info o korkach. |
|
|
Dark Regis W pewnym sensie racja. Chociaż algorytm jest bezpośrednio odporny na manipulacje mediów, to już algorytm, uwzględniający głosy ludzi w swoich kalkulacjach, nie. Ludzie są bardzo podatni na wpływy mediów i dlatego mogą podejmować nieracjonalne z punktu widzenia zaimplementowanej logiki w programie decyzje. Ogłupione masy wnoszą manipulacje mediów do wnętrza systemu bezwiednie siłą swojej masowości. Wracamy więc do punktu wyjścia, czyli jak wyłonić zbiór odpowiedzialnych reprezentantów, w innym ujęciu "elektorów", którzy będą podejmować większą część każdej decyzji w systemie przypominającym głosowanie, albo będą ukierunkowywać takie wybory wbrew mediom pokroju "Pudelka" i innych organów "informacyjnych" dla sekt "płaskoziemców". W każdym razie owa okrzyczana Sztuczna Inteligencja ma dokładnie ten sam problem, czego dowiodły eksperymenty prowadzone w Internecie m.in. przez Google i Microsoft (przypomnę, że po spotkaniu z tłumem jajcarzy AI tak się nauczyła, że stała się wulgarnym rasistą o poglądach nazistowskich;). Proponuję dla dalszych celów dyskusji rzucić okiem na symulacje typu Cywilizacja lub Europa Universalis. Stworzenie symulacji państwa i społeczeństwa w celu zainicjowania giełdy pomysłów na dobre rządzenie, jeśli w ogóle, to odbędzie się dokładnie taką drogą. Ale to są już problemy rzekłbym humanistów. Mnie interesuje aspekt techniczny. Jak stworzyć system odporny na exploity określonego rodzaju, posiadający do tego cechę wykrywania poglądów-intruzów. Kiedyś wrzuciłem tutaj link do zdjęcia pewnej koszulki, na której w kilku liniach w systemie zapisu zwanym sekwentami Gentzena, zakodowano całą logikę transakcji za pomocą rejestrów rozproszonych (Distributed Ledger Technology, w szczególności BlockChain i Bitcoin). Uważam, ze właśnie od tego trzeba zacząć tworzenie systemu - od zapisania jego logiki. Przypominam tylko, że logika programów, czy dynamicznych procesów jest czymś innym niż logika dwuwartościowa :).
Proszę rzucić okiem na ten język: blockstream.com
Na stronie 9 jest wzmianka o kryptografii, ale to jest już dość słaba kryptografia. Może powinienem napisać artykuł o tym zagadnieniu, czyi o teorii liczb, faktoryzacji, wykorzystaniu w kryptografii, kodowaniu RSA i na krzywych eliptycznych i hipereliptycznych. :))) Na zachętę powiem tak: mamy ciała skończone F(q), gdzie q jest potęgą liczby pierwszej, ale one są bardzo duże i niewygodne w stosowaniu (implementacji), dlatego klucze w RSA muszą być bardzo duże dla bezpieczeństwa systemu; z drugiej strony mamy ciała liczbowe skończone dość podobne do tych pierwszych, dużo wygodniejsze w użyciu, dla których bezpieczne klucze są znacznie krótsze - kryptografia na krzywych eliptycznych w grupie punktów (patrz Wiki i zagadnienie sprytnego obliczania punktów o współrzędnych wymiernych), ewentualnie dla bardziej skomplikowanej krzywej hipereliptycznej obliczenia w jakobianie tej krzywej. Więcej, każda rodzina krzywych wnosi jakiś wkład do tej krzywej arytmetyki. |
|
|
Czesław2 Do tajemniczego węzła sumacyjnego są wejścia i jest wyjście. Dla laika wyjściem, czyli to co mu się wdrukuje są media. Dla bystrzejszego, jednym z wejść też są media. |
|
|
tricolour @Anna
A tymczasem, gdy tumaneria szykuje sie do szczepień: "Aż 80 proc. mieszkań w budynku na Pradze-Północ kupił hurtem holenderski fundusz inwestycyjny. Przeznaczy je na długoterminowy wynajem. - Zaproponował odkupienie mieszkań od osób, które poczują się oszukane - informuje deweloper".
