Otrzymane komantarze

Do wpisu: Piąta rocznica. Umorzą śledztwo?
Data Autor
Bo wszędzie, w każdym zakątku Polski, każdej instytucji jest tak samo. Wszedzie brak profesjonalizmu i kompetencji. Od góry do dołu amatorszczyzna, przykryta butą i arogancją, upozorowana na profesjonalizm i porządek. To jest ten wielki spadek po "upadku komunizmu". To jest ta nasza zakała, która na codzień okalecza nas jeszcze mocniej, robi z nas idiotów, czai się na nas z gazrurką przepisu-widzimiesię urzędnika czy "eksperta". To jest ta powszechna zgoda na bylejakość, na "jakoś to będzie" za którymi kryje się prywata, korupcja, łapówkarstwo, załatwianie, protekcja, układy rodzinne, biznesowe i mafijne. Ten rak przyniesiony wraz z "wyzwoleniem" i wszami przez soweckie wojsko i NKWD toczy nas nadal tak samo jak za komuny. Ta wmówiona nam zgoda na szalbierstwo i polityczne oszustwo - "bo kto mógłby to zmienić?" Bez ucięcia łba (łbów) tej hydrze i wyrwania jej z naszej ziemi z korzeniami, nic nie uda się tu przeprowadzić normalnie i zgodnie z planem. Gorzej, nawet te plany będą sabotowane, niszczone, lub opóźniane by nic nie mogło się udać. Tu musi nastąpić głęboka orka myśli. A to jest najtrudniejsze - zmienić myślenie ludzi. Wszystkich lub znaczącej większości. No i brak formacji patriotycznej. Kto dziś głośno powie publicznie ot tak w odruchu uczucia, że jest patriotą i nie pozwoli na niszczenie Polski jakimiś głupimi przepisami choćby i z Sejmu pochodzącymi? Kto ma dziś odwagę mówić publicznie że rząd postępuje nie patriotycznie? Nieliczni, na forach internetowych i w domach. Media nie są nasze to i wymagać nie ma od kogo.
Teresa Bochwic
Ten, kto remontowal zapewne.;-))
A teraz sobie uswiadomcie panstwo ze tak jak te czarne skrzynki w tupolewie wyglada cala polska armia a wy placicie na toswoje podatki
jazgdyni
Witam Osobiście trochę czarnych skrzynek zamontowałem. Gdzie i Po co? Oczywiście na statkach, gdyż już we flocie morskiej taki wymóg zapanował. Są to oczywiście skrzynki cyfrowe, bez ruchomych mechanizmów. Cała instalacja, gdzie od różnych urzadzeń trzeba przewody przeciągnąć, zainstalować mikrofony na mostku, jak również ostatnio czujniki ruchu, które czuwają, żeby nikt na mostku nie usnął. Jednoosobowo, instalacja to półtora dnia roboty. I mamy ten nieszczęsny TU154 101. Zdrowy rozsądek vs. gnuśność, lenistwo i głupota nakazuje stałą modernizację samolotu głowy państwa. Wymiana muzealnych czarnych skrzynek na nowoczesne cyfrowe, to maksymalnie 3 godziny pracy. A może ktoś nie chciał nowych skrzynek? Pozdrawiam
Do wpisu: Więcej o metodach fałszowania
Data Autor
Nie potrafię zrozumiec dlaczego w wyborach prezydenckich nie mozna zapobiec fałszerstwu przy liczeniu ręcznym.Jestem prostym ,bez wykszałcenia i moze tez tak mysle. Ja sobie te liczenie wyobrażam tak : ilosc glosow oddanych na poszczegolnych kandydatow policzona ,protokol wypełniony i sfilmowany dla opozycji , mnozymy przez ilosc tysiecy lokali wyborczych i wychodzi suma oddanych głosow na poszczegolnych kandydatow.Moze sa jakies pułapki ,o ktorych nie mam pojęcia,więc prosilbym ,w imieniu moim i wielu takich, jak ja,o wyjasnienie gdzie tkwi zagrozenie fałszerstwa
A co z głosowaniem korespondencyjnym, czy to nie jest potężne źródło potencjalnych fałszerstw? Czy karty do głosowania będą ścisłego rozrachunku, czyli będą równie ważne jak bilet tramwajowy? Oto pytania, które nie pozwalają mi spokojnie oczekiwać na wygraną Andrzeja Dudy.
