Przejdź do treści
Menu
menu-top1
Blogerzy
Komentarze
User account menu
Moje wpisy
Zaloguj
Primary tabs
Widok
Moje wpisy
Moje komentarze
Otrzymane komentarze
Otrzymane komantarze
Do wpisu:
Nasi wrogowie chcą słabej Polski
Data
Autor
21.11 [11:38]
Fundacja Batorego Sorosowe srebrniki i Norweskie Fundusze żadnej władzy nie śmierdzą ani peło ani Pis owi .Orban pogonił Sorosa i Norweskie pieniądze z Węgier,a pan Czarnecki gada o wrogach Polski proszę zajrzeć na własne podwórko jak wygląda tzw ,,dobra zmiana,, miała być ochrona polskich dzieci za granicą odbieranych i wynaradawianych przez służby socjalne i co ????No i nic ! Jak działa konsulat w Holandii i jak Polacy sami muszą sobie radzić youtube.com
21.11 [11:18]
I dlatego Gliński i Czaputowicz i Gowin jest w rządzie PIS ?? Czaputowicz nie stanął w obronie znieważonego przez norweskie władze polskiego konsula podczas wykonywania przez niego służbowych czynności jakim było odwiedzenie polskiego chłopca zabranego i przetrzymywanego przez norweskie służby Barnevernet naszdziennik.pl; A minister Gliński sponsorujący antypolską kulturę ale jak się było w Fundacji Batorego to nie dziwi youtube.com
21.11 [11:08]
foros
A PiS to nasz wróg czy przyjaciel?
21.11 [10:36]
Anonymous
Ma Pan rację, że Dmowski, Paderewski, Witos, Korfanty, Rozwadowski i wielu innych nie było tłem dla Piłsudskiego. Byli twórcami II RP, a mimo to 11.11.18. w "reżimowej" ich praktycznie nie było. Był "kult jednostki" wypaczający historię, a wtórnie generującej propagandę polityczną, ze skutkiem w postaci fałszywej jedności. Film "Niepodległość" był tego ilustracją - zwłaszcza w narracji, bo na tle zdjęć dokumentalnych można powiedzieć wszystko. Nawiasem mówiąc pominięto nawet rolę Piłsudskiego i I Brygady w bitwie pod Kostuchnówką. Skoro mowa o silnej/ słabej Polsce, to oprócz rzeczywistej jedności jakie inne źródła tej siły widzi Pan? W równaniu w dół, jak Panowie Morawieccy? Właśnie wysłuchałem wywiadu posła Morawieckiego (blog Forosa na NB) oburzonego bogaceniem się ponad potrzeby konsumpcyjne. Czyż to nie jest droga do "siły" przez kołchoz? Kto ma dekretować poziom zamożności i konsumpcji? Władze IIIRP wg zaleceń eurokomisarzy?
Do wpisu:
Źdźbło w polskim oku – belka w…
Data
Autor
18.11 [14:54]
xena2012
A przed czym staje na baczność społeczeństwo? Przeciez to nie PIS wybrał Zdanowską,Adamowicza czyTrzaskowskiego na prezydentów miast,to nie PiS obdarzył największym zaufaniem w sondażu Donalda Tuska.Jeśli już krytykujemy to spójrzmy tez na siebie i nasze winy zanim zaczniemy oskarżać innych.
18.11 [10:56]
smieciu
Są pewne rzeczy, o których posądzenie stawia każdego PiSowca (rządowego) na baczność i wywołuje natychmiastowe odżegnywanie się jak od rzeczy bezbożnych. Są to: 1. Posądzenie o antysemityzm. 2. Posądzenie o chęć wyjścia z UE. 3. Posądzenie o radykalizm narodowy.
18.11 [09:38]
xena2012
Pan Czarnecki powinien zaprzestać rzucania takimi wypowiedziami o skrajnej prawicy w Polsce.Gdzie on widzi tę skrajność u nas,na jakiej podstawie? Że od lat organizowaki Marsz w dniu 11-tym listopada pomimo represji? Czy kiedykolwiek wywołała polska prawica jakieś burdy,zamachy,zamieszki żeby az tak gwałtownie się odzegnywać? Prowokacji TVN pod adresem prawicy też nie dostrzega? Widać jak bardzo pan Czarnecki przesiąkł pogladami i słownictwem UE .
Do wpisu:
„Pójdź, Henning-Kloska, ja Cię uczyć każę"....