Cena spadła, to bogaty wykupil, by wynająć biednym. Takie to proste... |
|
|
@Pani Anna od babci Weatherwax
Ooo, Pani Anna ogląda tvp info (zapewne z należytym wstrętem). Ale do rzeczy – skoro nie odpowiada Pani osoba profesora Guta, to może zagraniczni eksperci do czegoś przekonają?
Na początek dwie wybrane przeze mnie dywagacje z włoskiego frontu walki z pandemią COVID-19:
….Covid, vaccino: «Facciamolo prima ai ragazzi», la proposta divide gli esperti, Miozzo e Battiston: «Studenti tra le priorità»
…..Covid, szczepionka: „Zaszczepmy najpierw dzieci”, propozycja ta dzieli ekspertów, Miozza i Battistona: „Studenci wśród priorytetów”
huffingtonpost.it
“Abbiamo sbagliato la prima volta e ci poteva stare, la seconda volta abbiamo commesso tanti errori che avremmo potuto evitare, ora non può esserci la terza”. Per definire la fase che stiamo vivendo, il fisico Roberto Battiston ripete: “C’è un due, ma non deve esserci un tre. Non possiamo permetterci la terza ondata, la pagheremmo molto cara”.
„Popełniliśmy błąd za pierwszym razem i mogło tak się zdarzyć, za drugim razem popełniliśmy wiele błędów, których mogliśmy uniknąć, teraz nie możemy popełnić trzeciego”. Aby zdefiniować fazę, której doświadczamy, fizyk Roberto Battiston powtarza: „Jest druga, ale nie może być trzeciej. Nie stać nas na trzecią falę, drogo byśmy zapłacili ”.
|
|
|
@ Marek1taki
„Jeżeli o chorobie swojej lekarki to proszę o chwilę refleksji dlaczego akurat o tej lekarce i tej chorobie Pan pisze i dlaczego w kontekście szczepień”.
Odpowiem – i niech to nie zabrzmi banalnie - ponieważ od wielu lat czuwa nad naszym zdrowiem (i wielu innych) – dzięki czemu (między innymi) w wieku 75+ jeździmy(liśmy) w sezonie od rana do wieczora na nartach, co parę dni wyskakujemy na przejażdżkę na składanych rowerach, a jeśli chorujemy, to na katar. Aktualnie odpada pływanie no i mój sport nr 1, łyżwiarstwo.
Naturalnie, bez podtrzymania parasola ochronnego odpowiednimi lekami w tym wieku by się nie obyło, ale nasza Jola pilnuje naszych kuracji do tego stopnia, że jeżeli pokusimy się aby wziąć coś na własną rękę, spotyka się to z ostrą reprymendą.
Mając do niej pełne zaufanie poddamy się szczepieniu, gdy tylko będzie to możliwe.
I jeszcze jedno- może najważniejsze – zrobimy z siebie świadomie króliki doświadczalne, aby nasze dzieci i wnuki mogły zostać bezpiecznie zaszczepione. Taka fanaberia…
c.b.d.o.
|
|
|
Anonymous @Szumski Jaka tezę Pan udowadnia?
Jeśli wyższość jedynie słusznych chorób nad mniej słusznymi a jednych pacjentów nad mniej wartościowymi to trafił pan jak z transportem na rampę.
Jeżeli adekwatność podjętych działań to brak przesłanek.
Jeżeli o chorobie swojej lekarki to proszę o chwilę refleksji dlaczego akurat o tej lekarce i tej chorobie Pan pisze i dlaczego w kontekście szczepień.
Jeżeli o prof Gut to nikt nie kwestionuje jego wiedzy a jedynie dobrą wole uczestnictwa w programach, w których jego wypowiedzi były poszatkowane i nie wiadomo co powiedział, czego nie puszczono, a zastanowić się należy nad wypowiedziami, które do nas dotarły, nierzadko błędne w kontekście tej choroby. Warto się też zastanowić kto go wysłał do WHO i zrobił profesorem bo chyba nie tak z ulicy bo mądry.