Przypuszczam,a moje przypuszczenie graniczy z pewnością,że wymyślili sposób oszustwa który zaraz po zastosowaniu zniknie,a ponowne przeliczanie,pokaże inne dane,kolejne jeszcze inne.Komisje będą musiały coś przyjąć za podstawę i znów nie będzie to miało nic wspólnego z ilością głosów jakie faktycznie będą oddane.Komorowski zaraz po otrzymaniu informacji o raczej powodzeniu metody,zaprzestał autokarowych wycieczek,składa niezapowiedziane wizyty,odznacza jeszcze nie odznaczonych,zapoznaje się z prężnie rozwijającymi się dziedzinami.Odczytuje z kartki jakieś pochwały,zapowiedzi i zachwyty.Jest pewien.
Do wpisu: Szkolenie przedwyborcze
Data Autor
Pani Tereso,u nas już dwa tygodnie temu zamknięto listy osób do komisji i wyznaczono mężów zaufania.Zrobiono to niezwykle starannie.Do komisji,w okręgach tzw.niepewnych,idą ludzie energiczni,spostrzegawczy,"niebojący". W najbliższy wtorek natomiast,jest szkolenie dla nich,a prowadził je będzie poseł z PIS-u.
Moje szkolenie przedwyborcze: Niedługo wybory! Jak i na kogo mają głosować Katolicy - Orędzie Episkopatu Polski "Katolicy nie mogą oddawać swych głosów, ani też kandydować z tych list, których programy albo metody rządzenia są wrogie zdrowemu rozsądkowi, dobru narodu i Państwa, moralności chrześcijańskiej i światopoglądowi katolickiemu". I dalsze szczegółowe wskazania: pomniksmolensk.pl
Moje szkolenie przedwyborcze: 10 maja 2015 odbędą się wybory prezydenckie. Ogłaszam apel do chrześcijan w Polsce pod nazwą: „3 x chrześcijanie” Treść: My chrześcijanie (1x) powinniśmy tłumaczyć naszym braciom chrześcijanom (2x), aby wybierali do władzy chrześcijan (3x) !!! A tym którzy podejmą mój apel ofiaruję nagrodę: s1.directupload.net
W2011 były w internecie instrukcje dot.kontroli uczciwego glosowania-teraz też powinno być to powtorzone
Do wpisu: W zdrowej głowie zdrowy rozsądek
Data Autor
Polskę trzeba wyzwolić raz jeszcze !!! Katolicy polscy co wy na to ? W tym roku premierem i prezydentem będą katolicy !! No przecież Papież powiedział: Chrześcijanin ma być nie głupkiem, lecz barankiem.
NASZ_HENRY
Z głową mają w MENie nie wszystko w porządku, jak nauczyciel nauczania POczatkowego jest zatrudniany, w projekcie e-podręczników, na stanowisku eksperta dla przedmiotów przyrodniczych ;-)
Do wpisu: Postępaki zadeptują film o resortowym dziecku
Data Autor
Teresa Bochwic
Lada tydzień film Zanussiego będzie dostępny na DVD. trzeba łowić, bo podobno na krótko, parę tygodni. Tajemnicza historia, chyba nieźle ja wyjaśnia wpis pana na samym dole.
Janusz Morski
To ja Pani dziękuję. Bo następstwem - przy niestety bezowocnej próbie ściągnięcia filmu „Obce Ciało”- było obejrzenie filmu „Constans”. Było by o wiele lepiej w Polsce gdyby była w niej liczniejsza rzesza takich ludzi jak bohater tego filmu.
Przepraszam za błąd w tłumaczeniu. Zamiast "złośliwy sarkazm" (masło maślane) winno być "złośliwa ironia" lub "złośliwa drwina" (w oryginale "злая ирония").
