Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kto płaci za orkiestrę, wybiera muzykę
Data Autor
spike
"Większość obywateli uważa tę daninę za nienależną i niesprawiedliwą. Dlaczego mamy płacić na telewizję w likwidacji jeżeli nie oglądamy żadnych emitowanych przez nią programów?"Samo "uważanie" w swoim znaczeniu nie ma wartości, każdy na wszystko ma swoje uważanie, dopiero uzasadnienie nadaje mu wartość.Paradoksem abonamentu, mającego charakter wyłudzenia, jest fakt, że płacimy za możliwość oglądania reklam, które są elementem każdego biznesu, w którym jest kosztem uzyskania przychodu, podobnie jak zakup przez nadawcę TV odpowiednich filmów czy programów, które przyciągają widza, by oglądał film itp., podczas którego są emitowane te reklamy.Tak więc, abonament TV, powinny w całości pokrywać nadawcy reklam.Płatne kanały filmowe nie emitują reklam, podobnie się dzieje z płatnymi apkami na smartfona, skrzynkach e-poczty itd.Co do płotów na posesji, z tego co wiem, są opodatkowane, to zależy od przepisów, które określają wysokość płotu, który nie wymaga zezwolenia (płacenia), na nieruchomości biznesowej płaci się za wszystko, nawet za maszt na flagę, wiatę na samochód itd.
Lech Makowiecki
Pani Izabelo!Warto było żyć, przekroczyć wiek emerytalny i zmieścić się w wyznaczonych widełkach niewielkiej emerytury - by wreszcie uwolnić się od płacenia obowiązkowego abonamentu RTV...A tak na poważnie: ostatnie działania rządu dotyczące emerytalnego zabezpieczenia artystów są tak czytelne, że aż to boli. To kolejny etap walki lewaków z Prawdą, Dobrem i Pięknem - w obronie Kłamstwa, Zła i Brzydoty. A wynagradzani będą wyłącznie ci "performerzy", którzy najbardziej zasłużą się w tej walce. W ten oto sposób ośmieszy się i pogrzebie się prawdziwą Sztukę...I coś na odreagowanie:Pieśń Wieczorna:youtube.comInwokacjayoutube.comBiesiada z Wieszczemyoutube.com 
NASZ_HENRY
GENIALNE! Geniuszki jeszcze są o świcie, tfu na świecie dakowski.pl 🌼
Do wpisu: Poseł to ma klawe życie
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Kaczyńskiemu zadydekować wpis.
Alina@Warszawa
Dzięki, wysłuchałam, wzruszające.
Lech Makowiecki
Pani Alino!Przed chwilą się wpisałem...Dwa razy!  :)))Pozdrawiam!
Lech Makowiecki
Pani Alino!Napisałem już mnóstwo felietonów, artykułów, wpisów na blogach, nawet piosenek familijnych i promujących miłość heteroseksualną. Pieniądze są ważne, ale nie przesądzają o demografii. Kiedyś dzieci postrzegane były jako szczęście i podpora na starość.  Dziś są "udręką" i przeszkodą w samorealizacji... Musi być wykonana ogromna praca u podstaw, abyśmy znów chcieli się mnożyć...Pozdrawiam!Polecam moje wybrane utwory  z familijnych płyt "Zayazdu":ROZMOWA Z SYNEMyoutube.comPIELUSZKIyoutube.comJA JESTEM TWÓJ DOMyoutube.comTY MOJE SZCZĘŚCIEyoutube.comI TO BY BYŁO TOyoutube.cometc etc 
Lech Makowiecki
Pani Alino,pierwszy z brzegu z moich felietonów:ZAMOŻNOŚĆ A DEMOGRAFIATo, że jesteśmy zawdzięczamy płodności naszych przodków. Gdyby w tłumie naszych praojców i pramatek zabrakło jednej tylko osoby – nie byłoby nas na tym świecie! W przeszłości wojny i zarazy dziesiątkowały Rzeczpospolitą, ale dzięki nadzwyczajnej witalności odradzaliśmy się z każdej zapaści... W czasach szwedzkiego potopu – w wyniku działań wojennych, chorób i głodu – ubyło nam aż 40 % populacji! A jednak wciąż odradzaliśmy się jak Fenix z popiołów... Kanclerz Bismarck rwał sobie włosy z głowy, widząc eksplozję demograficzną Polaków w germanizowanej Wielkopolsce! W okresie międzywojennym ojcem chrzestnym każdego siódmego syna w rodzinie zostawał „z klucza” prezydent Ignacy