Otrzymane komantarze

Do wpisu: Lizanie lodów przez szybkę
Data Autor
wielkopolskizdzichu
To opowiadanie miało tytuł Przedludzie, po angielsku The Pre-persons.
Barszcz
Pani Izabelo, nie wiem, czy Ziemkiewicz popełnił takie opowiadanie, ale własnie Dick napisał m.in. kilka krótkich opowiadań, i w jednym  taką późną aborcja opisał. Między 8 a 12 rokiem życia dziecko ma zdac egzamin z algebry. Jak zda -  może żyć, jak nie zda - do aborcji. Karetki aborcyjne jeżdżą i zbierają tych, co nie zdali. Do tej jednej ojciec za swoim synem wsiadł, i mieli duży problem, co zrobić, bo ten dorosły dawno temu test zdał, i nie mogli go abortować. W końcu porzucili go gdzieś w polu, po siłowym potraktowaniu, a syna zabrali do aborcji. To było napisane wlaśnie ponad pół wieku temu... Jak 15 lat temu koleżankom opowiadałam do czego pomału prowadzi zgoda na aborcję, patrząc na aborcję urodzeniową, a zaraz potem 2 pierwsze głośne przyklady pourodzeniowej (UK, Australia), i tak się śmiały, że głupoty gadam. Jak widac powoli świat idzie w tym kierunku. Dick był mocno poharatanym człowiekiem, jego opowiadania trudne, depresyjne są. A to - aż by się chciało rzec, niestety, prorocze. Był świetnym autorem, ale pozostawia w duszy smutek i osad. Więc nie wiem, czy polecać. Pozdrawiam serdecznie.
jazgdyni
@Izabela Zgadzam się. Lecz tylko, jeśli Internet traktuje się bezmyślnie. jako wyrocznię lub kompendium wiedzy. Człowiek myślący może wyłuskać i wyfiltrować coś cennego. Nie ufać idiotom Googla, tylko samemu poszperać na dalszych stronach. Poza tym są pewne prawdomówne kąciki. Ja na przykład często przeglądam Google Scholar. tam są źródłowe materiały naukowe, bez obróbki ideologiczno-biznesowej.
spike
"Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
wielkopolskizdzichu
Jak widać Pani Izabela korzystanie z internetu ogranicza do wyszukiwania ściąg.
Izabela Brodacka Falzmann
@ spike To ciekawe, że Chiny są poligonem wszelkich eksperymentów na człowieku. System punktów lojalnościowych które się traci na przykład po donosie życzliwych sąsiadów może zaowocować całkowitym pozbawieniem człowieka praw publicznych, dostępu do własnych pieniędzy, prawa do podróżowania. Wkrótce wyjdzie książka która tłumaczyłam na temat Chin. Koszmar. 
Izabela Brodacka Falzmann
@@@ Często spotykam się z problemem odpowiedzialności internetu za brednie które rozpowszechnia. Zdarza się ze uczeń przedstawia mi błędne rozwiązanie zadania i gdy pytam skąd mu przyszły do głowy te brednie tłumaczy się że z internetu. Podobno wystarczy napisać help mee i znajdzie się jakiś osiołek który chętnie pomoże. Z internetu ludzie dowiadują się , że Beethoven nie był kompozytorem niemieckim, że Kopernik był kobietą, że perpetuum mobile z Chin jest wspaniałym wynalazkiem. Jeżeli tak twierdzi starszy niebyt rozgarnięty człowiek to niech cieszy się swoją głupotą. Gorzej gdy internet traktują jako wyrocznię osoby młode. i zamiast sięgać do źródeł, zamiast czytać książki siedzą w telefonie.