Zachęcony Pani świetnym tekstem chciałbym opisać moją przygodę z filmem Zanussiego. Zacząłem od recenzji; na większości polskich portali pełna dyskwalifikacja filmu i takież mini-recenzje:"parodia, oderwany od rzeczywistości, kiczowaty i śmieszny, woła o pomstę do nieba"etc.Pomyślałem wówczas, że skoro zdanie większości recenzentów jest jednomyślne, to może rzeczywiście szkoda czasu na ten film. Zastanowiły mnie jednak dwie sprawy. Pierwsza z nich to doborowa obsada aktorska, druga to producenci. Ze zdziwieniem skonstatowałem, że jest ich aż trzech; Polska, Włochy i Rosja.Kto, przy zdrowych zmysłach wyłożyłby półtora miliona euro na kiepski film? Zatem kolejny krok to kwerenda rosyjskich portali w poszukiwaniu recenzji(włoskiego, niestety nie znam). I tu niespodzianka.Oto krótkie streszczenia przypadkowo wybranych recenzji. Kinopoisk: "W Rosji wyrosło już całe pokolenie myślące dogmatycznie, niezdolne do "dialektycznej analizy pojęć". Stanowi ono mentalną gwardię przyboczną, społeczną grupę wiernie wspierającą rządzącą bandę. W Polsce chyba jest podobnie"[...]Przecież podstawowym warunkiem sukcesu reżysera jest klucz do widza. U nas(w Rosji)znalazł go Michałkow. Zanusi, zdaje się,znalazł też. Jest nim odpowiednie kino dla odpowiednich ludzi(правильное кино для правильных людей)." I jeszcze jedna recenzja, z portalu Megaobzor:"Film o kulturze korporacji i o czarnym humorze Boga. Trzeba na wstępie powiedzieć,że "Obce ciało" nie jest filmem rozrywkowym ale żałować straconego czasu po jego obejrzeniu nie będziemy. Jest za to o czym pomyśleć[...] W pokazanym przez Zanussiego światku mamy do czynienia z niesprawiedliwością, zdradą, intrygami, uwikłaniem niewinnego w przestępstwo, złośliwym sarkazmem. I, co najważniejsze, cały ten pasztet przygotował sam Pan Bóg, który nie wiadomo, czy okrutnie sobie żartuje, czy może mądrze uczy i prowadzi, zsyłając na swoje dzieci tylko tyle, ile mogą wytrzymać." Po przeczytaniu tych recenzji zająłem się poszukiwaniem filmu. I tu klops. W Warszawie nie jest obecnie grany. Na Youtube zablokowany. Na płatne, "telefoniczne" portale nie ośmieliłem się wchodzić. Znowu zajrzałem do ruskich. Jest! Wprawdzie po rosyjsku ale dostępny. Bezpłatnie. Obejrzeliśmy z żoną. Jej komentarz: "-Ida nie umywa się do tego filmu. Ale dranie!-"
Teresa Bochwic
Bardzo mi miło, dziekuję!
Janusz Morski
Szanowna Pani Tereso pozwolę sobie nawiązać do słów jakie Pani napisała – „ ktoś produkuje dzieła raz lepsze, raz gorsze, że ludzie się rozwijają i uczą na własnych błędach?” W odniesieniu do twórców, artystów trudno jest mówić o błędach. Oczywiście można i należy mówić o jakiś fazach rozwoju, jakiś okresach twórczości stanowiących odbicie zmieniających się myśli, ocen, wrażeń itp. Posłużę się przykładem wielkiego artysty malarza El Greco. Posiadał wadę wzroku. Jego obrazy zawierają w sobie tą właśnie wadę. Prymitywnie rzecz ujmując wszystkie zawierały ewidentny błąd. Ale ten „błąd” ta „wada” zadecydowała w znacznej mierze o oryginalności i wielkości jego malarstwa. Paradoksalnie rzecz ujmując błąd popełniany przez wielkiego artystę przestaje być błędem.. Sztuka nie dzieje się w kategoriach błędu, czy wady. Istotą Sztuki jest to co Pani pięknie ujęła w tym zdaniu – „Film głęboko mnie poruszył” Może być tak, że jakiś film mimo jakiś swoich słabych stron właśnie głęboko wniknie w nas, poruszy coś w nas, wyniknie jakiś głęboki rezonans uczuciowy czy intelektualny. I to zadecyduje czy jest coś wart. Artysta to takie nierealne okno na nierealny świat. Oglądając ten świat możemy dzięki niemu zobaczyć w tym realnym świecie coś co wcześniej w ogóle dla nas nie istniało. Pana specjalistę od recenzji w wystarczający sposób charakteryzuje zdanie – „Może rzeczywiście pan Z. dojrzał?” Pani odpowiedź –„Tera nastawilam obiad, oporządziłam dzieci i krowy” Jest jednak jak mniemam, zbyt subtelna.