Mościcki... A było tych prezydenckich chrześniaków (sprawdzanych do czwartego pokolenia) około tysiąca! Hekatombę drugiej wojny światowej też „odreagowaliśmy” powojennym wyżem demograficznym… I to w biedzie, bez wsparcia programu 500+… Cóż, skłonność do posiadania dzieci nie wiąże się z zamożnością społeczeństwa; wręcz przeciwnie… Ta odwieczna misja człowieka – gotowość do podjęcia ogromnego trudu prokreacyjnego – rodzi się w naszych głowach i w sercach. Liczne i po bożemu wychowane potomstwo było niegdyś gwarancją bezpiecznej starości dla rodziców, dla dziadków... Gdy ciężar utrzymania seniorów przejął ZUS (czyli państwo) – nie rodzenie dzieci, lecz aborcja na życzenie stała się podstawowym prawem kobiet! Ale ta „kalkulacja” działa w obie strony... Kto zechce dziś bronić przed eutanazją samotnych, schorowanych i nikomu niepotrzebnych staruszków? Wiem, że i tak nie przekonam współczesnych młodych „Europejczyków” do „bezsensownego mnożenia się jak króliki”. Egoizm nakazuje im „realizować się” i żyć „tu i teraz”. Po nas – choćby potop! Każdy, kto zrozumiał sens posiadania dzieci wie, że jest to uczucie nieporównywalne do żadnego innego. Macierzyństwo/ojcostwo nie jest udręką! Jest naszą największą radością… I to tylko po nas zostanie... 
spike
pomieszanie z poplątaniem, czytaj ze zrozumieniem, by cokolwiek odpisywać, samochód musi być wpisany do majątku firmy, potem są wersje odpisu vat-u czy innych kosztów, zależnie czy z kratką czy bez.
Alina@Warszawa
Bzdury piszesz! Zupełnie czym innym była jazda własnym samochodem NA WŁASNY KOSZT z kratką, która lekko obniżała podatek/koszty, a czym innym jest wyłudzanie przez posłów całych KOSZTÓW PRZEJAZDÓW w nie wiadomo jakim celu i do kogo! Widać, że TRI nigdy nie prowadził własnej firmy w Polsce i nie ma pojęcia o czym pisze.
Marek Michalski
Aneks działa na zasadzie wiem, ale nie powiem. To skuteczna manipulacja w połączeniu z argumentacją o "niezgodności z prawem", "dekonspiracji" i "niszczeniu ludziom życia".Wyborcy mają słabe głowy do takich dawek propagandy jakimi są raczeni, dlatego demokratyczna większość nie egzekwuje racjonalnej i etycznej argumentacji przy podejmowaniu decyzji. Wystarczy, ze zmanipulują emocjonalnie i wyciągną pieniądze. Właśnie wysłano samolot po 1 pacjentkę do Pekinu, bo tam pewnie lekarzy nie ma jak w Lesku po zamknięciu szpitala.
Tomaszek
Bo Niemcy to spece od "unieżywiania " ludzi . Gdyby tak dobrze policzyć to może sie okazać że więcej "unieżywili" po dwóch wojnach światowych więcej jak sie im urodziło . jeden dziennikarz to dla nich zero . jakaś jedynka z dziesieć miejsc po przecinki .
Tomaszek
Bzdury piszesz Spajku . Kratka była potrzebna do odliczenia VATu od paliwa i puszczenia całkowitych kosztów utrzymania w koszty działalności . Kilometrówkę mozna było bez kratki ale wtedy żadnego paliwa czy jakichkolwiek kosztów samochodu . Zgłąszac samochodu nie trzeba było wystarczyło że był zarjestrowany na właściciela firmy . Podobnie rozlizało sie delegacje na samochód pracowników . A kratka nie musiała byc za przednimi siedzeniami . wystarczy że była . W Anglii to jest popularny sposób budowania kosztów przez freelancerów , czyli mój też . A i premie w sprytnych firmach tez tak wypłacają .Co też robię . Stawka 0,45 funta za milę . limit pełny to 10 000 mil . A powyżej to już tylko 0,25 funta .
paparazzi
Właśnie ! Administracja pierwsza do eliminacji. Oczywiście etapami. Z politykami łatwiejsza sprawa przy założeniu ze wyborcy wiedza co chcą. Tu ukłon do efektywności wielu czynników jak propagandy, działania i nie złamania obietnic. Patrz Aneks.
