Otrzymane komantarze

Do wpisu: Apel Kongresu Mediów Niezależnych
Data Autor
Peacemaker
Tygodniki "Do Rzeczy" i "W Sieci" skutecznie przełamały monopol medialny odbierając czytelników spacyfikowanemu przez Hajdarowicza "Uważam Rze". Dlatego stały się obiektami wyjątkowo obrzydliwych intryg i jeszcze bardziej zaciekłych ataków. Jak długo te same grupy ludzi kupują jednocześnie obydwa tygodniki - jest dobrze. Jeśli jednak czytelnicy się podzielą, a redaktorzy skłócą - to będzie koniec niezależnych mediów i ostateczny sukces reżimu Tuska.
Już dośc tego szczucia na siebie.
Teresa Bochwic
A Pan do kogo te pytania? reprodukuję Apel kol. Czabanskiego, OKEM jest w Kongresie, ale na te pytania nie umiem Panu odpowiedzieć. Pryskaja złudzenia albo przeświadczenia, np. kto mógł przypuszczać, że Nycz wytnie coś takiego? W czym sie mają mieścić media z Torunia? A czy chcą się zmieścić?
a c0 tam Szanowna Pani z mediami Ojców z Torunia ? Mieszczą się ? A czy hasło ''KOŚCIÓŁ-SZKOŁA-STRZELNICA'' jest prawomyślne?No i na koniec jeszcze-WIELGUS czy NYCZ ?
adriano
Ja też tak uważam
Patologiczny antykomuch
Najwyższy, psiamać, czas!
Do wpisu: Jak z tego wyjść - PLAN
Data Autor
Sir Winston
Nie mam pojęcia, jak to funkcjonuje, bo ja tylko płacę, a nie dostaję datki, ale widzę, że na przykład w salonie24 pojawiają się wezwania do płacenia 1% na różne fundacje, które najwyraźniej tworzą poszczególni ludzie w potrzebie. Dobrym przykładem będzie mefi100. Nie mam pewności, czy się pod jakąś nie podpiął, ale to przecież na jedno wychodzi. Pisząc o tej metodzie miałem na myśli finansowanie wyłącznie konkretnych przedsięwzięć... co by tu podać jako przykład...? Powiedzmy, że przyparafialną strzelnicę. Załóżmy, że ktoś ją zakłada, okoliczni mieszkańcy chętnie biorą udział w jej działalności (na przykład oglądają wspólnie różne filmy, gdzie indziej niedostępne, chodzą na piesze wycieczki i uprawiają różne rzeczy, jakimi jeszcze można się zajmować w strzelnicy). Wymaga to środków, które można by zbierać nawet i w postaci składek, ale dlaczego odpuszczać ten 1% od podatku - powiedzmy - 500 osób? A może 1.500? Nie wiem, czy Pani pamięta, ale w salonie24 również ktoś pisał o tzw. syndromie kobiety zgwałconej, wydaje mi się, że tym kimś był Krzesimir, ale mimo obietnic a potem nagabywania temat nie został rozwinięty. Szkoda, bo pierwsza bardzo dobra notka traktowała o zjawisku opisowo, a kolejna miała opisywać sposób pokonania go. Jednak chociaż Krzesimir(?) nie przeprowadził swojej analizy położenia obozu patriotycznego do końca, a moze jej jedynie nie opublikował, to ogólniejsza, a nie na miarę skrojona terapia jest w ogólnym zarysie znana. Przede wszystkim trzeba zlikwidować dominację narracji sprawcy. Dlatego właśnie wspomniałem o mediach, bo jedynie dzięki własnemu przekazowi, dzięki skutecznej prezentacji sytuacji spoza perspektywy Partii możemy osiągnąć cytowane przez Panią 10%. Swego czasu wydawano miliony dolarów na RWE. To był ten kanał alternatywny, który jednak sam jako taki nie dotarł do 10%. Oporowe kanały informacji po pierwsze muszą być rozproszone, ale nie mogą być zanadto rozproszone, a po drugie widoczne. To wymaga pieniędzy. Nie liczyłbym poważnie na finansowanie od wydawcy Wprost. Końcówka w stylu URze czy wręcz scenariusz NEkranu są w takim przypadku pewne. Pozdrawiam :-)
Teresa Bochwic
Nazywam się Bochwic, prosze o uwagę.
Teresa Bochwic
Racja! Tylko jeżeli chodzi o fundacje, to prawo jest tak pomyślane żeby prawie nie dało się takiej założyć, a potem prowadzić. Przerabiałam to w latach 90. Żadnych podejrzanych strumieni pieniedzy!
