Otrzymane komantarze

Do wpisu: Złodzieje i filantropi
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Napisałabym uczciwie i obiektywnie .I napiszę. Kilka słów jest w jednej z pierwszych odpowiedzi na komentarz.
Izabela Brodacka Falzmann
Było wiele autentycznych przypadków wykupienia z Oświęcimia. Na szczęście esesmani byli przekupni co uratowało życie wielu osobom. Jak było w przypadku Bartoszewskiego nie wiem ale jako szesnastolatek nie miał chyb szans kolaborować.Mój ojciec był w Karnej Kompanii  Oświęcimia.Na temat Cyrankiewicza miał wyrobione zdanie 
Izabela Brodacka Falzmann
Wt Bartoszewski to własnie ten poseł moralizator. Pan Ciechanowiecki nie miał spadkobierców w linii prostej. Zaufał ojcu posła bo poznał go w komunistycznym więzieniu. Finansował Władysławowi  Teofilowi studia i chciał go usynowić ale podobno ten na to nie przystał. Władysław Teofil i tak skorzystał sporo na tej relacji ale swój majątek i zbiory Ciechanowiecki przeznaczał dla kraju. Była w tym zapewne (nie ukrywana przecież) intencja upamiętnienia swego nazwiska. Swoją fundację Ciechanowiecki nazwał  Non omnis moriar. 
Izabela Brodacka Falzmann
Święte słowa. Moja rodzina pochodzi z okolic Pińska, znam język i nie mam barier w rozmowach z ludźmi. Byłam na Białorusi zaraz po wycofaniu się sowietów i nędza była nie do uwierzenia. Żyli kartoflami .Renta wynosiła 400 zajczykow (tak nazywali walutę) a kilo sera żółtego kosztowało.200 zajczykow. Same ruiny.Potem byłam wiele razy. Białorruś została odbudowana. Łukaszenka odbudował polskie rezydencje i katolickie kościoły, również cerkwie. Byłam w Brześciu w czasie wyborów prezydenckich w 2010 roku. Niie było żadnych zamieszek, ludzie rozdawali ulotki innych kandydatów, nie było milicji na ulicach. Po powrocie do Warszawy oglądałam w TV zdjęcia z rzekomego bicia przechodniów na ulicach w Brześciu.Nie obchodzi mnie kim jest Łukaszenka. Niewątpliwie prowadził politykę Panu Bogu świeczkę- diabłu ogarek to znaczy kuglował z Putinem. Polska brała czynny udział w destabilizowaniu sytuacji w jego kraju. Batiuszka się odwwinął i pokazał, że sytuację w obcym kraju jest zdestabilizować łatwo. Wepchnięto go w łapy Putina  teraz już nie ma innego wyjścia niż kontynuować tę niebezpieczną grę. Stracono szanse na dobre stosunki z sąsiadem. Geopolityka nie polega na tromtadrackich wystąpieniach . Trzeba mysleć. Zabawne, że najpierw Makrela wpychała nam emigrantów i było to cacy.Teraz Makrela zmieniła zdanie i wpycha nam wstrętny satrapa. A może Łukaszenko nauczył się od makreli humanitaryzmu i mówi  Wilkommen. O przepraszam -Привет
Ula Ujejska
Pani Izabelo Przepraszam że nie na temat ... Bardzo jestem ciekawa co Pani by dzisiaj napisała o Białorusi i Łukaszence?
Admin Naszeblogi.pl
Nieźle..
NASZ_HENRY
Niedaleko pada jabłko od jabłoni ☺☻  
u2
"W czasach PRL donosicielem był artysta Wojciech Dzieduszycki" Ponoć bardzo aktywnym. Ale ja pamiętam, że hr. Dzieduszyckiego przedstawiano w PRL jako twórcę mąki wrocławskiej : gazetakrakowska.pl "Recepturę i technologię produkcji mąki wrocławskiej typ 500 opracował hrabia Wojciech Dzieduszycki, kiedy piastował stanowisko dyrektora młynów zbożowych we Wrocławiu. Ciekawostką jest, że hrabia Dzieduszycki herbu Sas był śpiewakiem operowym i aktorem, który wykształcenie zdobył w Akademii Rolniczej w Dublanach. Stąd wiadomo, że nazwa tej mąki zdecydowanie nie jest przypadkowa." Co do ojca pana Teofila B. to krążyły słuchy iż rodzina wykupiła 16-latka z KL Auschwitz. Czytałem złośliwe komentarze, że zachorował i został wypisany na L-4. W sumie dosyć ciekawa historia jak mu się udało wyjść żywym z KL. Taki Józef Cyrankiewicz przeżył KL Auschwitz, bo robił na "Kanadzie", czyli był zaufanym Niemców. W jego "interesie" było zgładzenie rotmistrza Pileckiego, który wiedział o jego obozowej przeszłości.
sake2020
Aż wierzyć się nie chce w taką podłość jaką okazuje W.T Bartoszewski.Czy naprawdę chodzi o posła PSL,przecież tak często występuje,moralizuje i poucza w telewizji.Czy pan Ciechanowski nie miał rodziny,tylko zaufał  takiemu człowiekowi?