Data
Autor
17.11 [19:00]
Panie Ryszardzie, za późno na nauki dla tej zdeformowanej kobity - o wiele za późno !
Do wpisu:
Walki gangów, „Bloomberg” i Italia w kleszczach
Data
Autor
15.11 [15:46]
paparazzi
Co do Bloomberga to propagandę polityczna maja niezłą. Panie Czarnecki a to co to znaczy czytaj pan, bloomberg.com . Zaznaczam ze ogromne zdjęcie po wyżej z polskimi flagami już zdjęli ale tytuł ten sam co odnosiło się do polskich flag narodowych.
15.11 [13:35]
Dark Regis
Tak, ale część tej nadwyżki jest ufundowana na długu, no powiedzmy kredycie, zaś większość sukcesów Polski jest tylko procesem oswajania regionu oraz tubylców za pomocą agencji ratingowych. Na danym odcinku "mądrości etapu" jest to wręcz konieczne. W końcu Amerykanie nie będą inwestować w jakimś ekonomicznym bagnie, prawda? Wszystkie te kalkulacje PKB są więc pewną relatywizacją stanu rzeczywistego i niejako myśleniem życzeniowym. Sytuacja ekonomiczna Polski może się zmienić z dnia na dzień, jakby niechcący "wymknąć spod kontroli", tak samo jak wybuchł kryzys z lat 2007-2009. Jesteśmy pompowani, bo jest to dla kogoś korzystne. Formalnie nie zaistniało bowiem nic, co by uzasadniało takie wzrosty, prócz 500+ (wzmocnienie konsumpcji wewnętrznej). To też jest forma nacisku, żeby Polska grzecznie realizowała politykę wymyśloną w USA. 1) PKB rośnie dzięki konsumpcji, ale wreszcie pojawiły się także inwestycje (31.08.2017): polskieradio.pl 2) Gospodarstwo domowe jako podmiot konsumpcji - Tomasz Zalega: sim.wz.uw.edu.pl To samo działo się w 2011-2012 i tak samo to tłumaczono, tyle tylko, że pompowały Niemcy.
Do wpisu:
O Marszu, Tusku, nowym szefie KE, wyborach w USA
Data
Autor
14.11 [12:05]
smieciu
Ewentualnie znajdzie się inny sposób na wyrażenie wdzięczności :)
14.11 [10:43]
Jabe
W kwestii amerykańskich baz wojskowych w nadwiślańskim kraju nic się nie zmienia, bo ustawa 447 nadal obowiązuje.
14.11 [09:09]
Anonymous
Trzeba zatem postawić pomnik HGW, bo bez jej inicjatywy obóz prezydenco-rządowy nie pofatygowałby się na Marsz Niepodległości.
Do wpisu:
Największa demokracja świata
Data
Autor
12.11 [10:22]
smieciu
No, no, nawet ciekawe. No i jest ten poziom z ostatnich tekstów: Największa demokracja świata :) Gdzie parlament nie ma inicjatywy ustawodawczej a wszystkim kręci Mori (i inne mało znane ludki). Gdzie właśnie wybudowano gigantyczny największy pomnik, posąg świata. Gdzie Mori postanowił stanąć na czele awangardy światowej i wycofać gotówkę w kraju wydawałby się całkowicie do tego się nie nadającego. Ale powoli do przodu! Wszyscy obywatele są skanowani, ich oko lub odcisk palca już służy jako „zapłata” za bilet kolejowy czy też upoważnia do odebrania miski ryżu zasiłku. Właściwie wszystko się zgadza co do tej demokracji. Tamtejszy parlament jest jak unijny. Bez przerwy gdzieś odbywają się jakieś wybory, jest kupa różnych języków ale ten centralny komputer i mózg i tak jest jeden. A my siłą podobieństw (no i usilnie forsowanej przez rząd PiS likwidacji gotówki) możemy się domyślać że plan będzie podobny. Skan palca lub oka i u nas pozwoli na wydanie tej miski ryżu o której przecież i nasz premier raczył informować.
Do wpisu:
Niepodległa – tylko gdy silna
Data
Autor
11.11 [17:44]
Swisspola
Rysiu co ty pieprzysz? Silna to na pewno nie podzielona, a wkład w dzielenie Polaków macie nie mniejszy jak totalniacy!
11.11 [17:27]
Swisspola
Rysiu co ty pieprzysz? Silna to na pewno nie podzielona a wkład w dzielenie Polaków macie nie mniejszy jak totalniacy!