Jeśli o szczepieniach to czym się Pan będzie szczepił skoro jeszcze nie ma szczepionek a tylko akcja propagandowa. Nie znamy ani skuteczności ani szkodliwości szczepionek, ani nie znamy faktów, które udowadniałyby sens szczepień - to nawet na pierwszym miejscu. W dodatku preparaty te nie przeszły żadnych procedur biurokratycznych w UE ani w Polsce - czy postuluje Pan zniesienie ich dla wszystkich leków i wszystkich chorych? |
|
|
Pani Anna @Andrzej Szumski
olaboga Panie, jak to dobrze, że nas Pan oświecił co do osoby niejakiego Guta, który jest prawdziwym fenomenem nawet jak na płatnego "eksperta". Mianowicie jest on z równą radością cytowany przez antyszczepionkowców jak i fanatyków szczepień, a każdą rozmowę rozpoczyna od pytania "a dla kogo ten wywiad?". Pan jest książkowym przykladem tego, co opisała P. Izabela, czyli ofiarą sali krzywych luster. |
|
|
jazgdyni @Swisspola
Problem ze mną proszę pana jest taki, że z powodów oczywistych nie akceptuję, żadnych totalitaryzmów, a z drugiej strony demokrację uważam za zło.
Anarchia też mnie nie pociąga.
Rację ma Imć Waszeć, zwracając uwagę na potrzebę stabilności. A tą, wg. reguł fizyki, osiągnąć tylko można instalując odpowiednią strukturę sprzężeń zwrotnych. Właśnie teraz jesteśmy na granicy stabilności państwa. Takich brzegowych sytuacji Platon nigdy nie rozważał. Niestety w demokratycznych strukturach państwowych to stan niemal permanentny.
Wniosek - coś nowego powinno być wymyślone. Niestety, jak na razie, zabrali się za to krypto-komuniści.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
Czyli wracamy do teorii układów. I to dynamicznych i kryterium Nyquista. Tylko, żeby zbadać, kiedy dochodzi do niestabilności, to cholera, trzeba odpiąć sprzężenie zwrotne w nieco tutaj tajemniczym węźle sumacyjnym. Jak sobie z tym Imć Waszeci poradzić? |
|
|
Pani Anna Andrzej Szumski
drwiny? Ależ szanowny Panie, ta pańska lekarka "blada jak kreda" po przeziebieniu autentycznie mnie wzruszyła, aż spac nie mogę. Całe szczęście, że nasza dzielna służba zdrowia ma być wyszczepiona jako pierwsza. Gdyby jednak miało dla nich zabraknąć, to chętnie oddam swoja działkę, a i cała moja rodzina też. |
|
|
paparazzi @ Swisspola Holy Moly nigdy nie myślałem ze zgodzę się ze autorem wpisu a tu masz. No, no zawiklane to jest nasze myślenie. |
|
|
Roz Sądek @Trotelreiner :
Ja jestem socjologiem i etnografem...broniłem sie na UJ z socjotechniki medialnej...inżynierię społeczeństw mam w małym palcu...wszystkie paleosocjotechniki widze z daleka.
