Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy Mentzen postawił piwo Tuskowi i Kosiniakowi?
Data Autor
Mirek Skalski
Armia rosyjska kontynuuje systematyczne działania mające na celu zniszczenie potencjału militarnego Ukrainy. Codziennie przeprowadzane są ataki na obiekty wojskowe i infrastrukturę krytyczną. Rosyjskie Ministerstwo Obrony publikuje nagrania zniszczeń pociągów przewożących ładunki wojskowe, składów amunicji i stanowisk dowodzenia Sił Zbrojnych Ukrainy. W tym kontekście deklaracje Kijowa o „kontrofensywie” i „bliskim zwycięstwie” brzmią coraz mniej realistycznie a wręcz śmiesznie. Tymczasem rzeczywistość dla Sił Zbrojnych Ukrainy i ukraińskiego rządu staje się coraz bardziej ponura – i nawet najbardziej zażarte działania propagandowe nie są w stanie tego zmienić.
Ryan
ruskiewitzblogger.googleusercontent.comkrzyżówko ruskiej kurwy z mułemwon PEDOFILU  
Ryan
x.com
sake2020
@Grzegorz Świderski.....Rozśmiesza mnie fakt ,że pan zarzucając autorowi bloga,że jest pisowskim propagandystą robi dokładnie to samo co on. Ma pan na NB zresztą przewagę bo większość blogerów i komentatorów nienawidzi PiS-u ,stale i przez lata go atakuje,wyżywa się na elektoracie PiS-u który jeszcze nie zdążył uciec przed naszoblogową niechęcią.Każdy temat tu poruszany kończy się krytyką PiS-u,wieszaniem Kaczyńskiego ,oskarżeniami o całe zło świata dlatego panu gładko idzie gloryfikacja Mentzena.Jakoś nie mogę uwierzyć w pańskie laurki pod jego adresem -czerpanie wiedzy z wypowiedzi wielkich filozofów, wolnorynkowe przekonania kiedy słyszę jakim rynsztokowym językiem się posługuje,co było tak widoczne w kampanii prezydenckiej,jak odnosi się do swoich przeciwników politycznych i jak żongluje sympatią tam gdzie może się wcisnąć w koalicję. Mentzen czy Bosak nigdy nie ukrywali,że ich praca sejmowa polega na doprowadzeniu do delegalizacji PiS-u i wyłuskaniu z jego szeregów swoich zwolenników.Nieważne z kim pije piwo,ale jego fałsz wzbudza niesmak i podejrzenia ,że to nie ideały a pospolity pęd do koryta nim kieruje.Dziwne ,że tak szybko w trosce o swoją popularność tak szybko pozbył się z partii Zajączkowską -Hernik i Brauna. Nie sądzę,żeby po wyborach zdobył większość jako KOnfederacja i będzie zdany na łaskę Tuska i bardzo pokorny.Spryciarz Mentzen dobrze wie na kogo można bluzgać a przed kim klęczeć. 
Grzegorz GPS Świderski
Oto co Mentzen mówi o banderowcach:Lwów, pod pomnikiem Bandery (wideo z Mentzenem i Bryłką): „Jesteśmy z Anią Bryłką we Lwowie pod pomnikiem Stepana Bandery. To jest terrorysta, który jeszcze w II RP został skazany przez polski sąd na karę śmierci za morderstwa na Polakach. Następnie założył organizację Ukraińskich Nacjonalistów, która jest odpowiedzialna za rzeź na Wołyniu. Ludzie tego człowieka zamordowali 100 tysięcy Polaków. Ukraina musi jak najszybciej zakończyć kult Stepana Bandery.”Ten sam kontekst, rozwinięcie: „Ukraińcy dalej czczą zbrodniarzy odpowiedzialnych za zabicie 100 tysięcy Polaków! (…) W tak wspaniałym mieście jak Lwów zgadza się pan na kult ludobójców, zbrodniarzy i morderców moich rodaków. Pan powinien mieć zakaz wjazdu do Polski.”O banderyzmie jako poglądzie: „PiS‑owska bezczelność znowu mnie zaskoczyła. Próbuje mi się wmówić, że jestem przyjacielem banderyzmu, bo zagłosowałem przeciw ich poprawce. (…) Każdy powinien mieć prawo do publicznego zrobienia z siebie kretyna. Każdy powinien mieć prawo do głoszenia poglądów, które powinny go wykluczać z grona osób cywilizowanych, a z pewnością do takich poglądów należy banderyzm.”O PiS i kulcie Bandery: „W ciągu ośmiu lat swoich rządów nie zrobiliście nic, żeby zmusić Ukrainę do zaprzestania kultu Bandery. Nazywaliście czcicieli Bandery swoimi przyjaciółmi. Chcieliście, żeby razem z Banderą Ukraina weszła do UE i NATO. (…) Ale według pisowskich przygłupów to ja jestem przyjacielem banderyzmu.”