spike
Chyba nie można św.Jana nazwać "pisarzem SF", który w Apokalipsie napisał : "NIKT NIE MOŻE KUPIĆ NI SPRZEDAĆ, KTO NIE MA ZNAMIENIA – IMIENIA BESTII LUB LICZBY JEJ IMIENIA." W pewnej książce byłego pracownika unijnego czytałem, że były kraje, które zgłaszały swoje zastrzeżenia w związku z tym "znakiem Bestii", a domyślamy się, że chodziło o znak CE. Obserwując poczynania UE i nie tylko, można domyślać się, że małymi krokami do tego się zbliżamy, zaczynając od systemu płatności, pojawiły się karty bankomatowe, teraz lansowana jest płatność smarfonem, zegarkiem, obrączkami, a już są wprowadzane płatności za pomocą wszczepionego chipa. Domyślać się należy, że są prowadzone badania nad kontrolą posiadaczy smarfonów z opcją płatności, jak też chipa. Kilka lat temu czytałem o jego możliwościach i zastosowaniach. Owszem ciekawie to wyglądało, np. zamiast kluczy do mieszkania, domu czy samochodu, otwieramy do nich dostęp zbliżając ręką pod czytnik. Klient wchodząc do banku, czy innego przybytku publicznego, jest natychmiast rozpoznany, ochrona, czy pracownicy wiedzą kto kim jest. Jest też inna ukrywana możliwość, jaką jest kontrola danego człowieka, od śledzenia gdzie bywa, w połączeniu z systemami monitoringu, można ustalić z kim się spotyka. System elektronicznej płatności daje jeszcze inną broń, można każdego człowieka wykreślić, zmienić tożsamość, pozbawić pieniędzy, wysłać za nim list gończy. Już powstało kilka podobnych filmów, które to czekające nas zjawisko zobrazować, nie wygląda to optymistycznie, w Chinach już to działa, jeszcze na niewielką skalę, ale z pewnością będzie się rozwijać.
jazgdyni
@Iza Czy ja wiem, czy wszystkie spuścizny po psychopatach i bestiach należy spalić i zniszczyć? To już tylko zemsta. A dzieło sztuki może być akurat wybitnym tworem ohydnego twórcy. Jężeli jednak zechcesz P. Dicka ruszyć, który 1000x bije na głowę, skąd inąd sympatycznych Strugackich, polecam zacznij od "Bożej inwazji".
Izabela Brodacka Falzmann
@ nonparel Kiedyś ach kiedyś dużo się działo. Teraz co najwyżej bacówka pod Turbaczem spacerek na Turbacz, rydze i podciecze. Prawdziwki nie dopisały. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ jazgdyni  Witaj. Nie lubię może niesłusznie sci-fi.  Lema przeczytałam bo wielokrotnie mi polecano. O Dicku słyszałam ale nie czytałam. Spore wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie Ziemkiewicza o grupie dzieci objętych "późną aborcją" które ukrywają sie w lesie żeby dożyć bodajże do 12 roku życia kiedy już nie będą mogły być zabite. Nie mogę odnaleźć tego opowiadania a czytałam je w zeszłym stuleciu. Czytałam jeszcze Strugackich z polecenia Mirka. jeżeli teraz odwołuje się koncerty Czajkowskiego to do czytania Strugackich też nie wypada się przyznawać.  A zaistnienie w historii Hitlera powinno unieważnić muzykę Bacha. Isn't that so?
Czesław2
Mamy odpowiedź, w jaki sposób 70% majątku światowego jest w rękach kilkunastu ludzi. Temat starannie pomijany we wszystkich mediach. Skutki działania uni w Polsce mamy tutaj wnp.pl Jaszcze parę lat, i tylko państwowe firmy zostaną w Polskich rękach.
Czesław2
Rysy to był Pana rozruch przed wspinaczką. Ja na turystyczny rozruch przed Tatrami mam Babią. Taki test, czy mam po co iść w Tatry. Wspinaczką nie zajmowałem się oprócz epizodów w skałkach na studiach. Tak z innej strony, nie ma młodszych do pracy?
Czesław2
Pani Izabelo, po drodze wyprzedzają mnie prawie wszyscy, w tym stada młodzieży. Nie zazdroszczę im, idę pomału a skutecznie. Wiadomo, po co się idzie na szczyt. Chodzącym po górach tłumaczyć nie trzeba, a nie chodzący i tak nie zrozumieją. Zdaję sobie sprawę, że lada moment z powodu wieku zostanie mi Beskid, dobrze, że mam blisko.