=======
To dużo tłumaczy, no gdzieś się musi Pan spełniać. Poza tym spadł mi Pan z nieba, trafiłem na dość dobry tekst i go być może trochę mało gramatycznie przetłumaczyłem, ale oddaje sens oryginału. Co Pan o tym sądzi:
"Współczesny Świat, świat drugiej dekady 21 wieku to nie Świat reguł i zasad które obowiązywały jeszcze w wieku 20, a powstawały i kształtowały się przez tysiąclecia w oparciu o tradycje i moralnośc religijną. Dla przeprowadzenia swiatowego eksperymentu (rewolucji, przewrotu, zmian systemowych) czy nawet szerszej akcji reklamowej nie wystarczą pieniądze i władza, nie jest to też pole dla działań wojska. Powodzenie wymienionych kampanii jest dziś o wiele prostsze niż rok, dwa, czy 10 lat temu. Należy wcześniej wychować w każdym kraju milionową armię robotów - rezonatorów, do ktorej wyhodowania zaprogramowano i zbudowano w ostanich latach dziesiątki globalnych narzedzi medialnych. I to zostało zrobione. Ci wychowani przez internet i media "zawodowcy" (profesjonaliści, znawcy, eksperci) powielają i upowszechniają każdą zasłyszną bzdurę. Powstał instrument na którym można wygrać nie tylko proste akordy, ale kompletne arie. Perfekcyjnie dopracowane metody podprogowego prania mózgów są tak doskonałe, że po zastosowaniu, nie myślący już samodzielnie człowiek będzie powtarzał zakodowaną mu informację nieskończoną ilośc razy. I to bezinteresownie. I to w dowolnym kierunku. Najgorsze, że tego co już nastąpiło nie da się odwrócić, nikomu zresztą na tym nie zależy." ?
|
|
|
Gdy już dałem tu i ówdzie odpór, to teraz też sobie ponarzekam. Żeby nie było, że jestem wpatrzony w ten rząd jak w obrazek. Na telewizję „rządową” (większość naszych koleżanek i kolegów zapatrzonych w tefaueny i polsaty puka się domyślnie w czoło, gdy się dowiaduje, że z TVP czerpiemy wiedzę o aktualnych sprawach. Ale…wiedza wiedzą, natomiast to jak owa TVP rozumie swoją misję („Misją TVP jest jednoczenie Polaków wokół pozytywnych emocji” (J. Kurski); „Misją TVP jest w pierwszym rzędzie popularyzacja polskiej kultury i twórczości”. (A. Kwiatkowski) „Misją TVP jest produkcja treści najwyższej jakości, które interesują naszych widzów, z uwzględnieniem trendów i zmian na rynku, także w zakresie sposobu konsumpcji treści przez widzów” – stwierdza biuro prasowe spółki) oznacza raczej, że sobie o owych szczytnych celach i założeniach dawno zapomniała. Tymczasem właśnie podczas pandemii ze wszystkimi towarzyszącymi jej ograniczeniami aż się prosi, żeby zamiast nieustannej rewii kiepskiego gustu a niekiedy wręcz szmiry („Telewizja na śniadanie”, tureckie i ostatnio kozackie seriale, kłopoty alpejskich lekarzy, zalew teleturniejów, przy czym aż żal patrzeć, gdy redaktor Radosław Brzózka, świetny popularyzator nauki, prowadzący program „Jak to działa” został potraktowany jak pierwszy lepszy (czy może gorszy) prezenter i z dobrą miną ciągnie miałką „Krzyżówkę”. Równie miałki jest program „Postaw na milion”, gniot, co się zowie. Wyjątkiem, poza wspomnianymi jest teleturniej „Jeden z dziesięciu” od lat utrzymujący widza w napięciu i prowadzony z wielką swadą przez Tadeusza Sznuka (miałem przyjemność być razem z nim na studiach na Wydziale Elektroniki PW), czy „Giganci historii” (z nieco dziwaczną formułą).
A dlaczego od dawna nie ma lekcji języków obcych? Właśnie teraz, gdy bardzo dużą część dnia spędzamy w domach. Co z Telerankiem??? Dlaczego w jakiejś TVP ABC?
Na tym tle nie najgorzej przedstawia się kanał „Historia”, kawał dobrej historii. Ale to za mało, stanowczo za mało.
Aż strach pomyśleć, co to będzie, gdy zostaną spolonizowane inne media… Czy też będą produkować w większości sieczkę? Rządzie, działaj. „Zrekonstruuj” Zarząd TVP i zrewiduj umowy z niektórymi pożal się Boże celebrytami.
Dobranoc.