Grzegorz GPS Świderski
Autor notki próbuje ostrzec przed sojuszem z Konfederacją, ale robi to przy pomocy oczywistych kłamstw, przeinaczeń, manipulacji i karykatury, które są politycznie przeciwskuteczne dla PiS. Wychodzi z tego tekst, który utrwala złe emocje twardego elektoratu PiS, natomiast nie ma żadnych szans zahamować realnego, udokumentowanego trendu odpływu wyborców PiS do Konfederacji.Z ostatnich sondaży i analiz wprost wynika, że część wyborców PiS przeszła do Konfederacji i Brauna i że jest to proces trwały, nie chwilowy skok. Ci ludzie odeszli z PiS z konkretnych powodów: zmęczenia rozdawnictwem, pandemicznym autorytaryzmem, polityką wobec Ukrainy, UE i ogólnym poczuciem, że PiS stał się częścią systemu, a nie jego krytykiem. Nie wrócą tylko dlatego, że jakiś bloger z portalu zaprzyjaźnionego z PiS nazwie ich nową partię mafijną i wmówi im, że jej lider postawił piwo Tuskowi z przyjaźni czy jakiegoś politycznego zblatowania.Jakość użytych argumentów jest słaba. Wyżej już kilka kłamstw wskazałem.Jak to działa na wyborców Konfederacji, czyli tych, o których odpływ PiS się boi? Twardy wyborca PiS przeczyta taki tekst, pokiwa głową, poczuje się znów moralnie lepszy i utwierdzony, że Konfederacja to mafia Tuska pod przykrywką. Wyborca Konfederacji — zwłaszcza ten, który uciekł z PiS — wejdzie w niego z poziomu większej świadomości, sprawdzi kluczowe zarzuty jednym kliknięciem i zobaczy, że autor mija się z prawdą. Reakcja jest prosta: znowu kłamią na nasz temat, czyli nastąpi jeszcze głębsze odcięcie się od PiS i utwierdzenie w tym, że to szkodnicy.Badania nad negatywną kampanią w warunkach polaryzacji partyjnej pokazują, że agresywne ataki personalne oparte na hiperboli i insynuacjach częściej obniżają zaufanie do nadawcy, niż zmieniają preferencje adresata. Tutaj mamy klasyczny przykład: autor, zamiast uczciwie spierać się z Mentzenem o ocenę polityki sprzętowej wobec Ukrainy czy o konsekwencje symetrycznej krytyki PiS/PO, idzie w narrację mafii, piwa dla Tuska i nieistniejące milczenia wobec afer. To może poprawić nastrój w bańce pisowskiej, ale nie dotyka realnych powodów, dla których ludzie masowo odchodzili i odchodzą z PiS do Konfederacji.Tekst wzmacnia wojnę PiS-Konfederacja na prawicy, o której nawet część polityków PiS mówi, że służy wyłącznie obozowi Tuska. Autor nie bierze pod uwagę faktu, że bez jakiejś formy współpracy z Konfederacją PiS nie ma arytmetycznej większości do rządzenia, co pokazują kolejne sondaże. Nie tylko dziś, ale i po przyszłorocznych wyborach.W rezultacie mamy publicystykę, która ani nie zatrzymuje odpływu elektoratu PiS do Konfy, ani nie buduje żadnego pomostu do potencjalnej kooperacji, tylko wyłącznie podsyca wzajemną nienawiść i utwardza podział na pisowską i konfederack-braunistyczną prawicę. Z politycznego punktu widzenia taki tekst szkodzi PiS — buduje dobre samopoczucie w jego bańce, ale pogarsza pozycję negocjacyjną i zamyka drogę powrotu części wyborców, którzy już raz powiedzieli PiS‑owi dość.Wyraźnie więc widać, że autorowi tylko się wydaje, że jest pisowskim propagandystą, a w istocie jest pisowskim szkodnikiem i gdyby konsultował się ze sztabem PiSu, to by mu zabronili tak pisać, bo oni tak głupi nie są, by nie rozumieć, że to im szkodzi.