Teresa Bochwic
No tak, ja w ogóle rzadko coś rozumiem. Tera nastawilam obiad, oporządziłam dzieci i krowy i pomyślałam se, że warto sprawdzić się w recenzjach. Faktycznie, może się Zanussi okazał nie dość doskonały, to dali mu zakaz i żeby go nie puszczać. Słusznie. Nie idź. Niechta ludzie oglądają "Lejdis" i temuż podobnież. Ciotki mówiły jednak, że trzeba obejrzeć czy przeczytać samemu... ;-)) Z całą sympatią...
NASZ_HENRY
PO tych rechotach POstępaków „Obce ciało” Zanussiego obejrzę ;-)
jazgdyni
Po takiej rekomendacji muszę go obejrzeć. Może rzeczywiście pan Z. dojrzał? Nie zrozumiałaś mnie z tymi recenzjami. Ja po prostu nie znam kobiecych recenzentek. A strasznie mnie to ciekawi, bo podejrzewam, że panie mogą mieć inny punkt widzenia, inną wrazliwość i percepcję. A, że są lepsze i gorsze dzieła widzę po moim ulubionym Tarantino, cz Coenach. Choć poniżej pewnego poziomu nigdy nie spadają. Pozdrawiam
Teresa Bochwic
KOBIETĘ, która recenzuje filmy? czy ty się dziwisz, że istnieją feministki? Wrzuć sobie do internetu jakiś zręcznie sformułowany temacik, znajdziesz aż nadto kobiet, recenzujących filmy. Poza tym ja nie recenzuję, ja piszę o swoich wrażeniach po tych dwóch filmach. Nie jestem krytykiem, nie mam warsztatu. Co do filmu - polecam obejrzeć, a potem się "wymądrzać". Film głęboko mnie poruszył, obraz był całkowicie spójny moim zdaniem. To prawda, Zanussi lubi powiedzieć ze dwa zdania za dużo. Ale... Czy nie dopuszczasz mozliwości, że ktoś produkuje dzieła raz lepsze, raz gorsze, że ludzie się rozwijają i uczą na własnych błędach? Zanussi też.
jazgdyni
Serdecznie witam Pozwolisz, że się trochę powymądrzam? Pierwszy raz spotykam kobietę, która recenzuje filmy. ;-) Niestety od wieków już nie oglądam filmów Zanussiego. Nie podoba mi się jego narracja, dobór aktorów i prowadzenie kamery. Wg. mnie, kiedyś ktoś trafnie go nazwał Zanudzi. Lecz piszesz tu również o Idzie tak, że ja nie mogę się z tym zgodzić. Należy sobie przemyśleć i pojąć, że film to całkiem odrębny rodzaj sztuki. To nie książka, teatr, czy obraz. Wszystkiego jest po trochu, a o talencie reżysera świadczy odpowiednie wyważenie proporcji. Nie ulega jednak wątpliwości, że filmom najbliżej do obrazów. Jest to przecież przekaz wizualny, przemawiający ruchomym obrazem. Reżyser "rysuje" akcję, wydarzenia i bohaterów. Wobec tego twoje doszukiwanie się głębi w każdej postaci, w każdym filmie jest przedsięwzięciem chybionym. Tyle w postaci jest głębi ile reżyser zamierzał jej dać. A ma byc tak, by obraz i cały film był spójny i głęboko poruszający. Ida taka jest, pozostawiając niedosyt, który zauważasz. I to jest miara wielkości. Przemawianie obrazem i ta synergia, która powstaje w dobrym filmie, gdzie scenariusz idealnie współgra z aktorami i scenografią, a to wszystko ma jeszcze odpowiednie tempo i muzykę, jest właśnie nową sztuką - filmem. Pozdrawiam
Do wpisu: Niegodziwość. Sejm nabija w butelkę weteranów "S"
Data Autor
Nie po to Bezpieka przekazała zewnętrzne atrybuty władzy swoim ludziom, żeby /nawet symbolicznie/ dowartościować głupców którzy dali się ograć i do dziś nie widzą i nie rozumieją co się wokół nich dzieje.