Sir Winston
Byłoby jeszcze dość czasu w tym roku! Oddajemy (nomen omen) kupę forsy na subwencje dla szczekadeł obdarowywanych rządowymi ogłoszeniami, skorzystajmy z możliwości, jakie pozostawia nam prawo. A sam plan wygląda bardzo rozsądnie, zwłaszcza że współgra z rozwojem mediów, które rozbiją propagandę Partii. Zdaniem Volkoffa, z którym trudno by polemizować, alternatywne kanały informacyjne są absolutnie niezbędne dla odebrania jej skutecznośći. Sam Partia potwierdza to swoimi działaniami wobec niezależnych od władzy źródeł informacji; na przykład - ewidentnej próby likwidacji TV Trwam. I na koniec uwaga, której nie chciałbym rozwijać, ale to chyba i tak niepotrzebne: opierałbym się wyłącznie na kanałach już istniejących i sprawdzonych w dłuższym czasie oraz ewentualnie takich, które powstaną jako narzędzie służebne wobec konkretnych działań, a nie - nowych i samonośnych inicjatywach pełnych nagłego posłannictwa. Zwłaszcza gdy uruchamia je równie nagły strumień pieniędzy. Pozdrawiam Panią
Jerzy J Zakrzewski
Plan-Należy przywrócić ruch Solidarnosć w jego pierwotnej wersji czyli ruchu społeczno politycznego i nazwac Solidarnosć -Powrót do korzeni.Komitet założycielski z działaczy Solidarności którzy pozostali wierni ideałom solidarności jak Gwiazda plus młodzi typu jak Solidarni 2010 i inne organizacje społeczne i stowarzyszenia ktore chcą zmian w Polce.Komitet doradczy tak jak Ojciec Rydzyk i inni cieszący sie szacunkiem i dorobkiem.Struktura orgsanizacyjna -na bazie dawnych Regionów czyli dawnych województw.Statut identyczny z pominięciem spraw związkowych.Cel-dokonanie zmian w Polsce aby dać władze obywatelom a nie partiom.Partia to idea,działacze partyjni to nie odskok do posłowania tylko do szukania ludzi kompetentnych i uczciwych reprezentyjacych okręg wyborczy a nie szefa partii lub partię.Zmiana konstytucji-okręgi jednomandatowe,wybieranie władzy ustawodawczej ,wykonawczej bezposrednio kartką wyborczą i dodatkowa wybór władzy sądowniczej kartką wyborczą na szczeblu powiatu.Wzorować sie na konstytucji USA i Wegier aby Polska byłą Polską.Pamiętajmy ,że Solidarność 1980 złamano po to aby odebrać władze obywatelom a utrzymać władze nomenklatury co przyklepali renegaci w 1989.Najważniejsza sprawa -działacze nie są opłacani i nie moga kandydować do stanowisk.Solidarność -powrót do korzeni poprze partię która zapisze w programie te zmiany.
cyt. z artykułu: "...pkt.4. Jako pomoc optymalny byłby portal (lub podstony na chcących kooperować serwisach), za pomocą którego można by: a) Zgłaszać inicjatywy, pomysły (przykładowy zestaw działań dotyczących konkretnych sfer życia realizowanych na zasadach odrębnych projektów..." mówiąc klasykiem TAK, ALE... bo rację ma Ewaryst, który jako zawodowy "macher od wciskania ludziom kitu" (z całym szacunkiem) twierdzi, że jest to trudne zadanie dla pospolitego ruszenia i że to partia polityczna jest właśnie do tego celu organizowana i że to działcze partii politycznej mają za zadanie .... ale gdy mówi iż to właśnie działacze PiS tonują zapał ludzi, którzy się pchają żeby coś robić - to uśmiecham się smutno ponieważ sam Pan Ewaryst "tonuje" pomysł, utrąca inicjatywę mówiąc, że .... to trudne trudno ale i rację ma Pani , Pani Tereso bo przecież "...każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" ale ad'rem -o tym żeby coś zrobić pisała swego czasu red.Ewa Stankiewicz (*i nawet założyła taki tematyczny blog) -niemal już rok temu blogerka ESKA napisała preambułę do nowej KONSTYTUCJI bo słusznie uznała, że zacząć trzeba od ...początku (*i w tym celu założyła swój blog, zwracając się do nas o kontynuowanie) -a także dawno, daaaawno temu takie narzędzie, takie spec-forum na którym można problem po problemie dyskutować, temat po temacie omawiać, krok po kroku rozwiązywać jest tutaj: jajacek.blog.pl więc nie zaczynajmy "...od policzenia szabel, ile nas jest" nie bądźmy jak te ryby co to na niby, jak te żaby co to na aby/aby, a rak ... wiecie jak wybierzmy jakieś narzędzie, wybierzmy jeden z już istniejacych blogów przeznaczonych i utworzonych specjalnie do tego celu o który apeluje Pani Teresa telewidzu! obudź się zaczynamy!