Obserwator
Są trafne, są. I przez lata tak było, i to nie tylko dlatego że Łukaszenko próbował lawirować między Wschodem z Zachodem. Aczkolwiek jest jak jest, bo m.in. przez działania w Polsce niemieckiej agentury realizującej zadania swoich mocodawców sterowanych z Rosji, Polska oddała Białoruś w ręce Putina, stawiając Łukaszenkę w sytuacji bez wyjścia...
AŁTORYDET
Nawet gdyby Ciechanowiecki był agentem UB/SB, nic nie usprawiedliwia złodzieja, który go okradł. Gdy w latach 70-ych ułatwiono wyjazdy do NRD, narodził się proceder okradania niemieckich sklepów. Złodziej tłumaczyli to rewanżem za wojnę.  BTW: Pani wtręty o Łukaszence dbającym o polskie pałace, są złośliwe, ale niezbyt trafne...  
Do wpisu: Mowa trawa do chińskiego ludu przez zamknięty lufcik
Data Autor
lala
najbardziej chyba współcześnie sponiewieranym przez obecną władze słowem jest określenie "narodowy" - tak je zdeprecjonowali, że niedługo usłyszymy o np. sedesie narodowym... język niektórych rządzących naprawdę bywa kalką propagandy i nowomowy z lat 60.tych kiedy to "wzmożenie narodowo-patriotyczne" służyło (jak dziś, jak dziś) utrzymaniu władzy oraz wykluczaniu i deprecjonowaniu każdego, kto odważył się samodzielnie myśleć... szkoda, że nie widzi autorka bloga takiego powrotu "nowomowy po polsku" - wszak powinna pamiętać tamte frazy propagandowe - bardzo podobne współczesnym 
Do wpisu: Wychowanie przez sztukę
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Pani Izabela sprawdziła w internecie to wie.
Izabela Brodacka Falzmann
Własnie mam przed sobą reprodukcję " Madonny z Dzieciątkiem" , którą dostałam od księdza w czasie kolędy.To reprodukcja obrazu Giotto. Trzeba jednak wiedzieć kto to był Giotto.
wielkopolskizdzichu
Pani Izabela ma na myśli  między innymi obrazki, które rozdają księża chodząc po kolędzie.
Izabela Brodacka Falzmann
Tak sądzę ale wielu zapomniało o tym.
Izabela Brodacka Falzmann
Własnie o to chodzi. Zabiera się dzieciom dzieciństwo. tymi wstrętnymi filmami i idiotycznymi książeczkami. ilustrowanymi koszmarkami.
JzL
Dobrze widzi się tylko sercem Idąc prosto przed siebie nie można zajść daleko… Ta książka to klasyka. Nie ma wśród nas zbyt wielu którzy tej baśni nie czytali
Jan1797
Mały Książę. Znam jedynie filmowa wersję Marka Osborne'a. Wspaniałe godziny dyskusji z pociechą jej komórka wciśnięta w kąt. Piękne chwile. Ostatnio dyskusja w sieci o lekturach. Odnosiłem wrażenie że piszemy o różnych książkach czy adaptacjach. Skąd się bierze zapominanie, że było się dzieckiem? I ta wszechobecna chęć zabierania dzieciństwa dzisiejszym dzieciom. Chrońmy naszą asteroidę B612.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też choć umiem tę książkę  właściwie na pamięć.  Pourquoi bois-tu ?  demanda le petit prince. – Pour oublier- répondit le buveur. – Pour oublier quoi ?  – Pour oublier que j’ai honte, . – Honte de quoi ?  – Honte de boire !  Może przetłumaczę. Dlaczego pijesz?-  pyta książę  pijaka. - Żeby zapomnieć- odpowiada pijak. -O czym zapomnieć?. -Zapomnieć, że się wstydzę. . -Czego się wstydzisz? . -Wstydzę się picia. Ten dialog mógłby uczyć zawodu psychologów specjalistów do uzależnień.
Kaczysta
Jedyna książka, jaką zabierasz na "bezludną wyspę" to? U mnie bezsprzecznie Antoine de Saint-Exupéry "Mały Książę".
wielkopolskizdzichu
Ponieważ w rodzinach normalnych zbrodnie na dzieciach również się zdarzają, najokropniejszy przykład to łódzka beczka po kiszonej kapuście, nie pozostaje nic innego jak oddawać dzieci pod opiekę siostrze Bernadecie
Izabela Brodacka Falzmann
W takiej idealnej rodzinie zastępczej w Pucku zamordowano w odstępie roku. dwoje dzieci. Gdyby po pierwszym morderstwie uznanym za wypadek odebrano im dzieci  drugie zostałoby uratowane.   
wielkopolskizdzichu
"Te dzieci trafiają do prawdziwego (rzekomo) raju jakim jest zawodowa rodzina zastępcza albo w prywatne ręce osób, które z różnych przyczyn nie posiadają własnego dziecka." Nie pozostaje nic innego jak odebrać dzieci rodzinom zastępczym, wszak to siedliska zła, współpracujące z blondynkami w togach.
u2
#izabela Nie wszyscy rozumieją jaka była relacja Stalina z Leninem. Kiedy Lenin zachorował to Stalin wziął pod opiekę "Wodza rewolucji". Oczywiscie Lenin nie mógł przeżyć tej "opieki". Stalin był agentem carskiej Ochrany, dlatego likwidował wszystkich, którzy wiedzieli za dużo. Ale nie udało mu się zabić wszystkich.