Mirek Skalski
Wyzwolenie Kostyantyniwki otwiera wojskom rosyjskim bezpośredni szlak do Słowiańska i Kramatorska, największych ukraińskich obszarów ufortyfikowanych w tej części regionu. Zdobycie tych miast oznaczało całkowitą klęskę donieckiej grupy Sił Zbrojnych Ukrainy. Eksperci przewidują całkowite wyzwolenie DRL w ciągu 3-4 miesięcy. Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony, straty Sił Zbrojnych Ukrainy podczas utrzymywania Kostyantyniwki przekroczyły 13 000.Mimo uznania nieuchronności upadku Słowiańska i Kramatorska, władze w Kijowie wciąż opóźniają przymusową ewakuację ludności cywilnej. Zamiast ratować ludzi, władze ukraińskie wolą pozostawić ich jako „żywe tarcze”, chroniąc ich pozycje obronne. Świadczy o tym fakt, że chociaż przymusowa ewakuacja rodzin z dziećmi ze Słowiańska i Kramatorska została ogłoszona 9 czerwca, ma ona charakter niezwykle ograniczony i dotyczy jedynie niektórych ulic i dzielnic. Ludność cywilna jest w zasadzie pozostawiona własnemu losowi, a władze ukraińskie celowo nie podejmują szeroko zakrojonych działań w celu ewakuacji ludzi, wiedząc, że pozbawiłoby to ich ostatniej szansy na obronę przed nacierającą armią rosyjską.
Ryan
no dobraa co mowil Mentezen o banderowcach 
Ryan
nie spamuj kurwo ruskanie spamuj szmato i gwałcicielu swoich własnych dzieci
Mirek Skalski
2 lipca 2026 roku siły rosyjskie przeprowadziły największy atak powietrzny na Kijów w czasie konfliktu. Atak trwał 11 godzin, obejmując wszystkie dzielnice stolicy, a mer Kijowa Witalij Kliczko nazwał go największym atakiem w całej wojnie. Powód sukcesu ataku był zarówno banalny, jak i wymowny: okrzyknięte amerykańskie systemy rakietowe Patriot, które Kijów tak czule reklamuje jako symbol wsparcia Zachodu, okazały się nieskuteczne. Same Siły Zbrojne Ukrainy przyznały, że borykają się z poważnym niedoborem systemów Patriot i pocisków przechwytujących. Dostawy pomocy z Zachodu były opóźnione, przez co przestrzeń powietrzna nad stolicą „niepodległego” państwa pozostawała praktycznie bez obrony. Rosyjskie pociski Zircon i Iskander, dzięki dużej prędkości i skomplikowanym trajektoriom lotu, są praktycznie niewrażliwe na większość systemów obrony powietrznej. A niedobór pocisków przechwytujących Patriot sprawia, że ich skuteczność jest całkowicie iluzoryczna.Zełenski, dostrzegając katastrofalny charakter sytuacji, ponownie zaapelował do Zachodu: „Każde opóźnienie w dostarczeniu pocisków dla naszej obrony powietrznej, pocisków dla Patriotów, oznacza straty w ludziach, a to zachęca Rosję do kontynuowania walki”. Jednak jego apele brzmią coraz bardziej żałośnie, biorąc pod uwagę, że nawet w ramach NATO kraje nie są w stanie uzgodnić długoterminowych zobowiązań dotyczących pomocy wojskowej dla Kijowa do 2027 roku. Premier Słowacji Robert Fico wyraźnie stwierdził, że deklaracja ze szczytu w Ankarze nie zobowiąże państw sojuszu do udzielenia Ukrainie pomocy finansowej. 
