Otrzymane komantarze

Do wpisu: Rynsztok. (Literatura brukowa. Uwaga, obrzydliwe!)
Data Autor
Lech Makowiecki
Zdzisiu! Myślisz, mówisz, masz!  Co prawda byłem tam znacznie, znacznie później niż przedstawiona pod tym linkiem sytuacja. Ale w Katyniu zamordowano w 1940r  dwóch Makowieckich. Dlatego z szacunkiem do nich, chłopczyku...  youtube.com
wielkopolskizdzichu
Czy link do Pana wspomnień z wojaży po Kraju Rad też zostanie zamieszczony?
Lech Makowiecki
Dziękuję, Pani Tereso, za chwilę wspomnień. Mniej więcej w tym samym czasie (czyli za późnego Gierka), uzbrojony w paszport i 100 dolarów puściłem się autostopem przez  Europę. Z racji mizernej kasy nie miałem dylematu - ten czy tamten hotel. Namiot, spanie na dworcu, w rowie przydrożnym, gdziekolwiek (ech, ten śródziemnomorski klimat)... Zwiedziłem Istambuł, Saloniki, Ateny... Prom Patras-Brindisi (30$!) zrujnował mnie zupełnie; w pośpiechu zdobywałem więc Monte Cassino, przebiegłem Rzym, musnąłem Wenecję i Wiedeń... I nikt mi tego nie odbierze!  PS Kiedyś to może opiszę; ośmieliła mnie Pani swoją opowieścią... A gdyby to kogoś interesowało - polecam link z włoskim fragmentem tej podróży: youtube.com
Pani Anna
Powinna Pani częściej publikować, brakuje tu takich wpisów. Pozdrawiam.
Zygmunt Korus
A rok potem, październik 2011: "[...] walka z Kościołem, czczenie szatana, wolny seks od maleńkości, piwo na stadionach, miękkie narkotyki, publiczne figle "gwiazd" dwupłciowych, księżycowe honoraria z kiesy podatnika dla rozmaitej maści indywiduów z fallusami na Krzyżu czy Biblii, lansowanie w świetle jupiterów tego "Merdala biesom" i wszelkich idiotyzmów, jakie od zarania ludzkości dewiantom po łbach chodziły, teraz wyleją się jak szambo pod nasze progi. Bezczelność i chamstwo narzucane ogółowi w niezawoalowanej postaci! Bo ma to zdziczenie obyczajów przyzwolenie walić teraz na odlew w majestacie władzy. Zbydlęcenie jako wzór do naśladowania w projektowanej Sodomie i Gomorze. Biesy, które co i rusz spuszczano ze smyczy, teraz szybko stworzą wszechobecną eskadrę do rąbania opozycji po oczach." [ naszeblogi.pl ]
Zygmunt Korus
Pani Tereso, dziewięć lat temu, ale że to literatura faktu, to się tekst broni formą. A konkretów? Albo przybyło, albo nie - a może już mamy nasycony constans. Czytając akapit po akapicie starałem sobie podstawiać znaki przeciwne, niż wydźwięk tego, co Pani zamierzała  - stąd takie dwuznaczne zdanie poprzednie. Ot choćby taka konstatacja: Polska wschodnia wypiękniała, a zachodnia podupadła, zrujnowana strasznie. Poniemieckie solidne "majdany" skruszały, zżarł je czas, bo nie były remontowane. Na przykład Ukraińcy, tam przesiedleni, mają potoczne powiedzenie na każdy temat: "Szkoda grosza." A w sferze języka? Jest nawet gorzej, niż Pani wtedy na to zwróciła uwagę. Dla mnie takim szokiem był powrót z Włoch po 10.04.10. Czyli jakby rok po Pani opisie. Można zerknąć: naszeblogi.pl Serdecznie pozdrawiam - proszę tu pojawiać się częściej.
Do wpisu: Mój Ojciec zmarł 10 lat temu, miałby dziś 101 lat
Data Autor
Teresa Bochwic
Nie przypominam sobie osoby o takim imieniu w najbliższej rodzinie. Nie figuruje także w drzewie genealogicznym, sporządzonym przez mego Ojca.
Martakk
Chrzestną mojego dziadka była Marianna Rudzińska spod Wilna - może to jakaś rodzina?