Andrzej Szumski
|
|
|
I żeby było trochę merytorycznie. Cytuję:
9XII 2020:"Prof. Gut zauważa, że wszystkie wymagania i procedury określające dopuszczenie szczepionek są niezmienne, a weryfikacja należy do odpowiednich organów. Podkreśla przy tym, że w Unii Europejskiej żadna szczepionka nie została dotąd dopuszczona, a ocena choćby preparatu firm Pfizer/BioNTech wciąż trwa. – Nie tempo się liczy, tylko to, czy spełniła wszystkie wymagania "
O ekspercie:
Profesor Włodzimierz Gut z Zakładu Wirusologii NIZP-PZH stopień magistra biologii w zakresie mikrobiologii uzyskał w 1976 r. po obronie pracy pt. „Wykrywanie antygenu wirusowego w hodowlach komórkowych
i przeciwciał w surowcach metodą immunofluorescencji na przykładzie wirusa różyczki.” ……..
Po obronie pracy doktorskiej, prof. Gut pracował w zespole opracowującym metody diagnozowania neuroinfekcji wirusowych. Od 1977 r. brał udział w badaniach nad odpowiedzią immunologiczną dla wirusa odry w SSPE, a zgromadzone podczas badań dane stały się podstawą rozprawy habilitacyjnej pt. „Analiza odpowiedzi immunologicznej dla wirusa odry u chorych na podostre stwardniające zapalenie mózgu.”, złożonej w 1993 r.
W 1984 r. prof. Gut objął kierownictwo Ośrodka Referencyjnego ds. Zakażeń Arbowirusami włączonego do Pracowni Entero- i Neuroinfekcji i otrzymał roczne stypendium DAAD w Instytucie Wirusologii i Immunobiologii w Würtzburgu.
Od 1998 roku uczestniczył w realizacji programu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) mającego na celu eradykację poliomyelitis wywoływanego dzikimi wirusami polio, a od 2002 r. uczestniczył w pracach nad utworzeniem i uruchomieniem w Zakładzie Wirusologii PZH Narodowego Laboratorium WHO ds. odry/różyczki, które w 2005 r. uzyskało akredytację WHO. W 2009 r. został kierownikiem nadzorującym prace prowadzone w laboratorium BSL-3 uruchomionym w NIZP-PZH. Od 2011 roku w ramach pracowni Wykrywania i Zwalczania Wybranych Zakażeń Wirusowych Zakładu Wirusologii NIZP-PZH zajmuje się nadzorem nad realizacją programu WHO dotyczącego eliminacji odry/różyczki oraz uczestniczy w prowadzeniu badań nad etiologią wirusowych zakażeń układu oddechowego.
W trakcie swojej kariery naukowej był kierownikiem kilku programów badawczych oraz realizował projekty międzynarodowe WHO, Med.-Vet_Net, GRIP 2007-2010 i CRDF POBI-2965-WA-09.
Jest członkiem Polskiego Tow. Mikrobiologów, a w latach 2001-2008 był przewodniczącym Oddziału Warszawskiego tego Towarzystwa. Jest przedstawicielem Polski w Międzynarodowym Komitecie Taksonomii Wirusów.
Od 4 kadencji członek Rady Naukowej w NIZP-PZH.
Jest dwukrotnym laureatem Nagrody Przew. Rady Naukowej przy MZiOS (1980 i 1982), czterokrotnym laureatem Nagrody im. L. Rajchmana (1985,1992, 1993 i 1998, i laureatem zespołowej nagrody naukowej PAN z 1992 r.