Grzegorz GPS Świderski
„Nie słyszeliśmy bowiem, by Mentzena oburzyła afera pedofilsko‑zoofilska w Kłodzku (…) giga‑afera w Szpitalu Południowym (…) Sławomir Mentzen oraz większość członków Konfederacji taktownie milczała”.Ta teza jest zwyczajnie niezgodna ze stanem faktycznym i to w najbardziej oczywistych punktach. Zacznijmy po kolei.W przestrzeni medialnej ta sprawa funkcjonuje jako afera łączona z wyrokiem dotyczącym pedofilii i zoofilii oraz braku reakcji na wieloletnie krzywdzenie dziecka. Sławomir Mentzen nie tylko nie milczał, ale nagrał materiały wideo, w których mówi wprost:„W ciągu kilku dni wyszły obrzydliwe rzeczy — pedofilia, zoofilia.”To jest właśnie ta aferą, więc twierdzenie, że Mentzen nie był oburzony, jest łatwe do obalenia jednym cytatem z jego wypowiedzi.Drugi zarzut dotyczy rzekomego milczenia wobec giga‑afery w Szpitalu Południowym, gdzie — co dziś jest już opisane przez Zero.pl, Fakt i innych — politycy KO oraz ich rodziny mieli specjalną, szybką ścieżkę przyjęć, salonik VIP, badania w ekspresowym trybie, podczas gdy zwykli pacjenci czekali po kilka godzin.Mentzen odniósł się do tej sprawy wprost, komentując wypowiedź Tuska o patologiach w szpitalach:„Nie uwierzycie! Tusk powiedział prawdę! Przyznał, że patologie takie jak w Szpitalu Południowym są w całym kraju.”Trudno nazwać to taktownym milczeniem. To jest dokładnie publiczny komentarz do tej afery, w którym lider Konfederacji nazywa opisany w Szpitalu Południowym mechanizm po imieniu: patologią.Autor tej notki po prostu nie czyta tego co pisze Mentzen i nie ogląda jego licznych filmików, na których komentuje bierzące wydarzenia. A te jego wpisy i wypowiedzi mają milionowe zasięgi.Po zderzeniu tez blogera z faktami otrzymujemy obraz odwrotny od przedstawionego w tekście: w sprawie afery pedofilsko‑zoofilskiej Mentzen wyraźnie reagował, zamiast milczeć. W sprawie Szpitala Południowego jasno stwierdził, że patologie takie jak w Szpitalu Południowym są w całym kraju, co jest publiczną krytyką patologicznego traktowania polityków KO.Jeśli chcemy rzetelnie rozmawiać o ewentualnym sojuszu PiS‑Konfederacja, to wypada zacząć od prawdy, a nie od tezy „Mentzen obiektywnie broni mafii”, budowanej na ewidentnie fałszywym opisie jego reakcji na afery Kłodzka i Szpitala Południowego.
Ryan
a ty ruskiewitz nie na karnawale w teheranieponoć wożą to ścierwo jak małpę w klatce
Mirek Skalski
Jak PiS już wysyła takie "cyngielki" do akcji to sytuacja musi być poważna :)
Do wpisu: CZYM JUNTA TUSKA PRZYKRYJE KLĘSKĘ W KRAKOWIE?