Jerzy J Zakrzewski
Tekst z sensem i ja dobrze reaguję na teksty które podają możliwosć jak praktycznie dokonac zmian.Byłem wychowany w Polsce przez Ojca typowego republikanina,potem Solidarność w Stoczni Szczecińskiej i 30 lat pobytu w USA.Tu scena polityczna była zablokowana przez establishment dwóch partii.Sięgnieto po stare sprawdzone metody od lat czyli organizowania sie oddolnego w Tea Party zmuszajac Republikanów do otwarcia szeregów a w przypadku Demokratów siegniecia po nie chodzących do wyborów biednych obywateli i ich rejestrację.Wszystko to dokonywano metodą tzw.grassroot organization.Prosze wejść na Google i sa tam setki stron jak sie organizować tego typu.Prosze wejść na stronę - Organization Democratic Party or Republican-i tam jest dosłownie w szczegółach w prosty sposob pokazana organizacja tych partii co można z powodzeniem zastosować w Polsce.Problem zastosowania to dopuszczenie najbardziej wartościowych ludzi do stanowisk wybieralnych i nominowanych i łatwego ich odwoływania w przypadku niesprawdzenia sie.Wiem ,że to nie spdobałoby się działaczom wszystkich partii lącznie z PiS.Organizacja i statuty partii w Polsce jest podobna do partii Putina Jedna Rosja i pisząc to nie mijam sie z prawdą.Różnica- jestesmy bardziedziej cywilizowani ,bardziej na zachód, ale to nie zmienia wiele sprawy.
Jerzy J Zakrzewski
Kiedyś Cie krytykowałem za tekst ,że PiS powinien wyjsc z głosowania odnośnie paktu fiskalnego.Teraz przyznam Ci rację -tak działacze PiS aby zwiększyć baze wyborczą o ludzi działajacych w rożnych stowarzyszeniach dzialających i powstalych po Smoleńsku nic nie robia w tym kierunku a wręcz sabotują.Sam byłem świadkiem jak w Szczecinie do biura Posła PiS pchali się dosłownie ludzie drzwiami i oknami aby wygrać wybory prezydenckie.Pociotek Posła przyjmował to obojetnie i z miejsca tonowal zapał.Ten Posel u Moniki Olejnik zawsze głosno mówi ,ze PiS wygra.W Szczecinie zlikwidowano już wszystko co można było zamknąc a dalej przy władzy PO i jestem przekonany ,że jeśli straci część glosów to na korzyść SLD a nie PiS.Za takie wpisy nie mogę komentowac w wzorcu demokracji portalu wpolityce.pl gdyż mnie zbanowano.Przepraszam ,że przeszedłem na Ty ale my w USA do każdej osoby sie tak zwracamy do dziecka i staruszka i to jest jeszcze jeden przejaw demokracji.
Ewaryst Fedorowicz
No, to łycha dziegciu: Każda taka inicjatywa spotka się z dywersją ze strony PISowskiego aparatu partyjnego, który swoją sprawność w odpychaniu., odtrącaniu, zniechęcaniu  „nieswoich” pokazał po 10 kwietnia 2010. Ze skutkami zweryfikowanymi  przy urnie. W kwestii manipulacji: jestem reklamiarzem co oznacza, że od ponad  20 lat żyję z manipulowania. Gdyby to, co przezacni teoretycy propagują było tak proste, jak twierdzą, ja i moi koledzy po fachu bylibyśmy zmuszeni z braku zajęcia zmienić zawód – oj, nie zanosi się na to;  proszę mi wierzyć, że się nie zanosi.
Teresa Bochwic
A takie dziecinnie proste, prawda? Chociaż wysiłku wymaga, no i będa przeszkadzać.
Cat
od dawna o tym samym pisze i z chęcia się zaangazuje w ten projekt .To jedyne sensowne rozwiązania na zmiany w naszej Polsce , które zostaną zakończone sukcesem.....pozdrawiam
Ta wyuczona bezradność, to "no ale nic na to nie poradzimy" wkurza najbardziej! To co proponujecie jest wprost niesamowite!!!Jeszcze raz Wielkie Dzięki!