jazgdyni
@Izabela Witaj Czytałaś Izo także amerykańskiego geniusza sci-fi, Philipa Dicka Ubik? On to przewidział i opisał już pół wieku temu. Dokładnie w 1969, Marnie ta przyszłość wygląda. Serdeczności
nonparel
Kiedyś to było tak: Wstaję o 2.00. Jem jajecznicę na boczku z pięciu jajek. Wskakuję do auta. Przed siódmą jestem na Polanicy. Przed 13.00 jestem na Rysach. O 16.00 w MOK wrzucam coś na ząb. Między 20 a 21.00 jestem w domu. Coś tam zjem, o godzinie 5.30 trzeba jechać do pracy.A wszystko po to, żeby za dwa tygodnie w Dolomitach zrobić pierścień Sorapsis, wariant Aglio na Tofanach, Stella Alpina i Constantini. Teraz mam siedemdziesiąt lat. I wygląda to tak: Wstaję o 3.00. Jem jajecznicę na boczku z trzech jajek. O szóstej jestem na bagnach. Plecak 10 kg w tym siedem kilogramów sprzętu foto. Idę ścieżkami, których zwykły turysta nawet nie zauważy. Fotografuję żurawie, czaple i perkozy. Czasem się trafi lis,sarna czy jeleń. O 17.00 jestem w knajpie. W domu o 19.30. O 5.30 trzeba jechać do pracy. nonparel
spike
"Dla firmy to tylko gigantyczne zyski." -nie tylko, na początku pewnie taki był cel, ale czas pokazał, że można mieć o wiele więcej - kontrolę nad ludźmi, zaczęto zbierać wszelkie dane wszystkich "uwięzionych" na ich komunikatorach, po analizę ich wypowiedzi, cały sztab psycho-specjalistów opracowywał ich profile, a że danych było tak dużo, opracowano algorytmy Sztucznej Inteligencji, obecnie ONI wiedzą więcej o każdej osobie, niż ona sama, to jest wykorzystywane w reklamach, potem sięgnięto jeszcze dalej, zaczęto kształtować poglądy, by efekty były szybsze, zaczęto filtrować przepływ informacji, zniekształcać je, czy tworzyć fake newsy, siejąc zamęt czy nienawiść, wprowadzając spaczony świat bez zasad, moralności, całkowicie kontrolowana. Nie tak dawno oglądałem dok. w którym pokazano efekty tego systemu, który jest wdrażany w Chinach, służy obecnemu reżimowi, włosy dęba stają, a pikanterii dodaje fakt, że pracują nad tym zachodnie firmy, można się spodziewać, że to będzie rozlewało się na cały świat.
wielkopolskizdzichu
Internet może też służyć do zbożnych celów. Na przykład do udowodnienia osobie, udającej specjalistkę, i od średniowiecznej poezji francuskiej, i od przyczyn zamierania Lasu Bawarskiego, że nią nie jest.
Jan1797
Jak wiadomo amerykańskie towarzystwo psychiatryczne nie umieściło jak dotąd uzależnienia od telefonu na liście zaburzeń psychicznych, na której znajdują się uzależnienia od narkotyków czy od hazardu. Problem jest realny spacer do kina z dziewczyną, czy nawet na ryby, a znam tu piękne przykłady z Kłodnego, młody człowiek woli czatować z Nią godzinami. Sielsko dotarliśmy do zdalnego nauczania. Ten wątek przypomina mi niedawne tu komentarze;) Oczywiście widzieli komentujący zestawienia problemów, ale te im umknęły, może kto znalazłby cokolwiek, by przykryć opozycyjne wtopy lub konieczność reformy nauczania? Przesadziłem?:))Oczywiście zdalne nauczanie ogranicza, więc ograniczano je w szkołach aż absurdu krytyki.  À propos przepraszam, że spytam magistrat warszawski nadal zdalnie pracuje?
Izabela Brodacka Falzmann
@ Czesław 2  Po prostu zazdroszczę. Własnie wróciłam z Beskidu Niskiego. Każdy orze jak może obywatelu redaktorze. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ Zbyszek S  Świetne i przekonujące !!
Izabela Brodacka Falzmann
@ marsie  To wyniki badań brytyjskich. Nie prowadziłam badań sama-  więc cytuję. Jestem przekonana, że więcej ale 18 godzin tygodniowo to też spora porcja straconego czasu. A "współczesnego świata" pewnie nie rozumiem i wcale się tego nie wstydzę. To  przywilej mego wieku. .Ja też serdecznie pozdrawiam.
marsie
"Nastolatek spędza w telefonie przeciętnie 18 godzin tygodniowo" – chyba dziennie? Prezes mówił co prawda o Wiedniu, pani o Hamburgu, ale – nowoczesne lewactwo Prezesa wyśmiało – czyżby pani też nie rozumiała "współczesnego świata"? Serdecznie pozdrawiam!  
Czesław2
Może dlatego, że rocznik 1956.
Do wpisu: Patologia transformacji
Data Autor
Barszcz
Takie pytanko po latach - czy "wzięty felietonista" nadal publikuje? W ramach lustracji - dowiemy się któż to był - jest tym "Uchem"? Serdecznie pozdrawiam, Barbara