Do wpisu: Swiniak. Opowiadanie o PRL
Data Autor
Pani Tereso, napisz pani na miłość Boską coś na temat KRRiT. Czekamy na jakąkolwiek informację, a mamy do tego prawo.
Do wpisu: To nie dzieje się od dziś
Data Autor
Mind Service
Boże, Ty znowu z tą Intronizacją, której nie było i nie będzie. Poza tym ani Intronizacja, ani filozofia św Tomasza nie muszą przesądzać o polskości, czy ją definiować, bo to o wiele szersze i bardziej uniwersalne pojęcie.
Anonymous
Kryzys polskości trwa, bo próbujemy się odnajdywać w antypolskim i antyeuropejskim systemie wartości - w cywilizacji socjalistycznej. Z każdym pokoleniem przybywa lewicowego dziegciu, więc może w przyszłości Polacy (z nazwy) zasłużą na miano "cywilizowanych". Póki co trwa kołobłęd - błędne koło zdominowania cywilizacji wyższej przez niższą, jak pisał Koneczny.
Media biorące udział w próbie zamachu stanu w Polsce powinny stracić koncesje! polskaniepodlegla.pl
No, nareszcie się Pani pokazała, bo myślałem, że Pani już się nie odezwie. Szkoda tylko, że z tekstem z 2002 roku. Pani Tereso, czekamy z niecierpliwością na Pani artykuł o KRRiT, którego Pani jast członkiem. Prosimy o przynajmniej kilka słów. Jesteśmy niezmiernie ciekawi, kiedy wreszcie zaczniecie karać kłamców medialnych, nienawistnych jątrzycieli i manipulatorów medialnych. Naprawdę już czas na to. Nie pozwólmy postkomunie, dzieciom resortowym tudzież wściekłym od nienawiści tzw. totalnym opozycjonistom, szKODnikom czy u albo eSBekom. Wiemy gdzie oni byli szkoleni i na co ich stać. Pani Tereso, nie może być tak, że demokratycznie wybrany rząd i prezydent są ciągle opluwani przez media mętnego nurtu. Czas z tym skończyć poprzez karanie (wysokimi karami pieniężnymi) tych manipulatorów. Do dziś pamiętam nałożoną przez Dworaka karę pieniężną w wysokości 30 tas. zł na telewizję Trwam, za co ?! Za transmisję i komentarz marszu niepodległości. Czego wy się boicie ?!! Naprawdę czas zacząć działać !!!
Obserwator
Dzień dobry Pani Dziękuję za przypomnienie tekstu. Chciałbym odwołać się do zakończenia: "...Stratedzy wojskowi wiedzą, że nawet okupacja wojenna może być względnie skuteczna, można zachować spokój w najbardziej nawet buntowniczym podbitym narodzie, gdy najeźdźca znajdzie minimum poparcia, realizując istotne wartości lub interesy podbijanego społeczeństwa (pisał o tym Clausewitz)..."/ Proszę zwrócić uwagę, że używa Pani dwóch określeń: "naród" ("...nawet w buntowniczym podbitym NARODZIE..." oraz "społeczeństwo" ("...interesy podbijanego SPOŁECZEŃSTWA..."). A przecież nie są to określenia tożsame (szczególnie u nas), "społeczeństwo" tworzą wszyscy ludzie mieszkający na danym obszarze i wchodzący ze sobą w interakcje na pewnej akceptowalnej przez wszystkich płaszczyźnie wartości (grupy które tej płaszczyzny nie akceptują, "wyłączają się ze społeczeństwa", są "aspołeczne", wymagają "resocjalizacji" itd.). "Społeczeństwo" jest więc słowem pochodzącym z obszaru mentalnego odgórnie kształtującego relacje międzyludzkie - jest pewien przyjęty lub narzucony wzorzec postępowania, aby być uznanym za "członka społeczeństwa", jeżeli się te kryteria spełnia, no to jest się obdarzonym zestawem przywilejów i obowiązków związanych z tym faktem, jak nie - no to nie. W tym ujęciu "społeczeństwo" traktuje się jako jakiś realnie istniejący byt, zaś poszczególne osoby w ramach "wtopienia się" w tenże byt, tracą nieco indywidualności, natomiast zyskują na masie ("my, społeczeństwo"). Czysta turańszczyzna lub biznatynizm. Słowo "naród" pochodzi z innej zupełnie bajki, z obszaru Cywilizacji Łacińskiej: przynależność do Narodu jest świadomym i dobrowolnym aktem przyjęcia na siebie OBOWIĄZKÓW wynikających z akceptacji zasad przynależności do Narodu. Oczywiście w 2002 r. miała Pani rację, pisząc: "...Czytelnik oczekuje zapewne ode mnie, że zdefiniuję tu polskość. Spotka go rozczarowanie. Próba takiej definicji to ślepa uliczka, jak praktyczna próba zdefiniowania pornografii..."