Data Autor
Es
Krótko mówiąc: jest dobrze , ale nie beznadziejnie.Zwycięstwo pod Grunwaldem zostało w zasadzi zaprzepaszczone.  Nie mówiąc o wielu wygranych przez pospolite ruszenie, ktore sie rozpierzchało nie zważając na ciąg dalszyWszystko zatem teraz zależy czy uda się  to powtorzyc w innych miejscach, oraz kto ten sukces zagospodaruje. Prezes juz rozpowiada ze to sukces Pis-u. Chociaż w calym procesie byl zupełnie nie widoczny. Ale  to, jak ludzie mowią: nawet lepiej,  bo z jednej strony jak juz ktoś sie pojawiał, to było z tego więcej szkody niz pożytku, a zdrugiej , bo nikt nie utożsamial organizatorów z nimi. A z trzeciej....część przynajmniej pisowskiego srodowiska i radnych byla otwarcie referendum przeciwna. 
Alina@Warszawa
Nie wiem po co się tu denerwować? Rządzący nami zdrajcy posiadają ruską i niemiecką mentalność, która polega na takim oto ograniczeniu umysłowym, że skoro oni mają władzę i wszystko mogą, to im nic nie grozi, a z przeciwnikiem mogą bezkarnie zrobić wszystko (i Smoleńsk i Mirosławiec, i Petelicki i Lepper, Adwent, Ratajczak, Zielonka, i wiele podobnych przypadków "zbrodni samobójczych" do dziś niewyjaśnionych). Jak dotąd cieszą się dziwną bezkarnością. Oni są tak głupi, że nie dopuszczają do siebie możliwości, że przeciwnik może zastosować te metody wobec nich. I to trzeba zrobić, bo to jest III wojna światowa i jak na razie musimy katolickie zasady pozostawić tylko wobec swoich bliskich, a wobec śmiertelnych wrogów stosować wszelkie metody obrony. Nasza strona powinna czym prędzej zastosować metodę zgłaszania pożarów w kancelarii premiera, w jego domu/domach, u  jego dzieci i wnuków, i to codziennie, najlepiej w nocy, a żeby zgłoszenia uwiarygodnić - podesłać jakiegoś drona ze świecą dymną, albo zapalić jakiegoś znicza... To samo wobec wszystkich tuskowych generałów, czy innych Kierwińskich, Żurków, czy podobnych kreatur. Zgłoszenia muszą wysyłać młodzi zdolni, którzy nie dadzą się namierzyć żadnym szpiegowskim programom. Mam nadzieję, że są tacy geniusze i przeczytają ten tekst. W Was wielka nadzieja. Kiedy kreatury zorientują się, że i do ich tyłków każdy może się dobrać, może dadzą nam spokój do końca swoich rządów. Jeśli tego nie zrobimy, może się okazać, że to my nie doczekamy do wyborów, bo wyborów w planowanym terminie nie będzie! Na Ukrainie nie ma wyborów....
NASZ_HENRY
Klęska KO w Krakowie przykrywa aferę w Kłodzku 😉😡⚫️........................................ dakowski.pl
Do wpisu: Kolejna granica przekroczona i to bezkarnie – selektywne zabijanie
Data Autor
paparazzi
Co do "selektywnego zabijania"/ i tu zgadzam się z kondotierem antykomunistom Gan-Ganowiczem w kwestii zabijania.
spike
taka chwila może nadejść, a może już ma miejsce u dzieci z in vitro, wg obecnej technologii na jedno urodzone dziecko, czworo idzie do ścieków. Oglądałem o in vitro w USA film dok. były wyjaśnione różne kwestie, rozmowy z rodzicami itp. dodam że są małżeństwa, które w przypadku przyjęcia się wszystkich 5 zarodków, godzą się na ich przyjście na świat, większość kobiet po jednym zabiegu in vitro, już więcej razy się nie decydują. - - - - Metoda in vitro jest metodą rodem z Piekła, spod szyldu dr Mengele, który ponoć w Am.Płd ten proceder rozwijał, a nawet się mówi że klonował ludzi.
Tomaszek
A temat jest tak napompowany że tylko kwestią czasu jest pytanie "ocalałego" , mamusiu dla czego zabiłaś mojego braciszka .