Do wpisu: Obrona przed odebraniem dzieci
Data Autor
Jezeli te sukcesy ograniczające sie do faktycznego zrównania systemu niemieckiego Jugendamtu z systemem obecnie działającym w Polsce są sukcesem Fundacji to jest to w mojej ocenie najlepszy dowód jej pro-systemowej anty-rodzinnej działalności: "SUKCESY: Akcja doprowadziła do cofnięcia ustawy do poprawienia w komisji sejmowej; w projekce pojawiły się wówczas zapisy 1) ograniczające prawo pracownika socjalnego do samodzielnej decyzji o odebraniu dzieci, 2) nakazujące sądowi potwierdzić w ciągu 24 godzin decyzję zespołu odbierającego dziecko; a w senacie 3) wykreślono wieloznaczny i niebezpieczny zapis o zakazie przemocy psychicznej, który wprowadzałby szwedzki model kontroli relacji w rodzinie." "SUKCESY: W przepisach wprowadzono zmiany. Informacje o uzyskanej pomocy psychologicznej będą w systemie anonimowe." rzecznikrodzicow.pl
1. Fundacja nadal nie podaje – oprócz jedynego tylko numeru telefonu komórkowego – darmowego numeru telefonu (na przyklad 800 xxx xxx) numeru stacjonarnego na który można się dodzwonić z Niemiec za darmo, ani darmowych połączeń przez Skype, Google lub Facebook na który można się dodzwonić w celu omówienia choćby wspólnej strategii przeciwko dyskryminacji dzieci i ich rodziców, wiec nasuwają się tutaj jednoznaczne wnioski dotyczace przeznaczenia pieniedzy zbieranych na finansowanie osób pełniących funkcje telefonistów. Wykształcenie i kwalifikacje tych osób w relacji do ich miesięcznego wynagrodzenia pomijam tutaj z braku danych. 2. Brakuje również raportów i sprawozdania finansowego krs-online.com.pl 2. Wykluczenie biologicznych rodzin z procesu wychowania dzieci zagrożonych zabraniem ich rodzicom - to znaczy dziadków sióstr braci, rodziców chrzestnych, pełniących funkcje wychowawcza z projektu poprawek zgłoszonych do ministerstwa sprawiedliwości przez nie mogę potraktować jako zapomnienie lub brak koncepcji, lecz tylko jako poprawki wpisujące się w integralną część systemu zapewniającego profit komercyjnym jednostkom wychowawczym zorganizowanym na wzór niemieckiego Jugendamtu – a nie wychowanie dzieci w ich szeroko pojętej Rodzinie. Takie są fakty i nie maja one nic wspólnego z jakąkolwiek krytyką lub oskarżeniami.
Teresa Bochwic
Jak pisze, chodzi o zatrudnienie osoby, która te telefony odbiera i posuwa sprawy naprzód choćby również przez telefon. Zrobili sporo, to oni skutecznie zatrzymali "zerówki" szkolne na dwa lata, akcją "Ratuj maluchy".
Protestowałem przed Sejmem przeciwko ustawie o przemocy rodzinnej jako przedstawiciel RPDD.PL (byli również państwo Elbanowscy którzy założyli później fundacje) ale państwo Elbanowscy oprócz majli w sprawie zbiorki pieniędzy nie wykazali żadnej wspólnej koncepcji i prawdopodobnie żadnej chęci współdziałania z innymi rodzicielskimi organizacjami o profilu antydyskryminacyjnym - nie jest mi o tym nic wiadomo z ich korespondencji majlowej. Zobaczymy, czy nie jest to czasem ściek dla kanalizowania niewygodnych dla rządu zajść i sytuacji. Telefonowani 24 godziny na dobę za 100 zł miesięcznie jest możliwe w sieci Play. 3000 miesięcznie na telefon jest wiec niewiarygodne tym bardziej, ze niczym nieuzasadnione. Fundacje są zazwyczaj "sposobem na życie" ich działaczy, wiec nalezy sie spytać, czy i czego gratulować - ilości zgromadzonych pieniędzy?
Marcin Gugulski
Czego mi tu brakuje, to jedynie działającego linku do strony internetowej Fundacji Rzecznik Praw Rodziców - rzecznikrodzicow.pl
Do wpisu: Prof. Zybertowicz zaczyna wierzyć w Boga
Data Autor
Obserwując Pana Profesora, biorącego udział w audycjach TV TRWAM, wydaję mi się, że jest Osobą naprawdę wierzącą, albo mocno poszukującą Boga, tylko Sam Sobie tego nie uświadamia.
Do wpisu: Sobibór raz jeszcze
Data Autor
nie było niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze utworzonego i prowadzonego przez nazistów w Polsce, jak pisze szanowna Autorka, lecz w Generalnym Gubernatorstwie, która to nazwa brzmi najlepiej po niemiecku!