Obserwator
Na szczęście mamy rok 2016 i sytuacja wygląda zgoła odmiennie: istnieje możliwość ścisłego zdefiniowania kryterium przynależności do Narodu Polskiego (w rozumieniu Cywilizacji Łacińskiej) - skoro podstawą tej Cywilizacji jest prawo rzymskie (bardzo spersonalizowane), realizm filozoficzny św. Tomasza (jedyna filozofia personalistyczna) oraz etyka kościoła katolickiego (indywidualna odpowiedzialność za swoje uczynki), to jednoznaczna deklaracja przyjęcia tego systemu wartości (oraz - rzecz jasna - rzeczywiste jego przyjęcie) jest równoznaczne z deklaracją zgłoszenia przynależności do tak rozumianego Narodu Cywilizacji Łacińskiej. Problemem przez wieki był fakt, że personalizm św. Tomasza ma swoje źródło w hipotezie istnienia prawdy obiektywnej, związanej z indywidualnym aktem istnienia jako źródła prawdy o danym bycie. Niestety, od strony czysto naukowej jest to tylko hipoteza, w dodatku nieudowadnialna (aczkolwiek zarazem niemożliwa do obalenia), ze względu na zawarty w niej pierwiastek transcendentny - jednym słowem jest to kwestia wiary lub niewiary w to, czy istnienie coś takiego jak "indywidualny akt istnienia". I tu nastąpiła kapitalna rzecz: jeżeli rzeczywiście na świat przyszedł Jezus Chrystus, Bóg i człowiek w jednej osobie, zarazem o dwóch tak sprzecznych a odrębnych naturach, to znaczy że zaistniała możliwość powstania takiego bytu, a w takim razie istnieje "indywidualny akt istnienia" przynajmniej Jego, gdyż zawiera on w sobie unikalną w skali Wszechświata prawdę o Nim, a w takim razie w konsekwencji istnieje prawda obiektywna. Aby więc jednoznacznie opowiedzieć się za istnieniem "prawdy obiektywnej", należy przyjąć realne istnienie Jezusa Chrystusa za fakt i do tego jesteśmy zachęcani w drodze przyjęcia Indywidualnych Aktów Intronizacji (akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana), bo skoro przyjmujemy Go za swojego Króla i Pana, to jest to możliwe wyłącznie wtedy, jeżeli uznajemy jego istnienie, a tym samym opowiadamy się za hipotezą prawdy obiektywnej. A co do definicji pornografii, bardzo proszę: "Pornografią jest każda forma przekazu zawierająca elementy prostytucji, zaś prostytucją jest każde świadome działanie lub zaniechanie odwołujące się do czyichś potrzeb seksualnych ze względu na własne korzyści". Pozdrawiam i szczęśliwego Nowego Roku
Do wpisu: Parę słów o dobrej ksiązce i o KRRiT
Data Autor
No właśnie, co z KRRiT ? Pamiętam jak były jej przewodniczący, niejaki dworak, przysunął wysoką karę pieniężną Telewizji Trwam, za relację z marszu niepodległości w Warszawie. To był skandal w wykonaniu tego obrośniętego przygłupa. Teraz mamy nową KRRiT i cicho jak makiem zasiał, podczas gdy np. TVN przynajmniej raz w tygodniu powinien być karany za antapolską działalność, za manipulacje i kłamstwa, do wreszcie zdrady interesów narodu polskiego. A KRRiT milczy ! Dobrze, że mamy naszą wspaniałą Panią Profesor Pawłowicz , która wykonała zestaw manipulacji i antypolskiej działalności TVN i przedłożyła to KRRiT w celu ukarania tych zdrajców z TVN. Zobaczymy co z tego wyniknie ?! Skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski (powołany przez Sejm RP 22 lipca 2016 roku) - Przewodniczący KRRiT (pobierz uchwałę) Teresa Bochwic (powołana przez Senat RP 22 lipca 2016 roku) - Zastępca Przewodniczącego KRRiT (pobierz uchwałę) Janusz Kawecki (powołany przez Prezydenta RP 12 września 2016 roku) - Członek KRRiT Andrzej Sabatowski (powołany przez Prezydenta RP 12 września 2016 roku) - Członek KRRiT Elżbieta Więcławska-Sauk (powołana przez Sejm RP 22 lipca 2016 roku) - Członek KRRiT
Do wpisu: Film doskonały. Resortowi szaleją znowu
Data Autor
A w kinach na "Smoleńsku" nadal pustki zapełniane jedynie przymusowymi wycieczkami do kin młodzieży szkolnej, pierwszaków nie wyłączając. Skąd my to znamy?
