|
|
Anonymous A jak się krytykuje rząd? Przytakując dla "kamuflażu wspólnoty"? |
|
|
Jan1797
Jako człowiek spokojny, jedynie zapytam; dlaczego ile razy sprawdzę korelacje nosiciela
pyskówek, krytykanta wszystkiego, co z rządem aktualnym związane, zawsze językiem
NIE pisane? Dla kamuflażu wspólnoty? |
|
|
Tomaszek Jeżeli o mnie chodzi to słaba satysfakcja z tej racji , taka satysfakcja skopanej rzyci . Pani wie kto ją kopał ? |
|
|
Tomaszek Już kombinują ze świętą pamięcią dla Bratkowskiego . Pewnie im coś wyjdzie . Dudek to mu pewnie jakiś order da . |
|
|
Tomaszek Nie wiem jaką literówkę , ale np Bałwan to by si e obraził gdyby go Baumanem nazwali. |
|
|
Jan1797 Tak, jest bardziej aktualne i nadal mnie smuci. |
|
|
Anonymous Wtrącę się, bo przypomniał mi się przedruk wspomnień francuskiego maoisty z PRLowskiej prasy (Agora?). Nie wystarczyły mu kawiarniane dyskusje, spełnił marzenia i przeprowadził się do Chin. Niestety trafił do obozu pracy na wiele lat - nie uwierzono w spontaniczność. Udało się go w końcu wyciągnąć i okazało się, że zmienił poglądy na system w Chinach, ale na kogo później głosował już się nie dowiedziałem. Myślę, że wybrał jakąś odmianę z ludzką twarzą. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Za czasów PRL były już takie mody. Na przykład Che Guevara był idolem antyglobalistów. A idolem francuskiej młodzieży z dzielnicy Saint-Germain-des-Prés bywał nawet Mao . Łatwo jest wielbić Mao przy kawiarnianym stoliku. Mała stabilizacja w naszym kraju sprzyja amnezji historycznej. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Najłatwiej wykazać komuś błąd w nazwisku,literówkę, źle podaną datę.Ale co fakt to fakt. Bauman od dawna chory na dżumę zdecydował się zgłosić tyfus. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To cała sztafeta autorytetów, sztafeta pomazańców Stalina. . Kiedy Kreml zalały podczas mroźnej zimy fekalia patriarcha Moskwy podobno powiedział:"Jaki święty takie i pomazanie".:Pewnie to dowcip,ale opowiadał go Bukowski. |
|
|
Anonymous Dyskutować można ale najpierw trzeba mówić tym samym językiem. Jak się daje zmanipulować marksistowskiej propagandzie przyjmując jej nazwy na pseudoliberalizm, pseudoekologię, pseudoprawdę, pseudonormalność itd. to porozumienie nie jest możliwe. Można strzępić język. |