Do wpisu:
Co oznacza obecnie bycie Polakiem?
Data
Autor
10.11 [10:26]
smieciu
Nie wiem doprawdy co myśleć kiedy przedstawicie świata Orwella cytują Orwella (jak w poprzedniej notce) a teraz kiedy realizując unijny program wynaradawiania piszą o „polskich obowiązkach”.
Do wpisu:
W UE zaostrza się walka klasowa...
Data
Autor
09.11 [20:43]
Swisspola
Naprawę nie za bardzo rozumiem, bo Sokrates to przede wszystkim etyka, religia, problematyka ontologiczna, egzystencjalna, problematyka tzw. pandei no i w jakimś stopniu społeczna, ale nie polityczna. Znaczna cześć swoich nauk Sokrates wg. Platona poświecił dyskusji z Sofistami (których można by było porównać do współczesnych mediów i ich propagandy), oraz ich krytyce! To raczej jego uczniowie zajęli się sprawami politycznymi i ustrojowymi. Platon, przede wszystkim w dialogu "Państwo" i Arystoteles w dziele "Ustrój Demokratyczny". Ja twierdze, że to właśnie śmierć Sokratesa ostatecznie zdecydowała o ich ostrym krytycznym spojrzeniu na Demokracje! Natomiast jeśli idzie o Demokracje to trudno powiedzieć, że jej nie było, bo innej nie było. Oczywiście nie było takiej jak nam ją dzisiaj wyidealizowana chcą wmówić, jednocześnie łamiąc jej podstawowe zasady np. poprzez wybory proporcjonalne czy nieobowiązujące referendum. W Atenach także kwitła korupcja, intrygi. Dzisiejsze wyobrażenie Demokracji nie zna pojęcia niewolnictwa, które było podstawa egzystencji demokracji ateńskiej. Tylko jeśli się dobrze zastanowimy to ateński niewolnik miał jednego pana i jeśli ten mu na coś zezwolił to miał on więcej swobody i wolności niż my wolni obywatele współczesnej demokracji zagubieni w gąszczu ustaw, przepisów i praw, niejednokrotnie sprzecznych ze sobą. Za przykład degeneracji demokracji niech posłuży nie tylko skazanie i otrucie Sokratesa, ale także kiedy wrogowie nie mogli ruszyć Peryklesa, bohatera ateńskiego wojen ze Sparta, wymordowali mu w intrygach prawie wszystkich przyjaciół. Proszę spojrzeć, jak Ateńczycy traktowali sprzymierzeńców! Nakładali na nich kontrybucje, przy najmniejszej subordynacji karali śmiercią itp. Tak ze na pewno demokracja Ateńska nie jest to ta demokracja, którą nam starają się współcześnie wmówić bandy cwaniaków. Weźmy choćby demagogów, czyli tzw. urabiaczy motłochu. Bardzo podobnie działają współczesne media. Jedyną różnicą jest to, że demagodzy ateńscy najczęściej napuszczali motłoch przeciw bogaczom, a współczesne media urabiają motłoch na korzyść bogaczy i polityków! Proszę pamiętać, że Demokracja to wyższość ilości nad jakością. Zasada ta sprawdza się w czasie wojny, ale rzadko w czasie pokoju. Prowadzi to do przeciętności, bylejakości i degeneracji! Bo proszę sobie wyobrazić, że dwóch lumpów z pod kiosku z piwem ma więcej do powiedzenia niż np. profesor UJ czy np. papież JPII. Najbardziej trafnie nazwał demokracje Arystoteles: „Demokracja to rządy hien nad osłami!” PS: Największa chyba wada demokracji jest fakt, że mający większość motłoch najbardziej dba o chleb na dzisiaj i jutro i nie jest w stanie ani myśleć, ani planować perspektywicznie. Jakże doskonale wpisują się nasze współczesne rządy: TU i TERAZ!
08.11 [16:40]
Gniewko
Jest pan dalekowidzem i Orwella widzi daleko, trzeba założyć okulary i spojrzeć bliżej. Orwell w czystej postaci.