" my to mamy w pamięci." Tylko tyle? A to, jak Komorowski z Putinem i Sikorskim tańczyli na tych trumnach, jak śpiewali tryumfalnie i wyli z radości - tego już Xenia nie pamięta?! A, nieładnie, cosik z tą pamięcią nie za bardzo.
Ano widać, żeś nieuk: to nie ten prezydent kazał spieprzać dziadowi, ale prezydent Lech Kaczyński!
Ptr
Odniosłem wrażenie ,że film jest równy, cały czas ciekawy. Najważniejsze ogólne wątki są pokazane. Rozumiem twórców, że nie mogli przeładować filmu nadmiarem szczegółów. Film jest o manipulacjach medialnych , tematu smoleńskiego nie wyczerpuje. Zresztą sekunda po sekundzie , minuta po minucie , ( rok po roku ) -musiałby to być zupełnie inny film. Rzeczywistość nie oglądana z punktu widzenia zbliżonego do rozmawiających osób, kamery i mikrofonu, ale z jakiegoś obiektywnego punktu widzenia. Właśnie co do podstawowych faktów nie ma zgody, jak wynika choćby z dzisiejszych rozmów polityków. Oni trzymają się swoich "nieprawd", aby nie powiedzieć "kłamstw". Jakiś materiał filmowy w TVP powinien to wyjaśniać, pokazywać źródła, dowody.
W odpowiedzi pozwolę sobie jak najgrzeczniej zacytować byłego prezydenta Łodzi, dra Kropiwnickiego, znanego opozycjonistę: "spieprzaj dziadu"
Byłem i mam bardzo duży niedosyt. Film jest bardzo ważny, ze względu na chronologię zdarzeń, ale to: na poziomie edukacyjnym. Żaden z wątków nie został pogłębiony, widać za dużo scenarzystów. Może i taki ten PIERWSZY film smoleński powinien być, ale z powodzeniem można byłoby stworzyć krwisty film, a już na pewno: serial na miarę "Czasu honoru". Uczucia płaskie, główna bohaterka - dziennikarka - nie uzasadnia swojego istnienia w tym filmie. Są, przyznaję, perełki aktorskie rozsypane w piasku przeciętności. Młodzież winna zobaczyć obowiązkowo. A scenarzyści: brać się do poprawek! Czekam na ten serial! PS. sala kinowa w dobrym, popołudniowym czasie sobotnim zajęta w 10%. Hmmm....
To prawda, stare POkomuchy znów wracają na nasz portal i kodzą.
xena2012
no cóż ,wypada tylko Panu podziękować że się pofatygował obejrzec to ,,drętwe filmidło''.Jeśli w salach kinowych są pustki to nie dlatego,że film uważany jest za upolityczniony ,nawet nie dlatego że jest tak jadowicie krytykowany już przed emisją.Ta katastrofa miała miejsce 6 lat temu i większość Polaków pamięta ten okres,pamięta kłamstwa,manipulację radość Komorowskiego i Sikorskiego na widok wynoszonych trumien na lotnisku.Nam niepotrzebny jest film lepiej czy gorzej zrealizowany,lepiej czy gorzej zagrany bo my to mamy w pamięci.
Do wpisu: Sobowtór Wosztyla w wiodącej prywatnej telewizji
Data Autor
Wasi tak się zachowują, nasi nie :)