|
|
|
Cóż dodać. Drwiny na poziomie wściekłych macic pani Anno. (Ma pani, Izabelo, cenną, wielce merytoryczną sojuszniczkę w walce z opresyjną władzą)
AS |
|
|
Pani Anna Andrzej Szumski
matko boska, józefie święty, blada jak kreda powiada Pan? No to trzeba wyszczepić cały naród, teraz mnie Pan przekonał. Co prawda, jak ja w ubiegłym roku przechorowałam "zwykła" grype i byłam tez blada jak kreda to pies z kulawa noga się tym nie zainteresował, ale co tam. Jak władza mówi, że teraz trzeba, to trzeba. |
|
|
Dark Regis @jazgdyni
A pomyślał Pan o symulacji, która będzie izolowała tych decydujących od zarządzanego świata, przez co będzie można zastosować już niemal demokratyczne metody wyboru najlepszego rozwiązania? Właśnie tak działa giełda papierów wartościowych w ujęciu systemowym. Można wszystkim chętnym dać przypominający rzeczywistość obraz firm oraz kursów akcji i wirtualne wahania, ileś wirtualnych środków na start, a potem rodzaj abonamentu, żeby ludzie grali swoimi pieniędzmi co rodzi odpowiedzialność, a wszystko to w celu sprawdzenia jak myślą ludzie i co z tego może wyniknąć. Są takie firmy na NASDAQ-u, które w ten właśnie sposób próbują odczytywać nastroje uczestników rynku, trendy, możliwe strategie. To jest tak samo jak z inną ideą, gdzie system finansowy "miasta" w grze dzielimy na dwie różna strefy: "zapisy" (rozliczenia wewnętrzne) i "monety" (zewnętrzne plus bicie monet jako przywilej nielicznych - zamiast obligacji), przez co niemożliwe staje się granie wahaniami kursów za pomocą nieograniczonych środków z zewnątrz. Ach rozumiem AJ WAJ! AJ WAJ!! :)))
zb.eco.pl
"Sukces gospodarczy miasteczka Vorgl zainspirował ponad 300 innych austriackich społeczności lokalnych, lecz legalne przeciwdziałanie sił centralistycznych (Tyrolskiej Partii Pracy i Państwowego Banku Austrii) sprawiło, że eksperyment ten został uznany za niezgodny z prawem i zawieszony. Podobna sytuacja spotkała prowincję Alberta w Kanadzie, która w połowie lat 30. próbowała wprowadzić "deprecjonującą się walutę". "Niebezpieczeństwo" sukcesu dało impuls centralnemu rządowi w Ottawie do zakazania eksperymentu." |
|
|
Dark Regis Tak. Bo do serca motłochu można dotrzeć dając mu w prezencie błyszczący smartfon i butelkę wódki. Z intelektualistami jest ciągle kłopot i niektórzy z nich mają zbyt wygórowane oczekiwania, np. aby być władzą w kolejnym rozdaniu. Tak mnie kiedyś zastanowiło, o co chodzi z tym królem, czy cesarzem, który żyje sobie dostatnio na koszt wszystkich podatników, ale nie za bardzo może się do polityki wpieprzać. Wtedy wpadło mi do głowy słowo "stabilizator". Nie fundament, nie opoka, nie dźwigar, lecz takie małe figo fago, które gdzieś tam wystaje z samolotu i odgina tylko tych kilka najbardziej niebezpiecznych strumieni opływających konstrukcję w ruchu. U nas stabilizatorem była dotąd hierarchia kościelna, co tłumaczy ciągły atak na nią z zewnątrz i od wewnątrz. |
|
|
Z całym szacunkiem dla Pani dokonań (piszę to jako wierny czytelnik), tym razem nie mogę się zgodzić na imputowanie obecnej władzy, że traktuje społeczeństwa jak „bydło”. Gdzieś to już słyszeliśmy, prawda? Hadko czytać!
PS: Nasza lekarka "1-go kontaktu" (figura stylistyczna równie dziwaczna jak „rekonstrukcja rządu”, „restrykcje sanitarne/epidemiologiczne”, „wypłaszczanie krzywej” itp.) przechorowała się na COVID 19 i jako lekarz niezwykle obowiązkowy możliwie jak najszybciej pojawiła się w przychodni. Prawie jej nie poznaliśmy. Była blada jak kreda …. I to ona będzie czuwać nad naszym (żony i moim) bezpiecznym zaszczepieniem się przeciwko koronawirusowi, zgodnie ze swoją (bogatą) wiedzą medyczną. |