08.11 [15:20]
smieciu
No nie do końca się zgadzam :) I troszkę dziwi mnie pan mający Sokratesa w awatarze. No ok. Sokrates jak mało kto miał okazję obserwować kolebkę demokracji ale też jak się wydaje nie tyle był jej wrogiem co jej słabych stron. Według mnie cały problem polega na 2 sprawach. A właściwiej jednej. Czyli że w praktyce nigdzie nie było żadnej demokracji. Nie było jej w Atenach, gdzie zawsze pojawiał się jakiś lider, który potrafił przejąć kontrolę nad tłumem a tym bardziej nie ma jej dzisiaj, sprowadzonej do żałosnej karykatury wrzucania paru kartek raz na kilka lat. Ciężko więc mi przyjąć krytykę demokracji wobec tego że jej nigdy nie było. Nie było bo nie potrafiono zrobić tego jeszcze jednego kroku, pójścia na całego w kierunku zorganizowanego anarchizmu. Kto wie! Być może Sokrates dostrzegał takie rozwiązanie. Ale z drugiej strony widząc te całe masy, tłum, jego słabości itd. nie bardzo mógł się na nie zdecydować. Interesujące jest przy tym wszystkim że jakby nie patrzeć on sam przyjął taką anarchistyczną postawę. Gdyż nie garnął się do polityki z jednej strony ale z drugiej starał się zrobić wiele by uświadamiać lud co kwestii polityki, rządzenia. Do końca pozostał na samym dole. Jako zwykły ludek. Z jednej strony był na tyle mądry by być w stanie odgrywać rolę lidera (przecież miał uczniów itd.) ale z drugiej przecież jeśli faktycznie jakiś ustrój miałby mu dać władzę to tylko ten oddający ją takim właśnie jak on. Bez większej kasy i pragnienia władzy! Sokrates po prostu wiedział co jest najważniejsze: edukacja, zwiększanie ludzkiej świadomości, wiedzy ludu. Stworzenie odpowiedniego środowiska a nie tworzenie najlepszego Systemu. Nie etykiety się liczą. Ludzie żyją w świecie fałszu, sami są fałszywi, nie dostrzegają tego. Nie demokracja jest problemem ale jej obecny fałsz. Obecne środowisko fałszu. W którym degeneracja postępuje błyskawicznie. Zwłaszcza wśród miernot, które przede wszystkim garną się do uczestniczenia i osiągania korzyści w tej iluzji obecnej organizacji społeczeństwa.
08.11 [14:55]
Swisspola
Szkoda ze Orwell nie pociągnął tematu dalej. Bo znając demokracje, po świniach przyszły osły, a po osłach barany i tak się demokracja stacza permanentnie w dół. To normalne, bo jak pisał Platon demokracja to permanentny upadek. Nawet tyrania wraz ze zmianą pokoleniową daje nadzieje na poprawę, demokracja pozbawia tej nadziei zupełnie, bo to jest permanentny upadek i eliminacja ludzi myślący z zasadami! W demokracji podobnie jak w komunie, nikt nie może się wyróżniać, wiec równa się w dół!
08.11 [12:44]
smieciu
Gołym okiem było widać, że panzwierzęca ideologia służy tylko kaście świń i cały projekt trzeszczy w szwach, ale poczciwy koń Benjamin widząc powiększający się kryzys na folwarku zaciskał żuchwy i składał przyrzeczenie, że będzie pracował jeszcze więcej i ciężej. Aż zdechł. Znakomite! Tym lepsze że napisane przez jedną ze (chrumchrum) przy korycie :)
Do wpisu:
Polska wstała z kolan, a UE skręca w stronę eurorealizmu...
Data
Autor
07.11 [17:28]
NO,NO...tak gleboko filozoficzne przemyslenia nastepcy Wodza, budza we mnie dreszcz emocji i zaskoczenia.. ...zwlaszcza ,ze nic z tego nie zrozumialemm...Ale chyba o to chodzi... Gdziez tam mnie ,goralskiemu ignorancie zrozumiec Sacrum polityczne PIS ?
06.11 [19:44]
Anonymous
PiS nie nauczył się niczego na sukcesach poprzedniej zmiany. Mam na myśli największy (i jedyny) sukces premier Kopaczowej: nie zakupiła szczepionek, które były do opchnięcia. Chcą coś zrobić, a udaje się tylko to co jest potrzebne innym. Stąd "pasmo sukcesów". Kompletnie ignorowana jest zasada primum non nocere.
06.11 [17:54]
Dark Regis
Proponuję "pływamy żabką krytą koncertowo", ale nie powiem w czym ;)
Stronicowanie
Pierwsza strona
Poprzednia strona
…
Wszyscy
262
Wszyscy
263
Wszyscy
264
…
Następna strona
Ostatnia strona