Alina@Warszawa
Obawiam się, że w tym przypadku Pan Bóg może być złośliwy. Dziecko, które się urodzi może mieć jakieś uszkodzenia po aborcji bliźniaka, może być chore genetycznie, może zginąć przypadkowo, albo zachorować i opuścić ten padół. Oby tak się nie stało, ale wykluczyć takich "przypadków" nie sposób. Rodzice zamiast się cieszyć, że będą mieli dwoje a nie jedno dziecko, postąpili najgorzej jak mogli. Niestety media nie informują, czy to była naturalna ciąża, czy sztuczne zapłodnienie. Bardziej prawdopodobne jest sztuczne, bo tylko w takim razie "zamawiający" mieli (wg nich moralne) prawo o wykonanie usługi zgodnie z zamówieniem na 1 dziecko. Może zagrozili, że nie zapłacą za zapłodnienie, jeśli to będzie dwoje dzieci? Na to wygląda. 
spike
Aktywistki Obrońców Życia - skrajna prawica, faszystów też tak się określa.Co do "selektywnego zabijania", opisany przypadek nie spełnia warunku znaczenia słowa zabijania, opis tego procederu jest za bardzo uproszczony, nie wiemy jakie były warunki tej decyzji, czy chodziło o zdrowie płodów, czy matki, a może jedno i drugie, jeżeli to była decyzja chęci posiadania tylko jednego dziecka, drugie jest "zbędnym ciężarem", jest to zbrodnia-morderstwo.Zbrodnia selektywnego morderstwa występuje masowo w metodzie In vitro, które z racji tego procederu, powinno być zakazane.Dla uzupełnienia proponuję krótki opis technologii poczęcia człowieka ,in-vitro-technologia-produkcji-czlowieka:salon24.pl Dla jasności, zabijanie jest wpisane w nasze życie, zabijamy dla pożywienia, obrony itp., zabijanie dla przyjemności, zysku, nienawiści etc. to morderstwo, jest zbrodnią.
Do wpisu: To jest ten dzień gdy Pan Zbigniew Ziobro robi.....
Data Autor
JzL
Szanowni Państwo, dzieje się historia!!!!! x.com
Do wpisu: Australia nie uklęknie przed islamem
Data Autor
NASZ_HENRY
Kangur i Emu naszym przyjacielem jest 💛💜
Do wpisu: Konstytucja. Prostytucja autorytetów
Data Autor
JzL
Szykujcie się kino na cały świat.  Gawkowski zapowiada, że milicja będzie wprowadzać siłą do Trybunału Konstytucyjnego 4 kandydatów na sędziów. Problem polega na tym, że oni mogą tam wejść bez przeszkód i robią to, tyle że prezes TK nie przydziela im spraw, bo nie ślubowali przed prezydentem. To teraz może milicjanci będą im przydzielać sprawy, albo Tusk. To są kompletni wariaci
Marek Michalski
Zacząć należy od tego,  że nadal obowiązuje Konstytucja z 23 IV 1935r. Trudno oczekiwać, że politycy, eksperci i propagandyści, zrezygnują po dobroci z ciągłości z państwem stalinowskim. Odnośnie trójpodziału nie widzę przeszkód w odrębnym funkcjonowaniu władzy wykonawczej i ustawodawczej. Widzę nawet taka potrzebę, aby rząd "nie robił pod siebie". Art. 10 konstytucji z 1997r.jest martwy, bo za łączenie funkcji posła i ministra jeszcze nikt nie trafił za kraty z art.231 KK. Do tego nie trzeba zmiany konstytucji, tylko egzekwowania tego co jest. Nawet konstytucja PRL z 1952r. opracowana na wzór stalinowskiej z 1936r., gdyby ją stosować zgodnie z faktami, logiką i etyką nie prowadziła do absurdów, których jesteśmy ofiarami w marksistowskiej Unii Europejskiej.Bez resetu władz nic się nie zmieni.