Alina@Warszawa
dakowski.pl :Niemiecka gazeta Der Spiegel nazwała wyborców Tuska totalnymi idiotami którzy popierają działania na szkodę własnego krajuNo cóż nawet Niemcy wiedzą że Tusk to idiota a jego wyborcy to barany !!!! ------------------------------ Pewnie dlatego Niemcy zatrudnili pierwszego lepszego Tuska (kundla), żeby te zidiociałe barany zaganiał do głosowania, albo kiedy chodzi o referendum - odganiał.
tricolour
No i po prostu poselska kilometrówka także ratuje domowe budżety. Idiotą byłby ten, który by ani razu nie okrążył - chociażby dla swoich dzieci - Ziemi na cudzy koszt.Cnota przedsiębiorczości się tu pojawia. 
Alina@Warszawa
Jakiego "hipokrytę"? Po prostu zamontowanie kratki ratowało ładnych parę groszy w domowym budżecie. Idiotą byłby każdy, kto by tego nie zrobił, chociażby dla swoich dzieci, bo wówczas żadnych 800+ nie było... Cnota oszczędności się tu pojawia, nie hipokryzja. 
tricolour
Przecież po to właśnie napisałem, ze gdybym znalazł milion w worku,  to bym serio rozważył rok odsiadki.Mnie chodzi o to, że gdy ktoś wygraża paluchem naciągającym posłom, a sam montuje kratkę do składanych siedzeń,  co ma z rzadka udawać dostawczaka, a realnie ma służyć większym odpisom, to robi z siebie taniego hipokrytę, a nie wzór cnót, za jaki się uważa.
spike
"Kto bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem", jesteś ?tylko nie mów, że powinien kupić sam. towarowo-osobowy :))))))skala tego "przekrętu" nie kwalifikuje się na określenie "szkodliwości społecznej", ci co tym decydują, mają dużo więcej na sumieniu.
RinoCeronte
Ale ktoś za to wszystko musi słono zapłacić:-)To My właśnie Wyborcy. Cześć Naszej Pamięci!
tricolour
Ale ja nie mówię ogólnie tylko konkretnie, bo Makowiecki się żali o tą kratkę pisząc jednocześnie, że składał fotele.Nie demontował na stałe, by mieć samochód "dostawczy" do prowadzenia DG tylko składał i udawał dostawczaka.Tak samo poseł udawał,  że jeździł...
spike
"Ryba psuje się od głowy".Mało, właściwie wcale nie mówi się o kilometrówkach, dietach itp. przekrętach w UE, tam kwoty na lewiznę idą w miliardy Ojro. Pewien dziennikarz, chyba z Austrii badał te przekręty i ujawnił mechanizm, pamiętam że wspomniał, że najwięcej przekręcają e-posłowie z Niemiec.Po jakimś czasie słyszę w mediach, że ten dziennikarz nie żyje, niby miał popełnić samobójstwo.Przypomnieć należy afery z łapówkami, jakoś nie słychać losu tych śledztw, sama won Ursula jest w to zamieszana, łącznie z przekrętem szczepionkowym, klika w tym POlszewicka nie dopuściła do jej dymisji, więc dalej rządzi.
Alina@Warszawa
Zaglądam na NB i czy ktoś skomentował moje pomysły podatkowe, a tu cisza... A przecież wprowadzenie takich podatków raz na zawsze rozwiązałoby problem LGBT w Polsce. Zboczeńcy nie mieliby po co maszerować po ulicach i gorszyć normalnych ludzi.
spike
no nie, nawet z ciekawości nie sprawdziłeś o co tu chodzi, napisałem że ma być krata, bez foteli z tyłu, a kratka z pewnością nie byle jaka, ale spełniająca wymogi bezpieczeństwa,  całkiem możliwe, że auto zarejestrowane jako ciężarowe, więc nie można z tyłu przewozić pasażerów, nawet przeglądy były dokonywane w wydzielonych stacjach kontroli.Co do odliczeń, to były i są, jako koszt przychodu firmy, gdzie w tym przekręt, taki samochód musiał się rozliczać z kilometrów, jak każdy ciężarowy czy dostawczy w firmach.Opcją było korzystanie z samochodów osobowych prywatnych na działalność gospodarczą, tu fiskus poszedł na kompromis, nie wymaga rozliczeń km, ale tylko połowę kosztów mozna było wrzucić w firmę i to (chyba) brutto za paliwo.Gdzie tu przekręt, nieuczciwość itp. ?? PS. okazuje się, że rozliczenie kosztów sam.prywatnego trochę bardziej złożone, ale nie całość, tylko część.
tricolour
Tak, masz racje, dostawczy, nie ciężarowy.Oszklony naokoło, z drucianą siatką na cztery blachowkręty do blachy 0,8.Ale odliczenie było !!!